Komentarze autora Free Your Mind

  • 20.07.2014 17:58

    @MAREKTOMASZ

    "Jeżeli zestrzelenie wynikało z przypadku, z użycia brzytwy przez małpę - przez żołnierzy i dowódców rosyjskich przebranych za "separatystów" - to dla Rosji kiepsko. Jeżeli zestrzelenie było wynikiem przemyślanej, od dawna przygotowanej prowokacji, to dla Rosji jeszcze gorzej. Jakby nie kombinować, Putin ma przerąbane."

    Może jeszcze zastosować "obronę poprzez atak", a więc przygotować kolejną prowokację, jeśli po tej lipcowej Zachód przejdzie do porządku dziennego, jakby nic poważnego się nie stało.

  • 20.07.2014 17:49

    @JOANNA MIESZKO-WIÓRKIEWICZ 08:59

    ten Reuters to rzecz na osobne badanie. Szczególnie w kontekście 10-04. Zwracałem na to uwagę w "Suplemencie", przypominając, że media ruskie wcale nie są pierwsze, jeśli chodzi o informowanie o "katastrofie smoleńskiej", choć przecież kto jak kto, ale ruscy żurnaliści powinni mieć tu wieści z pierwszej ręki najwcześniej.

  • 20.07.2014 17:47

    @KISIEL 08:10

    wiesz, to zależy, co się rozumie przez korzyść i kto to rozumienie korzyści na czyje potrzeby definiuje. Jeśliby utrzymała się sytuacja obecna (moim zdaniem, całkowicie nie do przyjęcia), tj. że Zachód właściwie nie jest w stanie nic zrobić w obliczu tego, co się przed paroma dniami wydarzyło - to Rosja korzysta na tym jak najbardziej. Korzysta na prostej zasadzie: atakujemy, wygrywamy, oni się cofają lub boją. Rośnie w siłę "imperium". Niedawno odświeżyłem sobie książkę Politkowskiej "Rosja Putina" - tam mentalność wielkoruska, ta właśnie putinowsko-oligarchiczno-żołdacka jest opisana poruszająco i przekonująco. Jeśli więc weźmiemy pod uwagę to, o czym stale powinniśmy pamiętać, a więc kompletnie odmienną (od naszej, zachodniej) mentalność neosowiecką (neoimperialną) - to z tego punktu widzenia korzyść dla Moskwy jest ewidentna.

    A propos mentalności sowieckiej - polecam Ci książkę A. Wata "Świat na haku i pod kluczem". Rewelacyjna, jeśli chodzi o wiwisekcję komunizmu w jego przeróżnych wcieleniach.

  • 20.07.2014 17:40

    @KISIEL 07:46

    jak znasz odpowiedź na to pytanie, to podaj. Twoim zdaniem jest związek między poprzednim "zaginionym" malezyjskim boeingiem a tym lipcowym?

  • 19.07.2014 20:34

    @AE911TRUTHORG

    perspektywa ponura, bo po prostu żyjemy w czasach wojny. Tylko wielu osobom grillowanie i zabawa przesłaniają istotę rzeczy. Dopóki bowiem "na nas" bomby nie lecą, jest OK.

  • 19.07.2014 20:10

    @CISZA

    moim zdaniem od paru dni wszystkie miejsca związane z upadkiem boeinga są skrupulatnie obserwowane i rejestrowane. Byłoby to zresztą zupełnie uzasadnione w sytuacji ograniczonego dostępu do szczątków.

  • 19.07.2014 19:54

    @UNUKALHAI (PS)

    "– Bojownicy przywieźli na miejsce katastrofy ciężki sprzęt, aby wywieźć wrak boeinga na terytorium Rosji – oświadczył Andrij Łysenko, rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony w Kijowie. Jego zdaniem jeśli terroryści wejdą w posiadanie czarnych skrzynek, to mogą zniekształcić zapisane w nich informacje. – 15 pojazdów wojskowych zostało dzisiaj w nocy przerzuconych z Rosji w okolice Ługańska – mówił na konferencji prasowej Łysenko. Dodał również, że separatyści mają na miejscu katastrofy ciężki sprzęt i chcą go użyć do przetransportowania szczątków samolotu. (...)"
    link

    Jeśli to prawda, to Ruscy urządzają "cyrk nie z tej ziemi" - i znów: czekają na reakcję Zachodu.

  • 19.07.2014 19:40

    @AE911TRUTHORG

    "Wyłania się z tego bardzo prawdopodobny obraz, że Ukraina zdesperowana bezczynnością Zachodu i ignorowaniem porozumienia z Budapesztu, zdecydowała się na "wpuszczenie samolotu w paszczę lwa"."

    To nie jest wykluczone, choć makabryczne zarazem. Przy czym dodałbym, iż władze ukraińskie - same nie radząc sobie od paru miesięcy z ruską ekspansją - mogłyby mieć motyw na wciągnięcie w (swój) konflikt państw zachodnich, by te (za Kijów) uporządkowały sytuację na wschodniej Ukrainie.

    Ale. Ale skoro są przecieki, że zdarzenie było monitorowane (w realnym czasie) przez AWACS, to, sądzę, Waszyngton nie wypowiadałby się tak jednoznacznie, gdyby wina leżała "po obu stronach", czyli po ukraińskiej i ruskiej.

    Co do konkluzji zaś, że "na 100% rozejdzie się po kościach" - też byłbym ostrożny. Wprawdzie nadwiślańskie media dość szybko się "otrząsnęły" z tragedii i piszą o wakacyjnych bzdurach na równi z ludzkimi dramatami - ale należy pamiętać o tym, że zabici pasażerowie MH17 mają swoje rodziny, które będą się domagać sprowadzenia szczątków swoich bliskich do krajów. Rządy państw, których obywatele zginęli nie mogą pozostawić tej sytuacji ruskim "separatystom".

    Jeszcze wiele przed nami, sądzę.

  • 19.07.2014 19:29

    @UNUKALHAI

    ależ zgadzam się z Tobą, że scenariuszy może być wiele, biorąc zaś pod uwagę to, iż mamy do czynienia wyłącznie z szumem medialnym wokół sprawy, przecedzonym jeszcze przez wojskowe sita, to należy być wstrzemięźliwym, jeśli chodzi o definitywne oceny. Jak jednak już pisałem wcześniej w komentarzach - skoro USA dość jednoznacznie opowiedziały się po stronie Ukrainy, to chyba mają klarowną wiedzę o tym, co się stało i kto za tym, co się stało, stoi. Po drugie, jak cytowałem wyżej Crawforda, jeśliby Ruscy mieli dowody na sprawstwo Ukraińców, to ruskie media by huczały od czwartkowego popołudnia, pokazując filmiki, zdjęcia etc. stanowiące te dowody - i rozdzierając po rusku szaty.

    Czytałem dziś komentarz A. Applebaum w Washington Post i sądzę, że słusznie zwraca ona uwagę na to, że "So far there is no sign of shock or shame in Russia." Ruscy niespecjalnie się przejęli czwartkową masakrą.

    Wracając do Twojego komentarza. Jedna rzecz natomiast jest dziwna, co do Ukrainy, rzecz, której Applebaum (w kontekście 17 lipca) nie dostrzega. Ukraińskie władze nie wysłały natychmiast (po ustaleniu, że pasażerski samolot zestrzelono) w okolice Grabowa etc. żadnych większych wojsk w celu zabezpieczenia miejsca/miejsc tragedii. Być może nie chciano dopuścić, by doszło do starć z "separatystami" - ale w ten sposób pozostawiono szczątki (ludzkie i samolotu) tymże "separatystom", czyli samopas.

  • 19.07.2014 16:26

    @CROSSFIRE (PS)

    image

  • 19.07.2014 16:15

    @CROSSFIRE

    ależ hołubił, hołubił - zwłaszcza Niemcy, czego pieczęcią był Nord-Stream. Potem wprawdzie chwilę poburczano, gdy Ruscy zaatakowali Gruzję, ale wnet wzruszono ramionami. Natomiast sprawa 10 Kwietnia to już inna zupełnie historia - wciąż zresztą otwarta i owiana tyloma wojskowymi tajemnicami, że kto wie, może się puszka Pandory przypadkiem w najnowszym "doniecko-malezyjskim" kontekście otworzy.

    "Narazie w mediach nie oskarza sie oficjanie Rosji". Ależ oskarża się, oskarża. Proszę poczytać anglojęzyczną prasę.

  • 19.07.2014 16:12

    @JOANNA MIESZKO-WIÓRKIEWICZ 11:01

    na zachodnich anglojęz. portalach też można już wiele zobaczyć.

    Nieźle wyglądają przedstawiciele OBWE w kamizelkach kuloodpornych. Jakoś mimowolnie pomyślałem: a co by było, gdyby "separatyści" uwięzili ich, wystawiając Zachód na kolejną próbę? Już podobne akcje były w czasie ruskiej inwazji na Ukrainę.

  • 19.07.2014 16:10

    @AE911TRUTHORG 10:59

    co do bezradności "świata", to i sytuacja jest wyjątkowa - terytorium, na którym są szczątki, nie jest kontrolowane przez władze/wojsko państwa, które powinno te szczątki zabezpieczyć. W tej sytuacji wypadałoby wysłać jakieś wojska ONZ do opanowania sytuacji, ale wcale nie jest pewne, że nie napotkałyby zbrojnego oporu (wspartego dyskretnie przez ruską armię). Jeśli ktoś z premedytacją dokonał takiego ataku na samolot w biały dzień (a omyłkowe zestrzelenie chyba zgodnie wykluczamy), to na pewno brał pod uwagę możliwe zbrojne reperkusje - i może właśnie taki miał być scenariusz: wciągnięcie w konflikt państw zachodnich i dalsze rozprzestrzenianie chaosu, w którym zwykle Moskwa czuje się najlepiej.

    Były ambasador brytyjski w Polsce powiada:

    "Kryzys ukraiński przeszedł na zupełnie inny poziom. Pamiętajmy, jak działa świat. Jeżeli coś takiego się dzieje, to Rosja wie o tym w ciągu pierwszych 30 sekund. Oni monitorują wszystko w tej części świata. Podejrzewam, że już znają numery seryjne rakiety, która trafiła ten samolot, znają nazwiska sprawców. Wszystko. Amerykanie będą mieli tę samą wiedzę godzinę, może dwie później. Tylko dlatego, że muszą sobie wszystko przetłumaczyć z języka rosyjskiego. W takim żyjemy świecie. Może nam się nie podobać to, co ujawniał Snowden, ale korzyść z tego jest taka, że od razu wiadomo, co tak naprawdę się stało. Oczywiście wiedzą to pewni ludzie. Pytanie, jak tą wiedzą zarządzają. Mam też wrażenie, że gdyby Rosjanie wiedzieli, że to Ukraińcy zestrzelili ten samolot i mieli na to dowody, już by to ujawnili. (...)"
    link

    I sądzę, że ma rację. Jest teraz otwarta kwestia, w jaki sposób zostanie "zagospodarowana", wykorzystana wiedza o tym, co się stało - i - dodałbym - o tym, co się dzieje. Nie tylko wszak dokonano masakry, ale też dokonuje się plądrowania szczątków i okradania zwłok. Wszystko to w biały dzień - znów na zasadzie: i co nam możecie zrobić?

    To jednak wcale nie musi się "rozejść po kościach", nawet jeśli Ruscy i ich "separatyści" mają poczucie całkowitej bezkarności.

  • 19.07.2014 10:18

    @UNUKALHAI

    Zachód przez kilkanaście lat hołubił Putina, sądząc, że w ten sposób obłaskawia się kremlowskie bestie. Gdy zaś bestia zerwała się ze smyczy, zachodni dygnitarze "nie mają wizji", co z tym zrobić dalej. Być może część osób oprzytomnieje dopiero, gdy Putin pośle pociski na "parlament europejski". Wtedy jednak już na "debaty" będzie za późno.

    Obecnie jednak w przypadku miejsc związanych z masakrą dokonaną dwa dni temu jest kwestia katastrofy humanitarnej (niezabezpieczenie licznych zwłok itd.).

  • 19.07.2014 07:58

    @SHERLOCK HOLMES 00:57

    "- Żadnych krętactw, usprawiedliwień, zrzucania winny na innych ani chronienia ludzi, którzy mogli być wspierani przez Rosję i mieć związek z tym strasznym zdarzeniem. Przecież to nie był wypadek, ale zbrodnia. A kryminalistom nie można pozwolić uciec po tym, co zrobili - mówił Abbott. Premier Australii dodał też, że uczciwa współpraca Rosji ze wspólnotą międzynarodową będzie dla tego kraju "prawdziwym testem" na to, czy pozostaje wiarygodnym partnerem. Zdaniem Abbotta Australia jest gotowa przejąć przywództwo w międzynarodowym zespole, który ma wyjaśnić przyczyny katastrofy MH17. W tej sprawie będzie on dziś również rozmawiał z malezyjskim premierem Najibem Razakiem."
    link

    Nawet jednak, jeśli taką ekipę by uformowano, to i tak Ruscy musieliby wycofać swoich "partyzantów" z terenów, które oni zajmują.

  • 19.07.2014 07:38

    @TIGER65 01:37

    dzięki za uzupełnienia. Z pierwszego tekstu:

    "W trakcie naszej rozmowy Andrzej Łącki zerka na plan obchodów, który dostał przed wyjazdem. Jest okazja, by jeszcze raz się z nim zapoznać. - Tak naprawdę niewiele działo się zgodnie z rozkładem. O godzinie 11.20 miały się rozpocząć uroczystości w części rosyjskiej cmentarza, potem miały przenieść się na stronę polską - opowiada. Przy godzinie 11.50 widnieje zapis o przejeździe prezydenta Lecha Kaczyńskiego wraz z małżonką i delegacją na Polski Cmentarz Wojskowy."

    Znów ciekawostka, jeśli chodzi o tę godzinę przyjazdu Pary Prezydenckiej do Katynia.

    "Pierwsze wiadomości o katastrofie samolotu prezydenckiego dotarły do zebranych w Katyniu po godzinie 10. - Na przylot czekali dziennikarze i to właśnie oni zaczęli przekazywać informację o wypadku. Ona krążyła po ludziach skupionych w grupkach. My nic nie widzieliśmy ani nie słyszeliśmy, choć lotnisko w Smoleńsku nie jest daleko, chyba 14 kilometrów. Poszła wiadomość, że zginęło 80 osób, później - że 90, wszyscy."

    Z tego by wynikało, że już blisko 2 godziny przed planowanym przyjazdem Prezydenta, krążyły wieści o "katastrofie". Pasowałoby to do HWW.

    Z drugiego tekstu:

    "przechadzałem się i natknąłem się na Polaka z Białorusi - inżyniera, emeryta, którego trzy godziny wcześniej spotkałem spacerując na smoleńskim dworcu.

    - On również przyjechał oddać hołd pomordowanym?

    - Tak. Właśnie na tym dworcu pierwszy zagadnął mnie, czy przyjechałem na uroczystości w Katyniu. Okazało się, że on także, choć miał kłopoty z dotarciem z Mińska, bo Rosjanie zatrzymali na granicy autobusy z Polakami z Białorusi. Dostał się tu pociągiem. Rozmawialiśmy trochę po polsku, trochę po rosyjsku. Zaprosiłem go na herbatę na dworcu. Wiktor Gutowski świetnie orientował się w historii Polski. Porozmawialiśmy o Polakach. Umówiłem się, że spotkamy się później, już w Katyniu. I właśnie w tym miejscu znów stanął na mojej drodze. Akurat, gdy podniosłem się po zapaleniu świeczki. Mówię mu, że już za chwilę zaczną się uroczystości, a on, że tak, ale bez naszego prezydenta. Zaskoczył mnie: Jak to bez prezydenta? - No bo nie żyje. Katastrofa lotnicza - mówi mi wprost. Co pan opowiada? – zdziwiłem się. On dopiero co przyszedł na cmentarz i widocznie zdążył już usłyszeć może w rosyjskim radiu tą tragiczną wiadomość. – Niemożliwe. - ta myśl kotłowała się w mojej głowie."

    Tu dodatkowo warto odnotować kursowanie pociągów białoruskich do Smoleńska przy zatrzymywaniu autokarów na granicy. Nawiasem mówiąc, poszukuję właśnie relacji pielgrzymów, co jechali z Białorusi na uroczystości katyńskie.

    PS. Pdf otworzyłem w innej przeglądarce, działa.

  • 19.07.2014 07:25

    @MMARIOLA 23:09

    w tej sytuacji prowadzenie dochodzenia na miejscu jest właściwie niemożliwe.

  • 19.07.2014 07:24

    @MMARIOLA 22:50

    kilka materiałów obejrzałem dzisiaj rano, ale nie mogę tego znaleźć.

  • 18.07.2014 23:05

    @MMARIOLA 22:44

    sytuacja jest dynamiczna.

  • 18.07.2014 23:05

    @JOANNA MIESZKO-WIÓRKIEWICZ 22:26

    tak to się zawsze można czegoś nauczyć online :)

O mnie
image fymreport.polis2008.pl image 65,2 MB image 88 MB FYM blog Polis2008

legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych
w Irlandii 2


yurigagarin@op.pl


(before you read me you gotta learn how to see me)
free your mind
and the rest will follow,
be colorblind,
don't be so shallow


"bot, który się postom nie kłania"
[Docent Stopczyk]


"FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant]


"Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik]


"Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230]
"Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski]
"Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła]
"FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych.
Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael]
"Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski]
kwestia archiwów IPN-u
Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?"
Komorowski: Co to znaczy otwarcie?"

"Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) "
[tzw. listy czytelników do "Trybuny"]

"Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia"
[Tusk]

"Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa."
[ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja]

"Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) "
[tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Ostatnie notki
Moje ostatnie komentarze
Aktywne dyskusje
Piszę w lubczasopismach
Archiwum postów
PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
Moje tagi
Ulubione