Komentarze autora Free Your Mind

  • 01.06.2015 09:17

    @PIKO

    "Pokasowanie historii połączeń i logów na serwerach danej sieci komórkowej wymaga decyzji kierownictwa."

    Tu masz oczywiście rację. Nie przypominam sobie jednak, by ktokolwiek publikował dane z czyichkolwiek bilingów z 10-04.

  • 01.06.2015 08:43

    @MMARIOLA

    Jeszcze jedna rzecz mnie nurtuje ws. Bahra. W książce „Ambasador” (wywiad-rzeka z Bahrem, s. 21-22) powraca kwestia „listy pasażerów”, na jakiej miał się znaleźć tenże Bahr:

    „- Na archiwalnych stronach internetowych wciąż można znaleźć twoje zdjęcie jako ofiary katastrofy smoleńskiej. [Ja się nie spotkałem z takimi stronami – przyp. F.Y.M.]

    - Byłem na liście prezydenckiej delegacji. Ale przy moim nazwisku widniała gwiazdka, co oznaczało, że czekam na miejscu, a nie lecę z delegacją. Tuż po katastrofie dziennikarze nie zwrócili uwagi na ten szczegół i ogłosili, że zginąłem [Nie spotkałem się z takim ogłoszeniem – przyp. F.Y.M.]. W telewizji pożegnał mnie nawet bardzo ciepło Adam Daniel Rotfeld i prezydent Aleksander Kwaśniewski [Nie widziałem tego typu pożegnań – przyp. F.Y.M.]. Ta gwiazdka została przypomniana w jednym z maili, jaki potem dostałem. Wraz z urodzinowymi życzeniami, by mi zawsze świeciła i mnie prowadziła. Znalazłem się w sytuacji nieoczekiwanej, bo wielu ludzi uważało, ze wróciłem z tamtego świata, zostałem przywrócony życiu. Dostałem nieskończoną ilość dowodów ludzkiej solidarności i zwykłej radości. Byłem na ziemi i tak widocznie miało być. Jako osoba wierząca wyciągam z tego następujący wniosek: powinienem teraz popatrzeć inaczej na samego siebie, by to, co mi zostało, ciekawie przeżyć. Nie dla siebie, dla innych.”

  • 01.06.2015 08:14

    @PIKO vs MESZEK

    "Pewnie dlatego bilingi poznikały lub są niedostępne a ciekawe by było skonfrontowanie czasu rozmów i SMS głównych świadków z opisywanymi wydarzeniami."

    Myślę, że nie tyle same znikały, co pomagano im znikać. Nie jest wielką filozofią pokasowanie "niepotrzebnych sms-ów i godzin połączeń" w smartfonie.

  • 01.06.2015 08:12

    @JOANNA MIESZKO-WIÓRKIEWICZ vs MESZEK

    "Moim zdaniem już sami wywiadowani i wywiadowywacze są odgórnie koordynowani."

    To z całą pewnością. Podobnie koordynacja zachodzi na poziomie filmoteki smoleńskiej a la Gargas. Wiadomo, czego nie szukać i o co kogo nie pytać. Ale w "Anatomii upadku 2", jak Pani pewnie pamięta, por. Wosztyl wraca jednak do kwestii "zegara" i opowiada, jak to kilka minut wcześniej (w stosunku do ofic. godziny "katastrofy") dzwonił do Warszawy (do szefa 36 SPLT i na Okęcie), z informacją o "katastrofie". Gargas, mając takiego newsa, nie idzie z tym do S. Wiśniewskiego, który ma nagranie do 8:37:33 (według jego "zegara"),
    image
    jeśli nie jeszcze ciut dłużej, więc "katastrofę" jak nic powinien zarejestrować ani nie dzwoni do Raczyńskiego, by spytać: "panie, o której Wosztyl do pana zadzwonił i co opowiedział?"

    Nie próbuje też dowiedzieć się, o której MON się "dowiedział o katastrofie", skoro dopiero o 9:12 (jak podawano na konferencji końcowej KBWLLP) miała "informacja o katastrofie" dotrzeć do Inspektoratu bezpieczeństwa lotów MON.

  • 01.06.2015 08:04

    @MESZEK 22:04

    ma Pan rację i z "ustawieniem" (zegarka) na "przed" i "po" nas ci wszyscy świadkowie zostawiają. Nie podejrzewam, by z nudów nie spoglądano na zegarek - każdy, kto kiedykolwiek czekał na kogokolwiek, doskonale wie, że zerkanie na zegarek (choćby w telefonie) należy do odruchowych czynności w takich właśnie okolicznościach. To zaś, że niemal wszyscy świadkowie "nie pamiętają" lub "nie zerkali" i w ogóle nie interesowali się upływem czasu, to jeszcze jedna z formuł kłamstwa, którym ci świadkowie się posługują. Wiedzą oni świetnie, jakie mieli wskazania zegarków, lecz mają też świadomość, iż kolidują te wskazania z oficjalną narracją.

    W tym zaś kontekście przywołam - nie tylko dla porządku - ten "zegar":
    image

  • 31.05.2015 21:45

    @MESZEK 21:02

    Bahr mówi, że minęła planowana godzina przylotu i zaczął się niecierpliwić, to jednak na jakiś zegarek musiał spoglądać, ale może tam każdy miał swój zegarek z własnym czasem :)

  • 31.05.2015 21:43

    @MOMOTORO 20:17

    nie będę może się wyzłośliwiał :)

  • 31.05.2015 21:43

    @JOANNA MIESZKO-WIÓRKIEWICZ 18:47

    ja tam myślę, że tacy ludzie jednak sami też sobie strzelają foty.

  • 31.05.2015 21:42

    @IZALUKA 18:37

    bardzo Ci dziękuję w naszym imieniu :) Chwilowo, a może dłużej niż chwilowo, jestem w kraju, faktycznie.

  • 31.05.2015 21:41

    @MMARIOLA 17:41

    to jeden z wojskowych budynków, a nie budynek portu lotniczego.

  • 31.05.2015 21:41

    @KRISTOBAL

    ten tytuł chyba jest nieco mylący.

    "Rozmowy jakie przeprowadził Roth z Ewą Błasik, Magdaleną Mertą (wdową po wiceministrze kultury), Małgorzatą Wassermann (córką ministra Zbigniewa Wassermanna), kapitanem Jaka 40 Arturem Wosztylem (lądował 10 kwietnia w Smoleńsku na krótko przed katastrofą tupolewa), a także Antonim Macierewiczem dowodzą, jak mocno pracują służby, by zastraszyć rodziny ofiar i mataczyć w śledztwie co do przyczyn tragedii z 10 kwietnia 2010 roku."

    Najważniejsze z pewnością dla Rotha muszą być rozmowy z Macierewiczem, który suchej stopy nie postawił na polance samosiejek, ale wie wszystko o tym, co się "nad Smoleńskiem" zdarzyło.

  • 31.05.2015 17:24

    @MMARIOLA

    Bahr w książce "Ambasador" (s. 13) opowiada:

    "Po powitaniach z rosyjskimi urzędnikami oni stają w swojej grupie, my, Polacy, osobno. Razem około trzydziestu osób. [Teraz uwaga - przyp. F.Y.M.] Stoimy niedaleko budynku portu lotniczego, blisko głównego wjazdu na lotnisko."

  • 31.05.2015 17:06

    @MMARIOLA vs TRZMIELKA

    "Krasko niby spieszyl sie do Katynia a zachowywal sie tak jakby mial czas."

    A Pyza dotarł w końcu do Katynia? Czy też pobłądził w Smoleńsku, jak Kraśko?

  • 31.05.2015 17:02

    @MMARIOLA

    no właśnie, a przecież Kraśko musiał robić jakieś fotografie, choćby pamiątkowe. Swój depozyt ma też pewnie Pospieszalski, który tak długo czuwał w Katyniu.
    image
    i nie miał okazji ani czasu by podjechać na "miejsce upadku tupolewa".

  • 31.05.2015 16:59

    @JOANNA MIESZKO-WIÓRKIEWICZ

    wywiad był dla NDz, zaś na stronie RM jest tylko przedruk. Zwracałem na ten wywiad uwagę, bo pojawia się jedna rzecz, wg mnie niezwykle istotna, chodzi o wóz dowodzenia, który na "miejscu katastrofy" rzuca się w oczy Bahrowi - Bahr idzie od strony ul. Kutuzowa, jak Pani pamięta. I ten wóz dowodzenia przesłania Bahrowi resztę pobojowiska:

    "Ze swojego miejsca widziałem jedynie wóz, który – jak później mi wytłumaczono – był czymś w rodzaju centrum dowodzenia. I ten wóz nas oddzielał od tego miejsca, gdzie znajdowała się główna część samolotu."

    Bahr więc widzi (od innej strony) to, co filmuje R. Sęp (operator towarzyszący P. Kraśce):
    image
    pytanie zatem, KIEDY i jak ten wóz znalazł się na "miejscu katastrofy". I kiedy stamtąd/jak wyjechał.

  • 31.05.2015 16:54

    @TRZMIELKA

    "Ten przejazd Kraśki "z miasta" na Siewierny jak najbardziej wskazuje na jazdę z Jużnego! Bo co Kraśko miałby robić "w mieście" tuż przed przylotem Prezydenta? Że też wcześniej nie wpadło mi to do głowy..."

    Tak mi coś świta, że przy jakiejś okazji Kraśko tłumaczył, że był "koło filharmonii" w Smoleńsku, bo tam tez miał być jakiś punkt uroczystości w Smoleńsku. Ale wydaje mi się, że ta filharmonia mogła rankiem 10 Kwietnia mieścić się na lotnisku południowym :)

    "Skromna reprezentacja BOR-u" na XUBS mogłaby też świadczyć o tym, że nie brano pod uwagę tamtejszego lotniska jako miejsca lądowania PLF 101.

  • 31.05.2015 16:49

    @PIKO 13:53

    jaka była chronologia podczas postprodukcji, trudno powiedzieć. Zauważ jednak, że o ile "taśmy z XUBS" zgrywano w drugiej połowie kwietnia 2010, to opublikowano dopiero w styczniu 2011. To kupa czasu, nie sądzisz? Pytanie, dlaczego najpierw (1 czerwca 2010) upubliczniono pierwszą, wyjątkowo wybrakowaną, jak się potem okazało, wersję "zapisów z kokpitu", a nie np. "zapisy z wieży".

  • 31.05.2015 13:46

    @SIRPKL

    "Ponad dwa lata temu próbowałem zainteresować autora tych słów tematem tego bloga, ale bezskutecznie."

    Musiało mi umknąć. Ja jednak nie wiem, co autorzy mają na myśli, pisząc o męczeńskiej śmierci LK. Obawiam się, że chodzi o śmierć w wyniku "eksplozji w przestworzach", niestety.

    Pozdr

  • 31.05.2015 13:44

    @MESZEK vs PIKO

    Straż miała szanse być "posle bliżnego", skoro najpierw była "na szosie":

    "Dopiero po jakimś czasie widać tam w głębi migają światełka – nie wiem czy to się da załą-, tu gdzieś mniej więcej (pokazuje kursorem na obrazie zatrzymanym na telebimie – przyp. F.Y.M.) to przyjechała straż pożarna. Dlaczego oni przyjechali tak późno, mimo tego, że byli tak blisko? Rzecz w tym, że prawdopodobnież i była sy... później pytałem tego strażaka – bo oni myśleli, że się zdarzył wypadek na szosie. Tam jest zaraz szosa wylotowa ze Smoleńska. I ta straż jechała tą szosą, a tam nie da się po prostu zjechać, bo jest dość wysoki, wysoki jest nasyp. Chcę po... (?) I musieli zawrócić i pojechać od strony lotniska."
    SW na posiedzeniu ZP (link).

  • 31.05.2015 13:41

    @PIKO 09:52

    "I ci różni strażacy, milicjanci i inni nie powinni szaleć po pasie tylko jechać w kierunku blizniego priwoda, lewieje dorogi

    Czy może źle kombinuję?"

    No, źle kombinujesz, bo po pierwsze mgła taka, że S. Wiśniewski widział tylko "skrzydło pionowo w dół", zaś Wosztyl z kolegami tylko silnik słyszał jakiś (około 8:35). Poza tym, jak wspominasz, zrazu o 8:56 doszło do "katastrofy", więc o 8:42 Judin nie mógł wiedzieć, że "posle bliżnego upał". Moim zdaniem wstawka Judina to postprodukcja nagrań z wieży.

O mnie

image fymreport.polis2008.pl image 65,2 MB image 88 MB FYM blog Polis2008

legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych
w Irlandii 2


yurigagarin@op.pl


(before you read me you gotta learn how to see me)
free your mind
and the rest will follow,
be colorblind,
don't be so shallow


"bot, który się postom nie kłania"
[Docent Stopczyk]


"FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant]


"Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik]


"Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230]
"Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski]
"Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła]
"FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych.
Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael]
"Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski]
kwestia archiwów IPN-u
Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?"
Komorowski: Co to znaczy otwarcie?"

"Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) "
[tzw. listy czytelników do "Trybuny"]

"Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia"
[Tusk]

"Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa."
[ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja]

"Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) "
[tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Ostatnie notki

Moje ostatnie komentarze

  • @PIKO

    Heroizm Powstańców nigdy nie powinien zostać zapomniany i - mam nadzieję - nie zostanie...

    2.08 21:33Komentuj
  • @EPITWO

    Tę kwestię już kiedyś na blogu sygnalizowano w komentarzach, ale dzięki za przypomnienie.

    31.07 20:41Komentuj
  • @MEACULPA

    Boczny nr jaka-40 to 044, ale kod PLF 031.

    31.07 20:40Komentuj
  • @PIKO

    Kapitana uwaga :) Oczywiście jeden czort moskiewski wie, jakie byly faktycznie częstotliwości...

    31.07 15:54Komentuj
  • W ramach uzupełnienia i zarazem ciekawostki

    W "raporcie Millera" czytamy: „Załoga samolotu Jak-40, dolatując do punktu ASKIL...

    31.07 12:43Komentuj

Aktywne dyskusje

Piszę w lubczasopismach

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Moje tagi

Ulubione