Komentarze autora Free Your Mind

  • 17.08.2014 19:10

    @EPITWO 13:04

    wiesz, jest to tak enigmatyczne (wypowiedź Stroińskiego), że faktycznie można odnieść nawet do 7-04-2010 - choć czy na pewno?

    Wypowiedź E. Jasiuk z ambasady była na wp.pl:

    "- Obok mnie była pani Emilia Jasiuk - drugi sekretarz ambasady i pani Wioletta Sobierańska - konsul. Nagle pani Jasiuk powiedziała: "Co to za manekiny?" Ja wtedy spojrzałem i zauważyłem, że to są części ciał ludzkich. Ona chciała to filmować, na co powiedziałem jej, by przerwała to filmowanie, bo to jest nieetyczne. To są drastyczne obrazy. Trzeba uszanować ludzi chociażby w perspektywie ich rodzin. To jest niewątpliwie polecenie, które wtedy wydałem. I nie ma nic wspólnego z poleceniem, które było mi przypisywane."

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Tomasz-Turowski-o-Smolensku-trzy-osoby-dawaly-bezwarunkowe-odruchy-zycia,wid,16073713,wiadomosc.html?ticaid=113483

  • 17.08.2014 19:08

    @TRZMIELKA 11:53

    pod warunkiem, że Stroiński nie miał na myśli 7 kwietnia 2010. Ale Stroiński na pewno ma sporą wiedzę o kwietniu 2010, jak i o zapisach CVR. Na razie nikt z nim nie zrobił obszernego wywiadu "wspomnieniowego".

  • 17.08.2014 19:07

    @TRZMIELKA 11:13

    dlatego sprawdzamy różne tropy.

  • 17.08.2014 19:06

    @KISIEL

    a propos wojskówki:

    "47 stron z adnotacjami „ściśle tajne”, „egzemplarz pojedynczy” – tak wygląda materiał, w którego posiadaniu jesteśmy. To pierwszy twardy dowód, że z komisji Macierewicza wyciekły dokumenty, które w 2007 r. były podstawą stworzenia tzw. aneksu do raportu z weryfikacji WSI. (...)"
    http://www.wprost.pl/ar/463397/Scisle-tajne-akta-Macierewicza/

    Coś znowu się zaczyna dziać.

  • 17.08.2014 10:47

    @KISIEL

    "nadal żyjemy pod czujną opieką tej samej formacji, że ludzie wojskowych służb kontrolowali wszelkie sektory życia publicznego" -

    trudno, żeby było inaczej w sytuacji, w której transformacja polegała na ewolucji systemowej, a nie na "nowym początku" i radykalnym odcięciu się od peerelu. Proces ten z perspektywy czasu wydaje się nieodwracalny - zbyt wiele środowisk na tym skorzystało, by nagle ktokolwiek mógł/chciał wywrócić to wszystko do góry nogami. Poza tym propaganda III RP urobiła opinię publiczną, przypominając "puste półki" peerelowskich sklepów w kontraście do "obecnego luksusu" (wprawdzie w luksusach współczesności pławią się nieliczni, a większość zadyla od pierwszego do pierwszego, ale "nie trzeba głośno mówić"). Wizja "powrotu do pradawnych czasów" zawsze może być sprzedana jako "alternatywa". Tak zresztą straszono w przypadku akcesji do UE - "jak nie UE to Białoruś". Wprawdzie płace nie są jak w UE (poza tymi, co pławią się w luksusach transformacji), ale "nie trzeba głośno mówić" - poza tym zawsze można powiedzieć, że płace nie są takie jak za peerelu i już "żyje się lepiej, żyje się weselej" na taką myśl.

    Zauważ jednak, że z wejściem do NATO musiało dojść do jakiegoś jednak objęcia "formacji fachowców wojskowych" zewnętrznym, zachodnim monitoringiem. W przeciwnym razie kooperacja wojskowa i udział w strukturach Sojuszu Północnoatlantyckiego (z dostępem do jego tajemnic) nie byłby możliwy.

  • 17.08.2014 10:40

    @JOANNA MIESZKO-WIÓRKIEWICZ 09:53

    :)

  • 17.08.2014 09:09

    @E.B

    "Odpadałby kłopot z drugą załogą."

    Ale przecież były 2 załogi (nawet gdyby wykonywano loty jednym statkiem powietrznym), skoro zrazu (oficjalnie to jest w dokumentach i MAK, i KBWLLP) na lot z 10-04 clarisem z 18 marca 2010 zgłoszony był ppłk. B. Stroiński (więc musiałby mieć swoją załogę),

    image

    zaś załogę mjr. A. Protasiuka kompletowano "za pięć dwunasta".

    Nie wiem, czy pamiętasz ten mój post: Powrót, z lutego ub. roku:

    "Były szef eskadry poza tym przyznaje pod koniec rozmowy:
    "wiele rzeczy po tej katastrofie wymazałem ze swojej pamięci. Także dlatego, że nie chcę myśleć o tym, co się wydarzyło"
    – co jest zjawiskiem dość powszechnym jeśli chodzi właśnie o pamięć poszczególnych świadków wydarzeń z 10-04. Aczkolwiek jedną ciekawą scenę Stroiński pamięta:
    "Kiedyś po jednej z mszy po katastrofie wyszliśmy z moją żoną, a ona mówi: „Miałam szczęście, bo ty wróciłeś i jesteś ze mną".
    Skąd jednak miałby wracać Stroiński, jeśli 10 Kwietnia, czyli w „dniu katastrofy”, nigdzie nie leciał?"

  • 17.08.2014 09:01

    @JOANNA MIESZKO-WIÓRKIEWICZ 22:02

    na stronie "Czerskiej Prawdy" cały czas ta godzina się wyświetla, bez żadnych modyfikacji. Zmodyfikowano natomiast materiał z 10-04, który zrazu wyświetlał się jako taki:

    image

  • 17.08.2014 08:59

    @JOANNA MIESZKO-WIÓRKIEWICZ 21:56

    to, że jestem ostrożny, co do wiarygodności tego akurat materiału, nie znaczy, iż nie traktuję go poważnie. Zamieszczałem go zresztą w moich opracowaniach.

  • 17.08.2014 08:57

    @TRZMIELKA 21:33

    wersję z możliwym podwójnym lotem tupolewa kiedyś sygnalizował A-Tem. Na ile jednak daje się ona obronić, to osobna sprawa - choćby z tego względu, że wiele osób mogłoby widzieć takiego powracającego (do kolejnego rejsu) tupolewa.

  • 16.08.2014 20:29

    @LORDJIM

    jakbyś mógł "na wszelki wypadek" zarchiwizować materiał z wywiadem Wojciechowskiego (chodzi o wideo, oczywiście) stąd:

    http://www.svoboda.org/content/article/2034647.html

    Dzięki i pozdr

  • 16.08.2014 20:15

    @EPITWO

    w takim sensie, że oficjalnie "nie było/nie mogło być" drugiego tupolewa na 10-04.

    Pamiętasz ten materiał?

    "- Когда мы приехали 10 апреля в аэропорт ранним утром, нам вдруг сказали: "Вы полетите на другом самолете, на "Як-40", потому что в президентском самолете уже нет места". Обычно журналисты летают вместе с президентом. "Ту-154" - достаточно большой самолет, в нем, кроме ВИП-салона, есть еще более 100 мест для обычных пассажиров. Но на этот раз членов делегации оказалось очень много, много было гостей, которых пригласил президент. И у многих были свои венки, которые требовалось где-то разместить. Вот их и разместили в 20 рядах в хвосте самолета. Поэтому руководитель администрации президента, который погиб в той катастрофе, решил: пусть журналисты летят на другом самолете."
    link

    Jeśliby część delegacji poleciała "tupolewem z wieńcami" (na 20 rzędach foteli), to tej drugiej części delegacji (która wyleciałaby później, także tupolewem) można by rzec (na Okęciu), że "pierwsza" poleciała "prezydenckim jakiem-40". I tak by to potem hulało przez chwilę w mediach. Po czym z "jaka-40" zrobiłby się potem w przekazie medialnym "tupolew prezydencki", a z (nieoficjalnych) trzech samolotów na 10-04, (oficjalne) dwa (jak "dziennikarski" i "prezydencka tutka").

  • 16.08.2014 19:46

    @PIKO vs EPITWO

    znalezienie "trzeciego samolotu" zamyka oficjalną narrację, można rzec - zarówno tę KBWLLP, jak i tę ZP.

    Przypomnę, że por. Wosztyl mówi rankiem 10 Kwietnia do dziennikarzy (w jaku-40), że "ten trzeci" (samolot) "czeka w hangarze":

    "Gdy wszyscy siedzieliśmy już wewnątrz Jaka okazało się, że jeden z silników nie chce się uruchomić. Pilot grzecznie przeprosił mówiąc, że musimy przenieść się do drugiego Jaka, który stoi obok. Ktoś zażartował: "Jest jeszcze trzeci?" "Tak" - odparł pilot. "Czeka w hangarze". ”"
    link

    Podczas gdy tupolew stoi już wtedy przed terminalem:

    "Koniec końców dzisiaj o 5 rano, o piątej wystartowaliśmy z lotniska Okęcie samolotem jak-40. Wtedy, kiedy wchodziliśmy do tego samolotu tu 154m już, jak mówią piloci, grzało silniki."
    link

    "Gdy wsiadaliśmy do kolejnego Jaka, Tupolew już został podstawiony przed wyjście z terminalu. Pamiętam, że spojrzałem jeszcze na niego, gdy zaczęliśmy kołować."
    link

  • 16.08.2014 19:41

    @EPITWO

    moim zdaniem, historia z "prezydenckim jakiem" była formą zakamuflowania/zalegendowania "większego samolotu", że się tak wyrażę.

    image

  • 16.08.2014 19:38

    @JOANNA MIESZKO-WIÓRKIEWICZ 14:43

    ten materiał już był przez Trzmielkę pod jedną z poprzednich notek linkowany, Pani Joanno. Oczywiście, tak czy tak warto obejrzeć. Natomiast dla G. Brauna pozdrowienia i życzenia wytrwałości, który dziś chyba na ziemi mieleckiej bawi, z tego, co wiem:

    http://www.hej.mielec.pl/kalendarium/go:szczegoly:3054/art3054.html

    Może z tego spotkania też będzie materiał online.

  • 16.08.2014 19:36

    @JOANNA MIESZKO-WIÓRKIEWICZ 12:41

    ja, co do tego newsa, mimo wszystko mam wątpliwości, choćby z tego powodu, że nikt czegoś takiego 10-go Kwietnia nie wychwycił. Oczywiście nie dałbym sobie ręki uciąć, że taki materiał się nie pojawił, ale warto byłoby mieć archiwalia z samego 10-04.

  • 16.08.2014 19:35

    @TRZMIELKA 12:09

    ciekawe to Twoje sformułowanie: "mała katastrofa". Tak jakby na samym początku "zaginęła" tylko część osób z delegacji.

  • 16.08.2014 10:27

    @TRZMIELKA

    wiesz, jeśli weźmiesz pod uwagę jeszcze tego newsa na stronie "Czerskiej Prawdy" z godz. 8:38 ("Dekapitacja Polski"), to sprawa się komplikuje jeszcze bardziej.

    Przeglądając zaś te wczesne relacje z 10-04, to uderza dodatkowo to, że nie ma żadnych wywiadów z polskimi świadkami oczekującymi na płycie lotniska. Pomijając Bahra, to nie ma wywiadów z Wierzchowskim, Jakubikiem, Górczyńskim etc. Nie ma też wywiadów z Sasinem, Kwiatkowski etc. Prezentowane są natomiast wywiady z leśnymi dziadkami smoleńskimi wszelakiej maści.

  • 16.08.2014 10:20

    @JOANNA MIESZKO-WIÓRKIEWICZ

    była przed laty jakaś taka akcja, co RS był wezwany przez LK do pałacu prezydenckiego. Nie pamiętam, przy jakiej okazji.

  • 15.08.2014 17:50

    @PIKO

    ja już dawno przestałem myśleć o poprawianiu świata :)

O mnie
image fymreport.polis2008.pl image 65,2 MB image 88 MB FYM blog Polis2008

legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych
w Irlandii 2


yurigagarin@op.pl


(before you read me you gotta learn how to see me)
free your mind
and the rest will follow,
be colorblind,
don't be so shallow


"bot, który się postom nie kłania"
[Docent Stopczyk]


"FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant]


"Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik]


"Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230]
"Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski]
"Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła]
"FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych.
Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael]
"Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski]
kwestia archiwów IPN-u
Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?"
Komorowski: Co to znaczy otwarcie?"

"Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) "
[tzw. listy czytelników do "Trybuny"]

"Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia"
[Tusk]

"Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa."
[ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja]

"Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) "
[tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Ostatnie notki
Moje ostatnie komentarze
Aktywne dyskusje
Piszę w lubczasopismach
Archiwum postów
PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
Moje tagi
Ulubione