moje komentarze
legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych
w Irlandii 2
(before you read me you gotta learn how to see me)
free your mind
and the rest will follow,
be colorblind,
don't be so shallow
"bot, który się postom nie kłania"
[Docent Stopczyk]
"FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant]
"Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik]
"Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230]
"Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski]
"Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła]
"FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych.
Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael]
"Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski]
kwestia archiwów IPN-u
Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?"
Komorowski: Co to znaczy otwarcie?"
"Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) "
[tzw. listy czytelników do "Trybuny"]
"Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia"
[Tusk]
"Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa."
[ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja]
"Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) "
[tzw. czytelniczka "Trybuny"] Apel ATK ws. CBA

moje ostatnie komentarze »
-
problem w tym, że staruszek staruszkowi nierówny. Nie podejrzewam, by proponowano jakimś...
2010-03-11 10:54
-
to mnie szczególnie zastanawia: im wyższy rozwój technologiczny, tym bardziej rozwinięta...
2010-03-11 10:51
-
jak to wszystko zmienić zastanawiamy się już od lat :)
2010-03-11 10:49
-
ciekawe, czy to prawo obejmować będzie też polityków, ludzi showbiznesu, dziennikarzy etc. po...
2010-03-11 10:44
-
"Twoja obywatelska postawa pozwoli załatać dziurę budżetową" :)
2010-03-11 10:40
ostatnie notki »
-
Dla idiotów właśnie
2010-03-11 07:51
-
List do drogiego Rolexa
2010-03-09 08:55
-
W kącie?
2010-03-08 13:39
-
Lekcja logiki
2010-03-08 09:29
-
Dyktatura głupców
2010-03-07 14:07
najpopularniejsze notki »
-
Poprę Kaczyńskiego
komentarze: 270
-
List do drogiego Rolexa
komentarze: 238
-
Nie
komentarze: 191
-
Czeski film
komentarze: 188
-
Synowie dziada
komentarze: 172
aktywne dyskusje »
-
Dla idiotów właśnie
komentarze: 115ostatnio: Fotomontage
-
List do drogiego Rolexa
komentarze: 238ostatnio: ludowelobbyleppera
-
W kącie?
komentarze: 158ostatnio: Sowiniec
-
Lekcja logiki
komentarze: 114ostatnio: Przemo 1
-
Przydałby się kilof
komentarze: 47ostatnio: Gadowski


@rapoh
byłem u Warzechy, swoje trzy grosze dorzuciłem do tematu dnia lub Dni :)
Free Your Mind: List do drogiego RolexaWidzę, że tu jazda bez trzymanki
ale z drugiej strony, miło szaleć, kiedy czas po temu. Najśmieszniejsza jednak jest jedna rzecz. Określenie na "c" (może bez zdrabniania) należy do języka wulgarnego. Jego zmiękczanie (nawet na "c...cia") niewiele tu zmieni, jeśli nawet sto feminolewaczek się za tym opowie, jeśli nawet wesprze to Senyszyn i jeśli nawet cała Czerska za tym stanęła swymi batalionami z megafonami. Nie wiem zresztą, czy zwolenniczki "odczarowania" nie powinny się nieco przemianować z "feministek" na "vaginistki". Byłoby to konsekwentne. No i bardzo odjazdowe.
Łukasz Warzecha: Dni CipkiPozdr
@rapoh
ale ja już weny nie mam. Zresztą Ł. Warzecha znalazł temat-kopalnię :)
Free Your Mind: List do drogiego Rolexa@witold46
Dni Szpaka? Fuj!
Łukasz Warzecha: Dni Cipki@rapoh
my tu śmichy-chichy, a przecież cały ten program to poważne kulturowe wyzwanie. Np. taki punkt: "warsztaty dla dziewczynek". Chodzi o dziewczynki z agencji towarzyskich? I kto będzie przeprowadzał te warsztaty? :)
Łukasz Warzecha: Dni CipkiWydawałoby się, że w czasach ekspansji i powszechnej dostępności pornografii, tego rodzaju tematyka, jak proponowana na "Dniach..." jest wyjątkowo upowszechniona, a jednak okazuje się, że nie. Całe szczęście, że mamy "GW". Warto było walczyć z komuną, oj, warto! Choćby dla takich Dni.
@ad53
jak już pisałem, wyborcy SLD zagłosują na Jamajkę.
Free Your Mind: List do drogiego RolexaPozdr
@Cygnus
dzięki dzięki :)
Free Your Mind: List do drogiego RolexaŁW
fajna sprawa, naprawdę. Myślę, że "GW" powinna zamieścić o tym materiał na pierwszej stronie, oczywiście drukowanego wydania. Przydałoby się jednak doprecyzowanie o czyją, że tak powiem, wyróżnioną tym odczarowanym słowem, część ciała, chodzi. No i jest jeszcze wiele innych słów do odczarowania, tak więc dla redaktorów "GW" szykuje się roboty od groma albo też od... pewnej innej części ciała.
Łukasz Warzecha: Dni CipkiPozdr
@rapoh
nie no, oczywiście, że PiS powinien dbać o swoich wyborców (można to robić za pomocą doskonalenia mądrego programu na przyszłość i mądrych decyzji politycznych). W roku 2007 PiS przciągnął do siebie więcej wyborców niż w 2005 r. i nie podejrzewam, by ta tendencja się zmieniła. Ona może się zmienić, jeśli PiS pójdzie w ślepą uliczkę, a mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.
Free Your Mind: List do drogiego Rolexa@bania1950
nie wiem, czy to hasło o wstydzeniu się jest też do mnie.
Free Your Mind: List do drogiego Rolexa@Trzy Zdania Trzy Slowa
hm, różne mogą być oszczędności :)
Rolex: BULLINGTON CLUB I REJS PO JEZIORZE@rapoh
wyszło szydło :)
Free Your Mind: List do drogiego Rolexa@1313
historia z Rosołem to news dzisiejszy, wszystkie portale o tym piszą przecież.
Free Your Mind: List do drogiego Rolexa@biedronka
oczywiście, że to Polakom imponuje, zwłaszcz jednak wtedy, gdy się przekłada na poprawę ich bytu czy życiowego losu. PiS zaostrzył walkę z przestępczością i faktycznie zrobiło się wtedy bezpieczniej. To jedna z rzeczy, którą jest w stanie docenić każdy, kto ma głowę na karku, bez względu na poglądy polityczne, no chyba że jest salonowcem, co się bał, że mleczarz będzie z CBA. Swoją drogą ja ostatni raz mleczarza za komuny widziałem :)
Free Your Mind: List do drogiego Rolexa@rapoh vs Grudeq
no właśnie o to mi chodzi. Ludzie głosują na różne ugrupowania i powody zmian ich wyborów politycznych niekoniecznie muszą być ideologiczne, co praktyczne.
Free Your Mind: List do drogiego Rolexa@Grudeq
wbrew temu, co piszesz, ja podałem wyżej, na jakich warunkach można by podejmować negocjacje i współpracę z SLD. Nie będę ich już tu powtarzał - mówiąc krótko: jeśli trafiliby się ludzie z owego środowiska gotowi wesprzeć walkę z mafią (także czerwoną), zakładając, iż tacy ludzie w SLD w ogóle są - w co ciężko mi uwierzyć, ale niech tam - to wtedy można się za takie porozumienie brać.
Free Your Mind: List do drogiego RolexaZ tym odwołaniem do Mackiewicza (chyba że chodziło Ci o Cata), to nie trafiłeś, bo akurat kto jak kto, ale on nie tylko nie chciał słyszeć o porozumiewaniu się z czerwonymi, lecz nawet dyskusję z nimi uważał za pozbawioną sensu, z tego choćby powodu, iż posługują się oni językiem kłamstwa, dezinformacji i ekwiwokacji.
Analogie historyczne odrzucam, bo sytuacja zupełnie nie jest porównywalna. Jesteśmy w państwie wymagającym generalnego wewnętrznego remanentu, nie zaś w sytuacji walki z dwoma zewnętrznymi okupantami. Spory na temat możliwych scenariuszy w polskiej historii zwykle nie prowadzą do niczego dobrego, wystarczy przywołać kwestię możliwych polskich strategii przed wybuchem II wojny, czyli czy należało np. iść z Niemcami hitlerowskimi na ZSSR, jak proponował choćby śp. P. Wieczorkiewicz.
Polska polityka nie jest grą. To stwierdzenie o charakterze, by tak rzec, metafizyczno-historycznym, nie zaś doraźnym. Kierowałem je do Ciebie, jako osoby parającej się historią. Ty zaś interpretujesz je, jakby to była płytka publicystyka. Polacy zbyt wiele krwi przelali w obronie Ojczyzny, byśmy mogli traktować politykę polską jako grę. Polska polityka to poważna sprawa - nie zmienia tego nawet uzurpatorska władza komunistów po wojnie i to wszystko, co przeciw polskiej racji stanu zrobiono po 1989 r. w ramach chorego kompromisu z czerownymi. Czym się sytuacja polska różni od innych krajów? Tym, że mamy potiomkinowską wieś, a nie normalne państwo. Owszem, we wsi potiomkinowskiej można podejmować grę, można nawet się nieźle bawić w takiej grze. Polska jednak potrzebuje poważnych działań poważnych ludzi, nie zaś gry.
Piszesz o "elektoracie SLD", ale to jest przejmowanie języka mainstreamu, pragnę zauważyć. Ja też czasem po ten język sięgam, choć zwykle z jakimś szyderczym podtekstem. Uważam, mówiąc serio, że nie istnieją elektoraty żadnych partii. Polacy głosują na te ugrupowania, co do których uważają, że akurat należy je poprzeć. Te wybory Polaków bywają dyktowane złością, kaprysami, zniechęceniem itd. Tak wygrali czerwoni w 1993 r. i Kwach z Wałkiem. Tak też wygrał AWS po czerwonych i tak też AWS przegrał, gdy się kompletnie skompromitował swoją bezmierną głupotą. Tak też wygrał PiS w 2005 r. i tak też wygrała PO w 2007 r. Oczywiście czasami przyczyny tych zwycięstw są głębsze - peokratom pomogły dwa lata tłuczenia w PiS z pomocą tęczowej koalicji plus propagadna sukcesu w stylu Gierka (Irlandia 2 i cud gospodarczy), a więc kompletne banialuki wkładane ludziom do głowy. Generalnie jednak Polacy są niestali w poglądach i przerzucają je na różne partie.
Polaków nie rzeba zmieniać tak bardzo, jak samą Polskę jako panstwo. Trzeba jednak wiedzieć, z kim można to robić, a z kim nie.
Pozdr
@rapoh
czyli nic nie straciłem.
Free Your Mind: List do drogiego Rolexa@1313
ale po co komunistom taka popularność jak PO? Czasy zwycięstw w stylu Millera czy Kwacha na razie nie wrócą, bo kontekst się zmienił, a i osobowości brakuje. Co by nie mówić, ale Miller czy Kwach byli/są politykami z krwi i kości, z długoletnim peerelowskim stażem - rzecz jasna, a taki Olejniczak budzić może jedynie teczki za nimi nosić. Młodemu pokoleniu SLD zresztą zależy, jak widzę, wyłącznie na prywatnym nachapaniu się, co w zupełności zapewnia zrealizowanie życiowych ambicji (podobnie zresztą jest w PO czy PSL-u; czy i w PiS-ie, to nie wiem, choć tam też ludzie przypadkowi się trafiają, jak wiemy). To już nie są ci bojcy, co z czerwonymi sztandarami na bój szli. Ale też tego rodzaju środowisko nie musi o zbyt wiele walczyć, bo wystarczy że broni swego stanu posiadania, który jest olbrzymi (vide czerwona pajęczyna). Wystarczy więc, że nie dopuści do dekomunizacji czy lustracji majątkowej i już jest git. Przy okazji może to środowisko narobić trochę zamętu, popierając proletariat gejowski, aborcję, eutanazję etc., ale też bez specjalnego egzaltowania się, ponieważ im jest dobrze jak jest, zwłaszcza że superpaństwo unijne nabiera cech ZSSR-u (centralizm, etatyzm, zamordyzm, antykatolicyzm etc.), które dodatkowo mile łechcą środowisko czerwonych. Czegóż chcieć więcej?
Free Your Mind: List do drogiego RolexaNatomiast, czy na kogoś będę głosował, kogo popierał i z jakich powodów, to uważam, że moja sprawa, bez względu na to, czy to kogoś denerwuje, czy nie.
PiS ma szansę na wygraną, jeśli zaproponuje atrakcyjny, porządny, wszechstronny program sanacji Polski. I mam nadzieję, że nad tym pracuje. Zresztą PO samo się podkłada swoimi aferami i zwłaszczaniem państwa, a najnowsza historia z Rosołem piszącym pytania członkom komisji jest tego kolejnym dowodem.
Pozdr
@karlin
nie jesteśmy kolegami. I nie będziemy.
Free Your Mind: List do drogiego Rolexa@kedar444
cholera, pamiętam ruskie książki w księgarniach (czasami można było znaleźć publikacje o uzbrojeniu NATO z pięknymi zdjęciami :), ale "Modelisty" na oczy nie widziałem. Owszem "Tiechnika Mołodieży", "Sputnik" etc., no ale może to się zamawiało "do teczki"? Oczywiście nie chodziło o teczki TW :)
Semafor: Dziadek marszałka Komorowskiego