Rozumiem intencje Galby (choć ich zupełnie nie pochwalam), że w sytuacji zamordowania Polaka przez Talibów staje w obronie premiera, żeby na niego nie spadła wina za tę tragedię. Problem jednak w tym, że to nie jest sprawa Tuska, tylko całego polskiego państwa.
Co może zrobić polski obywatel, gdy zostanie porwany przez bandytów? Może najwyżej dokonać rachunku sumienia i czekać na rozmowę ze św. Piotrem. Nic więcej. Już pomijam sprawę K. Olewnika, która także obnażyła słabość naszego państwa zwłaszcza w kwestii zapewniania bezpieczeństwa obywatelom i zwalczania przestępczości zorganizowanej. Porwanie polskiego geologa i przetrzymywanie go przez blisko pół roku zakończyło się egzekucją Polaka.
Jak się powinien zachować normalny polski rząd w takiej sytuacji? Oczywiście zrobić wszystko, by obywatela polskiego uchronić przed śmiercią. W sprawie porwanego inżyniera od razu wykluczano jakąkolwiek akcję zbrojną, by – tu uwaga – nie pogorszyć jego sytuacji. Już głupszego wyjaśnienia nie mogliśmy usłyszeć, a przecież nieraz urządza się specjalne operacje zmierzające do odbicia przetrzymywanych zakładników. Jeśli mamy nadzwyczajną sytuację, to nadzwyczajne środki zapobiegawcze podejmujemy. Zapewniano nas tymczasem, że trwają dyplomatyczne naciski, parę dni temu wysłany został specjalny negocjator, zaś, żeby było jeszcze weselej, premier zapewnił, że polski rząd nie płaci nikomu okupu. Problem tylko w tym, że porywacze nie żądali żadnego okupu, o ile wiem.
Ktoś arcymądry może powiedzieć, iż urządzanie zbrojnej akcji odbijania zakładnika może się zakończyć śmiercią porwanego. Owszem, ale przynajmniej inni obywatele mają świadomość, że w podobnej sytuacji siły bezpieczeństwa, na które ci obywatele płacą ciężkie pieniądze, ruszają z odsieczą. (W polskich tradycjach zresztą nie tylko w okresie II wojny, ale i świeżo po jej zakończeniu, gdy walczono z sowiecką okupacją, takie akcje odbijania więźniów były czymś normalnym, choć rzecz jasna, wymagającym wielkiego heroizmu). Co więcej, takie akcje miały (i mają) też skutek psychologiczny dla potencjalnych porywaczy, którzy mają wtedy świadomość, że porwany takiej a takiej narodowości może liczyć na zbrojne wsparcie.
Jeśli zaś uznano, że akcja zbrojna nie wchodzi w grę, to jeśli rząd chciał wykazać twardość i niezłomność, należało głośno i otwarcie powiedzieć Talibom, że w odpowiedzi na ich porwanie zostanie poważnie wzmocniony kontyngent wojsk polskich w Afganistanie i już szykowane są do wysłania kolejne dywizje. Czyli za jednego zabitego polskiego obywatela my wytłuczemy waszych stu „bojowników”. Co zaś robi polski rząd z Tuskiem na czele? Redukuje wydatki na armię i policję, przecież. Gdyby rząd polski chciał wykazać nieugiętość i siłę charakteru, to powinien był zapowiedzieć i powtarzać z cała stanowczością, że za przetrzymywanie choćby jednego polskiego obywatela przez Talibów, będą w naszym kraju przetrzymywani Talibowie z amerykańskich więzień, że specjalnie z tej okazji – z okazji porwania polskiego obywatela, jeśli nie zostanie on uwolniony, zostanie w Polsce uruchomione więzienie dla tego rodzaju bandytów, jak Talibowie.
Tak należało postąpić. Co zaś zrobił polski rząd? Czekał po prostu na rozwój wypadków i na to, że sprawa sama się rozwiąże. To była tymczasem nasza sprawa, polska sprawa i my Polacy powinniśmy byli ją rozwiązać. W rycerski sposób, a nie tchórzliwy. Jeśli zdecydowaliśmy, że w obronie wolności i w imię zapewnienia bezpieczeństwa innych ludzi, prowadzimy z kimś wojnę, to walczymy. Jeśli zaś nie chcemy walczyć, czyli tchórzymy, to siedźmy wszyscy w domach i wzywajmy psychologów w chwilach większego zestresowania. Chociaż w takiej sytuacji nawet psychologowie nie pomogą. Biada Polsce, jeśli dalej będzie tak wyglądało jej podejście i do obywateli, i do ich bezpieczeństwa. Biada, powiadam.
Nic się nie stało
-
-> FYM
Mimo, że tekst jest w jakiejś formie polemiką z moim to ja się z nim zgadzam w 99%. Bo też twój, nie jest wcale w tym stylu, którego ja nie akceptuję. Nie ma o krwi na rękach, itp.
-
FYM
gen Polko będący niekwestinowanym profesjonalistą w tych sprawach mówi jednoznacznie o serii błędów w rozwiązywaniu tej sytuacji, co doprowadziło do tragedii. Mowi tez o błędzie jakim było publiczne powiedzenie przez premiera, że Polska nie płaci żadnych okupów.
No to nie zapłaciliśmy.... .
Polko nie sugeruje, że "mamy płacić" ale mówi, że z porywaczami zawsze prowadzi się grę i nie można w tak kategoryczny sposób - jak zrobił Tusk - dawac im takich jednoznacznych sygnałów.
Wg mnie przez ten sygnał - Tuska, właśnie nie zyskano na czasie ale ten czas stracono zaogniając sytuację jeszcze bardziej.
Wniosek? MOże Tuskowi nikt nie doradzał w tej sprawie i palnął głupio na konferencji(jak się to często zdarza) a efekt był tragiczny, świadczy też o zupełnej prowizorce jaki rząd prowadził w tej sprawie.
Gdyż słowa Tuska mogły być zupełnie niekontrolowane: nieprzemyślane, pod publiczkę a nie ważone odpowiedzialnością i powagą sytuacji.
-
autor
Rzad RP powinien jasno postawic sprawe, ze takie akcje skierowane przeciwko polskim obywatelom nigdy nie ujda plazem. Negocjowac zwolnienie, nawet poprzez zaplacenie okupu nie bezposrednio przez panstwo polskie, ale np poprzez firme dla ktorej pracowal porwany. Jednak porywacze musza miec swiadomosc, ze sami poprzez swoj czyn naznaczyli sie jako cele operacji silowej wczesniej czy pozniej, a RP takich rzeczy nie zapomni.
Publiczna wypowiedz premiera nie pomogla w tej sytuacji tym bardziej, ze wydaje sie ze porywacze zgodziliby sie na zwolnienie porwanego za okup. Poniewaz mamy do czynienia z ludzmi zacofanymi, o prymitywnej mentalnosci, nie nalezalo uzywac politycznej retoryki XXI wieku.
-
racja!
Ale wyobraź sobie FYMie kwik "politpoprawnych" na zapowiedź stworzenia specjalnego więzienia dla Talibów albo innych przytoczonych przez Ciebie sposobów walki z nimi.
No przecież rząd PR tfu! RP miałby łatkę faszystów do końca świata i jeden dzień dłużej.
Oni (PO) nie mogą do tego dopuścić, więc zrozumiałym jest twierdzenie Michalkiewicza, że RFN, Francja i inni są krajami "poważnymi" bo walczą o swoich ludzi i swoje interesy. A nasza Rzeczpospolita niestety nie...
-
FYM
Widać prowizorka to standard dla obecnego rządu. Jeśli brak instrukcji, jak mają się wypowiadać, to walą głupoty. Ubolewam też nad stanem dziennikarzy, zadających pytania na dzisiejszej konferencji. Wiadome jest, że dotarł list do MSZ od porwanego Polaka. Dwa miesiące temu. Dlaczego tę sprawę utajniają? Dlaczego MSZ zaprzecza, że był taki list?
-
Nie da się oddzielić państwa od rządu i premiera
I to Tusk w tej chwili za polskie państwo odpowiada.
Chyba że zaczniemy mówić opaństwie podziemnym.
Ale raczej za śmierć Polaka w Afganistanie trudno je będzie winić.
-
Galba
toteż ja nie tyle z Tobą polemizowałem, co naswietliłem sprawę z innej strony aniżeli Ty :) Cieszę się, że zdanie mamy podobne,
pozdr
-
poldek
Staszku,
nie jest wykluczone, że Tusk kompletnie nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji, ale to chyba nie przemawia w żadnym razie na jego korzyść, no bo jest on, było nie było, szefem rządu. Na pewno rację ma Polko, że to był cały splot błędów, nie zmienia to jednak faktu, że polskie państwo jest generalnie słabe, a w okresie rządów Tuska robi się jeszcze słabsze,
pozdr
-
samaslodycz
śmierć jest już potwierdzenie śmierci, więc raczej Pani optymizm jest przesadzony, niestety. Ta tragedia spada jednak nie tylko na rząd, ale w ogóle na nasze państwo,
pozdr
-
kwestia zycia nie może byc przedmoitem negocjacji
Wydarzenia ostatnich dni pokazują, że jednak walka o każdego obywatela w tym karaju to nie jest priorytet .I o ile mozna usprawiedliwić w jakiś sposób brak działań w kwestaiach społecznych ,to nie potrafie zrozumieć dlaczego życie kogokolwiek ma byc przedmiotem negocjacji.To że wstaapiliśmy , jako kraj do walki z teroryzmem powinno mieć odzwierciedlenie nie tylko podczas spotkań polityków i usisków dłoni. Brak działań (bo trzeba to sobie powiedzieć prosto w oczy) spowodował ,że społeczeństwo patrzy na śmierć rodaka. Wybrani przedstawiciele do władzy nie reagują.Walka z teroryzmem to nie walka przy wyłapaniu terorystów ,ale walka o bezpieczeństwo i życie każdego obywatela. Ciekawi mnie fakt jak nasi politycy bedą sie z tego tlumaczyć. A napewno będa. Jednak ja Chciałbym usłyszeć ile nasi koalicjanci wlożyli sily by uwolnić Polaka.mają takie świetne możliwości techniczne i co? nie dali rady? Czy poprostu nikt ich o nto nie poprosił....
-
Lancelot
jedyna pociecha może płynąć stąd, że krew przelana przez niewinnego człowieka działa czasami na wielu ludzi jak otrzeźwienie, jak wybudzenie z głębokiego snu. Nasze państwo nie może tak dalej wyglądać,
pozdr
-
Wczoraj Premier RP przedstawił stanowisko rządu
w sprawie porwania polskiego obywatela stronie talibańskiej, sprowadzające się do dwóch punktów. Pierwszy to odmowa zapłacenia okupu, oraz drugi ważniejszy, to udzielenie rządowi Pakistanu pełnomocnictw w sprawie negocjacji o życie swojego obywatela. Dziś od strony Talibów otrzymał jednopunktową odpowiedź.
Od dziś każdy polski obywatel ma pewność, iż w sytuacji zagrożenia powinien od razu prosić o pomoc rząd kraju w który się znajduje, co pozwoli na zaoszczędzenie czasu i pieniędzy, oraz pozwoli skutecznie działać.
-
Tusk
teraz tlumaczy na zywo sprawe negocjacji w sprawie porwanego i mowi, ze 'zrobilismy wszystko'. Niestety ja nie mam takiej pewnosci, chocby z tego wzgledu, ze wczesniej powiedzial, ze 'przeciez zadania porywaczy zostaly skierowane do rzadu Pakistanu'. No tak, mozemy sie spodziewac, ze rzad Pakistanu przejmie sie bardzo losem porwanego Polaka, ale to jednak panstwo polskie powinno przede wszystkim zadbac o los swojego obywatela.
'Rzad nie moz eplacic okupu' - to oczywiste, ale zaplacic mozna i trzeba poprzez kogos. Porywacze wysuneli poczatkowe zadania zwolnienia dziesiatkow swoich kolesi, ale wiadomo, ze bylo to posuniecie na pokaz, a prawdziwe zadania pojawily sie pozniej.
Jesli Polak zostal rzeczywicie zamordowany, poprzez obciecie glowy, to jest to kolejny 'sukces' obecnego rzadu. Skoro tak potrafia negocjowac w sprawie zycia lub smierci, to marnie wygladaja nasze szanse na wynegocjowanie bezpieczenstwa energetycznego lub innych spraw. Niestety.
-
jeszcze coś...
Witam, chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden detal. Przed chwilą premier na żywo z Monachium odpowiadał na pytania dziennikarzy dot. tej sprawy. Stwierdził mi.in, że wszystkie instytucje krajowe zajmujące się tą sprawą oraz on osobiście kontaktowały się z pakistańskimi odpowiednikami. Dodał, że Palistan obecnie i jego instytucje nie są w stanie skutecznie działać, co wiąże się z trwającą tam (cytat z Tuska) wojną domową. Jak wobec tego zrozumieć to ciągłe wskazywanie przez MSZ strony pakistaskiej jako bezpośrednio zaangażowanej w tą sprawę jako właściwą i mającą wszelkie możliwości. Przecież, skoro oddaliśmy negocjacje i wszelkie działania w tej sprawie (co cały czas podkreśla MSZ) władzom w Pakistanie i ich służbom wiedządz (dzisiejsza wypowiedź Tuska), że nie są one w stanie zrobić zbyt dużo. Albo brak konsultacji pomiędzy MSZ a KPRM odnośnie zabezpieczenia pijarowego tej sytuacji albo totalna indolencja instytucji państwa, niestety...
-
Trzy Zdania Trzy Słowa
ja jednak mam wrażenie, że rząd grał zwyczajnie na przeczekanie i czekał aż się wszystko "samo ułoży", jakby tak naprawdę nie chodziło o POLSKIEGO obywatela i jakby ktoś inny o interesy polskiego obywatela mógł lepiej zadbać,
pozdr
-
...
A czy ktoś pomyślał, że brak informacji o negocjacjach to nie jest jednoznaczne z ich brakiem..? To nie są rozmowy w świetle kamer..
A akcja zbrojna..
Po pierwsze to jest teren innego państwa.. A może Pakistan nie wydał zgody na działanie tam obcego wojska..? A może akcja zbrojna obcych wojsk zmieni na niekorzyść sytuację w tym rejonie. I to nie chodziło o sytuację tego człowieka tylko władz Pakistanu.
Po drugie kto miałby wyzwolić tego inżyniera? Nie tylko chodzi mi o wojska naziemne ale i helikoptery i ich załogi..? Czy nasze? Czy amerykańskie? A jeżeli nasze wojska by dostały zgodę a amerykanie nie to co wtedy? Czy ten człowiek był w zasięgu? jak daleko był od najbliższej bazy. Gdzie był przetrzymywany ten człowiek.. Kto był w stanie zrobić rozpoznanie i zabezpieczenie terenu? Czy i jakie były możliwości dotarcia tam wojsk.. No i czy mamy tam odpowiednio wyszkolone wojska do takich akcji.. A może one już tam są? Czy my musimy o wszystkim wiedzieć..?
Bo mam takie wrażenie, że wszyscy mają przed oczami kolejny film z Hollywood..
-
pańszczyźniany
to prawda. Dlatego rząd polski powinien się zdecydować: nie uczestniczymy w akcjach wojskowych u boku USA, trzymamy się z dala od kwestii zapewniania bezpieczeństwa na świecie (vide aktualna konferencja w Monachium), zachowujemy status państwa niezaangażowanego czy nawet neutralnego i siedzimy cicho. To byłoby konsekwentne stanowisko w takiej sytuacji. No a jeśli już kogoś z naszych obywateli gdzieś porywają, to dajemy mu krzyżyk na drogę i "nie zaogniamy sytuacji".
Pozdr
-
Tusk sprzed chwili
Mamy płynące z Pakistanu potwierdzenie nieformalne, że jednak ta tragedia się wydarzyła - powiedział premier Donald Tusk, pytany o doniesienia, że Polak porwany w Pakistanie został zabity. Jak dodał, strona polska będzie prowadzić śledztwo w tej sprawie.
-
Venissa
ja też sądzę, że określenie "tchórze" jest tu całkowicie na miejscu. Słuchałem zresztą relacji korespondenta z Monachium, który mówił, że teraz minister spraw zagranicznych czeka po prostu na taśmę z egzekucją Polaka, ale oczywiście rząd dokłada wszelkich starań, by Polak żył. Włos mi się jeży na głowie, gdy o tym wszystkim myślę,
pozdr
-
@Autor
Przede wszystkim Tusk w ogóle nie powinien expressis verbis mówić, że nie będzie żadnego okupu. Jest możliwe, że to jakoś doszło do porywaczy. Polskiego pewnie nie znają, ale diabli wiedzą, czy w Polsce nie przebywa ktoś, kto zna polski, a równocześnie ma jakieś kontakty (niekoniecznie bezpośrednie) z porywaczami. Jak już, to Tusk winien rzecz, że "rząd robi wszystko, co jest możliwe, aby problem rozwiązać" lub coś w tym stylu.
Akcja bezpośrednia (wysłanie np. komandosów) może być trudna, o ile w ogóle możliwa. Pakistan nie toleruje obcych wojsk na swoim terytorium. A jakoś trzeba ich tam przerzucić, a potem odebrać. Może by i władze w Islamabadzie głośno mówiły, że to naruszenie ich praw (a po cichu się cieszyły, że ktoś tę żabę zjadł wreszczie), ale gdzieś ich przerzucić trzeba. Czy by im się udało, to inna bajka. Jednak nasz GROM kilka razy udowodnił, że potrafi sobie radzić w dziwnych okolicznościach.
Uważam, że jak już się stało, to kontygent polskich sił w Afganistanie winien zostać zwiększony, po to, by się rozeszło, że nie tędy droga. I, jak pisałem gdzie indziej, nasi żołnierze winni zabić tak z 10 talibów "za stawianie oporu" lub "podczas próby ucieczki". Tylko, kto się odważy, pomny losów żołnierzy, co ostrzelali pewną wioskę?
-
Magda F.
cała ta sprawa jest owiana tyloma tajemnicami, że niewiele wiadomo, poza tym, że nie udało się uratować polskiego obywatela.
Pozdr
-
A tymczasem premier mówi...
o zagrożeniu, jakim są wojny światowe, zwłaszcza II wojna światowa i o potrzebie współpracy z Rosją. Międli powoli, tak żeby jego ważkie słowa zostały prawidłowo przetłumaczone i zrozumiane. Tymczasem Sarkozy i Merkel szepczą coś sobie na uszko, a ja choć słucham premiera bez tłumaczenia, przez dobrych parę minut nie rozumiem o czym on gada. Nie ma ani słowa o tym, że być może niemal przed chwilą Talibowie wykonali wyrok na porwanym Polaku. Boże, kiedy wreszcie wybierzemysobie przywódców z prawdziwego zdarzenia, a nie takich akademijnych wodolejków?
-
karlin
zgadzam się. Rozmywanie odpowiedzialności w tej sytuacji tylko zaciemnia całą sprawę.
Pozdr
-
pawel1
Tusk może jedynie żałować, że nie stało się to na jego kolejnym urlopie,
pozdr
-
FYM
społeczeństwo czuje się bezradne. Dlatego, że jest ciągle mamione i oszukiwane.
Pytanie co moze je wzmocnić?
Wg mnie klęskla tego rządu, może je wzmocnić. A to dlatego, że poziom kpiny z wyborców jaki zafundował społeczeństwu rzad PO po okresie PiSu - mam nadzieję - spowoduje wkurzenie społeczeństwa i wystawienie mu rachunku w kolejnych wyborach.
DOstrzegając skutki bezmyślnej polityki tego rządu na własnej skórze sołeczeństwo szybko zacznie odwracać się od PO a zatęskni za inna partią, za której rządów państwo nie było tak bezradne jak teraz.
Pozdr.
-
grzesio1986
myślę, że będą zapewniać, że robili wszystko, co w ich mocy. Pytanie jednak, CO tak naprawdę robili przez te parę miesięcy,
pozdr
-
FYMie,
sprawa wymaga zbadania czy i jakie działania prowadził rząd, zwykle bowiem ogół nie jest (i słusznie) o nich informowany. Jeżeli okaże się, że wyglądały one tak, jak wczorajsza wypowiedż Tuska odnośnie niepłacenia okupów, oczekiwałbym wniosku o wotum nieufności wobec karygodnego złamania obowiązków konstytucyjnych.
-
@ Venissa
@ Venissa: A sprawdź proszę na mapie gdzie leży Irak, a gdzie Afganistan i Pakistan.
@ Free Your Mind: Wpis ciekawy, ale zupełnie pozbawiony podstaw. To nie miało miejsca w Afganistanie lecz w Pakistanie. Mogę się założyć o grubą kasę (o ile będzie szansa na potwierdzenie) że władze Pakistanu odmówiły Polsce możliwości przeprowadzenia akcji odbicia, ale też i prawdopodobnie działań wywiadowczych. I tu kolejny problem, który już gdzieś wcześniej zasugerowała Karatyna. Polski wywiad kilka lat temu został całkowicie zdemontowany przez Macierewicza. Teraz mamy tego smutny efekt...
-
Persyflaż
tak, rząd polski, a zwł. MSZ powinien wydać instrukcję dla obywateli przebywających za granicą, do kogo mają się zwracać o pomoc, gdy zostaną porwani.
Pozdr
-
FYM
Jeżeli polski zakładnik rzeczywiście zginął w rąk talibów pakistańskich(oby tylko nie ?), to pewnie niezwłocznie ruszy do akcji poseł - błazen Janusz Palikot, żeby "przykryć" całą sprawę.
Palikot znowu wykręci jakiś numer, żeby odwrócić uwagę opinii publicznej od tego, że rząd, premier Tusk i minister spraw zagranicznych Sikorski dali plamę w tej sprawie.
Nie łudźmy się na żaden obiektywny raport w tej sprawie, który przeanalizuje postępowanie rządu w tej sprawie i ewentualne zaniedbania, nie ma co liczyć.
-
Obahna
w sytuacji, gdy służby pakistańskie nie były w stanie skutecznie zadziałać należało wejść z nimi w układ, że polskie służby specjalne urządzą akcję rozpoznaczo-odwetową. Oni jednak w rządzie wraz z Tuskiem byli pewni, że to wszystko jakoś się ułoży i już. Indolencja, jak najbardziej,
pozdr
-
nie robili nic
Nie robili nic . Co tu długo mówić. A gdy media sprawę nagłośnily trzeba było mieć stanowisko . nietety tez nie mają . I jak dalej tak pojdzie to najwiecej bedą porywać Polaków zeby pokazać jak Oni są skuteczni a jak Polska nie reaguje.Będa śmiać sie nam w oczy.
-
Mincerz
tak, to na pewno jest film z Hollywood.
-
Magda F.
śledztwo jest konieczne. Najlepiej przesłuchać samych zabójców.
Pozdr
-
widział ktoś jak dzialają
widział ktoś jak dzialają nasze służby za granicą ?. Moze dobrze ,że nie . Bo pochwalić się czym nie mamy. Może oni są nie wykształceni, ale szybkość ich działania, a nasza no to pozostawia wiele do życzenia.
-
Brawo Pisior.
czyli winny PiS. Co za przytomnosc umyslu. Nie mam watpliwosci, ze taka bedzie oficjalna linia obrony nie-rzadu Tuska.
-
@Free Your Mind
Porwana w Iraku Teresa Borcz mówiła, że porywacze na bieżąco przekazywali jej informacje z Polski. Katowali ją każdą nieroztropną informacją ze strony rządzących. Mam nadzieję, że geolog żyje. A jeśli nie żyje, to mam nadzieję, że ostatnią informacją, jaką usłyszał od porywaczy, nie były słowa polskiego premiera kłapnięte na konferencji prasowej.
Ludzi poznaje się w sytuacjach ekstremalnych. Tusk po raz kolejny wykazał, że właśnie w takich sytuacjach zachowuje się jak amator. A propos konferencji, wystarczyłoby gdyby Tusk powiedział, że toczą się delikatne negocjacje i absolutnie nie może w tym momencie ujawniać ich szczegółów. Tusk wolał jednak pokazać image twardziela.
Pozdrawiam
-
jlv2
tak, kontyngent powinien zostać zwiększony, ale przecież rząd zmierza do oszczędności w MON-ie. Oczywiście akcję specjalną należało uzgodnić z Pakistanem i USA, ale podejrzewam, że skoro Polacy brali w takich akcjach u boku Amerykanów, to może byłoby to do przeprowadzenia. Przynajmniej mielibyśmy świadomość, że nasz rząd coś próbuje zdziałać w tej nadzwyczajnej sytuacji,
pozdr
-
Baadshah
no tak, grunt to dobrosąsiedzkie relacje z Rosją; wtedy reszta spraw się ułoży,
pozdr
-
Sikorski powiedział,
że w tej sprawie robili dużo, ale 95% to tajemnica.
-
marlowe
ja podejrzewam, że rząd się wykpi z tego wszystkiego po raz kolejny. Tak jak kryzys nie jest winą rządu, tak i śmierć przetrzymywanego Polaka. Grunt, że nie mamy ostrej zimy.
Pozdr
-
petrosjan
słusznie. Co na to Palikot?
Pozdr
-
samotny
image twardziela dla ubogich raczej. Niestety, sam Tusk już przyznaje, że Polak nie żyje,
pozdr
-
Magda F.
zrobili tak dużo, że nawet nie wiadomo co. Grunt, że dużo. Dużo wszystkiego,
pozdr
-
>FYM
Jeszcze raz można postawic pytanie, czy w państwach demokratycznych, narażonych na akcje terrortstyczne, a nie mogących jak wiadomo odpowiedzieć z odpowiednią militarną stanowczością, nalezy wszystko ropatrywac publicznie, każde posunięcie, działanie. Działania w celu uwolnienia tego inżyniera powinny być tajne bo te działania ocierają się aż nadto o służby specjalne. Również negocjacje z porywaczami, czy też z rządem pakistańskim powinny być tajne, jak również tajne powinny byc efekty tych starań. Ciężko to pisać mając na względzie rząd, który nie podejmuje żadnych działań, który chowa głowe w piasek jak struś w kryzysowych sytuacjach, w obawie co inni powiedzą. Tajnością działan będzie tłumaczony brak działań. Tusk dał zbyt wiele przykładów zeby mu nie wierzyć.
-
bravor
"Tajnością działan będzie tłumaczony brak działań". Bez wątpienia,
pozdr
-
Trzy zdania...
"Skoro tak potrafia negocjowac w sprawie zycia lub smierci, to marnie wygladaja nasze szanse na wynegocjowanie bezpieczenstwa energetycznego lub innych spraw. "
I mamy PR w wykonaniu Tuskan w Monachium:
"- Jeśli nie umieliśmy zdać egzaminu z odważnej solidarności w czasie kryzysu gazowego, to nie oszukujmy się - nie zdamy egzaminu solidarności w czasie kryzysu twardego - ocenił Tusk, który bierze udział w konferencji w Monachium na temat"
-
FYM
A mnie się zdecydowanie nie podoba pański punkt widzenia; Polak w tarapatach to od razu wojna, Ojczyzna w niebezpieczeństwie, Rząd do d... itd.
Może inaczej. Czy tenże Polak wykonywał zadania powierzone przez Rząd, albo chociaż w interesie narodowym?
Nie. Pojechał na podstawie umowy, której celem było zarobienie kasy. Ta kasa była większa z racji potencjalnych niebezpieczeństw - w końcu jego ochrona zginęła. Wiedział, co robi.
Polski rząd o tyle może działać, o ile było to przedmiotem umowy z rządem Pakistanu.
Żal mi człowieka, ale dlaczego ja mam ponosić konsekwencje w postaci wysyłania dywizji do Afganistanu?
Coś mi się zdaje, że trochę się Panu pomerdało. I proszę porównać to z toczącym się procesem naszych żołnierzy. Wbrew pozorom - podobna sytuacja.
FYM - tym razem minus, a patrząc po komentarzach to mamy różne rodzaje lemingów.
-
>starszy
Złogi komunistyczne ze służb powinny być u zarania IIIRP przetrzebione na tyle skutecznie żeby nie trzeba tego robić ponownie. Trzeba powiedzieć, ze jeśli te złogi bedą się w tych służbach odnawiac i pączkować, trzeba będzie je znowu skutecznie wycinać. Aż do skutku.
-
@Autor
Bo nasz rząd to się nadaje do malowania kominów. Nie obwiniam Tuska za ew. śmierć tego Polaka (choć może istnieć związek przyczynowo-skutkowy), ale za głupotę. A czasami głupota jest gorsza od zbrodni. Jeżeli nasz rząd nie podejmie jakiejś akcji, by talibom się odechciało mordować Polaków, to mamy tylko jedno wyjście: nie wysyłać żadnych cywili w miejsca, gdzie mogą ich dopaść talibowie. Bo mogą podzielić los tego inżyniera.
Kiedy piraci z Somalii zajęli statek francuski z pasażerami, Paryż się nie certolił. Oficjalnie mówił "ble, ble", a po cichu wysłał komandosów i ci odbili statek. Nie wiem czemu, ale jakoś przypuszczam, że nie prosili piratów na klęczkach o zwrot statku. Albo pirat został obezwładniony, albo ginął. Wedle wyboru. I to całkiem nieźle pomogło. Jakoś nie słychać o francuskich okrętach uprowadzonych przez piratów somalijskich. Spróbuję zgadnąć, czemu?
-
35stan
tylko urlop ratuje Tuska w tej sytuacji.
-
Krzysztof J. Wojtas
zmartwiłbym się, gdyby Pan mnie ocenił pozytywnie, świadczyłoby to bowiem, że coś ze mną jest nie tak. Jesteśmy ludźmi z różnych światów.
-
bravor
zgadzam się, co do wycinania złogów,
pozdr
-
jlv2
to dobry przykład,
pozdr
-
@Mincerz
Cytat:
"...A akcja zbrojna..."
Sama słyszałam wynurzenia jakiegoś rządowego cwaniaka, że nie ma co nawet marzyć o akcji zbrojnego odbicia zakadnika, bo...tam są góry :))
Myślę, że Polko wie, co mówi.
A my wszyscy, którzy uważamy, że ten t.zw. polski rząd jest po to by bronił d..y swoich obywateli - jesteśmy naiwni jak dzieci we mgle. Bo TEN rzad broni d..y, ale własnej.
I mam nadzieję, że odpowiednią "nagrodę" za to dostanie (niebawem).
-
KJ Wojtas
dbanie o bezpieczeństwo obywateli to akurat jedna z niewielu rzeczy, którymi powinien zajmować się rząd. Liczę na to, panie Wojtas, że w sytuacji, gdy zostanie Pan porwany przez jakichś turbanów w czasie swoich prywatnych, turystycznych peregrynacji n ie będzie Pan zawracał głowy naszym służbom dyplomatycznym i, ma się rozumieć, odwodził od tego bliskich.
-
Autor
Co rząd robił, nie robił, mógł, nie mogł... to jedno.
Drugie to wykorzystanie tego do "polemiki politycznej". Zobacz co pisze starszy, toż to samo co Kataryna u Galby! No... jeszcze tylko Palikot obciąży za to Prezydenta!
A sprawa jest prosta! Tusk chlapnąl i basta. Takim tekstem należało polecieć po powitaniu naszego geodety na lotnisku, lub po wywiadzie dowódcy Gromu po udanej akcji.
-
@Selka
i tak sobie myślę, że "cud" za "cudem" doprowadzą nas do wyborów tej jesieni może wiosną 2010
-
@FYM
> Co zaś zrobił polski rząd? Czekał po prostu na rozwój wypadków Skąd ta pewność., FYMie? Co miał robić i jak to nagłośnić?
-
do namysłu
... dopóki tacy - drogo wyksztaceni i wyszkioleniu ludzie jak: gen. Polsko są "w cywilu" dopóty takie sytuacje mogą się zdarzać poza naszymi granicami.
Niestety ale RP nie ceni i korzysta z dorobku ludzi którzy zdobyli niebywałe doświadczenie i znają się na sztuce związanej z akcjami specjalnymi i sytuacjami kryzysowymi tego typu.
Dopóki osoby typu Polko sa wykopywani z obronności dopóty będą "zarządzać" ją miernoty.
Pozdrawiam.
-
@ Venissa
No jak żesz?!?!?
Irak ma totalnie odmienną sytuację polityczną niż Pakistan - Irak jest okupowany przez USA, a relacje USA z Pakistanem są cholernie złożone. Polaka porwano właśnie w odwecie za akcje amerykanów robione zresztą zazwyczaj bez zgody władz Pakistanu. Po wrześniu zresztą wojska pakistańskie dostały rozkazy strzelania do amerykanów którzy wtargną na teren Pakistanu (oczywiście amerykanie dalej robili akcje i wojska pakistańskie do nich nie strzelały). Z informacji które docierają widać, że polscy negocjatorzy nie mieli żadnych szans bezpośredniego dotarcia do talibów i jedyny kontakt był możliwy przez władze Pakistanu. Pomysł użycia polskich jednostek specjalnych to już szczyt ignoranctwa... To co pisze FYM i ty świadczy jedynie o tym, że nie macie pojęcia co się tam dzieje...
polecam to -> http://www.fas.org/sgp/crs/row/RL33498.pdf
-
@ poldek
Masz rację.
Mam kumpla, który pracował w WSI - po doktoracie z terroryzmu, miał już kilka lat doświadczenia i zapewne potężną wiedzą gdy go Macierewicz wykopał i zatrudnił do SWW nowych zielonych - ale "czystych" - po kilkutygodniowym szkoleniu...
I takie właśnie są teraz tego efekty...
-
Pisior
"...go Macierewicz wykopał i zatrudnił do SWW nowych zielonych.."
I co z kumplem teraz? Nie przyjęli go ponownie? Fachowca?
-
marlowe, FYM
Drogi Panie
Każdy Rząd ma obowiązek dbania o swoich obywateli - po to są wszelkiego rodzaju służby dyplomatyczne, ale nakładanie nań obowiązku działań zbrojnych z racji zagrożenia ich życia (wszystko jedno z jakiego powodu) świadczy o hipokryzji.
Podobne zastrzeżenia mam do Autora.
Bo z jednej strony gromkie krzyki, że Moskwa to wprowadza doktrynę o prawie do interwencji w interesie swych obywateli poza granicami kraju, a tu żąda się, aby polski Rząd to czynił.
To nie jest hipokryzja?
Rzeczywiście należymy do różnych kręgów kulturowych.
Żołnierze w Afganistanie. Pomija się kwestię, że w dniu ostrzelania wioski zginął Polak - chyba porucznik z ich oddziału. Reakcją było (tak ja to rozumiem) wysłanie drużyny z moździerzem, która miała ostrzelać i postraszyć okoliczną ludność, pośród której prawdopodobnie znajdowali się ci, którzy podłożyli bombę, aby wiedzieli czym to grozi w przyszlości. Takie tamtejsze rozmowy.
A teraz są sądzeni, bo przedobrzyli (nie oceniam, czy celowo, czy na skutek błędu).
Przecież FYM zażądał dokładnie tego samego - wysłać dwie dywizje, aby postraszyć i pokazać jacy to my silni.
Proszę wybaczyć, ale "o kant dupy potłuc" takie zasady.
Zdecydowanie nie należę do tej opcji i nie chcę należeć. Uważam takie stanowisko za podłe.
A propos moich podrózy. Mogę zapewnic, że nie zakładałem i nigdy nie zakładam, że muszę wrócić. Acz w tym przypadku szanse oceniałem na 70%. Swe sugestie w razie.... przekazałem.
-
@Leski - off topic
Czekam na przeprosiny.
-
MGlinski
nie no, byłaby to już komedia, gdyby sprawę wykorzystano przeciwko prezydentowi. No ale w Polsce wszystko jest możliwe,
pozdr
-
FYM
Praktycznie we wszystkim przyznaje Ci rację w tym poście. Szczególnie, jeśli chodzi o rozkurzenie terrorystów. Pozdro
-
Redaktor Ropniak
rząd nie weźmie przecież winy na siebie za tę tragedię,
pozdr
-
KJWojtas
zakończyliśmy znajomość.
-
@ MGlinski
A cholera go wie, nawet jakby go zatrudnili to by się nie przyznał.
-
Krzysztof Leski
jeszcze doradcą rządowym nie jestem, bo gdybym był to może byłoby mi łatwiej ocenić sytuację. Pewne sugestie stawiałem powyżej w poście. Albo bowiem nie należało się włączać w "wojnę z terroryzmem", ponieważ automatycznie pociągało to za sobą zagrożenie terrorystyczne dla polskich obywateli, albo jeśli się już włączyło w tego rodzaju działania poza granicami Polski, mieć wypracowane procedury kontrataku w przypadku tego rodzaju sytuacji porwań. Albo kontraataku bezpośredniego w postaci operacji specjalnej (np. podejmowanej wspólnie z amerykanskimi siłami lub w tym ostatnim wypadku pakistańskimi), albo przynajmniej w postaci akcji propagandowo-militarnej: wy nam porywacie obywatela, to w takim razie my zwiększamy naszą militarną obecność ewentualnie zgadzamy się na więzienia dla talibów. Wóz lub przewóz. Żadnych tego rodzaju sygnałów polski rząd nie wysyłał przez cały okres od porwania. Co więcej, za negocjacje zabrał się ponoć dopiero w listopadzie, a więc zlekceważył całą sprawę od samego początku. Za ostateczne negocjacje zabrał się, gdy zaczęło kończyć się ultimatum.
Być może jeszcze się okaże, że jakąś akcję odbicia próbowano organizować, ale ja w to nie wierzę, wnioskując choćby z tych sygnałów, które w polskich mediach wyraźnie wykluczały jakiekolwiek specjalne, zbrojne próby zadziałania na rzecz uwolnienia Polaka.
-
gw1990
problem wyłącznie w tym, że Polska nie dysponuje żadnymi siłami, by rzeczywiście zwalczać terroryzm. Polska nie jest w stanie nawet zapewnić minimalnego bezpieczeństwa swoim obywatelom, pozostajemy więc w sferze pobożnych życzeń, niestety. Można też zastosować takie rozwiązanie, jak Hiszpania, czyli wycofanie się z militarnych działań za cenę spokoju, nie wiem jednak, czy na długo to nam pomoże,
pozdr
-
@ bravor
"Złogi komunistyczne ze służb powinny być u zarania IIIRP przetrzebione na tyle skutecznie żeby nie trzeba tego robić ponownie."
Złóż jeszcze petycję (może jakiś projekt obywatelski?) żeby nasza armia zezłomowała cały sprzęt sowieckiej produkcji/licencji ...
-
FYM
jestem przeciwnikiem wycofania wojsk w Iraku w tak szybkim tempie, jak to proponował Klich. Pozdro
-
gw1990
w ogóle sprawa z zaangażowaniem Polski w "wojnę z terroryzmem" jest moim zdaniem, delikatnie mówiąc, nieco zagmatwana. Osobiście byłem przeciwny udziałowi Polski w ataku na Irak (nie tylko z tego względu, że nie widziałem zależności między atakami na WTC a reżimem Hussaina) i dziwiłem się tym środowiskom prawicowym, które ten udział popierały. No ale wtedy jeszcze liczono na jakieś namacalne profity z powstającego w ten sposób sojuszu polsko-amerykańskiego. Dziś już nawet o tych profitach nie myślimy, cisząc się jedynie z tego, że nasi żołnierze zaprawiają się w boju, do czego nie mieli za bardzo okazji od wielu lat (pomijam akcje LWP skierowane przeciwko ludności cywilnej, a zwłaszcza robotnikom).
W sytuacji jednak, gdy z jakichś wyższych względów (a tak się nam to powtarza) zaangażowani jesteśmy w zapewnianie bezpieczeństwa w różnych regionach świata, to powinniśmy umieć działać zdecydowanie w sytuacjach kryzysowych. U nas jednak jest tak, że procedury w sprawie sytuacji kryzysowych pojawiają się, gdy mleko jest już rozlane,
pozdr
-
Redaktor Ropniak
to prawda,
pozdr
-
Krótko
Pakistan nie godzi się na jakiekolwiek akcje obcych sił zbrojnych na swym terytorium.Gdy Amerykanie chcieli atakować Talibów na terenie Pakistanu, armia pakistańska zapowiedziała,że będzie reagować.Tyle w temacie naszej "akcji" w Pakistanie (pomijam już rzeczywiste nasz możliwości przeprowadzenia takowej).
Wątpię by Talibowie analizowali nasz budżet pod kątem naszych wydatków na bezpieczeństwo.Zaś zapowiedź zorganizowania u nas obozu dla fanatyków islamskich ściągnęła by na nas nieliche kłopoty,ale temu biedakowi w niczym by nie pomogła.
Rząd nie mógł wypłacić okupu z powodów oczywistych.
Zgoda,że rząd Tuska był bezradny.Podobnie jak byłby bezradny rząd Kaczyńskiego, Millera itd.Dlatego nie mogę znieść,gdy ktoś zamiast o barbarzyństwie tych bandytów,których nikt nie był w stanie powstrzymać,pisze jakieś pierdoły o naszym bagienku.Zostawcie Tuska,pomódlcie się za tego biedaka w Pakistanie,pomyślcie o tragedii jego bliskich,wyraźcie swoją solidarność z nimi.
-
@FYM
Reakcja w sprawie tego porwanego inzyniera,a raczej jej brak, polskiego rzadu byla do przewidzenia. Coz innego dzieje sie w sprawach gospodarczych,polityki miedzynarodowj ,energetycznej etc.Duzo slow,picu a malo efektow.
pzdr
-
@ FYM
Także natychmiast pomyslałem o szybkim urlopiku dla Tuska - w myśl wyrafinowanego PR-u: "nie ma mnie tu, nie mam z tym nic wspólnego, to inni".
-
> FYM-ie: Ja jednak widzę i pozytywną stronę zachowania Tuska
Dobrze przynajmniej, że nie wzorowal się na Kiszczaku i nie powiedział, że śmierć obywatela naszego kraju to "plotki i bzdura".
pozdr
-
zak0304
i teraz będzie tak samo: słowa, słowa, słowa,
pozdr
-
gość
no właśnie :)
-
Koteusz
no więc pewien postęp w stosunku do peerelu jest,
pozdr
-
---
Istnieje pewne, choc nieduze, prawdopodobienstwo, ze polski inzynier jednak zyje, a talibowie sa lepszymi negocjatorami niz nasi madrale. Powszechnie wiadomo, ze Tusk predzej sprzeda zone do burdelu, niz zaryzykuje spadkiem slupkow sondazowych. Ta prawda znana jest z pewnoscia talibom. Pare dni temu wyslano Kuchciaka do Pakistanu, a "Dz" doniosl, ze moze chodzic o przekupienie talibow. Potem mielismy do czynienie ze slynna juz wypowiedzia Tuska, ktory wykluczyl okup w ramach "techniki negocjacyjnej". Tuz po tym mamy doniesienie o smierci inzyniera, jednak inaczej niz wiekszosci podobnych przypadkow nie ma dokumentacji potwierdzajacej smierc, co moze stanowic wskazowke dla naszego rzadu, ze inzynier jednak zyje. Po co to wszystko? Ano po to, zeby Tusk spanikowany perspektywa spadajacych slupkow dzieki powiazaniu smierci Polaka z wypowiedzia premiera zgodzil sie na okup, ktorego zadaja talibowie. Jezeli powyzsze przypuszczenia sa trafne, to inzynier ma duze szanse na przezycie i powrot do kraju.
-
FYM
W TVN24 już się kilku "ekspertów" wypowiedziało, że polski rząd nie ponosi żadnej winy. Wszystkiemu winien jest rząd pakistański, bo to do niego były skierowane żądania talibów. Coś jeszcze wspominają o tym, że nowy rząd Pakistanu jeszcze nie zdążyl opanować balaganu, jaki tam panuje.
U nas natomiast panuje idealny porządek, a co ważniejsze premier czuwa. Przyjechał nawet specjalnie z Monachium do kraju, żeby osobiście przypilnować sprawy.
-
Starszy, Pisior
@Starszy
dla mnie wikpedia nie jest źródłem sprawdzobych informacji.
@Pisior
na pewno o swoim koledze wszystko wiesz - zwłaszcza o jego osiągnięciach w służbie?
-
uzupełnienie z wykładu prof. A. Nowaka
"Minister Finansów stwierdził, że Polsce nie zagraża w najbliższym czasie konflikt zbrojny zatem można odłożyć na kilka lat program modernizacji polskich sił zbrojnych i zredukować budżet obrony do poziomu, który znamy czasów saskich. Minister Finansów jest obywatelem brytyjskim. Teraz wyobraźmy sobie sytuację odwrotną. W Wielkiej Brytanii Kanclerz Skarbu jest obywatelem polskim i mówi, że finansowanie floty brytyjskiej należy radykalnie obciąć, ponieważ Wielkiej Brytanii raczej nikt nie zaatakuje w najbliższych miesiącach. Otóż tego właśnie sobie wyobrazić nie można. Brytyjczycy wiedzą, podobnie jak Francuzi, Holendrzy czy Duńczycy, że ich państwo, ich instytucje mają dla ich bezpieczeństwa, dla ich tożsamości także, dla ich poczucia pewności i ważności zasadnicze znaczenie. Mogą się z tym państwem, z jego instytucjami i ich reprezentantami spierać, nawet zasadniczo, ale nie mogą sobie wyobrazić ich zastąpienia przez inne, europejskie. Niemiecki Trybunał Konstytucyjny rozpatruje właśnie drugą, potężnie uargumentowaną skargę na traktat lizboński. Skargę wniesioną przez grupę obywateli RFN, którzy uznali, że instytucje i prawo europejskie nie są lepszym zastępstwem dla niemieckich, ale mogą je, przynajmniej w niektórych ważnych aspektach pogorszyć. I Trybunał z uwagą, bez z góry przesądzonego wyniku, będzie tę skargę rozważał. A dopóki nie rozważy, niemiecki prezydent nie podpisze traktatu lizbońskiego i nikt w niemieckiej prasie nie będzie z tego powodu protestował. I tu odwróćmy sytuację, czy w polskim Trybunale jest podobna skarga i czy możemy sobie w ogóle wyobrazić jej poważne rozpatrywanie? Zawieszam to pytanie jako czysto retoryczne."
http://www.eioba.pl/a95107/andrzej_nowak_ocena_ostatniego_dwudziestolecia
-
Ginewra
czyli tak, jak napisałem w tytule, nic się nie stało,
pozdr
-
@pisior
"Polski wywiad kilka lat temu został całkowicie zdemontowany przez Macierewicza. Teraz mamy tego smutny efekt..."
Czy tak samo został zdemontowany, jak można było kupić aneks do raportu o likwidacji WSI na bazarze?
-
FYM-ie
Dreczy mnie jedno pytanie, dlaczego wczoraj Tusk nie wyglosil najczesciej stosowanej w takich wypadkach okraglej formuly, ze rzad nie ulegnie szantazowi terrorystow itd. Dlaczego powiedzial, ze rzad nie zaplaci OKUPU, skoro zadania byly podobno polityczne?
Pozdr.
-
pisior (i inni)
że niby polski wywiad został zdemontowany przez Macierewicza?
To nie był polski wywiad, a tylko agenda GRU.
Jednym z warunków zaanagazowania USA w instalacje militarne i włączenie Polski do wojskowych baz osłonowych wschodniej flanki NATO w Europie, było sczyszczenie sowieckiej agentury tkwiącej w WSI.
Do tego momentu Polska nie miała dostępu do tajnych informacji Paktu, gdyz było dla wszystkich na zachodzie oczywiste , ze znajda się one w natychmiast wśród kremlowskich analityków wojskowości.
Reasumując, nie pieprz Pietrze pieprzem wieprza, bo przepieprzysz Pietrze.
-
Redaktor Ropniak
wiesz, mit swojego profesjonalizmu rozsiewają sami byli bezpieczniacy.
Pozdr
-
Euphoros
czy Tusk ze swoim gabinetem nie są jakimś wierzchołkiem góry lodowej, którą stanowi Polska? Słaby rząd, który powstał jako rezultat "globalnej walki z kaczyzmem" jest w jakiejś mierze znakomitym wyrazem tego, jak daleko zaszliśmy po 1989 r. Wina spada i na ten rząd, ale i na całe państwo. Czy można je wzmocnić? Ci, co chcieli je wzmocnić zostali odsunięci od władzy właśnie za pomysł "silnego państwa", które dla esbeków i TW przyjęło postać "państwa policyjnego" a dla Ministerstwa Prawdy "putinizacji".
-
KaNo
mnie bardziej dręczy pytanie, dlaczego rząd wziął się za negocjowanie dopiero po paru miesiącach przetrzymywania Polaka?
Pozdr
-
unukalhai
oczywiście,
pozdr
-
FYM
No dokonywanie jakichkolwiek zbrojnych akcji na tym terenie, trzeba miec zgode i pomoc logistyczna pakistanskiego rzadu, a ten jest udzielaniu takiej zgody bardzo niechetny.
Kaska
-
DOSC!
Przeczytalam wpisy i powtarzam: DOSC! Dosc tego szczucia na rzad!
Jak go nie cierpie - stanowczo protestuje wobec uzywania tej tragedii do celow polityki wewnetrznej w Polsce, a zwolennikow PiS , pyskujacych zawziecie o "winei Tuska" odsylam do prezydenta - co zrobil Palac Prezydencki w sprawie porwanego Polaka?
Nie ma tak dobrze! Albo wladze sa winne, wiec prezydent tez, albo to straszliwa tragedia, ktorej winny jest bezwzgledny, krwawy jihad - i NIKT wiecej!
Kaska
-
Też jestem zdania, że dość!
A powoływanie się na to, że Talibowie mówią, że polski rząd nic nie zrobił, to żenada.
Jeżeli chce się dać rozgrywać Polską terrorystom - droga otwarta, ale nawet w walce o władzę są granice.
Inaczej skończymy jak Zapatero - wysadzą nam kilka pociągów w Warszawie, zginie kilkaset ludzi i PIS dojdzie do władzy pod hasłem "My wycofamy się z Afganistanu i będziemy płacić terrorystom okupy".
-
Ulpian
tak, na pewno, zwłaszcza że to PiS był za silnym państwem i silnym sojuszem z USA także w wojnie z terroryzmem. Miej pojęcie, człowieku.
-
@ Kaśka/Pyzol
Ja rozumiem, że jihad ponosi wyłączną odpowiedzialność za wszystkie plagi, których doznaje ludzkość, a każdego przeciwnika terrorystów należy rozgrzeszać ze wszystkiego, jakiekolwiek byłyby jego działania, czy zaniechania - a jeżeli się tego nie robi, w oczywisty sposób sprzyja się bandziorom. To jasne. O sprawie nie pisałem i nie zamierzam - chociaż swoja opinię mam. Mam też jednak małe pytanko. Czy możesz wskazać - z jakich swoich kompetencji mógłby w tej sprawie skorzystać prezydent? (poza wnioskiem o informacje od rządu, ew. zwołaniem rady gabinetowej oraz wystąpieniami w mediach).
-
Foxx
Po pierwsze to ja NIE WIEM, co ew. w tej sprawie zrobil prezydent, ale wiem, ze stara sie byc aktywny na niwie miedzynarodowej.
Poniewaz jednak nie sadze, aby prezydent sprawe zlekcewazyl, przypuszczam, ze rzad zrobil wszystko co m o g l. Prezydent zapewne wymagal informacji, co rzad robi a gdyby ich nie dostal, powiedzialby o tym publicznie, tworzac w ten sposob nacisk na rzad.
Tak, jihad jest odpowiedzialny za kazdego zabitego bezbronnego "dla Allaha". Kazdego - takze tego, ktory ma wlasnym cialem tworzyc tarcze dla
"bojownikow".Kaska
-
@ Kaśka/Pyzol
Prezydent mógł zrobić tylko to, na co pozwalają - wymienione przeze mnie wyżej - jego kompetencje. Jego publiczne wystąpienie w tej sprawie, np. naciskające na rząd, skutkowałoby "pęknięciem" w polskim obozie, co w sytuacjach kryzysowych zawsze taki obóz osłabia.
Sprawa leży w 100% w kompetencjach rządu, a konkretnie MSZ i wywiadu wojskowego.
Co do jihadu zaś - tępiąc bandytów i dławiąc dyskusję na temat działań i zaniechań ich aktualnych przeciwników, warto np. pamiętać, kto Talibów stworzył jako formację zbrojną, szkolił ich i uzbroił przeciwko wrogiemu sobie mocarstwu, które wtedy najechało Afganistan, zagrażając strefie wpływów protektora Talibów.
Oczywiście, prościej jest stosować optykę czarno-białą, ale - wbrew pozorom - najczęściej bywa ona zaprzeczeniem, a nie potwierdzeniem "tak - tak; nie - nie". W ocenie działań terrorystów jesteśmy zgodni. W ocenie odpowiedzialności szeroko pojetęgo Zachodu za to, co się na ich ziemiach dzieje, już niekoniecznie.
-
all
ja rozumiem emocje i powodowane nimi komentarze ale zwaracam Wam uwagę, że przede wszystkim za mało wiemy o tym porwaniu i jego tragicznym finale.
Oczywiście, z dużą dozą prawdopodobieństwa można przypyszczać ale tylko przypuszczać, że nasz aktualny rząd dał w tej sprawie ciała. Jedynym tego usprawiedliwieniem, wątłym ale tam jakimś, jest fakt, że do tej pory nie mieliśmy okazji z takim problemem się zmierzyć. Tutaj ma rację Poldek, że w naszym kraju jedyną kompetentną osobą w tego typu sprawach jest gen. Polko, któremu już kilka miesięcy temu należało tę sprawę powierzyć do rozegrania i z którym rząd powinien był ściśle współpracować. Taką decyzję mógł i powinien był przyjąć nie kto inny ale premier właśnie.
Czyli już od samego początku, kiedy dotarła wieść o porwaniu Polaka, należało przyjąć odpowiednią taktykę działania i opracować pracyzyjną logistykę zadań do wykonania. A zadań do wykonania było co najmniej kilka, gdyż należało działać na kilku płaszczynach, próbując różnymi kanałami dotrzeć do porywaczy i jednocześnie bardzo dyskretnie ustalać ich namiary i przygotowywać interewnencję zbrojną. Przypomnę, że w Afaganistanie stacjonuje nasz oddział wojskowy, więc już jakąś bazę na miejscu mamy.
W celu dotarcia do porywaczy należało uruchomić wszystkie możliwe kanały dyplomatyczne oraz inne prowadzące na przykład do tradycyjnych przemytników czy nawet doskonale zorganizowanej i zorientowanej w tym terenie sieci handlarzy narkotykami. Należało podjąć współpracę z Amerykanami wyposażonymi w odpowiedni techniczny sprzęt namiarowy ale także z wywiadem francuskim i angielskim, które mają w takich akcjach wieloletnie doświadczenie czyli swoje własne kanały w tej części świata, a może nawet wysondować na tę okoliczność Rosjan.
Na czas trwania tych ściśle skoordynowanych działań, rzecznik prasowy rządu miałby zapewnioną carte blanche na podawanie do wiadomości publicznej nawet zupełnie fantastycznych i nieprawdziwych informacji, oczywiście precyzyjnie uzgodnionych z gen. Polko i całym sztabem operacyjnym. Natomiast publiczne zapewnianie, że rząd nie ulegnie szantażowi porywaczy było po pierwsze błędem a po drugie pustą i zupełnie nieproduktywną deklaracją. Podobnie zresztą jak grożenie wysłaniem kilku dywizji wojska, co sugeruje FYM.
Podejmując wyżej wymienione działania, należało również przewidzieć rozwiązanie w postaci zapłacenia okupu, jeżeli istotnie porywaczom chodziło o pieniądze. Gdyż cóż do cholery jest warta walizka papierów woboc życia ludzkiego. Marność to nad marnościami. Poza tym istnieją w dzisiejszym świecie sposoby aby płacąc porywaczom i uwalniając w ten sposób zakładnika, zapewnić sobie możliwość skutecznego wytropienia tych skurwieli.
Jak zaznaczyłem na wstępie, zbyt mało jednak wiemy, aby nasze dywagacje nie były niczym innym jak tylko gdybaniem czy zestawem poboznych życzeń. Nie zdziwię się zatem gdy się okaże, że cała ta Geofizyka to nei była żadna firma geodezyjna tylko ściema czyli oddział specjalny do zadań specjalnych. Co oczywiście nie oznacza, że nie należało działać twierdząc z uporem, że to nieszczęście przytrafiło się naszemu, bogu-ducha-winnemu, inżynierowi.
That's all, folks
-
FoXX
Talibowie pojawili sie w Afganistanie w 1994r. czyli juz po wyjsciu Sowietow. Przybyli z Pakistanu. Taliban jest tworem islamizmu, politycznie ich protektorem byl Pakistan, gdzie zalozyli pierwsze szkoly i obozy szkoleniowe.
Mylisz Taliban z mujahedinami. Pewnie dlatego, ze preferujesz nie patrzec na swiat w kategoriach czarno-bialych.
kaska
-
@ Kaśka/Pyzol
Rzeczywiście, pomyliłem. Każdemu się to może przytrafić. Nie zmienia to faktu, że sytuacja zawsze jest bardziej skomplikowana, niż linearnie symetryczny do jihadu - anty-jihad.
-
Kaska/Foxx
może Was pogodzę
Rację ma Kaśka, że Talibowie to nie Mujahedżini. Po wyściu Ruskich z Afganistanu ci pierwsi wyparli tych drugich w wyniku zaciekłych "bratobójczych" walk. Zginął na przykład popularny we Francji komendant Masud.
Ale jeżeli Talibów kojarzmy z Bin Ladenem to trochę racji ma również Foxx, gdyż zarówno jednych jak i drugich swego czasu wspierali i finansowali Amerykanie.To zresztą można sprawdzić.
pzdro
-
Foxx
Alez oczywiscie, ze sytuacja jest bardzo skomplikowana!
Tyle, ze my nie mowimy o komplikacjach, ale o konkretnym fakcie, a wyglada on tak, ze zmilitaryzowani fanatycy porwali i zamordowali czlowieka. I, moim zdaniem, nie jest to okazja, do rozgrywek miedzypartyjnych. Nie i juz!
Jakies bledy, niewykluczone, ze popelniono, bo kto jest madry wobec takiego koszmaru. W kazdym razie - za malo wiemy aby, jak to ujal Galba,"szarpac Tuska". Doprawdy, jest wystarczajaco bardziej ewidentych powodow, abyt go szarpac. Poprzez uzywanie tej tragedii do rozgrywek politycznych, straszliwei trywializujemy ja, a tego nam robic nie wolno. Dla wlasnego dobra, dla ocalenia wlasnej przyzwoitosci - nie wolno.
Kaska
-
@ Kaśka/Pyzol
Toteż ja go nie "szarpię" (za to).
-
@ FYM
Wiem, że to absurd. Chciałem tylko pokazać, że pewnymi sytuacjami się w polityce nie powinno grać.
Za zabicie Polaka odpowiadają terroryści, którzy go porwali i już.
I nie idżmy kuszącą drogą, że można tu dokopać Platformie.
Bo akurat nie PIS, ale SLD może za jakiś czas zagrywać dużo mocniej. I gdy, nie daj Boże zginie więcej Polaków, czy w jakimś zamachu czy w Afganistanie, pójść na całość jak Zapatero. Media podchwycą nośny temat i będą nas epatować rozpaczą bliskich. I co będzie, jak nastroje społeczne chwili zdemolują nam poliitykę zagraniczną i wyniosą do władz taką partię?
Platformę można i należy krytykować za wiele rzeczy (może nawet za prawie wszystkie). Ale w tak niepewnej sprawie, gdy naprawdę trudno oceniać realne szanse na uratowanie Polaka, gdy umierają też inni zakładnicy, nawet krajów potężnych i o których wiemy, że płacą okupy, lepiej jest po prostu potępić morderców i co najwyżej wesprzeć polską obecność w Afganistanie, gdzie żołnierze właśnie walczą z talibami.
-
Zginął jeden człowiek, świadomy tego gdzie pojechał
i czym ryzykował. Wiedział, że polski rząd mu tam nie pomoże. Liczyć na akcję polskich służb tajnych też nie mógł, bo to rejon toczącej się wojny, a nasze służby obie strony traktują jak wroga. Tym bardziej nie ma żadnej szansy na oficjalną akcję zbrojną - nie zaryzykowały by jej w tamtym rejonie Stany Zjednoczone, a nam kudy do nich.
Oczekiwanie, że zaczniemy grac na nosie terrorystom jest piłowaniem gałęzi, na której się siedzi. Tak bardzo chcecie terroru u nas? Mnie się nie uśmiecha zastanawiać się, czy autobus, albo wagon metra, do którego wsiądę do celu dojedzie w jednym kawałku.
Wysłanie kolejnych wojsk do Afganistanu - kolejna bzdura. Chcecie zamienić jednego trupa na wiele innych? Też naszych, też posiadających rodziny i dzieci? Ucieszy was wieść, że kolejne wioski afgańskie zostały zrównane z ziemią w odwecie za czyny ludzi, których mieszkańcy nie znali? Chcecie sprowadzać do naszego kraju uwięzionych talibów, tu ich torturować i przesłuchiwać? Wiecie co to oznacza? Ich koledzy przyjadą za nimi, a mają paskudny zwyczaj wjeżdżać do takiego więzienia ciężarówką załadowaną toną trotylu. Oni wierzą, że po takiej przejażdżce idą prosto do raju, a na każdego z nich czeka tam 77 najpiękniejszych hurys.
Jedynym, co możemy robić, jest powtarzać to, co powiedział Tusk - nie negocjujemy z trrorystami, nie płacimy im haraczu. Nawet jak zginie jeszcze kilku zakładników, to terroryści nie nastawią się na łatwy zarobek z porywania Polaków. Tam, gdzie się da, można przeprowadzić po takiej śmierci akcję oddziału specjalnego, eliminującego odpowiedzialnych za śmierć Polaka, ale to nie zawsze jest możliwe i realne. W Pakistanie taka akcja jest nierealna.
W polityce obowiązuje pragmatyzm. Czasy, kiedy za śmierć jednego Anglika królowa Wiktoria wysyłała kanonierki minęły dość dawno.
Codziennie na polskich drogach ginie kilka osób, zabitych przez pijanych kierowców. Nikt ich w odwecie nie zabija, nie pali się ich domów etc. Śmierć jest pisana każdemu z nas, niektórzy spotykają ją wcześniej.
Trzeba robić, co tylko możliwe, dopóki ofira porwania żyje. Ale takiego Olewnika nie można było znaleźć w Polsce, na swoim terytorium, i nikt go nie odbił. Znalezienie porwanego na terytorium liczącym tysiące kilometrów kwadratowych, we wrogim cywilizacyjnie, kulturowo i militarnie terenie jest fizyczną niemożliwością. Operacja Samum na terenie Iraku prowadzona była przez ludzi, którzy tam od lat tkwili, mieli lokalne kontakty. W Pakistanie takich nie mamy. Chyba, że firma Geotechnika to przykrywka dla harcerzy Macierewicza - a wtedy to normalna strata bojowa, gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą.
-
FYM
Porwanie zawsze ma dwa wymiary: publiczny i niejawny. Proszę wybaczyć truizm, o powodzeniu akcji ratunkowej decydują działania niejawne. Jest rzeczą oczywistą, że skuteczne przeciwdziałanie terroryzmowi wymaga, aby działania medialne podporządkowane były całkowicie działaniom niejawnym. Mają wspierać je, osłaniać, dezinformować przeciwników, służyć przesyłaniu terrorystom sygnałów pożądanych z punktu widzenia działań niejawnych. W tym konkretnym wypadku wszytko wskazuje, że działań niejawnych nie podjęto w ogóle! Mieliśmy tylko cyrk medialny, dezinformację, ale tylko własnych obywateli i rodziny ofiary. Takie wielkie drzewa wsadzone w ziemię bez korzeni.
Z tego punktu widzenia podpowiadanie rządowi co w sferze medialnej mógłby uczynić lepiej nie ma większego sensu.
Pozdrawiam,
-
Ropniak - sk*ni są wszyscy, próbujący ubrać Tuska w winę
w sytuacji, w której nic zrobić nie mógł. I nie będzie mógł, podobnie jak dowolny jego następca.
Tam nie pomoze nawet nasz dzielny prezio, bo talibowie na postrach nie strzelają, i jak się tam pokaże, to wróci w trumnie. Albo zostanie, bo talibowie tacy bardziej gościnni są. A że gościom czasem ucinają głowy? Taka żyzń u nich.
-
@Fym - przespaliśmy
Jako społeczeństwo przespaliśmy ten epizod.
Przespała rodzina mało nagłaśniając ?
Dziennikarze mało dociekliwi ?
Prezydent i wszyscy szfowie partii, ja Ty i Michta.
Wiecej naczytalem się o porwanych obcokrajowcach w naszych mediach niż o naszym obywatelu.
Jako społeczeństwo nie zdaliśmy egzaminu.
-
FYM, winien jest PiS, słyszysz to?
I jeszcze jedno. Skąd wiadomo, że żadnych działań nie podjęto? To proste. Z wrzasku z jakim oskarża się teraz PiS za brak działań rządu: "zniszczono służby" (czytaj WSI)
-
Ropniaczku - rząd nie jest niańką, obywatel był dorosły
wybrał sie tam, gdzie drwa rąbią, poleciały z niego wióry. Gdyby go tam wysłał Tusk - pełna zgoda, ponosi odpowiedzialność.
Wysłała go firma, i to ona powinna płacić okup. Jakoś nikt nie czepia się firmy, psy na Tusku wiesza nawet nie opozycja, a szumowiny do niej przyklejone.
-
@dodam
A skąd przekonanie, że działań niejawnych nie podjęto? Jeśli działania niejawne były niejawne, to tym bardziej ja czy Ty nie powinniśmy o nich wiedzieć.
-
follow
Bardzo chciałbym wierzyć, że uczyniono wszystko co można było uczynić. Chciałbym wierzyć, że atak na PiS z powodu likwidacji WSI jest tylko odruchem Pawłowa indywiduów pokroju Niesiołowskiego sprowadzającym się do zasady "za wszystko odpowiada PiS", a nie rozpaczliwym przerzucaniem odpowiedzialności rządu za własną niudolność, działaniem wyprzedzającym nieuchronne zarzuty.
-
FYM
Jeżeli z posiedzenia sztabu antykryzysowego możemy sie dowiedzieć ,że najwazniejszym punktem jego posiedzenia była wizerynek D.Tuska, to co o takim sztabie i szefie rządu, który pospiesznie wraca do Polski, gdy przedtem dal nieprzemyslaną wypowiedzią pocałuinek smierci Polakowi , to jak mamy traktowac takie działanie ???
Pozdr
-
PHK1
ale to jest absurdalny zarzut. Co ja miałem na blogu codziennie przypominać, że nasz rodak jest w potrzebie?
-
Kazek39
ten wizerunek jest coraz bardziej blady, trzeba przyznać,
pozdr
-
Redaktor Ropniak
ponoć Reuters dostał taśmę z nagraną egzekucją Polaka.
-
@All
Szanowni Goście jeżeli jeszcze nie zagłosowaliście na bloga Free zróbcie to jak najszybciej. głosować można do jutra do godziny 12-tej.
Na numer 7144 należy wysłać SMSa o treści C00044 (duża litera "c" i trzy zera)
pozdrawiam
-
FYM-ie
Przypomne informacje, ktore podano w czwartek:
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article312445/Rzad_wierzy_ze_uda_sie_wykupic_Polaka.html
W piatek Tusk wypowiadal sie nie tylko jako premier, ale rowniez koordynator sluzb specjalnych, za ktore przejal osobista odpowiedzialnosc.
Pozdrowienia.
-
KaNo
oczywiście, że tak. Poza tym już w październiku porywacze kontaktowali się z przedstawicielami polskich władz (w Islamabadzie). Ja nabieram coraz mocniejszego przekonania, że polski rząd zwyczajnie zlekceważył całą tę sprawę, gdyż był pewny, że wszystko się rozejdzie po kościach, że to porwanie to nic poważnego - teraz zaś usiłują robić dobrą minę do złej gry. Ciemniactwo, niestety.
Pozdr
http://www.dziennik.pl/polityka/article314840/To_jest_zapis_egzekucji_Polaka.html
Piszę w lubczasopismach
-
25.05.2012 10:53
-
19.05.2012 01:37
-
18.05.2012 12:07
-
16.05.2012 01:08
Ostatnie notki
-
Problem pamięci
Wnet znowu się zajmę posiedzeniem z udziałem „polskiego montażysty” - najciekawszym z wszystkich...
25.05.2012 09:51 118 -
Telefony (3)
Historia telefonów ofiar miała, jak wiemy, kilka takich węzłowych punktów. Po pierwsze, na pewno...
18.05.2012 10:21 271 -
Wywiad z prof. J. Trznadlem
1. FYM: Szanowny Panie Profesorze, zechce Pan przyjąć moje szczere podziękowania za znalezienie...
15.05.2012 19:58 297
Moje ostatnie komentarze
-
na tym prostym przykładzie widzimy, jak nienormalne jest oficjalne śledztwo. Jedna rzecz...
25.05.2012 16:10
-
z ludźmi cienia się walczy tak samo jak z komunizmem, bo to częstokroć ci sami ludzie.
25.05.2012 16:05
-
daj Boże, choć moim zdaniem czekanie bywa czasem stratą czasu. Czasami też pewne okazje...
25.05.2012 15:41
-
zastanawiam się nad jeszcze jednym - czy ktokolwiek z uczestników delegacji prezydenckiej...
25.05.2012 15:37
-
nie robiłem tego, lecz ktoś może spróbować, jak najbardziej. Natomiast wystarczy w...
25.05.2012 15:27
Najpopularniejsze notki
-
2. przesłuchanie Sasina (cz. 2)
komentarze: 541
-
Tajemnice Okęcia 2
komentarze: 539
-
Zagadka prezydenckiego fotografa
komentarze: 516
-
Wywiad z prof. M. Dakowskim
komentarze: 488
-
Prezydencka komórka
komentarze: 457
Aktywne dyskusje
-
Problem pamięci
komentarze: 118ostatnio: MESZEK
-
Telefony (3)
komentarze: 271ostatnio: FREE YOUR MIND
-
Wywiad z prof. J. Trznadlem
komentarze: 297ostatnio: FREE YOUR MIND
-
Posiedzenie z udziałem moonwalkera (1)
komentarze: 308ostatnio: INTHECLOUDS
-
Prezydencka komórka
komentarze: 457ostatnio: SAO PAULO
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- 1maud 1126 23262
- A elita !
- A-Tem 5 2919
- aandy 370 5467
- AlanPolish - Prawda jest najważniejsza... 28 106
- Albatros ... z lotu ptaka 88 1211
- amelka222 147 5825
- ander 189 5867
- Andrzej Dąbrówka 103 1870
- Andrzej Leja 243 5398
- Andy 51 499 3382
- aqqa 12 240
- Arnie 47 1001
- arturb 67 2327
- Bialkowski 18 2710
- biskup 0 418
- blueslover 254 1440
- Brudna Bomba 10 421
- Budyń78 613 2276
- C.v.I. 0 939
- cameel 130 2857
- chinaski 766 12199
- chips 8 262
- Chłodny Żółw 1302 8720
- dakowy 71 212
- Danae 2 1322
- danz 247 1886
- Easy Rider 8 308
- Eine 558 16943
- El Ohido Siluro 42 1378
- Gary Indiana 2 293
- giz 3miasto 387 22017
- Godziemba 332 9012
- grapik 1 34
- Grim Sfirkow 453 6680
- Grudeq 619 5191
- Grzegorz Rossa. 50 5908
- Głos oddolny
- Głos wolny 82 464
- intheclouds 53 2801
- Jan Kalemba 313 3948
- Janosik 241 2324
- Jarosław Kaczyński 23 0
- Jaszczur. 31 1265
- Joanna Mieszko-Wiórkiewicz 288 3314
- Julia M.Jaskólska 39 199
- kandahar 24 850
- Kindow 19 1078
- Kisiel 809 9760
- kokos26 1618 4215
- Kontrrewolucja Teraz
- Koteusz 1494 31287
- LogicOnly 3 548
- lonewolf4 1 438
- lordJim 0 2110
- Ludwiq 1 675
- Magda Figurska 569 6554
- mailbox 2 766
- malibu 57 3962
- marektomasz 24 3002
- maxoo 13 1734
- MGlinski 5 1656
- MMariola 210 3899
- mohairhead 173 3129
- mona 304 4544
- nietoperz 10 175
- Ob.Serwator. 38 730
- Piotr Jakucki 49 150
- Pluszaczek 240 412
- poldek 409 6497
- POLIS MPC 19 30
- Ponury Wtorek 75 338
- PPablo 136 1242
- propatrian 0 192
- Przemek Piętak 233 1220
- Publikacje Gazety Polskiej 572 56
- RadioBotswana 24 1090
- rekontra 636 7765
- roko 189 2920
- Rolex 699 17811
- seawolf 845 10102
- Siostra111 17 88
- Sir Winston 43 2691
- Smok Gorynycz 233 1332
- Smok Poznański 0 393
- Stary Wiarus 470 3154
- swallow 6 561
- Synteza 142 985
- t-rex 217 3701
- Teresa Bochwic 290 3848
- thaer 68 1095
- Tomasz Szymborski 151 385
- Tommy Lee 37 1415
- venaida 3 47
- W kapeluszu Panama 190 4318
- weronka 594 7763
- z lornetką wśród...blogerów 177 5452
- zestawienia 39 80
- Zuzanna Kurtyka 9 4
- zwyczajna kobieta 49 1490
- Łukasz Warzecha 652 4913




