W polskiej zonie
-
@ Autor
-
@ferdas
można powiedzieć tak: czekiści i ich ludzie są zaprawieni w okrucieństwie. To zupełnie inny gatunek ludzi. Można by ich nazwać po prostu drapieżnikami.
-
@FYM
Proponuję, aby zamiast o "polskiej" oraz "ruskiej" zonie pisać o wspolnej "polsko-ruskiej" zonie. Od czasów Układu Warszawskiego "polscy" towarzysze w zielonych/stalowych mundurach nie mieli przecież żadnych tajemnic przed swymi sowieckimi "dobrodziejami" (opiekunami), a teraz za wszelką cenę dążą do powrotu do tych "złotych" czasów.
Pozdrawiam
-
@Godziemba
właściwie to masz rację, ale chciałem oddzielić "polską stronę" smoleńskiego "medalu", od dość obszernie opisywanej na tym blogu, "ruskiej strony" (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/w-ruskiej-zonie.html), jest to bowiem niesamowity paradoks historii smoleńskiej: sporo już wiemy o tym, co się 10 Kwietnia działo u Ruskich, a na temat tego, co się działo w Polsce, wiemy tyle, co nic. Mamy ruskie "stenogramy" takie i owakie, zaś polskich stenogramów np. z COP-u nie ma. Nie wiemy, kto odpowiadał PERSONALNIE za monitoring lotu, a kto sprawił, że tego monitoringu nie było. Jak to się stało, że wojsko nic nie wiedziało o losie prezydenckiej delegacji? Nie wiedziało, czy też był prikaz, by nie widzieć i nie słyszeć? Potem zaś był już prikaz, by... nie mówić,
pozdr
-
@Free Your Mind
Ciekawe czy można wygooglać jakieś informacje na temat polskiej strony (w kontekscie o którym piszesz), czy np. trzeba poszukać mało znaczącego info o podpisaniu jakiejś .. ja wiem umowy między jakimś ministrem a google.
pozdrawiam
-
@stack
można guglać do woli, z wiadomym skutkiem; ale może być tak, że przez przypadek, mimochodem trafi się jakiś ślad - tak niejednokrotnie bywało w przypadku ruskich źródeł,
pozdr
-
Od jakiej godziny zaczęy się problemy z siecią komórkową?
ALEX 2010-04-10 11:26:14
Co by uprzedzić teksty o złym Playu, padły praktycznie wszystkie sieci, to w związku z katastrofą polskiego samolotu z VIPami w Smoleńsku. O dziwo połączenia głosowego zrobić nie mogę ale EGPRS działa bez problemu.
http://interaktywnie.com/forum/grupy-dyskusyjne/pad-sieci-104665
-
@rom
przydałoby się to dokładniej ustalić.
-
@Autor
Za dużo zbiegów okoliczności,żeby to nie było celowe.SMS PO nadal ważny.Zganienie wszystkiego na bałagan w Polsce i Rosji to szczyt tego co może Tusk zaakceptować.Moim zdaniem Seremet,jakby był uczciwym/honorowym człowiekiem,to powinien podać się do dymisji.Jak długo można brnąc w w kłamstwie i niemożności.
-
@kupczyk
raczej wszystko to przypomina zorganizowane działanie. Najzabawniejsze jest to, że w maju 2010 r. wychodzi nr "Przeglądu Sił Powietrznych" poświęcony niemal w całości znakomitemu działaniu Centrum Operacji Powietrznych. Zamieszczona w nim strona ze zdjęciem śp. gen. Błasika i z wyrazami współczucia ("dla lotników i pracowników wojska Sił Powietrznych") z powodu "tragicznej śmirci ich dowódcy, który odszedł tak szybko" (tak dosłownie wydrukowane: "śmirci") zakrawa na jakąś ponurą kpinę.
-
@Free Your Mind
Świetny tekst, bardzo dobrze, że pokazujesz te wszystkie tajemne powiązania i brudne interesy, na tle których 10 kwietnia nabiera wyjątkowo ponurych barw.
Władza zaczyna ostro walczyć z niezadowoleniem społecznym, czy słowami krytyki, a to już zaczyna przypominać nie tyle neopeerel, co mroczne czasy PRLu. Słabi są i się boją, o czym świadczą nasilające się represje:
http://kontakt24.tvn.pl/temat,antykomorpl-zamkniety-po-wizycie-abw,106942.html?grupa=polska
-
@Martynka
myślę, że warto bliżej się przyjrzeć COP-owi. Z. Galec, który najpierw pełnił obowiązki szefa COP (luty 2008 - luty 2009), a następnie dowodził COP-em (luty 2009 - wrzesień 2010), pisze w majowym n-rze "Przeglądu Sił Powietrznych":
"Kadra COP zdobywa niezbędne doświadczenie podczas codziennych dyżurów bojowych, w czasie których wykryto w ubiegłym roku ponad 30
przypadków utraty łączności przez statki powietrzne komercyjnych linii lotniczych, co było związane ze startami załóg samolotów myśliwskich pełniących dyżury bojowe w celu udzielenia pomocy załogom cywilnych maszyn. Ponadto przeprowadzono około stu treningów w powietrzu z załogami lotniczymi pełniącymi dyżur bojowy
i podobną liczbę treningów z załogami pełniącymi dyżur w systemie ratownictwa powietrznego (SAR). Zrealizowano także ponad 50 przedsięwzięć z zakresu szkolenia operacyjno-taktycznego, w tym międzynarodowe ćwiczenia i treningi z użyciem realnych sił lotniczych (samolotów lotnictwa taktycznego zabezpieczanych przez powietrzne tankowce oraz samoloty wczesnego wykrywania i naprowadzania E-3 systemu AWACS, które wykonały przeszło 50 wielogodzinnych misji w polskiej przestrzeni powietrznej). Znaczny
procent pracowników COP ma doświadczenie zdobyte podczas kilkuletniej pracy w sojuszniczych jednostkach i sztabach, głównie w CAOC-ach oraz Komponencie Powietrznym Sił Wczesnego Wykrywania i Naprowadzania. Takie przygotowanie daje gwarancję, że COP jest mocnym ogniwem w sojuszniczym i narodowym systemie OP."
(nr 5/2010, s. 6), a potem są jego życzenia dla pracowników COP (!). Jest to zaledwie parę tygodni po tragedii z 10 Kwietnia.
Jak więc wyglądało działanie COP 10 Kwietnia, zwłaszcza w kwestii łaczności z polską delegacją?
-
@Martynka
i jeszcze jedna informacja zw. z Galcem:
"środa, 29 wrzesień 2010 18:59
Uroczysty apel z okazji zdania obowiązków dowódcy COP przez gen. dyw. Zbigniewa Galca oraz objęcia tych obowiązków przez gen. bryg. pil. Jana Śliwkę odbył się 29 września 2010 roku w siedzibie COP w Warszawie.
W apelu z wojskową asystą honorową Kompanii Reprezentacyjnej Sił Powietrznych udział wziął Dowódca Sił Powietrznych gen. broni pil. Lech Majewski oraz kadra zawodowa i pracownicy COP. Dowódca SP przyjął meldunek od Szefa Sztabu COP płk. Lewickiego i dokonał przeglądu pododdziałów uczestniczących w zbiórce. Następnie po podniesieniu flagi państwowej RP i odegraniu hymnu państwowego odczytano decyzje personalne MON dot. zdania i objęcia obowiązków Dowódcy COP.
Dowódca SP złożył gratulacje gen. bryg. pil. Janowi Śliwce, przedstawił jego dotychczasowe osiągnięcia i przebieg wojskowej służby podkreślając jego unikalne doświadczenie zdobyte podczas służby w Wojskach Obrony Powietrznej Kraju oraz na stanowisku Zastępcy Dowódcy NATO-wskiego CAOC 2 w Finderup (Dania). Podziękował za wzorową służbę gen. dyw. Zbigniewowi Galcowi, który OBEJMIE STANOWISKO W SZTABIE GENERALNYM WP (podkr. F.Y.M.). Następnie zdający obowiązki uroczyście przekazał sztandar COP nowemu Dowódcy COP, co symbolizuje objęcie dowodzenia tą jednostką.
Gen. dyw. Zbigniew Galec podziękował Dowódcy SP za zaufanie i dowodzenie, a personelowi COP za rzetelne wykonywanie zadań, które przed nim stawiał. Życzył nowemu Dowódcy COP osiągnięcia celów, do których centrum zostało powołane. Gen. bryg. pil. Jan Śliwka przywitał się z kadrą COP i zapewnił Dowódcę SP oraz podwładnych, że z profesjonalizmem będzie wykonywać swoje zadania i dowodzić COP.
Apel zakończyła defilada pododdziałów COP."
http://gpr.mil.pl/index.php?start=10
Czyli za zaniedbania COP w kwestii monitorowania lotu delegacji prezydenckiej Galec zostaje członkiem sztabu generalnego? Jak bowiem inaczej wytłumaczyć ten awans?
-
@Free Your Mind,ALL
Kochani,nie na temat,ale ważne.Odszedł do Pana jeden z "naszych":http://kontrarianin.nowyekran.pl/post/14887,bloger-ambiwalentna-anomalia-nie-zyje
+ Wieczny odpoczynek racz mu dać,Panie!
-
@Augustynka
dzięki za informację.
-
@Free Your Mind
"Czyli za zaniedbania COP w kwestii monitorowania lotu delegacji prezydenckiej Galec zostaje członkiem sztabu generalnego? Jak bowiem inaczej wytłumaczyć ten awans?"
Tak samo jak odznaczenia/ordery dla dzielnych OMONowców. Tak samo.
Niestety.
-
@Free Your Mind
Może kwestia wniosku kancelarii Prezydenta o zabezpieczenie lotu już była tu omawiana, ale na wszelki wypadek przytoczę tu wymianę korespondencji w Sejmie na ten temat.
W sierpniu 2010 poseł T. Wargocka złożyła interpelację sejmową. Oto jej fragment:
(…) Następnym wątkiem dotyczącym zabezpieczenia w transporcie lotniczym uczestników delegacji jest niesprawność samolotu C-295M CASA.
W mediach pojawiła się informacja: Dziennikarze i część zaproszonych gości, w tym oficerowie, wczesnym rankiem 10 kwietnia 2010 r. siedzieli przypięci pasami do foteli na pokładzie samolotu C-295M, czekając na odlot do Smoleńska. Obsługa samolotu poinformowała o problemach technicznych. Dziennikarze przesiedli się do samolotu JAK-40, a oficerowie ze względu na ograniczoną ilość miejsc w samolocie Jak zajęli wolne miejsca w prezydenckim Tupolewie.
W związku z tym proszę Pana Ministra o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy wyjaśniono, co było przyczyną niesprawności samolotu C-295M CASA?
2. Kto wydał decyzję, że dziennikarze polecą do Smoleńska samolotem JAK-40, a oficerowie wsiądą do prezydenckiego Tupolewa?
3. Czy o zmianie sposobu transportu delegacji powiadomiono Kancelarię Prezydenta?
4. Kto wyznaczył samolot C-295M CASA z 13 ELTR do zabezpieczenia transportu części delegacji do Smoleńska?
5. Czy powyższa sytuacja miała wpływ na opóźnienie odlotu samolotu TU-154M do Smoleńska o 27 minut?”
W odpowiedzi na ten fragment interpelacji p. Wargockiej (po ośmiu miesiącach !) Miller odpowiada tak:
"W odniesieniu do pozostałych pytań będących przedmiotem wystąpienia pani poseł pragnę poinformować, że z dotychczas zebranych informacji nie wynika, aby na dzień 10 kwietnia 2010 r. na lot delegacji udającej się wraz z prezydentem RP panem Lechem Kaczyńskim do Katynia było planowane wykonanie lotu samolotem C-295M CASA z 13. ELTR. Kancelaria Prezydenta RP wnioskowała o zabezpieczenie przelotu, początkowo tylko ograniczając się do samolotu Tu-154M, a następnie rozszerzając złożone zapotrzebowanie o konieczność zabezpieczenia przelotu również samolotem JAK-40. Biorąc powyższe pod uwagę, nie jest możliwe ustosunkowanie się do zadanych w tym zakresie przez panią poseł pytań."
Czy kancelaria mogła wnioskować o zabezpieczenie przelotu statku powietrznego JAK-40 w dniu 10 kwietnia z innymi pasażerami, niż członkami delegacji? Czy mogli wnioskować o zabezpieczenie lotu z dziennikarzami? No i kiedy to rozszerzenie zapotrzebowania miało miejsce?
Interpelacja p. poseł i odpowiedź Millera tu:
http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/3001bd878392962bc12573b500459bdb/05eb82df3eeb70e4c125777c0035d03a?OpenDocument
-
@MGlinski
ale to wróży jak najgorzej Polsce.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind 12:44
kiedy dowiedziałam się o "katastrofie" próbowałam zadzwonić do rodziny, ale komórka nie działała, przez jekiś czas(około godziny) nie mogłam się nigdzie dodzwonić, talefon mam w Orange.
Pamiętam, że wtedy byłam przerażona, pomyślałam o wojnie, myślałam że dzieje się coś strasznego. Miałam jakieś złe odczucia(w końcu nic dziwnego)ale ten stan trwa do dzisiaj. Od 10.04.2010r. nic nie jest takie jak przed tą datą.
-
@Free Your Mind
Przepraszam , ze nie w temacie ale przegladam wlasnie galerie zdjec ze Smolenska i Katynia na stronie
http://baza.forum.com.pl/fotoweb/Grid.fwx?archiveId=5020&SF_LASTSEARCH=SMOLENSK&SF_FIELD1_GROUP=1&SF_FIELD1_MATCHTYPE=all&SF_GROUP1_BOOLEAN=and&SF_FIELD1=&SF_SEARCHINRESULT=1&SF_FIELD3_MATCHTYPE=exact&SF_FIELD3_BOOLEAN=and&SF_FIELD3_GROUP=1&SF_FIELD3=&doSearch=Search
poniewaz znalazlam kilka ciekawych zdjec chcialam prosic o pomoc w kwesti jak moge zdjecia z tej galerii przegladac w wyzszej rozdzielczosci.
Dziekuje
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind 13:56
ze stenogramu, który ujawnił PolsatNews wynikał, że COP był zdezorientowany, stracił łącznośc z samolotem, gdy ten opuścił grznicę Polski, nie wiedzieli czy gen. Błasik leciał Jakiem, czy siedział za sterami tego samolotu, nie wiedzieli czy leciał tylko tupolew, czy jeszcze inne samoloty. Na pytanie generała, który dzwoni do COP i zadaje pytanie, czy dowódca(gen.Błasik)już wylądował Jakiem, nastepuje konsternacja i pada odpowiedź, że nie wiedzą, ąle sprawdzą. Coś podobnego??? Leci Pan Prezydent, generalicja i cała elita Polski, a oni w COP takich rzeczy nie wiedzą.
Pytam więc czym sobie zasłużyli na takie wychwalanie przez przełożonego?
Jak dla mnie to oni powinni zostać zatrzymani przez ABW! Dzisiaj powinni przebywać w areszcie.
-
@FanBieszczad
dzięki za to uzupełnienie, ja zaś w uzupełnieniu dodam, że nieopodal garnicy Polski z Białorusią znajduje się wyposażony w potężny radar NUR-12M Posterunek Radiolokacyjny Dalekiego Zasięgu – Roskosz (http://wikimapia.org/8488073/pl/Roskosz-3-brt-posterunek-systemu-wczesnego-ostrzegania-Backbone) (http://wikimapia.org/4726400/pl/3-brt-Radar-NUR-12M-Backbone). Należy on obecnie do Szczycieńskiego Batalionu Radiotechnicznego (http://www.8brt.sp.mil.pl/), który dowodzony jest od 2006 r. przez - ppłk mgr inż. Sławomira Grobelnego (http://www.8brt.sp.mil.pl/dowodcy). Ciekawi mnie jak wyglądał praca tego posterunku 10 Kwietnia.
Na stronie Batalionu jest rubryka "nasze sukcesy": http://www.8brt.sp.mil.pl/nasze-sukcesy - a w niej: "Mistrzostwa 3 BRt w piłce siatkowej 14.01.2011 r.". O innych sukcesach Szczycieńskiego Batalionu Radiotechnicznego strona milczy.
"W 2005 r. wybudowane zostały 3 stanowiska radarowe. Posterunki radarowe wyposażone w radary polskiej produkcji NUR12-M (w 2006 r.) znajdują się w miastach Brzoskwinia, Roskosz i Wiewiórczyn - radary funkcjonują całodobowo w dyżurze bojowym."
http://www.brukselanato.polemb.net/index.php?document=189

"Do zadań Wojsk Radiotechnicznych Sił Powietrznych należy:
w czasie pokoju:
- utrzymywanie parametrów strefy rozpoznania radiolokacyjnego zgodnie z wymogami dyrektywnymi;
- wydawanie informacji radiolokacyjnej, niezbędnej do zabezpieczenia działań dyżurnych sił i środków SP, w tym misji AIR POLICING oraz szkolenia wojsk;
- radiolokacyjne zabezpieczenie akcji poszukiwawczo-ratowniczych (SAR)"
http://www.sp.mil.pl/pl/wojska-radiotechniczne
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind 14:20
czyli następny awans generalski, trzeba wypunktować osoby(oficerów, generałów)którzy awansowali w czasie po "katastrofie".
Mamy juz drugiego takiego generała, obok gen Czabana, który z Dowództwa Sił Powietrznych odszedł do MON.
-
@MMariola
Jesli otworzy sie strona glowna prosze do wyszukiwarki wrzucic haslo Smolensk i otworzyc strone 233
INTHECLOUDS
Polecam strone 293, zdjecie z czolgiem
-
@Liberta
trudno operację z 10 Kwietnia nie nazwać inaczej jak błyskawiczną wojną (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/blitzkrieg-z-10042010.html). I jak na razie wygraną przez Rusków.
-
@Free Your Mind - nie widzieć i nie słyszeć? Potem zaś był już prikaz, by... nie mówić,
Czyli trzy magiczne małpki są gwarantkami naszego bezpieczeństwa
-
@MMariola
zdjęcia najlepiej ściągnąć na swój komputer, a następnie po otwarciu każdego z fotoplików, powiększać do własnych potrzeb.
-
@Liberta
no, obecny szef sztabu też ma ładną przedatlantycką kartę:
"W latach 1970-1974 studiował w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Pancernych im. Stefana Czarnieckiego w Poznaniu, po ukończeniu której otrzymał tytuł zawodowy inżyniera oraz promocję na stopień wojskowy podporucznika w korpusie oficerów wojsk pancernych. Jest również absolwentem Akademii Wojsk Pancernych ZSRR w Moskwie (1979-1982) oraz Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej w Moskwie (1990-1992)."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mieczysław_Cieniuch
-
@Andrzej Dąbrówka
albo szympansy.
-
@Free Your Mind
Aby Roskosz była pełna http://wikimapia.org/7894172/pl/Transatlantycka-Stacja-Radiotelegraficzna
Co znajdujemy obok? No jak to co? Z jednej szybowce gospodina Millera, a z drugiej ... SdWopk Znaczy się mózg od tej antenki. Fokus jakby się zbiega.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind 15:45
Tak, tak to wiem.
I ten też
Przepraszam, ale gen Anatol Czaban jest obecnie asystentem Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego
Absolwent Wyższej Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie (1982) oraz Wojskowej Akademii Lotniczej w ZSRR (1991).
http://pl.wikipedia.org/wiki/Anatol_Czaban
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
Tak się pytam ponownie.
Czy jeszcze nie czas?
-
FYM
już mi się nie chce czytać oraz kulturalnie komentować! Wszystko na nic!
Nie da się "kulturalnie" z tą swołoczą!
-
@zezorro
zgadza się :)
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
czytając Twoją notke FYMie znowu zadać muszę pytania:
Gdzie zaginęli nasi rodacy?
Gdzie podziała się delegacja udająca się na obchody 70 rocznicy zbrodni Katyńskiej w dniu 10 kwietnia 2010r.
Co stało się z naszymi Wielkimi Patriotami?
Może należy zacząć ich szukać?
-
@zezorro
-
http://partyzantka.salon24.pl/308436,smolensk-dzisiaj-7-05-2011-filmiki-z-miejsca-katastrofy
Smolensk -07.05.2011 -pare filmow
-
@molier
być może w ten sposób poznajemy prawdę o kraju, w jakim przyszło nam żyć. Jak to bowiem kiedyś w wywiadzie (na 20-lecie) powiedział Jaruzel Żakowskiegomu, "mnie się bardziej podoba III RP niż peerel" (niedosłownie przytaczam, bo nie chce mi się szukać cytatu). Tego typu opinii nie wydaje się z jakiejś kurtuazji.
-
hhttp://partyzantka.salon24.pl/306193,jak-dzisiaj-wyglada-miejsce-katastrofy-smolensk-7-05-2011
Fotki-Smolensk -07.05.2011
-
http://www.uksw.edu.pl/galeria/Smolensk7.05.2011/index.html
Tez pare zdjec
-
@Liberta
zaś wspomniany wyżej gen. Galec odbywał studia w Akademii Sztabu Głównego (http://pl.wikipedia.org/wiki/Akademia_Sztabu_Generalnego) w najlepszych latach 80., gdy szefował jej wybitny gen. Józef Kamiński, jeden z uczestników Grudnia 1970.
Znalazłem zresztą wzruszającą informacją ze spotkania Galca z weteranami ludowego wojska, właśnie związanych z jednostką, którą od stycznia 2002 nazwano COP (przez pół wieku bowiem było to Centrum Stanowiska Dowodzenia):
"Jubilacji na przyjęciu u dowódcy COP
Jak ten czas szybko płynie! Dzisiejsi jubilaci przecież nie tak dawno obchodzili okrągłą rocznicę urodzin. Ba, ale to było 10 lat temu! Zaproszeni przez dowódcę Centrum Operacji Powietrznych i Zarząd Koła nr 43 spotkali się w sali konferencyjnej Dowództwa COP. Każdemu z nich przybyła kolejna dekada. Cieszy jednak fakt, że nadal są sprawni. Zresztą widać to na ich uśmiechniętych twarzach.
Najstarszy – płk Zbigniew Świgost liczy sobie 85 wiosen. Był specjalistą i dyżurnym łączności w dawnym Centralnym Stanowisku Dowodzenia Dowódcy WOPK. Ppłk Lechosław Matusiak – 80-latek to były dowódca kierunku Grupy Dowodzenia CSD i jeszcze jeden 80-latek – st. chor. sztab. Czesław Firek, który w CSD przesłużył 40 lat, w tym 30 na stanowisku instruktora wychowania fizycznego. I jeszcze dwaj 75-latkowie: mjr Janusz Jackiewicz – specjalista byłego Centralnego Ośrodka Koordynacji Ruchu Lotniczego i chor. sztab. Gerard Gurgul – były kierownik Klubu Żołnierskiego, zdolny kreator i realizator ciekawych imprez kulturalno-rekreacyjnych.
Wszyscy wieloletnią służbę wojskową pełnili w CSD, cieszącym się dużym uznaniem Dowództwa WOPK, kilkakrotnie wyróżnianym przez Ministerstwo Obrony Narodowej medalem: „Za Osiągnięcia w Służbie Wojskowej” i „Za Wybitne Osiągnięcia w Służbie Wojskowej”. Decyzją MON z 3 czerwca 2002 roku Centrum Operacji Powietrznych przejęło i Z HONOREM KONTYNUUJE TRADYCJE (podkr. F.Y.M.) Centralnego Stanowiska Dowodzenia Dowódcy Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej (1954–20O2).
Generał dywizji Zbigniew Galec – dowódca COP serdecznie powitał jubilatów przybyłych na urodzinowe spotkanie. Zaszczycili je swoją obecnością: ppłk Juliusz Nejbauer – prezes Koła nr 43, płk Jan Krawczyk – honorowy prezes Koła, płk dypl. Krzysztof Przyk – szef Sztabu COP, płk Ryszard Białecki – senior, mjr mgr Wacław Siekaniec – opiekun Koła oraz chor. Stanisław Warcholak – wiceprezes Koła. Dowódca COP i prezes Koła nr 43 wręczyli jubilatom pięknie wykonane dyplomy z życzeniami i wizerunkiem logo patrona. Jubilaci wspominali lata wieloletniej służby wojskowej w CSD. Uroczystość przebiegała w miłej i koleżeńskiej atmosferze. Raczono się pysznym urodzinowym tortem, popijano kawę i herbatę. Składano życzenia. Lampką szampana wzniesiono toast: 100 lat! oraz za zdrowie i pomyślność jubilatów! Serdeczne gratulacje odebrał także gen. dyw. Zbigniew Galec z okazji kolejnego, generalskiego awansu! W imieniu zebranych oraz Koła nr 43 pisemne gratulacje oraz piękne kwiaty wręczył Generałowi płk Jan Krawczyk."
http://gwir.pl/media/220102.pdf
Czymże to zajmowało się CSD za czasów Układu Warszawskiego? Diabli wiedzą, ale pewnie samymi pożytecznymii rzeczami, skoro COP z honorem tradycje kontynuuje, zaś jego szef taką z taką admiracją odnosi się do weteranów.
"CSD od początku istnienia zdecydowanie różniło się od innych oddziałów i związków taktycznych Wojska Polskiego, przede wszystkim pod względem funkcji spełniającej w systemie obrony powietrznej. Przez ponad półwiecze swej działalności spełniało nadrzędną rolę w stosunku do wszystkich stanowisk dowodzenia, oddziałów i związków taktycznych obrony przeciwlotniczej oraz innych rodzajów sił zbrojnych działających w systemie obrony powietrznej kraju. Przez cały okres swego funkcjonowania, jednostka ulegała wielu przeobrażeniom."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Centrum_Operacji_Powietrznych
-
@dedukcja
czas na wybory przedterminowe? Czy na impeachment gajowego?
-
@Liberta 16:08
to, co się stało, staramy się wspólnie w blogerskim śledztwie odtworzyć.
-
Ten ostatni link-to msza w Smolensku
Uniwersytecka pielgrzymka-7 maj 2011
-
@JS24
dzięki za linki.
-
@MGlinski 14:53
i jednocześnie Sikorski odznacza gen.Janickiego medalem za honorową postawę i wzorowe wykonywanie obowiązków. czyż to nie układa się w logiczną całość?
-
@Pete
no właśnie. Same pasmo sukcesów i sukcesorów. Gajowy zostaje p/o prezydenta. Też przecież awans porządny.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@FYM
Na działania wyprzedzające, musimy przejąć incjatywę.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind 16:45
trzeba zbierać ich nazwiska(tych awansowanych), dotrzeć do wszystkich i zrobic listę, w przyszłości może się przydać, a nam też wskaże drogę do rozwikłania tej zbrodni, bedziemy wiedzieli kto w tym uczestniczył.
Przyjdzie czas na rozliczenia.
-
Wizyta prokuratora Seremeta w Moskwie była skuteczna? pos. Antoni Macierewicz (2011-05-20)
http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=25960
-
@Liberta
sprawa reakcji COP 10.04.2010 jest kompletnym ,niewytłumaczalnym absurdem.tłumaczenia z ujawnionego w PolsatNews tekstu że.." COP był zdezorientowany,stracił łączność z samolotem....." nie kupuje takiego
wytłumaczenia. to najważniejszy lot. wygląda jak ktoś wydał im rozkaz odejścia od stanowisk pracy.(oficerom COP)
natomiast nie wiem jak jest z obserwacją przez stacje radiolokacyjną
dalekiego zasięgu ?przecież musieli obserwować ten lot?
-
@ FYM
W wątku medialnym tego posta dodam, że jak przy niemal każdym biznesie w Polsce wykazującym szemraną postawę, trzeba by (albo "wystarczy") sprawdzić wydawców tej skrzydlatej armii koniunkturalistów. Jak powiedziałeś - po nitce do kłębka...
Pozdr,
PS. Wyszłaby nielicha dysertacja z medioznawstwa, gdyby tak podjąć analizę polskojęzycznych publikacji dot. 10.04. Bo dopiero po czasie, jak na Twoim przykładzie pism lotniczych, widać trendy i zależności.
-
@Free Your Mind 16:45
Przy okazji - gajowy ostatnio publicznie chwalił się dzieciom w jakiejś szkole (TVP1), że kim chciał zostać, jak dorośnie? Nie, nie prezydentem, leśniczym!
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@kkristo 17:02
jeszcze ma szansę
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
to też ciekawe:
http://niezalezna.pl/10839-kumoterstwo-i-nepotyzm-w-pazp
-
@Pete: - czyż to nie układa się w logiczną całość?
Niestety tak. Pasmo gwałtownych śmierci od księży Zycha, Sochowolca,Niedzielaka, .... do 19-10-10. Tylko Blida nie pasuje w tym ciągu.
-
Free Your Mind
witam.kolejny pana tekst jest kopalnią wiedzy na temat wydarzeń smoleńskich.po pierwsze nie wiedziałem że COP to taka duża jednostka że posiada swoją drużynę sportową.bo rankiem 10.04.2010 zachowywali się jak grupka półgłupków ,motali sie jak by nie wiadomo od czego są i co mają robić.
ta stacja radarowa dalekiego zasięgu musiała obserwować ten lot
muszą coś ważnego widzieć.
pozdrawiam
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
i jeszcze to dla poprawienia humoru:
http://niezalezna.pl/10815-antywpadkowy-poradnik-dla-prezydenta
-
@kkristo 17:02
szkoda, że nim nie został naprawdę. (Leśniczym).
-
@kkristo 17:00
no to trzeba się przyjrzeć redakcjom pism wojskowych. Tam jak widać sporo ciekawych osobników z wojskówkowym rodowodem znalazło sobie miejsce. Tak samo jak w przemyśle zbrojeniowym, w energetyce i innych intratnych sferach gospodarki.
-
@Pete 17:09
COP to potężna jednostka, to nie budka stróża nocnego :) Tym bardziej więc zdumiewające jest, że nic nie wiedzieli o zajściu katastrofy, nim ktoś do nich nie zatelefonował.
Pozdr
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
tutaj mam ciekawy cytat z książki wspominanej przeze mnie wcześniej, chodzi o dzień pogrzebu pary prezydenckiej na Wawelu:
"Jarosław i Marta Kaczyńscy pojechali do Krakowa specjalnym pociągiem. Z Dworca Głównego do Bazyliki Mariackiej jest blisko, jakieś 800 metrów, ale BOR i tak chciał podstwaić bliskim prezydenckiej pary swoje samochody. Funkcjonariusze nie wiedzieli jednak, czy szef PiS będzie chciał do nich wsiąśc.
Pamiętali jego reakcję z warszawskiego Okecia.
- Panie ministrze - jeden z nich zaczepił Jacka Sasina - Nie wiemy, czy podstwić premierowi Kaczyńskiemu te auta czy nie.
- Panowie, to wasza decyzja, ale jeśli możecie, to podstawcie.
- My mozemy, tylko czy premier bedzie chciał z nich skorzystać. Pamieta Pan, co był na Okęciu? On pewnie jest na nas zły, że w Smoleńsku za słabo broniliśmy ciała prezydenta..."
Ciekawe, czego się obawiał Jarosław Kaczyński, że nie chciał wsiąść do samochodu BOR???
Dlaczego miałby się gniewać na BOR, przecież w Smoleńsku z relacji świadków wynika, że BORowcy pilnowali ciała Pana Prezydenta? O co więc chodzi ?
-
@Free Your Mind
moze jest to wartosciowy artykulhttp://www.aferyprawa.eu/Artykuly/Osobnym-lotem-po-smierc-w Pzdr
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
Premier bierze się za internet
| Link | 20110518 | 13:51 |
Czas się Bać - Faszyzm Nadchodzi - ABW wkracza do Blogera o Świcie
| Link | 20110520 | 13:40 |
-
@Free Your Mind
Zdrada, zdrada, mości panowie!!
Czy Wojsko to jest polskie, czy niepolskie?
Czy ci eksperci lotniczy, wojskowi etc. to eksperci polscy, czy "śpiochy"?
Dlaczego polska /?/ prokuratura wojskowa nie chce dopuścić do ekshumacji ofiar Tragedii Smoleńskiej, którą powinna sama, z urzędu, przeprowadzić natychmiast po przybyciu trumien?
Ostatnie tygodnie, dni - prowokacja na stadionie w Bydgoszczy, wojna Tuska i PO z kibicami i opozycją /PIS-em/, skandaliczne wyroki sądowe za słowa prawdy /K.Wyszkowski, J.Jachowicz/, wejście ABW do mieszkania studenta o 6,00, za satyryczną stronę w internecie, na Komorowskiego, PO atakuje A.Macierewicza, każąc mu płacić za przegraną MON-u /sic!/ z funkcjonariuszami WSI, różne inicjatywy polityczne, puszczanie w eter różnych "sensacyjnych" informacji - robią wielkie zamieszanie, sieją ferment
- prowokują naród?
Prawda o Smoleńsku ma nie wyjść na jaw?
Wyborów ma nie być?
Pozdrawiam
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
maskirowka na Okeciu:
Delegacja nie odleciala zadnym samolotem
Delegacja pozostala az do "katastrofy" w Smolensku na polskiej ziemi
TU154m101 odlecial pusty w kierunku Smolenska
to upraszcza wiele dotad nierozwiazanych kwestii jak np. nie jest potrzebny JAK z Generalem, nie potrzeba zadnych innych lotnisk ani w Polsce ani w Rosji
Zamachu mozna bylo dokonac najlatwiej na miejscu
tu byla najwieksza kontrola
teren byl ograniczony
wszelka komunikacja niemozliwa
tu wiedziano caly czas ze nic sie nie wymklo na zewnatrz
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind 15:39:trudno operację z 10 Kwietnia nie nazwać inaczej jak błyskawiczną wojną
Wedle najlepszych reguł dzisiejszej sztuki wojennej. To się nazywa DEKAPITACJA.
Niszczy się głowę i cały korpus może już tylko bezwolnie podrygiwać....
-
@Free Your Mind
Czy naprawde przez dwie godziny 18-20 nie bylo wpisow?
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@154- myślę, że jest pan częściowo w błędzie
Myśle, ze Jak-40 z generalicją i Prezydentemn wyleciał i został zestrzelony gdzieś w okolicy Bobrujska. Są poważne poszlaki....Natomiast możliwe, że pozostali zostali otruci fentanylem znajdując się na pokładzie stojącego samolotu (niekoniecznie Tutki)
Wszelkie wątpliwości rozwiałyby ekshumacje. fakt, że prokurator generalny nie chce do tego dopuścić dowodzi, że stoją nad nim silniejsi i ci mają krew na rękach.
-
@Joanna Mieszko-Wiórkiewicz
Nie byłbym pewny nazywać operację z 10 kwietnia wojną błyskawiczną.
Bardziej pasuje chyba tutaj określenie:
ZBRODNIA ZDRADY NA NAJWYŻSZYCH SZCZEBLACH WŁADZY, CELEM OSIĄGNIĘCIA ZYSKÓW POZAPRAWNYMI METODAMI DZIAŁANIA WE WSPÓŁPRACY Z OBCYM PAŃSTWEM
Serdeczności
-
@154 ---- 20.05.2011 20:17
BRAWO!!!!
Taki scenariusz jest najbardziej prawdopodobny!!
Serdeczności
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@aborygen- no to się "pięknie różnimy", bo według mnie była to klasyczna DEKAPITACJA
Proszę zapytać kogoś trzeciego...
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@154 20:17
też mi się tak wydaje,tam w Rosji zrobili teatr, przyciągnęli uwagę całego świata do polanki pod Smoleńskiem, i wszystko było zaplanowane tak, żebywbićdo głowy ludzim to i tylko to miejsce.
Wytworzyli chaos medialny celowo, aby każdy mówił i myślał, "no tak to wszystko przez ten bałagan i złe przygotowanie", a przygotowanie było wręcz perfekcyjne.
Delegacja nie wyleciała z Polski, wywieźli ich gdzieś, pod pretekstem, bezpieczeństwa, a samolot też pod pretekstem bezpieczeństwa wyleciał pusty.
Potem tylko dostarczyli ciała gdzie trzeba.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@wiejska babka
coraz gorzej jest komentować
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Liberta
wszystko było wręcz z agresywną narracją, że to była katastrofa w Rosji, pod Smoleńskiem.
Bardzo szybko spreparowano raport MAK i zakończono sprawę, odwrócono w ten sposób uwagę od Polski, stąd przecież odlecieli, tylko kto ma na to dowody?
Nie ma, bo nie odlecieli!
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Liberta
dzisiaj to się strona nie chce w ogóle otwierać.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Joanna Mieszko-Wiórkiewicz
oszukano nas tak wiele razy
i to z ust tak, zdawac by sie moglo powaznych
ze musimy zaczac myslec faktami
i jezeli mordercy nie maja zdjec wsiadania Delegacji do samolotu
to ich nie maja ...
i nie mozna samemu sie oszukiwac
nie maja - bo nikt nie wsiadal na Okeciu do samolotu !
tu nie potrzeba zadnych zawrotnych hipotez
Delegacje mozna bylo zamordowac za nastepnym zakretem, jak tylko zniklnela z oczu swiata. Cala delegacje w jednym samolocie zagazowac fenatylem w ciagu minuty. Bez ryzyka. 100% pewnosci. Stad ta pewnosc u mordercow.
Nikt sie nie wymknal, nic sie nie przedostalo na zewnatrz.
Nie bylo zadnej szansy ucieczki. Sam mord ograniczony do 3 bezposrednich sprawcow. Reszta nie chciala i nie musiala nic wiedziec.
-
@Joanna Mieszko-Wiórkiewicz
Zgadzamy się całkowicie!!!!!
EFEKTEM ZDRADY (ZAPSZAŃSTWA) była DEKAPITACJA(MORDERSTWA).
Trudno mi zrozumieć wypowiedzenie wojny własnemu Państwu - Państwo natomiast można zdradzić,MOŻNA BYĆ ZDRAJCĄ LUB TEZ....... MOŻNA BYĆ AGENTEM OBCEGO PAŃSTWA(PAŃSTW) I DOPROWADZIĆ DO DEKAPITACJI DOSTOJNIKÓW WROGIEGO PAŃSTWA działając w ten sposób na rzecz państwa z którym się agent utożsamia.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@aborygen
na Okeciu stal przygotowany Tu154m101
wszyscy go widzieli
on tez pozniej kolowal i odlecial pusty
Delegacja wsiadla nie do tego samolotu tylko do przygotowanych autobusow
co tlumaczono koniecznoscia zmylenia spodziewanego ataku terrorystow
proszono tez o powstrzymanie sie od telefonowania aby nie zdradzic swego miejsca pobytu
wszyscy poslusznie stosowali sie do zalecen
odcieci od swiata zostali zdradzeni o swicie.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@154
dlategoteż Klarkowski i Szczegielniak opowiadają o pobycie rankiem na Okeciu, ale każdy swoją wersję, a one się różnią. Bo ich tam wcale nie było.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Liberta
Klarkowski ściemnia, ucieka wzrokiem na boki, nie patrzy wprost do kamery.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Liberta
zadaniem wielu bylo tylko doprowadzenie Delegacji do pewnego punktu
Klarkowski, Szczegielniak i inni moga mowic prawde
ich zadanie skonczylo sie gdy Delegacja odjechala autobusem
to byli naganiacze
po przejechaniu pewnego punktu slad sie urywa
autobusy skrecaja za zakret i nagle
wkraczaja zupelni inni ludzie - niewidoczni dotad dla naganiaczy
a poniewaz Delegacja jest zamknieta na malej przestrzeni
zamachu moze dokonac bardzo mala grupa
naganiacze i mordercy nigdy sie nie spotykaja
dla naganiaczy sam zamach moze byc zatem nawet nieukrywanym zaskoczeniem
maga nawet szczerze plakac po stracie najbliszych
dla nich tez odegrano cyrk smolenski - on pozwala im dopowiedziec sobie dalszy ciag akcji - moga i chca w to szczerze wierzyc
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@154 - zapraszam do siebie
Chyba rozpozna Pan cytat...
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@aborygen - nie chciałabym być małostkowa....
... ale co Pan myśli o zaprzaństwie?
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@154
podobną teze głosi na swojej stronie Krzysztof Cierpisz
http://zamach.nowyekran.pl/post/14257,oszustwo-katastrofy-smolenskiej-10-kwietnia-2010-cz-vi
-
@ferdas
K. Cierpisza proszę tu nie przywoływać.
-
@wiejska babka 20:26
możliwe. Ja nic nie pisałem.
-
@154 20:17
jak w takim razie wyjaśnić rozmowy załóg i rozmowy wewnątrz tupolewa?
-
@Kajka 18:56
wybory mogą być, wystarczy tylko odpowiednio policzyć głosy. Za peerelu też były "wybory".
Pozdr
-
@Janosik 18:47
no to już pokazują, co potrafią. Ale to jeśli chcą zamykać wszystkich internautów, to niech obozy internowania najpierw sobie wyznaczą. Najlepiej z ruskimi strażnikami. Oni najlepiej strzegą.
-
@Liberta 17:50
zakładając, że te cytaty z dialogami nie są przez autorów książki podkoloryzowane.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
jeżeli by podstawiono autobusy wojskowe do przewiezienia delegacji, to taki autobus z parku nie wyjedzie nigdy bez dysponenta i w tych autobusach mogli być tacy "dysponenci", nie wzbudza to niepokoju.
Nie wiem co głosi wspomniany pan, bo ja NE nie czytam,jakoś mi nie idzie.
To jest moja teoria którą głoszę już od jakiegoś czasu, bo wydaje mi się logiczna i fakty pasują.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
Wosztyl jak opowiadał to według mnie nie mógł się powstrzyamć od uśmiechu.
Tak się zachowuje osoba, która straciła właśnie kolegów i koleżanki, a te nagrody za to, że siedzą cicho nic do tej pory nie wyciekło.
Resztę należy rozpatrzyć pod tym kątem, tzn. braku wylotu delegacji z Okęcia.
Wszystko samo się układa w logiczną całość. Szukamy w Rosji, a myślę że trzeba tu w Polsce!!!
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Liberta
trzeba się przyjrzeć ludziom tutaj, kto jest kim w Polsce.
Kto za co odpowiada, jakie są powiązania, kto został nagrodzony po 10.kwietnia 2010r. (oczywiście wsród odpowiedzialnych za ten zamach)ale jak zaczniemy drążyć to myślę, że domino samo się rozsypie.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
nawet 36 specpułk rezygnuje z lidera no, bo nie jest potrzebny!
Nie ma lotu, nie ma lidera.
31 marca: zastępca Kancelarii Prezydenta J acek Sasin przesyła wiceministrowi MSZ Kremerowi ostateczny skład delegacji.
"Tego samego dnia zostaje anulowany wniosek dowództwa 36. Pułku dotyczący tzw."liderów" rosyjskich w samolocie prezydenckim, gdyż "załogi znają język rosyjski". To ważne, bo przez wiele tygodni po "katastrofie" Rosjanie utrzymywali, że rozmowy załogi z kontrolerami lotu były spowolnione z powodu nieznajomości języka rosyjskiego przez załogę Tu-154M."
http://www.aferyprawa.eu/Artykuly/Osobnym-lotem-po-smierc-w
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind 14.20
Sprawa COP jest tutaj jednym z kluczowych elementów, bowiem to właśnie ta jednostka miała (i ma nadal) obowiązek nadzorowania ruchu samolotów, zwłaszcza tak szczególnych jak ten z głową państwa i generalicją na pokładzie. A jednak stało się inaczej, goście zostali jakby zamknięci w próżni czasowo-przestrzennej i żaden z nich nie uznał za stosowne wszczęcie alarmu po utracie łączności.
Jeszcze jedno-przecież w COP doskonale powinni wiedzieć, znać plan lotu tzn o której wystartował, ile trwa lot i o której powinien lądować. Tak więc powinni wiedzieć, że o 9.00 to polski samolot już powinien był dawno wylądować i nie ma możliwości, aby jeszcze o 9.00 leciał w powietrzu!
Z tego wynika, że COP nie wiedział o której samolot wystartował, nie znał planu lotu i czasu jego trwania, a to już jest coś więcej niż utrata łączności w końcowej fazie, to już jest sabotaż od początku do końca. Jakoś tak się dziwnie składa, że to, co się działo w COP tamtego ranka, chodzi mi głównie o czas, współgra z pierwszą smoleńską narracją o wypadku o 8.56.
Tak się zastanawiam jak to się mogło stać, że politycy wiedzieli wcześniej od służb, do których zadań należy monitoring lotu, że doszło do katastrofy??Zawsze tak jest, ze o katastrofie pierwsze dowiadują się służby lotnicze, nadzorujące lot, przestrzeń powietrzną.
Mogło się to wydarzyć tylko w jednej sytuacji - w sytuacji sfingowania katastrofy.
W COP natomiast jakaś czuła dłoń trzymała rękę na pulsie, a ze skutecznie to czyniła, więc i awansowi nie ma co się dziwić.
W Rosji też kilka osób otrzymało awanse po 10.04 znaczy, ze robotę dobrze wykonali i przysłużyli się państwu, społeczeństwo i partii.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
all ! zobaczcie
Sorry, nie na temat.
http://www.ustream.tv/channel/motionlook
To na żywo relacja z Hiszpanii z Madrytu, podobno w Portugalii to samo. To rewolucja!
Media milczą, jest embargo na informacje.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
Niezwykle ciekawa lektura pisma Naczelnej Prokuratury Wojskowej, będącego odpowiedzią na zapytanie prokuratorów ze stowarzyszenia Ad Vocem, krótki cytat:
"W dniu 2 czerwca 2010 r. zasięgnięto opinii Pracowni Analizy Mowy i Nagrań Instytutu Ekspertyz Sadowych w Krakowie, w zakresie badań fonoskopijnych kopii nagrania rejestratora MARS BM BLOK 70A-11 oraz badań fonoskopijnych kopii nagrań urządzeń obiektywnej kontroli pracy Grupy Kierowania Lotami lotniska Smoleńsk-Siewiernyj po uzyskaniu z Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego płyty CD z zapisem rejestratora rozmów w kokpicie TU-154M/101, zaś w dniu 15 czerwca 2010 r. uzupełniono postanowienie z dnia 2 czerwca 2010 r. i przekazano do badań drugą płytę. Ponadto, wywołano opinię firmy ATM PP Sp. z o.o. w zakresie deszyfracji i analizy, w tym analizy porównawczej, kopii zapisów pochodzących z rejestratorów parametrycznych.
Do chwili obecnej nie uzyskano zarządzonych ekspertyz".
Oznacza to, że prokuratura nie tylko nie dysponuje ekspertyzami wraku, czarnych skrzynek, ale też ekspertyzą skrzynki parametrów lotu, tzw skrzynki szybkiego dostępu ATM.
Dlaczego nie chcą odpowiednie instytucje wydać takowych ekspertyz??
Całość tutaj:
http://www.wpolityce.pl/view/12155/10_04___Nie_jest_prawda_aby_Wojskowa_Prokuratura_zakonczyla_swoje_czynnosci_w_zakresie_ewentualnego_udzialu_osob_trzecich_.html
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Martynka
to, że w COP nic o locie nie wiedzieli jest jeszcze jednym dowodem na to, ze lotu w ogóle mogło nie być.
Nawet ta wrzuta z Polsatu o rzekomym lądowaniu jakiem z gen. Błasikiem za sterami, to też na potwierdzenie, że te loty się odbyły, gdy tymczasem delegacja nie odleciała.
-
@Martynka 22:47
to jest więc wątek szczególnie warty zbadania. Zastanawiałem się dziś nad tym i wyszło mi, że albo 1) ktoś zarządził "blackout", czyli nie ma żadnego monitoringu (ktoś musiałby tu wydać odpowiednie decyzje, ktoś inny musiałby zadbać, żeby "zrezygnowano z monitoringu"), albo 2) monitoring trwa tylko w polskiej przestrzeni powietrznej a potem "zanika", bo "inne służby" niejako "przejmują kontrolę" (i to się odbywa za wiedzą naszych służb lub nie), albo 3) monitoring trwa cały czas, lecz ignoruje się to, co się dzieje z delegacją i obserwuje się rozwój sytuacji.
Nie opublikowano ani żadnego stenogramu z COP-u, ani żadnych obrazowań tego, co mogły pokazywać polskie radary. To dodatkowo budzi wątpliwości.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Liberta
Wiesz to może świadczyć o czymś jeszcze innym - maskirówce nie tylko na Siewiernym, ale też na Okęciu.
Czyli Polski samolot sobie wyleciał, ale role COP przejął ktoś inny, a rolę naszego samolotu też ktoś inny.
I jedni i drudzy mogli być wprowadzani w błąd.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Martynka
bo nie było lotu
-
@Akyma
ale co to za protesty?
-
@Martynka 22:53
niezłe jaja z tymi ekspertyzami.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Martynka
ale zastanówmy się trochę, po co w ogóle miałby odbyć się ten lot?
Mieli zginąć tak?
To po co lot?
Wsadzili ich do autobusów i odjechali i nie trzeba nigdzie lecieć, zostali już przejeci, można ich wywieźć i zrobić z nimi co się tylko chce.
-
Teraz lot z dnia 9 kwietnia 2010 roku
nabiera nowego znaczenia.
Jeśli 10 kwietnia NIC nie wyleciało, bo zamach odbył się w Polsce, to lot 9 kwietnia dał wszelkie zapisy do czarnych skrzynek.
Na miejscu maskirówki jest pocięty oryginalny 101 który został 9 kwietnia a wrócił 102 ( pisałem już o tym ).
Teraz to się zaczyna zazębiać...
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
http://moraine.salon24.pl/308557,w-hiszpanii-trwa-rewolucja-transmisja-na-zywo
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
Albo też jest inna wersja: maskirówka w szerszym wymiarze.
Wszystko dzisiaj przecież opiera się na systemach informatycznych.
Czy nie mogło być tak, że ktoś, podobnie jak Transaero 331, był w rzeczywistości kimś innym??
-
Żyjemy w prawdziwej demokracji pielęgnowanej przez PO, albo ...
Brakuje tylko organizacji i wodza. Przecież nie można tolerować wyczynów PO i jej szeroko pojętego zaplecza, opisywanych tutaj w kontekście zamachu smoleńskiego.
Z drugiej strony zastanawia, dlaczego tak wrogie rządzącym opinie i podobno fakty, podawane tutaj, nie wywołują żadnej reakcji, ani władzy ani właścicieli Salonu 24? Notki ukazują się często, zawsze na stronie głównej i wiszą długo, jak żadne inne dotyczące Smoleńska. Łazarz został wywalony za bardzo podobny w tonie i duchu tekst - tylko jeden.
Nasuwa się wniosek, którego konkluzja ma postać alternatywy, czyli dylemat. Jak wiadomo, w takim pojęciu oba rozwiązania są jednakowo przykre:
1. Żyjemy w prawdziwej demokracji pielęgnowanej przez PO.
2. Blog jest traktowany jako pokazowy folklor.
-
@Free Your Mind 22:18
przepraszam nie wiedziałem
-
@Martynka
"Tak się zastanawiam jak to się mogło stać, że politycy wiedzieli wcześniej od służb, do których zadań należy monitoring lotu, że doszło do katastrofy??"
Szczególnie jeden był dobrze poinformowany - Minister SZ.
Co do sprawy awansów - dwóch bardzo urzędników MSZ zaangażowanych w "przygotowania" do wizyty, a w zasadzie, wizyt, awansowało.
Trzeci też by zapewne awansował, gdyby nie to, że jego agenturalna przeszłość wyszła na jaw.
Pozdrawiam
-
@rexturbo
ja już Ci parę razy proponowałem, żebyś nie komentował u mnie.
-
@Liberta i ALL
To wszystko o czy piszesz zaczyna wyglądać na zorganizowaną grupę przestępczą na najwyższych szczeblach władzy...
Kto jest za sterami władzy?
Polacy?
Ukryte śpiochy?
Agenci?
Ktokolwiek z władzy mówił 99% prawdy ( swoim zaangażowaniem, postawą i czynami ) i teraz w chwili najważniejszej ujawnia ten 1% ( kłamstwa, zdrady, zaprzaństwa ) to wszystko co robił jest KŁAMSTWEM, ZAPRZAŃSTWEM i ZDRADĄ NARODU POLSKIEGO.
A za to powinien być jeden wyrok.
Wyrok śmierci z rozkazu Państwa Podziemnego, które mam nadzieję, że powstaje.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
wczoraj to już pokazywali w Polsacie, ludzie wychodzą na place we wszystkich wiekszych miastach w Hiszpanii, ludzie sami się organizuja.
-
@Akyma 23:10
no to ciekaw jestem, jak to się rozwinie. Być może kryzys wewnątrzunijny wszedł w fazę decydującą.
-
@Free Your Mind 22:59
"...wątek szczególnie warty zbadania"
Również tak uważam. Niestety, bardzo duża sfera informacji jest w tej mierze utajniona. Teoretycznie, nie można się temu dziwić, ale po tak wielkiej Tragedii pewne sprawy powinny zostać upublicznione, a nie są - bo skutkowały by co najmniej koniecznością natychmiastowej dymisji - chociażby nadzór lotu ze strony BOR.
Pozdrawiam
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Kindow 23:09
no właśnie według mnie wszystko się zaczyna układać w logiczną całośc
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
to jest rewolucja, ludzie sami się organizują i wychodzą na ulicę, we wszystkich dużych miastach Hiszpanii i Portugalii
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
Prawda jest taka, że NPW tym pismem wywiesiła białą flagę. Nic nie mają, nawet ekspertyz ze skrzynki parametrów lotu, którą można odczytać w kilka godzin!!
Zastanawiam się dlaczego firma ATM nie wypełniła zlecenia prokuratury??
Naciski??
A może w tej skrzynce po prostu jest coś, co zupełnie zaprzecza oficjalnej wersji o katastrofie w Smoleńsku??
Co powoduje, że firma lekceważy od kilkunastu miesięcy wniosek NPW??
A najśmieszniejsze jest to, że wszyscy tzw eksperci w swoich wywodach powołują się na ....odczyt ze skrzynki ATM, którego nawet NPW nie ma!!!
Ile to razy można było usłyszeć: ale gdyby to był zamach/awaria to byłby slad w skrzynce parametrów lotu, a wiemy, że tak nie jest.
Łgarze.
-
@Martynka
może najprościej byłoby wezwać przed oblicze zespołu Macierewicza pracowników COP i wypytać, jak wyglądała ich praca 10 Kwietnia? Co widzieli, co zanotowali itd. No bo chyba jakieś meldunki sporządzali, prawda? Gdyby zaś okazało się, że nic nie zanotowali, bo nic nie robili, to mielibyśmy przynajmniej odpowiedź na pytanie, jak wyglądał monitoring w tak ważnej instytucji i tak ważnym dniu.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
manifestują przeciwko rządzącym i ciężkiej sytuacji w kraju, samo społeczeństwo się organizuje, chyba juz na nas czas!
-
@Free Your Mind: " ale co to za protesty?"
oficjalnie - demonstracje solidarnosci z Grecją, ale w ogóle to protest przeciwko temu, co ich samych oraz Portugalię czeka - utrata suwerennosci na rzecz MFW i Brukseli (czytaj-Francji i Niemiec).
Nas też czekają wkrótce niespodziewajki....
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
To by było najlepsze rozwiązanie, ale jest jeden problem - to są czynni wojskowi i jako tacy podlegają rygorom służby.
Nie sądzę, aby zwierzchnicy wyrazili zgodę na takie przesłuchanie.
-
@Liberta
te hiszpańskie protesty są o tyle zaskakujące, że przecież mają oni tam socjalistyczny rząd.
-
@Free Your Mind "protesty są o tyle zaskakujące, że przecież mają oni tam socjalistyczny rząd."
He-he-he! A czy mysli Pan, ze oni tam wszyscy tacy prorządowi? No to widzi pan przeciez teraz sam....Nie tylko w Polsce rząd jest do dooopy.
-
@ander 23:17
tylko że w ten sposób minęło już paręnaście miesięcy, a my nie wiemy, w jaki sposób polskie instytucje dbały (i czy w ogóle dbały) o bezpieczeństwo przelotu prezydenckiej delegacji. Jeśli zaś tego nie wiemy, a mimo tragedii dochodzi do jakichś awansów czy nagród wobec osób, które miały za to bezpieczeństwo odpowiadać, to można taki finał odczytywać jako aprobatę dla stanu rzeczy, jaki wytworzono 10 Kwietnia,
pozdr
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Alpha-Alpha
No...niech Pan uważa na słowo "doopa". Ktoś może się w nim dopatrzyć czegoś więcej niż dwóch o, a wtedy jeszcze obudzą Pana o 6 rano, wlezą w buciorach,że obraża Pan organy przez duże O;))
-
@Alpha-Alpha
w Portugalii jest to samo, rozmawiałam właśnie z koleżanką Portugalką.Candida mieszka w Anglii, ale ma stały kontakt z rodziną.
-
@Alpha-Alpha
nie chodziło mi o to, że są prorządowi, ale o to, że zwykle lewicowe rządy pilnują (za pomocą zadłużania państwa i urządzania przeróżnych igrzysk, plus świadczenia i kreatywna księgowość), by sytuacja społeczna nie wymknęła się spod kontroli. Ludzie mogą sobie narzekać, ale byleby nie wyszli na ulice, bo wtedy już "PR" i "teleeksperci" niewiele są w stanie zdziałać. Czy protesty w Hiszpanii uruchomią jakąś większą lawinę w Europie, to dopiero zobaczymy. Na razie pewnie władze Hiszpanii będą chciały wziąć protestujących na przeczekanie - Hiszpanie to krewki naród i manifestacja siły mogłaby spowodować skutek odwrotny od zamierzonego (przez władze). Inne kraje unijne (zwłaszcza te z napiętą sytuacją społeczną) będą czujnie obserwować rozwój sytuacji w Hiszpanii.
-
@laleczka
no to następna w kolejce jest Francja.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Martynka
przesłuchać ich może tylko prokuratura
-
@Free Your Mind "no to następna w kolejce jest Francja."
Nie, Portugalia.
Francji nic sie nie stanie. Idzie reka w reke z Niemcami.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
Irlandia też się ledwo co trzyma, Grecja...
-
@FYM / 20.05.2011 22:21 /
Witam!
" jak w takim razie wyjaśnić rozmowy załóg i rozmowy wewnątrz tupolewa?"
Właśnie, FYM-ie, co o tym sadzisz? Czy może mogły być te rozmowy przygotowane, czy one musiały być on-line?
Pozdrawiam serdecznie
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Alpha-Alpha
w Portugalii też rewolucja!!!
-
@Alpha-Alpha
no to w Portugalii ponoć to samo.
-
@Liberta
w Grecji już jakiś czas temu było gorąco.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
" W Hiszpanii podobnie jak niedawno w Egipcie trwa rewolucja. Obywatele domagają się reform. Zapowiadają, że nie odejdą z placu. W kraju panuje bezrobocie przekraczające 21%, wśród młodych ponad 41%. Euro spowodowało również ogromną drożyznę. Według władz protesty są nielegalne. Protestujący zapewniają, że nie popierają żadnej z partii. Od niedzieli 15 maja w Hiszpanii odbyło się 60 protestów w różnych miejscach kraju. Poniżej transmisja na żywo której nie zobaczycie w żadnych mediach. Istnieje embargo na informacje o rewolucji gdyż establishment boi się reakcji w innych krajach Europy."
-
@Free Your Mind - w Grecji trwają regularne walki z policją
Policja -podobnie jak w Polsce - uzbrojona jest już dawno w broń ostrą przez....Niemcy.
Organizacja i uzbrojenie policji to hit eksportowy Niemców.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Liberta
http://moraine.salon24.pl/308557,w-hiszpanii-trwa-rewolucja-transmisja-na-zywo
-
@mailbox
jeśli 9 kwietnia załoga odbyła lot (a są przesłanki, by tak sądzić), to przecież bez pasażerów. Nikomu by więc piloci nie mówili na temat warunków w Smoleńsku i zapasowych lotnisk. Ja więc nic na razie nie sądzę :), analizuję różne wątki i ślady. Nie przemawia jednak do mnie zupełnie ta koncepcja z niewylatywaniem jakichkolwiek samolotów. To jest dla mnie coś wymyślonego zupełnie ad hoc. I nawet nie próbuję tej koncepcji drążyć, ale chętnie przyjrzę się jakimś dowodom na jej potwierdzenie, jeśli ktoś znajdzie,
pozdr
-
@Alpha-Alpha 23:52
w Polsce już strzelano za peerelu z broni ostrej do demonstrantów, a mimo to ludzie na ulice wychodzili, więc nie zawsze ta broń jest skuteczna i dostatecznie odstraszająca.
Może być jeszcze taki wariant, że rząd hiszpański podaje się do dymisji, władze urządzają roszady polityczne w celu uspokojenia nastrojów i "sytuacja się stabilizuje". Bierze się kogoś z opozycji do rządu i obiecuje "nowe reformy".
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
FYMie ja nie twierdzę z całą stanowczością, że tak było tzn., ze nie było żadnych wylotów. Staram się rozważać różne możliwości. Ale nawet ten brak dowodów jest na coś dowodem.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
W Wisconsin przez kilka tygodni tez były protesty (zaraz po Egipcie). Była cisza w mediach
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Liberta
dzisiaj mam wielki problem z internetem
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
we Włoszech podobno też zaczynają okupować place
-
@Free Your Mind
niewykluczone, obetną socjal imigrantom i noce płonących aut, mają jak w banku.( Chociaż z tym bankiem to kiepskie porównanie:)
-
@FYM
Demonstracje takie jak ta w Hiszpanii można uznać za nieudolne działania wyprzedzające.
-
@Free Your Mind
Wielokrotnie zastanawiano się na Pana blogu, dlaczego nic nie przeciekło z Okęcia. Może właśnie dlatego, że nie mogło nic materialnego przeciec, bo tego nie było. Wielowarstwowa mistyfikacja. Tu u Pana kilka warstw już zdemaskowano, ale aby dojść do sedna, potrzebne jest nowe otwarcie.
A to oznacza, że jest gorzej, niż myślimy, tzn. że, być może, kości już zostały rzucone, a my ciągle myślimy, że możemy coś ugrać. Nawet jeśli uda się wypracować scenariusz zdarzeń bardzo prawdopodobny, to wszyscy, do których można by ze stosownymi wnioskami wystąpić, będą mieć to poniżej kręgosłupa.
Pomyślmy: czy płk Putin dopuścił by do sytuacji, aby jakieś, wierne nawet do tej pory WSI-oki, czy inne gnidy z cywila, miały na niego choćby ćwierć haka? Nie. Wszystkie atuty musiały pozostać w ręce cara. Zgoda na maskirowkę - tak. Haki - nie. Radźta se sami, a my do Was będziemy pukać ciągle, a Wy nam będziecie otwierać musieli, bo my diengi potrzebujemy. Wot, taki deal.
-
@Liberta
brak dowodów może być dowodem na wszystko. W ten sposób można dojść do absurdu po prostu i ośmieszyć koncepcję mówiącą o zamachu. Myślę, że książka Szymowskiego, o której pisałem (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/zamach-tak-ale-czy-na-siewiernym.html), dowiodła, jak łatwo popełniać błędy w tej materii rekonstrukcji tego, co się stało 10 Kwietnia. Proponuję zatem szukać, szperać, wynajdywać jakieś nowe ślady, dokumenty, wypowiedzi, zdjęcia, nie zaś poprzestawać na własnych przeczuciach, skojarzeniach czy rozwiązaniach ad hoc.
Dowody wylotów z Okęcia mogły zostać po prostu zniszczone, ale zniszczenie dowodów nie musi przecież oznaczać, iż wylotów nie było.
-
@Liberta 00:14
Włosi też krewki naród.
-
@laleczka
jak to mawiają dziennikarze: sytuacja jest dynamiczna.
-
@dedukcja
ja już przy różnych okazjach wspominałem, że nie należę do zwolenników rewolucji :), z tego choćby powodu, iż zwykle po jakimś czasie na ich czoło pakuje się jakaś agentura. Co innego powstania narodowe czy konfederacje (rzecz jasna nie takie, jak targowicka).
Czy Polskę czeka podobny wstrząs społeczny? Możliwe, gdy wyjdzie na jaw prawda o 10 Kwietnia. No chyba, że kryzys ekonomiczny uderzy z jakąś większą siłą. Obecnie nawet dość szybko rosnące ceny nie robią specjalnego wrażenia na naszych rodakach.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
dowiedziałam sie dzisiaj, że rzeczy ofiar w najbliższym czasie zostaną zwrócone rodzinom.
Czy trzeba było czekać z tą decyzją ponad rok?
Dlaczego nie zrobiono tego wcześniej?
Jakie ślady mogły zawierać?
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
osobiście też nie jestem za rewolucją, zawsze rodzi to niebezpieczeństwo utraty życia przez rodaków, ale nasi już zginęli i musimy dojśc do prawdy.
-
@FanBieszczad
niestety, nie mogę się z tą koncepcją zgodzić. Proszę sobie przypomnieć rozumowanie, jakie zaproponowali nam Ruscy 10 Kwietnia na Siewiernym: nie było akcji ratunkowej, dlatego że "wsie pogibli". To zaś, że "wsie pogibli" stwierdzono bez urządzania akcji ratunkowej, wnioskując z "wyglądu wraku", że nikt nie mógł przeżyć (a więc "wsie pogibli"). W jaki jednak sposób można (na podstawie rzutu oka na pobojowisko) stwierdzić zgon blisko 100 ludzi, nie widząc wszystkich ich ciał i nie widziawszy samej katastrofy? Najpierw się przecież w cywilizowanych krajach urządza poszukiwanie zaginionych pasażerów czy członków załogi, a potem dopiero dokonuje ratowniczo-medycznej oceny sytuacji. Na Siewiernym zaś wykonano drogę "na skróty", nie oglądając się na to, iż nie ma dowodów na to, że "wsie pogibli".
Przyjęcie, że skoro nie ma przecieków, to nie było lotów, to podobna droga na skróty. Jak bowiem pisałem wyżej w odpowiedzi na komentarz Liberty: brak dowodów może mieć związek z ich zniszczeniem, niekoniecznie zaś z niezajściem jakichś wydarzeń. To oczywiste, że brak dowodów może mieć związek z zatajaniem czegoś przed opinią publiczną. Trzeba zatem ustalić, jakie dowody i dowody czego (dowody na co) zostały zniszczone oraz przez kogo (no i z jakiego powodu) - nie zaś od razu wskazywać to, "z czym miałyby mieć związek te dowody", jeśli się dowodów nie widziało na oczy.
Jak już pisałem w recenzji książki Szymowskiego - nie da się na skróty badać sprawy tragedii z 10 Kwietnia, a więc do wysnuwania wniosków należy mieć takie przesłanki, które nie budzą wątpliwości, nie zaś takie, które "robią wrażenie".
-
@Liberta 00:29
ale i tak część rzeczy ofiar chyba jest w posiadaniu ABW i prokuratury (np. telefony komórkowe).
-
@FanBieszczad (2)
O ile pamiętam, to już 18 kwietnia 2010 r. Jane Burgermeister pojawiła się w Krakowie przed kamerą z taką koncepcją z "zamachem w Polsce" (http://www.youtube.com/watch?v=Lun0kzX84og) i jeszcze połączyła to... z odmową wprowadzenia masowych szczepionek przeciwko świńskiej grypie przez E. Kopacz. Nie chciałbym, byśmy wrócili do tego miejsca, prowadząc śledztwo :)
-
@FYM / 21.05.2011 00:23 & 21.05.2011 00:51 /
Witam!
..."łatwo popełniać błędy w tej materii rekonstrukcji tego, co się stało 10 Kwietnia. Proponuję zatem szukać, szperać, wynajdywać jakieś nowe ślady, dokumenty, wypowiedzi, zdjęcia, nie zaś poprzestawać na własnych przeczuciach, skojarzeniach czy rozwiązaniach ad hoc."...
Tak, zgadzam się. Hipotezy sa po to, aby je analizować, sprawdzać, odrzucać, obalać... Prawdziwa i tak, może być i jest przecież, tylko ta jedna... To, że nawet skrajne hipotezy pojawiaja się, sprzyja temu, iż żadna nie jest pomijana...
..."nie da się na skróty badać sprawy tragedii z 10 Kwietnia, a więc do wysnuwania wniosków należy mieć takie przesłanki, które nie budzą wątpliwości, nie zaś takie, które "robią wrażenie""
Oczywiście, mniej emocji, a rozumu więcej... Tego się trzymajmy...
Pozdrawiam serdecznie
-
@Free Your Mind
Nie wierzę, żeby w naszej "hakokracji" nastąpiło kompletne zniszczenie dowodów. Coś prędzej czy później wypłynie. Oby nam się tylko udał węgierski wariant zmiany władzy.
-
@rexturbo
Folklor się eksponuje pokazując szerokim masom. Przyprowadza wycieczki i pobiera opłaty.
Na temat blogerów zarówno na s24 jak i innych portalach nie usłyszysz nigdzie, nawet nie przeczytasz w ND ani GP. Dlaczego ? STRACH przed ludźmi, którzy przewertowali raporty i stenogramy, znają na pamięć wypowiedzi wszystkich "świadków", bez problemu podważą każde fałszywe zeznanie. Może mają mylne wyobrażenie o przebiegu zamachu, ale nie dadzą sobie wciskać ciemnoty. Jeśli to jest folklor to gratuluję.
-
@mme-mz
ja wychodzę z założenia, że nawet, jeśliby pozbyto się jakiejś dokumentacji (czy to elektronicznej, czy w formie papierowej), to zawsze są ludzie, co tę dokumentację sporządzali oraz ci, co coś widzieli/słyszeli etc. Można by też sprawdzić komputery pokładowe jaków-40 (a może i innych maszyn), czy nie manipulowano ich zapisami (i jak daleko te zapisy sięgają); są poza tym książki lotów...
Coś się w końcu znajdzie.
-
@Liberta
są już jednak informacje o Madrycie:
http://www.bbc.co.uk/news/world-europe-13481592
Aczkolwiek protest ma charakter przede wszystkim "socjalny":
"They want to leave us without public health, without public education, half of our youth is unemployed, they have risen the age of our retirement as well," said protester Natividad Garcia.
Tak czy tak ciekawe, jak to się rozwinie. Dziś już jest dużo mniej ludzi na ulicy niż wczorajszej nocy.
-
@All brothers and sisters
jakby ktoś miał czas, to proszę sprawdzić, czy są jakieś ślady dot. 10 Kwietnia (na Siewiernym) tu:
http://earthobservatory.nasa.gov/
-
Trafilem na taki tekst :
http://wolnapolska.pl/index.php/Świat/20100503927/gieorgij-gordin-komentarz-z-rosji-tumaczenie-z-rosyjskiego/menu-id-222.html
... niby pokazane wskazujacym palcem KTO wydal rozkaz - ... ale tego przekaz jest chyba bardziej niz wymowny : zrobimy co chcemy, kiedy chcemy i jak chcemy, prawda ?
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
Rewolucja nic nie da, to nie jest droga do wolności. Obawiam się tylko, że sytuacja zaczyna powli przypominać pierwszy Katyń. Wtedy też wszyscy wiedzieli kto doknał tej zbrodni i nic z tego nie wynikało. Tak samo teraz nawet jak znajdziemy TU 154M nr 101 w całości nic to nie zmieni, bo nasze oficjalne czynniki już się z nami nie liczą i łatwo wytłumaczą taki drobny fakt. Dlatego musimy uwolnić nasze umysły i zrobić wszystko, a tego nie da się zrobić bez czynu, aby uwolnić się od tej całej zarazy, a wtedy bez trudu znajdziemy wszystkie odpowiedzi na nasze proste pytania.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
dowodow na wejscie Delegacji do samolotu nie ma
nie zostaly zniszczone
ich nie ma - nigdy nie bylo
gdyby byly - coz staloby na przeszkodzie je opublikowac
to bylby koronny dowod, ze weszli po schodkach do samolotu
ale teraz jest trudno a nawet niemozliwe aby takie zdjecie wyprodukowac paintshopem
wchodzenie po schodkach 100 ludzi trwa pol godziny
gdzie nagrania z tej pol godziny ? tez zginely ?
przeciez sa nagrania jak rzekomo po schodkach wchodzi Prezydent !
zgoda,
Delegacja weszla do autobusow ze wzgledu na ich bezpieczenstwo
ale wtedy pojawia sie pytania:
gdzie pojechali ?
kto byl kierowca ?
do jakiego samolotu sie przesiedli skoro na Okeciu stal juz Tu154m101 ?
kiedy odlecial ten drugi samolot skoro ten pierwszy...
...
tych klamstw jest za duzo i dlatego, aby sie w nich nie pogubic
mordercy przerywaja narracje na Okeciu - nastepuje dluga godzinna cisza - proznia informacyjna - a za nia, na Siewiernym nagle objawienie jedynej prawdy, w ktora mamy wierzyc - Cyrk Sowiecki
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
tak telefony i inne nośniki pamięci(przynajmniej częśc) są w posiadaniu ABW i prokuratuty
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
ja nie wierzę, żeby ktoś dla przyszłości nie zachował sobie kopii dokumentacji, zawsze się ktoś taki znajdzie.
Więc prędzej czy później coś wypłynie, nie teraz ale w odpowiednim czasie.
Wszyscy dzięki wiadomej narracji skupili się na "katastrofie" w Rosji, my również, bo tak ma być, totalne odwrcenie uwagi od Polski.
Jarosław Kaczyński wychodzi do tłumu i mówi: "zostali zdradzeni o świcie"
czyatj: skupmy się na wczesnym ranku tu w Polsce, tutaj wszystko się zaczęło, tutaj zostali zdradzeni(tutaj w Polsce zostali oszukani) Zdrada - to słowo brzmi strasznie, zdrada – w ogólnym znaczeniu, świadome i intencjonalne zawiedzenie zaufania danego przez osobę, organizację, państwo lub grupę społeczną(coś strasznego stało się tu to w Posce o świcie zostali oszukani)
Słwa te powtarza Antoni Macierewicz: "tutaj zostali zdradzeni o świcie".
Jak wiemy o świcie mieli być na Okęciu.
-
@154
Jeszcze jest film który ma prokuratura
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88722,8189001,__5_48MB.html
-
@Free Your Mind /06.35
przeszukałam wyszukiwarką i 'na piechotę' nic nie ma.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Liberta
Zdrada stanu – przestępstwo, zbrodnia godząca w najistotniejsze interesy państwa, jak udział obywatela w działaniach przeciw własnemu krajowi, próba obalenia jego rządu poprzez zamach stanu, uczestnictwo w działalności zmierzającej do uszczuplenia terytorium państwowego, próba zabójstwa głowy państwa.
Zamach stanu (przewrót, pucz - niem. Putsch, hiszp. golpe de estado, fr. coup d'état) – niespodziewane, często z użyciem siły (zbrojny zamach stanu), przejęcie władzy politycznej w państwie przez jednostkę lub grupę osób, wbrew obowiązującemu prawu[1].
Jest pogwałceniem normalnego toku życia politycznego i porządku instytucjonalnego. Oznacza pozakonstytucyjną i pozaprawną drogę przejęcia kontroli nad państwem.
Zamachy stanu są w większości organizowane przez wysokich rangą wojskowych, w wyniku czego siły zbrojne stają się głównym aktorem wydarzeń. We współczesnych państwach nie można skutecznie przeprowadzić zamachu stanu bez udziału lub przynajmniej życzliwej neutralności wojska.
Uczestnicy zamachu stanu zmierzają przede wszystkim do opanowania środków łączności, radia, telewizji, węzłów komunikacyjnych oraz siedzib organów władzy. Szybkość działania i zaskoczenie w wielu przypadkach decydują o powodzeniu zamachu stanu.
Zamachowi stanu mogą towarzyszyć wystąpienia społeczne.
Problematykę zdrady stanu regulują art. 127 i 128 Kodeksu karnego:
Art. 127.
§ 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zdrada_stanu
Mam nadzieję, że odpowiedzą za to co zrobili!!!
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Liberta
podkreślam:
"Zamachy stanu są w większości organizowane przez wysokich rangą wojskowych, w wyniku czego siły zbrojne stają się głównym aktorem wydarzeń. We współczesnych państwach nie można skutecznie przeprowadzić zamachu stanu bez udziału lub przynajmniej życzliwej neutralności wojska."
-
@Free Your Mind: " Dziś już jest dużo mniej ludzi na ulicy niż wczorajszej nocy."
To chyba zrozumiałe, ludzie poszli sie troche przespac. napisał Pan to krotko po szóstej.Wielu musi przeciez isc do pracy, a Hiszpanie mają bardzo silny etos pracy.
Wieczorem zacznie się od nowa: dziadkowie, rodzice i dzieci.
-
@Liberta. "Czy trzeba było czekać z tą decyzją ponad rok?"
Trzeba było. Bo fentanyl musiał wywietrzeć.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Alpha-Alpha
już jest coraz więcej ludzi na ulicach
-
@Liberta
tak mogła byś mówić jeszcze zanim FYM nie odkrył że w FR odbyły się
manewry wojskowe i antyterrorystyczne .co rzuciło zupełnie nowe światło na sprawę 10.04.2010. cofnij się do tych notek .loty się odbyły.mordu dokonano na terytorium byłego ZSRR.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Alpha-Alpha
no właśnie, musiał wywietrzeć! Dlatego czekano ponad rok, ale to jest przerażające, jak wiele osób jest w ten zamach zaangażowanych!
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Pete
manewry wojskowe i antyterrorystyczne mogły się odbyć, ponieważ nie byli pewni, jak potoczą się sprawy, czy nie będzie odzewu choćby z NATO. Jak zachowają się Polacy i UE. Manewry w Rosji odbywają się notorycznie, więc to nie świadczy o tym, że napewno samoloty poleciały. Ja nie twierdzę z całą stanowczością, że nie poleciały, tylko biorę pod uwagę taką ewentualność. Nie mogę tak twierdzić, bo nie mam na to dowodów, ale też nie ma dowodów, że wyleciały z Okęcia.
Staramy się dowiedzieć co się stało 10.04.2010r? trzeba rozpatrywać wszystkie możliwe scenariusze, bo jak wiesz ciężko z dojściem do jakichkolwiek informacji na temat 10.04.2010r.
Pozdrawiam.
-
A. Macierewicza pod namiotem Solidarni 2010 - 6 części-20 .05 .2011
http://www.youtube.com/user/grzegorzkut#p/c/C85DBF3867222A5D/0/dtfyuJlTRUY
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Ludwiq
i nikt nie spytal kiedy ten film zobaczymy ?
skoro nie jest "drastyczny i niepokojacy" ?
moze jego wartosc jest ta sama jak filmu Lindentala
a moze Tworca jest ten sam ?
przygotowujac zamach jego tworcy zadawali sobie wszystkie mozliwe pytania
na ktore my teraz probujemy znalezc odpowiedz
stad maja odpowiedz na wszystkie nasze pytania
i udzielaja nam tych odpowiedzi
spokojnie, jak dzieciatkom, ktorym zginal pluszowy mis
a ich rece sa wypielegnowane przez dyzurne makirzystki
mikrofon trzymaja delikatnie, nonszalancko
nie martwcie sie kochani - mis sie na pewno znajdzie
sledztwo jest w najlepszych rekach
-
@rexturbo
Najpierw wytłumacz się Pan z tego, na jakiej podstawie twierdzisz, że załoga dokonała zamachu smoleńskiego wypowiadając "podchodzimy".
Potem z tego, dlaczegóż to życie w prawdziwej demokracji miałoby być przykre. Chyba,że Pan nie rozumiesz co to alternatywa - to by Go usprawiedliwiało.
-
@kaczazupa
"Podchodzimy" chyba nie w tym miejscu.
Pozdr
-
@154
"nikt nie spytal kiedy ten film zobaczymy ?"
Mam obawy czy kiedykolwiek ten film zobaczymy. Pozdr
-
@Ludwiq
Do wyborow napewno nie. Potem w zaleznosci od opcji rzadzacej albo nie zobaczymy albo byc moze zobaczymy jezeli przypadkowo nie zostanie wczesniej skasowany.
-
@Ludwiq
takie jest tez moje zdanie...
jezeli ktos opowiada o dowodach ale ich nie pokazuje to znaczy ze na razie nie musimy tego przyjmowac do wiadomosci
jezeli ktos opowiada o Delegacji opuszczajacej Okecie ale nie daje zadnego na to dowodu to na razie nie musimy sie zajmowac czyms innym bo to szkoda czasu
najpierw trzeba wyjasnic Ich odlot - bo jesli nie odlecieli wcale - to katastrofe mamy na Okeciu a nie na Siewiernym
-
@FYM vs Mme-mz / 21.05.2011 05:55 /
Witam!
"ja wychodzę z założenia, że nawet, jeśliby pozbyto się jakiejś dokumentacji (czy to elektronicznej, czy w formie papierowej), to zawsze są ludzie, co tę dokumentację sporządzali oraz ci, co coś widzieli/słyszeli etc. Można by też sprawdzić komputery pokładowe jaków-40 (a może i innych maszyn), czy nie manipulowano ich zapisami (i jak daleko te zapisy sięgają); są poza tym książki lotów..."...
Z pewnością ktoś zrobił 'notatkę słuzbową', złożył ja gdzieś do zakamarków, która pojawi się, gdy sprawa może mu zacznie zazagrażać...
Pozdrawiam serdecznie,
-
@All
"Szwedzka Akademia Wojskowa (FHS) przygotowała raport dotyczący ewentualnej reakcji na rosyjską agresję przeciw krajom bałtyckim. Wynika z niego, iż Sztokholm pracuje nad własną doktryną militarną. Jeden z jej punktów przewiduje udzielenie pomocy krajom sąsiadującym w przypadku konfliktu zbrojonego – poinformowało estońskie czasopismo „Ohtuleht”.(-)
Zgodnie z dokumentem, do rosyjskiego ataku miałoby dojść w sposób niespodziewany. Przy swojej zachodniej granicy Rosja rozlokowała wzmocnione, nowoczesne jednostki wojska. Dlatego, w opinii szwedzkich wojskowych, nie potrzebowałaby dużo czasu na zorganizowanie agresji. Szwedzcy analitycy wojskowi są przekonani, iż Moskwie wystarczyłyby dwa tygodnie, żeby podwoić kontyngent przy granicy z państwami bałtyckimi.
Autorzy raportu przewidują, że NATO na taki atak rosyjski odpowiedziałoby atakiem powietrznym. Szwecja powinna wówczas udostępnić swoje samoloty bojowe. W dokumencie podkreśla się, że nie chodzi o plany NATO dotyczące obrony krajów bałtyckich, lecz o model ewentualnej reakcji i zachowania Szwecji w sytuacji hipotetycznej wojny z Rosją.
Szwedzi wskazują również na obecność rosyjskiej broni atomowej niedaleko granic Sojuszu. Ich zdaniem, po szybkim pokonaniu krajów bałtyckich, Rosja zaczęłaby grozić NATO wykorzystaniem tego potencjału gdyby Zachód nie uznał nowego status quo."
http://niezalezna.pl/10871-szwedzi-o-wojnie-z-rosja
-
@Ludwiq
"Podchdzimy" a nie "odchodzimy" (takie zdanie inżyniera krążyło po wszystkich blogach ) w czasie kiedy było tylko jedno "odchodzimy" jednoznacznie lokalizuje czas. Miejsca nie lokalizuje, ale pan inżynier tłumaczy Amielina na polski i języki mniejszości, więc chyba nie może być wątpliwości, że Siewiernyj.
-
@kaczazupa
"Odchodzimy" albo "lądujemy" ("siadamy") na 100-120 m a "podchodzimy" na 500 m.
http://img96.imageshack.us/img96/5391/23974ccb05cf044f.jpg
-
@Free Your Mind
"jeśli 9 kwietnia załoga odbyła lot (a są przesłanki, by tak sądzić), to przecież bez pasażerów. Nikomu by więc piloci nie mówili na temat warunków w Smoleńsku i zapasowych lotnisk."
Drogi FYMie, załoga musiała podzielić los członków Delegacji - to oczywiste. Wirtualny lot 101 odegrali więc aktorzy. Dowodzi tego kilka szczegółów : silne, nienaturalne zaszumienie nagrania, jednostajny dżwięk silników,niepodpisanie stenogramu przez Stroińskiego, prowadzenie Polaków przez Moskwę o czym Korsaż dowiaduje sie poprzez Jużnyj na 2,5 min zanim 101 osiągnie Askil i nawiąże łączność z Moskwą,wprowadzenie "śmiertelnego" kursu 259 jeszcze na terenie Białorusi i póżniejsze zignorowanie komendy Korsaża: kurs 79, brak reakcji Korsaża na rzekomy lot z kursem 259, pytanie ze 101 "A Rosjanie wylądowali już ?"o czym polska załoga nie powinna mieć pojęcia, tajemnicze milczenie Protasiuka przez ostatnie 20s lotu wpisujące się w ruski scenariusz z lądowaniem na siłę.
To tak na szybko. Obawiam się,że gdyby przejrzeć dostępne fakty pod kątem braku lotu 101 to wiele kwestii stanie się zrozumiałe.
-
@bowat 16:06
też tak uważam, może się mylę, ale myślę jednak, że samolot w ogóle 10 kwietnia 2010r nie wyleciał z Okęcia.
Nie są to tylko moje odczucia, lecz znane fakty.
Dobrze by było to co już wiemy spokojnie przeanalizować pod tym kątem, a wtedy zacznie się nam układać całośc.
Wiem, że to może być trudne, ale nie niemożliwe.
-
@Ludwiq
Jak ""Odchodzimy" albo "lądujemy" ("siadamy") na 100-120 m" to znaczy, że piloci zdaniem Pana dokonali zamachu samobójczego. Ze względu na to, że nie żyją, nie będę kontynuował wymiany zdań.
-
@kaczazupa
Nie rozumiemy się. Wysnuwa pan stanowczo zbyt daleko idący wniosek. W każdym bądź razie pozdrawiam serdecznie.
-
Autorze - małe sprostowanie.
"... przecież na wojskowym Okęciu stacjonuje Lotnicze Pogotowie Ratunkowe (dysponujące nie tylko śmigłowcami, lecz i samolotami)..." - zaprzeczam jakoby na lotnisku Okęcie stacjonowało LPR, tak cywilne jak i wojskowe, ono stacjonuje ale na lotnisku Babice.
-
@Free Your Mind
"Kadra COP zdobywa niezbędne doświadczenie podczas codziennych dyżurów bojowych, w czasie których wykryto w ubiegłym roku ponad 30
przypadków utraty łączności przez statki powietrzne komercyjnych linii lotniczych..."
Wybacz - kolejne sprostowanie do tekstu - "Kadra COP" korzysta z informacji dostarczanych przez cywilną kontrolę ruchu lotniczego, sama NIC NIE WYKRYWA i nie reaguje gdyż nic nie wie jeśli nie otrzyma danych od cywili. Tylko wtedy kiedy otrzyma informację od cywilnej służby ruchu lotniczego i to Potwierdzoną i Zweryfikowaną przez cywili podnosi D..ę w powietrze i podejmuje próbę przechwycenia samolotu bez łączności. Na ogół piloci samolotów komunikacyjnych sami doznają olśnienia, że coś jest nie tak i nawiązują łączność zanim ich dopadną F16.
Co do reszty bez uwag.
Pozdrawiam.
-
@reverum
to była operacja militarna, w której było kilka ośrodków decyzyjnych, a więc wielu ruskich dygnitarzy wydawało rozkazy.
-
@dedukcja 08:56
analogie z peerelem są uprawnione. Rzekłbym nawet, że lada chwila zaczną być ścigani paranoicy smoleńscy za podważanie wyników moskiewskiego i warszawskiego oficjalnego śledztwa. Tak jak za poprzedniej komuny ścigano ludzi za głoszenie prawdy o Katyniu.
-
@154 8:57
spójrzmy na sprawę tak: przecież oficjalnie jest mowa, że doszło do wypadku jednego samolotu. Jeśli zaś delegację rozdzielono na dwa, to sam fakt, że to ukryto i z dwóch samolotów "zlepiono" w narracji jeden już całkowicie tę narrację rozwala. Jeśli więc nawet by były zdjęcia z Okęcia, to mogłyby one pokazywać coś, co zupełnie kłóci się z tą oficjalną narracją. To dostateczny powód, by pilnować, by się nie wydostały do publicznego obiegu.
-
@Liberta 09:31
ależ oczywiście, skoro nawet ostatni szef WSW, Edmund Buła, polecił sfotografować kartotekę operacyjną na polecenie KGB, to i w przypadku Smoleńska musiano zadbać, by to, co ważne zostało gdzieś sfotografowane i zachowane (choćby dla celów archiwalnych FSB i GRU). Poza tym w każdej mafii bywa też tak, że jedni ryją przeciwko innym, by wskoczyć na ich miejsce. I zawsze ktoś na kogoś ma haka.
-
@laleczka
nie ma śladów po 10 Kwietnia? Czy nie ma archiwów sięgających tamtego dnia?
-
@Free Your Mind
archiwa są, ale 10 kwiecień nie istnieje.A starannie szukałam.
-
@Alpha-Alpha
oczywiście, że po nocy protestowania, ludzie mogą się rozejść, ale to też może znaczyć, iż zapał jest nieco słomiany. Zobaczymy, niczego nie przesądzam. Zwykle jednak protesty socjalne mają krótki żywot - mimo że bywają gwałtowne (co pokazała choćby kiedyś Argentyna). Lewicowe rządy mają rozmaite sposoby "rozładowywania społecznych" napięć i akurat z ekonomicznymi protestami potrafią sobie z reguły radzić. O wiele gorzej, gdy sprzeciw ma twardy charakter polityczny i prostymi obietnicami ludzi nie da się uspokoić.
-
@ All
Witam wszytskich
Wczoraj był program Forum w TVP info poświęcony Smoleńskiej tragedi.Politycy występująca w programie debatowali dlaczego Rosjanie nie oddają nam wraku i czarnych skrzynek.Oczywiście zaraz do dyskusji włączyła sie dziennikarka z Czerskiej mówiąc że cały wrak został już przebadany przez naszych ekspertów. http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/forum/wideo/20052011-2010/4458797
pozdrawiam
-
@mailbox
sytuacja o tyle nie jest beznadziejna (w rekonstrukcji), że nawet jeśli ktoś zarządził "blackout", jeśli chodzi o monitoring polskiej delegacji, to można odkryć LUKI w dokumentacji czy ewidentne zaniedbania w pracy takich czy innych jednostek (jak choćby wspomniana wyżej jednostka w Roskoszy, do której obowiązków należy ciągłe monitorowanie "wschodnich rubieży Paktu", a której radar ma (oficjalnie) zasięg kilkuset kilometrów, a więc niemożliwe wydaje się, by nie widziano, co się dzieje z polską delegacją, mającą lecieć do Smoleńska. Jeśli nie ma pewnych dokumentów czy sprawozdań, to musi stać za ich zniknięciem ktoś, kto zdecydował o takim "wybrakowaniu" materiałów. No bo też jeśli po prostu wyleciał tupolew o godz. 7.27 z Okęcia, przeleciał nad Białorusią i doleciał do Siewiernego, gdzie wylądował na plecach - to sporą część tego przelotu powinny mieć w swoich obserwacjach jednostki zajmujące się monitoringiem i radiolokacją. Jeśli nie mają, to znaczy, że wszystko wyglądało nieco inaczej niż się oficjalnie twierdzi.
Pozdr
-
@libra 17:51
to proszę DOKŁADNIE sprawdzić jeszcze raz:
"W piątek, 10 lipca, w 1 Bazie Lotniczej na lotnisku Okęcie, odbyło się uroczyste otwarcie bazy samolotowej Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Symboliczną wstęgę przecięli wspólnie minister zdrowia Ewa Kopacz i podsekretarz stanu w ministerstwie obrony narodowej Stanisław Komorowski.
W trakcie uroczystego otwarcia bazy lotniczej dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego dr n. med. Robert Gałązkowski powiedział, że po wielu latach starań to, co logiczne, stało się faktem. – Baza lotniczego zespołu transportu medycznego znajduje się w centrum Polski. Statystyki pokazywały, że większość poszkodowanych transportowanych było właśnie do Warszawy. Umiejscowienie bazy w stolicy powoduje większą dyspozycyjność zespołów, co wynika z czasu dolotu do pacjenta i transportu pacjenta do szpitala. To, że tu jesteśmy, to dobra współpraca dwóch resortów – ministerstwa zdrowia i ministerstwa obrony narodowej. Dzięki współpracy dwóch ministrów zwyciężył zdrowy rozsądek – dodał dyrektor LPR.
Minister zdrowia Ewa Kopacz wspomniała, że podczas ratowania zdrowia pacjenta najważniejszy jest czas. – Dlatego dzisiejszy dzień to wielki sukces polskich pacjentów. Sukces, ponieważ to oni mogą liczyć na bardzo szybkie dotarcie i profesjonalną pomoc – powiedziała minister. W trakcie przemówienia minister Kopacz złożyła podziękowania dla ministra Bogdana Klicha za szybkie decyzje, które przyczyniły się do powstania lotniczej bazy LPR w Warszawie.
Reprezentujący na uroczystości ministra obrony narodowej Stanisław Jerzy Komorowski powiedział, że siły zbrojne to nie tylko obrona terytorium kraju. – Wojsko zawsze jest gotowe pomagać innym organom państwa. Dziś właśnie jesteśmy świadkami ukoronowania jednego z obszarów współpracy między siłami zbrojnymi a służbą zdrowia. Gdy istnieje taka potrzeba wojsko zawsze pomaga innym służbom, także służbom zdrowia – mówił Komorowski.
12 maja 2009 roku dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Robert Gałązkowski oraz dowódca 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego płk pil. Ryszard Raczyński oraz dowódca 1 Bazy Lotniczej płk Karol Kudlak podpisali porozumienie o współpracy tych trzech podmiotów na terenie wydzielonym w wojskowej części lotniska Warszawa-Okęcie. Teren został wydzierżawiony Lotniczemu Pogotowiu Ratunkowemu przez Agencję Mienia Wojskowego i będzie służył jako baza dla samolotowego zespołu transportu medycznego. Dotychczas baza znajdowała się na lotnisku w Szczecinie-Goleniowie.
Na podstawie dotychczasowych doświadczeń ocenia się, że w ciągu roku samoloty wykonają z bazy w Warszawie około 400-600 lotów z pacjentem na pokładzie.
Lotnicze Pogotowie Ratunkowe dysponuje dwoma samolotami Piaggio 180 Avanti. Rozwijają one prędkość do 745 km/h, co pozwala na pokonanie trasy Szczecin-Rzeszów w nieco ponad godzinę. Samoloty wykorzystywane do transportu chorych pomiędzy szpitalami są wyposażone w kabinę ciśnieniową i specjalistyczny sprzęt medyczny. Załogę stanowi dwóch pilotów oraz lekarz i ratownik."
http://lotniczapolska.pl/Baza-LPR-na-Okeciu-otwarta,7953
I na przyszły raz nie sugerować, że ja czegoś dokładnie nie sprawdziłem.
-
@ferdas
jak słyszę ludzi z Czerskiej, to tak jakby jacyś Ruscy z "Komsomolskiej Prawdy" coś tłumaczyli.
Pozdr
-
@laleczka
cholera, dziwne :)
-
@JS24
dzięki za linka.
-
@libra 18:00
ale to przecież cytat z tekstu, który napisał paroletni szef COP. Ja tego nie wymyśliłem,
pozdr
-
@libra 17:51 (jeszcze uzupełnienie)
z tekstu już linkowanego w komentarzu wyżej (http://lotniczapolska.pl/Baza-LPR-na-Okeciu-otwarta,7953):
"Transport sanitarny samolotem odbywa się w dwóch trybach:
pilnym – lot jest wykonywany w celu udzielenia pomocy specjalistycznej pacjentowi w stanie nagłego zagrożenia życia, wymagającemu intensywnego nadzoru medycznego w czasie lotu;
planowym – dla pacjentów nie będących w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego, wymagających jednak transportu specjalistycznym środkiem transportu medycznego. To usługa zaplanowana, wykonywana w miarę możliwości operacyjnych przez lotniczy zespół transportu sanitarnego, jeżeli odległość pomiędzy lotniskami najbliższymi w stosunku do miejsca aktualnego i docelowego pobytu pacjenta przekracza 250 km (według map drogowych). Na krótszych odcinkach lotniczy transport medyczny realizowany jest śmigłowcami.
Samoloty
Lotnicze Pogotowie Ratunkowe dysponuje dwoma nowoczesnymi samolotami medycznymi: Piaggio P.180 Avanti (SP-MXH) i Avanti II (SP-MXI). To nowoczesne maszyny przystosowane do transportu pacjentów w najcięższych stanach zagrożenia życia. Z uwagi na wielkość tych samolotów i ich parametry techniczne, na pokładzie możliwe jest prowadzenie całego spektrum medycznych czynności ratunkowych. Piaggio Avanti posiadają najlepszą hermetyczną kabinę medyczną spośród wszystkich samolotów w swojej klasie, co oznacza, że na wysokości 8 tys. metrów w kabinie panuje ciśnienie atmosferyczne takie, jak na poziomie morza.
Samoloty LPR są wyposażone m.in. w aparaturę monitorującą funkcje życiowe pacjenta, sprzęt podtrzymujący sztucznie oddech, ssaki, pompy infuzyjne czy w końcu w nowoczesny defibrylator transportowy. Na pokładzie samolotu jest również cała gama niezbędnych leków i płynów infuzyjnych oraz inkubator transportowy.
Współpraca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Siłami Powietrznymi
Lotnicze Pogotowie Ratunkowe w sytuacjach krytycznych współpracuje z innymi służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo kraju. MODELOWYMI PRZYKŁADAMI TEJ WSPÓŁPRACY SĄ MISJE EWAKUACJI POLSKICH OBYWATELI POSZKODOWANYCH ZA GRANICĄ (podkr. F.Y.M.).
Doświadczenia z tych misji spowodowały, że LPR ze środków ministra zdrowia zakupiło mobilny zestaw ewakuacyjny: samochód bazowy z wyposażeniem medycznym, które pozwala zabezpieczyć w takim właśnie transporcie od kilkunastu kilkudziesięciu pacjentów w różnych stanach zagrożenia życia.
Warto pamiętać, że Siły Powietrzne transportują swoimi statkami powietrznymi organy do przeszczepów.
Przykłady wspólnych z wojskiem misji:
Ewakuacja polskich policjantów z Kosowa
17 marca 2008 roku podczas szturmu policji w ramach kontyngentu ONZ i żołnierzy sił pokojowych KFOR na gmach sądu w Kosovskiej Mitrovicy, zajęty trzy dni wcześniej przez Serbów, zostało rannych 28 polskich policjantów.
16 poważnie rannych Polaków przewieziono do szpitali. Następnego dnia po czterech policjantów w najcięższym stanie poleciał wojskowy samolot CASA z zespołem medycznym Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ewakuacja polskich turystów z Serbii
11 lipca 2008 roku w Serbii doszło do wypadku autokaru z 66 turystami w okolicach miejscowości Indija. Autokar wiózł do Bułgarii uczestników wczasów. W wypadku zginęło sześć osób. Ranni trafili do okolicznych szpitali.
Jeszcze tego samego dnia po południu z lotniska Okęcie wystartował samolot Tu-154 z 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego biorąc na pokład załogę medyczną SP ZOZ LPR wraz ze sprzętem medycznym i środkami medycznymi. Do polskich szpitali zostało przewiezionych tym samolotem 46 osób.
Ewakuacja poszkodowanych w wypadku autokarowym w Egipcie w 2003 roku
27 października 2003 roku w Egipcie doszło do wypadku autokaru z polskimi turystami. Na miejscu zginęło sześć osób, a 28 zostało rannych. Po poszkodowanych turystów poleciał wojskowy samolot CASA z załogą Lotniczego Pogotowia Ratunkowego."
Pozdr
-
@Free Your Mind
Bardzo przepraszam, aż mnie zatkało. Jeśli tak jest cofam swój komentarz. W poniedziałek sprawdzę jak to faktycznie funkcjonuje i czy rzeczywiście funkcjonuje, bo jakoś dziwnie cisza u nas wielka o tym.
Przepraszam bez urazy.
-
@libra
ależ nic się nie stało. Ja po prostu czytałem w paru miejscach o tym (ostatnio chyba w "Lotnictwie"), więc zdziwiłem się, że Pański komentarz jakby podważył, to co oficjalnie podano :) Oczywiście na lotnisku Babice są śmigłowce LPR. Proszę nie kasować komentarza :)
-
@Free Your Mind
Dziękuję za dodatkową wiedzę. Sprawdzę, bo dziwnie mi to się widzi. Rzadko kiedy samolot LPR Okęcia jest podrywany do jakiegoś wypadku. Zwykle robi to Ratownik z Babic. To LPR Okęcia to jakaś elitarna jednostka do zadań specjalnych, pokazowych. Transport chorych w odległe miejsca. Być może jest to służba do celów tylko Okęcia i tylko dla wybranych. Sorry za zmianę tematu, tak niechcący wyszło.
-
@libra 18:42
jeśli ma Pan możliwość sprawdzenia funkcjonowania LPR (współpracującego przecież z 36 Sp. Pułkiem) to proszę dopytać, dlaczego nie wysłano żadnego z samolotów medycznych 10 Kwietnia do poszkodowanych obywateli w wypadku w Smoleńsku. Może będzie coś wiadomo na ten temat?
"Lotnicze Pogotowie Ratunkowe dysponuje dwoma samolotami Piaggio 180 Avanti. Rozwijają one prędkość do 745 km/h, co pozwala na pokonanie trasy Szczecin-Rzeszów w nieco ponad godzinę."
No to chyba z Okęcia do Smoleńska nie trwałby taki przelot dłużej.
Pozdr
-
@libra
i jeszcze jedno uzupełnienie (http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/380588.html?print=tak):
"Śnieżnobiałe piaggio wylecą z Okęcia
(Ewa Zwierzchowska 10-07-2009, ostatnia aktualizacja 12-07-2009 20:20)
Rozwijają prędkość do 745 km/h i są wyposażone w kabinę ciśnieniową oraz najnowocześniejszy sprzęt ratujący życie. Dwa włoskie samoloty Piaggio Avanti od piątku oficjalnie stacjonują w nowej bazie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w wojskowej części lotniska Okęcie.
Zaplecze składa się z hangaru i kilku kontenerów.
Przeniesienie bazy do stolicy ze Szczecina skróci czas dotarcia do pacjenta i jego transportu do szpitala. Ze statystyk LPR wynika, że połowa chorych jest transportowana do stołecznych szpitali.
– Z serca Polski łatwiej i szybciej jest dotrzeć do najdalszych zakątków naszego kraju – podkreśla minister zdrowia Ewa Kopacz.
Z lotniczego transportu sanitarnego korzystają m.in. pacjenci z ciężkimi urazami, chorobami serca czy rozległymi oparzeniami. Samoloty ze stolicy mają wykonać nawet 600 lotów rocznie."
http://www.zyciewarszawy.pl/galeria/0,1,380588.html
:D
-
@All brothers and sisters
W tle samolot medyczny LPR: Piaggo P.180 Avanti.
-
@FYM & Liberta / 21.05.2011 16:19 /
Witam!
..."proszę Pana, ja nie twierdzę, że tak było na 100%, że delegacja nie odleciała, ja się tylko zastanawiam nad taką możliwością, gdyż nie ma żadnych wiarygodnych dowodów na to, że delegacja z Okęcia odleciała."...
Tak, to prawda. Nie ma takich dowodów. Zazwyczaj one jednak sa. Relacje dziennikarzy, newsy w dziennikach tiwi, reportaże, relacje świadków... Tu tego brak. To zastanawia i daje wiele do myslenia. Można powiedzieć, iż sa poszlaki wskazujace na wylot, poprzez fakt rozmów załogi z wieżami... Jednak czy rozmowy nie sa manipulowane, tego nie wiemy... Specjaliści z IES w Krakowie, nie potwierdzili autentyczności zapisów ze skrzynek... Dlaczego? Tyle wszak mieli czasu, i najwyższe priorytety śledztwa... Myślę, iż kiedyś będzie tym się zajmowała jakaś komisja... Kiedyś, ktoś będzie faktycznie drażył temat...
..."Nie mając dowodów najważniejszych tzn. ekspertyz z czarnych skrzynek, wraku samolotu, sekcji zwłok ofiar to wszyscy błądzimy, szukamy rozwiazań i uważam, że żadna hipoteza nie może być odrzucona, bo wydaje się nieprawdopodobna, wszystkie możliwości trzeba przemyśleć i przeanalizować."...
Tak, trzeba analizować, stawiać tezy, budować watki, uprawdopodobniać je, w końcu obalać jeśli się nie utrzymuja, nie potwierdzaja... Im więcej spraw, watków, tez, zostanie objętych sprawdzeniem, tym większe prawdopodobieństwo odnalezienia tej właściwej...
A tu:
Chmura pyłu wulkanicznego... Czy było kiedyś tyle 'zamkniętego nieba'?
Pozdrawiam serdecznie,
-
@libra
ale to jest niezwykle ważny temat, zwłaszcza jeśli to taka elitarna jednostka. Załóżmy, że 10 Kwietnia doszło do wypadku na Siewiernym, to skoro to był wypadek z najważniejszymi osobami w polskim państwie, to natychmiast powinno było być postawione na nogi pogotowie lotnicze, prawda?
-
@FYM & Bowat / 21.05.2011 16:06 /
Witam!
..."To tak na szybko. Obawiam się,że gdyby przejrzeć dostępne fakty pod kątem braku lotu 101 to wiele kwestii stanie się zrozumiałe."
W Moskwie.

U Ciebie też ?

Kto tam jest ?

Tak.

Tak, jest tu faktycznie wiele kwestii, na które należałoby jednak zwrócić baczniejsza uwagę... Może zrobia to blogerzy, majacy wiedzę o procedurach lotniczych?:)
Pozdrawiam serdecznie,
-
@All brothers and sisters
żeby już było całkiem mrocznie, to na tym zdjęciu obok Kopacz stoi śp. Stanisław Jerzy Komorowski, poległy 10 Kwietnia.
-
@mailbox
bardzo proszę wklejać komentarze ze zdjęciami w formacie 380, bo inaczej się zamula strona przy otwieraniu,
pozdr
-
@mailbox 19:08
o ile pamiętam, to Libra robił detaliczną analizę manipulacji obecnych w stenogramach. Co zaś do analizy dźwięków, pojawiała się ona i na moim blogu, i w komentarzach LordaJima, i u innych blogerów. Tak więc sprawa montowania zapisów CVR jest ewidentna,
pozdr
-
@All brothers and sisters
jeszcze parę ładnych zdjęć:
Tu też są fotografie:
http://www.mon.gov.pl/pl/galeria/2701
-
@Free Your Mind
I nadal uważam, że dla dobrego prokuratora stenogramy są doskonałym materiałem dowodowym, które ponadto mogą być wykorzystane w akcie oskarżenia na potwierdzenie niekompetencji, braku profesjonalizmu, nieumiejętnego korzystania z dostępnych środków i braku należytej staranności w wykonywanych obowiązkach służbowych służb ruchu lotniczego lotniska Smoleńsk. Ten materiał przygotowali sami Rosjanie rękoma MAK, więc jest on "wiarygodny, rzeczowy i precyzyjny" wykazujący dobrą wolę i rzetelność w badaniu katastrofy. Może brzmi to ironicznie ale tak jest. Tylko sam zapis korespondencji może być dowodem w sprawie aby udowodnić niechlujność służb lotniska Smoleńsk.
-
@Alpha-Alpha
jeszcze a propos Hiszpanii.
"Prime Minister Jose Luis Rodriguez Zapatero has expressed some sympathy for the protesters, noting their "peaceful manner".
"My obligation is to listen, be sensitive, try to give an answer from the government so that we can recover the economy and employment as soon as possible," he told radio Cadena Ser."
http://www.bbc.co.uk/news/world-europe-13481592
O to właśnie chodzi, żeby premier żywił sympatię wobec protestujących. Zapatero powinien też powiedzieć tak: "Jestem po waszej stronie! Mam dość tego nieudolnego rządu, muszę jakichś nowych ministrów sobie dobrać. Rząd fachowców trzeba stworzyć. A tych dziadów, co doprowadzili do obecnej sytuacji, trzeba pogonić w skarpetkach po Madrycie".
:)
-
@libra
proszę jednak nie zapominać, że prokuratura w Polsce robi coś dokładnie odwrotnego niż wyjaśnianie przyczyn i przebiegu tragedii.
-
@Free Your Mind
Może te piękne PIAGGO P.180 AVANTI to też maskirowka.
-
eksperymenty procesowe
Dwa eksperymenty procesowe są do przeprowadzenia w Polsce
1 - odbiór markera BNDB na stenogramowej wysokości i poziomej odległości od nadajnika, ( 8m wysokości 40 m poziomo ?)
2 - dźwięk TU154 (nawet w warunkach mgły) nagrany w odległości i wysokości stenogramowej na amatorskiej kamerze (nagranie SW w chwili jej wyłączenia 10:37) oraz zapis dźwięku w odległości 400m poziomo przy przelocie TU154 na wysokości 30m (okno pokoju hotelowego SW)
-
@libra
Jeżeli masz kontakty na Okęciu, czy mógłbyś się dowiedzieć, czy 7. kwietnia 2010 nie było przypadkiem krótkiej awarii w godzinach porannych? Takiej jaka miała miejsce 17.02.2010, tylko, że po prostu krótszej:
"Z powodu awarii w Porcie Lotniczym na warszawskim Okęciu, 13 samolotów skierowano na inne lotniska, a kolejne 30 lotów miało poważne późnienia. W związku z awarią zasilania na wieży kontroli lotów przez kilka godzin z lotniska nie startowały i nie lądowały na nim samoloty.
Rzecznik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Grzegorz Hlebowicz powiedział, że awaria okazała się niewielka. Spalił się mało istotny element głównego zasilania".
-
@dedukcja - nie kpij waść, temat jest zbyt poważny
Piaggio P.180 Avanti to umiarkowany sukces (ok. 200 wyprodukowanych samolotów w ciągu 22 lat) konstrukcji mającej pozwalać na systematyczne wykorzystanie kadłuba do wytwarzania siły nośnej. Przez to skrzydło jest trochę mniejsze niż w samolotach o podobnym tonażu (3,5t pusty, 5,5t z max ładunkiem), do tego opływ stateczników poziomych wysokości (przedni ruchomy pełni funkcję steru głębokości, tylny jest nieruchomy i pełni funkcję stabilizatora) jest laminarny, co wszystko się składa na dość dużą prędkość przelotową, wynoszącą 600..700km/h zależnie od wysokości.
Wadą jest dziwna aerodynamika przy lądowaniu (nie pytajcie się, nie latałem, powtarzam tylko) oraz warczące silniki. Wydają one bardzo charakterystyczny terkot, jak od deseczki dotykającej szprych jadącego roweru. Wystarczy go raz usłyszeć, i raczej nie pomyli się go z innym samolotem.
-
@Free Your Mind, All
Próbowałam dotrzeć do jakichś materiałów z Mińska Mazowieckiego z kwietnia 2010. Jeżeli coś było, to zostało zastąpione w google przez Mińsk na Białorusi, w związku z wyznaczonym tam lotniskiem zapasowym dla tu-154. I tak sobie pomyślałam, że ten zabieg mógł być celowy - przykrycie Mińska Mińskiem.
Bo w sumie Briańsk byłby chyba bardziej odpowiedni niż Mińsk?
-
@h-Trzaska
ja myślę, że jest jeszcze jeden ciekawy a wciąż nieznany materiał - przecież czarną skrzynkę z jaka-40 (Wosztylowego) mieli śledczy mieć w swoich rękach niedługo "po wypadku". Co z jej zapisami?
"Dysponujemy materiałem dowodowym, który może mieć istotne znaczenie dla śledztwa - zapisy rozmów z samolotu Jak-40, który wcześniej lądował na lotnisku Siewiernyj.
Z wywiadu udzielonego dziennikarzom przez pilota por. Artura Wosztyla, dowódcę samolotu Jak-40, który lądował na lotnisku Siewiernyj przed katastrofą, wynika, że słyszał on treść rozmów wieży kontrolnej z załogą Tu-154M. Pilot nie pamięta jednak, jakie dane zostały w tym czasie przekazane na temat ciśnienia atmosferycznego. Jest to o tyle ważne, że na tej podstawie za pomocą wysokościomierza barycznego załoga polskiego samolotu mogła ocenić odległość, jaka dzieliła samolot od ziemi.
Treść rozmów została zarejestrowana w czarnych skrzynkach. Jednak do tej pory nie ujawniono, jakie ciśnienie podał personel lotniska załodze Tu-154M. Pułkownik Zbigniew Rzepa z Naczelnej Prokuratury Wojskowej wskazuje, że czarna skrzynka, która znajdowała się w Polsce, została z powrotem przetransportowana do MAK. - Zgodnie z przepisami konwencji chicagowskiej teraz to Komisja dysponuje tym materiałem. Czarna skrzynka była odczytywana wspólnie przez Polaków i Rosjan - mówi Rzepa. Przyznaje, że była ona badana w Polsce, a jej część wysłano do Stanów Zjednoczonych, ponieważ tam zostały wyprodukowane pewne jej elementy. Jego zdaniem, prokuratura polska nie będzie wiedziała, co zawierają skrzynki aż do czasu, kiedy MAK wyda raporty. - Wtedy my jako prokuratura zajmiemy się tymi dowodami - dodaje Rzepa.
Piloci, z którymi rozmawiał "Nasz Dziennik", pragnący zachować anonimowość, nie wykluczają jednak, że treść rozmów załogi Tu-154M z wieżą kontrolną została zarejestrowana na urządzeniach Jaka-40, który lądował wcześniej na lotnisku Siewiernyj. - Jeżeli pracuje rejestrator dźwięku, to nagrywa on wszystkie dźwięki w kabinie - mówią. Wskazują, że skoro zwykle nagrywa się korespondencja z wieżą, to podobnie powinno być w przypadku rozmowy załogi Tu-154 z wieżą.
Potwierdza to gen. dyw. Anatol Czaban, szef szkolenia Sił Powietrznych. - Wszystkie rozmowy się nagrywają. Pytanie jednak jest takie, czy te nagrania zostały zabezpieczone - zastanawia się Czaban. Podkreśla, że wszelkie rozmowy w kabinie są nagrywane bez względu na to, czy prowadzone są z wieżą, innymi statkami w powietrzu czy dwoma samolotami na lotnisku.
Pułkownik Rzepa potwierdza, że prokuratura wojskowa dysponuje nagraniami rozmów z drugiego polskiego samolotu. - Zapis jest objęty śledztwem, więc nie możemy podawać jego treści oraz czasu nagrania - twierdzi prokurator."
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20100522&id=po41.txt
Dalibóg ponad rok upłynął, a ja nie natknąłem się na dokumentację dotyczącą jaka-40? Przespałem coś?
-
@intheclouds
nareszcie się odezwałaś :)
-
@reverum&all
dwie rzeczy w związku ze wskazanym tekstem są zastanawiające
1/ kandydat na polskiego Janukowycza nagle (po konsultacjach z A.Merkel?) "sam zrezygnował" - no chyba przedstawił do zatwierdzenia lepszą kandydaturę(lepszy układ)? tu na marginesie: agenci Moskwy są "łatwiejsi do domyślania się" niż TW Stasi (niby na jedno wychodzi, ale po 1989, kto wie?)
2/ data publikacji jakoś dziwnie późna, powiedziałbym, że dopóki FYM zajmował się RUSKĄ maskirowką, tekstu nie było, jak POLSKĄ, to sie nagle pojawił...
-
@A-Tem 20:07
swoją drogą, nie ma lepszych samolotów medycznych na świecie? Musiano takie kupować? Kto ten zakup klepnął?
-
@intheclouds 20:08
w Mińsku Mazowieckim jest jedna z polskich baz lotniczych (23 baza lotnictwa taktycznego), tak gwoli przypomnienia. Jest ponoć najnowocześniejsza w Polsce. Taki jakby Lipieck czy Kubinka :)
http://www.23blot.pl/
http://www.foto-fm.pl/Lotnictwo_23Blot_EPMM.html
-
@Free Your Mind
Tylko jest mały problem: - załoga stojącego na płycie lotniska Smoleńsk Yak40 musiała słyszeć wszystkie rozmowy jakie były prowadzone przez kontrolerów Smoleńskich z podchodzącym Tu154;
- rozmowy owszem i były zapisane na czarnych skrzynkach Yak40 ale tylko przez 30 minut (chyba, że Yak dysponuje innym rejestratorem o dłuższej taśmie, ale wątpię gdyż wszystkie były wyposażone w standardowe urządzenia) potem nagrania zostały nadpisane przez kolejną korespondencję w drodze powrotnej do Warszawy;
- załoga Yak jeśli nawet wie co się działo w trakcie podejścia to ma zamknięte usta i nic się nie dowiemy.
-
@Free Your Mind
Jestem, jestem:) Czasem problemy z logowaniem, a czasem po prostu parę spraw na głowie:)
-
@intheclouds
tak baza w Mińsku Maz. wyglądała w 2007:
http://www.youtube.com/watch?v=KJI07j86h48
-
@libra
nie pamiętam, kto z załogi mówił, że jednak przed wylotem wzięto CVR jaka-40 do analizy, więc rejestrator mógł nie zostać nadpisany. Wie Pan, mnie interesują w związku z załogą jaka-40 dwie rzeczy: czy rozmowy z załogą tupolewa prowadziła "samotnie", tzn. nie było kogoś z ruskiej strony. I po drugie: jak dokładnie wyglądało internowanie załogi jaka-40 zaraz po "ogłoszeniu wypadku" na Siewiernym. Ile osób zmusiło załogę do wejścia do samolotu i czy ktoś pełnił wartę z bronią przy polskim samolocie, czy też był wewnątrz niego. Jak wiemy, to Wosztyl miał dzwonić do 36 Sp. Pułku z "informacją o wypadku", którego nie widział. Czy telefonował po internowaniu, czy przed? Czy telefonował z własnej nieprzymuszonej woli, czy ktoś go namówił do przekazania takiej informacji do Wwy?
-
@A-tem
Mówię poważnie, bo jak p.Libra osoba wiedząca co się dzieje na Okęciu nie słyszała o utworzonym tam w roku 2009 LPR.
PIAGGO P.180 ciekawy, ale jako włoska konstrukcja ma pewnie wszystkie ,,zalety" typowe dla wszystkich konstrucji z tego kraju. Jak słyszę informacje o zakupie przez nas takich różnych egzotycznych samolocików to natycmiast nachodzi mnie refleksja, jak Polska potęga lotnicza w okresie dwudziestolecia międzywojennego mogła tak nisko upaść. I co ciekawsze nikomu za to nie spadł włos z głowy.
-
@Free Your Mind
Jeśli było tak, jak mówi Liberta, że w kwietniu 2010 w Mińsku Mazowieckim często pojawiała się rządowa tutka, to się zastanawiam w jakim celu miałaby tam się tak często pojawiać. Na pewno oficjeli tam nie woziła, z Okęcia, gdzie powinna stacjonować, jest tylko 40 km, więc transport odpada. Musiały być to więc jakieś ćwiczenia. A może celem było oswojenie okolicznych mieszkańców do jej widoku?
-
@A-Tem
marudzisz,Piaggio P.180 Avanti ma design, a Ty o aerodynamice:)
-
@intheclouds
skoro już jesteśmy przy Mińsku Maz. i tamtejszej bazie (wygląda na to, że nieprzypadkowo tam przerzucano "po wypadku w Smoleńsku" rzeczy ofiar zamachu), to właśnie tam działa 2 Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza:
http://gpr.mil.pl/
Jedyna z informacji sprzed 10 Kwietnia to:
"W dniu 4 stycznia 2010 roku odbyła się uroczysta inauguracja nowego roku szkoleniowego w Naszej Jednostce. Była to już druga inauguracja w historii 2. GPR.
Po złożeniu meldunku przez Zastępcę dla Dowódcy 2. GPR o gotowości do rozpoczęcia uroczystej zbiórki z okazji inauguracji nowego roku szkoleniowego głos zabrał Dowódca Jednostki.
Dowódca Jednostki mjr pil. Piotr Bieżoński w swoim wystąpieniu zapoznał żołnierzy z najważniejszymi przedsięwzięciami czekającymi żołnierzy w nowym 2010 roku. Najistotniejszym zadaniem jest utrzymywanie gotowości bojowej Dyżuru Ratowniczego."
(http://gpr.mil.pl/index.php?start=35)
Na czym zaś polega ten dyżur?
"Dyżur Ratowniczy pełniony jest przez 24 godziny na dobę przez 365 dni w roku. Od momentu ogłoszenia "Gotowości Nr 1" do startu śmigłowca upływa tylko niezbędny czas na przygotowanie się załogi i uruchomienie śmigłowca.
Do wykonywania zadań poszukiwawczo ratowniczych w ramach Dyżuru wykorzystywane są dwa rodzaje śmigłowców: Mi-2RL oraz W-3WA Sokół."
http://gpr.mil.pl/index.php/dyzur-ratowniczy.html
-
@intheclouds (2)
pomijając wzmiankę z 5 stycznia 2010 o WOŚP.
-
@dedukcja
spokojnie Libra sprawdzi, jak sytuacja wygląda dokładnie i się dowiemy. Niewykluczone, że to właśnie medyczna jednostka specjalna np. głównie z myślą o VIP-ach.
-
@Free Your Mind - to bardzo ważne pytanie, czyli co ma morze do wiatraka
Zakup Piaggio P.180 Avanti jako samolotu SANITARNEGO pachnie korupcją na kilometr. Gdyby to koniecznie miał być twin-turboprop to kupuje się do takiego celu odpowiednio wyposażony King Air, a nie jakieś włoskie cuda o półdoświadczalnym charakterze.
Piaggio P.180 Avanti używane jest na świecie w zasadzie tylko w jednym celu - do oblotu aparatury nawigacyjnej lotnisk.
Piaggio P.180 Avanti jest taki szybki, że przy zadaniach związanych z oblotem lotnisk nie "wozi" się godzinami po strefie, tylko "goni w te pędy" od jednego punktu kontrolnego do drugiego. Próbowano go używać jako latawca do patroli morskich, ale ten kij ma dwa końce: fajnie jest polecieć na patrol, oblecieć trasę, i gonić do domu z prędkością niedostępną wielu odrzutowcom. No, fajnie. Praca patrolowa często wymaga DOKŁADNEGO PRZYJRZENIA SIĘ powoli poruszającym się celom (statkom, tratwom, etc.) i tu superszybki samolot jest nieporozumieniem, lub nawet uniemożliwia wykonanie zadania:
- ilu rozbitków w tej szalupie?
- nie wiemy, tak zap...my, że nic nie widać!
Fabryka Piaggio oferuje wersję "do transportu medycznego" jako zapchajdziurę. Nie lubią tam tej wersji, i gdy wojsko zamówi większą partię wszystkie cywilne zlatują do rubryki z terminem dostawy "na święty Nigdy"; sanitarki jako pierwsze, biznesowe wplata się jeszcze jakoś między te dla wojska.
Krótko mówiąc samoloty te są ciągle uważane za niepewne (czytaj: nie sprawdzone wystarczająco), zamówienia wykonywane są na zasadzie "jak się uda kiedyś wyprodukować, to dostarczymy" a sanitarka trzymana jest na parkingu firmowym jako pokazòwka i sprzedawana natychmiast, jak jakiś jeleń ją wreszcie - po latach stania na pokaz - kupi.
Gotowość tych 2 samolotów hangarowanych na Okęciu do lotu jest chyba nie taka najwyższa. Dochodzi sprawa lotnisk docelowych; ten turboprop jest odrobinę wrażliwy na stan nawierzchni. Może faktycznie ratują one życie, ale przypuszczam, że większość lotów jakie wykonują, możnaby dużo taniej i dużo skuteczniej wykonać Cessną 208.

Piaggio P.180 Avanti ma dwa silniki z uwagi na przepisy o transporcie nad morzem. We Włoszech jest to zrozumiałe (półwysep!) natomiast w Polsce zakup samolotu twin-mot nie ma żadnego uzasadnienia.
PRAWIE NIE MA. Zapomniałem o małym bakszyszu tu i tam. Ten zawsze jest uzasadnieniem lepszym niż te nędzne morza wokół Półwyspu Apenińskiego, czy jakieś przepisy lotnicze o lotach nad wodami.
-
@Free Your Mind (19:35) "żeby premier żywił sympatię wobec protestujących"
No, bo premier zapewne wie, kto owych protestujących "animuje", kto im puszcza skoczną muzyczkę na placu Puerta del Sol, kto im opłacił zbudowanie scen, nagłośnienie, opłaty copyrightowe w GEMA oraz te streamowe kamery, poprzez które świat wszystko obserwuje i last but not least postawił te piękne błękitne parasole. Poznaję tu wprawną rękę pewnej agencji PR, która w Kijowie robiła wszystko na pomarańczowo, a u nas pod czujnym okiem Alika Smolara radziła via SMSy, by "zabrać babci dowód". Rewolucja musi być bowiem zorganizowana: jedni są od gardłowania i wywijania flagami, inni muszą im tych flag dostarczyć...
A że premier- stary wyga- wie? No, bo pewnie ta sama agencja kiedyś organizowała jemu klakę i napędzała wyborców. On wie, o co chodzi. W każdym razie na pewno nie chodzi o demokrację, tylko o skanalizowanie niezadowolenia społecznego. I o to, aby na tym skanalizowaniu nie tylko niczego (czyli władzy i pieniędzy) nie stracić, ale jeszcze zarobić. Bo żyć trzeba, a ceny rosną...;-)))
-
@Free Your Mind
- tylko czy CVR wzięto przed wylotem ze Smoleńska?
Pokład Yak40 jest terytorium państwa Polskiego i jako taki nie podlega "kontroli" przez obce jednostki. Załoga prowadziła rozmowy z Tu154 sama, bez wiedzy rosjan, byli ciekawi jak pójdzie lądowanie kolegom więc pomagali im jak umieli w tym momencie. Nikt nie był świadom (a nawet jeśli) z obsługi lotniska, że załoga Yaka może rozmawiać z TU154. Tego nie było w planach aby odizolować Yaka od łącznośći z Tu154.
Z tego co pamiętam z rozmów jakie z nimi prowadzono po powrocie do Warszawy to załodze po katastrofie nie pozwolon wyjść z samoltu więc musiała siedzieć w środku. Musiała być jednak jakaś osoba która kontaktowała się między nimi a osobą która wróciła do Warszawy zaraz po katastrofie (szef kancelarii Prezydenta). Wosztyl miał telefon do Warszawy ale nie miał (telefonu)łączności z załogą stojącego na płycie lotniska Yaka, mógł to zrobić spontanicznie. Załodze po prostu zabroniono opuszczać pokład Yaka i tyle. Więc kiedy wyjęto CVR? Bo nie wyobrażam sobie że zrobiono to na lotnisku Smoleńsk. Niby po co i dlaczego? Mniemam, że złoga by na to nie pozwoliła. Więc pozostaje lotnsko Okęcie, tu wyjęto CVR, tylko już na nim nic nie było.
-
@Free Your Mind
Nikt się nie denerwuje, sprawa LPR to nie jest obecnie duży problem w porównaniu z innymi jakie mamy.
P.S. Proszę nie odbierać mojego komentarza jako pretensji do Libry.
-
@Free Your Mind
Polecam, takie małe co nieco dla poprawy humoru:)
http://www.tvp.pl/rozrywka/programy-satyryczne/kabarety-w-tvp/wideo/gorski-i-wojcik/elita-piotr-gasowski-gorski-i-wojcik-posiedzenie-rzadu/4519885
-
@laleczka - odlotowy, mmm
Łoch, jaki ten Piaggio P.180 Avanti ma łodlotowy design, no wiem, wiem - wystarczy popatrzeć.
Praktyczny chłopak jestem, abtajlunk "nowoczesność w domu i zagrodzie". TAKIE skojarzenia zostawiam na późniejszą porę!
:-))
-
@dedukcja - zmarnowano ludzi, i zmarnowano środki
Najgorsze jest to, co usłyszałem od b. dobrze zorientowanego przyjaciela. W ten deseń: "gdybyś został w kraju, to byłbyś wtedy przy Prezydencie, i teraz już byś nie żył".
Coś w tym jest.
Zróbmy tak, aby nie odchodzili następni. Ci, którzy mogą nam pomóc ustalić sprawców, na przykład. Chrońmy ich; nie pozwólmy ich polikwidować jednego za drugim.
Myślę że to jest ważniejsze od wszelkiej wiedzy o tym, kto w PRL-u roztrwonił wysiłek pokolenia naszych Ojców i Dziadków. Chrońmy świadków.
-
@A-Tem
no właśnie, gdybyś sobie w zagrodzie taki przysposobił zamiast krasnala, to poważanie u sąsiada masz pewne:)))
-
@A-Tem
gdzie się człowiek nie tknie, to od razu w polskiej armii wychodzą jakieś buty :)
-
@Alpha-Alpha
no to jak się protest zamieni w wesoły festyn a la amer. Woodstock, to faktyczie rząd Hiszpanii będzie mógł spać spokojnie.
-
@A-tem 21:43
Wybieramy przyszłość?
-
@mailbox 19:08
może Bartek Stroiński i Artur Zietek, chyba taki pierwotnie miał być skład załogi?
-
@dedukcja
Zadzierzgnięcie zabójców wybieramy.
(pędzą teraz do słowników wyrazów obcych…)
-
All
wojsko się budzi! ważny wywiad w ND: http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110521&typ=po&id=po01.txt
-
@Free Your Mind 20:27
bardzo duzo kasy idzie z MON na unowocześnianie Mińska, tak jakby ta właśnie baza była czyimś oczkiem w głowie.
W dniu 19 stycznia 2011 roku w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego złożył wizytę Prezydent Rzeczypospolitej Pan Bronisław Komorowski, któremu towarzyszył Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego minister Stanisław Koziej.
Nie pamiętam, żeby jeszcze jakąś jedostkę wojskową raczył odwiedzić(wiadomo kto, nie chcę pisać nazwiska, bo nie wiem, czy mnie o zniesławienie nie oskarżą)
-
@libra 21:21
trzeba dokładnie to sprawdzić, czy nie było relacji o przekazaniu tych materiałów już w Smoleńsku.
-
@laleczka
Przedstawię Cię mojemu sąsiadowi, m-kay? Moja Miła, wspominasz go co krok, czkawkę ma biedaczek przez to nieustanną, spać nie może, aż emigruje za Wielką Wodę z tego frasunku, niebożę. Kuruję go jak mogę tym hiszpanem, zapasy topnieją, a on nic, tylko wyjazd i wyjazd. Zaciął się. A ja wiem, przez kogo mu tak hadko.
PS
Krasnale już stoją w ogródku, a co. Największy z taczką, jakąś taką wodoodporną, więc robi teraz za poidełko. Piaggio musi poczekać. Avanti może być zaraz. Wystarczy zapukać do skrzynki, czy jakoś tak.
-
@dedukcja 20:41
niszczenie lotnictwa(WSOSP w Dęblinie)zaczęło się już kilka lat wstecz, w którymś roku (niepamiętam w tej chwili, musiałabym poszperać)nie było nawet naboru do szkoły, miało to swój skutek, bo wypadło 4 lata; później nabór był, ale znacznie zmniejszony. Obecnie to najczęściej szybowce latają, kilka śmigłowców i jedna iskra - emerytka.
-
@intheclouds
Kiedyś jechałem przez Mińsk. Trasa jest dość ruchliwa, a niewielkie myśliwce podchodzące do lądowania zwracają uwagę kierowców ponieważ są widoczne z drogi. Lądowanie tutki musiałoby być zauważone przez kierowców. Nie wiem, czy to dobre miejsce na supertajną akcję.
-
@intheclouds 20:44
szkoda, że się nikt z Mińska nie odezwie, żeby potwierdzić, że tam tupolew latał, nie pamiętam kiedy to było co do dnia, gdybym wiedziała wtedy to co dzisiaj tobym zdjęcia porobiła i notatki
-
@Free Your Mind vs Libra 22:56
To by była bardzo ważna informacja.
Czy załoga JAK40 nie zdawała sobie sprawy, że ich CVR może być bardzo ważnym dowodem?
Nie podejrzewam ich o brak wyobraźni.
Swoją drogą - czy "praca" prokuratorów wojskowych nad ich lądowaniem w Smoleńsku, nie jest mówiąc wprost - szantażem?
Pozdrawiam
-
@arturb
Mińsk to jak najgorsze miejsce na supertajną akcję. Kobieca intuicja, czy też... wiedziałeś?
Pytanie retoryczne! Nie odpowiadaj czasem. Nie tutaj.
-
@A-Tem
jak to co krok??? pierwszy raz o nim piszę:))
a Tobie ten hiszpana, to tylko rymy częstochowskie składa:)
Koniecznie przedstaw,tak się wystraszy,że miłą sąsiadkę będziesz miał od zaraz.Drømmer sitater
-
@Liberta & All brothers and sisters
to jest temat (z Mińskiem Maz., czy szerzej z polskimi siłami powietrznymi) na osobną notkę albo nawet research :)
Oto bowiem w kwietniu i w polskich bazach lotniczych ruch jak w ulu - i to właściwie tak, jakby w Smoleńsku nic się nie stało.
"5. Przygotowanie kontyngentu do misji Air Policing
W ramach przygotowań do realizacji misji Air Policing w rejonie Państw Bałtyckich przeprowadzono m. in.:
- w dniach 07 – 13.04.2010, w 23. Bazie Lotniczej w Mińsku Mazowieckim zrealizowano szkolenie PKW ORLIK 3 do realizacji misji Air Policing w rejonie państw bałtyckich;
- w dniach 14-15.04.2010 r przeprowadzono ćwiczenie certyfikujące pk. JASTRZĄB 10 nt. „Prowadzenie nadzoru przestrzeni powietrznej (Air Policing)”;
- zrealizowano również dwa rekonesanse rejonu pełnienia misji (lotnisko Szawle) w dniach 28.12.2009 r. oraz 15-16.03.2010 r.
Kontyngent osiągnął pełną gotowość stanu osobowego PKW oraz gotowość do przemieszczenia w rejon misji sprzętu i stanu osobowego PKW 16 kwietnia 2010 r. Osiągnięcie gotowości do pełnienia dyżuru przez PKW ORLIK 3 w przestrzeni powietrznej państw bałtyckich nastąpi 30 kwietnia 2010 r. tego samego dnia nastąpi przekazania PKW ORLIK 3 Naczelnemu Dowódcy Sojuszniczych Sił w Europie (SACEUR) w ramach dowodzenia sojuszniczego."
http://www.airpolicing.wp.mil.pl/pl/5.html
* * *
Tych ćwiczeń sporo (http://www.sp.mil.pl/pl/component/content/article/743): "Pomimo trwającej żałoby narodowej piloci i personel zabezpieczający wyznaczeni do składu Polskiego Kontyngentu Wojskowego ORLIK 3 w dniu 15.04.2010 zakończyli przygotowania do przyjęcia odpowiedzialności za bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii.
Szkolenie zgrywające odbyło się w dniach 06-15.04.2010 na terenie 23.Bazy Lotniczej w Mińsku Mazowieckim. Całość obsady etatowej PKW ORLIK-3 wzięła udział w cyklu zajęć mających na celu przygotowanie poszczególnych osób funkcyjnych i zespołów do funkcjonowania i pracy w litewskiej bazie lotniczej w Saiulai (Szawle).
Finałowym etapem szkolenia było ćwiczenie certyfikujące kontyngent JASTRZĄB 10, którego kierownikiem był Szef Szkolenia Sił Powietrznych gen. dyw. pil. Anatol CZABAN. Ćwiczenie, kontrolowane przez zespół oficerów z Dowództwa Operacyjnego i Dowództwa Sił Powietrznych z gen.dyw.pil. Sławomirem DYGNATOWSKIM na czele, miało na celu sprawdzenie personelu latającego i zabezpieczającego oraz systemów dowodzenia łączności przed przekazaniem kontyngentu z Dowództwa Sił Powietrznych do Dowództwa Operacyjnego odpowiadającego za wszystkie misje prowadzone przez Wojsko Polskie poza granicami kraju. W trakcie ćwiczenia przeprowadzono szereg epizodów w tym również związane z realnym przechwyceniem samolotów naruszycieli przestrzeni powietrznej przez pilotów pary dyżurnej QRA na samolotach Mig-29. (...)".
http://www.sp.mil.pl/pl/component/content/article/738 (tu jeszcze o ćwiczeniach z 14 kwietnia 2010)
* * *
Wprawdzie 10 Kwietnia w Grójcu (też ważnym miejscu na wojskowej mapie lotniczej Polski) odbywają się uroczystości żałobne związane
z tragedią (http://www.sp.mil.pl/pl/akrualnoci/735-tragiczny-dzie-obchodow-70-tej-rocznicy-zbrodni-katyskiej), i nawet uczestniczy w nich "cały stan osobowy 1. Ośrodka Radioelektronicznego" (to m.in. a propos wymienianego wyżej czuwania ośrodka Roskosz), ale to wydawałoby się, że tenże Ośrodek ma w swych obowiązkach wykrywanie zagrożeń związanych z terytorium RP (http://www.jednostki-wojskowe.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=93&Itemid=26), zaś statek powietrzny z delegacją prezydencką uznawany jest za należący do tego terytorium.
Płk Wojciech Krajza (od 33 lat związany z tymże Ośrodkiem Radioelektronicznym w Grójcu) we wrześniu 2010 już przestaje szefować temu ośrodkowi, zaś w styczniu 2011 przechodzi do rezerwy (http://lotniczapolska.pl/Uroczyste-pozegnanie-z-mundurem-w-DSP,17600).
Tu jest jeszcze taki filmik: http://www.youtube.com/watch?v=pkVTBM1k7IQ&feature=related
-
@ander 23:09
tę pracę prokuratorów można by nazwać z angielska: "friendly fire",
pozdr
-
Uzupełnienie
Na stronie Ośrodka Radioelektronicznego jest podana jego historia. Ciekawostką jest to, że niezauważalna jest "zmiana ustrojowa" - tak jakby po prostu placówka działała nieprzerwanie od 1957 r. w tym samym ustroju. Pada tylko hasło "reorganizacja wojsk", a potem "wejście do NATO".
"Historia jednostki rozpoczyna się w roku 1957 kiedy to utworzono w Pile Ośrodek Rozpoznania i Zakłóceń Radiowych i nadano jej nr JW 2962. Jednostka ta została w lipcu 1961 roku przeniesiona do miejscowości Ogrodzienice koło Grójca, gdzie stacjonuje do dziś. W roku 1971 zmiany organizacyjne spowodowały zmianę nazwy na 1 Pułk Rozpoznania Radioelektronicznego. Jako jednostka rozpoznania radioelektronicznego ośrodek a później pułk miał swoje terenowe grupy, i tak jednostka utworzyła grupy w Witkowie koło Stargardu Szczecińskiego i Dłużynie Dolnej koło Zgorzelca. Jednostka zaczęła pełnić zadania rozpoznawczo-bojowe od roku 1958, do jej głównych zadań należało uprzedzanie aktywnych środków wojsk o zagrożeniu terytorium RP. Po reorganizacji Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej nazwa jednostki zmieniła się na 1 Ośrodek Radioelektroniczny. W roku 1996 jednostka otrzymała swój sztandar ufundowany przez społeczeństwo ziemi grójeckiej, kadrę i pracowników jednostki, stary sztandar został przekazany do muzeum. W ciągu kolejnych lat 1. ORel dostosowywał się do zmian zachodzących w siłach zbrojnych w związku z wejściem do NATO. W 2004 roku jednostka przeszła bezpośrednio w podporządkowanie Dowódcy Sił Powietrznych, również zgodnie z rozkazem Dowódcy Sił Powietrznych z dnia 1 marca 2006 podporządkowano dowódcy 1. ORel z dniem 1 lipca 2006 następujące pododdziały:
- 2 batalion radioelektroniczny – Lidzbark Warmiński ( rozformowany 31 grudnia 2007 )
- 3 batalion radioelektroniczny – Sandomierz ( rozformowano go 31 grudnia 2007 )
Oficerowie ośrodka brali także udział w misjach międzynarodowych, w latach 70-tych nadzorowali rozjem między Izraelem a Syrią, oraz brali udział w misjach UNEF, UNDOF, UNFIL. Lata 90-te to misje UNTAG – Namibia, UNCRO – Chorwacja, SFOR, KFOR, MNF – Haiti."
http://www.jednostki-wojskowe.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=93&Itemid=26
Nic więc dziwnego, że w 2009 r. jednostka obchodziła swoje 52-lecie (http://www.okolica.wgr.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=3175&mode=thread&order=0&thold=0) z ładną uroczystością:
"Spośród zaproszonych gości przybyli między innymi: poseł na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej, Mirosław Maliszewski, aktor Wojciech Siemion, władze powiatu i miasta Grójec, dyrektorzy szkół grójeckich.
W trakcie uroczystości zasłużonym żołnierzom i pracownikom wojska wręczono ordery i odznaczenia. Nie zabrakło specjalnego wystąpienia pana Wojciecha Siemiona, który specjalnie na tą okazję, wyrecytował wiersz Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego „Pieśń o fladze”."
(łza się w oku kręci na wspomnienie Siemiona na peerelowskich uroczystościach)
Ośrodek zamieszcza zresztą na swej stronie "poczet dowódców" od 1957 r. właśnie.
* * *
To dopiero :)
-
@Free Your Mind 23:42
pod którąś Pana notką wklejałam te wiadomości o 36 Bazie Lotniczej w Mińsku Mazowieckim i o szkoleniu 6-15 kwietnia 2010r.
-
@Free Your Mind
wojsko się wcale nie zmieniło od czasów PRL-u wbrew pozorom, tak naprawdę to wcale zadnych reform po wejściu do NATO nie widać oprócz zmniejszania liczby wojska i likwidowania jednostek
-
@Free Your Mind - trasa przelotu
Air Policing - loty nad państwami bałtyckimi - to sprawa która już dłużej nie daje mi spokoju. Mam bowiem świadomość lotów przeprowadzanych w dawniejszych latach nad Pomorzem i nad morzem Bałtyckim, pod dowództwem tych samych ludków, którzy to siebie sami tak udatnie fetują z Siemionem (gdzie wódka?) i bez Siemiona.
Historii sporo jest na ten temat. Nakrótsze streszczenie ich wszystkich zawiera się w dwóch słowach: GRZMIĄCA NIEKOMPETENCJA.
FYM-ie, spójrz proszę na poniższą mapkę, na której uwidoczniam najkrótszą drogę między Warszawą a Smoleńskiem.
Nie nakładając więcej niż kilka procent drogi można by lecieć do Smoleńska nad Litwą i Łotwą, czyli omijając Białoruś.
Gdyby podjąć decyzję lotu nad Polesiem, południową trasą, również można ominąc Białoruś nie nakładając wcale drogi - lot odbywałby się wtedy wzdłuż granicy z Ukrainą.
To są jedynie dwie myśli - niczego wprost nie sugeruję. Jedynie przypominam, że my do dziś NIE ZNAMY TRASY przelotu. Nie znamy państwa, nad którym lecieli. A to wcale nie musiała być Białoruś. Chociaż mogła to być Białoruś.
-
@A-Tem - link do mapki
tu:
http://www.gcmap.com/map?P=LNX-WAW%0d%0a&MS=wls&MR=60&MX=720x360&PM=*&PC=%23ff0000&RC=%23000080
-
@Free Your Mind 23:43
What can I say?
Coraz bardziej skłaniam się do wniosku, że szef szanownych prokuratorów gra w jakąś dziwną grę.
Zamiast zastanawiać się, w jaką, tak sobie myślę o Grzegorzu Braunie i jego "wrocławskim" klimacie.
Pozdrawiam
-
@FYM / 21.05.2011 18:20 /
Witam!
..."Jeśli nie ma pewnych dokumentów czy sprawozdań, to musi stać za ich zniknięciem ktoś, kto zdecydował o takim "wybrakowaniu" materiałów. No bo też jeśli po prostu wyleciał tupolew o godz. 7.27 z Okęcia, przeleciał nad Białorusią i doleciał do Siewiernego, gdzie wylądował na plecach - to sporą część tego przelotu powinny mieć w swoich obserwacjach jednostki zajmujące się monitoringiem i radiolokacją. Jeśli nie mają, to znaczy, że wszystko wyglądało nieco inaczej niż się oficjalnie twierdzi."
Tak, to musiala być niezła 'zabawa', to 'czyszczenie', 'brakowanie'... A wieniec doleciał nietknięty... W sam raz aby położyć go pod kamieniem...
Pozdrawiam serdecznie,
-
@FYM / 21.05.2011 19:11 /
Witam!
" bardzo proszę wklejać komentarze ze zdjęciami w formacie 380,"...
Tak toczno Gaspadin.
Prastitie, eto była prosta oszibka, wrzuciłem w formacie >>240<<... Źródło strony wykazuje, iż kompletnie obcięło wymiary... Widocznie chyba Igor, 'przepikselował' albo ci, co majstruja przy necie...
Pozdrawiam serdecznie,
-
@FYM / 21.05.2011 19:13 /
Witam!
..."Co zaś do analizy dźwięków, pojawiała się ona i na moim blogu, i w komentarzach LordaJima, i u innych blogerów. Tak więc sprawa montowania zapisów CVR jest ewidentna,"
Tak LordJim i inni blogerzy od analizy cziornych jaszczikow spisali się świetnie... Słychać cięcia i widać cięcia, na 'obrazowaniach'... To nie przymierzajac, nasz ies, jest... :) A jak szybko pracuje...
Pozdrowienia dla LordaJima i innych analizarotów :)
Pozdrawiam serdecznie,
-
@ArturB vs Intheclouds / 21.05.2011 23:05 / & Liberta
Witam!
" Kiedyś jechałem przez Mińsk. Trasa jest dość ruchliwa, a niewielkie myśliwce podchodzące do lądowania zwracają uwagę kierowców ponieważ są widoczne z drogi. Lądowanie tutki musiałoby być zauważone przez kierowców. Nie wiem, czy to dobre miejsce na supertajną akcję."
Bardzo interesujaca dyskusja... Może trwało 'przyzwyczajanie' ewentualnych widzów..? Można też, taka drogę 'przymknać', przez mundurowych lub ustawić 'roboty na drodze', albo jakiś 'objazd'... Wtedy wystarcza same znaki, brak elementu osobowego... Ten Mińsk jest jakiś taki, tajemniczy...
Pozdrawiam serdecznie,
-
@FYM / 21.05.2011 23:42 /
Witam!
FYM-ie, czy pośród tych wielu ćwiczeń, które przytaczasz, nie można było czegoś ukryć, zamaskować..?
Pozdrawiam serdecznie,
-
@FYM / 21.05.2011 18:41 /
Witam!
..."Po poszkodowanych turystów poleciał wojskowy samolot CASA z załogą Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.""
FYM-ie, czy to nie zastanawiajace? Nasze wojskowe CASY lataja jako karetki pogotowia dla turystów polskich, a na pomoc członkom Delegacji Narodowej nie poleciały... A ile to tych CAS stało bezczynnie, tego dnia? A co porabiało tego dnia Centrum Zarzadzania Antykryzysowego? To nowe, bo stare przecież rozpędzono... Wyszkolonych fachowców, w Stanach, za miliony $, posłano do domów... Czy może oczekiwano na nadejście jakiejś informacji z Egiptu, o turystach...? Zapewne zaraz odbyłby się wylot, w świetle kamer tiwi, paparazzi, wiadomo piar...
Pozdrawiam serdecznie,
-
@A-Tem (21.05/21:43) - pan sobie zaprzecza
Cytuję: "Myślę że to jest ważniejsze od WSZELKIEJ WIEDZY (podkr.moje) o tym, kto w PRL-u roztrwonił wysiłek pokolenia naszych Ojców i Dziadków. Chrońmy świadków"
Czy pan może pojmuje, co my tu właśnie robimy? My odgrzebujemy zgliszcza Historii. Bo to co się zdarzyło 10 kwietnia 2010 r. to Historia. I Historia ta ma swoje korzenie w PRLu. Bo nie chodzi tylko o roztrwonienie wysiłku pokoleń, ale o zabijanie Narodu, niszczenie Ojczyzny- czyli niszczenie materialnego obszaru i podstawy życia tego Narodu. Oraz unicestwianie - pojedynczo albo zbiorowo przedstawicieli tego Narodu. I ta nieważna dla pana WSZELKA WIEDZA, za którą tylu siedziało w łagrach i wiązieniach, za którą się zabija po dziś dzień, ta wiedza o tym, JAK to zrobiono ( w tym, JAK to zrobiono 10 kwietnia 2010)może nas uzbroić na przyszłość. Może dać nam KNOW HOW. Dlatego bez KNOW HOW o Przeszłości, nie możemy mieć KNOW HOW o Przyszłości. Czy to nie jest najlepszy z możliwych program ochrony świadków? Pan jest zdaje się inżynierem i to, co pisze Pan na tematy techniczne przemawia do mnie. Ale to także - zdziwi się Pan - Historia. Bo jak zbudowano Piaggio albo Tu154 - to też Historia, historia myśli technicznej. I Pan też w tym tkwi i na tym się opiera. I być może się Pan nawet czasem zastanawia, KTO i DLACZEGO roztrwonił w PRLu wysiłek polskiej myśli technicznej, kto dobił tę myśl w ostatnim dwudziestoleciu. No, ale nie chciałbym wkładać do tej ślicznej technicznej główki więcej, aniżeli tam już jest. A jest niemało ;-)
"Zróbmy tak, aby nie odchodzili następni."
To znaczy jak? Jak pan chce to zrobić bez Pamięci? Chce pan może po prostu przy Jarosławie czy Macierewiczu, Sasinie, Oparze, Wierzchowskim ( w zależności od wagi świadkowania na pańskiej miarce) postawić paru goryli do pilnowania, czy jak Pan sobie to wyobraża? A może dać im inną tożsamość, zmienić kolor włosów, zaczipować i wysłać w Bieszczady?
Proponuję, aby pozostał Pan przy swoim temacie, czyli temacie parametrów. Wchodzenie w obszary humanistyczne nie wystawia pańskiej inteligencji dobrego świadectwa. Tylko bez urazy, proszę. Zareagowłem tak na ten Pański wpis, aby nie narobił szkody w innych głowach.
-
@Free Your Mind: "rząd Hiszpanii będzie mógł spać spokojnie"
Wręcz przeciwnie, oni nie śpią spokojnie, bo wiedzą, że Agencja PR szuka już na placu Puerta del Sol nowych kandydatów: równie przystojnych, miłych i spolegliwych. O ile jednak Agencja wyśle dotyczasowych na odpowiedzialne wyższe stanowiska do Brukseli, o tyle świat będzie całkiem OK i można spać spokojnie. To nie XVIII wiek, już nie ma szubienic i gilotyn dla brzydkich chłopczyków. Jest okrągły stół, Bruksela i Strasburg oraz konto na Kajmanach.
-
@Alpha-Alpha 06:42
no więc byle do okrągłego stołu :)
-
@Liberta 00:00
tak to niestety zaczyna wyglądać - tzn. ci, co chcieli westernizować armię to była chyba mniejszość. I chyba wielu z nich zginęło 10 Kwietnia. Przypomina mi się, jakie cyrki były parę lat temu (nie pamiętam, który to był rok), gdy wyszło na jaw (były kiedyś artykuły na ten temat i na temat egzaminów z języka przeprowadzanych dla polskiej kadry oficerskiej), że spora część tejże kadry nie zna angielskiego lub też zna go na poziomie elementarnym (w przeciwieństwie do biegłej znajomości ruskiego oczywiście).
-
@A-Tem 00:20
dlatego pisałem już wcześniej, że przydałyby się jakieś materiały z Białorusi, co się działo w jej przestrzeni powietrznej w porannych godzinach 10 Kwietnia.
-
@ander 00;35
ten trop z ruskimi bazami i ośrodkami decyzyjnymi, który kiedyś tak kapitalnie rozwinął w RM Braun może faktycznie przydać się w całym śledztwie.
Pozdr
-
@mailbox 02:37
sprawa wydaje się zatem prosta: albo do psich obowiązków polskiego wojska należy rozpoznanie tego, co się dzieje w polskiej przestrzeni powietrznej i nad teytoriami krajów z nami sąsiadujących, jak też rozpoznanie tego, co się dzieje z polskimi wojskowymi maszynami (takimi jak te wiozące sztab generalny czy zwierzchnika sił zbrojnych) - i wtedy są stosowne dokumenty oraz raporty dotyczące stanu z 10 Kwietnia (i powinny być opublikowane) - albo takich obowiązków polskie wojsko nie ma i zajmuje się innymi sprawami, jak gra w siatkówkę, zakup ciekawego sprzętu, czy może, jak to ujawniał raport dot. WSI (s. 125), mieszaniem paliwa opałowego z lotniczym, załatwianiem odpowiednich ekspertyz i dystrybuowaniem po kraju jako "olej napędowy", czyli wykorzystywaniem struktury wojskowej do celów przestępczych (w raporcie komisji zajmującej się działaniami WSI przypomina się, że działaniami mafii paliwowej kierował (nieżyjący już) admirał R. Waga, ale przecież w tak kompleksowe akcje musiało być włączonych wielu oficerów).
Jeśli zaś 10 Kwietnia dokonywano rutynowego rozpoznania i monitoringu, lecz dokumentacja na ten temat wyparowała, to będziemy mieć kolejny poważny trop w sprawie.
Pozdr
-
@mailbox 02:42
o tych ćwiczeniach wspominałem w dwóch kontekstach - po pierwsze: niewysłania żadnych polskich samolotów do pomocy na "miejsce wypadku" 10 Kwietnia (natychmiast po otrzymaniu informacji o "wypadku"), po drugie: braku rozpoznania tego, co się dzieje z polską delegacją podczas jej przelotu. Nie sugeruję, by w Mińsku Maz. coś się mogło dziać w związku z samym wylotem tejże delegacji (do takiego twierdzenia należałoby znaleźć jakieś poszlaki) - Mińsk Maz. jednak, jak wiemy, pojawia się w kontekście powrotu do Polski rzeczy należących do ofiar tragedii.
Pozdr
-
@mailbox 02:45
"FYM-ie, czy to nie zastanawiajace? Nasze wojskowe CASY lataja jako karetki pogotowia dla turystów polskich, a na pomoc członkom Delegacji Narodowej nie poleciały... A ile to tych CAS stało bezczynnie, tego dnia?"
Kiedyś powiedziałem do mojej żony, że Prezydentowi, gdy żył, nie udostępniono CASy, by mógł polecieć na uroczystości katyńskie, ale po trumnę z jego ciałem już przysłano z Polski porządny i nie ruski samolot.
Pozdr
-
@Alpha-Alpha vs A-Tem
prosiłbym, byśmy sobie oszczędzili zbędnych złośliwości :)
-
@A-Tem vs arturb
prosiłbym, byśmy sobie oszczędzili zbędnych złośliwości :)
-
@All brothers and sisters
Adam Jankowski w mailu przypomniał mi (dzięki), że na stronie 36 Sp. Pułku jest mowa o starcie z Okęcia o 7.15:
"W dniu 10/04/2010 ok. godziny 9:00, w lesie pod Smoleńskiem rozbił się samolot Tu 154 M, który wystartował z lotniska Okęcie o godzinie 7.15. W katastrofie śmierć poniósł Prezydent RP, Zwierzchnik Sił Zbrojnych, a także najwyżsi dowódcy i przedstawiciele Wojska Polskiego. Na pokładzie samolotu znajdowała się delegacja złożona z 88 pasażerów i 8 członków załogi, która miała uczestniczyć w uroczystościach związanych z obchodami 70 rocznicy zbrodni katyńskiej. Katastrofy nikt nie przeżył. Składamy wszystkim rodzinom ofiar katastrofy wyrazy najgłębszego współczucia i solidarności w bólu.
Informacji o katastrofie udziela Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (...)"
http://36splt.sp.mil.pl/index.php?start=32
Aczkolwiek, bywały 10 Kwietnia i takie informacje, jak ta podana na wizualizacji Ministerstwa Prawdy z godz. 7.53:

Skąd "GW" miała takie dokładne dane? :)
-
@All brothers and sisters
a tu (http://www.wp.mil.pl/pliki/File/Wizja_SZRP_2030.pdf) wizja polskiej armii w... 2030 r. (by B. Klich) nakreślona w 2008 r. Nie ma w niej niestety wzmianki o powrocie do Układu Warszawskiego, a przecież jak już planować transformację, to z rozmachem.
-
@Free Your Mind - to nie są zbedne złosliwości
To są uwagi całkowicie zasadnieczej natury. Więc są moim zdaniem niezbędne.Inaczej będziemy mieli pomieszane z poplątanym. A kolege A-Tema- jak zresztą napisałem - bardzo szanuję i niezwykle cenię jego wkład na tym forum. życzyłbym mu, żeby sam siebie też szanował i oszczędził nam ekspresyjnych wypowiedzi w obszarach, na których mu się horyzont nie zgadza..;-)
-
@Alpha-Alpha
no to wracając do meritum :), w grudniu 2010 odbyło się podsumowanie pracy 1 Ośrodka Radioelektronicznego w naszym kraju:
"W 1. Ośrodku Radioelektronicznym odbyła się roczna odprawa rozliczeniowo - zadaniowa. Odprawa odbyła się 21 grudnia 2010r.
W odprawie wzięli udział przedstawiciele Dowództwa Sil Powietrznych - Zarządu Rozpoznania i Walki Elektronicznej płk Dariusz Kołasiński oraz ppłk Karol Dymanowski. Obok Dowództwa 1.ORel w odprawie brali udział szefowie pionów, służb oraz dowódcy pododdziałów. Prelegenci mówili o sukcesach i przedstawiali problemy, z jakimi borykały się ich komórki w 2010 roku oraz przedstawili zadania z jakimi zmierzą się w 2011 roku.
Na zakończenie odprawy Dowódca 1. ORel płk Andrzej Kozera (który od września 2010 zastąpił płk W. Krajzę, szefującego ośrodkowi przez dwa lata - przyp. F.Y.M.) podziękował za zaangażowanie w działalności w 2010 r. i wręczył wyróżnienia za współzawodnictwo."
http://www.sp.mil.pl/pl/akrualnoci/1022-roczna-odprawa-w-1-orodku-radioelektronicznym
* * *
Ciekawe, czy mówiono o 10 Kwietnia, czy też tego dnia, bo była sobota w końcu, ośrodek miał wolne i w związku z tym nie było okazji do współzawodnictwa.
-
@Free Your Mind 08:07
nasza armia jest jaka jest, bo "Wielki Brat" bardzo mocno pilnował, żeby armia się nie rozwijała.
Po wojnie do Polskiej Armii zostali oddelegowani oficerowie ruscy.
W Ludowym Wojsku Polskim było ich bardzo wielu na wysokich stanowiskach.
To oni zarządzali wojskiem w Polce Ludowej(nie mylić z Armią Radziecką, która stacjonowała w Polsce, z całymi swoimi rodzinami, mieszkali np. w Legnicy, Świnoujściu, tam były duże osiedla dla rodzin Armii Radzieckiej).
Mieli tam swoje sklepy, kasyna, do których mogli tylko oni wchodzić, no i polska kadra czasami (zależy od zajmowanego stanowiska) też.
Ale u nich w tych sklepach było bardzo tanio, a produkty polskie.
Żyło im się tutaj w Polsce jak u Pana Boga za piecem.
To oni narzucali styl, oni rządzili w Wojsku Ludowym.
Po zmianach w Polsce, musieli opuścić nasz kraj.
Robili to z wielkim bólem, ze łzami w oczach niemalże.
W okropnym stanie zostawiali swoje siedziby, nawet wyrywali gniazdka ze ściany, wszystko było zdewastowane(to świadczy z jaką złością, wręcz nienawiścią opuszczali nasz kraj)
Po wstąpieniu Polski do NATO armia miała się przekształcić w armię nowoczesną, dobrze uzbrojoną i dobrze zarządzaną. Miała nastąpić reforma wojska, a kończyło się na tym, że liczbę wojska drastycznie zmniejszono, zlikwidowano wiele jednostek wojskowych, a sprzęt jaki Polska zakupiła dla wojska to wiemy. Polskie wojsko obecnie to chyba największe złomowisko świata. Jak pamiętamy nawet niby nowoczesne samoloty F - 16 miały trudności żeby w ogóle do nas dolecieć!
Armia Radziecka opuściła nasz kraj, ale nie opuściła naszego wojska, dlatego dzisiaj jest w takim stanie.
Oficerami w wojsku dzisiaj są jeszcze "starzy" żołnierze, którzy szkolili się w Moskwie i ich synowie. Mentalność w wojsku nie zmieniła się od czasu PRL.
Ci oficerowie, zdolni, ambitni z wizją armii na wielkim poziomie, szkoleni w USA i innych krajach NATO, odbywający tam praktyki, odeszli z Armii(czasem nawet zmuszeni do tego, np. Gen Skrzypczak czy Polko, albo zginęli w dwóch wielkich katastrofach(warszawsko-smoleńskiej, i pod Mirosławcem) To byli naprawdę ludzie na poziomie, dobrze rozumiejący swoje rolę w obronności naszego kraju i funkcjonowaniu wojska, znający jego potrzeby i stawiane przed nimi zadania) Dzisiaj w wojsku większość to miernota, ludzie którzy poszli do wojska, bo tam dobrze płacą i mieszkania dają, w większości synowie i córki oficerów.
(przepraszam tych, którzy armię rozumieją, bo wierzę, że jakaś garstka jeszcze została, ale nie mają siły przebicia)
-
@Free Your Mind 08:23
wojsko to są struktury zamknięte i wątpię, żeby coś się przedostało do naszej wiadomości, każdy kto pracuje w wojsku, nawet pracownik cywilny podpisuje deklarację o nieujawnianiu tajemnicy państwowej i służbowej, tam ludzie uczą się milczeć i rozmawiać o wszystkim tylko nie o tym co się wokół nich dzieje.
Wszystko nawet kradzieże i różne przekręty to tajemnica służbowa!
-
@Free Your Mind 08:38
natomiast na stronie 23 Bazy Lotniczej w Mińsku Mazowieckim nie ma w ogóle wzmianki o "katastrofie" pod Smoleńskiem, są dopiro wpisy z 14 kwietnia w archiwum bazy, jest dziwne wszak zginął Prezydent, zwierzchnik Sił Zbrojnych, Dowódca Wojsk Lotniczych i inni generałowie, a w WSOSP w Dęblinie pamiętali o ofiarach "katastrofy",
dlatego "Wiadomo Kto" zawetował ustawę o utworzeniu Akademii Lotniczej a Dęblinie
-
@Liberta
tu jeszcze jedna ciekawostka - nie całkiem historyczna:
"Numer jednostki wojskowej - niepowtarzalny, czterocyfrowy numer jednostki wojskowej używany w Wojsku Polskim, w korespondencji służbowej i prywatnej od 1946 do chwili obecnej. W latach 1943-1945 instytucje i jednostki LWP posługiwały się pięciocyfrowymi numerami poczty polowej (Войсковая часть полевая почта) obowiązującymi w Armii Czerwonej."
http://www.b2bc.hostzi.com/?b2b=Numer_jednostki_wojskowej
Nie sądziłem, że ruska, czerwonoarmijna nomenklatura, obowiązuje w polskim wojsku od 1946 r. do dziś. W "raporcie MAK" podawane są nr-y ruskich jednostek wojskowych i wyglądają te sygnatury analogicznie jak w Polsce. Naiwnie sądziłem, że jednak po wejściu do NATO nastąpiła jakaś zmiana w tego typu oznaczeniach. Ciekawe więc, czy formularze w naszym wojsku są także jeszcze z czasów "LWP".
-
@Liberta 10:04
a propos przekrętów, przypomniało mi się, jak w peerelu żołnierze budowali domy trepom :)
-
@Free Your Mind
nie tylko domy, ale i całe utrzymanie swoim dowódcom zapewniali.
Ponieważ do służby czynnej zostali wcielani chłopcy w dużej części ze wsi, dostarczali oni swoim dowódcom, przełożonym wałówki.
To były takie można powiedzieć gospodynie domowe, złote rączki, budowlańcy, kierowcy itp.
A przekręty to naprawdę temat rzeka.
-
@Liberta 10:17
w Mińsku Maz. do roku 1990 (od 1957) był ośrodek szkolenia WSW, nawiasem mówiąc, im. F. Dzierżyńskiego (http://pl.wikipedia.org/wiki/Centrum_Szkolenia_Wojskowej_Służby_Wewnętrznej) - JW 3516, trzymając się klasycznej nomenklatury. Ośrodka już nie ma, ale sygnatura zapewne pozostała, a i może różni specjaliści tam w jednostce dalej pracują.
* * *
Dla niezorientowanych, czym było WSW tu ściąga: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojskowa_Służba_Wewnętrzna.
-
@Free Your Mind 10:30
formularze też te same, jedynie spadła liczebność wojska a poza tym b.z.
-
@Liberta 10:39
temat-rzeka, a nikt o nim dotąd książki nie napisał :), więc może nie ma tematu?
-
@Free Your Mind
poza tym to mają na tyle wyprane mózgi, że rozmawiając z jednym oficerem z wojsk lotniczych na temat "katastrofy" usłyszałm, że:"przede wszystkim to oni nie powinni wsiadać do jednego samolotu, a cała reszta to pierdoły", no ręce opadają...
-
@Liberta
może chciał powiedzieć, że nie powinni wsiadać do TEGO samolotu. I nie tego dnia.
-
@Free Your Mind
"uszatki"
-
@Liberta
ale a propos jeszcze "militariów", na niezwykłego omnibusa wyrasta Marek Saryusz-Wolski, którego jako redaktora naczelnego znajduję już w kolejnym piśmie "branżowym":
"Przegląd Żandarmerii"
"Polska Zbrojna" (http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6227705,Ciac_czy_nie_ciac_w_MON.html)
"Unia i Polska" (http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-marek-saryusz-wolski--redaktor-naczelny-magazynu-unia,nId,158665)
Facet musi mieć ręce pełne roboty, jak w tylu czasopismach naraz pilnuje polityki redakcyjnej, a stoi jednocześnie na czele Wojskowego Instytutu Wydawniczego, o czym informuje z kolei wewnętrzna strona okładki "Przeglądu Sił Powietrznych".
-
@Free Your Mind
no może...
Wiesz ja jednak myślę, że ze "względów bezpieczeństwa" delegacja mogła nie odlecieć z Okęcia i nie jednym samolotem, w jakimś celu przecież ten komunikat o ataku terrorystycznym był podany
-
@Liberta
Ciekawe czy jakby dostał rozkaz: "Wsiad i siad" !!! to by wsiadł czy nie wsiadł ?? Post faktum każdy mądry - przeżył w końcu bo nie był elitą - no i pewnie z tego ma radochę ?
-
@Free Your Mind 10:39
to może tłumaczyć inwestowanie w rozwój taj jednostki, bo naprawdę jest na poziomie jak żadna chyba
Dęblin słynna na całym świecie Szkoła Orląt upada, Mińsk Maz. się modernizuje...
-
@Liberta 11:09
no nic, trzeba badać to Okęcie, tak czy tak, bo ilość zagadek i tajemnic z nim związanych każe powątpiewać w oficjalną wersję z tym, co się na tym lotnisku działo.
-
@maxoo
myślę, że by wsiadł i siedział cicho!
-
@Free Your Mind
na pewno na Okęciu musi byc ślad tego co się wydarzyło rankiem 10.kwietnia.2010r.
myślę, że tam się wszystko zaczęło, tylko pytanie:" jak i gdzie się skończyło?"
-
@maxoo
właśnie. On pewnie jak dostałby taki rozkaz, to by zażądał dla siebie osobnego samolotu :)
-
@Liberta
W koncu Deblin wypuszcza wedle MAK-u tylko maturzystów. Pytanie , co sie stanie gdy zabraknie Deblina ? Bedziemy szkolić sie w Minsku ?? jednym albo drugim ?? Nie ma Orląt ale są Orliki - prawie to samo.
-
@Liberta
Tam gdzie się coś psuje - oczywiscie przypadkowo - tam zawsze jest ślad. Ale ponieważ sie popsulo to nie wiadomo do czego owo zdarzenie prowadzi. Shit happens - jak to mowil Forest Gump. W koncu sam pad twardego dysku jest właściwie niczym w stosunku do tragedii jaka nas spotkała. O co wiec plakac ??
-
@Liberta 11:17
przypomnę więc, co mówił W. Cegielski 10 Kwietnia:
"Cegielski: „Myśmy, mówię tu o grupie dziennikarzy, mieli lecieć tym samym samolotem (co delegacja prezydencka – przyp. F.Y.M.), ale ponieważ kancelaria prezydenta otrzymała bardzo dużo zgłoszeń od Rodzin Katyńskich, które chciały również polecieć samolotem, nie tylko pojechać tym pociągiem specjalnym (…). Kancelaria prezydenta podjęła decyzję, że wszystkich dziennikarzy, całą trzynastkę dziennikarzy, którzy byli w składzie delegacji z prezydentem Kaczyńskim, zostanie ta trzynastka przeniesiona do innego samolotu. Koniec końców dzisiaj o 5 rano, o piątej wystartowaliśmy z lotniska Okęcie samolotem jak-40. Wtedy, kiedy wchodziliśmy do tego samolotu tu 154m już, jak mówią piloci, grzało silniki. (...)”
http://www.youtube.com/user/stanislaw10042010#p/u/43/Or5-0bnonmY od. 8'00''
„(po pytaniu: „Kiedy wylądowaliście to też były takie fatalne warunki atmosferyczne?) Nie, nie, lądowaliśmy zupełnie bez problemu. Ja zwróciłem uwagę tylko na niską podstawę chmur. Chmury były dość nisko w stosunku do ziemi, do gruntu, ale nie było... (Prezenterka przerywa)...To jest wszystko strasznie dziwne, bo z jednej strony samolot jak jest samolotem, który jest... to jest samolot bez wspomagania, innymi słowy wszystko zależy od siły w rękach pilota. Ten samolot oczywiście nie spadnie, ale jest dużo bardziej podatny na podmuchy wiatru, na różne inne czynniki (…) Dzisiaj było to, jak mówią piloci, lądowanie na kreskę. Tam nie było żadnego problemu z tym lądowaniem. Nic nie wskazywało na to, że coś może się stać. Z drugie strony my widzieliśmy, kiedy odjechaliśmy, z pasa do lądowania przejechaliśmy na pas do kołowania, widzieliśmy przez szybę transportowego iła, o którym już też mówiliśmy wiele razy, który próbował wylądować, przechylił się lekko, w związku z czym pilot podjął decyzję o tym, żeby podnieść się i spróbować wylądować jeszcze raz. To wszystko jest o tyle dziwne, bo my nie mieliśmy żadnego problemu z lądowaniem. Ten ił miał problemy z lądowaniem i tak na logikę to wszystko, to wszystko nie jest spójne, jeśli chodzi o przyczynę tej katastrofy (tu znowu prezenterka się wtrąca ze swoimi mądrościami o tragicznych warunkach do lądowania (!) i konieczności zamknięcia lotniska) Jeśli są trudne warunki, bo tutaj my nie mieliśmy ani mgły tak naprawdę, bo to nie była mgła a chmury, nie mieliśmy też żadnego poważnego wiatru, nie padał deszcz, przez te chmury prześwitywało słońce. Każdy inny normalny dzień wyglądałby tak samo. (prezenterka znowu o tragicznych warunkach, o nakłanianiu polskiej załogi do lądowania w Mińsku na zapasowym lotnisku, o niezamykaniu lotniska – przyp. F.Y.M.)”
„...To lotnisko w Smoleńsku to tak naprawdę baza wojskowa – jest może nie tyle pozamykana na cztery spusty, co lotnisko jako takie rzadko funkcjonuje, ono tak naprawdę zostało otwarte na potrzeby dwóch wizyt – niedawnej wizyty premiera Tuska i tych dzisiejszych uroczystości i tam nie ma żadnego sprzętu do lądowania. Z drugiej jednak strony samolot tupolew jest wyposażony w sprzęt, więc pilot, nawet nie mając żadnych przyrządów na ziemi, jest w stanie tak naprawdę wylądować, używając przyrządów w samolocie. Zresztą Arek, który był pierwszym pilotem, wiele razy lądował w Afganistanie w warunkach bardzo trudnych, gdzie lotnisko wygląda tak, że jest po prostu pas asfaltu, kawałek drogi i na tym się ląduje, używając przyrządów z samolotu. To też jest kolejna rzecz, która w tej całej układance nie gra. (…) Jak na laickie oko, które się trochę lataniem interesuje, to warunki były świetne.”
(http://www.youtube.com/watch?v=Or5-0bnonmY&feature=related 11'46'')
http://www.youtube.com/watch?v=-FnmkA5rZ-8
Pytanie: czy polska załoga jaka-40 została zmuszona do składania fałszywych zeznań dotyczących mgły? Jeśli tak, to przez kogo? Czy dziennikarze także dostali „po katastrofie” rozkaz konsekwentnego mówienia o mgle? Jeśli tak, to od kogo? O której lądował jak-40, skoro wyleciał z Okęcia o godz. 5 rano?"
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/ukadanka.html
Ta obszerna wypowiedź Cegielskiego jest w pewnych istotnych miejscach sprzeczna z tym, co pisał P. Świąder:
"Była sobota, blady świt, a właściwie jeszcze ciemno. Musiałem wstać o 3 rano, by przed 4 znaleźć się na lotnisku. Nasz samolot miał odlecieć o 5 rano. Rzadko mam okazję towarzyszyć Prezydentowi w czasie oficjalnych wizyt, tym razem, na wyjazd do Katynia zgłosiłem się na ochotnika.
Dopiero na Okęciu okazało się, że dziennikarze mają lecieć Jakiem, a dopiero godzinę po nas wystartuje Tupolew. OK - pomyślałem, widocznie zabrakło dla nas miejsca w "Tutce". Gdy wszyscy siedzieliśmy już wewnątrz Jaka okazało się, że jeden z silników nie chce się uruchomić. Pilot grzecznie przeprosił mówiąc, że musimy przenieść się do drugiego Jaka, który stoi obok. Ktoś zażartował: "Jest jeszcze trzeci?" "Tak" - odparł pilot. "Czeka w hangarze".
Po przymusowej przesiadce wszystko poszło już zgodnie z planem. Start, lot i lądowanie przebiegły bez żadnych przeszkód, choć faktem jest, że z gęstej mgły wyszliśmy tuż nad pasem startowym. W każdym razie wylądowaliśmy bez przeszkód co nie udało się rosyjskiemu samolotowi transportowemu, którego obserwowaliśmy podczas wysiadania z Jaka. Pilot przeleciał po prostu nad pasem z wypuszczonym podwoziem i nie dotykając powierzchni poderwał maszynę.
Wtedy nie mieliśmy żadnego pojęcia, że warunki atmosferyczne są tak trudne, że mogą znacznie utrudnić bezpieczne lądowanie. Wsiedliśmy do autobusu i ruszyliśmy w drogę do Katynia. Ta podróż zajęła nam prawie godzinę."
http://www.rmf24.pl/opinie/komentarze/pawel-swiader/news-pawel-swiader-boje-sie-powrotu-do-polski,nId,272706
-
@Free Your Mind
A niechby nawet Piaggio :P A niech nas usłyszą :P.
-
@maxoo 11:40
no ale, żeby padł twardy dysk (zwłaszcza w wojskowej instytucji) to trzeba się trochę nad tym napracować. Co innego bowiem, gdyby "się zniknął" i to "bez padania".
-
@maxoo
prawie to nie to samo, szkoda takiej szkoły i Dęblina
-
@All brothers and sisters
a tu jeszcze ciekawy fragment dot. 11 kwietnia 2010:
"Trudno opisać to, co widzimy. Wydawałoby się, że potężna, żelazna przecież maszyna nie może tak po prostu rozpaść się tyle części. Właściwie trudno powiedzieć, że to szczątki samolotu. NIE ROZPOZNALIBYŚMY GO, GDYBY NIE LEŻĄCY KOŁAMI DO GÓRY FRAGMENT PODWOZIA (podkr. F.Y.M. - nie tylko więc moonwalker Wiśniewski miał poczucie, że to nie ten samolot).
Nie mogę zrozumieć dlaczego tak duży samolot rozpadł się na setki małych fragmentów, leży na wcale niewielkiej powierzchni, może 100 metrów, co może oznaczać, że z ogromną siłą uderzył w ziemię i od razu zatrzymał się w miejscu. Grunt jest tutaj bardzo miękki. Stąpamy po piasku przywiezionym tu przez wywrotki, a mimo to ziemia ugina się jakbyśmy stali na bagnie. Teren na którym leży wrak otoczony jest biało-czerwona taśmą. Pilnują go żołnierze.
Patrzę na to wszystko i nie wierzę własnym oczom. Znowu pytam siebie: Jak? Jak to się mogło stać?"
http://www.rmf24.pl/opinie/komentarze/pawel-swiader/news-pawel-swiader-boje-sie-powrotu-do-polski,nId,272706
-
@Free Your Mind
Poruszył Pan ciekawy wątek. Nasz słynny Hypki steruje działalnością wydawnictwa Altair (m.in. Skrzydlata Polska) oraz od lat jest członkiem Krajowej Rady Lotnictwa (przedziwna, nawet kuriozalna instytucja o dziwnych celach działania). Już wiele lat temu zaskakiwał kolegów z branży dziwnie anty-amerykańską postawą. Wiązało się to z wyraźnym lobbowaniem na rzecz nie-amerykańskich koncernów (np BAE, SAAB) oraz na rzecz polskich firm zbrojeniowych. Chodziło o to, kto w danej chwili sponsoruje Altair oraz KRL. Z Amerykanami jakoś się nie dogadał, więc w jego pismach Amerykanie mieli po prostu przechlapane. Ilość kalumnii i bzdur jakie powypisywał i mowił na temat F-16 i kontraktu z Amerykanami to była przednia robota typowego agenta wpływu. Do dzisiaj wielu anty-F-16-stokwców bezwiednie powtarza te same hypkie bzdury. I nawet nie wiedzą, kto im tę nie-wiedzę zaszczepił...
Gdy nasza armia zaczęła pomału stawać na nogi, Hypkiemu znów nie było z nią po drodze. "Pisowscy" dowódcy chyba przestali mu pasować. Zresztą zawsze pływał raczej w otoczeniu ludzi ze "starej gwardii". Może jeszcze o coś poszło. Stąd jego "ekspercka" postawa po 10 kwietnia.
-
@Free Your Mind
O wlasnie !! Robilem rozpoznanie typu samolotu ktory lecial tak na oko 5 30 , 5 40 nad Bialanami. Puscilem owemu czlowiekowi z youtube tupka , jaka. Powiedzial ze z osluchu tupolew to napewno nie byl. A ze byc moze Jak to jednak bardzo prawdopodobne. Moze rzeczywiscieowy samolot startowal albo z Babic albo z Okecia - ale poniewaz to byla wczesna pora i żadne bzyki typu śmigiełko nie lataja w trosce o sen warszawiakow - owy samolot mogl odrazu dostac jakis prosty kierunek bez zbednych procedur.
-
@Smok Poznański
pan Hypkij to zdaje się właściwy człowiek na właściwym miejscu...
nie mogę go słuchać, jak się wypowiada w telewizji i zdaje się on w to wierzy o czym mówi, a plecie bzdury...
-
@Smok Poznański
Rycerze śpiący pod Giewontem maja sie obudzić gdy Polska bedzie w wielkim zagrożeniu. Tutaj - to prawda Polska jest w zagrozeniu ale obudzily sie inne ideowo ludziki. A to byly premier ktoremu autorotacja wraz z najlepszym pilotem uratowala zycie , a to byly ambasador , a to zapraszany przez ambasade na "branzowe" konferencje nielot-ekspert. Ta sprawa wymaga aktywacji olbrzymich sil - wiadomo ofiar wiele. Ale dzieki temu faktowi wiadomo ewidentnie kto stoi po ciemnej stronie mocy. Kiedys Łokietek sprawdzal polskosc trudnymi do wypowiedzenia slowami: "Soczewica koło miele młyn". Tu niestety wystarczy mowic plynnie po polsku - i wedle krótkich wiadomości tekstowych.
-
@Free Your Mind
Co do Wojskowego Instytutu Wydawniczego, "Polski Zbrojnej" i Marka Saryusza-Wolskiego, to smutny temat. Pewnie nie wyrzyscy wiedzą, ale instytut jest jednostką wojskową i jako taki podlega bezpośrednio MON. Maczelny - Saryusz-Wolski - nie kiwnie palcem inaczej niż życzy tego sobie Klich. W sumie rozumiem, go - nie chce stracić pracy, nie chce, żeby jego pracownicy wylecieli itd. Dlatego, po 10 kwietnia, pisma wydawane przez WIW na krok nie zeszły z klichowego kursu. Są to kolejne gazety reżymowe. Szkoda, bo "Polska Zbrojna" zaczęła przekształcać się w ciekawy, wszechstronny tygodnik. Niestety cugle podciągnięto. Nawet do tego stopnia, że blokowane są teksty krytyczne wobec działań Rosji i spraw związanych z tarczą antyrakietową.
-
@maxoo 11:09 & @All
Dziennik podawczy nr …..../ 22/05/2011
Na dzień dzisiejszy proponuję dla naszych takie rozwiązanie:
„ NA KURSIE I NA ŚCIEŻCE”
“Environmentally friendly flight by doggy power”
Gwoli ścisłości i Z POSZANOWANIEM „prawa internetowego” śledząc poważne forum internetowe podaję
źródło informacji:
http://www.aef.org.uk/downloads//AirportWatch_bulletin_April_2010.pdf
Environmentally friendly flight by doggy power.
-
@Free Your Mind
to ja jeszcze w ramach rysu historycznego.
Bodajże w latch 60-tych, polscy konstruktorzy z Instytutu Lotnictwa opracowali konstrukcję nowego mysliwca, który parametrami przewyższał francuski "Mirage". Zbudowano 2 prototypy, które w testach potwierdziły klasę samolotu.Niestety, ponieważ były lepsze od MIG-ów, ruskie kazali wstrzymanie prac nad tym samolotem.
Jest to informacja wiarygodna i pochodzi od jednego z ówczesnych konstruktorów.
-
@Smok Poznański
może się więc, wie Pan, okazać tak, że za tymi branżowymi pismami stoją w sporej mierze ludzie prosowieccy po prostu, którzy twardo realizują politykę rekonstrukcji Układu Warszawskiego. Śledzę te pisma już od pewnego czasu i nie tylko dostrzegam tendencję pokazującą polskie wojsko jako naturalną kontynuację "LWP" (a nawet teksty o peerelowskim wojsku i jego jednostkach, tak jakby nie zajmowało się ono pacyfikowaniem ludności cywilnej oraz skoordynowanymi działaniami w ramach sowieckiego układu - wymierzonymi w wolności obywatelskie i w Zachód), ale coraz większe sympatie dla ruskiego wojska (z armią czerwoną włącznie, rzecz jasna). Niedawno z (niezdrowej, rzecz jasna) ciekawości zajrzałem do książki S. Kozieja z 1993 r. (wydanej przez Bellonę) "Teoria sztuki wojennej" i autor po części odwołuje się do autorów zachodnich, ale w niczym mu to nie przeszkadza pełnymi garściami czerpać z myśli teoretyków "ludowego wojska polskiego" (jak np. Bolesław Chocha), teoretyków bolszewickich (M. Frunze) czy po prostu sowieckich (Bondarenko, Gałaktionov, Glazunov, Lobov, Radzievski i in., jest zresztą odwołanie w bibliografii do zbiorówki pt. "O radzieckiej nauce wojennej"). Nawet Mao-Tse Tung się pojawia. O, jeszcze Z. Broniarek i A Karkoszka.
Nie wiem, czy publikacja Kozieja nie jest obecnie jakimś podręcznikiem w szkołach wojskowych w Polsce.
-
@maxoo 11:51
ciekawe.
-
@Free Your Mind - 22.05.2011 08:38
Szojgu relacjonował dziennikarzom, że samolot TU-154 rozpadł się na dwie części; jedna od drugiej leży w odległości 800 metrów. Dodał, że na miejscu katastrofy jest 97 ciał.
i druga informacja;
W dniu 10/04/2010 ok. godziny 9:00, w lesie pod Smoleńskiem rozbił się samolot Tu 154 M, który wystartował z lotniska Okęcie o godzinie 7.15. W katastrofie śmierć poniósł Prezydent RP, Zwierzchnik Sił Zbrojnych, a także najwyżsi dowódcy i przedstawiciele Wojska Polskiego. Na pokładzie samolotu znajdowała się delegacja złożona z 88 pasażerów i 8 członków załogi, która miała uczestniczyć w uroczystościach związanych z obchodami 70 rocznicy zbrodni katyńskiej. Katastrofy nikt nie przeżył. Składamy wszystkim rodzinom ofiar katastrofy wyrazy najgłębszego współczucia i solidarności w bólu.
MAK podał 97.
Ostatnia wrzutka - 97 ofiarą strażak/żołnierz zginął przy usuwaniu wraku...
Dlaczego Rosjanie nie przyznaliby się do ofiary własnego, bohaterskiego obywatela?
Dlaczego ciało jako NN zostało odesłane do Polski?
Dlaczego od 11-04-10 powszechnie wiadomo o 96?
Czy nie jest to jakiś klucz do zagadki smoleńskiej?
Pozdrawiam
-
@Albatros ... z lotu ptaka
zdjęcie pieska ładne.
-
@laleczka 12:15
no bo też "myśl radziecka" miała (i pewnie ma wciąż) kwitnąć w bloku sowieckim.
-
@MGlinski
mnie o wiele bardziej interesuje ta podana za Ruskami informacja o 132 ofiarach.
To już bowiem nie był czas "pierwszych chwil po wypadku".
-
@Free Your Mind
tu jeszcze z historii lotnictwa:
PZL I-22 Iryda, PZL M93 Iryda, PZL M96 Iryda – polski dwumiejscowy, dwusilnikowy, odrzutowy górnopłat szkolno-bojowy.
W 1976 w Instytucie Lotnictwa rozpoczęto prace nad projektem wstępnym samolotu, mającego zastąpić TS-11 Iskra. Projekt wstępny zakończono w 1978, a samolot otrzymał oznaczenie I-22 Iryda. Funkcję Głównego Konstruktora pełnił inż. Ryszard Orłowski.
W 1980 ostatecznie zatwierdzono projekt, a w dwa lata później w Mielcu rozpoczęto budowę prototypów. Pierwszy lot płatowca z silnikami PZL-5 odbył się 3 marca 1985. Podczas prób flatterowych 30 stycznia 1987 r. zginął ppłk pil. Jerzy Bachta. Niedługo później Głównym Konstruktorem został mgr inż. Włodzimierz Gnarowski.
22 grudnia 1992 oblatano wersję Iryda M93K, z silnikami PZL K-15, a 25 kwietnia 1994 M93V z silnikami Rolls Royce Viper 545. Oznaczenie samolotu zmieniono na PZL M93 "Iryda". W maju 1994 zastosowano nową awionikę firmy Sagem. W 1997 powstała wersja M96, z przebudowanym skrzydłem (z klapami Fowlera i usterzeniem oraz awioniką firmy Sextant Avionique), którą oblatano 16 sierpnia 1997. Wszystkie pierwsze loty prototypów wykonał pilot doświadczalny Instytutu Lotnictwa, inż. Ludwik Natkaniec.
Użycie[edytuj]
W latach 1992-1996 w 58 lotniczym pułku szkolnym użytkowano 8 egzemplarzy samolotu Iryda. Od 1996 w hangarach Polskich Zakładów Lotniczych w Mielcu stoi bezużytecznie prawdopodobnie 16 maszyn.
Maszynę o numerze bocznym 301 przekazano w 2006 roku do Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych w Warszawie. Jest to jedyny w pełni sprawny i technicznie zdolny do lotu, egzemplarz tego samolotu. Nie może jednak latać ze względu na brak odpowiednich zezwoleń i certyfikatów.
Maszyna o numerze 204 stoi w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, tuż obok TS-11 Iskra. Maszyna o numerze 202 stoi na placu lotniska Radom-Sadków razem z Su-22, Mig-23, MiG-21, TS-11, Mi-24 i Mi2.
http://pl.wikipedia.org/wiki/PZL_I-22_Iryda
a wystarczyło tylko udoskonakić i nie musimy nikogo prosić!!!
niczego kupować, mamy swoje!!!
-
@Free Your Mind - mnie o wiele bardziej interesuje ta podana za Ruskami informacja o 132 ofiarach.
Dobrze. Poszukajmy tej jednej 97, bo wygląda na to, że nikt do niej nie chce się przyznać. Ciekawe dlaczego?
-
@
coraz wiecej przewija sie tu nazwiska generalow, pulkownikow czy zwyklych trepow. Tak sobie pomyslelem, ze poniewaz zapewne ze wzajemnoscia gospodarz nie czyta redaktora naczelnego nE, to moze ktos podrzucilby mu te nazwiska, bo on takich i im podobnych chce zagospodarowac na jesienne wybory.
PS. Nad Swiernym mgla ustapila po kilku godzinach. Z nad Okecia nie tylko nie ustepuje, ale odnosze wrazenie, ze od 10 kwietnia znajduje sie ono na nienaslonecznionej stronie ksiezyca.
-
@Liberta
58 Pułk Lotniczy to Dęblin
-
@Liberta
a TS-11 Iskra to samolot ruski
-
@Free Your Mind 11:40
no właśnie : "TU154 grzało silniki"
Wiele razy w życie latałam, ale jeszcze nigdy nie wsiadałam do samolotu, który "grzał silniki"!
Przecież to nie disel, mrozu nie było, więc co to za bzdury?
Samolor "grzał Silniki", moze ja się mylę, może się nie znam, ale latałam samolotami nie raz i żaden nie "grzał silników"!!!
-
@A-tem 22:45
Insurekcja Kościuszkowska bis ma moje pełne poparcie.
-
Do FYMA
Witam.Czytam Twoje artykuły od poczatku roku.Wielkie dzięki.Nie ukrywam,ze wiele rzeczy nie miesci sie po prostu w głowie.Artykuły są bardzo dobrze redagowane,z odnosnikami,przede wszystkim nie spieszycie sie i to mi sie podoba.Nie ma też skrótów.Tak trzymać.Swiat bloga to normalny swiat,wiec TV nie ogladam- bo można sie zatruć.
Chcialbym sie ustosunkować to Twojego artykułu Maskirowka.Oczy wyszły mi na wierzch po zdjęciu wraku z pokładkami pocietymi przez pilarke pod wrakiem.Trzeba być naprawdę chyba pijanym,aby sądzic,ze ludzie z normalnym używaniem rozumu,uwierzą ,ze kawałek samolotu spadnie akurat dokładnie w takie miejsce na pociete polana.Pracuje akurat przy rozładunku konstrukcji stalowych i wiadomo,ze lin transportowych nie da sie wyciągnąc bez podkładek pod towarem.To przekonuje w 100% o podłożeniu czesci samolotu na wybrane miejsce.
Naprawde Psychopaci Ruscy mają Nas za bandę głupców.Napewno alkohol ma tu duży udział na myslenie.
Druga sprawa,chodzi o monitoring na Okęciu.Pracowałem wczesniej kilkanascie lat w ochronie.Wczesniej monitoring zapisywany był na tasmy video,potem weszły zapisy na dysk.Podejrzewam,ze sprzet na Okeciu to był górna półka,poniewaz wiadomo kto tym sie zajmuje.Firmy dawnych mundurowych.Poszukajcie co to za firma dostarczała sprzet moniturujący.Uwazam,ze jesli wczesniej były awarie i był zapis to 10.04 też byc powinien.Chyba,ze wczesniejsze awarie były próbami generalnymi i stwierdzeniem czy coś sie nagrało czy nie.Poszukajcie jaka firma monitorowała Okecie i jaka jest historia własciciela tej firmy.Nie zdziwie sie jak to dawny mundurowy albo p..... Ubek.Nie zapominajmy,ze na monitoringu w ważnych miejscach pracują dawni mundurowi i bardzo czesto dawni oficerowie bezpieki(jak Oni to mówią na ratę na nowy samochód).Tam nie były zsaraczki.Pozdrawiam i czekam na dalsze artykuły.
-
@Free Your Mind
Jaka jest rzeczowa ocena "Zdarzenia z dnia 10.04.2010 roku" wg oficjalnych czynników ludzi związanych z lotnictwem, odpowiedź znajdziemy tutaj:
http://www.altair.com.pl/start-5115
"Lot ku śmierci"
Edward Margański
Trudno uwierzyć, że nikt nie poniósł dotąd odpowiedzialności za doprowadzenie do katastrofy pod Smoleńskiem – nawet Bogdan Klich pozostaje ministrem. Co gorsze, w wielu mediach ton dyskusji o niej nadają ignoranci i ludzie złej woli. U nas o okolicznościach i wnioskach z katastrofy pisze wybitny polski konstruktor lotniczy i pilot – Edward Margański.
W przypadku tragedii, która nas spotkała 10 kwietnia, również możemy wyodrębnić grupy zainteresowań. Obok najbardziej widocznych, czyli polityków i z oczywistych względów dziennikarzy, możemy wyodrębnić również i inne zbiory ludzi, które mogłyby i chyba powinny wyartykułować swoje oceny i poglądy. Jako swego rodzaju samozwaniec pozwalam sobie niniejszym wziąć udział w ogólnonarodowej dyskusji przede wszystkim jako ja, lecz również jako przedstawiciel tych, którzy lotnictwo traktują jako zawód, ale i jako powołanie, żeby nie powiedzieć misję. Uzasadnieniem powyższego jest po części fakt, że większość zawodowo pracujących kolegów z branży ma lub miała zakaz publicznego wypowiadania się na ten temat. Czy ów zakaz ma jakieś racjonalne uzasadnienie, to już inna sprawa. Wymądrzając się w niniejszym tekście na tak ważny temat przyjmijmy, że zajmujemy się nie plotkami, mniej lub bardziej prawdziwymi przeciekami, czy nieprawnie lub nieoficjalnie uzyskaną wiedzą. Oprzyjmy się na tym, co każdy obywatel III RP wie, lub gdyby chciał, to by się dowiedział. Tyle wstępu."
Konkluzje Autora powyższego tekstu proszę doczytać pod wskazanym linkiem,
Bez mojego komentarza!.
Po "dekapitacji 96 Osób" Znakomitej Części Władzy Państwowej w dniu 10 kwietnia 2010 roku; ceniącej bardzo wysoko suwerenność i niepodległość, o orientacji "prozachodniej", III Rzeczypospolita znalazła się "w rozkroku" między kulturą łacińską a bizantyjską: między Światem Zachodu a Światem Wschodu. Między Wiarą w Boga i "Cywilizacją miłości" Bł. JP II a libertynizmem, neopogaństwem i "Cywilizacją śmierci".
Obecnie ma miejsce Rewitalizacja PRL-u Bis.
Tylko jest jeden problem dla "elit":
Sorbona, Cambridge i Harvard to nie to samo co ...
No i posiadanie EURO i US Dolar i tytułu własności wielu majętności ziemskich.
A i NATO może zamknąć parasol.
W PRL wszystkich "chętnych" wyróżniających się studentów wysyłano na studia do Leningradu i Moskwy.
Taki to pożyje. Ma się dobrze. Mam z dawnych szkolnych lat jednego kolegę, który po Politechnice Warszawskiej, tam w Leningradzie w ramach wyróżnienia, dodatkowo kształcił na studiach podyplomowych. Swojak (swój chłop)i tragiczny zaprzaniec, nie stroniący obecnie od kielicha.
Wrócił po studiach do PRL na bardzo odpowiedzialne stanowisko.
On to posadził symbolicznie już w maju 2010 roku Pana Prezydenta za sterami TU-154 PLF 101 w dniu 10 kwietnia 2010 roku w locie z Warszawy (Okęcie?) do Katynia (Smoleńska - Sieviernyj). "On i Generał Błasik, który siedział na plecach pilotów jest według niego wszystkiemu winien" - tak powiedział.
Po tych rozmowach , nasze drogi się rozeszły. Myślę, że na zawsze. Chyba,że przyjdzie i powie: Bracie myliłem się, zostałem wprowadzony w błąd. Nie zadałem sobie trudu dochodzenia Prawdy.
Ile jest takich wśród Polaków "Wykształciuchów"; świadomych lub głupich i cynicznych?
Najbliższe wybory pokażą.
Która "Opcja" zwycięży zależy naprawdę od Nas: Sióstr i Braci.
Bądźmy razem.
PS. FYM-e Czekam na pocztę.
-
@Free Your Mind 11:40
Cegielski mówi, że: widział przez szybę w samolocie
w którym siedział, kiedy samolot odjechał z pasa do lądowania i przejechał na pas do kołowania, Iła który próbował wylądować, przechylił się lekko, w związku z czym pilot podjął decyzję o tym, żeby podnieść się i spróbować wylądować jeszcze raz.
"To wszystko jest o tyle dziwne, bo my nie mieliśmy żadnego problemu z lądowaniem. Ten ił miał problemy z lądowaniem i tak na logikę to wszystko, to wszystko nie jest spójne, jeśli chodzi o przyczynę tej katastrofy.
Jak na laickie oko, które się trochę lataniem interesuje, to warunki były świetne.”
A teraz Świąder:
"W każdym razie wylądowaliśmy bez przeszkód co nie udało się rosyjskiemu samolotowi transportowemu, którego obserwowaliśmy podczas wysiadania z Jaka.
Pilot przeleciał po prostu nad pasem z wypuszczonym podwoziem i nie dotykając powierzchni poderwał maszynę.
Wtedy nie mieliśmy żadnego pojęcia, że warunki atmosferyczne są tak trudne, że mogą znacznie utrudnić bezpieczne lądowanie. Wsiedliśmy do autobusu i ruszyliśmy w drogę do Katynia."
Czy te dwie osoby mówią o tym samym zdarzeniu, w tym samym miejscu?
Ja mam wrażenie, że kłamią.
Jeden mówi, że obserwował Iła z kołującego samolotu, drugi, że podczas wysiadania z tego samolotu.
Wysiadają z samolotu i nie mają pojęcia jakie w tym miejscu są warunki atmosferyczne?
To gdzie oni wylądowali?
Opowiadają tak, jakby nie lecieli jednym samolotem i w ogóle nie wylądowali w Smoleńsku.
-
@Free Your Mind
a w Pradze też się zaczęło!:)
Většina demonstrantů se sešla už dopoledne u Domu odborových svazů na Žižkově. Akce začala symbolicky pět minut před dvanáctou. Odtud se průvod přesunul přes Hlavni nádraži, kde se k němu přidali železničáři, na Václavské náměsti. Cestou zablokoval magistrálu, policisté odkláněli dopravu. Na akci nebyli jen odboráři, připojili se k ni i občané.
V jednu hodinu rozjeli odboráři v horni polovině náměsti hodinu a půl trvajici protivládni show. Odsouváni odchodu do důchodu se vysmivali pisni Karla Gotta Být stále mlád, úpravu DPH kritizovali úryvkem pisně Money money money od skupiny ABBA.
Tłumaczę :)
Większość demonstrantów zgromadziła się już do południa. Manifestacja zaczeła się symbolicznie 5 min. przed 12.00.Skąd pochód przeszedł okło dworca głównego gdzie przyłączyli sie kolejarze.Manifestacja ruszyła na Vaclavskie Namesti, drogę pilnowali starażnicy miejscy i policjanci. Do manifestacji przyłączyli się też obcokrajowcy.W górnej części V. N.odbył sie wiec antyrzadowy trwajacy półtorej godz. pdczas którego parodiowano piosenki Karla Gotta " Bądź zawsze młody" a partię DPH krytykowano fragmentami piosenki zespołu ABBA " Money money money "
(......)
V davu se objevili transparenty s nápisy jako "Už je načase, vyhnat vládu Nečase", "Stop zákeřným reformám" či "Chceme zákon o referendu". V závěrečném prohlášeni účastnici odsoudili vládni reformy, předseda Asociace samostatných odborů Bohumir Dufek uvedl, že na řadu přijdou blokády. Stöckelová zminila možnost generálni stávky
W tłumie pojawiły się transparenty:
"Już czas przegnać rząd Necasa" - ( w czeskim fajna gra słów.L)
"Stop szkodliwym reformom"
"Chcemy prawa do referendum"
Przedstawiciel zw.zaw. Bohumir Dufek zagroził blokadami a nawet strajkiem generalnym.Po odśpiewaniu hymnu zgromadzeni zaczeli opuszczać V. Namesti
Wg rzeczniczki policji manifestacja przebiegła spokojnie.
Fragment wypowiedzi Jaroslav Zavadila Czesko-Morawskiego szefa zw. zawodowych:
Řikalo se, že komunisti nás vedli čtyřicet let do Prčic. Tahle vláda našla zkratku,"
Mówiło się,że komuniści przez 40 lat prowadzili nas donikąd a ta władza znalazła drogę na skróty.
Zdroj: http://zpravy.idnes.cz/na-demonstraci-v-praze-prijedou-desetitisice-lidi-ocekavaji-odbory-1fu-/domaci.asp?c=A110521_083432_domaci_cem
A kiedy my?
-
Jedna historia z p.Hypkim w roli głównej
Pewien znajomy wojskowy (dane znane redakcji) opowiadał mi historię jak po konferencji na temat lotnictwa na której p.Hypki wychwalał zalety sowieckich konstrukcji, podszedł do niego i powiedział prawdę o tych samolotach. Jakież było jego zdziwienie, gdy po powrocie do swojej jednostki zastał w dowództwie raport na temat jego negatywnej oceny ruskich konstrukcji. Ten Hypki to zwykły skarżypyta, to żaden ekspert.
-
@MGlinski
"Poszukajmy tej jednej 97, bo wygląda na to, że nikt do niej nie chce się przyznać. Ciekawe dlaczego?"
Warto byłoby prześledzić źródło, czas i chronologię doniesień o liczbie ofiar. Jeśli dobrze pamietam, to ruscy podawali 87 i 132. 96 to raczej polskie żródło.
Jeśli chodzi o jedną tajemniczą osobę, szukałbym wśród pilotów małych prywatnych firm lotniczych dysponujących awionetkami albo wśród pilotów niewielkich samolotów straży granicznej, pogotowia lotniczego i tym podobnych. Pilot takiego samolotu z oczywistych względów nie pasowałby do tutki. Trudno też byłoby go ulokować wśród gości pana prezydenta.
-
@FYM
Może troszkę nie na temat, ale podrzucam do porównania dyskusję z rosyjskiego forum na temat stanu ich armii
http://www.strizhi.ru/cgi-bin/yabb/YaBB.pl?action=print;num=1255453404
Pozdr.
-
Jeszcze na temat rozoju polskich konstrukcji lotniczych.
Polskie lotnictwo nie miało szansy na rozwój, bo przez cały czas było zajęte produkcją takich supernowoczesnych statków powitrznych jak AN-2.
-
@Liberta 13:08
pamiętajmy, że były dwa podejścia iła-76.
-
@VISTULA
dzięki - słuszna uwaga, trzeba by sprawdzić, jaka firma zajmuje się hardawarem i softwarem Okęcia - niewykluczona, że ta związana z tą bracią mundurową, co się w czasie transformacji najlepiej ustawiła.
Pozdr
-
@eXtrema2 12:33
przypominam, że dyskutujemy o Smoleńsku oraz rozpoznaniu i monitoringu przelotu polskiej delegacji, a nie o nE.
-
@laleczka
no to niech gonią czerwonych i różowych. A kiedy my? Ba, sam chciałbym wiedzieć.
-
@Free Your Mind
dziwny link: http://orbitorun.pl/rocznicakatynskaiholdofiaromkatastrofypodsmolenskiem,140,l1.html
-
@mme-mz
dzięki za linka, zwłaszcza że tam o Szatałowie dyskutują,
pozdr
-
@dedukcja 14:04
przede wszystkim pracowało na potrzeby ZSSR.
-
@stack 14:17
no dziwny, z 9.04.2010r.hołd w 70 rocznicę zbrodni katyńskiej i ofiar pod
Smoleńskiem?
To chyba jakaś pomyłka?
-
@Free Your Mind
Większość tych AN-2 poleciało do ZSRS z wdzięczności za przodujący ustrój.
-
@Free Your Mind
Podrzucam jeszcze link do mojego komentarza u amelki222 nt lotów nad Smoleńskiem 10.04.
http://Lamelka222.salon24.pl/307196,wojska-i-kadry-putina-2-kubinka#comment_4427599
i do lotniczego forum
http://www.strizhi.ru/cgi-bin/yabb/YaBB.pl
-
@arturb
"Trudno też byłoby go ulokować wśród gości pana prezydenta."
Tak też i ja myślę. Ktokolwiek by to był, to nijak byłoby wytłumaczyć jego obecność. Na pewno nie był to nikt z Rosjan. Dziwno, że nikt go nie szuka... być może ktoś "specjalny", ale dlaczego miałby to być pilot?
-
@Free Your Mind
w peerelu zolnierze budowali domy trepom
Nie tylko budowali, ale wyposażali i remontowali.
Oraz wykonywali wszelkie naprawy sprzetów agd, , installacji elektrycznych czy wodno-kanalizacyjnych, pilnowali "daczy', etc.
A nawet tak prozaiczne usługi jak wykonywanie serwisu fotograficznego z uroczystosci rodzinnych albo okolicznosciowych.
Nie wspominajac o rozwozeniu czlonków rodziny ( zony, dzieci, etc.) kadry dowódczej taborem samochodowym pułku.
W ramach doposazenie wyposazenia mieszkań ww. kadry wymieniano nowy sprzęt np. rtv zakupiony do jednostki wojskowej na stare, zuzyte juz egzemplarze tegoż. Po co żolnierzom słuzby zasadniczej takie nowe rarytasy, przeciez de facto i tak nie bardzo mieli kiedy z nich korzystać.
Aby sztuki (ilościowo) sie zgadzały u kwatermistrza.
-
@MGlinski 15:01
a nie mógłby to być lider, z którego rzekomo specpułk zrezygnował?
Wtedy nie byłoby żadnych podejrzeń
-
@unukalhai 15:11
to prawda, przprowadzano też remonty, swoich własnych mieszkań kosztem wojska i za wojskowe pieniądze, pobierano dopłaty na obozy i kolonie na dzieci, które nigdy z nich nie korzystały, przekręty, przekręty i jeszcze raz przekręty.
Wymiana starego domowego na nowy służbowy to standard, aby się sztuka zgadzała, a potem sprzęt spisywano jako zużyty.
-
@Liberta - a nie mógłby to być lider, z którego rzekomo specpułk zrezygnował?
Czemu nie. Mógłby. Byłby bardzo przydatny po awarii komputera pokładowego w skierowaniu tutki "na zapasowe".
-
@Liberta
tak więc spora ilość kadry ma uzasadnione powody do nostalgii za dawnymi dobrymi czasy. No i okazywała i okazuje obstrukcyjną niechęć do nowych (NATO-wskich ) standardów w SZ.
Ale czy tylko niechęć?
pozdr.
-
@Free Your Mind 12:17
Ma Pan rację - nasza armia nigdy nie weszła do NATO. W latach 90. cała wierchuszka to byli ludzie przeszkoleni w Moskwie i w PRL. Na początku lat 90. Amerykanie zagrali va-banque i zaproponowali nam praktycznie za darmo starsze wersje F-16 i chyba nawet Herculesy. Dowódcą WLiOP był wówczas gen. Gotowała, który miał otwarty umysł i nawet skłaniał się ku temu pomysłowi. Młodzi oficerowie byli zachwyceni - chodziło o pozbycie się ruskiego sprzętu, ruskich procedur i ruskiego sposobu myślenia. Była okazja aby przewietrzyć hangary i umysły. Niestety Gotowałę towarzysze szybko sprowadzili do parteru i z planu wyszły nici. Po dojściu SLD do władzy pogorszyło się. Towarzysze w mundurach poczuli się pewniej. Kwaśniewski kazał iść do NATO - szli, czemu nie. Zaczęli nawet kursy językowe, chociaż egzaminy często zdawali za nich młodzi oficerowie (znam takie przypadki). Młodzi, znający języki mieli dość i zaczęli odchodzić do cywila. Co gorsza, ci którzy porobili kursy i szkolenia w USA czy NATO wracali i oddelegowywani byli do papierkowej roboty, albo na nic nie znaczące stanowiska. A beton pozostał i miał się coraz lepiej.
PS. Tzw. prasą wojskową zajmowali się często (i zajmują do dziś) oficerowie polityczni z okresu PRL-u. Przez wiele lat szefem "Wydawnictwa WLiOP" w Poznaniu (wydającego m.in. "Wiraże" alb "Przegląd WLiOP") był oficer polityczny, który w czasie stanu wojennego, w innym mieście trzymał wojsko za twarz.
-
@unukalhai15:32
otóż to, takie mieliśmy i mamy wojsko, oni boją się NATO, im ruski pożądek bardzo jest na rękę, wręcz pieją z zachwytu, że wraca stare
-
@MGlinski
no właśnie i nie wzbudzałby niczyich podejrzeń
-
@All
coś z innej beczki:
http://niezalezna.pl/10896-antyterrorysci-przeciwko-czeczenom
"Policjanci z podwarszawskiego Pruszkowa w brutalny sposób zatrzymali czeczeńską rodzinę. Młoda kobieta, która stara się o azyl w Polsce, przebywa w areszcie. Zagrożono jej, że zostanie deportowana.
Pod pretekstem poszukiwania ukradzionego roweru, kilka dni temu funkcjonariusze z Pruszkowa weszli do prywatnego mieszkania, w którym przebywało czworo Czeczenów starających się o azyl w Polsce.
Policyjna wizyta trwała krótko, podczas kolejnej jednak doszło do przeszukania i zatrzymania trzech młodych mężczyzn i kobiety. Młode małżeństwo i dwóch krewnych opłakiwali właśnie śmierć noworodka.
– Wszystkich wyproszono na zewnątrz, gdzie czekali już policyjni antyterroryści. Użyto ich wobec zupełnie bezbronnych, niewinnych osób – oburza się Asłanbek Kecharsajew, oficjalny przedstawiciel Czeczeńskiego Rządu na Uchodźstwie."
Nieźle się dzieje!
-
@All
i znowu pył wulkaniczny, nie wiem czy w takiej sytuacji Obama przyleci do Polski?
http://fakty.interia.pl/swiat/news/islandia-zamyka-swoja-przestrzen-powietrzna-z-powodu-wybuchu,1642540,4
-
@Liberta
wojskowe kadry ancien regime'u w przewazajacej wiekszości potraktowały tzw. transformację ustrojową jako chwilowe, taktyczne ustępstwo, ktore nalezy w spokoju przeczekać, nie angazując się, a jakby wręcz przeciwnie, zrobiły wszystko, by ugrzężła w piachu (metoda "włoskiego strajku" oraz bojkotowania lub udawania we wprowadzaniu reform, czyli zachowania podobnego do tego, jaki był zastosowany w prokuraturze, sądownictwie, administracji, policji, oświacie, etc.)
I jak się okazuje, słusznie tak potraktowali.
-
@mme-mz
dzięki za linki, a jak jest coś ciekawego, to proszę przeklejać, by było łatwiej dostępne :)
-
@unukalhai 15:11
to, że budowali domy, to był pewien skrót myślowy - wiele innych pożytecznych dla kadry oficerskiej rzeczy robili, oczywiście.
-
@Smok Poznański 15:52
no więc NATO ma teraz problem :)
-
@Liberta
znowu wulkan się odezwał? Kiz dziadzi?
-
@unukalhai vs Liberta 16:58
to jest metoda, którą można porównać do tej jaką w celu przetrwania stosują insekty: znieruchomienie i udawanie nieżywego. Albo inaczej sztuczka, której czasami uczy się czworonogi: "zdechł pies".
Przeczekali i się doczekali. Pozostaje jeszcze wzorem umowy gazowej przestawić się na ruski rynek zbrojeniowy (sporo maszyn wciąż jest po ZSSR przecież) oraz remontowy i mogą być kontrakty, że heja. Wypadałoby jednak wcześniej na szczeblu rządowym klepnąć jakąś dwustronną umowę z Moskwą a propos przyjaźni i współpracy wojskowej (pogłębiającej partnerstwo neo-ZSSR z NATO).
-
@FYM
OT: Przydatne do Twoich rozważań geopolitycznych.
Mam nadzieję, że ś.p. prof. Wieczorkiewicz nie okaże się prorokiem.
Poniżej link do fragmentu wykładu - słuchaj uważnie od 3:50.
http://www.youtube.com/watch?v=eUsTy6EXwok&feature=related
-
@Smok Poznański 15:52
na stronie Bumaru można przeczytać:
"Obecnie na wyposażeniu (sił powietrznych nad Wisłą - przyp. F.Y.M.) znajdują się: myśliwce F 16C i 16D zaprojektowane przez amerykańską wytwórnię General Dynamics, rosyjskie myśliwce frontowe MIG-29 przewidziane do wycofania w 2025 r., radzieckie samoloty szturmowe Su-22 (zostaną wycofane w 2016 r.), transportowe CASA C-295 wyprodukowane w Hiszpanii, amerykańskie samoloty transportowe C-130 Hercules, polskie maszyny szkolno-treningowe PZL TS-11 Iskra i PZL-130 Orlik.
Do przewozu osób specjalnych wykorzystuje się amerykański, lekki śmigłowiec wielozadaniowy Bell 412, brazylijskie samoloty pasażerskie Embraer 175 i radzieckie Jak-40.
Z samolotów wielozadaniowych Armia Polska posiada: PZL M28, An-2 i An-28 oraz śmigłowce wielozadaniowe: Mi-8, Mi-2, Mi-17, PZL W-3 Sokół, PZL SW-4."
http://www.zpsbumar.pl/sily-powietrzne-ii/
Wydawało mi się, że Migi-29 też są "radzieckie", ale okazuje się, że już rosyjskie. Ale za to wiele innych samolotów jest radzieckich, jak informuje koncern zbrojeniowy. Te daty wycofywania są chyba sobie a muzom, bo jeszcze tyle się może zmienić. Może trzeba będzie te amerykańskie maszyny wycofać, a nie radzieckie?
-
@FYM 17:43
"Ticho jedjesz ... dalsze staniesz." tak to jakoś było.Na kursach w Sojuzie tak ich nauczyli
A w papierach Sojuz przerobili korektorkiem na Sojusz, a teraz znowu w drugą stronę.
Niewesoła dla nas ta sytuacja.
Pozdrawiam serdecznie.
-
@aJaRL
dzięki za linka, nie znałem tego wykładu.
-
@Free Your Mind
przepraszam, samoloty TS-11 Iskra są produkcji polskiej.
-
@Liberta
mnie nie chodziło o Iskrę.
-
@GINIAWRC
słuszna uwaga,
pozdr
-
@Free Your Mind
ale ja wcześniej pisałam, że Iskra jest ruska, a jest polska.
-
@Free Your Mind 17:39
no dziwna sprawa znowu z tym pyłem, akurat przed przylotem Obamy
-
@All brothers and sisters
polecam nową notkę p. Julii Jaskólskiej:
http://juliamariajaskolska.salon24.pl/308781,ruski-miesiac
-
@Liberta
No widocznie teraz przyszla pora na ....
ops przepraszam ;)
http://fakty.interia.pl/polska/news/na-komisariat-za-przyszla-pora-na-antykomora,1642545
-
@maxoo 18:22
na "wiadomo kogo"
-
@A-Tem
Macierewicz na spotkaniu pod namiotem wyjaśnił, że publicznie nie będzie mówił o żadnych hipotezach, mimo że prywatnie je posiada. A to dlatego, by ich nie użyto przeciwko zespołowi. Tu idzie gra o wszystko i nie ma mowy, żeby grano w otwarte karty. Tak sobie to przynajmniej tłumaczę.
-
@A-Tem
przeczatalem Twoj komentarz i odpowiedz na niego tez.
Co do pierwszego, to w zadawaniu pytan nie widze nic zlego, bo nawet z krotkiej i lakonicznej odpowiedzi moze cos wynikac. Natomiast Twoja ocena odpowiadajacego nie jest wlasciwa. Dlaczego? Tu posluze sie znana gra „poker”. Jak zapewne wiesz w nim sila karty ma znaczenia w efekcie koncowym. Natomiast wczesniej decyduje intelekt, ktorego nie brakuje przez Ciebie skrytykowanemu.
Co do odpowiedzi, to w jednym Scios ma racje. Przeciez nie ma zadnego dowodu z badany obiekt pochodzil z zaginiowego samolotu. Czy sie myle?
pozdrawiam
-
@A-Tem
Odnośnie sugerowanego "zapłodnienia intelektualnego" tzw ekipy Pana Macierewicza jestem daleko sceptyczny co do tej ideii.Układy i układanie się zawsze istniały i nie mogę odmówić sobie rozmyślania o układaniu się w tej sytuacji także.
Węszę następny okrągły stół i doprowadzenie do tzw ugody społecznej nawet (dzięki przy) pomocy najsilniejszych z NATO.
fantastycznie, że tu - u FYMa możemy dochodzić PRAWDY niezależnie od "PRAWDY" głoszonej przez zespół Pana Macierewicz.
Polecam niedowiarkom układania się stary ale cudowny film
Braveheart - Waleczne Serce
Link TUTAJ
Serdeczności
-
@mme-mz - na spotkaniu pod namiotem
Nie pisałem o spotkaniu pod namiotem w Warszawie, tylko tym dzisiejszym, jakie odbyło się w Berlinie.
Stwierdzenie że AM "publicznie nie będzie mówił o żadnych hipotezach" wygląda mi na skrót myślowy. Obecnie obowiązująca narracja Zespołu (można też powiedzieć: hipoteza) zakłada, że samolot (1) był nad Smoleńskiem, oraz (2) rozpadł się 15m nad Smoleńskiem. Ta hipoteza (1+2) jest obecnie kolportowana na wszystkich spotkaniach, czyli jak najbardziej publicznie.
Twojego przypuszczenia, że "nie ma mowy, żeby grano w otwarte karty" czyli że AM lansując taką hipotezę nie jest szczery (nie gra w otwarte karty) nie oceniam ani nie komentuję.
-
@A-Tem
wykasowałeś swój komentarz? :)
-
@Free Your Mind; ALL



KARTKA NR 1 ZAWIERA 32 NAZWISKA NA DWÓCH POZOSTAŁYCH BĘDZIE 64 NAZWISK TO DAJE RAZEM 96!!!!!.
LISTA SPORZĄDZONA MUSIAŁA BYĆ PRZED 5:13 CZYLI WTEDY JUZ ROZDZIELONO DZIENNIKARZY OD DELEGACJI RZĄDOWEJ!!!
LISTA TA BYŁA WYSŁANA PRZEZ TERMINAL DO PUŁKU JAKO POTWIERDZENIE OTWARCIA PRZESTRZENI DLA TEGO LOTU O GODZ 5:13!!!!!!
Kolejność FAX WYSŁANY Z NR 821436 TERMINAL WPL 1SLoT GODZ 5:13 ( (ZOSTAŁ WYSŁANY FAX Z TERMINALU WPL ŻE JEST SLOT ????)
FAX Z NR 0226821615 BOZ VPL 36SPLT GODZ 7:07 (36 Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego) (ODPOWIEDZ O WYLOCIE Z 36 PULKU - CZYLI WYLOT O GODZ PRZED 7:07 CZYLI O KTÓREJ 6:50--7:00 SAMOLOT STARTUJE TRZEBA PRZEJŚĆ DO FAKSU WYBRAĆ NR ETC))
FAX WYSŁANY Z NR 821436 TERMINAL WPL SLot DODZ 7:17 (ZAMKNIĘCIE SLOTU???? LUB OTWARCIE SLOTU NOWEGO-- TYLKO GDZIE POTWIERDZENIE ZAMKNIĘCIA STAREGO SLOTU???? )
NASTĘPNIE FAX Z NR 22 6821615 Z BOZ VPL 36SPLT O GODZ 8:14(36 Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego) (GODZINA LADOWANIA?????)
DALEJ FAX WYSŁANY PRZEZ OFICERA DYŻURNEGO Z NR 4822 6821498 0 GODZ 8:31
Slot , jeśli został dla danego rejsu przyznany, wyznacza ramy czasowe dla startu - samolot możne się znaleźć w powietrzu najwcześniej 5 minut przed przyznanym slotem, a najpóźniej 10 minut.
-
@aborygen- mozna prosic o lepsza jakosc?
Moze sie uda? to wazne!
-
@aborygen 20:06 - skasowany komentarz (wyjaśnienie)
Chodzi mi o coś innego niż podsuwanie pomysłów, jak to nazywasz, ekipie. W tej chwili Zespół i niektóre kręgi zbliżone ignorują już nie tylko pracę blogerów, ale i zdrowy rozsądek, który nakazuje sprawdzić dane zanim przystąpi się do wyciągania na ich podstawie wniosków.
Sprawa ma jednak szerszy wymiar niż chęci czy niechęci Zespołu.
Ppłk Putin nabił w butelkę nas wszystkich. Najlepsi dali się zwieść w kierunku sporządzenia Białej Księgi, na przykład. Inni najlepsi (mówię to bez ironii) analizowali pozycje radiolatarni; kursy i wysokości podane przez MAK, protokoły "z wieży" i temu podobne fabrykacje. Biała Księga jest wartościowym katalogiem pytań o katastrofę, owszem. Jeżeli jednak tej katastrofy nie było, to jest ona użyteczna raczej jako dokument naiwności. Nie jest to wcale miłe stwierdzenie - tyle pracy, i wszystko na nic?
Może nie wszystko. Część z tych pytań - tych gdzie chodzi o zdobycie rzetelnych danych - pozostaje do dziś bez odpowiedzi. To są ważne pytania, i dobrze jest je zadawać aż do uzyskania pełnej informacji.
Po chwili namysłu skasowałem pierwotny komentarz z pytyniami do AM. Te pytania należy zadawać rządzącym. Za pośrednictwem dziennikarzy, posłów na Sejm, lub bezpośrednio poprzez udział w nadchodzących wyborach do Sejmu.
Link tu:
http://cogito.salon24.pl/309039,prawicowy-kod-igora-janke#comment_4429919
-
@eXtrema2 - 19:43
Przeciez nie ma zadnego dowodu z badany obiekt pochodzil z zaginiowego samolotu. Czy sie myle?
Nie mylisz się! Nie ma żadnego dowodu na to, że badany w USA pokładowy system nawigacyjny pochodził z zaginiowego samolotu. Jest natomiast dowód na to, że Amerykanie dostali to, co mieli badać, z Rosji.
-
@Free Your Mind - emalia!
Na "email". Już poszło ;-)
-
@aborygen
Hmm - to moze rzeczywiscie slyszany okolo 5 30 nad Bielanami samolot - to startujacy zgodnie z tym slotem JAK-40 ?
-
@aborygen
Tam chyba nie ma słowa "slot". To nadinterpretacja.
-
@ aborygen 21:13
niestety maly format nie pozwala odczytac tego co jest nad i tego co pod lista.
Mnie interesuje:
1. kto ta liste sporzadzil i kiedy? Kancelaria Prezydenta czy moze RCB (Rządowe Centrum Bezpieczenstwa)?
2. jesli nie RCB, to skad, po co i dlaczego jest ten odreczny dopisek "RCB"?
3. do koga trafia/trafila ona na czesci wojskowej lotniska Okecie? (np. wpuszczenie odpowiednich osob na poklad samolotu oraz procedury odprawy i odlotu samolotu).
4. Jaki obieg ma taki dokument na Terminalu Woskowym?
5. Czy sporzadzajacy liste dostaje odpowiedz o odlocie samolotu.
6. Do kogo jeszcze trafia/trafila taka lista.
z gory dziekuje za odpowiedz
PS. Tu przydala by sie instrukcja dla posiadacza tej wiedzy tj. jak ma ja przekazac, aby pozostal anonimowy.
Jedna uwaga: posiadajacy ta wiedze powinien przekazac ja w ten sposob, aby dla tych co wiedza, a nie chca sie nia podzielic, nie wnikalo, ze zrobil to on.
-
@A-Tem 20.41
AM mówi o tym, że samolot 15 m nad ziemią ZOSTAŁ OBEZWŁADNIONY, a nie że się rozpadł:)
To jednak zasadnicza różnica, tak mi się wydaje.
-
@eXtrema2
dodam:
1-sza strona powyzej listy napisane:
"PO trasie: Warszawa - Smolensk"
Hmm?? Czy ktos zaplanowal, ze nie bedzie wracal i stad brak trasy powrotnej? Czy moze liste powrotna miali ukladac gospodarze? Nie znam sie na tym i stad te pytania.
Czy moze nie planowano powrotu?
-
@mailbox
Dzięki i również pozdrawiam ;o)
-
@Aborygen; @ALL - Listy pasażerów
Teraz lepiej widać ;o)



Pzdr.
-
@lordJim
Jesteś Wielki --PIJ MLEKO !
-
@aborygen
Piję mleko a i tak do Ciebie mi daleko ;o)))
Pzdr.
-
@Free Your Mind - zakończenie odprawy pasażerów o 5.13
W protokole, którego kopię zamieścił aborygen, można odczytać godzinę ZAKOŃCZENIA odprawy wszystkich pasażerów - to 5:14
Kwadrans po piątej wszyscy byli już po odprawie, czyli być może już poza terminalem - na pokładzie, lub w drodze na pokład samolotu.
Protokół wymienia BOR, ale w przypisie mowa jest o tym, że nikt z BOR-u nie odprawiał się w terminalu - tylko 78 pasażerów, bez żadnej ochrony.
Podpis (nieczytelny) na protokole to "A. Ochal" lub "A. Ockot" lub podobnie.
Protokół obejmuje 89 nazwisk - 78 pasażerów po odprawie (cyfra "78" wpisana ręcznie) i 11 nazwisk BOR-owców przy których postawiono krzyżyk.
-
@aborygen
Jestem wielki bo zbieram złom i butelki ;o))
-
@aborygen 21:13
dzięki za te dokumenty.
-
@lordJim
Waćpan wierszem dajesz.......
-
@aborygen
jeszcze trochę a przejdę(dziemy) na serie ;o)
-
@A-Tem 22:12
5:14 to koniec odprawy - zakładamy też, że jak-40 z dzienikarzami już wylatywał - kiedy zatem doszło do rozdzielenia delegacji i następnych wylotów? Trudno bowiem podejrzewać, by wszyscy siedzieli przez dwie godziny, tj. od 5.14 do 7.15 na Okęciu.
Swoją drogą, kto wymyślił taką kosmiczną porę wylotu na uroczystości rocznicowe do miasta położonego o ok. 1,5 h przelotu od Wwy?
-
@lordJim
dzięki za powiększenie :)
-
@Free Your Mind 22.05.2011 22:19
Nie ma za co :)
to podziękowania dla lordJima -- " on to ci samopiet dokonał"
-
@Free Your Mind
Jeśli pomogłem, to się cieszę :o)
Pzdr.
P.S. chemicaltrails chyba nie za bardzo się udaje ;o)
Piękne notki wraz z komentarzami!
-
@aborygen
samopiet'? Zaczynamy już się zruszczać :)
-
@aborygen
Jam Ci tylko legutko podrasował a Tyś to wykopał i Twoja w tym zasługa a nie moja ;o)
pzdr.
-
@lordJim vs aborygen
kadźcie sobie tak dalej :P
-
@A-Tem 21:35
tylko że ja nie zawsze nawet skrzynkę mogę otworzyć :) Takie są czasy.
-
@lordJim
:) skończcie z tymi lansadami:) i weźcie się do roboty. Cuś z tego można wyciągnać???
-
@Free Your Mind
Vide Zagłoba cyt z pamięci
" JAM, ŻE TO, TO NIE CHWALĄC SIĘ SAMOPIĘT DOKONAŁ"
W tym znaczeniu przekonany jestem że jest staropolskie określenie dokonani czegoś w pojedynkę.
A pochodzę ,faktycznie z Kresów- gdzie język polski ,od stuleci 'zabarwiał' się rusycyzmami i czasem coś mi może wyskoczyć - za co z góry wszystkich potraconych TYMŻE przepraszam. :)
-
@lordJim
"MY PSY(gończe), MUSIMY SIĘ TRZYMAĆ RAZEM , NO NIE?"
-
@Free Your Mind
zaraz wrzucę coś do porównania z tymi listami ;o)
-
@laleczka
goście się poklepują po plecach, jakby coś odkryli :D
-
@Free Your Mind
Jeżeli wylecieli pomiędzy 5.14 a 5.40, to lądowaliby w Smoleńsku przed dziennikarzami.
O której godzinie był świt 10.kwietnia?
-
@Martynka
AM mówi o tym, że samolot 15 m nad ziemią ZOSTAŁ OBEZWŁADNIONY, a nie że się rozpadł:)
Antropomorfizacja samolotu? Obezwładniony. Jakie to romantyczne…
Są tacy co dadzą się zasupłać i wstążeczką okręcić dla wiary w zanik zasilania w TYM samolocie na wysokości 15m :)
-
@Free Your Mind
siniaki będą mieli bo już od godziny się poklepują. A robota czeka.
-
@lordJim 22:52
teraz już sierioźnie :) Te listy to i tak nie wiemy, czy nie są sfabrykowane, to raz. Po drugie, wbrew temu, co napisał wyżej A-Tem, godzina podana na dokumencie nie musi oznaczać końca odprawy, tylko moment wklepywania danych (?). Na samej górze dokumentu (na 1 s.) jest przecież napisane, że faks został wysłany o 7.07. Poza tym u dołu stron jest jakby podanych dwóch nadawców - więc sam już nie wiem, co o tym wszystkim sądzić.
Ja jestem na razie ostrożny, jeśli chodzi o bumagi jakiekolwiek :)
Pozdr
-
@aborygen
staropolszczyzna to co innego niż ruszczyzna :)
-
All
Pamiętacie to nagranie dziennikarzy z lotniska, kiedy mówili coś o nakręceniu "tego, co się rozwalił"?
Palikotowi raz się wyrwało, że oni mieli wylatywać o 6:00.
Dziennikarze mieli wylecieć o 5:00, a mówili, że godzinę po nich miał startować tu-154.
Czyli oni wylatywali ok. 6:00. Jeżeli dotarli do Smoleńska, to ok. 7:10. Dziennikarze lądowaliby kilkanaście, kilkadziesiąt minut później.
-
@intheclouds
jeszcze nie jest pewne, że wtedy wylecieli :)
-
@A-Tem
kajdanki temu samolotu założyli i na glebę.
-
@Free Your Mind
W nagłówku pierwszej strony jest zapis "godzina wylotu: 7:00"
tutaj w trochę lepszej rozdzielczości:
https://picasaweb.google.com/115545907835495457471/LISTAPASAZEROW#
-
@intheclouds
10 kwietnia 2010 (CET - zimowy)
Wschód słońca:
05:53
Zachód słońca:
19:23
Czy obowiązywał wtedy czas zimowy, czy czas letni?
10 kwietnia 2010 (CEST - letni)
Wschód słońca:
06:53
Zachód słońca:
20:23
-
@@ intheclouds, All
@ intheclouds
10.04.2010 - wschod slonca 05:38, zachod 19:10
@ All - aby bylo latwiej
Znaki na fax-ie:
Fax wys przez: 22 6821615 BOZ WPL 36SPLT
10/04/10 07:07 Str: 1
Fax wys przez: (22 6)821436 Terminal WPL : 1Blot 10/04/10 07:17 Str: 1/3
Fax wys przez: (22 6)821436 Terminal WPL : 1Blot 10/04/10 05:13 Str: 1
odrecznie 6821485
Fax wys przez: 22 6821615 BOZ WPL 36SPLT
10/04/10 08:14 Str: 1
do gory nogami:
Fax wys przez: 22 6821468 oficer dyzurny 10/04/10 08:31 Str: 1
pod lista strona lewa:
(niecztelnie) odprawione 78 os: (dopisek reczny) na Terminalu WPL 10.04.2010 (podpis) A. ??? (niecztelnie)
pod lista strona prawa:
ZALOGA – podpis nieczytelny; pod podpisem: (nieczctelnie)
-
@intheclouds 23:04
Fragment "stenogramów":
"(Wosztyl:) No witamy Ciebie serdecznie. Wiesz co, ogólnie rzecz biorąc, to pi..a tutaj jest. Widać jakieś 400 metrów około i na nasz gust podstawy są poniżej 50 metrów, grubo.
10:24:51 D Temperatura plus 2, ciśnienie 7-45, 7-4-5, warunków do lądowania nie ma.
Kontrola podaje ciśnienie i temperaturę. Bardzo wyraźnie zaznacza, że warunków do lądowania nie ma.
10:25:01 KBC Dziękuję, no jeśli można, to spróbujemy podejścia, ale jeśli nie, nie będzie pogody, to odejdziemy na drugi krąg.
Kapitan prosi jednak o pozwolenie na zniżanie do wysokości decyzji.
10:25:04 2P A wyście wylądowali już?
10:25:05 044 No, nam się udało tak w ostatniej chwili wylądować. No, natomiast powiem szczerze, że możecie spróbować, jak najbardziej. Dwa APM-y są, bramkę zrobili, tak, że możecie spróbować, ale... Jeżeli wam się nie uda za drugim razem, to proponuję wam lecieć na przykład do Moskwy albo gdzieś."
Wosztyl opowiada, jak wygląda sytuacja na lotnisku, po czym pada pytanie załogi tupolewa: "a wyście wylądowali już?"
Ale na tym nie koniec. Przecież, gdyby tupolew wyleciał z Okęcia o 7.27 (zaś jak-40 Wosztyla niedługo po piątej), to pytanie załogi tupolewa (rzekomo po przekroczeniu ASKIL niedługo wcześniej o godz. 10.22 ruskiego czasu) "a wyście wylądowali już?" byłoby zupełnie absurdalne.
-
@Free Your Mind




Pan Marek nieco mnie ubiegł ale chodzi o to samo ;o)
-
@eXtrema2 & A-Tem
Dziękuję:)
"Zdradzeni o świcie".
-
@aborygen
Bezapelacyjnie tak! No i z Laleczką tysz ;o)))
-
@Free Your Mind
To tak jakby różnica w lądowaniu tutki i jaka wynosiła nie więcej niż kilkanaście minut. Wtedy ta rozmowa ma sens.
-
@intheclouds
nie wiem dlaczego moj czas rozni sie z A -Tem, ale mam tak w kalendarzu niemieckim :-)
-
@intheclouds
Obawiam się, że ta rozmowa nie ma sensu, chyba że chodziłoby o dwa różne lotniska. Wtedy faktycznie jeden nie wie, kiedy drugi będzie lądował, i musi się o to dopytywać.
Gdyby lądowali na jednym lotnisku, zgodnie z planem, to wiedzieli by o sobie; znali by kolejność lądowań, a poza tym mieli by łączność ze sobą nie tylko w celu podawania sobie pogody, ale przede wszystkim POZYCJI.
Szukam w pamięci takich rozmów, kiedy podawałem komuś przez radio pogodę, ale nie znajduję. Za to pozycję podaje się dość często (jestem nad... lub lecę na wysokości... nad...) a wręcz rutynowo.
-
@intheclouds, 22:57
Intheclouds - oto moja notka sprzed ponad miesiaca:
"Mysle, ze J. Kaczynski powiedzial bardzo duzo. Zdrada to zdrada. A swit to swit. Nie ranek, poranek - tylko swit.
O swicie delegacja byla jeszcze w Polsce.
Jak dla mnie swit to gdzies w okolicy wschodu Slonca; a ono w dniu zdarzenia, podobnie jak dzis, wzeszlo ok. 6.
Ponizej dane, gdyby ktos chcial sie upewnic (dokladnie jest to godz. 5:53)
http://calendar.zoznam.sk/sunset-pl.php?longitude=21&latitude=52.25&zenith=90.833333333333&timezone=05a1&city=&formsubmitted=1&firsttime=yes&submittype=automat&hy=2011
"
CZYTALISCIE MOZE ARTYKUL Z Nowego Ekranu - wywiad z profesorem Zdzisławem Śloderbachem?
POLECAM! tutaj link:
http://wyszperane.nowyekran.pl/post/14586,zjawisk-fizycznych-i-myslenia-logicznego-nie-da-sie-oszukac
pozdr.
-
@FYM
A jak się te listy mają do wczesnych informacji o ofiarach? Na forum http://www.sukhoi.ru/forum/showthread.php?t=61703
znalazłam to:
10.04.2010 11:58
и вроде бы 132 человека было на борту , 87 погибли (по данным МЧС)/były gdzieś 132 osoby na pokładzie, zginęło 87 (wg danych MCzS)
-
@intheclouds
"O której godzinie był świt 10.kwietnia?"
Wschód słońca 10.04.2010r w Warszawie 04:53 Greenwich Mean Time Europe
http://calendar.zoznam.sk/sunset-pl.php?hy=2010&latitude=52.2298&longitude=21.0118&city=756135&zenith=90.833333333333&timezone=00a0&submittype=user&firsttime=no
Wschód słońca 10.04.2010r w Smoleńsku 04:05 Greenwich Mean Time Europe
http://calendar.zoznam.sk/sunset-pl.php?longitude=32.04711914&latitude=54.78168210&zenith=90.833333333333&timezone=00a0&city=&formsubmitted=1&firsttime=no&submittype=user&hy=2010
-
@A-Tem
Ale jeśli lądowaliby na innych lotniskach, to znowu nie miałaby sensu wymiana informacji o pogodzie - tak mi się wydaje.
-
@Ludwiq
Dziękuję.
-
@lordJim 23:17
wygląda to na ten sam dokument tylko dwukrotnie nadany. Albo też są to zmanipulowane kopie oryginalnego dokumentu.
Pozdr
-
@lordJim 23:17
Wiedza która jest bardzo potrzebna od zaraz.
Proszę o krótki instruktaż jak się wkleja *.jpg i YoueTube
tutaj na Blogu u Fym-a.
Moje próby do tej pory skończyły się bez powodzenia.
Z konieczności i braku wiedzy dla wtajemniczonych poza zrozumiałym i zaangażowanym czytelnictwem: tylko do pory "kumaty i pisaty" czcionką drukarską bez możliwości wmontowania obrazu obrazu *.jpg i *.avi i itp.
Proszę o krótki instruktaż na PW.
Pzdr.
-
@Betamax
Dzięki. Też myślę, że J.Kaczyński chciał właśnie to przekazać.
-
@Free Your Mind
Dobry Wieczór
FYM-e
Nadano UP: Krótka poczta na e-mail "kosmiczny I Kosmonauty".
Przechodzę na odbiór.
Kłaniam się Wszystkim
i Pozdrawiam
-
@intheclouds 23:22
tak, ta rozmowa ma sens, jeśli wylecieli w niewielkiej odległości czasowej od siebie. Jest jednak pytanie, dlaczego nie mieli łączności radiowej po drodze.
-
@mme-mz
dzięki za kolejne linki.
-
Errata @Albatros ... z lotu ptaka
Z konieczności i braku wiedzy dla wtajemniczonych, poza zrozumiałym i zaangażowanym czytelnictwem: tylko do tej pory "kumaty i pisaty" czcionką drukarską, bez możliwości wmontowania obrazu obrazu *.jpg i *.avi i itp.
Proszę o krótki instruktaż na PW.
-
@ All .. lista pasazerow
jest na niej 89 osob.
pozycja 43. Kruszynska-Gust Zofia – *nie stawwila sie do odprawy*!?
Z listy na terminalu WPL odprawiono 78 osob (wg strony 3).
96 – 78 = 18
Jaka jest pojemnosc JAK-a? Ile stanowi obsluga?
-
@intheclouds
W ogóle nie ma sensu wymiana informacji o pogodzie z kolegą z innej maszyny. Te informacje dostaje się z wieży, a wieża od służby meteo. W stenogramach brakuje mi określenia rodzaju opadu, rodzaju i zakresu zachmurzenia (co to za chmury były?) a przede wszystkim siły i kierunku wiatru.
Mam uwierzyć w to, że wieża podaje ciśnienie, i to już mam być wszystko, co szympansy mają do powiedzenia?
-
@A-Tem
Myślę, że jeśli czas letni to 5:50.
Znalazłam tutaj kartkę z kalendarza z tego roku:
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/kartka_z_kalendarza_10_kwietnia_190222.html
i tu: http://www.kalendarzswiat.pl/10_kwietnia/
-
@Free Your Mind
Może mieli przez jakiś czas...
-
@A-Tem
"10 kwietnia 2010 nastał świt: była to 6:50"
Wschód słońca w Warszawie o 6:50 był chyba 17.02.2010r
http://calendar.zoznam.sk/sunset-pl.php?longitude=21.01684570&latitude=52.20760667&zenith=90.833333333333&timezone=05a1&city=&formsubmitted=1&firsttime=no&submittype=automat&hy=2010
-
@A-Tem 00:07 &@All
Dla mnie bardzo użyteczna strona:
http://www.meteo.uni.wroc.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=15&Itemid=13
POLSKIE SERWISY POGODOWE:
www.imgw.pl - Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej
Prognoza krótko-terminowa, pogoda bieżąca dla największych miast Polski i Europy, mapa radarowa rozkładu opadów, informacja o pokrywie śnieżnej
www.weatheronline.pl - Ogromne i profesjonalne źródło informacji o pogodzie bieżącej z tysięcy stacji synoptycznych rozsianych po całym Świecie, także kompleksowa informacja meteorologiczna ze wszystkich polskich stacji synoptycznych wraz z możliwością przeglądu danych archiwalnych na kilka lat wstecz, 10-dniowa prognoza przebiegu podstawowych elementów pogody dla Europy z 6h rozdzielczością dla profesjonalistów
meteo.icm.edu.pl - Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego (ICM) Uniwersytet Warszawski
3-dniowa numeryczna prognoza pogody dla Polski uszczegółowiona do poziomu pól elementarnych o boku 50 km
www.pogody.pl - Biuro Prognoz "AURA" Twórcami są byli pracownicy Wojskowego Biura Prognoz w Poznaniu, obejmuje 3-dniową prognozę pogody oraz krótkie komentarze dotyczące bieżącej pogody i ciekawostek meteorologicznych
ZAGRANICZNE SERWISY POGODOWE:
www.chmi.cz - Serwis czeskiego odpowiednika IMGW - Český hydrometeorologický ústav
Kompleksowa informacja o pogodzie dla wszystkich stacji synoptycznych z terenu Czech, mapa radarowa rozkładu opadu, zdjęcia satelitarne zachmurzenia, prognoza krótkoterminowa dla Czech
www.wetterzentrale.de - Serwis pogodowy z Karlsruhe
Profesjonalny serwis prognozy pogody do 15 dni dla wszystkich kontynentów z kilku modeli prognostycznych: GFS, JMA, ECMWF, ENS, GME. Prognoza przebiegu elementów pogody z rozbiciem na kilka poziomów barycznych (poziom morza, 850 hPa, 700 hPa i 500 hPa. Dla Europy Środkowej szczegółowa prognoza z 3-godzinnym krokiem czasowym. Archiwum map ze wskazanych poziomów barycznych. Prezentowane mapy synoptyczne co 6 godzin oraz ich archiwum. Do pozyskania najdłuższe, europejskie i amerykańskie serie klimatologiczne w dziale Klimadaten.
www.uni-frankfurt.de/~jrapp/wetter.html - Serwis pogodowy z Frankfurtu nad Menem
Prognozy pogody do 10 dni z kilku modeli prognostycznych: ECMWF, MRF, ENS, AVN. Radarowe mapy rozkładu opadów atmosferycznych, zdjęcia satelitarne dla obszaru Niemiec i zachodniej Polski z rozdzielczością 1 km. Bieżące dane z pomiarów aerologicznych
www.wunderground.com - Serwis pogodowy z USA
Bieżąca informacja o pogodzie dla kilkunastu tysięcy stacji meteorologicznych z całego Świata oraz kilkudziesięciu stacji meteorologicznych z Polski wraz z możliwością wglądu w archiwum na kilka lat wstecz. Prognoza pogody 6-dniowa w wersji dla laików.
www.met.rdg.ac.uk/~brugge/europe.html#Europewx - Uniwersytet w Reading
Informacje o pogodzie ubiegłej, bieżącej i prognozowanej dla Europy zebrane z różnych serwisów pogodowych. Dostępne informacje w skali kontynantalnej oraz z podziałem na kraje
PROGNOZY DŁUGOTERMINOWE:
www.wxmaps.org/pix/clim.html - 10-dniowa prognoza rozkładu opadów i temperatury w rozbiciu na 11 regionów Świata
www.cpc.ncep.noaa.gov/products/people/wwang/cfs_fcst/images/glbPrecMon.gif - Półroczna prognoza anomalii w rozkładzie opadu atmosferycznego na Świecie
www.cpc.ncep.noaa.gov/products/people/wwang/cfs_fcst/images/glbT2mMon.gif - Półroczna prognoza anomalii temperatury na Świecie
To tyle, jest jeszcze Uniwersytet Warszawski im. Józefa Piłsudzkiego oraz IMiGWrownież w Warszawie.
-
@Free Your Mind (23:02)
Te listy to i tak nie wiemy, czy nie są sfabrykowane, to raz.
Wyglądają na autentyczne.
Po drugie, wbrew temu, co napisał wyżej A-Tem, godzina podana na dokumencie nie musi oznaczać końca odprawy, tylko moment wklepywania danych (?).
Wysyłania danych, ależ tak.
Patrz trzecia linijka od dołu: strona 1 i 2 została wysłana o 5.13 a strona 3 wysłana o 5.14
Powyższe również brzmi prawdopodobnie - transmisja 1 strony faksa to ok. 40s
Sama odprawa była więc zakończona około 5:00 - punkt piąta. Potem drukowano listy, stawiano krzyżyki przy nazwiskach BOR-owców, robiono adnotacje, złożono dwa podpisy, przybito pieczątki, jeszcze spacer do faksa, wystukiwanie numeru, i dopiero transmisja danych.
O piątej był koniec odprawy, szacuję. Kwadrans po piątej ten terminal mógł był już być pusty.
PS
Ja jestem na razie ostrożny, jeśli chodzi o bumagi jakiekolwiek :)
Ja też :)
-
@A-Tem 00:07 &@All
Dla Smoleńska
zapraszam tu:
http://www.weatheronline.pl/weather/maps/city?LANG=pl&UP=0&WMO=26781&CONT=euro&NOREGION=1&PLZ=_____&PLNZ=_____&CEL=C&LEVEL=150&ART=MAX&R=150
-
@eXtrema2; All
Czy to normalne, że oficerowie BOR nie muszą być poddani odprawie?
Pod listą jest wyjaśnienie dla znaczka "x" - "pasażer nie odprawiony w Terminalu WPL".
Czy może oni odprawiali się na innym lotnisku i byli już na pokładzie? Ale wtedy tutka musiałaby skądś wcześniej przylecieć. Może dlatego dziennikarze powiedzieli, że tu-154 "grzał silniki" - nie grzał ich, ale po prostu ich nie wyłączał.
-
@A-Tem
Ludwiq ma rację. 10 kwietnia 2011 wschód był o godz. 5:51:
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/kartka_z_kalendarza_10_kwietnia_190222.html
-
@A-Tem
Co Pan sobie życzy dla Smoleńska 0:)
ćiśnienie:
http://www.weatheronline.pl/weather/maps/city?WEEK=04&MM=04&YY=2010&WMO=26781&LANG=pl&SID=26781f4728dbb881a2e2b715bda94c50ab166a&ART=LDR&CONT=euro&R=150&NOREGION=1&LEVEL=150®ION=0004&LAND=__
wilgotność względna:
http://www.weatheronline.pl/weather/maps/city?WEEK=04&MM=04&YY=2010&WMO=26781&LANG=pl&SID=26781f4728dbb881a2e2b715bda94c50ab166a&ART=RLF&CONT=euro&R=150&NOREGION=1&LEVEL=150®ION=0004&LAND=__
temperatura maksymalna:
http://www.weatheronline.pl/weather/maps/city?WEEK=04&MM=04&YY=2010&WMO=26781&LANG=pl&SID=26781f4728dbb881a2e2b715bda94c50ab166a&ART=MAX&CONT=euro&R=150&NOREGION=1&LEVEL=150®ION=0004&LAND=__
temperatura minimalna:
http://www.weatheronline.pl/weather/maps/city?WEEK=04&MM=04&YY=2010&WMO=26781&LANG=pl&SID=26781f4728dbb881a2e2b715bda94c50ab166a&ART=MIN&CONT=euro&R=150&NOREGION=1&LEVEL=150®ION=0004&LAND=__
temperatura minimalna:
http://www.weatheronline.pl/weather/maps/city?WEEK=04&MM=04&YY=2010&WMO=26781&LANG=pl&SID=26781f4728dbb881a2e2b715bda94c50ab166a&ART=MIN&CONT=euro&R=150&NOREGION=1&LEVEL=150®ION=0004&LAND=__
opad:
http://www.weatheronline.pl/weather/maps/city?WEEK=04&MM=04&YY=2010&WMO=26781&LANG=pl&SID=26781f4728dbb881a2e2b715bda94c50ab166a&ART=PRE&CONT=euro&R=150&NOREGION=1&LEVEL=150®ION=0004&LAND=__
prędkość wiatru:
http://www.weatheronline.pl/weather/maps/city?WEEK=04&MM=04&YY=2010&WMO=26781&LANG=pl&SID=26781f4728dbb881a2e2b715bda94c50ab166a&ART=WST&CONT=euro&R=150&NOREGION=1&LEVEL=150®ION=0004&LAND=__
kierunek wiatru:
http://www.weatheronline.pl/weather/maps/city?WEEK=04&MM=04&YY=2010&WMO=26781&LANG=pl&SID=26781f4728dbb881a2e2b715bda94c50ab166a&ART=WDR&CONT=euro&R=150&NOREGION=1&LEVEL=150®ION=0004&LAND=__
maksymalne porywy wiatru:
http://www.weatheronline.pl/weather/maps/city?WEEK=04&MM=04&YY=2010&WMO=26781&LANG=pl&SID=26781f4728dbb881a2e2b715bda94c50ab166a&ART=WSP&CONT=euro&R=150&NOREGION=1&LEVEL=150®ION=0004&LAND=__
Myślę, że takich super serwisów znalazłoby się co najmniej kilka, z możliwością śledzenia satelitarnego zmian w czasie rzeczywistym.
Tutaj mamy dane archiwalne.
Dobranoc.
-
@intheclouds - 10 kwietnia 2011 wschód był o godz. 5:51
Tak jest, co prowadzi do wniosku że na stronie internetowej cytowanej i przez Ludwiq-a i przeze mnie jest jakiś osobliwy błąd - wszystkie czasy są u mnie przesunięte o godzinę do przodu, mimo poprawnych ustawień. Dzięki za wskazówkę.
To w takim razie 10 kwietnia 2010 wschód słońca był również o godz. 5:51 albo bardzo blisko niej.
ZA DZIESIĘĆ SZÓSTA
-
@intheclouds
Sprawdziłem jeszcze raz w Sembach, czyli tu:
http://131.54.120.150/
Czas letni w Polsce: 28 marca 2010 - 30 października 2010
OK, czyli obowiązywał wtedy czas letni CEST, czyli GMT+2h a zatem mamy godzinę, kiedy 10 kwietnia 2010 nastał świt: była to 5:50
5.50 + ewentualne 2..3 minuty
-
@Albatros ... z lotu ptaka
Dużo tego :)
Wspomniane Sembach (serwis pogodowy) mi wystarcza. Czasem zaglądam jeszcze na www.wunderground.com
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@A-Tem
"...Protokół obejmuje 89 nazwisk - 78 pasażerów po odprawie (cyfra "78" wpisana ręcznie) i 11 nazwisk BOR-owców przy których postawiono krzyżyk..."
| A-TEM 1 1611 | 22.05.2011 | 22:12 |
Jak wyliczyłeś 11 nazwisk BOR-wców ? - 78 pasażerów po odprawie + Para Prezydencka = jest 80 + 8 nazwisk BOR-wców zaznaczonych znakiem X daje liczbę 88 + dodając 8 osób załogi wychodzi Liczba 96.
-
@Janosik
Na liście jest 89 osób - pani Gust - 88 osób.
Załoga - 7 osób.
Na tej liście nie ma Agnieszki Podgródki-Węcławek, która miała ponoć zamienić się z koleżanką na Okęciu. Zastanawiające jest to, bo ochraniała ona panią Kaczyńską.
-
FYM, All
Zofia Kruszyńska-Gust to kolejna osoba, która powinna zostać przesłuchana przez zespół Macierewicza. Na pewno wiedziała o której powinna się stawić na lotnisku i o której planowany był odlot. Prawdopodobnie rezygnując z lotu, a zostawiając swój paszport w rękach być może pani Doraczyńskiej, skontaktowała się telefonicznie z kimś na lotnisku.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@intheclouds
Dziękuje za korektę - Ale robi się ciekawie - jeśli MSZ opierało się na tej liście czyli 95 nazwisk razem z załogą to to skąd liczba 96 / 97 opublikowana niedługo po katastrofie.
-
@Janosik
W ogóle ciekawa jest postać Agnieszki Podgródki-Węcławek.
Za MMariola (http://mmariola.salon24.pl/255295,z-kim-i-czym-miala-leciec-sp-agnieszka):
Zeznania meza sp. Agnieszki Pogródka-Węcławek
"10 kwietnia żona wstała o 3 w nocy, wyszykowała sobie mundur i niechętnie ale udała się na lotnisko" - zeznał w prokuraturze wdowiec po funkcjonariuszce BOR. Jego zdaniem żona nie lubiła latać z Lechem Kaczyńskim. "Główny problem polegał na wiecznym spóźnianiu się (). W zasadzie nie zdarzało się, aby prezydent był o czasie. Prezydent potrafił się spóźnić trzy godziny".
fragment zeznan funkcjonariusza BOR Gerarda K.
"Była zmiana dwóch, trzech nazwisk. Wtedy właśnie dowiedziałem się, że choć na liście nie figurowała, na pokładzie była żona mojego dobrego kolegi, Agnieszka Węcławek. Miała lecieć jakiem, ale zamieniły się z koleżanką na Okęciu."
--
http://fakty.interia.pl/raport/lech-kaczynski-nie-zyje/ofiary-katastrofy/news/agnieszka-pogrodka-weclawek,1464198,6913
W Biurze Ochrony Rządu służyła od ośmiu lat. Była stewardessą na pokładzie prezydenckiego samolotu. Do jej zadań należało zajmowanie się na pokładzie samolotu osobami, którym przysługiwała ochrona.
Tym razem miała nie polecieć.
---
Po roku mąż przyznaje jednak, że spał, kiedy wychodziła:
http://www.gadu-gadu.pl/wdowiec-po-stewardessie-planowalismy-dziecko-myslelismy-o-in-vitro
"Nie zdążyła się z nim pożegnać. Gdy 10 kwietnia rano Agnieszka Pogródka-Węcławek z BOR wyjeżdżała na lotnisko, Albert Węcławek jeszcze spał".
-
@Janosik
Masz słuszność. Część 1 i 2 faksa otrzymałem dopiero od LordaJima - Para Prezydencka była wyłączona z odprawy, BOR był wyłączony z odprawy, za to wszyscy włączeni do odprawy byli wyłączeni z ochrony, pozbawieni jej.
Nie chciałbym się jednak zatrzymywać nad samymi cyframi; interesuje mnie raczej kompletny absurd jakim jest podpisany i wysłany (!) tuż po piątej rano protokół z odprawy lotniskowej podczas gdy rzekomy lot zaczął się w DWIE I PÓŁ GODZINY później.
A co przez ten czas - wszyscy siedzieli na tych paru fotelikach w terminalu wojskowym (to niewielki budynek - proszę sprawdzić) i nikt nie dzwonił, nikt ani jednej fotografii nie zrobił, biedny zbudzony, wyrwany ze snu, przysypiający Klarkowski przed dosypką odprawiał na hypcika swoje Wesele Wyspiańskiego - przez 2,5 godziny!! - a tu kamera podpatrywała generała Błasika, a tam tupek grzał silniki dogodnie wypalając przy okazji 13 ton paliwa z uprzednio zatankowanych doń ton 18, a owędy kierowca generała nosił płaszcz, bidne trwarde dyski monitoringu miękły jeden po drugim, smutni panowie wybrani na granie roli "ostatnich na pokładzie" uzgadniali gorączkowo swe zeznania, Bronek ćwiczył męża z wyprężem, COP otwierał grubym paluchem atlas szkolny (dla V klasy) na zakładce "Białoruś", radar grał sobie w siatkówkę, sekretarka wałkowego szofera dzwoniła po FSB na hasło "umówiłam się z nimi na dziewiątą" (zimnaja wodka i hołodna witka), świt wstawał, ciemności zapadały. I tak dalej, kto ma wyobraźnię, niech dopisuje cokolwiek - tu nie pomyli się wiele.
Zastanawia mnie też impet, z jakim wielu znajomych i nieznajomych przekonuje mnie, i zaklina się, że tupolew 10-4-10 odleciał o wpół do ósmej. Niech im będzie, ale dla mnie wpół do dziewiątej jest o wiele sensowniejszą godziną wylotu, gdy trzeba być u celu podróży o 11 godzinie.
Przez czysty przypadek dokładnie o wpół do dziewiątej został wysłany telefax do RCB. Nie wcześniej. Nie później.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@intheclouds
"...Agnieszka Węcławek. Miała lecieć Jakiem, ale zamieniły się z koleżanką na Okęciu..."
"...Na pokładzie było kilkanaście osób – dziennikarze i Agnieszka Kołacz z Kancelarii Prezydenta, która organizowała ten wyjazd..."
Kogo miałaby ochraniać w Jaku ? Dziennikarzy czy Agnieszkę Kołacz - nie ma też nigdzie mowy o nazwisku Koleżanki.
-
@Janosik
Jeżeli miała ochraniać, to tylko parę prezydencką... Ot, kolejna zagadka.
-
@
I to wspomnienie ks Romana Indrzejczyka
"W sobotę rano obudził mnie w hotelu w Tel Awiwie po bardzo krótkiej nocy telefon. Sms od ks. Romana Indrzejczyka. „Pozdrowienia z Katynia”. (...) Smsa wysłał jeszcze z Warszawy. Przewidując, że będzie bardzo zajęty, czasu będzie mało, chciał dać znak o swojej pamięci zawczasu…".
Chciałabym znać dokładną godzinę tego smsa.
http://www.charaktery.eu/wiesci-psychologiczne/2536/Wspomnienie-ks-Romana-Indrzejczyka/
-
@
Przyjmując, że wylecieli ok. 6:00 wyjaśnia się też problem z czasem Adama Kowalskiego - liczył on, że różnica między Warszawą i Smoleńskiem wynosi 3 godziny.
Pomyślał tak, bo jak dojechał do Smoleńska, dzwonił do niego ks. Kwaśnik:
"Jak byłem już w Smoleńsku, ksiądz Andrzej Kwaśnik zadzwonił do mnie. Rozmawialiśmy przez chwilę. Mówiliśmy, że się spotkamy na miejscu. Ksiądz Andrzej mówił mi, że on jak wróci do Polski pojedzie do Częstochowy - opowiada Adam Kowalski.
- W Smoleńsku wsiedliśmy do autobusu o 9:00 rano czasu rosyjskiego. W Polsce była 6:00"
http://gazetylokalne.pl/a/slychac-bylo-tylko-szum-drzew-i-spiew-ptakow-i-pla/print
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@intheclouds
Według oficjalnego Programu Jakiem miało lecieć 17 osób w tym 15 dziennikarzy - Agnieszka Kołacz z Kancelarii Prezydenta i Stewardessa - o ochronie BOR, nazwisku Koleżanki lub Agnieszki Węcławek nie ma mowy.
Cała 8'ka członków BOR wyznaczonych do lotu Poleciało TU 154 M - więc nie było potrzeby się zamieniać - to skąd jej obecność na pokładzie TU 154 M.
| Lista Dziennikarzy - Którzy Lecieli Jakiem 40 do Smoleńska |
| Link | 20101206 | 00:05 |
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@A-Tem
Masz rację Absurd za Absurdem - Mam nadzieje - że powołana po wyborach Komisja Sejmowa to wyjaśni i w świetle kamer dowiemy się Prawdy.
-
@Albatros ... z lotu ptaka
tu na s24 jest taki techniczny wpis dotyczący wklejania do komentarzy zdjęć itd., ale nie mam pod ręką linka do niego :)
-
@A-Tem 00:20
no to powiedz mi, skąd te listy mamy, jak nie z mediów? :P
-
@intheclouds 02:38
jak dotąd nie spotkałem się z żadną relacją p. Kruszyńskiej-Gust.
-
@Free Your Mind
Jeśli te dokumenty są prawdziwe to może nie trzeba było krzyczeć na p.Vice_versa, bo jego hipoteza może okazać się prawdziwa. Wylecieli wcześniej, dolecieli wcześniej, samolot lądował awaryjnie i było dużo czasu na wszystkie działania. Wszystko ładnie posprzątano i p.Wiśniewski mógł zacząć nagrywać.
-
@dedukcja
to proszę poczytać sobie L. Szymowskiego. On także zna już odpowiedzi na wszystkie pytania.
-
@ Free Your Mind
Co wyklucza hipotezę p.Vice_versa?
Na p.Szymowskiego szkoda czasu jak i na resztę dotychczasowych pozycji.
Przeczytam ,,Wnikliwa analiza wielopłaszczyznowej dezinformacji na przykładzie katastrofy smoleńskiej" Free Your Mind.
-
@Janosik 02:04
na liście BORowców było 8
-
@dedukcja
w tylu już postach zajmowałem się dezinformacją wokół Smoleńska, że nie mam wyrzutów sumienia, iż cokolwiek pominąłem. Tym zaś, co radzą mi, co i jak pisać, zawsze proponuję osobiste zajęcie się śledztwem i tworzenie własnych notek. O wiele łatwiej bowiem stawiać pytania niż znajdować na nie odpowiedzi.
O wiele łatwiej też stawiać wymagania innym aniżeli sobie.
-
@Albatros ... z lotu ptaka
PW
-
@Free Your Mind
W komentarzu jest MOŻE p.Vice_versa miał rację. Czytam wszytkie twoje opracowania, dziękuję za ogrom pracy którą wykonujesz, ale wydaje mi się, że nie ma tam nic co by mogło zanegować hipotezę o wcześniejszym awarynym lądowaniu na Sewiernym. Wszyscy stawiamy pytania i wszyscy szukamy odpowiedzi, nikt poza wtajemniczonymi nie ma monopolu na prawdziwy przebieg wydarzeń i jest kilka hipotez, które są logiczne. Nieporozumienia zaczynają się gdy każdy z autorów próbuje przeforsować swoją jako jedynie słuszną. Nie neguję 2M jest poprawna logicznie, ale może warto zastanowić się nad wcześniejszym pojawieniem się TU na Sewiernym, to wyjaśniłoby dużo niejasności. Natomiast jeśli ten blog ma za zadanie udowodnić 2M, to też mogę to zrozumieć i obiecuję nie przywoływać innych narracji.
-
@Free Your Mind; 22.05.2011 23:47
Też tak myślę. (Jako pierwsze w sieci pojawiły się te nadane później.)
Pzdr.
-
@intheclouds 02:38
trzeba sie dowiedzieć, z kim zamieniła się Agnieszka Pogródka - Węcławek, trzeba się tej osobie dokładnie przyjżeć, kim jest, jakie ma powiązania i czyją jest córką, żoną, z kim się spotyka.
Dziwnie mi sie tu układa, że kancelaria Prezydenta ma jakiś zwiazek z "katastrofą"
-
@A-Tem 03:42
to wszystko właśnie tak wyglada i te osoby są do przesłuchania, ale tak na serio!
-
@intheclouds 04:07
jakoś mi sie nie wydaje, że ktos smsa wysyła z miejsca, w którym nie jest. Jak mozna do kogoś wysłać smsa np. z Kanady będąc w Warszawie, to absurd.
Musiał byc wysłany z Katynia, tylko przez kogo????
-
@Free Your Mind 07:19
niedawno pisaliśmy, że czekamy na jakąś wrzutę z Okecia, no i mamy...
-
@dedukcja
czegoś tu nie rozumiem... tzn. wylecieli wcześniej? i to aż tak wcześniej? no to by ich widzieli dziennikarze? no chyba, że czegoś nie kumam....
a tak przy okazji pamiętam, że jakiś dziennikarz mówił: bo tu już jest jedna delegacja.
Może to o to chodzi.....
-
odprawa
Była odprawa o piątej, albo o szóstej. W co ich zapakowano? Dwa jaki - za mało, jeden tupek - wbrew przepisom, zostaje jak i tup. Żenujące fotomontaże z wsiadania, więc mocno ich boli. Ale znów niemożliwe utrzymanie narracji, jeśli wyleciały dwa, bo za duża grupa ma świadomość, co się stało. Do tego jeszcze autentyczna panika Kuźniara, który szuka jaka z prezydentem, kiedy w strefie rosyjskiej oficjalnie wiadomo już że wsie pogibli na bortu tu. Oni nie mieli tu aktualnych wytycznych w miejscu nadania, autentycznie nie wiedzieli jak przebiegła akcja, dopiero na bieżąco nastąpiła synchronizacja przekazu, przy czynnym udziale teamu rajdowego Bater-reuters, który nie widząc wraku, stojąc przed bramą ok. 250 m od leniwych ognisk, relacjonował historyczne wydarzenie.
Wniosek: wyprowadzono akcję na zewnątrz, aby dokonac jej wewnętrzego maskowania. Kto powiedział, że po odprawie goście wsiadają do samolotu? Najpierw podwozi ich autobusik...
-
@dedukcja
no to napisz post na temat lądowania awaryjnego na Siewiernym i podaj jakieś argumenty na ten temat. Ja Siewiernym zajmowałem się przez wiele miesięcy i im dłużej się zajmowałem, tym mniej dowodów na potwierdzenie jakiegokolwiek dotarcia nad Siewiernyj tupolewa znajdowałem. W końcu stwierdziłem, że nie doszło tam do żadnej katastrofy.
Ty zaś, jeśli chcesz wracać na Siewiernyj, możesz to robić, nie widzę przeszkód. Ja zaś nie zamierzam, nie ma bowiem żadnego dowodu, że polski tupolew w ogóle pojawił się wtedy w okolicy tego lotniska.
Ale jest jeszcze wzmianka moonwalkera Wiśniewskiego z jego wczesnego (13 kwietnia 2010) wywiadu dla "Rz":
"Rz: Gdzie pan był, gdy doszło do katastrofy polskiego samolotu?
Sławomir Wiśniewski: W Nowym Hotelu położonym w pobliżu lotniska wojskowego, po drugiej stronie ulicy. Miałem dużo pracy, montowałem materiały.
- Nagle usłyszał pan huk samolotowych silników.
- Tak, ale myślałem, że samolot leci pusty. GODZINĘ WCZEŚNIEJ WYDAWAŁO MI SIĘ BOWIEM, ŻE MASZYNA LĄDOWAŁA (podkr. F.Y.M.). Wówczas również słyszałem huk silników. Gdy więc usłyszałem go ponownie, myślałem, że nasza delegacja wylądowała już bezpiecznie, a samolot leci załatwić jakieś sprawy techniczne, na przykład zatankować, albo wraca do Polski i potem przyleci z powrotem po prezydenta. Mimo to podszedłem do okna, żeby zobaczyć maszynę."
http://www.rp.pl/artykul/460798.html
* * *
Wygląda na to, że "godzinę wcześniej" był czyjś manewr touch-and-go, o którym już się rozpisywałem w poście: http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/04/blitzkrieg-z-10042010.html.
Sprawę dokładnego zbadania Siewiernego utrudnia to, że do tej pory (a minął ponad rok) nie upubliczniono "mgielnego filmu" Wiśniewskiego, a przecież, jeśli na tym filmie złapane zostały dwa podejścia iła-76 FSB (albo jedno, bo pokazywane było dotąd tylko jedno), to powinno być też to "lądowanie", o którym wspomina polski montażysta, które było "na godzinę przed" tym, co się działo o 8.38 (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/bilokacja-o-838.html).
* * *
Natomiast uwagi o "forsowaniu swojej hipotezy jako jedynej słusznej" daruj sobie, bo zaczynają mnie irytować. Nikomu tu kazań nie prawię i z tego też powodu nie chciałbym, by ktoś mi kazania prawił :)
-
@Free Your Mind
"No to jeśli Polacca trafiła w 10-tkę,to powinniśmy się w najbliższym czasie spodziewać jakiejś nowej wrzuty ze startu z Okęcia."
Czyżby to właśnie była ta wrzuta,o której pisałam?
-
@zezorro 10:28
też tak myslę, to że przeszli odprawę wcale nie swiadczy o tym, że wsiedli do samolotu/samolotów(jestem za tu i jakiem)dlatego w którymś wpisie pytałam ,czy na okeciu do samolotu podwozi autobus.
I jeszcze ten telefon pani Tomaszewskiej, że "siedzą w samolocie"
-
@Free Your Mind 10:36
proszę się nie denerwować, nie możemy zacząć się kłócić, zbyt poważna to jest sprawa.
Gdyby Pan chciał napisać kiedyś książkę o wojsku i układach w nim panujących służę pomocą.
-
@zezorro
no, widać było, że Kuźniarowi się narracja rozjeżdża i to live "na oczach milionów" :) Facet najpierw z całkowitym przekonaniem powtarza kilka razy, że chodzi o prezydenckiego jaka-40 i informacja jest potwierdzona, zweryfikowana itd., a tu nagle tenże sam Paszkowski, który do mediów przekazał tak właśnie brzmiącą informację (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/onet-920.html), jakby nigdy nic mówi, że chodzi o prezydenckiego tupolewa (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/byy-dwie-maszyny-ktora-sie-rozbia.html). Można się pogubić, nawet jak na standardy dziennikarstwa charakterystycznego dla TVN-u :)
Ale Baterowi też nie lekko. Pędzi 200km na godzinę, by pokonać parunastokilometrowy dystans z Katynia, a po drodze musi "ogarniać sytuację na Siewiernym" i już nawet wie (w tym pędzie rzecz jasna) od swego serdecznego przyjaciela, że "nie ma co zbierać" (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/05/swiadek-bater.html). Tempo "odkrywania" tego, co się wydarzyło na Siewiernym doprawdy imponujące. Strach pomyśleć, co by polscy dziennikarze zrobili, gdyby na miejscu nie mieli doskonale poinformowanych o zdarzeniu pośredników. Taki np. Kraśko - siedział sobie w Smoleńsku i nawet nie zauważył, że jakaś katastrofa się w okolicy wydarzyła (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/oko-zaby-4.html). Spostrzega tylko:
"„Wozy strażackie. Stare, wielkie, zakurzone i ubłocone wozy strażackie. To dla mnie początek wszystkiego, co stało się 10 kwietnia. Przy tej drodze nie było krawężnika ani chodnika, tylko pas ubitej ziemi. I to po nim jechali strażacy, żeby przebić się przez korek, a ich wozy wzbijały tumany kurzu. Nie miałem wtedy pojęcia, dokąd jadą. Pomyślałem, że był jakiś wielki karambol. Ta droga nie prowadziła na lotnisko, tylko do naszego hotelu. Wracaliśmy z centrum miasta. Gdy zobaczyłem sznur samochodów, przyśpieszyłem: „Jeśli są takie korki i coś się stało, lepiej wcześniej wyjechać do Katynia. A najlepiej od razu.””"
No i gość wraca do hotelu "Nowyj", bo dalej nic nie wie:
"„(...) wszedłem do pokoju Alicji Daniluk-Jankowskiej, która tego dnia była wydawcą programu, właśnie do niej ktoś dzwonił: - Coś się stało z samolotem, awaria.
Z góry zobaczyliśmy więcej. Wozy strażackie skręcały pod stację benzynową i płot z tyłu lotniska. Do pasa startowego był stąd kilometr, do głównej bramy następne dwa. Dlaczego przyjechała tu straż? Zobaczyliśmy limuzyny, które miały przewieźć delegację spod samolotu do Katynia. Też skręciły pod płot, po czym zawróciły w stronę centrum miasta. Pobiegliśmy do wyjścia. W ostatniej chwili ktoś jeszcze krzyknął, że przyszła depesza o ofiarach, mogą być ranni.”"
Historia nie z tej ziemi, prawda? Dziennikarze będący na miejscu dowiadują się z telefonów, że doszło do katastrofy w odległości paruset metrów od hotelu, w którym rezydują. Nic dziwnego, że Kraśko jako pierwszy napisał w 2010 r. książkę o "wypadku" :)
No ale trzeba przyznać, że zdjęcia jego operatora, R. Sępa, to były najwcześniejsze migawki z miejsca maskirowki (http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/tvp-info-10iv-od-940.html), tuż po nich dopiero wyemitowano fragmenty filmu moonwalkera Wiśniewskiego.
-
@Liberta
ależ ja się nie denerwuję :) A co do książki o wojsku, to przydałyby mi się peerelowskie publikacje w pdf-ach dotyczące wojskowości, strategii itd. pisane, oczywiście, z pozycji celów "Układu Warszawskiego" i ZSSR.
-
@Augustynka
jeszcze chyba wciąż wszystko przed nami :) Historia z Okęciem to po prostu hit sezonu, można powiedzieć. Czy nie ma żadnego dokumentu dotyczącego, jak wyglądały wyloty rano z tego lotniska? Czy to była jakaś tajna misja wojskowa, że miałyby te godziny być UTAJNIONE? Czy chodzi o coś innego?
To, jak już ktoś słusznie zauważył, na zwykłym dworcu autobusowym jest dokładna rozpiska wyjazdów, a tu stołeczne lotnisko, w dodatku wojskowe, a gdyby tego było mało, to wylot prezydenckiej delegacji i bidna "komisja Millera" musi się dwoić i troić, i brać "czas kamery" Wiśniewskiego, który filmował coś (nie do końca wiadomo co i kiedy) w Smoleńsku, i na tej twardej podstawie parametrów w smoleńskiej kamerze "komisja" może rekonstruować prezycyjny, co do minuty, czas wylotu delegacji z Okęcia. No chyba nawet w Rosji, tzn. w neo-ZSSR takich metod ustalania czasu startu maszyny ze stołecznego lotniska nie znają.
Nikt nie pracował w kontroli lotów na Okęciu rano 10 Kwietnia?
-
@ALL
Ech widze tutaj nocny lobbing okręgowych spółdzielni mleczarskich - uważajcie tylko żeby to nie było mleko prosto z Prypeckiej przetwórni. No ale wracając do tematu - coś się pojawiło. Czy to do konca oryginal - nie wiadomo ale jedno jest pewne. To wlasnie CZAS jako parametr powinien zostac pewnym uniwersum pomiedzy spierajacymi sie grupami 2 M , 2 T , 1 M itd itd. Tak trajektorie sa wazne - ale do konca nie mamy materialow ktore naocznie by ja potwierdzaly - trudno oczywiscie przepytywac swiadkow na trasie :). Ale CZAS jako parametr wydaje sie byc remedium na wszystko. I nie mowie tutaj o blacharzach - choc oni rzeczywiście stanowią jakis punkt odniesienia. Komisja Macierewicza - moznaby kolokwialnie mówiąc "święcie" wierzy w zapisy uzyskane z odzyskanego FMS-a. Co jednak jak nie czas zdarzenia lotniczego - który to oficjalnie był przesuwany juz wielokrotnie - powinien być najważniejszym punktem odniesienia. Najpierw medialnie 8:56 , potem w protokole 8:40 , oficjalnie 8:41. Teraz dochodza potencjalne perturbacje z wylotem. Dajcie mi punkt podparcia a porusze ziemie. Oczywiscie nie chodzi mi tu o obalenie tez stawianych przez Komisje - ale zwrócenie uwagi na wieloaspektowość uzyskania roznych materiałów. Wiemy ze to nie byl nieszczesliwy wypadek - to chyba jest napewno jakis podstawowy standard myslenia. Dlaczego Rosjanie oddali przetrwałą jedna logiczna jednostke FMS ? Dlaczego zgodzili sie tym na wydanie jej Amerykanom i zbadanie swojemu "sojusznikowi" dowodow "zbrodni moralnej" ? Jezeli cos przychodzi za latwo - i to od odwiecznego wroga - nalezy sie zastanowic. Czy zbyt latwa droga uzyskania i oparcie sie na MAK-owych materialach nie legitymizuje ruskiej frazeologii i narracji ? Wiem wiem - na czyms sie trzeba opierac - jakos udowodnic ze uzyskane materialy sa falszywe , albo opisuja cos zupelnie innego niz nam sie wmawia. Tylko ze czas leci - i to nie tylko czas katastrofy ale od katastrofy.
-
@Free Your Mind 10:53
postaram się zebrac takie materiały, troche ich mam.
Jeżeli po wojnie w polskim wojsku znależli się ruski i zajmowali stanowiska w stopniu od majora wzwyż, a polscy oficerowie byli dosuwani na bok i nie awansowali, to nie mozna mówić o wojsku polskim. Ci ruscy oficerowie w polskim wojsku nawet po polsku nie umieli mówić.
Proszę poczytać o marszałku Rokosowskim chociażby.
Myślę, że wojsko zwane polskim miało też duzy udział w "katastrofie".
Dobrze pan napisał wyżej, wzięli na przeczekanie"pies zdechł".
-
@Liberta
nie chodzi mi o wiedzę ogólną z historii peerelu, a kto to był Rokossowski to raczej wiem :), chodzi mi o specjalistyczne, niskonakładowe teksty (o charakterze podręczników akademickich) dla peerelowskich szkół wojskowych.
-
@Pavik 10:14
Tu154 jest szybszy od Jak40, proszę przeczytać Intheclouds z 23:04.
-
@Free Your Mind
Ludowe Wojsko polskie to zbrojne ramie PZPR
-
@Free Your Mind
postaram sie wygrzebać
-
@Free Your Mind
Rozumiem, po wnikliwych badaniach ustalono, że 2M jest najlepszą ze wszystkich obecnych teorii, o pozostałych już nie przypominam.
-
@Liberta 11:11
a ściślej ZSSR - brało bowiem udział nie tylko w pacyfikowaniu ludności cywilnej w Polsce, ale też w inwazji na Czechosłowację i w przygotowaniach (tzw. Front Polski) do ataku na państwa zachodnie. Kiedyś we wczesnych latach 90. słyszałem zupełnie przypadkowo w autobusie gościa (już słusznego wieku), który po pijanemu przechwalał się, jak to polscy żołnierze (wśród nich on) brali też udział w tłumieniu berlińskiego powstania (czerwiec 1953) w formie jakiegoś tajnego specoddziału, ale nie udało mi się dotąd znaleźć materiału na ten temat.
-
@maxoo 11:01
no to poprosimy najpierw dokładne czasy wylotów wszystkich maszyn z Okęcia w godzinach między 4 rano a 9 rano. Na pewno na Okęciu jest dokładny harmonogram wylotów z 10 Kwietnia, prawda?
-
@dedukcja
no to jak masz tak ze mną dyskutować, to dzięki. Zapraszam więc gdzie indziej.
-
@dedukcja
no dobrze... skoro miał wylecieć o 5 Jak z dziennikarzami, a godzinę później Tu-154... to dziennikarze musieli kogoś widzieć z tamtej delegacji! m u s i e l i! a jak się to wszystko ma do rozmowy z Wosztylem po godzinie 8? a rozmowa prezydenta z bratem i p. Tomaszewska ok. 8.20?
-
@ All
czy moze ktos pokusic sie i sprobowac odczytac nazwiska z trzeciej strony fax-u? LORDJIM 22.05.2011 22:06
Ja przy powiekszaniu nie nie potrafie wyostrzyc obrazu.
I jeszcze co napisane jest nad slowem „ZALOGA” i ponizej podpisu.
No i jeszcze jedno: *ZALOGA* kto w tym miejsce podpisuje sie? Pilot samolotu? przeciez chyba nie kierowca autobusu.
-
@Dedukcja; All
dobrze bylby, aby swoje hipotezy czy przypuszczenia czyms podeprzec, a nie rzucac haslo, bo robi sie balagan.
pozdrawiam
PS. Na ta chwile nie ma zadej przeslanki, na ktorej mozna by budowac hipoteze o wczesniejszym ladowaniu i M2 jest na ta chwile jedyna sensowna wersja.
-
@eXtrema2
może to po prostu podpis śp. mjr. Protasiuka. Pierwsze litery tego podpisu by to sugerowały. Ewentualnie czyjś podpis imitujący podpis Protasiuka. Trzeba by rzucić okiem na inne dokumenty z podpisem Protasiuka.
-
@Liberta 10.10
Już kiedyś pisałam o swoich przemyśleniach nt. tego SMSa od ks. Indrzejczaka.
Jeżeli adresat tego SMSa uznał, zapewne z uwagi na czas otrzymania tej wiadomości, że ksiądz wysłał go jeszcze z Okęcia, a więc przed oficjalną godz. wylotu 7.27, to może oznaczać, że de facto samolot z częścią delegacji wyleciał wcześniej i ok 7.27 już był w okolicach Smoleńska/Katynia.
Też mi się wydaje to nieprawdopodobne, aby wysyłać smsa z miejsca, do którego jeszcze się nie dotarło.
-
@Liberta
Już kiedyś pisałam o swoich przemyśleniach nt. tego SMSa od ks. Indrzejczaka.
Jeżeli adresat tego SMSa uznał, zapewne z uwagi na czas otrzymania tej wiadomości, że ksiądz wysłał go jeszcze z Okęcia, a więc przed oficjalną godz. wylotu 7.27, to może oznaczać, że de facto samolot z częścią delegacji wyleciał wcześniej i ok 7.27 już był w okolicach Smoleńska/Katynia.
Też mi się wydaje to nieprawdopodobne, aby wysyłać smsa z miejsca, do którego jeszcze się nie dotarło.
-
@All ... wazne
czy ktos ma autograf śp. mjr. Protasiuka !!!
-
@Martynka
a propos, jak to jest z komórkami po zmianie strefy granicznej (i zarazem czasowej)? Automatycznie zwykle przejmuje daną komórkę sieć danego kraju, prawda? Czy też nie ulega zmianie "strefa czasowa" w komórce?
-
@eXtrema2
może są jakieś w Sieci zdjęcia jego dokumentów (o ile ocalały po zamachu). Tam powinien być oryginał podpisu.
-
@Free Your Mind
Tzn na pewno automatycznie się przełącza na sieć operatora w danym kraju, jeżeli ma się włączony roaming. Niestety, nie wiem jak to jest w przypadku innej strefy czasowej.
Tu wiele zależy od typu aparatu telefonicznego.
-
@Free Your Mind
Jezeli to nie jest "Panstwo w stanie rozkladu to pewnie" - takie dane nie tylko powinny byc ale i są. I to nie tylko u nas ale moze i w .. Eurocontrolu.
-
@Free Your Mind
Madrzejsze komorki - typu symbian i lepsze po nocym kodzie mcc wiedza ze powinny przestawic sie na inna strefe czasowa. Jeszcze inne maja synchronizacje czasu wedle sieci operatora.
-
?
Gdyby to była naturalna, nieumyślna katastrofa
to mielibyśmy pełną dokumentację z:
1. Smoleńska - zdjęcia, filmy, wrak, czarne skrzynki i śledztwo byłoby wspólne z międzynarodową pomocą najlepszych.
2. Okęcie - pełna relacja wszystkich telewizji ( TVP, TVN, Polsat i inne )
plus zdjęcia fotograficzne ( agencje i spotterzy ). Znane byłyby w pierwszych minutach: typ rozbitego samolotu i ilość ludzi na pokładzie.
Godzina wylotu i rozbicia.
A tak faktycznie można podejrzewać, że wszystko odbyło się PRZED wejściem na pokład samolotów.
Oni nawet mogli nie dojechać na lotnisko!!!
Zgładzeni po drodze o świcie...
-
@Kindow
zabijanie ich pojedynczo podczas transportu na lotnisko albo w hotelu uwazam za niewygodne warsztatowo dla samych mordercow
planowy termin odlotu dawal gwarancje ze wszyscy musieli sie stawic i mozna bylo ich wszystkich trzymac w zamknietym miejscu
cyt. ...jestesmy jeszcze w samolocie...
swiadczy, ze w koncu przeladowano ich do jakiegos samolotu, w ktorym czekali dluzej niz oczekiwali
czysty zamach nie ryzykowal wysylania ich gdziekolwiek
w kazdym razie nie zywych
kazdy lot z Delegacja bylby ryzykowny
na pewno zdjeto ich z widoku i umieszczono gdzies, gdzie ich nikt nie mogl widziec
brak zdjecia wchodzenia po trapie jest dowodem. ze nie weszli do podstawionego TU154 a zdjecia rzekomo wchodzacego Prezydenta sa tak niewiarygodne, ze mozna oczekiwac, ze i On nie wsiadl do stojacego tam Tu154 - ten samolot mogl rzeczywiscie odleciec aby uspokoic zgromadzonych na lotnisku ale bedac pusty, jako zmylka dla rzekomych terrorystow - co spotkalo sie niewatpliwie ze zrozumieniem Delegacji
wsadzenie Generalicji do JAKa dawalo dodatkowy atut - oni byli tez odseparowani i mozna bylo ich latwiej unieszkodliwic
trudne pytanie FYMa:
jak rozmawial Protasiuk z zaloga JAKa - wydaje mi sie jedna z tych sztuczek ktore mialy nam wbic do glow, ze Protasiuk lecial tego dnia nad Smolenskiem - podczas gdy te rozmowy pochodza jedynie ze skrzynek, ktore przeszly przez brudne lapska szympansow
a wiec ich wiarygodnosc jest zadna
-
@
Te listy widziałem rok temu w internecie.Mogą pełnić funkcję "trajektorii lotu" w celu wpuszczenia w kanał na następne miesiące a w tym czasie "wybuch wody gazowanej na pokładzie" stanie się faktem.
-
@Free Your Mind - Czy też nie ulega zmianie "strefa czasowa" w komórce?
Strefę czasową trzeba ustawić ręcznie i wtedy czas się zmienia OTRZYMANIA sms-a. Tak jest u mnie. nokia 6303. :)
-
@Free Your Mind @All
Dla FYM-a i @All
poszukujących Prawdy o Tragedii Smoleńskiej w dniu 10 kwietnia 2010 roku

Uploaded with ImageShack.us
Wierzę, że jesteście na Dobrym Kursie.
Materiał (zdjęcie ) pochodzi z pod linka:
źródło informacji:
http://www.aef.org.uk/downloads//AirportWatch_bulletin_April_2010.pdf
Environmentally friendly flight by doggy power.
PS. @Aborygen i @lordJim: Dziękuję za pomoc.
-
@Albatros ... z lotu ptaka
Nie ma za co, wybróbuj jeszcze "przenoszenie" ;o)
pzdr.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
"...Zobaczyliśmy limuzyny, które miały przewieźć delegację spod samolotu do Katynia. Też skręciły pod płot, po czym zawróciły w stronę centrum miasta. Pobiegliśmy do wyjścia. W ostatniej chwili ktoś jeszcze krzyknął, że przyszła depesza o ofiarach, mogą być ranni...”"
| FREE YOUR MIND 1284 49365 | 23.05.2011 | 10:52 |
Bater zobaczył Limuzyny - które podobno miały lecieć Ił'em 76 - To co miał na pokladzie taki wielki samolot ?
-
@Janosik 14:46
nie Bater, a Kraśko. "Limuzyny" mogły należeć do Sasina, który przybył z borowcami.
-
@Albatros ... z lotu ptaka
pies wygląda jak reklama Milki :)
-
@MGlinski 13:35
o to mi chodziło.
-
@maxoo 12:17
teraz by wypadało ustalić, w jakiej sieci mieli pasażerowie komórki i jakie mieli aparaty. Czy jednak oddano już te telefony rodzinom?
-
@Markowski
ja właściwie do tej pory nie wiem, dlaczego te rozmowy nie zostały upublicznione. Może by dało się coś wyłowić z ich przebiegu czy tła?
Pozdr
-
@Free Your Mind 11:08
z tym to może być ciężko, ponieważ gdy likwidowano WSW(Wojskową Służbę Wewnetrzną, a jej siedziba był właśnie Mińsk Maz.)to palono w Mińsku dokumenty, zwożono je ciężarówkami i palono, aż się komin zawalił(autentycznie) Gen Kiszczak mógłby coś na ten temat powiedzieć.
-
@All brothers and sisters
wszystkim zniecierpliwionym spieszę donieść, że późnym popołudniem będzie moja nowa notka, do której już zebrałem materiały, ale mam dziś tyle sprawunków, że się nie wyrabiam z pisaniną :)
-
@Liberta
komin się zawalił? Szkoda, że nie na tych palaczy :)
-
@Free Your Mind 12:09
raczej nie, trzeab przestawiać. Mam w Orange i zawsze przestawiam ręcznie
-
@Free Your Mind 15:35
a znane są nazwiska tych borowcców, którzy jechali z Sasinem?
-
@Free Your Mind 15:51
tak zawalił się tak hajcowali i to wcale nie jest żart
-
@Liberta
a marki rózne, nokia, lg i samsung
-
@Free Your Mind
Smsy... Pisalam juz o tym
Zamachu dokonano za pomoca zmiany czasu z GMT+4 na GMT+3 dnia 10.04.2010 w czasie lotu naszej tutki. Godzina zmiany czasu na razie nieznana. Kluczowe minuty to okolo 22 i 40. Czas GMT+3 zmieniono ponownie na GMT+4 dnia 12.04.2010.
Zastanawiam sie nad jednym. Jak zachowalyby sie urzadzenia pokladowe rejestrujace czas wg. czasu UTC.? Czy zmieniajac czas lub strefe czasu lub tez jedno i drugie, w czasie lotu naszej tutki , urzadzenia pokladowe rejestrujace czas w momencie wylotu ustawione na UTC + 3 cofna czas UTC
cytuje moje czesniejsze komentarze
Znalezione w sieci
Znalazlam na forum taki komentarz dotyczacy zdjec zrobionych telefonem
metadata fotografii - błędna godzina
Problem:
Zauważyłem, że w informacji "Metadata" w zdjeciach wykonanych moim telefonem pole "Data zrobienia zdjęcia" zawiera nieprawidłową godzinę :s Konkretnie o dwie godziny wcześniejszą niż faktyczna godzina, o której to zdjęcie wykonałem. Stanowi to problem w momencie, gdy chcę wyświetlić zdjęcia wykonane przy jednej okazji kilkoma aparatami fotograficznymi zachowując faktyczną kolejność ich wykonania.
Przyczyna:
Okazuje się, że mój S7220 wstawia do informacji "Metadata" zdjęć godzinę ze strefy czasowej GMT. W ustawieniach telefonu miałem wybraną strefę GMT +01:00 oraz czas letni, co daje łącznie dwie godziny przesunięcia względem GMT Tounge
Rozwiązanie:
Należy ustawić strefę czasową GMT oraz nie używać opcji czas letni. Wówczas wszystkie zdjęcia będą zawierały poprawną godzinę.
Dziwny problem z datą i godziną smsów (strefa czasowa)
Natrafiłem na dziwny problem w plusie (tak mi się wydaje że to nie problem Androida, ale może).
Telefon: Samsung Galaxy z androidem 2.1 (ale tylko i wyłącznie dzięki temu forum bo oczywiście oficjalny program Samsunga jest do d...)
Po pierwsze - pobierając datę i godzinę z sieci dostaję strefę czasową GMT +2 a nie GMT +1. Ogólnie lista stref czasowych jest przesunięta - czy to przez czas letni?
Wysyłam sms'a do żony w plusie (zwykła nokia) i dostaje moją wiadomość z timestampem o godzinę wcześniejszym. Nie jest ważne czy datę ustawię sam, zmienię strefę czasową itd itp. To samo z MMSami
Jeszcze inny ciekawy problem ale to już raczej Android - po restarcie telefonu zawsze mi ucina dwie pierwsze cyfry z centrum wiadomości (z 601000310 ucia 60) - przez co nie muszę pamiętać i dopisać wycięte liczby.
Ktoś się spotkał z takimi problemami i czy jest jakieś rozwiązanie na datę smsa. Dodam, że przychodzące do mnie smsy są datowane poprawnie (a i moje wychodzące na Androidzie oczywiście też). Przeszukałem trochę forum, ale nie znalazłem dokładnie takiego problemu. Nie jest to jakieś uciążliwe ale denerwujące
-
@Liberta 16:06
mogło być jednak tak, że na pokładzie samolotu niektórzy pasażerowie przestawili sobie czas, wiedząc, do jakiej strefy lecą.
-
@Free Your Mind - niektórzy pasażerowie przestawili sobie czas
Teoretycznie tak, ale na parę godzin lecieli ...
-
@FYM
Myślę, że dokładny czas w komórkach musiały mieć ustawiony osoby funkcyjne, które sterowały ruchem całej delegacji. Pozostałe, wątpię, by na parogodzinną wycieczkę coś tam zmieniały. Może po sobie sądzę, bo nie mam w komórce nawet właściwego roku ani miesiąca, o godzinie nie wspominając...
-
@Liberta; All
Osoba, która nie ma konta na salonie, skontaktowała się ze mną na innym forum publicznym. Uważam uwagę za cenną, więc kopiuję:
"u FYMa w notce 'W polskiej zonie' pojawił się komentarz adresowany do Pani:
______________________________________
@intheclouds 04:07
jakoś mi sie nie wydaje, że ktos smsa wysyła z miejsca, w którym nie jest. Jak mozna do kogoś wysłać smsa np. z Kanady będąc w Warszawie, to absurd.
Musiał byc wysłany z Katynia, tylko przez kogo????
LIBERTA0647 | 23.05.2011 10:10
______________________________________
Nie wiem jakie może to mieć znaczenie (jestem laikiem - tyle, że podejrzliwie czujnym - takie czasy...) ale śledząc wszelkie możliwe materiały związane z 10.04.10 w jakiejś dyskusji (o szkodliwym wpływie zalogowanych telefonów GSM na "katastrofę") natknąłem się na informację, że rządowy Tu 154 miał własną stację bazową GSM (tzw. BTS). Czym to skutkuje? Wydaje mi się, że wszystkie aktywne telefony komórkowe będące na pokładzie samolotu logują się właśnie do tej jednej stacji BTS (zamiast do lokalnych, naziemnych). Przejmując kontrolę nad tą jedną stacją niejako "mamy w garści" ponad 100 aktywnych telefonów - teraz tylko od inwencji wroga zależeć może jaki zrobi z tego użytek (podejrzewam, że przekierowanie do dowolnej, np. polskiej strefy GSM nie stanowiłoby dla Rosjan większego problemu, co w połączeniu z matactwami wokół stref czasowych mogło by sprawić, że ustalenie REALNEGO miejsca i czasu prób połączeń oraz wysyłanych wiadomości SMS - będzie bardzo utrudnione)...".
-
@intheclouds
dzięki za to uzupełnienie.
-
@Free Your Mind
I chyba dlatego zginal sp.E.Wróbel , "ktory był specjalistą od programowania w asemblerze, współautorem publikacji o zastosowaniu odbiornika PolaRx3 firmy Sentrino w nawigacji samolotów. Jest to różnicowy odbiornik nawigacji satelitarnej GPS działający na dwóch częstotliwościach i sygnałach o bardzo wysokiej precyzji, odporny na zakłócenia zewnętrzne. Eugeniusz Wróbel niedawno był moderatorem na międzynarodowej konferencji poświęconej problemom nawigacji lotniczej."
-
@Free Your Mind 16:37
no mogli, bo ja też tak robię
-
@Free Your Mind
Off-topic: Ukraina padła - Janukowycz uprawomocnił czerwone sztandary...
http://www.bibula.com/?p=38280
-
@Liberta
mam telefon LG, który ma tryb lotu, tzn. wsiadając do samolotu ustawiam tryb lotu, komórka wtedy nie ma zasięgu, ale jest właczona i wtedy przestawiam godzinę i w czasie lotu wiem ile czasu zostało do lądowania
-
@Smok Poznański
Ukraina padła już dawno :) We wrześniu ub. roku wrócili (po paru latach) Ruscy lotnicy na poligon na Ukrainie. Mamy więc na wschodnich granicach neo-ZSSR z wszystkich stron (Kaliningrad, Białoruś i Ukraina),
pozdr
-
@MMariola
zginął też dlatego, że kwestionował autentyczność wraku na Siewiernym.
-
@intheclouds z 21.05 - 20:03
Co do 17.022010 to faktycznie spalił się zwykły zasilacz paląc po drodze kilka kabelków. Co do 7 to musi potrwać.
-
@Free Your Mind z 21.05.2011 z 21:01
To może śmieszne ale z tego co się dowiedziałem to, brak było w Polsce miejsca na stałe hangarowanie tak dużego samolotu. W kraju koczował na kilu lotniskach w zależności od tego gdzie ostatnio lądował. Wozi głównie ciężko chorych po rożnych szpitalach w Polsce i za granicę. Trudno jest dotrzeć do dobrego źródła. Sprawdzę co robił 10 kwietnia.
-
@ander z 21.05.2011 z 23:09
Załoga Yaka zdała sobie sprawę z wagi materiału jaki się nagrał po katastrofie Tu154, zresztą minister kancelarii Prezydenta Kaczyńskiego powiedział, że załoga mówiła, że jeśli się nie pospieszy z przyjściem do samolotu to załoga odleci bez względu na wszystko, nawet bez niego (nie pamiętam szczegółów wypowiedzi). Myślę, że nie mogli im zabrać rejestratora przed powrotem do Warszawy, w takim stanie samolot nie był wystarczająco zdatny do lotu. Tylko czy ktoś nad tym panował w tamtym czasie i sytuacji?
-
@libra
dzięki za informację.
-
@libra
Dzięki:)
-
część pisała o potencjalnych autobusach na Okęciu
ostatnio rozluźniałem się przy tragi-komedii Machulskiego '19 południk', przy niektórych fragmentach dziwne skojarzenia się włączały, może przeczulony jestem :(
2:15 - autobusy (..)
3:59 - to był wypadek (..) u ruskich ciągle się tak dzieje
4:55 - ściśle tajne! Humanitarna wycieczka, która się skończyła tragedią
Piszę w lubczasopismach
-
25.05.2012 10:53
-
19.05.2012 01:37
-
18.05.2012 12:07
-
16.05.2012 01:08
Ostatnie notki
-
Problem pamięci
Wnet znowu się zajmę posiedzeniem z udziałem „polskiego montażysty” - najciekawszym z wszystkich...
25.05.2012 09:51 118 -
Telefony (3)
Historia telefonów ofiar miała, jak wiemy, kilka takich węzłowych punktów. Po pierwsze, na pewno...
18.05.2012 10:21 271 -
Wywiad z prof. J. Trznadlem
1. FYM: Szanowny Panie Profesorze, zechce Pan przyjąć moje szczere podziękowania za znalezienie...
15.05.2012 19:58 297
Moje ostatnie komentarze
-
na tym prostym przykładzie widzimy, jak nienormalne jest oficjalne śledztwo. Jedna rzecz...
25.05.2012 16:10
-
z ludźmi cienia się walczy tak samo jak z komunizmem, bo to częstokroć ci sami ludzie.
25.05.2012 16:05
-
daj Boże, choć moim zdaniem czekanie bywa czasem stratą czasu. Czasami też pewne okazje...
25.05.2012 15:41
-
zastanawiam się nad jeszcze jednym - czy ktokolwiek z uczestników delegacji prezydenckiej...
25.05.2012 15:37
-
nie robiłem tego, lecz ktoś może spróbować, jak najbardziej. Natomiast wystarczy w...
25.05.2012 15:27
Najpopularniejsze notki
-
2. przesłuchanie Sasina (cz. 2)
komentarze: 541
-
Tajemnice Okęcia 2
komentarze: 539
-
Zagadka prezydenckiego fotografa
komentarze: 516
-
Wywiad z prof. M. Dakowskim
komentarze: 488
-
Prezydencka komórka
komentarze: 457
Aktywne dyskusje
-
Problem pamięci
komentarze: 118ostatnio: MESZEK
-
Telefony (3)
komentarze: 271ostatnio: FREE YOUR MIND
-
Wywiad z prof. J. Trznadlem
komentarze: 297ostatnio: FREE YOUR MIND
-
Posiedzenie z udziałem moonwalkera (1)
komentarze: 308ostatnio: INTHECLOUDS
-
Prezydencka komórka
komentarze: 457ostatnio: SAO PAULO
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- 1maud 1126 23262
- A elita !
- A-Tem 5 2919
- aandy 370 5467
- AlanPolish - Prawda jest najważniejsza... 28 106
- Albatros ... z lotu ptaka 88 1211
- amelka222 147 5825
- ander 189 5867
- Andrzej Dąbrówka 103 1870
- Andrzej Leja 243 5398
- Andy 51 499 3382
- aqqa 12 240
- Arnie 47 1001
- arturb 67 2327
- Bialkowski 18 2710
- biskup 0 418
- blueslover 254 1440
- Brudna Bomba 10 421
- Budyń78 613 2276
- C.v.I. 0 939
- cameel 130 2857
- chinaski 766 12199
- chips 8 262
- Chłodny Żółw 1302 8720
- dakowy 71 212
- Danae 2 1322
- danz 247 1886
- Easy Rider 8 308
- Eine 558 16943
- El Ohido Siluro 42 1378
- Gary Indiana 2 293
- giz 3miasto 387 22017
- Godziemba 332 9012
- grapik 1 34
- Grim Sfirkow 453 6680
- Grudeq 619 5191
- Grzegorz Rossa. 50 5908
- Głos oddolny
- Głos wolny 82 464
- intheclouds 53 2801
- Jan Kalemba 313 3948
- Janosik 241 2324
- Jarosław Kaczyński 23 0
- Jaszczur. 31 1265
- Joanna Mieszko-Wiórkiewicz 288 3314
- Julia M.Jaskólska 39 199
- kandahar 24 850
- Kindow 19 1078
- Kisiel 809 9760
- kokos26 1618 4215
- Kontrrewolucja Teraz
- Koteusz 1494 31287
- LogicOnly 3 548
- lonewolf4 1 438
- lordJim 0 2110
- Ludwiq 1 675
- Magda Figurska 569 6554
- mailbox 2 766
- malibu 57 3962
- marektomasz 24 3002
- maxoo 13 1734
- MGlinski 5 1656
- MMariola 210 3899
- mohairhead 173 3129
- mona 304 4544
- nietoperz 10 175
- Ob.Serwator. 38 730
- Piotr Jakucki 49 150
- Pluszaczek 240 412
- poldek 409 6497
- POLIS MPC 19 30
- Ponury Wtorek 75 338
- PPablo 136 1242
- propatrian 0 192
- Przemek Piętak 233 1220
- Publikacje Gazety Polskiej 572 56
- RadioBotswana 24 1090
- rekontra 636 7765
- roko 189 2920
- Rolex 699 17811
- seawolf 845 10102
- Siostra111 17 88
- Sir Winston 43 2691
- Smok Gorynycz 233 1332
- Smok Poznański 0 393
- Stary Wiarus 470 3154
- swallow 6 561
- Synteza 142 985
- t-rex 217 3701
- Teresa Bochwic 290 3848
- thaer 68 1095
- Tomasz Szymborski 151 385
- Tommy Lee 37 1415
- venaida 3 47
- W kapeluszu Panama 190 4318
- weronka 594 7763
- z lornetką wśród...blogerów 177 5452
- zestawienia 39 80
- Zuzanna Kurtyka 9 4
- zwyczajna kobieta 49 1490
- Łukasz Warzecha 652 4913





Jak zwykle bardzo ciekawy artykuł na Pana Blogu.Obawiam sie że sposób w jaki Rosjanie prowadzą śledztwo to dla nich standard jak zoabczyłem wczoraj jak traktowano zwłoki dzieci z Biesłana.Jak to mawiał Stalin: Gdy ginie człowiek to jest tragedia a jak umiera milion to tylko statystyka.
http://www.deadhouse.ru/gallery/terrorism/21/?w=5