Proste pytania
-
@all bros' and sis' (ze specjalną dedykacją dla laleczki)
-
@Free Your Mind
Zapienią się ze wściekłości w telewizjach zaprzyjaźnionych z królikiem. Żadnego z tych pytań nie chcą usłyszeć. A zadawać je trzeba, jak nie dziennikarzom, to może Panu Pielęgnatorowi Powierzchni Płaskich Grasiowi na konferencji prasowej rządu?
-
Dlaczego?
Bo jako naród jesteśmy przeznaczeni na odstrzał...
tzn zostają chwasty a patrioci giną mordowani.
A reszta się przygląda zadowolona, że to nie ich zabijają i niszczą.
To początek.
Normalnie po tym zamachu, już byłby sąd polowy nad sprawcami.
I kule w łeb lub sznura by zabrakło.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind & @All
Dlaczego J. Mróz, z którym rozmawiał Kuźniar, a który przyleciał tamtego dnia jakiem-40 z innymi dziennikarzami nie wspomina o mgle i złych warunkach pogodowych w czasie lądowania - A 15 km od lotniska w Katyniu Czyste Niebo.
Mgła - jaka Mgła ? - Jesteśmy w Katyniu 15 km od Lotniska BIS
Link 24.11.2010 12:50
-
@A-Tem
cóż, sami powinni sobie te pytania postawić :) A co do Szymowskiego, czy nie wziął on czasem od któregoś z blogerów hasła "podchodzimy" jako tego, które zastępowało "odchodzimy"? (s. 69 zeskanowana tu: http://clouds.web-album.org/photo/482560,inne-fotki). Oczywiście nie było żadnego "podchodzimy".
-
@to.mnie.smieszy
synu, spadaj na drzewo.
-
@Kindow
jestem przeciwnego zdania: Proces stulecia.
-
@Janosik
przeciwnie, Mróz mówi podenerwowanym głosem:
"nic nie widać, dlatego że nie widać na dobrą sprawę z miejsca, gdzie ja jestem nawet pasa startowego na lotnisku. Tak że ja mam w tej chwili absolutnie uniemożliwioną obserwację. Tak naprawdę nie widzę nic, mogę się opierać tylko i wyłącznie na informacjach, które z tego chaosu uda mi się wychwycić"
- proszę uważnie posłuchać jego relacji koło godz. 9.48.
-
@Igor Sztorc
w twoim świecie pewnie tak.
-
@Free Your Mind
No to po procesie stulecia - kule w łeb i dożywocie...
-
@A-Tem
a czymże sobie zasłużyłam na dedykację ?:)
Dziękuję:)
Książki nie czytałam, ja bardzo sceptycznie podchodzę do obecnie produkowanych na pęczki "dzieł".
Czytałam natomiast fragment tej rozmowy z tajemniczym
wywiadowcą. Nie wiem czy słusznie,ale wydaje mi się, że on myli co rusz ABW z Agencją Wywiadu.
ps. a są w tej ksiażce jakieś zdjęcia których nie znamy?
-
@Free Your Mind 20:07
Bloger Eye Of The Beholder,
"moim zdaniem albo w rzeczywistości brzmiało "Podchodzimy" (choć zdaję sobie sprawę, że nie jest to przewidziany procedurą termin, i że raczej nie jest używany bo jest bardzo mylący z racji podobieństwa do "Odchodzimy")"
http://beholder.salon24.pl/258447,tu-154-800-metrow-klamstwa
-
@Free Your Mind
czekałam,czekałam i jest!!:)
gdyby Pan wiedział jakie TVN ma długi:) np. w Telekomunikacji PL
-
@A-Tem 19:55
ja ma wrażenie, że bezpieka zaczęła rozpracowywać "paranoików smoleńskich" w sposób, w jaki rozpracowywała podziemie zbrojne. Zaczyna podsyłać ludzi "z dołu", którzy mają dostęp do zdjęć i dokumentów, które... jakimś sposobem potwierdzają ruską wersję z Siewiernym. Może trochę naokoło potwierdzają, ale potwierdzają. Bez względu na wszystkie wykryte sprzeczności, bez względu na wszystkie fałszerstwa.
To b. ciekawe zjawisko.
-
@uchod
o właśnie, Eye of the Beholder o tym pisał. Czy Szymowski zaznaczył to w swojej książce?
-
@laleczka
byleby się nie okazało, że temu wywiadowcy pomyliło się NSA z FSB.
-
@Free Your Mind - co do Szymowskiego...
A co do Szymowskiego, to przepuszczenie tych, i innych fragmentów jego książki (dzięki intheclouds za zeskanowanie) przez choćby wyszukiwarkę Google bardzo prędko da wyniki porównywalne chyba tylko z "pracą doktorską" pewnego ministra z Niemiec. Zresztą, nawet gdyby nie była ona splagiaryzowana, to stylu Szymowskiego nie trawię, jest okropny.
Pisz książkę, koniecznie. Może być półskórek...
:-))
-
@laleczka
tu zamieszczam jeszcze screeny z feralnej godziny:
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/proste-pytania.html
Warto spojrzeć, jak "ewoluował" news dotyczący "wypadku" (nie wchodząc w szczegóły):


Rządowej telewizji i tak się udało, bo w przeciwieństwie do TVP Info nie podała na pasku, że doszło do zdarzenia z "prezydenckiem jakiem-40":

-
@A-Tem
już ustalone,że ma być wytwornie, żadne półskórki:)
-
@A-Tem
zgadzam się, że styl książki budzi zastrzeżenia :), mówiąc delikatnie. Zbieram więc materiały do mojej książki, skoro tylu ludzi się domaga. Jak mówili pezetpeerowcy podczas kampanii do "wyborów kontraktowych" - niczego nie obiecujemy, słowa dotrzymujemy.
:P
-
@Kindow
Normalnie po tym zamachu, już byłby sąd polowy nad sprawcami.
I kule w łeb lub sznura by zabrakło.
Widze, ze jestes za rumunskim prawem sprawiedliwosci, Nicolae Ceausescu.
-
@Aspen
problem w tym, że rumuńskiego genseka odstrzelili rumuńscy czerwoni bezpieczniacy.
-
@Free Your Mind
oni sie boja ze im sie Siewierny wymknie z rak
dlatego chetnie by wystepowali nawet jako mordercy byle tylko ta zbrodnia odbywala sie dalej na Siewiernym
dlatego forsuja ostatnio film Koli
lepsze to niz nic - zawsze mozna powiedziec ze to tylko bezpodstawne oskarzenia - ale miejsce "katastrofy" pozostaje poza dyskusja
w momencie jak sie potwierdzi ze katastrofa nie mogla sie wydarzyc na Siewiernym - nie bedzie dla nich juz ratunku
dla Siewiernego nie ma zadnej alternatywy
nie moga nawet powiedziec ze to bylo obok
sprawy za daleko zaszly
MAK i Miller maja juz gotowe raporty
to co ?
maja je cale przepisac na nowo ?
a co z betonowa brzoza ?
ona tez byla gdzies obok ?
-
@Free Your Mind
Pamiętam relacje medialne 10 kwietnia, od początku wydawały się jakieś...księżycowe.
Przecież nie rozbiła się awionetka gdzieś w dżungli amazońskiej.
Rzecz dotyczyła samolotu z 97 osobami na pokładzie, najważniejszymi w państwie. Na lotnisku byli dziennikarze, dyplomaci i po pierwsze nikt nic nie słyszał a co gorsza....nikt przez godzinę od tzw katastrofy nie był w stanie nic, ale to nic konkretnego powiedzieć!
Czy mogło się to zdarzyć w przypadku normalnej, zwykłej katastrofy, nieszczęśliwego wypadku?? Z pewnością nie.
Pytania do dziennikarzy to jedno, ale najbardziej nurtują mnie pytania do rzecznika MSZ Paszkowskiego.
Kto jak kto, ale akurat MSZ powinien od pierwszych minut mieć pełne informacje nt tego, co sie zdarzyło,gdzie, z udziałem którego samolotu i jakie były konsekwencje tego zdarzenia. FSB może i blokowało informacje, przetrzymywało dziennikarzy, ale MSZ ma swoje kanały i źródła informacji!
O 9.30 Paszkowski powinien już mieć pełne, sprawdzone informacje, a on dezinformował w kwestii podstawowej - który z samolotów polskiej delegacji się rozbił!!I najważniejsze: dezinformacja dotyczyła takze godziny wylotu i rozbicia.
Do dzisiaj nikt tego nie wytłumaczył.
Tak sobie myślę, ze niezłą osłonę musieli mieć czekiści w Polsce i wśród mediów, skoro od pierwszych chwil podawali fałszywa godzinę katastrofy - 8.56 i nie obawiali się, że ktokolwiek temu zaprzeczy.
-
@A-Tem
jedna z pierwszych migawek z Siewiernego w TVP:
Łza się w oku kręci, bo przecież P. Kraśko był (ze swoim operatorem) wtedy w Smoleńsku, jako jeden z nielicznych nawet nie pojechał do Katynia. Co za pech, być tak blisko zdarzenia i niczego nie zauważyć.
-
@154
jeszcze chwila, a jakiś pomnik pancernej brzozy postawią ludzie z Ministerstwa Prawdy.
-
@Free Your Mind (20:31)
Fakt. Dodam, że robią to już nie tak na hurra jak kiedyś "ułani z Rakowieckiej" którzy podszywali się ćwicząc przed lustrem mowy i miny, i ucząc się na pamięć całych fraz. Teraz jest najwyraźniej nacisk na zachowanie "naturalności".
Sypią więc swoim własnym językiem, tym wyglądającym dużo bardziej naturalnie niż dawna ubolska podróbka j. polskiego, dziwną mieszankę:
1. faktów,
2. podlizujących się publiczności okrągłych historyjek,
3. otwartej krytyki kolegów-dezinformatorów mającej zapewnić wiarogodność nowemu agentowi wpływu,
4. "nowych" czy "nieznanych dotąd" informacji.
Po tym ostatnim można dość szybko zdemaskować wrzutę. Niedobrze się jednak dzieje, gdy wplatana jest ona między kadry filmu sygnowanego na przykład przez GaPol-a.
Bardzo mi się podoba że zebrałeś w jedno tyle celnych pytań. Tak trzymać! Spychać rząd do defensywy, niech się tłumaczą. Rozliczać każdego pyskacza gazetowego z jego konfabulacji; konfrontować z innym przekazem, i demaskować obu na raz. Nie wierzyć niczemu co się po roku nagle pojawia; reagować alergicznie na wszystkie "nieznane dotąd" informacje. Wymagać od podszywających się pod "dobrze poinformowanych" źródeł prezentowanych przez nich informacji.
-
@Martynka
nasuwa się taka w tej sytuacji odpowiedź, takie wyjaśnienie tych zagadek: po wylocie z Okęcia jaka-40 z dziennikarzami wystartowały jeszcze dwa samoloty: jak-40 i tupolew 154m, które leciały 10 Kwietnia do Rosji. Najpierw został "zajęty" przez czekistów jak-40, potem tupolew.
-
@Free Your Mind
Dziękuję za screeny. Przypomniały mi tamten straszny dzień.
Chaos informacyjny, pytanie -świadomy czy nie ?
-
@laleczka - no wiesz, gdy mowa o Teorii Informacji...
...jakże mógłbym pomyśleć o kimkolwiek innym? Tak i tym razem, proste skojarzenie, choć nieoczekiwanie dla mnie samego okazało się, że wynikła z niego recenzja książki. Habent sua fata...
-
@Free Your Mind
Pani M.Zuba byla 10.04.2010 w Smolensku
Tu ja widac
http://www.youtube.com/watch?v=dfAvdGKp-k4&feature=player_embedded#at=184
Sprawdzilabym w zwiazku z publikacja zdjecia tupolewa na jej stronie czy faktycznie byla 07.04.2010
Wiekszosc zdjec jest z dnia 10.04.2010. Na jednym z nich rozpoznaje pana , ktorego widze w relacjach z dnia 10.04
-
FYM
Fymie wspaniały blogerze, nie udawaj , że nie wiesz dlaczego.Czekano na instrukcję co i jak mówić od pewnego byłego pułkownika KGB.
Szacunek
-
@Kindow
w Polsce, niestety, nie ma kary śmierci dla zdrajców.
-
@MMariola
ja dzisiaj przejrzalam zdjecia p.Zuby- tam gdzie jest z b.Kepa ma inne buty niz na zdjeciu przy TUpolewie
-
Pytanie do red. Tomasza Sakiewicza
Właśnie wróciłem ze spotkania z red. Tomaszem Sakiewiczem i zadałem mu pytanie. Czy słyszał pan o hipotezie teatru, maskirówki "miejsca" katastrofy? Odpowiedział, że owszem, ale to jest mało prawdopodobne. Dalej już nie pytałem o nic.
-
@Andy 51
cholera jasna, zaraz musi ktoś popsuć spektakl :) Proszę nie wyciągać królika z mojego kapelusza :)
:P
pozdr
-
@A-Tem
:)) a przyjmujesz zlecenia na rozpracowanie?
-
@A-Tem
jak nie łacina, to teoria informacji, no, mój drogi, coraz bardziej mnie zaskakujesz... pozytywnie :)
-
@MMariola
dzięki za to uzupełnienie. Nawiązując do Twojego ostatniego posta, pamiętasz, jak Wiśniewski mówił, że miał wrażenie, iż tupolew wcześniej wylądował i odleciał? O co tu mogło chodzić?
-
@kumaty
proszę pamiętać o jednym. W momencie, w którym Polska by ogłosiła, że 10 kwietnia na Siewiernym doszło do makabrycznej inscenizacji, zaś prawda jest taka, że delegacja została zamordowana - to wypadałoby wypowiedzieć Rosji wojnę.
To nie jest prosta sprawa. Proszę o tym pamiętać.
-
@Free Your Mind
Tak, dokładnie taka odpowiedź się nasuwa. MSZ albo miał nieaktualne informacje, co wydaje się dziwne(przed podaniem informacji mediom chyba skontaktowano się z Okęciem?), albo ktoś podał MSZ informacje zgodne ze stanem faktycznym.
Nie wyobrażam sobie, że można ot tak sobie podać informację o katastrofie samolotu, nie sprawdzając wcześniej u źródeł, który samolot wyleciał i rozbił się, z uwagi choćby na rodziny ofiar.
Doprawdy zdumiewające, ze MSZ nie wytłumaczył się dlaczego w tej sprawie dezinformował.
-
@Free Your Mind
Wydaje mi się jedno pewne, ponad wszelką wątpliwość. Jest gdzieś centrala, wszystkie informacje przychodzą stamtąd. Prędkość ich otrzymania przez poszczególne "niezależne media" zależy od zasług, musi być jeszcze koordynacja, bo same zasługi mogły by wprowadzić bałagan, choć może 10.IV, było trochę przeciążenie. Takie coś trąci o spiskową teorię dziejów, wyśmiewaną od czasów oświecenia. Pozdrawiam
-
@Martynka
albo MSZ zupełnie nie wie, co się dzieje, albo wchodzi już wtedy w obszar ruskiej dezinformacji. Inaczej nie jestem w stanie sobie tego wyjaśnić.
-
@Free Your Mind
Pan nawet nie wie jaki z A-TEM-a niebezpieczny człowiek :)))
-
@Janosik, ALL
Mgla-jaka Mgla?
Below is photo, that was presented to us days after crash everywhere, as proof of "bad weather over Smolensk".
http://rapidfire.sci.gsfc.nasa.gov/subsets/?subset=AERONET_Minsk.2010100.terra.1km
Note:
1. No names of places
2. Image info:
subset: AERONET_Minsk >>>
The square in question has center at LON 27.5, LAT 53
date: 2010100 (04/10/10)- I checked in rapidfire.sci.gsfc.nasa.gov real site - there is no such image in collection.
Images of other places have exact time included, sample:
2010/102 - 04/12 at 23:00 UTC
http://rapidfire.sci.gsfc.nasa.gov/gallery/?2010102-0412/Vanuatu.A2010102.2300.2km.jpg
3. "Our image" with bad weather has this "timing":
<<<5 minute swath data used for this image:<br /> 08:00 UTC
08:05 UTC --- kinda late for crash time, and what happened to 5 09:40 UTC min swath?
11:15 UTC >>>
4. There was also claim, that image was presented, using Google Earth.
If you click on *Download KMZ file for GoogleEarth* - above the photo - in link:
http://rapidfire.sci.gsfc.nasa.gov/subsets/?subset=AERONET_Minsk.2010100.terra.1km
>>> you get directed to G.Earth and see what I post below.
This is how our "bad weather" square looks in G.E., zooms:
https://picasaweb.google.com/102239713556118879971/Pogoda#5589955455625009266
https://picasaweb.google.com/102239713556118879971/Pogoda#5589955882981413570
Mgla-jaka Mgla?
P.
-
@FYM i laleczka
"Dziękuję za screeny. Przypomniały mi tamten straszny dzień.
Chaos informacyjny, pytanie -świadomy czy nie ?"
A ja, gdy patrzę na te screeny, stopniujące napięcie, myślę: przecież to jest reżyserowane. Gradacja napięcia, i tak przez godzinę. Spójrzcie na headliny: najpierw możliwa awaria samolotu, potem już coś wiekszego, jakis pożar, ale ugaszony. Potem ofiary, w wreszcie "nikt nie przeżył katastrofy".
Z punktu widzenia filmu Columbo, to może jest OK, choć w jego filmach i tak zawsze na początku wiadomo, "who done it".
W życiu tak nie jest. Albo straszna katastrofa, albo od razu wiadomo, że jednak przeżyli. Ktoś wczoraj napisał o zsunięciu się z pasa samolotu Lufthansy na lotnisku Okęcie we wczesnych latach 90. Pamiętam to dobrze, bo na pokladzie był narzeczony mojej przyjaciółki. Wszystko było jasne od samego początku. Z drugiej strony nieszczęsny lot Swissair - też wiadomo od początku.
Pływające buty na powierzchni oceanu.
Gdybym miała wątpliwości co do intencjonalnego zaangażowania tvn24, to po obejrzeniu tych screenów już bym je straciła.
Martwi mnie postawa GaPol. Poczekam na film Anity Gargas, jeśli jednak pokazuje "relacje ruskich świadków", to tym bardziej się martwię.
Czy to prawda, że Kuźniar miał załamanie nerwowe?
-
@Martynka
przecież wiesz co byś usłyszała z MSZ. Był natłok różnych sprzecznych informacji i trudno je było zweryfikować w krótkim czasie.
To,że w końcu znamy właściwą godzinę "katastrofy" zawdzięczamy pracy blogerów.
-
@Free Your Mind
Pan Sakiewicz optował za zamachem, za wybuchem, zanim samolot spadł na ziemię. Mówił też, że i tak nic by to nie zmieniło, gdyby już oficjalnie powiedziano, że był to zamach. Parę głów by spadło i nic więcej, po naszej i po tamtej stronie.
A moim zdaniem, wojny Rosjanom Polska nie wypowie, ani też Zachód nie postawi się przeciwko Rosji. Tutaj rządzą interesy Zachodu z Rosją. Świat na krótko się zbulwersuje, a Rosjanie wymyślą coś, by zająć świat zupełnie czymś innym.
-
@ljStach
jestem podobnego zdania i pracuję nad tym zagadnieniem - kwestią centrali. Oczywiście, nie muszę dodawać, że zlokalizowana jest ona w Moskiwe, bo to chyba proste do odkrycia.
Proponuję wszystkim wsłuchanie się w relacje... ruskiego przedstawiciela mediów, który zaproszony do TVN24 zaczyna "WYPRZEDZAĆ WYPADKI" w swej relacji w nieco karkołomnej polszczyźnie.
Jest godz. 9.30, studio jest jeszcze na etapie "prezydenckiego jaka-40", facet ledwie wlazł i się usadowił, i opowiada, po otworzeniu swej paszczęki tak:
"To bardzo blisko Moskwy, 700 km (a propos lotniska w Smoleńsku - przyp. F.Y.M.), jest dobre lotnisko. Nie wiem, w ogóle nie wiem, co się mogło stać. Może... PRZECIEŻ TRZEBA BYŁO JUŻ OD DAWNA ZMIENIĆ TE SAMOLOTY RZĄDOWE. ILE BYŁO TYCH RÓŻNYCH PROBLEMÓW Z TUPOLEWEM!"
A kto mówił do tej pory o tupolewie? Polecam analizę wypowiedzi tego Ruska. On wie WIĘCEJ niż Kuźniar ze swoją słuchawką i relacjonowaniem LIVE.
Pozdr
-
@laleczka
ale chyba nie tak niebezpieczny jak ja :P
Domyślam się, że Wy się znacie :)
-
dlaczego nie odpowie na te pytania i inne PAN
Premier naszego kraju?
-
@Free Your Mind
jeszcze chwila, a jakiś pomnik pancernej brzozy postawią ludzie z Ministerstwa Prawdy.
Przeciez juz mennica wypuscila POLSKIE ZLOTE !!!!! /cholera, nie moge tego im darowac!/ ze zlamana ruska brzoza - w zlocie, srebrze i nordyckim stopie. Taki malutki pomniczek pancernej brzozy w formacie kieszonkowym - dla kazdego ;-)
Dzieki FYM-ie za kawal dobrej roboty.
Pozdr
-
@Danae
z perspektywy czasu mnie też to zaczyna wyglądać na jakiś... spektakl. Z prostego powodu: NIKT nie stawia prostego pytania: czy nie był to czasem zamach terrorystyczny?
-
FYM
Nie wiem czy znane
http://www.youtube.com/watch?v=1mGc1aZMDFE
Paweł Świąder zdaje relację ze swojego pobytu
Ciekawe jest:
"pierwszy samolot (Jak) nie chciał się uruchomić"
"lot trwał ok 1,5 godz"
"podczas wychodzenia z samolotu rosyjski Ił bujnął się nad pasem, aż o mało nie zahaczył skrzydłem o ziemię"
Z lotniska wg Świądera, podróż autobusem na miejsce uroczystości zajęła ok. godziny
-
@Free Your Mind
"jeszcze chwila, a jakiś pomnik pancernej brzozy postawią ludzie z Ministerstwa Prawdy"
-------
Brzoza ze srebra już jest o wartości 20 i 10 zł.
http://visitor.nowyekran.pl/post/6656,monety-upamietniajace-smolensk-2010
-
@A-Tem
"Wywody swoje dziennikarz opiera na ekspertyzach profesora Dakowskiego i emerytowanego pirotechnika BOR, Roberta T".
http://emerytka.nowyekran.pl/post/8467,leszek-szymowski-zamach-smolenski-ksiazka
Na co sam prof. Dakowski w komentarzu pod tą notką napisał:
"prostuję
"dziennikarz opiera na ekspertyzach profesora Dakowskiego "
Uprzejmie informuję, że żadnych "eksperetyz" p. Szymowskiemu nie dawałem ani nie udostępniałem. Brał jednak - i sam wybierał - z mych doniesień (na dziennik) do prokuratury. Ani wstępna wersja, ani wymowa książki nie jest mi znana, ani argumenty użyte przez p. redaktora Sz. Więc podpieranie się mym nazwiskiem nie jest uzasadnione. Wiele razy p. Sz. o to prosiłem. Zgroza napełnia mnie FAKT, że prawie rok po zbrodni nie mamy jeszcze nawet pewności , czy popełniono ją w lasku przy lotnisku, czy gdzie indziej i kiedy indziej (patrz FYM).
A p. Szymowskiego proszę o "przeciek" ze zdjęciami z Siewiernego od CIA, czy od Agencji Wywiadu, jak i o zdjęcia , o których pisał w NCz!. Obu tych serii zdjęć się nie doczekaliśmy".
-
@laleczka - ma być wytwornie, ależ oczywiście że TAK
Lamóweczka, szamerunek (FYM-ie, słyszysz?) złotem, i czcionka do czytania - Baskerville, na przykład, Bodoni albo Bookman Old Style.
Domyślam się, że to będzie książka zawierająca podsumowanie masowego ataku dezinformacyjnego, i opis mechanizmów oddziaływania takiego ataku na społeczeństwo. Jako taka, nie straci aktualności.
-
@A-Tem
Pozwalam sobie zwrócić uwagę na tekst
http://bulletin.pan.pl/(58-4)621.pdf
Pozdrawiam,
-
@Free Your Mind
NIKT nie stawia prostego pytania: czy nie był to czasem zamach terrorystyczny?
prawda? a to powinna być pierwsza myśl, po tylu zamachach terrorystycznych na świecie.
-
@kumaty
hm, to ja jestem innego zdania niż red. Sakiewicz. Zamach terrorystyczny na Prezydenta i natowskich wojskowych (pomijając już wiele innych wartościowych, niewinnych osób, które zostały zabite) to nie jest coś, co niczego nie zmieni. NATO musiało być nieźle zaskoczone sytuacją, w której rząd państwa, na którego elicie dokonano takiego mordu, UDAJE, że nic się nie stało, zachowuje się tak (ten rząd) jakby po prostu doszło do lotniczego wypadku. Choć nawet w przypadku zwykłego wypadku ludzka przyzwoitość nakazywałaby zupełnie inne zachowanie takiego rządu.
-
@fotoamator
godzina z Siewiernego do Katynia. Musieli jakimiś wiejskimi drogami jechać.
-
@intheclouds
to prawda :)
-
@intheclouds 21:53
cieszę się, że prof. Dakowski wydał to oświadczenie.
-
@A-Tem
w książce powinien być cały obraz i zdarzenia, i dezinformacji. Stąd: mnóstwo roboty.
-
@Free Your Mind
"Nawiązując do Twojego ostatniego posta, pamiętasz, jak Wiśniewski mówił, że miał wrażenie, iż tupolew wcześniej wylądował i odleciał? O co tu mogło chodzić?"
Do tej wypowiedzi i relacji swiadkow o 4 probach zmierza moja notka
Posluchaj Pyze
http://www.youtube.com/watch?v=U5bt0nOl80c&feature=player_embedded
200 metrow w druga strona miesci sie hotel NOWY, w ktorym jestesmy zakwaterowani , ekipa telewizji. Mysmy jeszcze slyszeli gdy ten samolot podchodzil do ladowania , slyszelismy wielokrotny szum silnikow nad naszymi glowami , ale jeszcze nic wtedy nie budzilo niepokoju. To co my slyszelismy pozniej potwierdzaja swiadkowie . Mowia, ze samolot 4 krotnie podchodzil do ladowania …….
i dalej
Sytuacja na miejscu, kiedy PRZYJECHALISMY!!!!(ciekawe skad i czym!!!??), byla bardzo dramatyczna , probowalismy dotrzec do miejsca katastrofy…….
-
@Free Your Mind
da Pan radę:) w razie czego krzyknie - Pomożecie !! :))
proszę zerknąć na PW.
-
@Free Your Mind at 20.55
To dlatego (a nie dla kasy - kto by to czytał?)tak szybko opublikował "całą swoją wiedzę": nic nie widziałem, nic nie słyszałem, NIE ZABIJAJCIE MNIE! A gość po matce (i wujku) dość bystry się wydaje, czyli - NIE JEST DOBRZE DLA ŚWIADKÓW - jakiś program ich ochrony (Komisja? Prezes?!) pilnie winien powstać
-
@Free Your Mind
Jak zwykle,nie mam nic do dodania ani zadnych uwag, chcialam sie tylko dopytac i upewnic, ze akcja TLUMACZENIE nie zostala odwolana. Pozdrawiam.
-
@Free Your Mind
Z tego, co pamiętam, to po raz pierwszy usłyszałam słowo "zamach" w ustach prof. Krasnodębskiego w odcinku "warto rozmawiać" po katastrofie, czyli gdzieś chyba we wtorek lub środę.
Ten Rosjanin rzeczywiście był nieźle zorientowany. On już bardzo długo mieszka w Polsce...
Ten spektakl w tvn24 był jednakże wypadkową kilku nakładających się procesów informacyjnych. Na pewno Moskwa (centrala;), Reuters (zapewne mocno sterowany) i kilka przypadkowych osób (Olejniczak, ten dziennikarz mówiący o FSB). Można by spróbować rozszyfrować scenariusz Moskwy właśnie jak film typu Culumbo. Problem polega na tym, że Moskwa miała kilka opcji na każdy rozwój sytuacji i całkowite embargo na informacje (FSB, taśmy, zakaz wkraczania, filmowania itp.).
Im dłużej nad tym myślę, tym bardziej wydaje mi się, że bez "whistle blowera" chyba nie damy rady. A propos, tvn pokaże 7 kwietnia film o rodzinach smoleńskich. Myślę, że też warto słuchać tego, co mówią te osoby, które zgodziły się być nagrywane przez Ewart.
-
@Free Your Mind
A teraz przeczytaj to
http://wpolityce.pl/view/2638/Smolensk__10_04___Zegnaj__Panie_Prezydencie_.html
-
@Free Your Mind
<<<A kto mówił do tej pory o tupolewie? Polecam analizę wypowiedzi tego Ruska.>>>
In this video Rus. introduces everything done for L.K.'s "special presidential plane".
At 0:40 - Rus. is showing "brand new seats", covered with plastic, not to be touched, because everything is class-lux:
http://www.youtube.com/watch?v=n0IntHE3Yuc&feature=related%20-%20Remont%20prezydenckiej%20tutki%20w%20samarze%20z%20ruskiej%20TV
Compare those seats with photo (102 --- 27. 12. 2007):
https://picasaweb.google.com/102239713556118879971/Design?authkey=Gv1sRgCIiQgp-14Kv3dg#5585431058974769154
Last photo + 2 zooms in album authomatically suggests, it's "remaining" 102 -- 20.09.2010, because 101 is gone, tak?
Take a close look at those seats...this is old, old design and seats are goooood couple of years old.
https://picasaweb.google.com/102239713556118879971/Design?authkey=Gv1sRgCIiQgp-14Kv3dg#
-
@laleczka
Skoro goście nie ogarniają rzeczywistości, która ich otacza niech zrobią miejsce zdolniejszym od siebie;))
Niestety, ale 10 kwietnia można było zaobserwować abdykację państwa polskiego na rzecz FR we wszystkich, kluczowych wymiarach.
Z tą godziną jest to dla mnie do dzisiaj niepojęte, cokolwiek by nie mówiono.
Przecież i prokuratorzy i obecni na miejscu dziennikarze, i sam SW wiedzieli(powinni wiedzieć), ze do zdarzenia doszło o 8.40, a mimo to nikt nie śmiał sprzeciwić sie oficjalnej, czekistowskiej wersji. Jakże to musiało ucieszyć Władimira, że ma karnych, posłusznych ludzi, to musi cieszyć.
Pamiętam ten cyrk z ustalaniem godziny jeszcze w maju:
"Prokuratura do dzisiaj nie wie, o której godzinie tak naprawdę rozbił się pod Smoleńskiem Tu-154 M. Jak ustalił "Dziennik Gazeta Prawna", godzina 8.56 nie jest prawdziwa. O tej porze jedynie włączono syreny alarmowe. Katastrofa zatem musiała wydarzyć się wcześniej.
[...]godzina 8.56 (10.56 czasu rosyjskiego) nie jest prawdziwa. – To moment, w którym zawyły syreny alarmowe na lotnisku Siewiernyj, ale moim zdaniem samolot rozbił się nawet dziesięć minut wcześniej – tłumaczy ekspert pracujący przy badaniu zapisu trzeciej czarnej skrzynki. I dodaje, że Rosjanie nie przekazali oficjalnej godziny katastrofy".
Wyborne prawda?? Rosjanie nie przekazali OFICJALNEJ GODZINY KATASTROFY.
I kolejne kłamstwo: otóż prokuratura już 10 wiedziała, ze do katastrofy doszło o 8.40, dlaczego więc kłamali??
Czyżby chcieli odwlec w czasie zmianę godziny z wcześniej ogłoszonej, aby ludziom zatarły sie w pamięci pewne zdarzenia?? np takie, ze o 8.41 nic specjalnego na Siewiernym się nie wydarzyło??
-
@MMariola
"Sytuacja na miejscu, kiedy PRZYJECHALISMY!!!!(ciekawe skad i czym!!!??), byla bardzo dramatyczna , probowalismy dotrzec do miejsca katastrofy……."
--------
http://clouds.web-album.org/photo/377618,nowe-fotki
10.04 zastanawiałam się oglądając relacje w TV, ile kwiaciarni może być w takim Smoleńsku, bo w ciągu kilku pierwszych godzin tych czerwonych goździków było tysiące.
-
@MMariola
przeczytałem:
"W jednej chwili misterne przygotowania przestają mieć znaczenie.
„Podobno samolot się rozbił."
Droga powrotna do miasta zajmuje ledwie kilka minut. Kilka minut przerażającego napięcia, niedowierzania i pytań: który samolot? Czy są ofiary? Kto nim leciał?
Niepotwierdzone odpowiedzi: 87 ofiar. Nikt nie przeżył. Podobno. Wciąż podobno. Wciąż – na szczęście – podobno.
Gdy dojeżdżamy pod bramę lotniska Północnego w Smoleńsku już wiemy. Na pewno.
Milicja pilnuje, by nikt nie podszedł w okolice wraku."
Ta liczba 87 nie daje mi spokoju. Ruscy załogę wzięli żywcem?
I to pytanie: który samolot?
Więc były dwa.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
Nadal mgła
ale na podstawie cieni można coś już zacząć kombinować. Założenie, że usiłowania zamachu na Prezydenta miały miejsce już w 2009 wydaje się ze wszech miar uzasadnione. Z tego że do 10.04 bez sucesu wynika że slużby (przynajmniej odowiedzialne za ochronę) nie były przeżarte agenturą - w przeciwieństwie do polityków (KAT się kłania - zrobiono maksimum by wystawić Prezydenta na strzał). Co do samego 10.04 wydaje się że, gra z pociągiem to zmyła naszych służb (co ruscy łyknęłi), koncepcja podzielenia delegacji na jaka i tupolewa też rozsądna z punktu widzenia ochrony. Przyjmując za dobrą monetę godziny startu jaka 6.50 i tupolewa 7.27 z Okęcia do zestrzelenia tupolewa mogło dojść ca 8.15 - 8.25 sądze jeszce przed Katyniem. W miedzyczasie szczur mógł dostać informację, że cały zamach na nic bo L.Kaczyńskiego w Tupolewie nie było (albo namiar rozmowy satelitarnej z J.kaczyńskim) a Prezydent jest w jaku który po locie technicznym nad Ukrainą ma lądować w Briańsku.
-
@Free Your Mind
Olechowski
"Kazał nam szybko jechać na lotnisko w Smoleńsku, zobaczyć co się stało. – To nie jest żart – zaznaczył. Było około 9. 10"
http://mmariola.salon24.pl/283766,smolenska-mgla-czas-letni-zimowy-czesc-iii
Przeczytaj to
http://smolensk-2010.pl/2010-04-20-jaroslaw-olechowski-dziennikarz-tvp-info-czulem-zapach-paliwa-lotniczego.html
Próbowałem dowiedzieć się czegoś od dziennikarzy, którzy pół godziny wcześniej przylecieli Jakiem. Oni nic nie wiedzieli.
O której godzinie dotarliście na miejsce?
Około pół godziny po katastrofie. Dziennikarze TVP byli pierwsi. W tamtej chwili najważniejsze było dostać się jak najbliżej i zobaczyć co się stało. Było już kilku milicjantów, którzy nie chcieli nas wpuścić. Zaczęliśmy się z nimi przepychać. Krzyczeliśmy, że spadł nasz prezydent i chcemy zobaczyć co się stało. Oni nie słuchali i kazali się wycofać. Ustąpiliśmy.
-
@Free Your Mind
No to albo Świąder łże, albo nie jechali z Siewiernego.
A może nasz Jak wylądował na drugim smoleńskim lotnisku ? Zastanawiające, bo podważałoby to wszystkie zeznania pilotów Jaka i ich dziwne zachowanie - jakby czytali scenariusz, który ktoś im napisał
Jak to możliwe, że zaraz po wylądowaniu Jaka nad pas nadleciał transportowy Ił ? We mgle, nie widząc pasa , przecież mógł się zwalić na nasz samolot ?
Gdy słuchałem tego nagrania odniosłem wrażenie, że jest to bardzo dobrze napisana historyjka z dużą dozą konfabulacji.
-
@kumaty
"Czy słyszał pan o hipotezie teatru, maskirówki "miejsca" katastrofy? Odpowiedział, że owszem, ale to jest mało prawdopodobne."
A to dziwne, zarówno Sakiewicz, jak i Pan Poseł Macierewicz, nie są zainteresowani teoriami i faktami odbiegającymi zbytnio od rosyjskiej- MAK-owej wersji wydarzeń, a Macierewicz wyraził swoje desinteressement sprawami wskazującymi na polskich współsprawców tego wydarzenia- sprawa wspólnego pobytu Tuska i Komorowskiego w Trójmieście w nocy z 9 na 10 kwietnia i publiczne ich kłamstwa naten temat(4lutego na spotkaniu powiedział, że komisja musi wyjaśnić dlaczego samolot spadł, skoro była komenda "odchodzimy",bo to jest najważniejsze, ale nie chce pochylić się nad tym, czy była taka komenda w tym czasie i w tym miejscu).
-
@laleczka
"To,że w końcu znamy właściwą godzinę "katastrofy" ..."
Jesteś pewna tej godziny i miejsca?
-
@MMariola 22:15
"200 m stąd. Tam runął samolot z prezydentem około godz. 10-tej (chyba ruskiego czasu? - przyp. F.Y.M.) (...) Myśmy jeszcze ten samolot słyszeli gdy on podchodził do lądowania..." - (to ciekawe, bo ponoć wszyscy byli w Katyniu :) - przyp. F.Y.M.) - "słyszeliśmy wielokrotnie szum silników, niemal nad naszymi głowami" (to goście stali gdzieś na wolnym powietrzu? - przyp. F.Y.M.) "ale nic wtedy jeszcze nie budziło niepokoju" (to zrozumiałe, nie było dyrektywy z politbiura - przyp. F.Y.M.) "to, co my słyszeliśmy później potwierdzali świadkowie, których spotkaliśmy tutaj. Mówią, że samolot czterokrotnie podchodził do lądowania..." (po co świadkowie, skoro Pyza był świadkiem, jak należy? - przyp. F.Y.M.) "Otóż nad drzewami przechylił się pod kątem mniej więcej 45 stopni" (co za dokładność - przyp. F.Y.M.) "lewym skrzydłem zahaczył o wierzchołki drzew, ściął drzewa, wbił się właśnie lewym skrzydłem w ziemię" (aż ciężko uwierzyć, co za dokładność, co za precyzja relacji - przyp. F.Y.M.) "wyrył spory rów i tam zapłonął; na miejscu pojawili się strażacy. Dziennikarze natychmiast niemal wszyscy przyjechali z Katynia do Smoleńska, co nie było łatwe, bo miasto w okolicach lotniska w tym momencie stanęło w korkach. Sytuacja na miejscu, gdy przyjechaliśmy, była b. dramatyczna... Próbowaliśmy dotrzeć do miejsca katastrofy, ale b. szybko pojawiła się milicja, FSB, po chwili również funkcjonariusze służb specjalnych, OMON-u, nie pozwalali nam tam wejść, ZATRZYMALI NAWET KILKA OSÓB pracowników telewizji polskiej i OD ŚWIADKÓW DOWIADYWALIŚMY SIĘ, JAK TO WYGLĄDAŁO."
Facet w jednej wypowiedzi sam zaprzecza sobie.
:D
-
@laleczka
done :)
-
@mariko2
nie została,
pozdr
-
@Danae
damy radę, zapewniam.
-
@FYM
Jeszcze kilka prostych pytań mam, być może zadanych już wcześniej na blogu FYM-a:
1. Minister Duda otrzymując informację od min. Czapli, że jest potwierdzenie śmierci Pana Prezydenta notą dyplomatyczną od Miedwiediewa, w filmie Mgła stwierdza, że "I Pan Marszałek zaraz, dosłownie po kilku czy kilkunastu minutach wygłosił to oświadczenie o tym, że Pan Prezydent zginął i że przejmuje obowiązki Prezydenta."
Kto, gdzie i kiedy nagrywał to oświadczenie z przypudrowanym noskiem i nienagannie ułożoną fryzurą Pana Marszałka i jak to się stało, że tak szybko się uwinął z tym nagraniem (kilka, kilkanaście minut) po oświadczeniu min. Dudy, że skoro tak, to ...?
Duda kłamie? Czy ktoś inny?
2. Sasin twierdzi w tymże filmie, że biegał po błocie. Kola filmując, biegał raczej po chruście. Nasze służby potwierdziły autentyczość filmiku Koli.
Kto tutaj kłamie?
Pozdrawiam serdecznie.
-
@MMariola
Dziennikarze przylecieli pół godziny wcześniej... To o której tak naprawdę miał lądować nasz samolot (specjalnie nie piszę tu-154, bo mógł to być jak-40)?
Jeżeli dziennikarze wylądowali o 7.22 polskiego czasu, pół godziny później daje ok. 7:50.
7:50 - 1h10min (tu-154) = 6:40 (wylot)
7:50 - 1h50min (jak-40) = 6:00 (wylot)
-
@Free Your Mind
Dzisiaj mi troche namieszali
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/zaloga-jaka-40-nie-ostrzegala-przed-fatalna-pogoda,1,4226575,wiadomosc.html
-
@MMariola
czasami gdy myślę nad tym wszystkim to dotrzegam rzeczy, o których nawet nie chce mi się pisać w poście, takie są mroczne.
Ale w końcu to pytanie trzeba postawić: czy na lotnisku Siewiernyj Ruscy grozili w jakiś sposób (zastraszali ich lub grozili, że coś spotka ich bliskich) członkom polskiej delegacji i dziennikarzom na wypadek, gdy ogłoszą oni prawdę? Czy grożono Polakom na Siewiernym w jakiś sposób? Mam na myśli członków delegacji oczekującej i dziennikarzy, podkreślam.
-
@fotoamator
to jest zagadka.
-
@Free Your Mind
On nie zaprzecza, on mowi o dwoch zdarzeniach w innym czasie.
Najpierw slyszal,pojechal, wrocil z Katynia
-
@FanBieszczad
to raczej Dudę okłamano.
Co do Sasina, zgłaszałem pewne wątpliwości w poście:
http://freeyourmind.salon24.pl/291692,wokol-zeznan-sasina
pozdr
-
@MMariola 22:53
ale skąd wiemy, że gościowi chodzi o tupolewa? Może słyszał iła?
-
@MMariola
O ile pamiętam, to Wierzchowski przepytywany przez Macierewicza jak wyglądały loty do Smoleńska w poprzednich latach, wspominał nieśmiało o lądowaniu na zakładkę. Jeden samolot lądował, delegacja wysiadała, startował, a następnie lądował drugi z następną częścią delegacji.
Potraktowałem to jako dwukrotny lot tego samego samolotu, bo jaki sens miałoby startowanie pustego do Polski, skoro za kilka godzin musiałby wracać. Tym bardziej, że każde ze smoleńskich lotnisk ma miejsce, gdzie samolot można zaparkować, aby nie przeszkadzał w lądowaniu następnego. W tamtym przypadku, chyba nie mówił o tupolewie, ponieważ uroczystości w poprzednich latach były mniejsze.
-
@Free Your Mind
niewykluczone, biorąc pod uwagę fakt,że bardzo skąpo, lub wcale nie wypowiadali się na ten temat. Było ich tam kilkunastu...
i milczą.
ps. uściśliłam, proszę zerknąć:)
-
@Free Your Mind; 21:24
"proszę pamiętać o jednym. W momencie, w którym Polska by ogłosiła, że 10 kwietnia na Siewiernym doszło do makabrycznej inscenizacji, zaś prawda jest taka, że delegacja została zamordowana - to wypadałoby wypowiedzieć Rosji wojnę"
No wlasnie, prosze spojrzec tez na to przez pryzmat potencjalnych (przyszlych) rzadow PiS. Co muslialby zrobic Kaczynski lub Macierewicz? Co najmniej zerwac stosunki dyplomatyczne z mordercami, zbrodniarzami mogacymi rownac sie tylko z tymi patologicznymi sadystami, ktorych znamy z histori. Polityka musi sie krecic. A prawda?
Pozdrawiam
-
@Free Your Mind
Nie pomylil
"Mysmy jeszcze slyszeli gdy ten samolot podchodzil do ladowania , slyszelismy wielokrotny szum silnikow nad naszymi glowami , ale jeszcze nic wtedy nie budzilo niepokoju. To co my slyszelismy pozniej potwierdzaja swiadkowie . Mowia, ze samolot 4 krotnie podchodzil do ladowania ……."
-
@intheclouds
Sa dwie mozliwosci
Albo tutka ladowala 2 razy
Albo byly dwa samoloty
-
> Odpowiedz na ostatnie pytanie
"Dlaczego polski premier w pierwszych godzinach „po wypadku” poleciał do Warszawy a nie do Smoleńska?"
Na to pytanie moge Panu przynajmniej czesciowo odpowiedziec.
Premier Donald Tusk zamiast powolac ponadpartyjny sztab kryzysowy,
skladajcy sie z namadrzejszy i najbardziej kompetentnych ludzi, najzwyczajniej w swiecie ...gral w pileczke ze swoimi kolegami,
jakby NIC DRAMATYCZNEGO SIE NIE STALO.
Pzdrawiam
-
@MMariola 22.33
Ten fragment jest ciekawy z relacji J. Olechowskiego:
"Jeden ze strażaków mówił, że samolot jest bardzo zniszczony. Nie wzywali karetek, bo rozmiar katastrofy był tak wielki, że nie było szans, aby ktoś przeżył. To mnie bardzo uderzyło, że przez ten czas nie przejechał nawet jeden samochód na sygnale. To był znak, że albo wszystkich rannych już ewakuowano, albo nie ma rannych, bo wszyscy nie żyją".
Nie wzywali karetek, bo rozmiar katastrofy był wielki....
I znowu....nikt nic nie widział...ruscy świadkowie go uświadomili(strażak, milicjant, spacerowicz).
I jeszcze:
"Próbowałem dowiedzieć się czegoś od dziennikarzy, którzy pół godziny wcześniej przylecieli Jakiem. Oni nic nie wiedzieli"
Dlaczego nic nie wiedzieli?? Wszyscy sie rozpierzchli po wylądowaniu, nikt nie czekał na Prezydenta??
W głowie sie to nie mieści.
-
@MMariola
"Sa dwie mozliwosci
Albo tutka ladowala 2 razy
Albo byly dwa samoloty".
Tak jak 7.kwietnia:
http://clouds.salon24.pl/281390,rozmnozenie-tu-154-w-smolensku-7-kwietnia
7. kwietnia albo poleciały 2 tutki, albo jedna zrobiła 2 kursy.
-
@Free Your Mind
Ależ oni wszyscy łgali bezczelnie:
28.04.2010 Tusk:
"Nie ma takiego obyczaju, żeby polskie służby wyjeżdżały wcześniej i sprawdzały wszystkie okoliczności lądowania.(...) Nie sądzę, aby lotniska, na których lądujemy, były wcześniej szczegółowo sprawdzane przez polskie służby".
Albo ten gość się zgrywał, albo on już nad niczym nie panował.
To on nie wiedział, ze ruscy odprawili dwukrotnie z kwitkiem polskich funkcjonariuszy, którzy mieli zbadać lotnisko??
W tym samym dniu jeszcze tak oto rzekł:
"Tusk poinformował, że z dużą dozą prawdopodobieństwa można dziś stwierdzić, iż przyczyną katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem nie była awaria maszyny lub eksplozja na jej pokładzie".
Tak nas raczyli najpodlejszymi ruskimi łgarstwami.
Trzeba to wszystko pamiętać, spisywać, zgodnie z Twoim apelem, aby gromadzić materiały na proces stulecia;))
-
@Martynka
"To był znak, że albo wszystkich rannych już ewakuowano, albo nie ma rannych, bo wszyscy nie żyją".
---
Wydaje mi się, że nikt postronny nie może ocenić zgonu, a na pewno nie 96 osób od razu. Do każdego wypadku wzywane są pogotowie i policja/milicja.
-
@Free Your Mind
"Czy grożono Polakom na Siewiernym w jakiś sposób? Mam na myśli członków delegacji oczekującej i dziennikarzy, podkreślam."
Pare miesiecy temu porownywalam listy ofiar katastrofy. I wtedy to po raz pierwszy przeczytalam o Wierzchowskim, Opara itd.
Zaczelam wtedy szukac w necie informacji dlaczego nie polecieli.
A tu nic zero informacji. I nagle po paru miesiacach odnalezli
-
@Free Your Mind
Jak chodzi o część pytań dotyczącą pracy telewizorni to nie należy się dziwić ścierwojadom gdyż one zazwyczaj publikują szybko same rzygowiny.
Gorsza sprawa jest z naszym MSZ. Przecież to organ państwowy. Na podstawie jego działania w tak newralgicznym momencie należy domniemywać jak szybko 50'ciu Benków Ladenów opanowałoby Warszawę. Przejmują kawałek studia mendialnego z którego nadają info o przeprowadzanych ćwiczeniach , później dokonują ataku na Pałac Namiestnikowski przy pomocy ekipy przebranej w ,,obrońców krzyża'' itd.
-
@intheclouds
To info o śmierci wszystkich pasażerów podane w tak krótkim czasie jest zastanawiające. Bo teren "rozrzutu" jest spory, prawda? Pamiętacie katastrofę tego francuskiego samolotu nad Pacyfikiem? tam po dobie odnaleziono żywe dziecko, nikt nie ogłaszał po godzinie, że wszyscy pogibli.
-
@Free Your Mind
Słuchałam przed chwilą jeszcze raz relacji Paszkowskiego z 10 kwietnia i on jednak podaje źródła swojej wiedzy o tym kto wszedł na pokład, a wiec także czym i o której odleciał.
Powiedział, ze ma potwierdzone informacje od osób z Okęcia odpowiedzialnych za odprawy pasażerów. Więc jednak ktoś z Okęcia musiał przekazać tą informację o wylocie prezydenckiego Jaka o 6.50.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80625,7752546,Katastrofa_samolotu_prezydenta__Nikt_nie_przezyl.html
-
@laleczka
Wlasnie w tym wszystkim jest to najsmiesniejsze, ze tego rozrzutu praktycznie nie bylo. Ot pare zardzewialych szczatkow na polance niewielkiego lasku. Przy wybuchu ten rozrzut powinien siegnac pobliskich blokow mieszkalnych, a jeszcze wybuch w powietrzu powinien dac promien o wiele wiekszy. Teoria bomby nie da sie dopasowac do tego co widzimy na tych szczatkowych przekazach.
-
@intheclouds
Oczywiście!
Oni nie wzywali, bo nie było do kogo po prostu.
-
@Free Your Mind
"to raczej Dudę okłamano.
Co do Sasina, zgłaszałem pewne wątpliwości w poście (...)"
Nie chodziło mi o to że Dudę okłamano i że co do Sasina są wątpliwości.
Chodziło mi o to, że:
1) Jeśli prawdą jest to, co mówi Duda, że oświadczenie gajowego było nadane kilka, kilkanaście minut po zgodzie Dudy na objęcie obowiązków prezydenta, to oznacza, że BK nagrywał to swoje oświadczenie dużo wcześniej, niż miał ku temu powody.
2) Co do Sasina mam wątpliwości od pierwszych minut relacjonowanych 10/04. Chodzi o to, że on twierdzi, że biegał po błocie, a Kola to raczej po chruście stąpał sądząc po odgłosach z filmiku 1:24.
I to są fakty, które można wypunktować w Twojm opracowaniu.
-
@Bialkowski
"Teoria bomby nie da sie dopasowac do tego co widzimy na tych szczatkowych przekazach"
Otóż to.
Jeżeli użyto by bomby szczątki byłyby....wszędzie.
A tymczasem z relacji świadków wiemy, że ciała miały być w jednym miejscu, tzw punkcie zero, którego też nikt nie widział w pierwszych godzinach.
Poza tym wybuchająca bomba nie byłaby w stanie tak ułożyć szczątków samolotu, co by okolicznych samosiejek nie łamały, a jedynie lekko naginały tu i ówdzie;))
-
@Free Your Mind - wklejam swoj stary komentarz z Panskiego bloga
W sumie:
1. nikt nie wie, o której samolot wylecial (i czy w ogóle wyleciał)
2. nikt nie wie, ile bylo naprawde osob na pokladzie
3. nikt nie wie, o ktorej samolot spadl
4. nikt tego na wlasne oczy nie widzial
5. nikt nie widzial tam na miejscu ofiar z wyjątkiem ciala Prezydenta (już na folii) oraz pana Putry, ale wiemy, że wszyscy co do jednego w tej samej chwili zgineli, co sie jeszcze nigdy nigdzie nie zdarzylo.
I to wszystko zdarzylo sie w Europie, w bialy dzien, pod okiem kilku satelitów. O, przepraszam, byla mgla.
Na miejscu jako pierwszy pojawił się nie wóz strażacki, ale minister Szojgu we własnej osobie.
JOANNA MIESZKO-WIÓRKIEWICZ2311915 | 28.09.2010 21:41
-
@Martynka
Powiem szczerze, ze w pierwszej chwili gdy dotarla do mnie ta okropna wiadomosc pomyslalem o bombie. Potem dlugo kalkulowalem jaka to mogla byc bomba. Snulem nawet teorie, ze bylo duzo malych ladunkow w kadlubie, ktore go zdezintegrowaly. Ale nawet wtedy ciala nie mogly znalesc sie w jednym miejscu, a juz na pewno nie mogly byc przykryte ta czescia z kolami do gory. Dzieki takim wlasnie dyskusjom jakie prowadzone sa na blogach, cala "naga" prawda powoli wychodzi na wierzch. Nie beda mogly jej zakrzyczec ani ci z lewa zwolennicy neosowietyzmu w Polsce publikujac wielonakladowe bzdury, ani ci z prawa jak GP forsujac usilnie bombowa teorie Macierewicza. Prawda jest jedna, zgodna z prawami fizyki.
pozdrawiam
-
@Bialkowski
Ja mam prośbę do tych wszystkich, którzy aktywnie uczestniczą w dochodzeniu do prawdy, aby wszelkimi, możliwymi środkami, kanałami, znajomościami, przekazywali to co już można udowodnić,
do jak największej liczby POLAKÓW. Może to być GP, wolne Radio Maryja, kościoły i inne jeszcze, dostępne środki masowego przekazu.
Świadomość POLAKÓW jest znikoma, a wręcz w zasadzie żadna, poza tym co usłyszą w dzienniku, na TVN-enie i w telewizji publicznej.
Te wiadomości które nieliczni czytają tutaj u WAS, na Waszych blogach, nie można nawet przekazywać innym, gdyż z niedowierzaniem pukają się po czole.
Ta prawda musi wyjść do Narodu Polskiego, POLACY muszą ja usłyszeć, aby mieć jasność, kto kim jest w tym Naszym Państwie Polskim.
Ponawiam prośbę, zróbcie wszystko co tylko jest możliwe, aby wiedza którą już posiedliście, a którą można upublicznić, niech trafi do POLAKÓW nawet czytana podczas kazań przez księży w kościołach katolickich.
-
@Free Your Mind
Dlaczego dopiero o godz. 9.55 pol. czasu zostaje podana informacja o tym, że „wszyscy zginęli”, skoro „wypadek” wydarzył się o godz. 8.41 pol. czasu i nie było akcji ratunkowej, nie było pożaru i nie było kogo ratować?
FYM ma pretensje ze o wypadku donoszono 1 godzine pozniej niz nastapil
wydaje mi sie ze to tylko zludzenie:
wypadek=zamach nastapil o 8.41 pol.
wszyscy zgineli=markirowka nastapil 1 godzine pozniej o 9.41 pol.
sowieci nazwali te godzine nie 9.41 tylko ponownie 8.41
to tak jakby 8.41 byla dwa razy tego dnia
ta zmiana dotyczyla tylko Siewiernego
i nie byla zauwazona przez zewnetrznych obserwatorow
wszedzie indziej czas biegl normalnie = tzn. pol.
ta godzina byla przeznaczona na ukrycie zamachu
ktory odbyl sie w ciagu tej dodatkowej godziny i pozwolil na przyjecie obu samolotow i obezwladnienie pasazerow ukrycie samolotow itd.
nastepnie linie czasu przecieto i oba te zdarzenia nalozono na siebie tak ze 8.41 znowu lezala na 8.41
w ten sposob caly zamach zniknal
pozostala tylko markirowka
sladem tej operacji jest wlasnie zludzenie ze o wypadku donoszono 1 godzine pozniej niz nastapil: o 9.41 pol. na Siewiernym byla tez 9.41 pol. ale nazywala sie 8.41 pol
sladem tej operacji sa zarzuty wzgledem zalogi JAKa ze nie bylo z nimi kontaktu przez cala godzine
sladem tej operacji jest wypowiedz Bahra ktory mowil ze Prezydent dawno juz mial byc...
dodatkowe utrudnienie stanowi przesuniecie czasu ale to nie ma nic wspolnego z lokalna operacja rociagniecia a nastepnie skrocenia czasu
taka operacja jest tylko mozliwa jak sie dysponuje wszystkimi mozliwymi zegarami (czarne skrzynki) oraz dobra wola wspolpracownikow (szympansy)
-
@Free Your Mind
W notce brakuje mi jeszcze jednego pytania, tj.:
Dlaczego w kilkadziesiat minut po 'katastrofie' (kiedy dokladnie - nie pamietam niestety) - p. Piotr Paszkowski, rzecznik MSZ, podaje informacje o trzech osobach rannych?
przykladowe info z mediow:
1)http://fronda.pl/news/czytaj/gazeta_polska_gdzie_sa_ranni_ze_smolenska
2) (tutaj tez krotkie filmy)http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80625,7752546,Katastrofa_samolotu_prezydenta__Nikt_nie_przezyl.html
-
@Betamax
jeszcze raz ten drugi link
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80625,7752546,Katastrofa_samolotu_prezydenta__Nikt_nie_przezyl.html
-
@Free
Twoje proste pytania nie doczekają się odpowiedzi, przynajmniej na razie.
Ale będziemy czekać, aż tamy runą.
Pozdrawiam gorąco.
-
@FYM / 30.03.2011 22:51 / & MMariola / 30.03.2011 23:29 /
Witam !
..."czy na lotnisku Siewiernyj Ruscy grozili w jakiś sposób (zastraszali ich lub grozili, że coś spotka ich bliskich) członkom polskiej delegacji i dziennikarzom na wypadek, gdy ogłoszą oni prawdę? Czy grożono Polakom na Siewiernym w jakiś sposób? Mam na myśli członków delegacji oczekującej i dziennikarzy, podkreślam."
Przecież nasz moonwalker SW wspominał, że widział makarowa, i że to do przyjemnych nie należy...
A ludzie z Kancelarii Prezydenta, którzy zostali w Smoleńsku w hotelu, barykadowali się szafami i widzieli ludzi z ruskich służb, którzy pokazywali im całe arsenały i mówili, że pierwsi świadkowie katastrof lotniczych to muszą uważać na siebie...
Pozdrawiam serdecznie,
-
@ Martynka / 30.03.2011 23:23 /
Witam!
..."Albo ten gość się zgrywał, albo on już nad niczym nie panował. To on nie wiedział, ze ruscy odprawili dwukrotnie z kwitkiem polskich funkcjonariuszy, którzy mieli zbadać lotnisko??"...
Tak, dlatego Tusk zrezygnował ze stanowiska koordynatora do spraw służb specjalnych i sam zaczął pełnić jego obowiązki... Dziwne... Tyle obowiązków ma nasz premier, a tu kolejne obowiązki... Jak słychać, jak to mówią, premier do pracowitych nie należy... No, przecież tak mówia...No, chyba żeby latać za piłką...
Pozdrawiam serdecznie,
-
@Białkowski / 30.03.2011 23:48 / & Martynka / 30.03.2011 23:58 /
Witam!
..."Teoria bomby nie da sie dopasowac do tego co widzimy na tych szczatkowych przekazach."
Tak, taka teoria wybuchu na Siewiernym jest trochę jakby to powiedzieć "niespójna", bo np.gdzie są plamy paliwa na ruskim błocie? Powinno tego być sporo. Nawet jak wybuchło circa 10 - 13 ton paliwa lotniczego... W 1 tonie to jest 1000 kg paliwa lotniczego... To jest circa 10 000 - 13 000 kg paliwa lotniczego... To na tym bagnie, błocie, na tych kałużach, powinny być takie mieniące się ślady... No, przecież z pewnością to ktoś widział... Ale dlaczego nie mówi? Widział czy nie widział? / może dotrze do tych słabiej myślacych... /
Pozdrawiam serdecznie,
-
@Free Your Mind & ALL
Na początek: ogromny szacunek dla pracy włożonej przez Pana i pozostałych Blogerów.
Choć od początku śledzę komentarze nt. "katastrofy", dopiero dziś decyduję się na swój komentarz.
W ramach dezy świadkowie podają cztery podejścia do lądowania i to może, wbrew logice okazać się prawdą! Bo jeśli liczyć Jak-40 z dziennikarzami, IŁ-76, TU154M i samolot Jak-40 z Prezydentem (potwierdzony przez Paszkowskiego). Wiadomo, że te 4 podejścia są rozłożone w dłuższym okresie czasu (może między pierwszym Jak, a ostatnim samolotem?).
Wiemy, że ostatni świadek na Okęciu widział TU154 kierujący się na pas startowy. Możliwe, że w związku z informacją o zagrożeniu terrorystycznym tutkę zawrócono z pasa i przekierowano Prezydenta do Jak-40 wraz z Gen.Błasikiem za sterami - taką wersję tu już rozpatrywano.
Przy takim układzie z samolotami, do ruskiej zony wlatuje najpierw TU154, a po 40 minutach Jak-40 z Prezydentem. Stąd też być może wynikał tak długi czas zwłoki z wypuszczaniem dez, ponieważ czekiści czekali na lądowanie Prezydenta.
Co więcej, godzina rozmowy J.Kaczyńskiego z Bratem może mieć w tej sytuacji miejsce, podczas gdy TU154 już wcześniej mógł się zdematerializować (info z portalu smoleńskiego o 8.25). Zastanawia mnie potwierdzany przez służby fakt, że śp. Prezydent Kaczyński był podsłuchiwany w dłuższym okresie czasu, więc i nagrywano Jego rozmowy. Może były też nagrywane rozmowy z Bratem nt. stanu Mamy i stąd gotowy materiał do maskirowki czasowej.
Co do udziału p.Sasina, jak już wcześniej zauważył któryś z piszących tutaj, uderzające jest opanowanie podczas udzielania wywiadów (Mgła, Syndrom Katyński), podczas gdy to opanowanie zaprzecza całkowicie zeznaniom, że na lotnisku był zagubiony i zdezorientowany (choć wygłosił spójne przemówienie w Katyniu!). Bardziej wiarygodny jest tu p.Wierzchowski, który i przy zeznaniach z lotniska i podczas wywiadu pokazuje te same emocje i rozbicie.
Serdeczności.
Ps. zeznania świadka A.Klarkowskiego, jakoby był jedyną osobą na hali odlotów lotniska, odprowadzającą delegację, jawi mi się wierutną bzdurą! Trudno mi uwierzyć, że nikt z rodzin nie odwoził np. starszych (a byli tacy) i nie czekał na lotnisku aż znikną za odprawą. Tak się robi w całym cywilizowanym świecie, a w delegacji, poza uczestnikami nagminnie latającymi w ramach pracy, byli też i tacy, którzy lecieli być może po raz pierwszy! Powyższe uderza w wiarygodność świadka.
Ps2. Zakładam, że namiestnik przygotowywał się do orędzia już od pierwszej przepychanki z min.Dudą, więc do ostatniego kontaktu p.Dudy i wygłoszenia orędzia do narodu mogła minąć co najmniej godzina i mógł być już cały śliczny, uczesany.
-
@Free Your Mind
TVP INVO relacje o katastrofie zaczeła o godzinie 08;28,Niestety juz tego nagrania sie nie znajdzie,podobnie jak Gazeta.pl o godzinie 08;38.
-
@Free Your Mind
Napisał Pan (20:31) -
"ja ma wrażenie, że bezpieka zaczęła rozpracowywać "paranoików smoleńskich" w sposób, w jaki rozpracowywała podziemie zbrojne. Zaczyna podsyłać ludzi "z dołu", którzy mają dostęp do zdjęć i dokumentów, które... jakimś sposobem potwierdzają ruską wersję z Siewiernym. Może trochę naokoło potwierdzają, ale potwierdzają. Bez względu na wszystkie wykryte sprzeczności, bez względu na wszystkie fałszerstwa.
To b. ciekawe zjawisko."
Po pierwsze, tego typu działania dezinformatorów są oczywiste. Wręcz banalne. Były obecne od pierwszych chwil po 10.04.2010, o czym wspominałem (sorry) w swojej pierwszej notce. Tej inspirowanej przez Pana. Takie zjawisko może się obecnie nasilać. Ujawniając się w rozmaitych formach; np w postaci zwolenników, sympatyków jakichś teorii, którzy w pewnym momencie zaczną bredzić, albo wpadać w fanatyzm. Nie przejmowałbym się tym, tylko stale wracał do meritum. Do uzasadnień, do dowodów, do logicznej spójności.
Po drugie, wskazywanie na kolejne fałszerstwa w raporcie MAK stanowi wartość. Stanowi, mimo że "raport MAK" mógł być sfałszowany - tego jeszcze nie wiemy - nawet w 100%. Zbieraniem dowodów na kolejne fałszerstwa, niespójności raportu MAK zajmują się zwolennicy teorii 1M. Tak rozumiem ich rolę. Dlatego do pracy zwolenników teorii 1M podchodzę z szacunkiem.
Po trzecie jest Pan blisko postawienia tezy (nie wiem, czy prawdziwej), która z pewnością idzie bardzo daleko. Brzmi ona - "zamach z pewnością nie wydarzył się na lotnisku Siewiernyj". Udowodnienie tak daleko idącej tezy - z którą nikt (!) do tej pory sobie nie poradził - stanowiłoby znaczący krok do przodu. Nie jestem przekonany, czy są do takiego stwierdzenia podstawy.
pozdrawiam Pana
-
Ciekawostka w raporcie ABW
Raport ABW za rok 2010 można ściągnąć z: http://www.abw.gov.pl/portal/pl/8/707/Warszawa_23032011_r.html
Ciekawostka ze strony nr 21:
"Po katastrofie samolotu TU-154 w Internecie opublikowany został film z miejsca zdarzeniam który miał najprawdopodobniej na celu wzbudzenie wątpliwości odbiorców co do przebiegu wypadków. Prokuratura powierzyła Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeprowadzenie czynności zmierzających do zabezpieczenia i analizy treści tego filmu. W celu dokonania analizy tła akustycznego 16 kwietnia powołano biegłego ABW z zakresu inżynierii dźwięku i fonoskopii. Ekspertyzę przekazano prokuraturze wojskowej."
Skoro już 16 kwietnia 2010 został powołany biegły do zbadania filmu "Koli", skoro ekspertyza została przekazana prokuraturze, dlaczego jej nie ujawniono, czyż te słowa i dźwięki są tak szokujące że przeczyłyby katastrofie ??
-
@kolejny update - Tu154 miał lądować w Moskwie lub Briańsku !!!
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110331&typ=po&id=po01.txt
Rankiem 10 kwietnia, przed lądowaniem polskiego tupolewa na Siewiernym, pracownicy Ambasady RP w Moskwie otrzymali informację, że ze względu na niekorzystne warunki pogodowe samolot zostanie skierowany na lotnisko zapasowe. Alternatywą miały być: Briańsk lub podmoskiewskie Wnukowo - ustalił "Nasz Dziennik". Informację taką przekazał polskim prokuratorom attaché obrony ambasady gen. Grzegorz Wiśniewski. Wiśniewski, który oczekiwał w Smoleńsku na prezydencką delegację, nawet nie wysiadł z busa, którym przyjechał. Był przekonany o przekierowaniu maszyny. Mówił mu o tym Grzegorz Cyganowski, drugi sekretarz ambasady RP w Moskwie.
-
@Reytan24
podejrzewam, że raczej wysłuchiwał dyspozycji od "starszych i mądrzejszych", jak to mówi Michalkiewicz,
pozdr
-
@Martynka 23:23
dlatego Tusk wyląduje przed Trybunałem Stanu. Nie tylko on.
-
@Polaczok
zgadza się. Polska obecnie właściwie nie jest broniona przez nikogo. Ale jak już pisałem parokrotnie, po 10 Kwietnia państwo polskie nie istnieje, na terytorium nad Wisłą sprawowana jest jakaś administracja i działają jakieś instytucje. Państwo jako takie nie istnieje.
-
@Martynka 23:44
oczywiście, że Paszkowski musiał mieć informacje z MSZ, przy czym tenże MSZ musiał potem dostać z Moskwy dyspozycję, by UJEDNOLICONO PRZEKAZ i by mówiono o JEDNYM SAMOLOCIE, bo tak będzie dla wszystkich "bezpieczniej".
-
@Martynka 23:50
nie wzywali zrazu pogotowia, bo na Siewiernym nie mieli jeszcze zbyt wielu ciał, mówiąc brutalnie.
-
@FYM & All
Warto zwrócić uwagę na te elementy telewizyjnego przekazu z 10.IV, które są jakby nienaturalne i czynią go nieprawdopodobnym. Bardzo zastanawiające jest wstrzymaywanie całej narracji o wypadku. W normalnych okolicznościach, każda stacja stara się być pierwsza z ważną wiadomością, podać ją i dopiero później jest ona opisywana szczegółowo gdy są dostarczane nowe relacje. Natomiast 10.IV mamy jakby odwlekanie i nie podawanie wiadomości, która jest przecież jedną z najważniejszych w naszej całej historii, a podobno już przed godz. 9:00 TVN24 ją otrzymała. W naszym przypadku przez prawie godzinę nie dowiadujemy sie niczego konkretnego, mamy dostarczane różne nieścisłe wiadomości i dopiero po około godzinie około 9:34 dowiadujemy się o tym co zaszło od p.Paszkowskiego, który informuje dokładnie wg. sowieckiej ściągawki jak to TU154 zahaczył o drzewa i się rozbił. Nikt do tej pory nic nie wie konkretnego, a nagle dowiadujemy się, że jest po wszyskim, bo akcja gaszenia jest zakończona. Bardzo dziwny jest też fakt, że nie ma żadnego obrazu z lotniska zaraz po katastrofie, a przecież niektórzy reporterzy, jak twierdzą dotarli tam nawet po kilku minutach. I tu mam apel, pytanie o której z 10.IV mamy pierwszy obraz pokazujący te słynne wrota na lotnisko.
P.S. Pojawia się ostatnio bardzo eksponowany wątek wybuchu na pokładzie TU154, który doprowadził do katastrofy, uważam że nie potrzeba używać materiałów wybuchowych, gdy ma sie doczynienia z własnym samolotem, na własnym terytorium i remontowanym dodatkowo we własnych zakładach.
-
@Markowski 23:52
to jest pytanie do Sasina. On sam twierdzi, że liczył orientacyjnie, że kolumna z Prezydentem (po wylądowaniu na Siewiernym) potrzebuje czasu 20-25 min. na przejazd do Lasku Katyńskiego. Jeśli więc Sasin w eskorcie ruskiej milicji miał długo jechać, to chyba krążyli wokół miasta, zanim dotarli na Siewiernyj. Pytanie jednak jest takie, KIEDY w ogóle na Siewiernym się pojawił Sasin? Bahr w swojej relacji nie mówi w ogóle o Sasinie, gdy ten pierwszy tam dokonywał "oględzin" i gdy potem się zdecydował pojechać do Katynia (gdzie dopiero miał spotkać Sasina). Ta sprawa wymaga dokładnego jeszcze sprawdzenia.
-
@FanBieszczad
to, że gajowy był gotowy do przejęcia władzy tak szybko, to osobna sprawa i także wymagająca śledztwa. Podejrzewam, iż tak jak MSZ czy Tusk, dostawał wiadomości z pierwszej ręki, czyli od Rusków. W ruskich mediach zresztą dość szybko zaczyna się mowa o tym, że gajowy przejmie w Polsce władzę, jakby to w takim dniu i w takim momencie było wyjątkowo ważne.
Co do filmiku Koli to problem jest w tym, że można mieć wątpliwości, czy został nakręcony 10 Kwietnia :), a nie np. dzień wcześniej.
-
@Joanna Mieszko-Wiórkiewicz
dzięki za ten komentarz :)
-
@Free Your Mind+ All
W "Glosie z Krakowa" (30.03.2011) Minister Duda miedzy innymi-co robil L .Kaczynski dnia 8 i 9 kwietnia 2010 (od okolo 8 minuty).
http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=25339
Pozdrawiam.
-
@154 00:51
bardzo ciekawe uzupełnienie i zapewne jest w tym wiele prawdy, bo wielokrotnie już pojawiała się w blogerskich dyskusjach nie tylko u mnie, ale szczególnie u MMarioli, Intheclouds, Amelki222 itd. kwestia manipulowania czasem przez Rusków. Pamiętajmy jednak, że jeśli doszło do rozdzelenia delegacji na Okęciu i do Rosji udały się (oprócz dziennikarskiego jaka-40) dwa samoloty (jak-40 oraz tu-154m), to czekiści musieli dokonać zamachu na obie grupy ludzi. Czy te dwa samoloty lądowały na tym samym zapasowym lotnisku? Jeśliby tak zostały skierowane (np. do Wnukowa lub do Briańska), to musiałyby lądować w jakimś ODSTĘPIE czasu - niemożliwe wydaje się, by lądowały "równocześnie" (nie tylko ze względu na różnice w prędkościach jaka i tupolewa). W związku z tym czekiści musieliby dokonać dwóch operacji terrorystycznych.
W dzisiejszym "NDz" pojawia się potwierdzenie informacji o zapasowym lotnisku, przy czym wymieniane jest Wnukowo i Briańsk; pojawia się też coraz ciekawsza postać Cyganowskiego jako - obok Turowskiego - dodatkowego koordynatora działań na Siewiernym (http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110331&typ=po&id=po01.txt):
"Rankiem 10 kwietnia, przed lądowaniem polskiego tupolewa na Siewiernym, pracownicy Ambasady RP w Moskwie otrzymali informację, że ze względu na niekorzystne warunki pogodowe samolot zostanie skierowany na lotnisko zapasowe. Alternatywą miały być: Briańsk lub podmoskiewskie Wnukowo - ustalił "Nasz Dziennik". Informację taką przekazał polskim prokuratorom attaché obrony ambasady gen. Grzegorz Wiśniewski. Wiśniewski, który oczekiwał w Smoleńsku na prezydencką delegację, nawet nie wysiadł z busa, którym przyjechał. Był przekonany o przekierowaniu maszyny. Mówił mu o tym Grzegorz Cyganowski, drugi sekretarz ambasady RP w Moskwie.
Na około półtorej godziny przed planowanym lądowaniem rządowego tupolewa na smoleńskim lotnisku Piotr Marciniak, pełniący obowiązki zastępcy ambasadora RP Jerzego Bahra w Moskwie, który 10 kwietnia nie był obecny w Smoleńsku, otrzymał informację od Grzegorza Cyganowskiego, drugiego sekretarza Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Moskwie, że z uwagi na złe warunki pogodowe, jakie panują nad Smoleńskiem, planowane jest lądowanie samolotu Tu-154 na moskiewskim lotnisku Wnukowo. Pod uwagę brano też lotnisko w Mińsku lub Witebsku.
Podobną informację otrzymał Grzegorz Wiśniewski, attaché obrony przy ambasadzie, który był w dniu katastrofy na lotnisku Siewiernyj wraz z delegacją ambasadora Jerzego Bahra. Z jego relacji wynika, że informację tę podał ktoś ze strony polskiej. Było to około pół godziny przed planowanym przylotem, tuż po przybyciu delegacji polskiej ambasady na płytę lotniska Siewiernyj. Według relacji gen. Wiśniewskiego, była mowa o Briańsku lub Moskwie. Marciniak przyznaje, że optował za lotniskiem Wnukowo ze względu na dość bliską lokalizację względem Ambasady RP w Moskwie - odległość nie przekraczała 20 kilometrów.
W międzyczasie kontaktował się w tej sprawie z Cyganowskim, aby ustalić, na którym zapasowym lotnisku samolot będzie lądował. Jednak Cyganowski nie potrafił tego określić. Około godz. 11.00 czasu lokalnego (godz. 9.00 czasu polskiego) o katastrofie poinformowała go sekretarka ambasadora. Marciniak był wtedy w drodze na lotnisko Wnukowo, by tam organizować przyjęcie prezydenckiej delegacji."
Jeśli więc "szykowano" Wnukowo, czyli tam "stawiano w stan gotowości" innych przedstawicieli polskiej ambasady - to faktycznie kierowano polską załogę (polskie załogi) do... Briańska, ze względu na to, by uniknąć polskich świadków.
W tym kontekście niezwykle ciekawy wątek podjęła Amelka222 (http://lamelka222.salon24.pl/292481,centrum-operacji-powietrznych):
"Kilka pytań i wątpliwości:
Czy w COP - 8:20 – to stała godzina „zmiany warty”, czy też nastąpiło to jedynie wyjątkowo, w dniu 10.kwietnia 2010, w zwyczajny, jak się wydawało, sobotni poranek…? Nie znam zwyczajów wojskowych, ale w innych instytucjach, np. w szpitalach, zmiany dyżurujących przeprowadzane są rutynowo o pełnej godzinie, np. o 7:00 i o 19:00.
Godz. 8:20 aż za bardzo kojarzy mi się z alarmem w bazie lotniczej o tej właśnie porze. Przypadek?
Jaki był skład osobowy zmiany ustępującej o godz. 8:20?
Mamy dwie sprzeczne z sobą prognozy pogody:
- z godz. 8:00, o mgle i widoczności 500 m
- z godz. „tuż przed 8:20”, podawana przez kpt. P., - mówiła o pułapie chmur 120-180 m i widzialności 1000-3000 m, przy silnym zamgleniu.
Druga z prognoz jest ewidentnie korzystniejsza, niż ta z godz. 8:00, a pochodzi z „ chwili sprzed przejęcia zmiany”, tj. tuż sprzed 8:20.
Dlaczego major Henryk G. uznał, że bliższa prawdy jest prognoza wcześniejsza, zapowiadająca znacznie gorsze warunki lądowania, niż prognoza późniejsza, przewidująca widzialność 1-3 km? I dlaczego na podstawie tej pierwszej poinformował COP, z jednoczesną sugestią, że najlepsze dla polskiego samolotu warunki panują w Moskwie? Dlaczego nie zrobiono tego tuż po godz. 8:00? Bo dyżur miała inna obsada i major Henryk G. niczego nie mógł uczynić przed godz. 8:20?
4.Major G. informuje w COP płk. Jarosława Z., ten przekazuje komunikat chor. Robertowi J., który z kolei dzwoni na Okęcie do por. Piotra L.
Ale okazuje się, że Piotr L. JUŻ WIE o sprawie, bez pośrednictwa oficerów COP.
Skąd więc wie o podjętych decyzjach, sugestiach i komunikatach, które chciano przekazać załodze Tu-154?
5. Następna sprawa - to przyczyny, które spowodowały, że por. Piotr L. - dyżurny wojskowy kontroler lotniska Okęcie - nie nawiązał kontaktu z załogą polskiego samolotu:
- nie ma zwyczaju, by podczas lotu nawiązywano kontakt z załogą, bo – wg relacji anonimowych wojskowych - „takiej praktyki w wojsku zwyczajnie nie ma”.
„Nie ma takiej praktyki” ! I to w dniu wylotu delegacji prezydenckiej, kiedy wieczorem dnia poprzedniego zostaje ogłoszony alarm o zagrożeniu terrorystycznym?!
Co więcej: „telefon satelitarny używany jest tylko na polecenie przełożonych. 10 kwietnia 2010 roku polecenia nie było... podobnie jak oficerów, którzy wydaliby taki rozkaz - był sobotni ranek”.
6.Czy to nie jest zadziwiające, że generał dywizji Zbigniew Galec, dowódca COP, był niepokojony dopiero informacją o kłopotach Tu-154M przy lądowaniu i to on zaakceptował pomysł ppłk.[Jarosława] Z., by informacji na temat losów samolotu szukać u płk. Ryszarda Raczyńskiego, szefa 36. SPLT?
7. Czy to jest rutynowy sposób zdobywania przez COP informacji, kiedy to podwładny sugeruje generałowi dywizji, szefowi COP, by zasięgać „języka” u szefa 36 Pułku, który dopiero od pilotów „Jaka-40” ze Smoleńska dowiaduje się, co się stało?
8. W końcu gen dywizji, szef COP, informację o tragedii otrzymał od pilotów Jaka-40, a wiadomość została przekazana do "operacyjnych" BOR.”
I znowu: do których to „operacyjnych” BOR-owców? Do kierowców korpusu dyplomatycznego w Smoleńsku?
9. Ostatnie: czy służby COP w dniu 10. kwietnia rano w ogóle działały? Czy też ludzie tu zatrudnieni po prostu w sobotni poranek przyszli ot, tak sobie, do pracy… Może tak spokojnie przyszli, bo główny ciężar odpowiedzialności za możliwe komplikacje spadał na zmianę, która przed 8:20 kończyła swoją pracę?"
- wychodzi zatem na to, że ktoś koordynował akcję także w Polsce. W taki sposób, że NIE KONTAKTOWANO SIĘ Z ZAŁOGĄ/ZAŁOGAMI i umywano ręce, jeśli chodzi o monitoring przelotu.
-
@Betamax
to była deza, którą ktoś wpuścił w celu uwiarygodnienia miejsca, sądzę.
-
@J@no
tamy już powoli pękają i zaczynają przeciekać. Ale huk od ich rozwalania się będzie na pewno wielki - i na pewno nie taki, jak odpalanie petard czy inne pirotechniczne prace na Siewiernym 10 Kwietnia.
Pozdr
-
@mailbox
no fakt, to barykadowanie się w hotelu za pomocą szafy też pamiętam :)
pozdr
-
@RatioEtPatria
dziękuję za ten obszerny komentarz. Co do Klarkowskiego, to nie wiem, ale mam jakieś takie dziwne skojarzenia: świadek bowiem opowiada, że był rano na lotnisku, wiele widział z wieloma osobami rozmawiał, a potem był zmęczony i po powrocie do domu położył się spać. Może więc mu się cała ta odprawa przyśniła? Może zaspał? Ale to tak na marginesie.
Co zaś do relacji medialnych, to proszę zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt (ja postaram się dziś napisać nową notkę na ten temat, ale już teraz może zasygnalizuję pewne kwestie). Kuźniar w tej "feralnej godzinie", kiedy na żywo prowadzi swój program i jak możemy sądzić, nie jest w stanie jeszcze tak kalkulować, jak zaczęli kalkulować dziennikarze już w drugiej godzinie "po wypadku" i zajęli się np. (zrazu nieśmiałym, potem coraz śmielszym, pomimo "nastroju żałoby") deliberowaniem "jakie polityczne zmiany" w Polsce przyniesie "wypadek". I mówi on tak w pewnej chwili, zaglądając do "rozpiski" (albo DWÓCH rozpisek naraz) o godz. 9.31:
"...chociaż ja nie chcę spekulować, bo w tej oficjalnej rozpisce programu udziału Prezydenta RP jest napisane:
godz. 4. przyjazd na woj. lotnisko Okęcie osób odlatujących do Smoleńska samolotem specjalnym jak-40,
o 5.30 mieli przyjechać osoby towarzyszące, członkowie delegacji oficjalnej, mieli się pojawić pół godziny później,
o 6.50 TA MASZYNA WSPÓLNIE Z PREZYDENTEM LECHEM KACZYŃSKIM I MAŁŻONKĄ (podkr. F.Y.M.), którzy przyjechali jako ostatni na Okęcie, miała WYSTRATOWAĆ i o 7-mej ten samolot wystartował...
(i teraz następuje "olśnienie" - przyp. F.Y.M. - lub też Kuźniar po tej zagadkowej relacji z Okęcia ma informacje z drugiej rozpiski):
Wystartował... yyyy... W tej rozpisce jest też taka... nie wiem właśnie, czy mylna, czy nie, nie, niepotwierdzona, niesprawdzona wiadomość, że o 7-mej wystartował TAKŻE tupolew z Prezydentem Lechem Kaczyńskim i Małżonką do Smoleńska.. Jest ORGOMNY CHAOS INFORMACYJNY WOKÓŁ TEJ SPRAWY (podkr. F.Y.M.)"
W pierwszej informacji w TVN24, tej z 9.19, Kuźniar mówi o wylocie delegacji z Prezydentem o 6.50. I doprawdy trudno uwierzyć by rządowa telewizja nie miała informacji z pierwszej ręki.
-
@kalinamaria
"wyprzedzili swój czas" :)
-
@marektomasz
to Pan nie jest pewien, że zamach nie wydarzył się na Siewiernym? Relacja Szymowskiego Pana przekonała?
Pozdr
-
@Kristobal
ciekawe, to prawda.
-
@JS24
dzięki za linka :)
pozdr
-
@Free Your Mind
Free, pisz ksiazke - za duzo masz wiedzy zeby tylko to na blogu nam , ktorzy Cie czytaja podawac!
Uklon dla Ciebie do samej ziemi i dla malzonki za cierpliowsc! :)
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk 10.04.2010
@Free Your Mind
Przeczytałam właśnie na jednym z portali, ze rodzinom został okazany album ze zdjęciami rzeczy znalezionych na miejscu, które miały należeć do ofiar tupolewa.
Tyle, że żadna z prezentowanych w artykule rodzin nie rozpoznała nic, co mogło należeć do bliskich.
"Zdjęcia są drastyczne. Często trudno odgadnąć, co na nich jest - opowiada Albert Węcławek (36 l.), mąż Agnieszki Pogródki-Węcławek (†34 l.) z BOR, stewardesy z tupolewa. - Przejrzałem album, ale nie jestem w stanie niczego rozpoznać - dodaje;Do tej pory nie wróciła do niego większość biżuterii, jaką jego żona miała na sobie w dniu tragedii - obrączka, kolczyki, łańcuszek, jedna z bransoletek;
- Właśnie przeglądam te fotografie. Wrażenie przygnębiające - zwierza brat Aleksandra Fedorowicza († 39 l.), prezydenckiego tłumacza, Dariusz Fedorowicz; Nie znalazł niczego, co mogłoby należeć do brata.
Jerzy Mamontowicz (75 l.), brat Bożeny Mamontowicz-Łojek (†73 l.), szefowej Polskiej Fundacji Katyńskiej. On też w albumie nie trafił na nic po siostrze".
Co oni przekazali rodzinom??
Kolejny ponury żart??
-
@mayday
no dobra, już przecież zadeklarowałem, że piszę :)
Dzięki za miłe słowa.
A przy okazji, możesz sprawdzić, która teraz jest godzina w Smoleńsku w stosunku do warszawskiego czasu? Ja niedawno sprawdziłem i taka mi wyszła:
http://www.timezonecheck.com/
-
@Martynka
jeśli pokazano smoleńskim rodzinom np. zdjęcia ofiar z moskiewskiego zamachu w metrze pod koniec marca 2010 r. (z moskiewskiego "prosektorium do katastrof"), to nic dziwnego.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zamachy_w_metrze_w_Moskwie_(2010)
-
@Free Your Mind
Relacja Szymowskiego nie zawiera podobno - dowodów. Książki nie czytałem, zamieściłem u siebie cytat wypowiedzi p.Bogdana Zalewskiego (z wczorajszego poranka) nie zmieniając w niej ani słowa. Mam już po wczorajszym dniu pewien obraz dotyczący książki p.Szymowskiego.
W ramach łączenia, przynajmniej częściowo, teorii 2M, z zapisem FMS, pozostaje do sprawdzenia Pańskie pytanie - a jeżeli Tu154M im uciekł ...?
Innych scenariuszy, w ramach lotniska Siewiernyj, nie brałbym pod uwagę. (mogę uzasadnić)
-
@Free Your Mind
Czyżby Macierewicz wychodził naprzeciw hipotezie dwóch miejsc?
"Zapisy z rozmów z wieży z centralą moskiewską świadczą o tym, że decyzję co do rzeczywistego lądowania samolotu w Smoleńsku podejmowały władze rosyjskie. Nie wykluczam, że było to w porozumieniu z przedstawicielami rządu pana Tuska. Wskazuje na to choćby fakt, iż w rok po tej tragedii nadal nie przesłuchano ani polskiego premiera ani żadnego ministra odpowiedzialnego za organizowanie tej wizyty."
"Rankiem 10 kwietnia, przed lądowaniem polskiego tupolewa na Siewiernym, pracownicy Ambasady RP w Moskwie otrzymali informację, że ze względu na niekorzystne warunki pogodowe samolot zostanie skierowany na lotnisko zapasowe. Alternatywą miały być: Briańsk lub podmoskiewskie Wnukowo - ustalił "Nasz Dziennik". Informację taką przekazał polskim prokuratorom attaché obrony ambasady gen. Grzegorz Wiśniewski. Wiśniewski, który oczekiwał w Smoleńsku na prezydencką delegację, nawet nie wysiadł z busa, którym przyjechał. Był przekonany o przekierowaniu maszyny. Mówił mu o tym Grzegorz Cyganowski, drugi sekretarz ambasady RP w Moskwie.
Na około półtorej godziny przed planowanym lądowaniem rządowego tupolewa na smoleńskim lotnisku Piotr Marciniak, pełniący obowiązki zastępcy ambasadora RP Jerzego Bahra w Moskwie, który 10 kwietnia nie był obecny w Smoleńsku, otrzymał informację od Grzegorza Cyganowskiego, drugiego sekretarza Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Moskwie, że z uwagi na złe warunki pogodowe, jakie panują nad Smoleńskiem, planowane jest lądowanie samolotu Tu-154 na moskiewskim lotnisku Wnukowo. Pod uwagę brano też lotnisko w Mińsku lub Witebsku.
Podobną informację otrzymał Grzegorz Wiśniewski, attaché obrony przy ambasadzie, który był w dniu katastrofy na lotnisku Siewiernyj wraz z delegacją ambasadora Jerzego Bahra. Z jego relacji wynika, że informację tę podał ktoś ze strony polskiej. Było to około pół godziny przed planowanym przylotem, tuż po przybyciu delegacji polskiej ambasady na płytę lotniska Siewiernyj. Według relacji gen. Wiśniewskiego, była mowa o Briańsku lub Moskwie. Marciniak przyznaje, że optował za lotniskiem Wnukowo ze względu na dość bliską lokalizację względem Ambasady RP w Moskwie - odległość nie przekraczała 20 kilometrów. W międzyczasie kontaktował się w tej sprawie z Cyganowskim, aby ustalić, na którym zapasowym lotnisku samolot będzie lądował. Jednak Cyganowski nie potrafił tego określić. Około godz. 11.00 czasu lokalnego (godz. 9.00 czasu polskiego) o katastrofie poinformowała go sekretarka ambasadora. Marciniak był wtedy w drodze na lotnisko Wnukowo, by tam organizować przyjęcie prezydenckiej delegacji."
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110331&typ=po&id=po01.txt
-
@Free Your Mind+ All
"W wywiadzie dla „Super Expressu” Jacek Sasin odniósł się do braku raportu polskiej komisji badającej katastrofę smoleńską oraz ostro skrytykował działania rządu i strony rosyjskiej w całej sprawie.
Jacek Sasin stwierdził, że jego zdaniem raport będzie raczej próbą obrony rządu i będzie stanowił swego rodzaju katalog wytłumaczeń działań rządu lub ich braku. Ponadto były zastępca szefa kancelarii Lecha Kaczyńskiego uważa, że data publikacji raportu celowo jest przeciągana, ze względów wyborczych, a raport będzie miał znaczenie jedynie w rozgrywkach politycznych w Polsce.
- Nie wierzę, żeby premier był gotów wyciągnąć konsekwencje polityczne w tej sprawie. Musiałby bowiem wyciągnąć je także wobec siebie. To, co wiemy dziś na temat przygotowań do wizyty, rozdzielenia wizyt prezydenta i premiera... Rząd ewidentnie realizował rosyjski scenariusz, podejmując z Moskwą grę przeciwko własnemu prezydentowi! Odwoływanie jako winnych kolejnych ministrów nie załatwia sprawy. Niedopełnienie obowiązków przez ministra Klicha było wiadome od dawna. Ale zaniedbania dotyczyły przecież nie tylko MON, ale też MSZ i MSWiA. Skala niedociągnięć nakazywałaby dymisję całego rządu i premiera. W raporcie może jednak być coś więcej...
- mówi Jacek Sasin w wywiadzie dla „Super Expressu”.
http://niezalezna.pl/8314-%E2%80%9Erzad-realizowal-rosyjski-scenariusz%E2%80%9D
-
@Free Your Mind+ All
"Dziś w kioskach i salonach prasowych ukazała się książka „Smoleńsk. Kulisy katastrofy” - wydana jako specjalne wydanie miesięcznika „Nowe Państwo”.
Opisuje ona najważniejsze wątki śledztwa, które dziennikarze „Gazety Polskiej” - Leszek Misiak i Grzegorz Wierzchołowski - prowadzili od pierwszych dni po tragedii. Wybór ten wzbogacony jest o nowe fakty i niepublikowane dotąd dokumenty - dotyczące m.in. remontu samolotu, szokujących zaniedbań rządu po katastrofie i tajemniczych samobójstw przed 10 kwietnia.
W książce zamieszczono też m.in. wywiad z Antonim Macierewiczem oraz rozmowy z ekspertami.
"- cena tylko 12 zlotych
http://niezalezna.pl/8219-specjalne-wydanie-nowego-panstwa-juz-w-sprzedazy
-
@Free Your Mind
Smolensk mi wyszedl geograficznie w strefie Ankary czyli godzina do przodu od Warszawy, tak?
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk 10.04.2010
@Free Your Mind
Z dzisiejszego artykułu w NDz wynika, ze akcję ze strony polskiej na Siewiernym koordynował Cyganowski i Turowski. Cyganowski i ktoś drugi(prawd. Turowski) przekazał informację polskiej delegacji oczekującej na płycie, ze samolot z Prezydentem odleci na zapasowe lotnisko, przy czym został stworzony celowy chaos informacyjny, by już nikt nie wiedział co się ma stać z prezydenckim samolotem, typowa metoda "łapaj złodzieja". Wymieniano niemal jednocześnie lotniska: Wukowo, Briańsk, Mińsk lub Witebsk.
Co ciekawe, z jednej strony dezinformowano, wprowadzano celowe zamieszanie, a z drugiej wydano konkretne dyspozycje zastępcy Bahra P. Marciniakowi, by udał się na Wnukowo przygotować przyjęcie delegacji!!!
Wg relacji G. Wiśniewskiego, oczekującego z Bahrem na Siewiernym, Cyganowski przekazał informację o skierowaniu tupolewa na inne lotnisko....1,5 h przed planowanym lądowaniem, czyli...o 7 czasu polskiego!!!
Czyli wtedy, kiedy teoretycznie tupolew jeszcze nie wystartował z Okęcia.
"Na około półtorej godziny przed planowanym lądowaniem rządowego tupolewa na smoleńskim lotnisku Piotr Marciniak, pełniący obowiązki zastępcy ambasadora RP Jerzego Bahra w Moskwie, który 10 kwietnia nie był obecny w Smoleńsku, otrzymał informację od Grzegorza Cyganowskiego, drugiego sekretarza Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Moskwie, że z uwagi na złe warunki pogodowe, jakie panują nad Smoleńskiem, planowane jest lądowanie samolotu Tu-154 na moskiewskim lotnisku Wnukowo. Pod uwagę brano też lotnisko w Mińsku lub Witebsku;
Podobną informację otrzymał Grzegorz Wiśniewski, attaché obrony przy ambasadzie, który był w dniu katastrofy na lotnisku Siewiernyj wraz z delegacją ambasadora Jerzego Bahra. Z jego relacji wynika, że informację tę podał ktoś ze strony polskiej. Było to około pół godziny przed planowanym przylotem, tuż po przybyciu delegacji polskiej ambasady na płytę lotniska Siewiernyj. Według relacji gen. Wiśniewskiego, była mowa o Briańsku lub Moskwie".
Dlaczego na Okęciu nikt nie wiedział o tych planach Cyganowskiego??
I jeszcze a propos samej "katastrofy":
"Jak relacjonuje gen. Wiśniewski, warunki pogodowe 10 kwietnia w Smoleńsku były złe, panowała gęsta mgła, która spowijała zarówno samo lotnisko, jak i jego okolice. Wiśniewski przyznaje przy tym, że nie słyszał żadnego odgłosu pracy silników samolotu czy też innych dźwięków, które mogły wskazywać na to, że samolot podchodził do lądowania. Polski attaché udał się na miejsce katastrofy wraz z ambasadorem Bahrem. Widział tam rosyjskich strażaków, którzy dogaszali niewielkie ogniska pożarowe, w dalszym ciągu w rejonie katastrofy utrzymywała się gęsta mgła".
Chyba zagadka nam się rozwiązuje.
Tupolewa skierowano w kier. Briańska, natomiast wsród oczekującej delegacji stworzono chaos informacyjny, dezinformacyjny, by nikt nie wiedział co sie dzieje z tupolewem, gdzie leci.A to wymieniano WItebsk, a to Wnukowo, Mińsk, a nawet Briańsk sie przewijał.
Stąd też takie dziwne relacje, miny z lekka ogłupiałe Bahra, Wierzchowskiego i innych.
-
@mayday
tam jest wyszukiwarka u dołu, można wpisać nazwę miasta.
-
@mayday
Propnowałem korepetycje z geografii, ponawiam.
http://russiatrek.org/smolensk-city
Smoleńsk jest w strefie Moskwy, GMT+1 (Charlie), zawsze Warszawa +2. amen
-
@Kisiel
pisałem o tym nieco wyżej:
http://freeyourmind.salon24.pl/292537,proste-pytania#comment_4195336
:)
Na razie nie wygląda na to, by zespół Macierewicza oficjalnie do tej hipotezy się odnosił, ale kto wie, jak to jest nieoficjalnie? Sprawa jest wyjątkowo poważna, nie ma co kryć - stwierdzenie bowiem, że żadnej katastrofy nie było, lecz terrorystyczny zamach dokonany na bezbronnych ludziach z zimną krwią - kasuje wszystko, co do tej pory oficjalnie - czy to w Moskwie, czy w Wwie (czy na całym świecie) mówiono. To będzie taki punkt zwrotny jak 10 Kwietnia 2010.
-
@JS24 09:14
tak mi się skromnie wydaje, że sam J. Sasin też sporo zaniedbał, bo to, że ciemniacy zaniedbali, to sprawa oczywista. Pytanie bowiem, co właściwie ważnego zrobił Sasin 10 Kwietnia "po wypadku" poza powrotem do Wwy po paru godzinach dość dziwnej krzątaniny w Smoleńsku?
-
@zezorro
No tak, teraz widze na tej stronie Smolenska, jest 11.41 wiec strona
http://www.mytimezonemap.com/?q=smolensk 10.41
Jest bledna!
-
@Free Your Mind-09:30
Tez tak mysle,ze sporo zaniedbal tam w Smolensku.
-
@Martynka
"Wg relacji G. Wiśniewskiego, oczekującego z Bahrem na Siewiernym, Cyganowski przekazał informację o skierowaniu tupolewa na inne lotnisko....1,5 h przed planowanym lądowaniem, czyli...o 7 czasu polskiego!!!
Czyli wtedy, kiedy teoretycznie tupolew jeszcze nie wystartował z Okęcia."
Zależy, od której godziny liczyć te 1,5 h wstecz :) Jeśli od ruskiej oficjalnej, czyli 10.30 (a oficjalnie pol. 8.30), to zakładając, że to była 9-ta, to wychodzi faktycznie 7. pol. czasu. Jednakże, jeśli różnica czasowa była tylko JEDNEJ godziny (zakładam, że Cyganowski posługiwał się REALNYM, a nie zmanipulowanym czasem), to jest to w rzeczywistości 8. pol. czasu, a więc na 20 minut przed telefonem Prezydenta, który nie wspomina w tej krótkiej rozmowie o zapasowym lotnisku.
-
@Free Your Mind
Kwestią czego jest ochrona i zabezpieczanie Prezydenta i VIPów ?
Czy tego co się do nich czuje?
Czy się ich lubi?
Czy się z nimi zgadza?
Czy raczej zupełnie czegoś innego?
Nie wiem jakie jednostki specjalne czy mundurowe odpowiadają za to.
Czy BOR?
Czy GROM?
Czy Spec-służby innego typu?
Czy wszyscy razem?
Stawiam zasadnicze PYTANIA typu „DLACZEGO” tak jak FYM?
Dlaczego miejsca po tragedii nie otaczali nasi mundurowi?
Dlaczego Tusk nie wynegocjował udziału naszych służb bezpośrednio po zdarzeniu lub nawet po słynnych uściskach z Putinem w świetle fleszy?
Dlaczego....itd.?
--------------
Dodatkowe pytania ,może trochę w innym dziale :
Dowody na niszczenie wraku:
http://www.youtube.com/wa...player_embedded
Od:1:53 do 1:56
Nieregularne nawiercania i cięcie kadłuba./patrzcie na krawędzie ,obrzeże blachy z oknami/
O jakiej tu rekonstrukcji i badaniu wraku mogła być mowa?
Zwalili go na kupę i tyle jak na złomowisku rozrzucili pocięte ,wyrwane części pociętych większych kawałków.
Może Ty FYM-ie wyjaśnisz co to za sposób rozdarcia tej blachy i te dzióry na obrzeżach???
ech...do zobaczenia pod Pałacem Prezydenckim 10.04.2011
Tyle co możemy dla nich zrobić to zapalić znicz, bo MAK-ówki przecież nie przyjdą tylko zadbają o nasłanie tam siepaczy ze straży miejskiej do sprzątnięcia szybkiego "tej pamnięci" po nich w ramach oczyszczania miasta :
http://www.youtube.com/watch?v=Zvb47wLbn10
-
@zezorro
oczywiście, że zawsze, nawet 7 kwietnia:
Dlaczego w takim razie, skoro wszyscy mieli zsynchronizowane przecież zegarki, uroczystości 7 kwietnia zaczęły się z godzinnym opóźnieniem?
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rozpoczely-sie-uroczystosci-w-katyniu-zabrzmial-po,1,3570210,wiadomosc.html
http://clouds.salon24.pl/244230,tusk-7-04-przylecial-wczesniej-i-sie-spoznil
-
Sprzęt dziennikarzy "Naszego Dziennika" wrócił z Moskwy do Warszawy. Zainfekowany szpiegowskim programem. Rosjanie zrywali w now
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110331&typ=po&id=po06.txt
-
@JS24
Halicki juz dawno mi sie podejrzany wydawal, Scios tez pisal o nim jak pisal o tym okregu kalingradzkim!
-
KATYŃ = SMOLEŃSK
Przez 70 lat próbowano zakopać, zniszczyć pamięć o mordzie Katyńskim. Nie udało się to kacapom i zdrajcom na usługach Moskwy. Prawda zawsze wyjdzie na jaw !!! Kwestia czasu !!!
Ze Smoleńskiem będzie podobnie...
Polacy nigdy nie dadzą się złamać.
Pozdrawiam wątpiących.
http://www.youtube.com/watch?v=yYfWa4N0yy8
-
@mayday
No cóż, jest błędna od 28.03, bo nie ma automatycznego strojenia czasu letniego, ale to wychodzi dopiero po korepetycjach...
Polecałem do studiów stronę worldtimezone.com . Są tam mapy, lista miejscowości i także dokładne harmonogramy czasów letnich. W Smloeńsku jest teraz 12:24, lekki mrozek, pozdro.
-
@zezorro
No dobra pisze sie na te korepetycje! ;) Chociaz na studiach geografie mialam dosyc dokladnie, ale kiedy to bylo! :)
-
@Free Your Mind
Nie dam się wpuścić w dywagacje o zmianach stref czasowych, bowiem uważam ich propagatorów (przepraszam) za bęcwałów. W kraju o 12 strefach czasowych naprawdę potrafią sobie radzić z zegarkiem. Pozostaje tylko pokiwać głową, że mogą "polaczków" czarować czasami, jak małpę koralikami. Dlaczego się spoźnili? Bo jakiś bałwan (albo i nie) podał im niewłaściwą godzinę. W Smoleńsku jest teraz 12:30 (i byla zawsze o tej porze, Warszawa +2).
-
@Free Your Mind
Dziś raz jeszcze obejrzałem relacje TV z 10 kwietnia. Okazało się, że po zawieruchach z listą ofiar, nawet wiele godzin po katastrofie doniesienia na ten temat nadal są sprzeczne. W polskich mediach podawano 87 członków delegacji i 8 członków załogi. Zastanawiam się, kogo brakowało i skąd się wzięło 8 członków załogi? Media światowe jeszcze wieczorem podawały liczbę 97 ofiar.
Zastanawiam się kto nad tym panował i skąd takie rozbieżności? Jest zasadnicza różnica między 95,96 i 97. Chciałbym widzieć, kogo MSZ w owym czasie pominął, a kogo i na jakiej podstawie zachodnie media dodały?
Proste pytanie i mam nadzieję, że kiedyś usłyszę na nie odpowiedz.
-
@JS24
Ja jednak podejrzewam ze sami czegos szukali - tak nie robia profesjonalne sluzby ze zrywaja plomby :)
-
@kumaty
Kumaty napisał:"Właśnie wróciłem ze spotkania z red. Tomaszem Sakiewiczem i zadałem mu pytanie. Czy słyszał pan o hipotezie teatru, maskirówki "miejsca" katastrofy? Odpowiedział, że owszem, ale to jest mało prawdopodobne. Dalej już nie pytałem o nic."
Naprawdę Ci współczuje.Pewnie byłeś bardzo zawiedziony reakcją p.redaktora.Pan redaktor musi najwidoczniej balansować między:
1.Brakiem wiedzy(zasada zachowania pędu i energii, mechanika bryły sztywnej)
2.Strachem związanym ze skalą kłamstwa
3.Strachem spowodowanym uświadomieniem sobie, że kapusiami mogą być ci, których całkim niedawno uważał za "pewnych"
4.Debilizmem
-
All-120 minut do odsluchania
„Jak Smoleńsk zmienił polską politykę?” - debata z udziałem Antoniego Macierewicza (relacja)
http://www.blogpress.pl/node/8062
-
@maxoo
:)
-
@Free Your Mind
Dodam tylko, że gdy przyjmiemy hipotezę dwóch miejsc, to bardzo wiele dziwnych, wręcz niezrozumiałych faktów układa się w spójną całość. Jest tego tak dużo, że w pojedynczym komentarzu nie da się zawrzeć.
pozdr.
-
@all
Książki L. Szymowskiego nie miałem w ręku. Odnoszę wrażenie, że większość komentatorów również. Omówienie zawdzięczam: http://ufka.salon24.pl/292456,opcja-zerowa#comment_4192549
Oświadczenie prof. Dakowskiego może mieć dość prozaiczny podtekst. Jeżeli Szymowski cytuje jedynie tezy i wyliczenia profesora zawarte w oficjalnych wystąpieniach do prokuratury, to odpadałaby partycypacja prof. Dakowskiego w tworzeniu książki, a tym samym w jej finansowych efektach. Z tego co wiadomo, profesor swych wystąpień do prokuratury oficjalnie nie wycofał.
Nieopublikowanie zdjęć obciąża wiarygodność publikacji, ale być może był to zabieg świadomy, a to dlatego, by w zarodku, w ramach ostrożności procesowej, nie być obciążonym zarzutami o złamanie tajemnicy wywiadów amerykańskiego i polskiego.
Do "maskirowki", faktów fałszerstw i manipulacji, nie trzeba mnie przekonywać.
Współrzędne Siewiernego są znane, czy są one tożsame z nieopublikowanymi zdjęciami przedstawiającymi miejsce przed i po wybuchu? Po komendzie "Odchodzimy" samolot powinien zacząć się wznosić, a co najmniej dalej lecieć i być może wylądował w jakiejś głuszy kilka kilometrów od Siewiernego. Przygotowanie licznego "komitetu powitalnego" i jego sprawność w izolowaniu mediów są znane.
Zastanawia mnie strona psychologiczna autorów opracowań o tragedii polskiego samolotu. Przecież taki J. Osiecki jest na długie lata "spalony". Czyżby Szymowski tego niebezpieczeństwa nie widział?
Pozdrowienia
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk 10.04.2010
FYM
Pytania bez odpowiedzi . Bo kto ma na nie odpowiedzieć, kiedy rząd gmatwa co tylko może ?
Pozdr
-
@RobertK
zacytuję śp. Prezydenta: spieprzaj, dziadu.
-
@Kisiel
zgadzam się,
pozdr
-
@zezorro
problem nie polega na tym, jak OFICJALNIE wygląda kwestia relacji/różnic czasowych, bo to wiedzą już podejrzewam nawet dzieci w podstawówce, lecz to jak Ruscy manipulowali z parametrami czasowymi w kontekście maskirowki i zamachu.
-
@3toto
pamiętajmy, że o 10.10 w rządowej telewizji TVN24 podana jest informacja o 132 ofiarach.
-
@WTC 154
prosiłbym jednak by nie obrażać T. Sakiewicza. Gdyby nie intensywna praca śledcza dziennikarzy związanych z "GP" (oraz "NDz", rzecz jasna), bylibyśmy tam ze śledztwem, gdzie obecnie jest "komisja Millera", czyli przy pancernej brzozie.
-
@JS24
dzięki za kolejnego linka.
-
@teodor49
"Zastanawia mnie strona psychologiczna autorów opracowań o tragedii polskiego samolotu. Przecież taki J. Osiecki jest na długie lata "spalony". Czyżby Szymowski tego niebezpieczeństwa nie widział?"
Myślę, że ci autorzy nie patrzą na świat (także na swój świat) w takich kategoriach. (Tak jak Laskowicz czy szmaciarze z kabaretu Neonówka itp. nabijający się tragedii w Smoleńsku podejrzewam nie mają z tego powodu specjalnych wyrzutów sumienia.)
Pozdr
-
@Free Your Mind and all
Apropo sensacji Leszka Szymowskiego i jego książki... to jeśli jest tak jak pisze, że były taaakie zdjęcia satelitarne z 10 IV i rozmowa z oficerem ABW jest prawdziwa i to sprawa powinna być arcyboleśnie prosta... Jeśli jest to prawda to powinny o tym pisać już wszystkie gazety, jeśli mija się z prawdą to TUsk powinien wytoczyć mu proces. Nie ma ani jednego, ani drugiego. Więc pytam o co chodzi?
-
55 tysięcy Ruskiego wojska w obwodzie Smoleńskim w dniu 10 kwietnia 2010 - po co ?
Wiam Pana FYM-e czytam i czytałem wszystkie Pana notki ale komentuje pierwszy raz...
Pogląd na wszystkie mam taki sam i czytając ostatnią notkę , chciałbym podzielić się informacją dot. powyższego artykułu i poprzednich dotyczących tego jakże ważnego tematu ,otóż w dniu 10 kwitnia 2010r. w okolicy Smoleńska był ok. 55 tys. Wojska Rosyjskiego "nie wiem" jak to wytłumaczć ale wiem to z dobrego źródła z za oceanu . Jestem przekonany ,że gdybyśmy otrzymali zdjęcia stalitarne z dni między 07 a 11 kwietnia 2010 roku to większość a może i w 100% Zbrodnia Smoleńskia byłaby wyjaśniona.Przecież Satelita lata nad Ruskim trytorium co kilka godzin .A i mgła to ruska lipa>
Ale pozostaje pytanie jak zmusić "Wielkiego Brata" do przekazania tej informacji . Przecież wiemy że każdy dba o swoje strefy wpływów.A i przyznać się do szpiegowania nie jest łatwo. Jestem wściekły ,że ta informacja nie przebiła się nawet lewymi kanałami .Przecież oczywistym jest ,że te tysiące mogły zmienić nawet krajobraz ..........Kierunek 2 samolotów i inne miejsca nie jest błędny !
Pozdrawiam Pana i życzę wytrwałości i sił w tym co Pan robi.
-
@Kazek39
w ramach procesu stulecia odpowiedzi na te pytania się znajdą,
pozdr
-
@pavik12
albo więc te zdjęcia są, albo są tylko w czyjejś wyobraźni.
-
@Stefan54
dobrze byłoby mieć jakiś namiar na informację o tych ruchach ruskiego wojska; dzięki za miłe słowa :),
pozdr
-
@wszyscy
Stara technika manipulacyjna przejęta już przez dr goebbelsa polegająca na informowaniu o wydarzeniach z "poślizgiem czasowym" a jeszcze lepiej, gdy nie miały one w ogóle miejsca-czyli informować z poślizgiem czasowym o czymś czego nie było.
Coś podobnego znalazłem tu:
http://wpolityce.pl/view/9345/Co_z_tymi_sondazami__Znowu_poznajemy_bardzo_klopotliwe_dla_rzadu_wyniki_badania_przeprowadzonego_dawno_temu.html
"Co z tymi sondażami? Znowu poznajemy bardzo kłopotliwe dla rządu wyniki badania przeprowadzonego dawno temu "
Albo ktoś w CBOS notorycznie przysypia albo realizuje misterny plan publikowania niewygodnych dla władzy sondaży w stosunkowo wygodnych momentach. Wspaniałomyślnie wierzymy w pierwszą wersję.
Przed tygodniem pisaliśmy o badaniu przetrzymanym półtora miesiąca. Teraz opóźnienie w opublikowaniu sondażu jest jeszcze większe. Oto bowiem PAP podała, że we wtorek otrzymała od CBOS badanie dotyczące ocen realizacji przez rząd obietnic wyborczych. Przynosi ono druzgocące dla gabinetu Donalda Tuska wyniki:
72 % badanych uważa, że rząd nie realizuje obietnic złożonych przez PO w kampanii wyborczej. Przeciwnego zdania jest 17 %.
69 % nie ufa informacjom rządu w sprawach gospodarczych i politycznych. Ufa – 19%.
66 % uważa, że rząd za mało informuje o swojej pracy. 20 % jest zadowolonych z otrzymywanych informacji.
83 % uważa, że rządzący skupiają się przede wszystkim na utrzymaniu i sprawowaniu władzy. 11 % badanych jest przekonanych o tym, że rządzącym zależy na dobru Polski i Polaków. 6 % nie wiedziało, czym kierują się rządzący politycy.
49 % przyznało, że podczas rozmów o rządzie Donalda Tuska w gronie rodziny, znajomych, sąsiadów, raczej krytycznie mówi się o poczynaniach obecnego gabinetu, 24 % odpowiedziało, że mówi się raczej pochlebnie, 21 % stwierdziło, że nie rozmawia się na ten temat.
I teraz najlepsze:
Badanie przeprowadzono w dniach 5-12 stycznia 2011 roku na liczącej 989 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.
Stawiamy wobec tego dwa retoryczne pytania:
Kto decyduje o tym, że wyniki ważnego – zdawałoby się – badania podawane są do publicznej wiadomości po dwóch i pół miesiącu?
Czy przetrzymanie owoców styczniowego badania ma związek z wyjątkowo trudnym czasem, jakim – w związku z publikacją raportu MAK – był dla rządu Donalda Tuska pierwszy miesiąc tego roku?
-
@Stefan54
"gdybyśmy otrzymali zdjęcia stalitarne z dni między 07 a 11 kwietnia 2010 roku to większość a może i w 100% Zbrodnia Smoleńskia byłaby wyjaśniona.Przecież Satelita lata nad Ruskim trytorium co kilka godzin ."
Amerykanie mają usytuowane nad terytorium Rosji również satelity stacjonarne, które obserwują i rejestrują konkretny teren przez 24 godziny na dobę, więc rozposzechniane w necie i w mediach info o satelitach okrążających Ziemię w parę godzin, które być może nie zdołały zarejestrować momentu katastrofy to nieporozumienie, ew. dezinformacja. Moja uwaga nie jest oczywiście krytyką Pańskiego komentarza, tylko uzupełnieniem.
"Satelita stacjonarny to taki, którego okres obiegu wokół Ziemi wynosi dokładnie tyle, ile okres pełnego obrotu Ziemi wokół własnej osi, a jego orbita ma kształt kołowy i leży w płaszczyźnie równikowej naszej planety. W efekcie satelita taki przez cały czas znajduje się dokadnie nad jednym punktem na powierzchni Ziemi."
pozdrawiam
-
@Free Your Mind
FYM napisał:"prosiłbym jednak by nie obrażać T. Sakiewicza"
Daleki jestem od obrażania red. Sakiewicza. Ale jeżeli na pytanie postawione przez jednego z blogerów, dotyczące sztuczki teatralno-cyrkowej maskirowki pytający odpowiada twierdząco jako "mało prawdopodobne czyli P(a)<<<<<<<0" popełnia oszibku.Bowiem P(a)=1-q<br /> Prawdopodobięństwo zdarzenia a jest równe pewności=1 minus to co mu nie sprzyja czyli q.
Ja na tak postawione pytanie odpowiedziałbym tak:
1. Nie wiem
2.Słyszałem, ale jeszcze tego nie analizowałem.
Pozdrawiam
-
Gdzie są zdjęcia animowanego oficera ABW
jak to gdzie w góglu... i kończą się 9.4.2010 w połowie pasa. Animowany je widział a Szymowski o nich słyszał. Przecież nikt nie kłamie, nie ma nic na piśmie. Powiedział niemy głuchemu, że szczerbaty wygryzł włosy łysemu, czy jakoś tak. Nie snimajtie niczego. Do czasu... aż was zdejmą.
-
@Andronicus
Myślę, że wszyscy czytelnicy tego bloga znają tę historię z umieszczeniem oświadczenia na stronie TVP.INFO.
-
@WTC 154
o kwestii "prawdopodobieństwa" już pisałem jakiś czas temu:
"Oczywiście, hipoteza głosząca, że na Siewiernym tylko zainscenizowano katastrofę (po to, by prawdziwy zamach i prawdziwa zbrodnia pozostały tajemnicami), może się okazać fałszywa – problem tylko w tym, że jak na razie coraz więcej znajdujemy przesłanek do jej przyjęcia.
Jeśli jednak min. Macierewicz twierdzi, że jest ona nieprawdopodobna, to powinien wskazać, na ile prawdopodobna jest – biorąc to wszystko, co już wiemy, te wszystkie sprzeczności i znaki zapytania, te brali dowodów, ekspertyz, zapisów itd. – wersja z katastrofą na Siewiernym. Jeśli bowiem argumentem ma być rozpoznanie ciała Prezydenta przez premiera J. Kaczyńskiego, to jest to stanowczo za mało, gdyż jak doskonale wiemy, ciało zabitego Prezydenta mogło zostać na Sewiernyj dostarczone z innego miejsca. To zaś, że doszło wcześniej do telefonów i Prezydenta, i p. Tomaszewskiej i p. Deptuły, wcale nie kłóci się z hipotezą maskirowki. Katastrofę ogłoszono o godz. 8.56 – od godz. 8.20, kiedy były te dwa pierwsze telefony (pora ostatniego jest nieokreślona) jest więc 36 minut. Czy mamy dane dotyczące miejsc, z których telefonowano? Czy mamy bilingi wszystkich telefonów, za pomocą których łączono się z Polską 10 Kwietnia w czasie tragedii?
Gdyby mi ktoś powiedział 9 kwietnia, że następnego dnia będzie drugi Katyń, też bym powiedział, że to nieprawdopodobne, a nawet niemożliwe. Nie mówmy więc p tym, gdy ten drugi Katyń jest od 10 m-cy historycznym faktem, o tym, co nieprawdopodobne, tylko badajmy sprawę, jak bardzo mroczna i tragiczna by ona nie była."
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/02/o-nieprawdopodobienstwie.html
Powtórzę tylko jedną jeszcze myśl, którą parę razy werbalizowałem, ale uważam dla dość ważną i szczególnie wartą rozważania przez osoby przywiązane to hipotezy z zamachem dokonanym NA/NAD SIEWIERNYM.
Otóż jeśli ruscy czekiści dokonali na Siewiernym inscenizacji wypadku i miejsca powypadkowego, to osoby uważające, że 10 Kwietnia na Siewiernym doszło do zamachu na polskiego tupolewa (jakkolwiek realizowanego zamachu - czy to za pomocą bomby paliwowo-powietrznej, czy to za pomocą meaconingu, czy za pomocą zestrzelenia) NIGDY, podkreślam NIGDY nie znajdą dowodu na dokonanie tego zamachu. I podejrzewam, że o to właśnie chodzi Ruskom, którzy mają tego właśnie świadomość. Wepchnięcie Polaków (nawet tych z prawej strony i chcących jak najlepszego prowadzenia śledztwa ws. Smoleńska) do ślepej uliczki (wypadek lub zamach na Siewiernym) pozwala na długie dziesięciolecia zamknąć tychże Polaków w dżungli nieustających spekulacji, niwelowania sprzeczności, obliczania coraz to nowych trajektorii, szukania coraz to nowych świadków, którzy będą odwoływać wcześniejsze zeznania i podawać nowe rewelacje..., czyli w "gąszczu ruskich luster".
Jeśli ktoś nie chce rozważać hipotezy głoszącej, że Ruscy mogli dokonać makabrycznej inscenizacji na Siewiernym, zaś terrorystycznego zamachu na "zapasowym lotnisku", na które skierowana została polska delegacja - to nie mam pretensji, ale niech tenże ktoś (kimkolwiek jest i jakąkolwiek ma wiedzę o całej sprawie) weźmie pod uwagę to, co napisałem wyżej. Jeśli Ruscy dokonali maskirowki, to uznanie przez nas tejże maskirowki za REALNE zdarzenie uniemożliwia nam odkrycie i zbadanie tego, co się naprawdę stało. Jeśli bowiem uznamy ruską maskirowkę za prawdę, to nigdy do prawdy nie dotrzemy.
Pozdr
-
@zezorro
"Powiedział niemy głuchemu, że szczerbaty wygryzł włosy łysemu"
:D
Ostatni raz to słyszałem tak wiele lat temu (chyba jeszcze w podstawówce), że dzięki za przypomnienie.
-
@Kisiel 11:46
dzięki za uzupełnienie o stacjonarnym satelicie, bo nawet w tej materii jest właśnie dezinformacja,
pozdr
-
@FanBieszczad 12:21
znają, znają.
-
@WTC 154 (errata)
ale uważam za dość ważną...
-
FYM, 08,14
Pamiętajmy jednak, że jeśli doszło do rozdzelenia delegacji na Okęciu i do Rosji udały się (oprócz dziennikarskiego jaka-40) dwa samoloty (jak-40 oraz tu-154m), to czekiści musieli dokonać zamachu na obie grupy ludzi. Czy te dwa samoloty lądowały na tym samym zapasowym lotnisku?
A jezeli JAk-40 (z Prezydentem) rzeczywiscie rozbił sie (jakos)na Siewiernym a tutka poleciała gdzie indziej?
Mniejszy samolot, mniej szczatków, mniej (albo wcale) paliwa, wiec bez pożaru prawie, 25 osób.
-
p.s.
Nie wiem ile ton wazy Jak ale moze nawet wersja z brzoza i pólbeczką by do tego mogła pasowac.
No i pierwsze relacje Kuxniara, których nigdy nie zapomne:"rozbił sie Jak czterdziesty..." kilka razy powtarzane...
-
UZUPEŁNIENIE : Przeciętny Polak
Tu jest pełen link do----> Nieregularne nawiercania i cięcie kadłuba./patrzcie na krawędzie ,obrzeże blachy z oknami/
Od:1:53 do 1:56
http://www.youtube.com/watch?v=fXPV7UxrCME&feature=player_embedded
Co to za sposób rozdarcia tej blachy i te dziury na obrzeżach???
Rozerwanie nitów?Czy nawiercenia?Po wybuchu czy po cięciu wraku?
-
@Proste pytania w gąszczu ruskich luster
Sześcian
PRZYPOWIEŚĆ O SZEŚCIANIE I AMFITEATRZE
Pewnego razu cesarz oglosił, że w jego Koloseum odbedzie się Sztuka , jakiej jeszcze rzymskie oko nie widzialo.
Miało być to wielkie przedstawienie z greckim dramatem i walkami gladiatorow.
Imperator kazal zbudowac na środku areny sześcian z metalu wysoki na 80 stóp,slniący jak zwierciadlo.
Na igrzyska wpuszczono na raz nierządnice,dzikie zwierzęta,kuglarzy,blaznow,gladiatorow.W wymyślny sposob zabijano i torturowano więźniów. wystawiono piekny dramat grecki z należytą do niego oprawą,sztuka tak znamienita ze nieliczni pozostali przy życiu niewolnicy oglądali ją z otwartymi ustami.
Na koniec, na arenie stoi jak stal sześcian i pozostalości po wielkich multiigrzyskach.
Cesarz wstaje i donośnie pyta zgromadzoną tłumnie widownie co takiego mieli zaszczyt dziś oglądać.
Ci siedzący niżej na północy odpowiadają że walki, i tortury , bylo coś jeszcze ale nie widzieli gdyż sześcian przysłaniał widok.
Ci siedzący wyżej dostrzegli jeszcze przedstawienie ale nie wiedzieli o czym bylo bo sześcian zaslanial widok.
Ci na zachodzie widzieli piękne kobiety,kuglarzy i dzikie zwierzęta bylo coś jeszcze ale sześcian przyslanial widok.
Ci na wschodzie widzieli piękną sztukę,i chyba jakieś walki,ale nie wiedzieli kto wygral gdyż sześcian zasłaniał widok.
Ci siedzący na południu widzieli błaznów,piekne kobiety i jakieś przedstawienie ale nie wiedzieli o czym bylo gdyż sześcian przysłaniał widok.
Jeden z gości siedzący w cesarskiej loży zapytal imperatora czemu w ogole kazal zbudować tą wielką kostkie, na co otrzymal taką odpowiedz.
Gdyby jej nie było to widzowie oglądali by wszystko jednoczenie,nie wiedzieli by o czym byla sztuka,kto w jaki sposob wygral walki gladiatorów,nie byli by w stanie podziwiać należycie pięknych kobiet i dzikich zwierząt a na blaznów malo kto zwracal by uwagę.
Zwierciadlo pozwoliło lepiej dojrzeć kazde z przedstawień.
Teraz tylko od widzów zależy czy opowiedzą sobie o wszystkim zgodnie z prawdą.
Wniosek chyba z tego taki, że nic nie może być uznane za mało prawdopodobne i nic za absolutnie pewne. Zasługi nie mogą przesłaniać analizy terażniejszej. Wiedza to odpowiedzialność.Wszystko jest ważne.Niech osoby publiczne o tym pamiętają.
PS.Przepraszam za błedy,ale mi klawiatura nawalila.
-
@Free Your Mind; 8.36
o 5.30 mieli przyjechać osoby towarzyszące, członkowie delegacji oficjalnej, mieli się pojawić pół godziny później,
--------
Ta godzina nie jest uwzględniona w programie, który dostali dziennikarze rano na Okęciu (a jest znacznie dokładniejszy od tego, który dostali podróżujący pociągiem).
Na maila wysłałam Ci PDF programu, który dostałam od ks. Konrada (czekam na więcej materiałów).
W tym programie widnieje ta godzina 5:30.
A o 9:10: "wyjazd CZŁONKÓW POLSKIEJ DELEGACJI TOWARZYSZĄCEJ i dziennikarzy z lotniska wojskowego na Cmentarz Katyński".
Rzecz w tym, jeżeli ten program ks. Konrad dostał w piątek rano, dziennikarze powinni wiedzieć, że pierwszy poleci do Smoleńska jak-40, a następnie tu-154. Mogli mieć tylko inne listy pasażerów.
Ale muszę się jeszcze upewnić, że ten dokument ks. Konrad dostał w piątek.
-
Okrągłe dziury na obrzeżach rozerwanego wraku
Konkretnie chodzi o dziury we fragmencie blachy z resztkami napisu : "REPUBLIC OF POLAND" w miejscu "...EJ STREFIE" mały napis: "...IS AREA" takie wygryzki???
-
@Free Your Mind
Epidemia (zwinięta) poprosiła mnie o skopiowanie jej niewidocznego komentarza:
"FYM, 08,14Pamiętajmy jednak, że jeśli doszło do rozdzelenia delegacji na Okęciu i do Rosji udały się (oprócz dziennikarskiego jaka-40) dwa samoloty (jak-40 oraz tu-154m), to czekiści musieli dokonać zamachu na obie grupy ludzi. Czy te dwa samoloty lądowały na tym samym zapasowym lotnisku? "
A jezeli JAk-40 (z Prezydentem) rzeczywiscie rozbił sie (jakos)na Siewiernym a tutka poleciała gdzie indziej?
Mniejszy samolot, mniej szczatków, mniej (albo wcale) paliwa, wiec bez pożaru prawie, 25 osób.
EPIDEMIA 21 552 | 31.03.2011 12:41
-
@WTC 154
zgadzam się.
-
@intheclouds 13:13
dlatego podawałem za Kuźniarem tę godzinę, wiedząc o tym, co było w skanach umieszczonych u Ciebie w albumie :)
-
@epidemia
czy w specpułku brakuje jakiegoś jaka-40 po 10 Kwietnia?
-
@Free Your Mind
Nie brakuje, wszystkie 4 jaki mają się dobrze:)
-
FYM, Intheclouds,
08,14, FYM:
"Pamiętajmy jednak, że jeśli doszło do rozdzelenia delegacji na Okęciu i do Rosji udały się (oprócz dziennikarskiego jaka-40) dwa samoloty (jak-40 oraz tu-154m)..."
Prawde mówiac ja sie juz zgubiłam i teraz nie potrafie odtworzyć toku myslenia, który doprowadził nas do sugestii, że delegacja poleciala dwoma samolotami (plus trzeci z dziennikarzami.) Liucze na to, że Wy to potraficie logicznie uargumentować.
Gdyby było tak jak FYM napisał w kom 8,41
i tak jak pisze epidemia - ze na Siew. rozbił sie Jak-40 (zgodnie z tym, co media podawały na poczatku) a Tutkę sprowadzono np. na zapasowe (Briansk)-
to teraz trzebaby sprawdzić co pasuje do tej wersji, ze na Siew. naprawde rozbił sie Jak-40 w którym leciał Prezydent i 24 osoby z delegacji. I dalej drążyć watek Brianska dla Tupolewa.
Nie pamietam który ze speców od propagandy nauczał, ze w dobrym kłamstwie powinno byc wiele prawdy.
Tu by tak było.
-
@epitwo
jak mógł się rozwalić (na dwie części, jakiś mały pożar), w trybie ekspresowym mógł zostać naprawiony i wysłany do Polski. 047 dopiero pojawił się w drugiej połowie maja 2010.
-
Intheclouds
Wiec jesli 047 pojawił sie w drugiej połowie maja, to może miec sens.
Ile ton waży Jak-40?
Czy mógł być na końcowce paliwa na Siew.?
Mały samolot - mało szczatków.
(Jesli) Malo paliwa - mały, ledwie widoczny pozar, zapach paliwa w jednym miejscu, slabo wyczuwalny.
SW myślał, ze to jakis mały wojskowy samolot sie rozwalił.
25 osób - mało ciał.
Z Tupolewa mamy "odchodzimy" - Protasiuka; odszedł, nie wiemy gdzie.
Jaka pilotował np.gen Błasik (mial uprawnienia na Jaki), nie mamy żadnych nagran z wiezy, nie mamy czarnych skrzynek.
PAmietasz na czyim blogu były sugestie, ze niekóre rodziny zachowuja sie tak, jakby wiedxiały, że ich bliscy zyją? Może Ci z Tupolewa jednak przezyli?
-
@FYM & Martynka / 31.03.2011 09:20 /
Witam !
..."Tupolewa skierowano w kier. Briańska, natomiast wsród oczekującej delegacji stworzono chaos informacyjny, dezinformacyjny, by nikt nie wiedział co sie dzieje z tupolewem, gdzie leci.A to wymieniano WItebsk, a to Wnukowo, Mińsk, a nawet Briańsk sie przewijał."...
Tak, to cos podobnego jak odpowiedź Stalina na pytanie 'gdzie są polscy oficerowie'...
..."14 listopada 1941 roku ambasador RP Stanisław Kot zapytał Stalina o wciąż nieobecnych jeńców. Nie dostał odpowiedzi. 3 grudnia 1941 roku w Moskwie w rozmowie ze Stalinem ponowił pytanie generał Sikorski. Dodał, że sprawdzono w kraju, w obozach jenieckich w Niemczech. - Ci ludzie znajdują się tutaj- mówił polski premier. - To niemożliwe. Oni uciekli - odrzekł Stalin. - Dokąd mogli uciec? - dziwił się uczestniczący w rozmowie generał Anders. - No, do Mandżurii - odparł gospodarz Kremla."...
Pozdrawiam serdecznie,
-
@epitwo
"niekóre rodziny zachowuja sie tak, jakby wiedxiały, że ich bliscy zyją? Może Ci z Tupolewa jednak przezyli?"
Choć brzmi to na pozór absurdalnie, niektórzy być może żyją.
-
@FYM
Warto zwrócić uwagę na pierwszą notkę onetu z 10 kwietnia, 09:20:
"Według wstępnych informacji samolot miał problemy z lądowaniem. Na lotnisku panuje totalna mgła, samolot który podchodził do lądowania, nie wylądował. Piloci dodali "gazu", aby wyprowadzić samolot z podejścia do lądowania, po czym kontakt z samolotem się urwał."
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/rok-2010-katastrofa-smolenska/rozbil-sie-prezydencki-samolot-sprzeczne-informacj,1,3571751,wiadomosc.html
Wszystkie wiadomości onet z 10 kwietnia:
http://wiadomosci.onet.pl/archiwum/5,archiwum-wszystkie.html?date=2010-04-10
-
@mailbox
nawiązałem kiedyś do tej wypowiedzi Stalina:
http://freeyourmind.salon24.pl/278373,wedrowki-po-mandzurii
pozdr
-
@Przemek Piętak:
Dzieki za link onetowy.
Info jest z 10 kwi 10, 09:20
W jednej informacji sa dane na temat DWOCH (byc moze roznych) samolotów.
"Na lotnisku w Smoleńsku doszło do katastrofy samolotu rządowego JAK40 - taka informację przekazał rzecznik MSZ Piotr Paszkowski. Na pokładzie jest prezydent Polski Lech Kaczyński."
i kilka wersów dalej:
"...Na lotnisku panuje totalna mgła, samolot który podchodził do lądowania, nie wylądował. Piloci dodali "gazu", aby wyprowadzić samolot z podejścia do lądowania, po czym kontakt z samolotem się urwał. "
No i moze to jest informacja o Tutce, która odleciała na jakies zapasowe lotnisko?
-
@Kisiel
Jesli przezyli, są zakładnikami tego kłamstwa. Tez straszliwa rola.
-
@Kristobal
Według mnie,choc moge sie mylic,ten film pokazał się po raz pierwszy 15 maja na Onecie.
Piszę w lubczasopismach
-
25.05.2012 10:53
-
19.05.2012 01:37
-
18.05.2012 12:07
-
16.05.2012 01:08
Ostatnie notki
-
Problem pamięci
Wnet znowu się zajmę posiedzeniem z udziałem „polskiego montażysty” - najciekawszym z wszystkich...
25.05.2012 09:51 118 -
Telefony (3)
Historia telefonów ofiar miała, jak wiemy, kilka takich węzłowych punktów. Po pierwsze, na pewno...
18.05.2012 10:21 271 -
Wywiad z prof. J. Trznadlem
1. FYM: Szanowny Panie Profesorze, zechce Pan przyjąć moje szczere podziękowania za znalezienie...
15.05.2012 19:58 297
Moje ostatnie komentarze
-
na tym prostym przykładzie widzimy, jak nienormalne jest oficjalne śledztwo. Jedna rzecz...
25.05.2012 16:10
-
z ludźmi cienia się walczy tak samo jak z komunizmem, bo to częstokroć ci sami ludzie.
25.05.2012 16:05
-
daj Boże, choć moim zdaniem czekanie bywa czasem stratą czasu. Czasami też pewne okazje...
25.05.2012 15:41
-
zastanawiam się nad jeszcze jednym - czy ktokolwiek z uczestników delegacji prezydenckiej...
25.05.2012 15:37
-
nie robiłem tego, lecz ktoś może spróbować, jak najbardziej. Natomiast wystarczy w...
25.05.2012 15:27
Najpopularniejsze notki
-
2. przesłuchanie Sasina (cz. 2)
komentarze: 541
-
Tajemnice Okęcia 2
komentarze: 539
-
Zagadka prezydenckiego fotografa
komentarze: 516
-
Wywiad z prof. M. Dakowskim
komentarze: 488
-
Prezydencka komórka
komentarze: 457
Aktywne dyskusje
-
Problem pamięci
komentarze: 118ostatnio: MESZEK
-
Telefony (3)
komentarze: 271ostatnio: FREE YOUR MIND
-
Wywiad z prof. J. Trznadlem
komentarze: 297ostatnio: FREE YOUR MIND
-
Posiedzenie z udziałem moonwalkera (1)
komentarze: 308ostatnio: INTHECLOUDS
-
Prezydencka komórka
komentarze: 457ostatnio: SAO PAULO
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- 1maud 1126 23262
- A elita !
- A-Tem 5 2919
- aandy 370 5467
- AlanPolish - Prawda jest najważniejsza... 28 106
- Albatros ... z lotu ptaka 88 1211
- amelka222 147 5825
- ander 189 5867
- Andrzej Dąbrówka 103 1870
- Andrzej Leja 243 5398
- Andy 51 499 3382
- aqqa 12 240
- Arnie 47 1001
- arturb 67 2327
- Bialkowski 18 2710
- biskup 0 418
- blueslover 254 1440
- Brudna Bomba 10 421
- Budyń78 613 2276
- C.v.I. 0 939
- cameel 130 2857
- chinaski 766 12199
- chips 8 262
- Chłodny Żółw 1302 8720
- dakowy 71 212
- Danae 2 1322
- danz 247 1886
- Easy Rider 8 308
- Eine 558 16943
- El Ohido Siluro 42 1378
- Gary Indiana 2 293
- giz 3miasto 387 22017
- Godziemba 332 9012
- grapik 1 34
- Grim Sfirkow 453 6680
- Grudeq 619 5191
- Grzegorz Rossa. 50 5908
- Głos oddolny
- Głos wolny 82 464
- intheclouds 53 2801
- Jan Kalemba 313 3948
- Janosik 241 2324
- Jarosław Kaczyński 23 0
- Jaszczur. 31 1265
- Joanna Mieszko-Wiórkiewicz 288 3314
- Julia M.Jaskólska 39 199
- kandahar 24 850
- Kindow 19 1078
- Kisiel 809 9760
- kokos26 1618 4215
- Kontrrewolucja Teraz
- Koteusz 1494 31287
- LogicOnly 3 548
- lonewolf4 1 438
- lordJim 0 2110
- Ludwiq 1 675
- Magda Figurska 569 6554
- mailbox 2 766
- malibu 57 3962
- marektomasz 24 3002
- maxoo 13 1734
- MGlinski 5 1656
- MMariola 210 3899
- mohairhead 173 3129
- mona 304 4544
- nietoperz 10 175
- Ob.Serwator. 38 730
- Piotr Jakucki 49 150
- Pluszaczek 240 412
- poldek 409 6497
- POLIS MPC 19 30
- Ponury Wtorek 75 338
- PPablo 136 1242
- propatrian 0 192
- Przemek Piętak 233 1220
- Publikacje Gazety Polskiej 572 56
- RadioBotswana 24 1090
- rekontra 636 7765
- roko 189 2920
- Rolex 699 17811
- seawolf 845 10102
- Siostra111 17 88
- Sir Winston 43 2691
- Smok Gorynycz 233 1332
- Smok Poznański 0 393
- Stary Wiarus 470 3154
- swallow 6 561
- Synteza 142 985
- t-rex 217 3701
- Teresa Bochwic 290 3848
- thaer 68 1095
- Tomasz Szymborski 151 385
- Tommy Lee 37 1415
- venaida 3 47
- W kapeluszu Panama 190 4318
- weronka 594 7763
- z lornetką wśród...blogerów 177 5452
- zestawienia 39 80
- Zuzanna Kurtyka 9 4
- zwyczajna kobieta 49 1490
- Łukasz Warzecha 652 4913





Leszek Szymowski - scriptor horribilis
Czytać tę jego książkę, czy lepiej nie czytać? Nie czytać! A dlaczego? Jego pisanina to amatorszczyzna. Przeczytałem dziś po południu to, co można znaleźć było na szybko i bez zbytniego szukania w sieci, i nie jestem pisarstwem pana Leszka Szymowskiego zbudowany. Wręcz przeciwnie. To amator, którego nie warto czytać.
Ma on nieprzyjemną cechę charakteru polegającą na "dopowiadaniu" tam, gdzie urywa mu się film. Mam tu na myśli narratora relacjonującego fakty w miarę wiernie, aczkolwiek jedynie do momentu do którego je spamiętał, po czym przechodzącego płynnie w domenę konfabulacji, zapewne po to, by zaokrąglić ścielącą mu się pod nogi kanciatą historyjkę.
Kto więc lubi gładkie, wręcz zaokrąglone opowieści dopieprzone okazjonalnym wytworem wyobraźni pana Leszka Szymowskiego, ten niech sięga po napisany przez niego komiks. Kto jednak woli pozostać po stronie zdrowego rozsądku, kto na trzeźwo chciałby zasiąść do stołu zastawionego faktami, a nie upijać się na ex owymi buzującymi bąbelkami nonsensu, dowolnymi interpretacjami, ten niech odpuści sobie jego texty i poczeka na lepszą publikację.
Leszek Szymowski niewątpliwie posiadł umiejętność kopiowania. To obosieczny miecz; z jednej strony przysparzający mu sznytu, że tak to po andrusowsku nazwę, z drugiej jednak strony ciągnący w dół ten dęty balon, jakim może okazać się w końcu jego książka.
Dość powagi, czas na dykteryjkę.
Przeglądając morfologię zdań rzekomego "wywiadu z wywiadowcą" w którym to nienazwany tajniak wywnętrza się Leszkowi Szymowskiemu na temat zdjęć, które pęczkami miały zalegać stół konferencyjny w siedzibie illuminati.com (o, przepraszam, to się pisze odwrotnie - itanimulli.com) uśmiechałem się uprzejmnie, przypominając sobie inną opowieść o niejakim Zeligu (film Woody Allena z roku 1983) będącym maestro transformacji i mimikry.
Adres spółdzielni długie ucho "Illuminati" (pisanej wspak) naprawdę istnieje. Proszę sprawdzić:
http://itanimulli.com/
Gdyby Leszek Szymowski znał choć jedną pracę innego zupełnie Zeliga, tego o nazwisku Harris, urodzonego na polskim Podolu w Bałcie, twórcę analizy dyskursu który był równocześnie maestro transformacji lingwistycznej i semantyki, to zapewne powstrzymałby się przed publikacją materiałów o proweniencji wątpliwej, a mówiąc wprost - zmyślaniem.
Ów Zelig Harris również istnieje. To znany językoznawca, teoretyk matematycznej obróbki tekstów, twórca metod analizy języka mówionego, pisanego, a nawet migowego. Proszę sprawdzić tu:
https://impact.dbmi.columbia.edu/zellig/ZSHbibliography.html
Harrisowi zawdzięczamy pojęcie "information content" używane bez zrozumienia przez "robiących w mediach" sprzedawców bredni, tzw. pijarowców. Kto chciałby spędzić produktywnie jedną godzinę, temu polecam publikację naświetlającą czym jest ów "content"
Tu:
http://research.umbc.edu/~erill/Documents/Introduction_Information_Theory.pdf
Mowa tam o modelowaniu ewolucji elementów genomu, jednym z zastosowań Teorii Informacji.