Wędrówki po Mandżurii
-
dzięki ingerencji bezosobowych sił przyrody, procesów fizycznych itd.
-
@MGlinski
świetnie to uzupełniłeś - tak wiele "przypadków" układa się w logiczny ciąg zdarzeń,
pozdr
-
@Kniołek
dzięki za linka, Godziembę czytam obowiązkowo.
-
@autor
zapraszam:
http://eurybiades.salon24.pl/278371,zakladam-ze-to-byl-zamach
-
@FYM
Całkowicie się z Tobą zgadzam, należy zbierać dowody, tropy aby po odsunięciu ciemniaków od władzy być przygotowanym do procesu.
Do tego czasu pozostajemy jednak bezsilni w obliczu zmasowanej indokrynacji i dezinformacji - a także haniebnych dzieł Osieckiego i innych.
Jeden z takich paszkwili omawiam w swoim dzisiejszym poście.
Pozdrawiam
-
@FYM & all
Znalazłam na portalu małoletniego fana lotnictwa wpisy sukcesywnie ściagane z serwisow informacyjnych. http://sebalot.bloog.pl/kat,0,m,4,page,6,r,2010,index.html
Może warto na nowo i od początku zobaczyć podawane informacje?
1. z dn.13.IV. doniesienia o tytule "Nie było wybuchu ani pozaru, silniki pracowały normalnie": #Iwanow podkreślił, że we wtorek rozpoczęło się wywożenie części samolotu z miejsca tragedii. Zaznaczył, że utworzono już specjalistyczne szkice lokalizacji rozproszonych szczątek samolotu i silników w miejscu katastrofy. Ponadto wykonano szczegółowe zdjęcia lotnicze zarówno z miejsca katastrofy jak i wszystkich przylegających obszarów lotniska.
(...)
Szef komisji śledczej przy prokuraturze generalnej Aleksandr Bastrykin poinformował, że we wtorek na miejscu katastrofy znaleziono ponad 20 fragmentów ciał, a także 7 pistoletów.#
inne z tego samego dnia:
# TVN24 dotarła do ostatniej rozmowy załogi prezydenckiego Tu-154 z kontrolą lotów w Polsce. W katastrofie samolotu, który rozbił się w Smoleńsku zginęło 96 osób.
W sobotę rządowy Tupolew PLF 101 z warszawskiego lotniska wystartował o godzinie 7.23.
Cztery minuty później - dokładnie o 7:27 i 37 sekund - po starcie załoga prezydenckiego samolotu zgłasza się do kontroli zbliżania w Warszawie.
PLF101: Dzień dobry, po starcie przecinamy 1200 stóp (wysokość lotu - red.).
Kontrola: PLF101 zbliżanie, zidentyfikowani wznoście do poziomu 210 (21 tys. stóp - red).
PLF101: Wznosimy do poziomu 210.
Kontrola: PLF101 skręć w prawo bezpośrednio na BAMSO (punkt orientacyjny - red.).
PLF101: W prawo bezpośredni na BAMSO, dziękujemy.
Kontrola: PLF101 skontaktujcie się z radarem na 134.925 (częstotliwość radia - red.), do miłego.
PLF101: 134.925 PLF101 dziękujemy, do miłego.
Tragedia pod Smoleńskiem
Tak pożegnali się z warszawską wieżą. Dokładnie o godz. 8.56 prezydencki samolot rozbił się tuż przy lotnisku w Smoleńsku.
Żródło:tvn24.pl# Jest też filmik lecz nie daje się uruchomić.
z 12. IV.
#poniedziałek, 12 kwietnia 2010 14:20
Jedynie 87 ofiar znaleziono w pobliżu miejsca katastrofy polskiego rządowego Tu-154. Dźwig sprowadzony na miejsce wypadku podniesie wrak samolotu. Prawdopodobnie wtedy uda się wydobyć resztę ciał. Istnieją powody do podejrzeń, że w miejscu, gdzie leży kadłub samolotu mogą znajdować się wlaśnie pozostałe szczątki. Miejsce jest też przeszukiwane pod kątem dokumentów i rzeczy zmarłych.
Teren lotniska wojskowego pod Smoleńskiem jest pilnie strzeżony przez całą dobę. Zbudowano tam już tymczasową drogę dojazdową, by mógł podjechać dźwig.
Wcześniejsze informacje agencji rosyjskich głosiły, iż znaleziono wszystkie ciała. Poszukiwane są cały czas szczątki dziewięciu ciał.
JW na podst. info RMF FM#
z 10 IV godz. 21.26
#O 7:23 prezydencki samolot wyleciał z Warszawy, około 09:00 miał lądować na lotnisku w Smoleńsku, rozbił się chwilę przed lądowaniem. W mediach informacje o tragedii pojawiły się niemal natychmiast.
Katastrofa minuta po minucie
7:23 naszego czasu – start samolotu z Warszawy
8.56 naszego czasu (10.56 czasu moskiewskiego) – katastrofa
Przed 09:00 – Pierwsze nieoficjalne informacje o katastrofie
9:26 – Informacja MSZ o tym, że samolot się rozbił
09:36 - Ekipy ratownicze ugasiły płonącego prezydenckiego Tupolewa, próbują wydobywać pasażerów – MSZ
09:41 – Rosyjskie ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych podaje, że w katastrofie prezydenckiego Tupolewa zginęło 87 osób
09:49 – CIR informuje, że Premier Donald Tusk jest w drodze z Gdańska do Warszawy
09:54 - Gubernator obwodu smoleńskiego informuje, że nikt nie przeżył katastrofy prezydenckiego samolotu
10:08 – Rzecznik MSZ informuje, że najprawdopodobniej nikt nie przeżył katastrofy prezydenckiego samolotu
10:15 – Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew powołuje specjalną komisję do zbadania przyczyn katastrofy polskiego samolotu. Będzie jej przewodniczył premier Rosji Władimir Putin
10:25 - Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski wraca Trójmiasta do Warszawy - informuje kancelaria marszałka
10:36 - Wszystko wskazuje na to, że prezydencka para nie żyje – podaje rzecznik MSZ
10:41 - Na pokładzie polskiego samolotu prezydenckiego Tu-154 pod Smoleńskiem były 132 osoby - informuje Komitet Śledczy przy Prokuraturze Generalnej Federacji Rosyjskiej
10:55 - MSZ Rosji potwierdza: nikt nie przeżył katastrofy
11:06 - Wszyscy pasażerowie polskiego samolotu prezydenckiego zginęli - potwierdza oficjalnie MSZ
Żródło:tvn24.pl"
-
@Eurybiades
dzięki za linka.
-
@Godziemba
idę już do Ciebie,
pozdr
-
@Free Your Mind
Ciebie powiesili na pierwszej stronie - ja się muszę reklamować z piwnicy.
Pozdrawiam,
E
-
@Kazia
sprawa ciał jest niezwykle ważna - research robił tu między innymi Pluszaczek na swym blogu. Przydałoby się dokładnie ustalić: ile ciał "wydobyto" na Siewiernym - a ilu NIE wydobyto.
-
FYM-ie
Witaj w Mandżurii:)
Mnie też tam, znaczy, wyeksportowali.
Ale my się nauczymy mandaryńskiego, jak trzeba bedzie, i po mandaryńsku kolejne partie szachów rozegramy.
A cierpliwość też jest wyuczalna, chociaż trudniej niż mandaryński...
Pozdrawiam serdecznie
-
@Free Your Mind
Ktoś kiedyś mi powiedział, jako argument przeciw zamachowi, że przecież te ruskie kłamstwa, fałszerstwa w sposób oczywisty nasuwają na myśl, ze to był zamach,a że ruscy nie są tacy głupi, by się tak odsłonić, więc to nie mógł byc zamach. Ot i cała logika.
Oczywiście, oni mają też speców różnych dziedzin, wiec, gdyby chodziło tylko o podretuszowanie zamachu, mającego wyglądać na wypadek, to by to zrobili z palcem w ...nosie.
Gorzej, gdy całą sprawę od A do Z trzeba zaprojektować, stworzyć coś z niczego, a wtedy nie można uzyskać takiej precyzji, jak tylko przy retuszu zaistniałego zdarzenia.
Tak może być w tej sytuacji.Dlatego tyle fałszerstw, niedociągnięć, których nijak nie można wytłumaczyć logicznie, a najczęściej tłumaczy się to bałaganem itp, przechodząc nad tymi kłamstwami do porządku dziennego.
Czyli wiemy, ze dokumenty są zafałszowane, urządzenia na pokładzie powariowały, pozamrażały się czy jeszcze coś się z nimi stało, co z punktu nauk ścisłych jest niewytłumaczalne, a jednak z uporem maniaka próbujemy ten samolot tam wcisnąć, w to miejsce, choć trasa lotu wydaje się nieprawdopodobna, próbujemy wcisnąć ten samolot w tą trajektorię, choc wydaje się nielogiczna, próbujemy wytłumaczyć dlaczego o tej godzinie się tam znalazł itp.
A wystarczy wznieść się ponad to i dostrzec inną możliwość - inscenizację.
Długo dywagowaliśmy na temat fałszywej godziny - skąd akurat 8.56 się wzięła, skoro już wieczorem tego samego dnia polscy prokuratorzy poznali prawdziwą godzinę zdarzenia - 8.40.
Ta 8.56 wzięła się stąd, ze tak naprawdę na potrzeby chwili czekistom potrzebny był czas, choć kilkanaście godzin później podali inna godzinę, to ten czas z rana 10 kwietnia do czegoś im był potrzebny i to wykorzystali. Oczywiście polscy prokuratorzy przyjęli tą zmianę godziny bez pytań, a przecież wydaje się to kluczowe! Skoro coś się zdarzyło, a nie zdarzyło się to w dżungli, to czas zdarzenia można ustalić już po 10 minutach.
Podlinkowałeś artykuł z NDz, o niezgodności danych, rejestratorów, urządzeń, których to niezgodności nikt nie jest w stanie w sposób spójny i logiczny wyjaśnić. Dzieje się tak może dlatego, ze jak już pisałam, na siłę "wciskają" ten samolot na Siewierny i za pomocą fałszywych danych próbują odtwarzać coś, co się nigdy tam nie wydarzyło.
PS
W sobotę oglądałam nowy, premierowy serial na C+ "The event"(serial z września 2010).
Pomysł ciekawy: rzecz dotyczy zamachu na prezydenta za pomocą samolotu, który nagle znika z radarów i ...ląduje w zupełnie innym miejscu niż przewidywała to trasa lotu.
Samolot ląduje awaryjnie, pasażerowie po wyjściu giną.
Rząd dowiedziawszy się o tym niewytłumaczalnym zdarzeniu....pozoruje miejsce katastrofy, tak, aby wyglądało, ze samolot rozbił się podchodząc do lądowania na swojej trasie.
Pada tam kwestia upozorowania wraku, miejsca i..przewiezienia ciał w fałszywe miejsce.
Wrzucam jako ciekawostka, scenariusz science-fiction, choć czasem życie może przerosnąć film;)
Serial dopiero się rozkręca, czekam na dalsze odcinki;)
A tu jeszcze o Ile 76:
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20101112&id=po51.txt
Pozdrawiam:))
-
@polon
znam wypowiedzi Macierewicza - już ta kwestia była dyskutowana; chodzi o to, co można oficjalnie mówić, a czego nie. Ja bardzo cenię sobie prace zespołu Macierewicza, nie widzę więc problemu w tym, że prace blogerów idą nieco dalej niż prace tego zespołu. Sam min. Macierewicz, jak doskonale pamiętam z pierwszych dni po tragedii, nie chciał się na antenie RM wypowiadać na temat zamachu, a dziś mówi o nim niemalże otwarcie. Premier Kaczyński z kolei w swej kampanii prezydenckiej świadomie odszedł od drążenia kwestii tragedii smoleńskiej (a już na pewno nie chciał mówić o żadnym zamachu) - dziś już patrzy chyba na tragedię inaczej.
Myślę, że tak trzeba patrzeć na wypowiedzi Macierewicza i Kaczyńskiego - są dużo ostrożniejsi (niż np. blogerzy), bo i tak są nieustannie atakowani za samo to, iż kwestionują, że w Siewiernym doszło do lotniczego wypadku i kwestionują uczciwość Rusków. Myślę też, że jak już wielokrotnie wcześniej Macierewicz docenił pracę blogerów, tak i najnowsze prace też będzie doceniał, gdy przyniosą one ważne rezultaty,
pozdr
-
@ FYM - a propos "realnych" założeń
Najbardziej mnie przeraża możliwość, której nie mogę wykluczyć w oparciu o posiadane dane, że nie tylko Prezydent z towarzyszącymi mu osobami nie zginęli przy Sieviernym, lecz - że nie zginęli w ogóle. Lub - tamtego dnia.
Bez ekshumacji i badań DNA - ale i innych, jak np. chromatograficznych - nie wiemy NIC.
ZERO twardych danych.
No... poza FAKTEM mataczenia, zarówno ruskiego, jak i POwskiego. Jakże wymownego.
Pozdrawiam
-
@navigo
a propos, był swego czasu znakomity film z Denzelem Washingtonem "Manchurian Candidate" - to tak na marginesie,
pozdr
-
@Free Your Mind
I jeszcze, wspominana tutaj wielokrotnie sprawa sekcji zwłok, których do dzisiaj nie ma.
To jest jedna z przesłanek, mogących świadczyć o innej, niż tylko śmierć w wyniku katastrofy.
Sekcje zwłok, dokumentacja fotograficzna ciał ofiar, to chyba najszybciej dostępna dokumentacja jaką można zdobyć. Nie ma tam żadnych tajemnic wojskowych, państwowych, w normalnych zdarzeniach, wypadkach nic nie stoi na przeszkodzie by ją natychmiast przekazać zainteresowanym.
Jednak aby ją przekazać, trzeba ją mieć.
Gorzej jak trzeba tworzyć fikcję, coś z niczego.
Jeszcze a propos tego serialu - tam też pojawia się kwestia innej godziny katastrofy, którą zrzucono na...chaos i dziennikarzy.
:)
-
@Free Your Mind
A Brytyjczycy bardzo sobie cenią "mandarin duck", symbol uczciwości i wierności, też na marginesie:) I trochę w kontekście walentynkowym :)(bo pragmatycznym Anglikom symbolicznie o małżeńską lojalność w tak obranym symbolu chodziło).
(Filmu nie widziałem; kolejne przegapienie:(() Ale dzięki za wskazanie, może kiedyś się trafi, i nie przegapię:)
-
@MGlinski
Gdzie jest informacja o awarii monitoringu na Okęciu?
Pozdrawiam serdecznie
-
@Rolex
Wiadomość o awarii dysku na Okęciu w dniu 10 kwietnia pojawiła się w jednym z artykułów w Gazecie Polskie.
29 kwietnia polscy śledczy zwrócili się do obsługi Okęcia o udostępnienie danych z wylotu tupolewa i wtedy okazało się, ze dysk uległ awarii.
Poszukam linka to go wrzucę.
Ale ta informacja była na 100% w GaPolu, mówił o tym zdarzeniu jeden z prokuratorów dla GP.
Pozdrawiam:)
-
@Martynka
"Ktoś kiedyś mi powiedział, jako argument przeciw zamachowi, że przecież te ruskie kłamstwa, fałszerstwa w sposób oczywisty nasuwają na myśl, ze to był zamach,a że ruscy nie są tacy głupi, by się tak odsłonić, więc to nie mógł byc zamach. Ot i cała logika."
Mówi się czasami o tym, że ktoś ma nerwy ze stali. Nawiązując do tego, co napisałaś, trzeba by powiedzieć, że osoby, które kierują się taką logiką w swym myśleniu mają mózg ze stali i to z ruskiej huty. Trzeba bowiem być naprawdę niezłym bałwanem, by mając przesłanki świadczące o zamachu, twierdzić, że w takim razie żadnego zamachu nie było, gdyż przesłanki o zamachu właśnie o tym świadczą. Do takiej logiki dochodzi się pracując intelektualnie tak jak Żakowski, Paradowska, Wroński, Pacewicz, Wołek, Kuczyński i im podobna plejada elektronowych mózgów.
A z tym serialem ciekawa sprawa - może ktoś pokątnie nam opowiada historię Smoleńska?
Pozdr
Z tego listopadowego artykułu z "NDz":
"Dowódcą jednostki jest płk Siergiej Kiziłow. Na forum internetowym pułku nie ma śladów żadnej tajemniczej obecności ich samolotu w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku. Tego dnia administrator o pseudonimie "Pogrom" umieścił życzenia dla dwóch oficerów obchodzących urodziny. Sześć dni wcześniej pisał: "Prawosławni! Chrystus zmartwychwstał", a ostatni wpis (z 7 listopada) brzmi: "Wszystkim forumowiczom z okazji święta! Na rocznicę Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej! Wszystkim zdrowia i dobrobytu!"."
To może był taki samolot-widmo jak ten "barceloński"?
-
@Free Your Mind
Matko Boska, kiedy Ty to człowieku piszesz? ;-)
-
@MGlinski
Oj tam, zdarza się, zdarza. Przecież jeden gość z PO dłuższy czas wygrywał w kasynie, całkiem spore sumy ;-))
Piskorski mu chyba po ojcu było...
Pozdrawiam
-
@Free Your Mind
Tak, ktoś miał ciekawy pomysł na scenariusz;)
Skąd inspiracja?(Może w następnym odcinku pokażą jak robili inscenizację;))
Samolot widmo? W Rosji nie takie cuda się działy i dzieją jak widać.
Właśnie, co tym barcelońskim lotem? Dlaczego on tak dziwnie konwersował z wieżą w Smoleńsku? Nadal nie wiadomo.
W ogóle jest tak wiele dziwnych przypadków, zbiegów okoliczności, ze ciężko uwierzyć, ze chodziło tylko o upozorowanie podretuszowanie zamachu na katastrofę.
To Ił coś wyczynia, krąży, przelatuje, przechyla się, skrzydłem szoruje,o mało się nie rozbija, już prawie dotknął pasa i odlatuje(jakby kopiował lot tupolewa, z tym przechyłem, dodaniem mocy silników prawda?).
Po czym leci jakiś samolot rejsowy, który będąc na kilku tysiącach metrów z "jajem" w głosie pyta o FAKTYCZNĄ PROGNOZĘ(nie wiem może taki zwyczaj w Rosji, ze tacy jajcarze i zawsze podają "niefaktyczną" prognozę, tak do śmiechu?), czy wieża ma w ogóle jakąś prognozę.
A do tego kontrolerzy jakby na kacu, z rozwolnieniem w dodatku.
Dziwne to wszytko...baaardzo dziwne;)
-
@Martynka +ALL
Wczoraj byla audycja z Rodzicami sp.Pana Gosiewskiego o18:15 oraz o 21:45 w RM ,miedzy innymi byl poruszany temat dokumentacji "sekcyjnej" oraz ekshumacji itp. tematow dotyczacych "Katastrofy Smolenskiej". Nie umie w tej chwili podac linka do odsluchania,ale prosze w google wpisac :Radio Maryja.pl-wejsc potem na strone glowna tego radia,potem poszukac pozycji ROZMOWY NIEDOKONCZONE-otworzyc i beda linki do odsluchania.Pozdrawiam.
-
@Free Your Mind
tragedia 10.04.2010 rozdarla serce Polakow
fakt ze nie miala miejsca ona na Siewiernym
rozdarla te rana ponownie i jeszcze glebiej
gdyz
musiala nastapic gdzies indziej
w zupelnie innych okolicznosciach
i to boli
byloby milej umierac gdyby mordercami byli sowieci
do tego jestesmy przyzwyczajeni
ale zdrada we wlasnym domu
boli tysiac razy wiecej
-
@FYM
Każdą, nawet najbardziej nieprawdopodobną wersję trzeba analizować.
Choć prawdziwa i ostateczna, może być tylko jedna. Prawdą może się też okazać jakaś kompilacja, badanych wersji zdarzeń, ale podkreślam:
Tylko jedna.
Od początku, za dużo jest dziwnych przypadków, zaniechań,ewidentnie złej woli i zwykłych oszustw, żeby kiedykolwiek uznać, wersję oficjalną za prawdziwą.
To zabrzmi paradoksalnie, ale na dzień dzisiejszy, wersja oficjalna, jest najmniej prawdopodobna z tych które znam...
Pozdrawiam
-
@MGlinski
Masz 100% racji. Nasi wykształceni z dużych miast co głosowali na PO nie mieli obowiązkowej matury z matematyki. Mnie nauczyciel uczył prawdopodobieństwa się mnożą nie dodają. Czyli jeżeli mam trzy zdarzenia o prawdopodobieństwie 10% to aby wystąpiły razem to 0,1*0,1*0,1 wychodzi 0,001. Czyli jedna tysięczna.
Niestety dziennikarze generalnie uważają się za "humanistów" i takie w zasadzie proste matematyczne prawidła im są nieznane.
Ekspertów można przekupić.
-
@Sir Winston
mimo wszystko JK rozpoznał zwłoki brata, a część rodzin zwłoki najbliższych (np. p. Z. Kurtyka) więc chyba w tej materii (tzn. jeśli chodzi o osoby rozpoznane) nie powinniśmy mieć wątpliwości. Bez ekshumacji jednak nie sposób ustalić ze stuprocentową pewnością kwestii osób "nierozpoznanych", a zwłaszcza NN.
Pozdr
-
@navigo
cholera, Walentynki, muszę gnać coś żonie kupić. Zaraz się zbieram. Dzięki za przypomnienie.
-
@kgobisz
to prokuratura blokuje ekshumacje, a nie rodziny.
-
@dzida
siadłem rano, kurde, i napisałem.
-
@Martynka
muszę obejrzeć ten film. Amerykański?
-
@JS24
dzięki za informację.
Pozdr
-
@154
zbadanie wątku polskiego w zamachu może być najtrudniejsze.
-
@nekrofil wg niektórych
dlatego należy mówić o (spiskowej) "hipotezie wypadku lotniczego na Siewiernym",
pozdr
-
@Free Your Mind
Hamerykański, a jakże;)
Leci co sobotę o 17.30 na c+.
Z tym, że już 3 odcinki były:)
-
@Martynka
może jest gdzieś w Sieci, to naprawdę ciekawa rzecz, zwłaszcza jeśli serial jest zrobiony już jakiś czas po tragedii smoleńskiej. Z jakiegoś scenariusza musiano skorzystać. Część anglosaskich słynnych książek szpiegowskich powstawała po kwerendzie w archiwach specsłużb. Tak może być i z filmografią.
-
@FYM
O ile ułożone na Siewiernym części Tu-154 w moim odczuciu nie budzą wątpliwości, że zostały wyeksponowane ludzką ręką, o tyle nie możemy zupełnie odrzucać Siewiernego jako miejsca zdarzenia lotniczego, które miało inny przebieg niż podają media. Nie wykluczam ofiar śmiertelnych tego zdarzenia.
Jako źródło moich wątpliwości wskazałbym:
1. Nienaturalną grząskość terenu, po którym poruszał się Wiśniewski. Powiedziałbym, że unikał wejścia na obszar po prawej stronie od statecznika. O ile dobrze dostrzegam, teren jest maskowany gałęziami. Na późniejszych materiałach widać, że wszyscy poruszają się naturalnie i brak jakichkolwiek oznak grząskości.
2. kadry z filmu Bilda z widocznym "czymś" i obecność maszyn do robót ziemnych, czemu poświęcił jedną z ostatnich notek EOS.
Ocenę wątpliwości utrudnia brak 100-tu procentowego umiejscowienia w czasie obu materiałów filmowych.
Pozdr.
-
@Mariusz Wiącek
:)
A ja miałem, i nawet z wielką przyjemnością tę matematyczną maturę pisałem, chociaż byłem z wyboru przypisany do klasy o innym profilu:)
Ale w liceum miałem (krótko, bo wyrzucili, ale pamiętam jego nauki do dziś) znakomitego polonistę, który mawiał "Humanista to nie jest ktoś, kto nie lubi matematyki". Uwierzyłem, polubiłem, a przy wyborze kierunku studiów już żałowałem, że na astronomię się nie dostanę, bo tej mojej okrojonej "humanistycznej" matematyki nie wystarczy, żeby zdać egzamin:)))
Ale znajomość różnych rachunków, w tym rachunku zdań, pozwala mi zobaczyć, dlaczego nie tylko autorzy, ale i matury niewygodne znikają...
A teraz zaczyna znikać historia...
Pozdrawiam
-
@Martynka
Z tym Iłem chyba dobrze myślisz.
Jeśli robił kilka kółek a zwłaszcza to ostatnie, to mogli nagrywać parametry lotu do wykorzystania lub kalibracji skrzynek TU-154 by wyglądały na prawdziwe.
-
@arturb
to prawda, że coś na Siewiernym się działo - i to nawet dużo. Są nawet, o czym wspominał niedawno Macierewicz, maile (pracowników kancelarii Prezydenta Kaczyńskiego) dotyczące jakichś niepokojących działań na Siewiernym przed 10 Kwietnia. Myślę też, że wiele skarbów znalazło się 10 Kwietnia pod "drogą", którą błyskawicznie Ruscy zaczęli robić z nasypu i betonowych płyt. Podejrzewam, że pod nią polscy archeolodzy, którzy byli jesienią na Siewiernym, nie kopali wcale, tylko przeczesali ten zakątek, jaki im Ruscy do kopania wyznaczyli. Jak zresztą pewnie wiesz, wszystko, co wykopali, archeolodzy przekazali ruskiej prokuraturze, by było weselej.
Pozdr
-
@Free Your Mind
Myślę, ze można obejrzeć w sieci;)
Zwróciłam na ten wątek uwagę, bo akurat jesteśmy na bieżąco w temacie inscenizacji i szczęka mi (małżonkowi zresztą też:)) opadła, gdy usłyszałam to, o czym my rozmawiamy od tygodni, w amerykańskim serialu.
Pozdrawiam:))
-
@Martynka
dobrze, że teraz dopiero ten serial się ukazał, bo by było, że zrzynamy z niego :)
Pozdr
-
Własnie jest wypadek...
http://www.megavideo.com/?v=T4QFFP7I
-
@Free Your Mind
Dokładnie:)
-
@Free Your Mind
"Podejrzewam, że pod nią polscy archeolodzy, którzy byli jesienią na Siewiernym, nie kopali wcale, tylko przeczesali ten zakątek, jaki im Ruscy do kopania wyznaczyli."
Z tego co podawano, to archeolodzy nie mieli pozwolenia na jakiekolwiek "kopanie". ich praca ograniczala sie tylko na powierzchniowych badaniach-poszukiwaniach.
PS. Jak kazdy twoj post FYM-mie, przeczytalam z wielka uwaga. Dziekuje.
-
@Kindow
Jakb przez przypadek jest... 97 osób...
-
@Free Your Mind
wlasnie w tej ofierze zycia
zlozonej przez Nich dla nas
widze szanse dla Polski i Polakow
oddzielenia plewow od ziarna
pozostalosci zaborow, niewoli powojennej i Okraglego Stolu
przy ktorym zasiadali zawsze ci sami zdrajcy
szala zla przechylila sie wreszcie i klamstwo rozlalo sie
niektorzy usiluja jeszcze te brudna maz wepchnac z powrotem
poznacie ich po rozgonionych oczkach
albo glupim tepym usmiechu majacym sugerowac powage
Nastapil Czas Powrotu do Polskich Idealow
-
@Free Your Mind
Po tych 10 miesiacach totalnej dezinformacji ja też odnoszę wrażenie, że teoria 2M jest jak najbardziej godna brania pod uwagę - niestety, czy ktokolwiek bedzie miał szansę udowodnic ją w 100% to się dopiero okaże w przyszłości.
Własnie skończyłam książkę Sławomira Kozaka 'Dwie Wieże' - doskonałe podsumowanie w języku polskim tego wszystkiego, co niezależne media i instytucje w USA ustaliły odnośnie ataków 11/9. Efekt jest taki, że opinia publiczna jest w większosci przekonana co do tego, że był to inside job, ale winnych jak nie ma, tak nie ma.
Odpowiedzialność za tamtą zbrodnię jest doskonale rozmyta na wszystkich szczeblach decyzyjnych. Budujące jest to, że cały czas, tyle lat po tej tragedii ludzie nie odpuszczają i pojawiają się nowe fakty, obciążające ówczesną administrację -nie sposób nie docenić tych wysiłków. A zatem, u nas też, trzeba działać, nie odpuszczać!
Pozdrawiam serdecznie
-
@Free Your Mind
Załadowane gruzawiki dowożące coś na miejsce zdarzenia i błyskawiczne układanie betonowych płyt to bardzo nowatorskie sposoby zabezpieczania miejsca katastrofy.
-
@FYM
Dzięki,że nawet w czasie urlopu znajdujesz czas na sprawy najważniejsze z punktu widzenia Polaka i patrioty.
-
@Kindow
Str.10 polskich uwag do raportu MAK:
" w dn.22.07.2010 Akredytowany Przedstawiciel RP otrzymal informację, że nie otrzyma zapisu rejstratora samolotu IŁ-76, gdyż według strony rosyjskiej analiza tego lotu nie ma żadnego wpływu na badanie przyczyn katastrofy samolotu TU154M"
Ciekawe. Wg swiadków i nagrań z wieży, IŁ-76 podchodzi dwukrotnie do lądowania, niemal się rozbijając, a strona rosyjska twierdzi, że to nieistotne?
To jest nielogiczne i świadczy o chęci ukrycia jakichś faktów.
Pozdrawiam
-
@154
Na Niezależnej znalazłem słowa harcerza:
Oni zamknęli oczy
byśmy mogli otworzyć swoje...
-
@Martynka
to ten serial?:
http://chomikuj.pl/pchlaszachraika/Seriale+TV+shows/The+Event
-
@Free Your Mind
Tak to ten:)
-
@Sardegna
trochę jednak rzeczy wydobyli :)
pozdr
-
@Martynka
Można obejrzeć on-line
s01e01 http://www.megavideo.com/?v=PV7PNW0O
s01e02 http://www.megavideo.com/?v=T4QFFP7I
s01e03 http://www.megavideo.com/?v=EQRVWF20
s01e04 http://www.megavideo.com/?v=L2S3KV0P
s01e05 http://www.megavideo.com/?v=P1S01HJC
s01e06 http://www.megavideo.com/?v=2RRC15B0
s01e07 http://www.megavideo.com/?v=UC9TY8UX
s01e08 http://www.megavideo.com/?v=7KWIXCJQ
s01e09 http://www.megavideo.com/?v=YUHXXJ4X
s01e10 http://www.megavideo.com/?v=XK1XC222
-
@Free Your Mind
pozornie nieudolny kamuflaz sowiecki
moze zmierzac celowo do wysadzenia zasiedzialej Agentury w Polsce
ktora stala sie niewygodna
jest stara i wie za duzo
Plan Sowiecki mogl zakladac posluzenie sie nia do wymordowania Polskich Patriotow a nastepnie wystawienie tej samej Agentury na zemste samych Polakow
widocznie potrzebuja nowy garnitur agentow zdolnych pociagna za soba Narod a nie skompromitowana bande klamcow ktorej nikt nie ufa
widocznie beda nas niedlugo potrzebowac do obrony przed Chinczykami
a do tego musza zmienic swoj image ze zlych sowietow na Braci Slowian ktorzy wydali nam zdrajcow
przeciez wystarczy ze jutro oznamia ze byl to spisek przygotowany w Polsce i pokaza na to dowody - bo je maja
...i pozamiatane...
Putin powie ze o niczym nie wiedzial
Miedwiediew powie ze tym bardziej
a nasze sloneczka ?
przeciez to ich samolot
okazuje sie te tylko nasi nie maja zadnej wymowki
-
@navigo
A teraz zaczyna znikać historia...
_____
Historia zaczyna znikać zgodnie z doktryną Donalda. Cóż nam po historii w której tylko jakieś klęski, husarie i Powstania.
Polskość, to permanentna nienormalność jest...
Pozdrawiam
-
@all
Sz P Gosiewscy w RM iTV Trwam http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=24798
23 mni 40s
.... To co myśmy widzieli to wybuch w powietrzu, czyli nie był to zwykły wypadek..
36 min 40
Ten wybuch który ja widziałam i widział mój mąż. To nie był wybuch udarzenia o ziemie, to był wybuch. Czyli co?
-
@valmerte
owszem, trzeba działać, trzeba analizować sprawę,
pozdr
-
@arturb
to się nazywa postęp technologiczny po rusku.
-
@Augustynka
chciałbym być na urlopie, ale znów powrót do pracy :)
-
@arturb
Kadry z Bilda są widoczne też na tym filmie: http://www.1tv.ru/news/polit/152091
od ok. 0:56.
Widać, że to nie jest samolot.
Pozdrawiam:)
-
@Kindow
dzięki za linki.
-
@154
na pewno Ruscy zmierzają do zdestabilizowania sytuacji w Polsce.
-
Szanowny Autorze!
Pańskie teksty są znakomite. Czytam Pana, Pana Leję i Godziembę regularnie. Dla mnie to wielka trójka salonu24. Nigdy mnie nie zawodzicie.
Czekam na kolejne Pańskie teksty. Pozdrawiam
Elżbieta
-
@wronski111
Nie słuchałam jeszcze, ale zamierzam:)
Kto tak mówił, że widzieliśmy, słyszeliśmy wybuch w powietrzu? Gosiewscy, czy jacyś świadkowie?
-
@hrabia Roland
dziękuję i pozdrawiam Pani Elżebieto :)
-
Kolejne niespójności...
Zamrożenie pamięci układu FMS (system zarządzania lotem), będące wynikiem utraty zasilania, nastąpiło na wysokości 15 m względem poziomu pasa startowego, na sekundę przed zderzeniem z ziemią. Tak wynika z raportu rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego, dotyczącego katastrofy polskiego Tu-154M. Problem w tym, że z zamieszczonych w raporcie wykresów FDR można odczytać, że samolot znajdował się w tym czasie ok. 60 m nad ziemią.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110214&typ=po&id=po01.txt
-
@Martynka
Pani Gosiewska. Niestety powiedziała tylko tyle co napisałem. Nie podaje źródła tego przekazu ani nie pada nawet słowo zdjęcia.
-
@Free Your Mind
Wykopałam inf. odnośnie ilości samolotów:
#piątek, 23 kwietnia 2010 7:46
22.04. Warszawa (PAP) - W 36 Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego, który jest odpowiedzialny m.in. za przewóz najważniejszych osób w państwie, w czwartek do dyspozycji VIP-ów gotowe były trzy samoloty Jak-40 i trzy śmigłowce W-3 Sokół - takie dane przekazało PAP wojsko. Po katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem formalnie na stanie "specpułku" jest osiem samolotów: jeden Tupolew, cztery Jaki-40, trzy M-28 Bryza, a także 12 śmigłowców: sześć Mi-8, pięć W-3 Sokół i jeden Bell 412 hp. Nie wszystkie z tych maszyn mogą latać z VIP-ami, a część - która jest do tego przygotowana - została czasowo "uziemiona" m.in. z powodu remontów lub usterek. Np. drugi Tupolew jest w zakładzie remontowym w Samarze na obowiązkowym, generalnym przeglądzie, który każda maszyna musi przejść co pięć lat; jego powrót planowany jest na 22 lipca# (PAP)ktl/ abr/ jra/
-
@Kazia
Witam Panią. ""# TVN24 dotarła do ostatniej rozmowy załogi prezydenckiego Tu-154..."" muszę panią zmartwić. Przytaczana przez Panią rozmowa miała zupełnie inny przebieg. Ale to w swoim czasie. W jednej z wczesniejszych not była już na ten temat rozmowa przy okazji omawiania planu lotu. Przepraszam za odesłanie ale proszę tam zajrzeć.
-
@Free Your Mind
Zastanawiająca jest akcja ratunkowa, której tak naprawdę nie było; zdaje się, że zwrócił Pan już na to kiedys uwagę, ale opis tej "akcji ratunkowej" w polskich uwagach do raportu MAK jest naprawdę wiele dajacy do myślenia, więc ją przytoczę (w części):
"Zadysponowany sprzęt i personel oraz dojazd jednostek ratowniczych na miejsce
wypadku.
Brak jest jednoznacznej informacji o trasie dojazdu jednostek ratowniczych do miejsca
wypadku. W Raporcie podano, że na miejsce wypadku udał się pojazd Kamaz 42108,
oddziału pożarniczego JW 06755 (obsada 5 ludzi), lecz nie wskazano aby kiedykolwiek tam
dotarł. W „Protokole rozmów z dnia 16.04.2010 r.” świadek Paweł Pliusnin stwierdza, że:
„zgodnie z regułami przyjętymi na lotnisku, na miejsce upadku samolotu skierowano 4
samochody straży pożarnej z załogami, Grupę Naziemnego Poszukiwania, grupę pomocy
technicznej ze sprzętem, karetki medyczne z personelem medycznym (…)”. Natomiast
z Raportu wynika, że faktycznie zadysponowano tylko jeden pojazd, który miał udać się na
miejsce wypadku.
Pojazd GAZ 4795, Regionalnej Bazy Poszukiwawczo – Ratowniczej lotniska Smoleńsk
„Południowy”, dojechał do miejsca wypadku po przejechaniu przez miasto Smoleńsk,
przybycie o godz. 7:25 UTC, tj. dopiero po 44 minutach po zaistnieniu wypadku. Wedle
zapisów Raportu pojazdy te były alarmowane i dysponowane jako pierwsze na miejsce
wypadku.
Faktycznie, jako pierwsza na miejsce wypadku przybyła jednostka PCz-3 o godz.
6:55 UTC, tj. dopiero 14 minut po wypadku, mimo iż wypadek miał miejsce ok. 400 m od
progu DS 26."
To są kpiny, a nie akcja ratunkowa, chyba, że... akcja ratunkowa nie była potrzebna.
Pozdrawiam
-
@libra
Ja nie stwierdzam, czy przytoczona przeze mnie rozmowa była prawdziwa, to jest informacja, jaką w dniu 12 IV na swojej stronie zamieściła tvn24.
Pozdrawiam.
-
@Free Your Mind
znalazłam doniesienia z kwietnia 2010 r. odnośnie identyfikacji ciał i pogrzebów:
Wszystkie przytoczone fragmenty to cytaty:
wtorek, 13 kwietnia 2010 15:36
Wojskowy samolot CASA z ciałem Marii Kaczyńskiej kilka minut po godzinie 10.30 wylądował na wojskowym lotnisku w Warszawie. O godzinie 6.00 naszego czasu trumna z ciałem Prezydentowej przewieziona została z Biura Ekspertyz Sądowych na moskiewskie lotnisko. Krótko przed 10 maszyna z trumną Pani Marii znalazła się w polskiej przestrzeni powietrznej.
JW na podst. onet.pl / PAP / Rzeczpospolita
Żródło:samoloty.pl
środa, 14 kwietnia 2010 16:46
Samolot CASA chyba już zawsze będzie się nam kojarzył z ofiarami katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Niebieska wojskowa CASA na swym pokładzie przewiozła już trumny pary prezydenckiej. Dziś samolot wyląduje około godziny 16.00, a na swym pokładzie będzie mieć kolejne 30 trumien.
Kolejny taki lot ma się odbyć w czwartek także o godz. 16.00. Wtedy własnie do Polski przyleci ciało ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie Pana Ryszarda Kaczorowskiego. Tam ciała bliskich będą mogły odebrać rodziny.
Do tej pory z samolotu wydobyto 95 z 96 ciał ofiar.
środa, 14 kwietnia 2010 16:57
Około 14.30 polskiego czasu do Polski z Moskwy wystartował samolot z ciałami 30 ofiar sobotnie katastrofy pod Smoleńskiem. Samolot zatrzymał się na płycie lotniska o godzinie 16.26. Ciała do Polski zostały przewiezione samolotem oddanym specjalnie na tą uroczystość, NATO-wskim Boeingiem C-17 Globemaster, dużym samolotem transportowym.
Kolejny lot odbędzie się w czwartek w podobnych godzinach. Także wtedy, ale około południa, w Polsce znaleźć ma się ciało ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie, Pana Ryszarda Kaczorowskiego.
JW na podst. TOK FM
Żródło:samoloty.pl
czwartek, 15 kwietnia 2010 18:54
Samolot z 34 ofiarami katastrofy w Smoleńsku wystartował z lotniska w Rosji. W Polsce, podobnie jak wczoraj, spodziewany jest po godzinie 16. Wcześniej do kraju wróciły rodziny, które w Moskwie identyfikowały ciała swoich bliskich. Trumny z ciałami do Warszawy użyczony przez NATO samolot Boeing C-17 Globemaster.
Wśród sprowadzanych w czwartek ciał ofiar są szczątki biskupa polowego Wojska Polskiego Tadeusza Płoskiego.
Źródło:samoloty.pl
sobota, 17 kwietnia 2010 10:23
O godzinie 22.00 na wojskowym lotnisku Okęcie wylądowały dwa wojskowe samoloty CASA z trumnami z ciałami ośmiu ofiar sobotniej katastrofy pod Smoleńskiem. Z Moskwy do kraju wrócił m.in. szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, generał Franciszek Gągor.
Samoloty CASA przywiozły także do Polski ciała gen. Gągora, Ewy Bąkowskiej, Przemysława Gosiewskiego, ks. prałata Bronisława Gostomskiego, Izabeli Jarugi-Nowackiej, ks. Zdzisława Króla, Wojciecha Seweryna i Janusza Zakrzeńskiego. Z warszawskiego lotniska trumny z ciałami zostaną przewiezione na Towar.
JW / TVN24
Żródło:samoloty.pl
środa, 21 kwietnia 2010 15:55
Dziś w całym kraju odbędą się kolejne pogrzeby ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Pochowani zostaną m.in. Anna Walentynowicz, Aleksander Szczygło i Maciej Płażyński.
Dziś pogrzeby:
Anny Walentynowicz
Andrzeja Kremera
Sebastiana Karpiniuka
Aleksandra Szczygło
Gen. Franciszka Gągora
Janiny Fetlińskiej
Przemysława Gosiewskiego
Macieja Płażyńskiego
Andrzeja Sariusz-Skąpskiego
Katarzyny Piskorskiej
Janusza Zakrzeńskiego
Marka Uleryka
Jarosława Florczaka
ppor. Artura Francuza
Dariusza Jankowskiego
Żródło:dlapilota
piątek, 23 kwietnia 2010 23:41
Boeing C-17 Globemaster sił NATO wylądował dziś z pozostałymi trumnami ofiar smoleńskiej katastrofy na warszawskim lotnisku im. Chopina. Wśród trumien z ciałami była również ta, z ciałem gen. Andrzeja Błasika, dowódcy Polskich Sił Powietrznych.
Dziś powracają do Polski ciała:
gen. Andrzeja Błasika - dowódcy Sił Powietrznych
Edwarda Duchnowskiego - przewodniczącego Związku Sybiraków
gen. Kazimierza Gilarskiego - dowódcy garnizonu warszawskiego Wojska Polskiego
poseł Grażyny Gęsickiej - szefowej klubu PiS
ppłk Roberta Grzywny - dowódcy załogi samolotu
ministra Mariusza Handzlika - podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP
Natalii Januszko - stewardesy
admirała Andrzeja Karweta - dowódcy Marynarki Wojennej
Janusza Krupskiego - kierownika Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
gen. Bronisława Kwiatkowskiego - dowódcy Operacyjnych Sił Zbrojnych
Tadeusza Lutoborskiego - z Rodzin Katyńskich
ppor. Andrzeja Michalaka - członka załogi samolotu
poseł Aleksandry Natalii Świat - wiceszefowej PiS
gen. Włodzimierza Potasińskiego - dowódcy Wojsk Specjalnych
majora Arkadiusza Protasiuka - kapitana samolotu
Andrzeja Przewoźnika - sekretarza generalnego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa
Arkadiusza Rybickiego - posła PO
Wiesława Wody - posła PSL
Edwarda Wojtasa- posła PSL
Stanisława Zająca - senatora PiS
kapitana Artura Ziętka - członka załogi samolotu
czwartek, 22 kwietnia 2010 7:19
21 TRUMIEN ZE SZCZĄTKAMI JESZCZE W TYM TYGODNIU W POLSCE
Udało się zidentyfikować wszystkie ofiary katastrofy
Rosyjskim ekspertom udało się na podstawie badań genetycznych zidentyfikować wszystkie ofiary prezydenckiego samolotu Tu-154. Jak poinformowała TVN24 minister zdrowia Ewa Kopacz, która jest w Moskwie, trumny z ciałami przylecą do kraju w piątek po południu/wieczorem.
O tym, że udało się zidentyfikować wszystkie szczątki najpierw, powiedziała podczas spotkania z Kopacz, rosyjska minister zdrowia Tatiana Golnikowa. Podkreśliła ona, że zakończono już badania DNA. - Zgodnie z informacją strony rosyjskiej zidentyfikowano 21 osób. Jutro zgodnie ze wszystkimi procedurami będziemy składać ciała do trumien – mówiła z Moskwy na antenie TVN24 Ewa Kopacz. Polskie Centrum Informacyjne Rządu podało, że przylot trumien z ciałami do Polski planowany jest na piątek po południu. (…) Do ubiegłego piątku zidentyfikowano ciała 75 osób.
-
@Kazia
Tak, ma Pani rację. Nie miałem tego na myśli.
-
@ander
nie mozna ratowac wraku !
wrakowi nie daje sie zastrzyku dozylnego
poza tym wrak byl juz zimny
-
@
Zastanawia mnie jedno , jak to możliwe jest że temperatura na 10000 m była zarejestrowana -31,2stopnia na całej trasie na tej wysokości. spadek temperatury do wysokości winien wynośić -0,6 stopnia na 100m co dawałoby ok -55 stopnia. Czy nie kombinowano coś przy systemach odladzających. co by dawało brak reakcji przyrządów barycznych w ostatniej fazie lotu .
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@ander
Tak, akcja ratunkowa, a w zasadzie brak jakiejkolwiek akcji, akcja pozorowana bardzo zastanawia i powinna zastanawiać również prokuratorów.
Pisałam kiedyś notkę nt temat, na podstawie właśnie polskich uwag do raportu.
Dziwi mnie, że wszystkie media trąbiły i trąbią nt raportu MAK, a żaden dziennikarz nie zajął sie i nie przeanalizował 148 stron polskich uwag.
Z nich wyłania się porażający obraz.
Pozdrawiam
-
@Martynka
"...a w zasadzie brak jakiejkolwiek akcji"
Dokładnie, to miałem na myśli.
To może być również przesłanka do hipotezy 2M.
Właśnie wczytuję się w polskie uwagi, bo wbrew pozorom można w nich coś znaleźć - np. czego rosjanie NIE CHCIELI udostępnić polskiej stronie.
Pozdrawiam
-
@154
Chodziło mi o praktyczny BRAK akcji ratunkowej na miejscu "katastrofy" i logiczne wnioski z tego wypływające.
Nikt nie mógł wiedzieć w ciągu paru - parunastu minut, że nikt nie przeżył... chyba, że wiedział o czymś zupełnie innym.
O czym - to zdaje się wszyscy chcemy spróbować ustalić, np. o tym, że tam wcale nie było żadnej "katastrofy"...
Pozdrawiam
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@ander
Ja przez to przebrnęłam w pierwszych dniu po ujawnieniu i przyznam, ze było tam dla mnie wiele szokujących informacji jak choćby ta o braku akcji ratunkowej i braku odpowiedzi na pytanie o jej brak/opóźnienie.
Jest tam też taka informacja, cytat z Podręcznika Służb Lotniskowych ICAO, gdzie przytacza się statystyki: na 100 osób biorących udział w wypadku lotniczym, 75 może przeżyć, jednak część z nich wymaga natychmiastowej akcji ratunkowej.
75 na 100!
Z naszej delegacji nie przeżył nikt, od razu wiedzieli, ze wszyscy nie żyją - nie ważne czy 88 czy 132 czy 97 czy 96, wiedzieli, ze wszyscy zginęli.
W zasadzie, jak się wczytać w te uwagi, to jest tak wiele znaków zapytania, tak wiele luk i sprzecznych danych, braku danych, zafałszowanych danych, że póki co jedynym dowodem na katastrofę na Siewiernym jest ujęcie szachownicy na stateczniku.
Równie dobrze te uwagi mogą być podstawą do analizy hipotezy 2M.
Dobrze, ze czytając miałam dobre winko pod ręką, bo ciężko byłoby przez to przebrnąć;)
-
@Kindow
odwoływałem się do tej kwestii z układem FMS w moim poście :)
-
@Kazia
dzięki za sprawdzenie :)
-
@Free Your Mind 12.43
To rozpoznanie trochę niejednoznaczne było.
Wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego interpretował potem mniej lub bardzie oficjalnie p. Dubieniecki.
Nawet w przypadku Prezydenta nie dał bym sobie jednak ręki... co ja mówię: ręki! paznokci uciąć za tożsamość zwłok.
NIE ROZUMIEM, jak można było dopuścić się takiego zaniechania. Nie jestem zresztą pewien, czy w tym przypadku badania DNA nie było. W końcu ta trumna została otwarta.
Najwyraźniej prokuratura gra na zwłokę, by dociągnąć do momentu, gdy na ekshumacje będzie "za późno".
O ile wiem jednak, pora roku nie ma takiego znowu znaczenia.
Zbadać należy każde zwłoki, za wyjątkiem wyraźnego i jednomyślnego sprzeciw rodziny.
-
@ander
to bardzo słuszna uwaga. W raporcie nie ma imion ani nazwisk osób biorących udział w akcji, zeznań lekarzy itd. Nie jest nawet powiedziane, kiedy i gdzie znaleziono zwłoki Prezydenta. Myślę jednak, że te niedopatrzenia są celowe.
Pozdr
-
FYM i inni, kiedy skrypt?
Bardzo dziękuje za Pana i innych blogerów pracę w śledztwie smoleńskim.
Sam w nim nie uczestniczę, raz tylko zająłem się „żółtymi ramkami” wokół okien, ale staram się czytać min. Pana notki. Szczegółowe rozwinięcie w komentarzach, rozbijanie transkrypcji, analiza przelotu itp. to już teraz nie mój poziom. Za dużo mam zaległości. Dlatego byłbym rady z opracowania jakiegoś skryptu na temat fałszerstwa MAK, co już wiemy na pewno i co można opracować w zwięzłej formie dla przekazania dalej. Czy już można to zrobić? Tak jak wcześniej powstała Biała Księga Blogerów S24, tak teraz drugiej edycji wyczekuję, jakiegoś zbiorczego opracowania. Myślę tu o osobach podobnych mnie, nie jestem przypadkiem odosobnionym. Jasne przedstawione biało na czarnym krętactwa MAK miałby siłę rażenia, kuli śniegowej. O lemingach oczywiście możemy zapomnieć, im to jest wszystko jedno.
Pozdrawiam i trzymam kciuki
-
@Kazia
chodziło mi nie o relacje dotyczące pogrzebów, lecz znalezionych na Siewiernym ciał. W pewnym momencie, na co uwagę zwracał chyba Pluszaczek, jeśli pamiętam, relacje dotyczące tego, ile ciał znaleziono, się urywają. W przeciwieństwie do relacji związanych z kolejnym transportem trumien.
-
@z pod stołu
możliwe, że i przy systemach odladzających kombinowano.
-
@Martynka vs Ander
nie można oczekiwać od dziennikarzy, by zajmowali się porównywaniem "raportu komisji Burdenki 2" z jakimiś innymi dokumentami, bo oni nie mają do tego głowy. Oni mają głowy do innych, ważniejszych spraw.
Pozdr
-
@Sir Winston
ależ oczywiście, należałoby bezwzględnie i jak najszybciej podjąć się ekshumacji. Proszę jednak wziąć pod uwagę to, że prokuratura nie tylko zwleka w celach, by tak rzec, taktycznych (biorąc rodziny ofiar na przeczekanie i zmęczenie), robi to też zapewne z tego względu, że nie uważa, by doszło do zamachu.
-
@Free Your Mind
zalozmy ze sowieci w pospiechu dostarczaja wreszcie cialo Prezydenta
to na uroczyste zdjecie na miejscu katastrofy jest juz za pozno
kazde zdjecie byloby wpadka
a zatem nie ma zdjecia
i nie bedzie...
jedyne co fotografowali to fragmenty cial z pobliskiej kostnicy zrzuconych przez ich wlasny samolot w akcji upodabniania miejsca
"katastrofy"
nie mozliwe zeby wczesniej o tym nie pomysleli
albo
to byla akcja zrobiona kompletnie "na kolanie"
improwizowana - jakos to bedzie...
na zasadzie:
...my jestesmy od mordowania - inni sa od zatuszowania...
-
@All
Serial "The Event" - Zdarzenie - co prawda jego scenariusz był już gotowy w roku 2009, a pomysł pochodził nawet z 2006 r. jak podaje wikipedia - ale myślę że chodzi tu o główny zamysł serialu - czyli obcych wyglądających jak ludzie, ktorzy są od kilkudziesięciu lat wiezieni na ziemi... Kto wie, czy służby specjalne nie wpłynęły na lekką modyfikację scenariusza... i tak jak już mówiono wcześniej - widzimy sfingowaną katastrofę samolotu w innym miejscu, inscenizację itp... Ale to jeszcze nic.... w serialu liczba osób więzionych w tajnym więzieniu na Alasce wynosi 97 (czyli tyle ile miało być na pokładzie Tu-154), co jakiś czas Ci więzniowe brani są na przesłuchania, namawiani do współpracy, próbuje się z nich wyciągnąć informacje....
-
@intheclouds
Na początku sądziłem, że to są białe samochody ustawione jeden za drugim. Teraz mój mózg uparł się dostrzec tam kadłub samolotu i nie potrafi się od tego skojarzenia uwolnić. A Tobie z czym kojarzy się to "coś" jeśli nie z samolotem ?
-
@Free Your Mind
"Myślę jednak, że te niedopatrzenia są celowe."
Uważam podobnie.
Jeśli do tego dodać:
"Protokół z oględzin miejsca zdarzenia. Nie otrzymano"
"Materiał filmowy sporządzony na miejscu zdarzenia bezpośrednio po
katastrofie. Nie otrzymano"
"Dokumentacja fotograficzna z miejsca zdarzenia wykonana bezpośrednio po katastrofie. Nie otrzymano"
i tak dalej - str 24 uwag polskich (otrzymano tylko schemat i szkic miejsca zdarzenia),
logika nakazuje zapytać - dlaczego nie otrzymano podstawowych danych NIEZBĘDNYCH dla komisji badającej wypadek lotniczy?
Cóż tam jest tak tajnego, czego nie chcą ujawnić rosjanie?
Pzdr
-
@fiskat konserwowy
chętnie bym się podjął napisania książki o Smoleńsku, ale to sprawa trudna z kilku powodów:
1) trzeba by to zrobić dobrze, a więc kompleksowo,
2) trzeba by to podzielić na kilka obszarów, stosownie do "kolejnych odsłon" tego, co się działo (inna wiedza była w maju 2010, inna jest obecnie),
3) sprawa jest wciąż w toku i brakuje jednego elementu, który by, że tak powiem, przeważył szalę (np. na korzyść hipotezy z zamachem w Siewiernym lub na korzyść hipotezy głoszącej, że na Siewiernym była maskirowka, a tragedia wydarzyła się gdzie indziej).
Piszę to dlatego, że moje własne poglądy zaczęły ewoluować na przestrzeni miesięcy ślęczenia nad smoleńskimi materiałami. Wydaje mi się, że uznanie, iż na Siewiernym Ruscy dokonali inscenizacji, jest krokiem we właściwym kierunku - i zdaje się, wiele rozmaitych szczegółów całej sprawy daje się dzięki tej hipotezie wyjaśnić.
Jeśli jednak okaże się, że to błędny trop i scenariusz z zamachem na Siewiernym jest mimo wszystko właściwy? Do tego, by doszło do takiego rozstrzygnięcia, niezbędna wydaje się wiedza pochodząca od amer. służb wywiadowczych, które na pewno dysponują danymi dotyczącymi tego, co się stało 10 Kwietnia. Tej wiedzy nam wciąż nie przekazano.
Nawet więc, jeśli opracowałbym taki "zarys" przebiegu zdarzeń z 10 Kwietnia, to miałby on charakter hipotetyczny. Mogło być tak albo tak. Nie rozwiałoby to więc żadnych wątpliwości, sądzę, a jedynie pozwoliłoby uporządkować nasz dotychczasową wiedzę i dyskusję. Tymczasem ja byłbym za tym, by jeszcze jakiś czas poświęcić na sprawdzanie/testowanie hipotezy 2M, gdyż już, jak pisałem wyżej w dzisiejszym poście, udało się znaleźć parę ciekawych śladów tam, gdzie zupełnie nie szukaliśmy.
Oczywiście sama nazwa "hipoteza dwóch miejsc" jest tylko pewnym skrótem myślowym. Zaproponowałem ją, by nie mówić o hipotezie dwóch tupolewów - delegacja prezydencka leciała jednym tupolewem (a jeśli została rozdzielona, to tupolewem i jakiem). Chodziło raczej o to, że 1 miejsce to inscenizacja na Siewiernym, 2 miejsce to miejsce faktycznej tragedii i zamachu.
Pozdr
-
@
wysunę jeszcze jedną tezę- może celowo zostały uszkodzone przyrządy by samolot nie mógł wylądować,wówczas nawet bez mgły odleciałby na lotnisko z ILS-em. Cel by został osiągnięty Prezydent by nie dotarł ...
-
ps
ot taki sabotaż uroczystości
-
@154
Każde zdjęcie może byc materiałem dowodowym. Dlatego nie ma zadnych. Raport MAK jest dostatecznym dowodem na mataczenie, ukrywanie prawdy i zakłamywanie faktów.
Zatsanawia mnie od samego początku, ze zarówno straż pożarna, inne pojazdy ratunkowe wyjechały m.in. z lotniska Jużnyj. Dlaczego?
Co tam robiły?
Przeciez oficjalnie tamto lotnisko jest nieczynne. Po co stacjonują tam aktywne jednostki ratownicze?
Chyba, niezaleznie od standardów, na każdym lotnisku, na którym spodziewany jest jakikolwiek samolot zwykle w pogotowiu stoja jednostksi ratownicze: straż, karetki, itp. - po to własnie, by w razie czego błyskawicznie interweniowac.
Tymczasem, zgodnie z oficjalną wersiją, na zamknietym lotnisku Juznyj stacjonuje i jest aktywna straż pożarna, pojazdy ratunkowe - a na Siewiernym, gdzie jest oczekiwany samolot VIP z prezydentem sąsiedniego kraju nie ma nic...nawet schodów do samolotu.
Czy tam ktoś naprawde oczekiwał jakiegokolwiek przylotu?
Bo nawet ze stenogramów wynika, ze Yak im sie tam "wepchnął" na siłę.
-
@Martynka
"Pisałam kiedyś notkę nt temat, na podstawie właśnie polskich uwag do raportu."
Czy mógłbym prosic o link lub tytuł?
Ma Pani sporo notek, nie jestem pewien, w której to jest, może czytając Pani notkę dokładniej zwrócę na pewne rzeczy uwagę.
Z góry dziekuję :)
Pozdrawiam
-
@Free Your Mind
http://www.przeklej.pl/plik/trawa3-jpg-00275rasl2mv
slynna scena podnoszenia wraku gdyz pod nim mialy sie ukrywac jeszcze zwloki - gdy to widze to mi sie plakac chce
takie klamstwo nie moze przejsc choremu na umysle
a oni to robia
bez trzymanki
na chama
bo wiedza ze polskojezyczna prokuratura jest w istocie ich wlasna
-
@Free Your Mind +ALLE
Dla Tych,co nie znaja -duzo zgromadzonego materialu.Zebrane i uzupelniane na biezaco przez Pana Marka Dabrowskiego:-http://mdabrowski.salon24.pl/278232,smolensk-medialna-dzungla-luster-13-.Drugi link do tych wiadomosci:-https://docs.google.com/viewer?a=v&pid=explorer&chrome=true&srcid=0BwPwbhnBMeraNmU1ZWVmYjEtMjE5ZC00YWE5LWFmNDEtMDUzYWQyMDg5ZDkx&hl=pl-.Sa tam wiadomosci z prasy i nie tylko.Doslownie :MEDIALNA DZUNGLA LUSTER O SMOLENSKU.Pozdrawiam.
-
@KLĄTWIUSZ
oficjalnie to "jużnyj" jest jedynym czynnym lotniskiem w tym mieście. TU-tka potrzebuje 2200m pasa tam tyle nie ma.
-
@154
ale to właśnie, że tak postępowali z "wrakiem", świadczy, że najpewniej nie było tam ludzkich szczątków. Część ciał mogła być dowieziona 10 Kwietnia, a potem już było tylko sprzątanie pobojowiska.
Co zaś do prokuratury - urzędnicy, który dołączą się ro ruskich mataczeń, także kiedyś stanąć mogą przed sądem.
-
@z pod stołu
tylko że Ruskim nie chodziło wyłącznie o sabotaż - chcieli dokonać zamachu.
-
@JS24
ja mam wrażenie, że Marek Dąbrowski nie uwzględnia akurat mojego bloga, lecz może to moje złudzenie,
pozdr
-
@FREE YOUR MIND
a może wyłącznie o sabotaż tylko mgła zrobiła to co zrobiła przy niesprawnym wysokościomierzu barycznym.
-
@Free Your Mind 15.17
"prokuratura [...] nie uważa, by doszło do zamachu."
Może nie cała prokuratura ;-)
Zna Pan blog tego autora Kajman?
-
@arturb
Ja tam widzę taśmy zabezpieczające teren, tańczące na wietrze. Chociaż bardzo bym chciała widzieć ten samolot, nie widzę go tam.
-
@Free Your Mind
Tego nie wiem:))) Jak skoncze czytac,to sie do tego odniose.:))) Pozdrawiam i dziekuje za nieodpuszczanie sprawy "Smolensk"
-
@FREE YOUR MIND
Ps.
bo bez mgły też by nie posadził samolotu na pasie .na radiowysokościomierz nie dałoby rady, w TAWS-ie nie było lotniska, jedyne lądowanie to ILS-em
-
@intheclouds
ten ruski filmik mi się nie otwiera, niestety. Może LordJim go skopiuje i wklei.
-
@Sir Winston
tak tak czytałem, ale oficjalnie niedawno prokuratorzy się wypowiadali na konferencji, pisał o tym "NDz". Oczywiście może być tak, że co innego mówią oficjalnie, a co innego sądzą naprawdę, jednak po działaniach prokuratury nie widać, by sprawdzała jakieś dodatkowe poza "wypadkowymi" wątki.
-
@z pod stołu
zgoda, ale jak m.in. pokazała dyskusja pod postem "Dziwne szpule 2", nie wiadomo, czy w ogóle miano lądować na Siewiernym, czy wcześniej nie doszło do przekierowania na inne lotnisko. Pozostaje wciąż także wątek lotu z 9 kwietnia, o którym mówił ojciec śp. J. Moniuszko.
-
@Free Your Mind
Oczywiście to musi być b. dobrze opracowane. A co nagle to po diable. Przedwczesne opracowanie mogłoby przynieś więcej strat niż pożytku. Śledztwo musi trwać. A badania tu powinny być w jak najszerszym zakresie, np. osobny rozdział o dezinformacji, która stale była obecna.
Niemniej, abstrahując hipotezy, to już mamy tzw. raport MAK i opracowanie, ze jest on niespójnym bublem, nie wiele wartościowym już chyba można poczynić. Przedstawienie go jako kontynuację raportu burdeńki. Choć tu warto poczekać na raport końcowy Polski, może przyniesie nowe dane?
Co do wszechwładzy sowietów i ich nieomylności, to jestem dobrej myśli. Jestem w trakcie czytania opracowania V. Volkoffa - Dezinformacja orężem wojny (pewnie to Pan zna) i tam były podane przykłady fałszywek KGB z operacji w Afryce i popełnili tam czasem szkolne błędy np. w przedatowanym liście zapomnieli, ze pewien dostojnik wówczas był premierem nie prezydentem... a to było w szczycie zimnej wojny. Wcale bym się nie zdziwił gdyby w kompilacji stenogramu był jakiś tam babol?
-
@154
Też odnoszę wrażenie, że cała akcja była robiona w ogromnym pośpiechu. Na filmie Wiśniewskiego nie dostrzegam skrzydeł z odwróconym podwoziem. Najwyraźniej ich jeszcze wówczas nie było. Ambasador, też ich nie widział. W ostatnim wywiadzie w GW powiedział:
Za miejscem, gdzie staliśmy, był wzgóreczek, rodzaj nasypu. Nie widzieliśmy, co za nim. Nie widziałem też żadnego kadłuba ani żadnych odwróconych do góry kół. Ze zdumieniem zobaczyłem je potem w telewizji.
http://wyborcza.pl/1,75480,8941828,Startujemy.html?as=5&startsz=x#ixzz1bzpbisup
We wcześniejszych wypowiedziach mówił, że chodził wśród szczątków, szukał rannych, ale widział tylko tylną część samolotu.
http://www.youtube.com/watch?v=o3V9JiGQtFc
O pośpiechu niech świadczy to, że te fragmenty skrzydeł ułożyli bezpośrednio na ściętych gałęziach, a koła były jeszcze ubłocone. Umyli je dopiero później.
-
@Free Your Mind
prokuratury nie widać, by sprawdzała jakieś dodatkowe poza "wypadkowymi" wątki.
----------------------------------------------------
A. Seremet na pytanie Rymanowskiego o wykluczenie hipotezy zamachu odpowiedział (cytat z pamięci):
biegli nie zaczeli jeszcze prac
Program RR był chyba w grudniu
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@ander
http://martynka78.salon24.pl/268813,pozorowana-akcja-ratunkowa
-
@wronski111
to jakaś komedia z tym Seremetem, słowo daję.
-
@fiskat konserwowy
babole już się pojawiły i to nawet w "raporcie MAK-u", wyławiają je blogerzy, rzecz jasna.
Volkoffa znam, oczywiście, to lektura obowiązkowa, ale też polecam "Specnaz" Suworowa, bo wydaje mi się, że tam jest też klucz do smoleńskiej zagadki.
Na pewno warto poczekać do polskiego raportu.
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@Free Your Mind
Tragikomedia smoleńska.
Tak sie zastanawiam - czy ci ludzie są tak nieudolni i mało inteligentni, czy czują pismo nosem i rżną głupa ze strachu?
Przecież w jakimkolwiek zawodzie, jakiejkolwiek firmie taka nieudolność i działanie na szkodę firmy(tu:państwa) skutkowałoby dyscyplinarką.
-
@154
Z jednej strony w mrożący krew z żyłach prawdopodobne.
z drugiej strony mija jakiś czas i sowieci mówią, że ten raport MAK to było kompletne pudło? Kto uwierzy, że Putin i Miedwiediew nie wiedzieli? Przecież nikt by nie pozwolił na gościnne występy polskich zamachowców na terenie Rosji. Głupio by wyszło, gdyby Ruscy powiedzieli nagle, że "sorry, ale wrobiono nas. W Siewiernym nic nie było, Anodina miała zwidy" i jednocześnie musieliby pokazać światu dowody mówiąc "a my wiemy, że to Polacy, ale oni to zrobili bez naszej wiedzy u nas". W tym miejscu cienko to wygląda. Oznaczałoby to, że można takie numery wykręcać bez wiedzy Kremla i to jeszcze przy użyciu sporej rzeszy funkcjonariuszy i różnych ludzi - czyli co jakieś alternatywne państwo? że niby kto, terroryści, Czeczeńcy, wrogowie Putina - to aż tacy są zorganizowani? Jeśli zaś świat i tak wie, wulkan udawany, to cały ten teatr tylko po to, aby mieć tu w miarę spokojną Polszę?
Tak sobie po prostu głośno myślę.
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
All
Czy czytając poniższe informacje, możemy mieć pewność, ze katastrofa rządowego Tupolewa na pewno miała miejsce na Siewiernym?
W tabeli na stronie 5 możemy przeczytać min.:
"WSZYSTKIE ZDJĘCIA I FILMY Z MIEJSCA KATASTROFY - NIE OTRZYMANO"
"SCHEMAT MIEJSCA ZDARZENIA - NIE OTRZYMANO"
"DOKUMENTACJI FOTOGRAFICZNEJ MIEJSCA ZDARZENIA W TYM ZDJĘĆ WYKONANYCH BEZPOŚREDNIO PO ZAISTNIENIU KATASTROFY - NIE OTRZYMANO"
"WYNIKÓW WSZYSTKICH PRZEPROWADZONYCH EKSPERTYZ - NIE OTRZYMANO"
"JAKIE ZOSTAŁY ZREALIZOWANE BADANIA TECHNICZNE SZCZĄTKÓW SAMOLOTU TU-154M NR 101 I JAKIE SPRAWOZDANIA Z WW BADAŃ POSIADA MAK? - NIE OTRZYMANO"
"DOKUMENT Z PRZEPROWADZONEJ AKCJI POSZUKIWAWCZO-RATOWNICZEJ PO ZAISTNIENIU KATASTROFY SAMOLOTU TU-154 M W DNIU 10 KWIETNIA 2010R. ZAWIERAJĄCY INFORMACJE DOTYCZĄCE SIŁ I SRODKÓW UŻYTYCH W TRAKCIE PROWADZENIA AKCJI - NIE OTRZYMANO"
„MATERIAŁ FILMOWY DOKUMENTUJĄCY WYKONYWANE OGLĘDZINY I CZYNNOŚCI PODEJMOWANE NA MIEJSCU ZDARZENIA –NIE OTRZYMANO”
„DOKUMENTACJA FOTOGRAFICZNA I FILMOWA WRAKU SAMOLOTU DOKUMENTUJĄCA PRZEBIEG REKONSTRUKCJI WRAKU SAMOLOTU – NIE OTRZYMANO”
„DOKUMENTACJA FOTOGRAFICZNA I FILMOWA WRAKU SAMOLOTU DOKUMENTUJĄCA PRZEBIEG PRZEMIESCZANIA SZCZATKÓW – NIE OTRZYMANO”
Ponadto na stronie 56 czytamy polskich uwag czytamy:
"Strona polska nie może odnieść sie do treści tego podrozdziału Raportu(Badania medyczno-trasseologiczne) z powodu nieudostępnienia przez stronę rosyjską następujących informacji:
-dokumentacji z badań sądowo-lekarskich załogi statku powietrznego, wraz z wynikami badań toksykologicznych i identyfikacyjnych;
-PROTOKOŁU OGLĘDZIN MIEJSCA ZDARZENIA (strona polska nie posiada wiedzy, gdzie znajdowały się poszczególne strefy oględzin i jak były oznakowane)"
"[...] W raporcie brak jest jakichkolwiek informacji na jakiej podstawie sporządzono opis czynności ratowniczych na miejscu wypadku."
Na stronie 60 polskich uwag czytamy:
"Strona rosyjska w Raporcie nie przekazała stronie polskiej informacji o czynnościach dochodzeniowych prowadzonych na miejscu wypadku i stosownej dokumentacji miejsca zdarzenia przed przemieszczeniem ciał ofiar wypadku".
Co zatem mogą powiedzieć polscy śledczy, eksperci nt miejsca katastrofy, stanu ciał, miejsc ich odnajdywania i wraku samolotu?
Nic.
-
@jamci
sam szukam jakiegos godnego wyjscia dla naszego pilkarzyka
pytanie:
co powiedziec swiatu i wyjsc z tego calo i to na bohatera
otoz Zamachu dokonalo obce panstwo
i Rosja zwrocila sie do Polski
z prosba o zatuszowanie sprawy
dla dobra pokoju swiatowego
nasz pilkarzyk wraz z gajowym
nie chcieli sie na to zgodzic
ale w koncu ulegli presji mulata
i co, glupio Wam teraz !!!
prawdziwym patriota okazal sie pilkarzyk
a Wy i ja jestesmy tylko banda wywrotowcow
nie majacych pojecia o niczym
-
@Martynka
Dziekuję za link, przeczytałem - kwestia akcji ratowniczej jest do wyjaśnienia chyba tylko wyłącznie na miejscu (t.j. brak tej akcji); zdaje się, że FYM już kiedyś o tym pisał...
Z innej strony: obserwując dyskusję nt 2M oraz wczytując się w polskie uwagi, znalazłem pewnego rodzaju argument, na jakim tak naprawdę etapie jesteśmy w odkrywaniu prawdy o tragedii smoleńskiej; użyję do tego słów z tychże uwag:
"2 Analiza
Sposób przeprowadzenia analizy jest niezgodny z wytycznymi zawartymi w dokumencie
ICAO Doc. 6920 (Manual of Aircraft Accident Investigation – podręcznik badania
wypadków lotniczych, wydanie IV). Analiza powinna być oparta na ocenie dowodów a nie
hipotez. Analiza powinna dotyczyć dowodów już zaprezentowanych w rozdziale
1.Informacje faktyczne oraz rozwinąć okoliczności i sytuacje, które mogłyby zaistnieć.
Powinno to prowadzić do formułowania możliwych hipotez, które powinny zostać
przedyskutowane w kontekście zebranych dowodów. Hipotezy nie poparte dowodami
powinny zostać odrzucone. Nie można traktować hipotez jako pewników, a w ich
udowodnianiu powoływać się na hipotetyczne dowody. W przytoczonych punktach są
zaprezentowane same stwierdzenia w postaci pewników i ani razu nie użyto określeń trybu
warunkowego np. prawdopodobnie, możliwe etc." - str.99 uwag
Cóż więc zarzucają polscy eksperci MAK-owi?
Że MAK zaprezentował w swoim raporcie... hipotezę, którą usiłuje "sprzedać" jako pewnik.
Ciekawe, prawda?
Pozdrawiam
-
@arturb
przypomnę szerszy kontekst tej wypowiedzi Bahra:
"- Nie miałem przy sobie jego bezpośredniego telefonu, wziąłem nie tę komórkę. Po chwili odezwało się Centrum Operacyjne Rządu i połączyło mnie z ministrem Sikorskim.
(GW) - Była godzina 8.55.
- Minister już wiedział.
(GW) - Od siedmiu minut. Od dyrektora Jarosława Bratkiewicza z departamentu polityki wschodniej, a ten od swego naczelnika Dariusza Górczyńskiego, który zadzwonił do niego z płyty lotniska.
- Zameldowałem ministrowi, co widzę. Nie pamiętam, w jakich słowach. To była krótka rozmowa. Za miejscem, gdzie staliśmy, był wzgóreczek, rodzaj nasypu. Nie widzieliśmy, co za nim. Nie widziałem też żadnego kadłuba ani żadnych odwróconych do góry kół. Ze zdumieniem zobaczyłem je potem w telewizji.
(GW) - Sfilmował je Darek Łopacz, operator Wiktora Batera. Wdrapując się na dach pobliskiego sklepu.
- Na nasypie pojawili się żołnierze. Bardzo szybko. I jakiś samochód z gromadką ludzi. Tam chyba utworzyło się miejsce dowodzenia. Żołnierze rozbiegli się i zaczęli nas odpychać.
(GW)- Grzecznie?
- Grzecznie, ale zdecydowanie.
(GW) - Coś tłumacząc?
- To nie są ludzie od tłumaczenia. Bardzo sprawnie obstawiali cały teren. Jedni gasili dymiące fragmenty, inni usuwali wszystkich cywilów."
-
@Martynka (16:30)
jedni są nieudolni, inni mało inteligentni, a wszyscy pewnie przestraszeni. Dlatego tak badają, jakby nie badali.
-
@Martynka (16:57)
brak tak wielu podstawowych dokumentów może świadczyć nie tylko o złej woli Ruskich, lecz też o tym, że oni tej dokumentacji zwyczajnie nie mają, bo jej nie sporządzali.
Jeśli urządzili inscenizację, to jej "siła" polegała na odpowiednim dozowaniu informacji, graniu emocjami odbiorców oraz NIEPOKAZYWANIU większości istotnych rzeczy. Jeśli urządzili inscenizację, to mogli zrobić jakieś parę zdjęć z jakimiś zwłokami, by był "dowód" katastrofy, ale już NIE mogli zrobić dokładnej fotograficznej dokumentacji, gdyż jej analiza pozwoliłaby odkryć inscenizację przecież. Nie mieli tyle czasu, by dokonać pełnej inscenizacji, więc zrobili to wszystko szybko, pobieżne i zaczęli migiem sprzątać pobojowisko, by zbyt wiele nie zostało udokumentowane.
-
@Free Your Mind: 14.02.2011 15:57
Witam, mówisz i masz ;o)
Znowu wyczułeś ;O)
Pzdr.
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@ander
Świetnie wyłuskane:)
Z tego wynika, że ruscy przedstawili hipotezy zdarzeń nie poparte dowodami, a jedynie hipotetycznymi dowodami:))
Co z tego wynika?
Ano może wynikać jedno, ze rozpatrywana oficjalnie katastrofa na smoleńskim lotnisku jest jedynie jedną z hipotez.
Zresztą trudno dziwić sie polskim ekspertom, że nie mając żadnych dowodów z miejsca katastrofy, poza oficjalnym jej stwierdzeniem przez rusków, tak ostrożnie sie wypowiadają.
To też może być przyczyna opóźnienia opublikowania raportu.
Ktoś moze nie chce sygnować swoim nazwiskiem jednej z hipotez, popartej hipotetycznymi dowodami.
Ten cytat przytoczony przez Ciebie może stanowić dowód na to, ze podążamy w naszym e-śledztwie w dobrą stronę. Choć i to jest póki co hipotezą:)
Pozdrawiam
-
@lordJim
super, dzięki,
pozdr
-
@Free Your Mind
Tak, ale to jest wypowiedź po wielu miesiącach.
Załączony drugi link, to wywiad o ile pamiętam z 14 kwietnia. Tam opisywał pobyt na miejscu zupełnie inaczej, ale wszystko wskazywało na inscenizację i zamach.
-
@arturb
nie no zdaję sobie sprawę, że świadkowie (zwłaszcza polscy) mają co rusz nową wersję tego, co pamiętają, tym niemniej wrażenie NIEREALNOŚCI tego, co widzieli na Siewiernym wydaje mi się dość powszechne.
-
@z pod stołu
TU-tka potrzebuje 2200m pasa tam tyle nie ma.
TU nie potrzebuje az tyle pasa.
TU z Kwasniewskimi lądował nie raz na Jużnym - Jolka powtierdzała w tv.
To ze jest ono jedynym czynnym lotnidskiem - to ja wiem, chodzi mi o odniesienie do "oficjalnej wersji wydarzeń" i narracji, w której Ekipy ratunkowe jechały na drugie lotnisko - a na nim nie było żadnej w pogotowiu. Zwykle przy ladowaniu samolotu ekipa strazy i pogotowia stoi "w pogotowiu".
Juznyj - w pewnym momencie był przedstawiany jako lotnisko nieczynne.
-
@Free Your Mind; Intheclouds
A propos tego filmiku "Bilda" w ruskich wiadomościach, na pewno można stwierdzić, że nie jest to samolot ;o) ale, że nie są to pozostałości po nim jednoznacznie nie da się powiedzieć!
-
@Klątwiusz
przeciez na Siewiernym nie bylo nawet schodkow (cytat.Film Mgla)
inna sprawa
ze wrak lezal plasko na ziemi i takich nie potrzebowal
-
@KLĄTWIUSZ
tak mówi instrukcja TU154 , nie wiem ile potrzebuje JAK
-
@lordJim
ja tam widzę całkiem sporo kawałków, które nie są "wstęgami". Tak czy tak, w przypadku zdjęć z Siewiernego, wiemy, że Ruscy cały czas majstrowali na pobojowisku, jakby chyba nie do końca przekonani, jak poustawiać części :)
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@Free Your Mind
To samo dotyczy sekcji zwłok - po prostu tych sekcji nie ma i już.
A dlaczego? Czyżby pośpiech był tu jedynym elementem ich nie wykonania? Wątpię. Raczej był odgórny prikaz, aby tych ciał szczegółowo nie badać tylko oddać w zalutowanych trumnach.
Podobnie musiałoby być z miejscem katastrofy - pokazali tyle, ile chcieli, tyle ile widzi oko żaby;)
Zdjęcia, filmy, pełna dokumentacja mogłaby być, gdyby tam faktycznie wydarzyła się katastrofa.
To dowodzi, ze albo była na Siewiernym inscenizacja, albo ten samolot został rozsadzony bombą, tyle, ze brakuje słyszalnego przez wszystkich huku, wybuchu. Innego wytłumaczenia nie widzę po prostu.
-
@MARTYNKA
fakt jak na zwykłą katastrofę to szczątki samolotu nie wskazują, ale z konwencjonalną bombą też mało prawdopodobne i za dużo huku. możliwa jakaś bomba gazowa np ETER pierdykneło a reszta wyparowała
-
@154
To co piszesz może być planem awaryjnym przygotowanym na ostateczność.
W sierpniu min. Miller oznajmił, że powie całą prawdę chociaż ma świadomość, że będzie bardzo gorzka. Wówczas właśnie tak wyobrażałem sobie tę jego prawdę.
http://arturb.salon24.pl/222189,cala-prawda-o-zamachu
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
FYM
> „hipotezy dwóch tupolewów” (http://freeyourmind.salon24.pl/181169,dwa-tupolewy), głoszącej, że na Siewiernym wysadzono wydmuszkę, zaś prawdziwy tupolew został zniszczony gdzieś indziej.
- Dlaczego od razu zniszczony?
Przecież to dosyć głośny i rzucający się w oczy (uszy) zabieg !
Może został ten porwany samolot wraz z załogą przewieziony w jakieś tajne miejsce?
Tylko mam pytanie - po co ?
Co takiego wyjatkowo cennego przedstawiali dla rusków pasażerowie samolotu, aby robić taką niesamowitą operację?
> "zdjęcia satelitarne z 10 Kwietnia zostaną opublikowane i kwestia autentyczności miejsca zostanie ostatecznie rozstrzygnięta."
- No właśnie, nie zostały do dziś opublikowane.
Czy Amerykanie nie mają całkowitego, bezprzerywnego monitoringu ruskiej przestrzeni powietrznej?
Czyli mogą coś wiedzieć, ale dlaczego nie chcą tego teraz powiedzieć?
Może czekają na odpowiedni moment, gdy trzeba będzie kogoś rzucić, spuścić na Rosję, aby odwrócić jej uwagę od bardziej ważnych dla USA miejsc ?
"Wołać będzie:
"Mordować!"
i spuści psy wojny"
W. Szekspir "Juliusz Cezar" Akt III scena I
-
@Free Your Mind & All
Witam !
Uwazam, iż nie należy wykluczać żadnej z wersji. W danym czasie, stosownie do wiedzy i hipotez poszukujmy ich wyjaśnień. Z czasem pojawia się, mam nadzieję takie odsłony, iż znów podążymy ich tropem... Może to w końcu nas doprowadzi w pobliże prawdziwych wydarzeń... Zgadzam sie z Tobą FYM-ie, iż trzeba niestety liczyć na jakiś większy czy mniejszy przekaz ze służb zachodnich, ale też i naszych. To, że są tam i patrioci nie możemy na ta chwilę całkiem wykluczyć a poza tym może komuś "klapki się otworzą", choć jeśli miałyby to zrobić pewnie "ślepemu" by już dawno opadły. Trzeba liczyć, że oni dadzą nam znać w jakiś sposób. Dlatego trzeba informować o swoich spostrzeżeniach, przypuszczeniach, analizach, nowych informacjach... Suma naszej pracy będzie wartościa "dodaną".
Co jakis czas dobrze byłoby zebrać wynik analiz i wskazywać obszary dla poszukiwań. Ruska akcja zapewne ..."była robiona w ogromnym pośpiechu"... / Arturb, 14.02.2011 16:08 /, lecz zapewne plan akcji spoczywał na półce do nadejścia sprzyjającej okazji. Ta nadeszła 10.04.2010. Też mam nieodparte wrażenie, iż w prokuraturze trwa "przeciąganie liny". Na kogo wypadnie, na tego bęc. Mogą tam wypłynąć pewne postacie, mogą też być i zatopione. Zachowania te odwzorowują zapewne zapotrzebowanie władzy, lecz informacje krążą przecież po korytarzach i sporo osób słyszało "wieści"... Być może wypłyną przy zmianie władzy. Oby. Czekiści zapewne nie wszystko zdołali zrealizować zgodnie z nikczemnym, tchórzliwym planem, gdyż ten zakładał zapewne dużą dozę improwizacji. To trzeba drążyć, nie poprzestawać szukać nieścisłości, przemilczeń i braków... To pomoże mam "otworzyć i przejrzeć na oczy"... Trzeba zakładać dużą dozę inteligencji sprawców, lecz tylko jak na ich możliwości. Mogli zaprząc do pracy nawet naukowców i zorganizować im pracę sektorowa, odcinkową, tak aby poszczególny czynownik nie ogarnął nigdy całości. Jednak są to ludzie o dużym ilorazie inteligencji, więc sporo z nich zapewne poskładało sobie wcześniejsze analizy, "pracę" i późniejsze "wypadki". Są ludzie, ktorzy wiedzą i po tamtej stronie. Nie można wykluczać, że i z ich strony coś dotrze kiedyś do nas.
Jeśli mówić o inscenizacji to uważam, iż była sprokurowana jedynie odcinkowo, wyrywkowo. Oni nigdy nie silili się na całościowy scenariusz, kompletny "obraz". Dlatego mamy wyizolowane "kadry, sytuacje, relacje, obrazki" z miejsca katastrofy, lecz żaden z nich nigdy nie próbował nawet ogarnąć całości. Każdy z obrazków miał swoją fabułę, klimat, aktorów i niewiedzących nic "świadków" i to dla nich właśnie był przeznaczony ten przekaz. To "bieganie " ruskich służb przed nierozumiejącymi z tego nic Polakami miało właśnie wywołać ten efekt, zaszczepić im w umysły rzecz której nigdy nie było, która nigdy nie miała prawa sie wydarzyć... I o to czekistom chodziło.
Pozostaje analizować, drążyć i wyciągać wnioski informując innych, bo to może komuś rozjaśnić umysł i wcześniej pojąć nieodgadnione...
Pozdrawiam serdecznie,
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@Witek
Tylko mam pytanie - po co ?
Co takiego wyjatkowo cennego przedstawiali dla rusków pasażerowie samolotu, aby robić taką niesamowitą operację?
Proszę Pana, było już to wielokrotnie omawiane:po co.
Proszę przeczytać jeszcze raz listę pasażerów, a znajdzie Pan odpowiedź.
Dodam, że światem rządzi INFORMACJA, to dla jej uzyskania pracują pełną parą wywiady wszystkich państw, to dla niej ryzykują życiem swoich agentów. Tu mieli wszystkich, posiadających super tajne informacje dotyczące nie tylko Polski, ale NATO.
-
@arturb
Umknęła mi ta wypowiedź Bahra.
Wiśniewski nie nakręcił tamtego miejsca, bo jeszcze kół tam nie było, dlatego jego film był cięty.
A film Koli miał uprawdopodobnić to miejsce i istnienie podwozia w tym miejscu. Zawiesia, akcja, syrena godz. 8.56 - to wszystko było w planie. Chciano nam pokazać, że wywieźli kokpit, o którym teraz mówią, że jest w hangarze. Chciano nam pokazać, że coś usuwali z tego miejsca, żeby je uwiarygodnić, żebyśmy wierzyli, że podwozie było tam wcześniej.
Dlatego też po dwóch tygodniach podali wcześniejszą godzinę 8.41. Żeby wszystko się zgadzało.
-
@Martynka
Czy mogę prosic o link do uwag strony Polskiej do raportu MAK? Jakoś nie udaje mi sie tego znaleźc w sieci, a czytając to, co wkleiłaś, naprawdę chyba warto to wnikliwie w całosci przestudiować.
Pozdrawiam
-
@valmerte
Na przyklad tu:-http://www.naszdziennik.pl/-.Pozdrawiam.
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@valmerte
Proszę bardzo:)
http://www.mak.ru/russian/investigations/2010/files/tu154m_101/comment_polsk.pdf
-
@z pod stołu - poproszę linka do tej informacji
"temperatura na 10000 m była zarejestrowana -31,2stopnia na całej trasie na tej wysokości"
Link?
Jest to oczywiście niemożliwe, tu się zgadzam. Na granicy troposfery jest -50°C do -70°C. Ponawiam pytanie: kto podaje taką wartość i gdzie?
Ciąg dalszy Twego komentarza z 14.02.2011 14:42, i wszystkie Twoje następne komentarze są nietrafne.
Także stanowcze Twoje wypowiedzi o drodze startowej samolotu, podobno wyczytane skądeś, ale tu wypowiedziane jako OPINIE (!) niezbyt mnie do Ciebie radośnie nastrajają. Umówmy się tak: Ty zamieścisz tu linka, o który poprosiłem, a ja Ciebie trochę poobserwuję.
@Free Your Mind
Info o temperaturze ok. -32°C jest osobliwie zgodne z dość zdumiewającą wysokością 7..8km na jakiej miał być wykonywany lot 101-go według pokazywanego w TV, ręcznie wypisanego długopisem planu lotu (lub jego wiernej bo KOLOROWEJ kopii).
Dodatkowo, w komentowanym przed kamerą - w tle mapa korytarzy powietrznych, na pierwszym planie młody przestraszony z kartką, i dziennikarz z mikrofonem - "planie lotu" (fotka była już umieszczana u Ciebie na blogu) zawarta jest prędkość lotu wynosząca absurdalne 400 węzłów (ca. 780km/h) podczas gdy tupolew lata z szybkością 500..550 węzłów.
Coś mi się tu zaczyna zgadzać. Im niżej, tym tupolew musi lecieć wolniej; a jednocześnie tym wyższa temperatura. Im wyżej, tym się lata szybciej, ale i temperatura spada. Pokazany plan lotu chce abyśmy uznali, że lot odbył się nisko i powoli. Pech tylko że "protokoły" zawierają informację o przelocie - przeciwnie - bo na wysokim pułapie 10..11km, gdzie z kolei prędkość musiałaby być dużo wyższa...
@Biskup, @Libra, @Maxoo
Co o tym sądzicie - kolejna warstwa kłamstw?
Pytanie dodatkowe: który z Was widział zdenerwowanego instruktora lotnictwa? Ja nigdy, a bywało się w różnych sytuacjach. A ten gość przed kamerą się poci i dygocze, jak o tym ASKIL-u i AKSIL-u opowiada. Dziennikarz przedstawia go jako "instruktora".
Pozdro,
-
@z pod stołu
Tu jest wiele niejasnosci - nie wiadomo o jakas tempreature chodzi SAT czy TAT. Tak samo jak pomieszane sa kursy magnetyczne z realnymi co udowodnil biskup. Predkosci tez sie nie zgadzaja - no chyba ze podawano predkosci Jaka :)
-
@maxoo - no chyba ze podawano predkosci Jaka :)
Dowcipuszek :)
@all: jakowlew wyciąga w porywach 300 węzłów. Maxoo sobie żartuje.
-
@Witek
na te pytania już odpowiadałem choćby w poście "Kod smoleński".
-
@A-TEM
rys 23 raportu MAK
-
@mailbox
wycinkowość inscenizacji pozwala żywić nadzieję, że wcześniej czy później całe to ruskie fastrygowanie posypie się tak, że czekiści nie będą wiedzieli, za co się łapać. Również ci czekiści, co im pomagali w Polsce.
Ruscy nie byli w stanie przygotować wszystkiego do końca, być może sądzili, że pójdzie im łatwiej, że nikt nie będzie drążył, że propaganda załatwi wszystko.
Rozwalimy tę machinę kłamstwa,
pozdr
-
@Martynka
To było bardziej pytanie do autora, ale dobrze...
Ano patrzę: Prezydent jednego z 28 państw-członków NATO, na pewno nie najważniejszego ani dla USA (założymy się? okaże się jak nas ponownie wykorzystają i pozostawią jak w 1939, 1944, 1945-47, 1956, 1980-82), ani chyba dla Rosji (taka Turcja, Norwegia, RFN, UK o ile są ważniejsze - można to sprawdzić liczbą szpiegów wysyłanych z FR, naturalnie przeliczając na liczbę mieszkańców kraju docelowego).
Dowódcy wszystkich rodzajów broni niezbyt nowoczesnej armii, nie zajmujący aktualnie w NATO szczególnie odpowiedzialnych funkcji.
Jakie oni mogli mieć "super tajne informacje dotyczące NATO" ?
Btw - co to za kraj gdzie dowódcy wszystkich rodzajów broni wraz ze swoim zwierzchnikiem mogą sobie wsiąść do letadla 30 letniej dawności i polecieć nad terytorium wroga de facto ?!?!
I cóż za odwaga tych ludzi!
No i prezes IPN - Kurtyka, dla jego jednego byłbym w stanie uwierzyć w nieczyste siły.
Ale nie na oczach całej Polski i całej globalnej wioski. I przede wszystkim - pod okiem amerykańskich satelitów, które przecież uparcie filują czym się ruscy zajmują i dobrze.
Uwierzę w tą hipotezę pod jednym warunkiem - Amerykanie są również w zmowie.
A po co ? Nie wiem. Może przekonamy się w przyszłości.
Na razie udają, że nie mają żadnych zdjęć, czy coś takiego. Możliwe to?
-
@intheclouds vs arturb
słuchajcie, a może po prostu któryś z Rusków zrobił nerwowo falstart? Może ktoś za wcześnie z czymś ruszył, może nie udało im się zsynchronizować? Może stąd późniejsza improwizacja?
-
@valmerte
na stronie "NDz" jest ten link:
http://www.naszdziennik.pl/zasoby/raport-mak/comment_polsk2_opt.pdf
-
@A-Tem
fakt, z tymi instruktorami to jakaś kolejna dziwna sprawa. A czy do tej pory był jakiś wywiad z kimś z Okęcia na temat 10 Kwietnia?
Pozdr
-
@A-Tem
a 300 wezlow ile to jest km na godzine ? - bo podawano jakas wartosc 500 - co to jest to 500 ??
-
@intheclouds
film Wisniewskiego sklada sie z czesci:
1. znalezienie czarnej skrzynki
2. taniec z omowcem - kamera omiata tylko ziemie
na filmie 2 nie widac kol - to prawda
ale podwozei musialo tam stac caly czas i nie wiem co Bahr chcial dac tym do powiedzenia
tego elementu nie dalo sie tak latwo poruszyc bo by sie rozpadl na czesci
ten element byl tez nieporecznie duzy i ciezki
to ze go nie pokazano moglo jedynie oznaczac ze jeszcze nie byl on odpowiednio przygotowany - mozliwe ze stal na nim jeszcze dinozaur
ktory jest widoczny na filmie z Putinem - jezeli przyjac ze bylo to na codzien miejsce krecenia filmow ( location )
-
@A-Tem
Tam podaje sie wartosci niemianowane - poprostu zwykle cyfry. W zaleznosci od tego czy beda to km na godzine czy wezly - mamy albo jaka albo tupolewa. Na krag magnetyczny tez nalozono kurs TRU - co wogole przeczy jakiemukolwiek obiektywizmowi. Miesza sie pozostawiajac sobie furtke w odczycie...
-
@Free Your Mind vs lordJim - płot. Zwykły, betonowy płot.
@intheclouds: Na początku sądziłem, że to są białe samochody ustawione jeden za drugim. Teraz mój mózg uparł się dostrzec tam kadłub samolotu i nie potrafi się od tego skojarzenia uwolnić. A Tobie z czym kojarzy się to "coś" jeśli nie z samolotem ?
ARTURB | 14.02.2011 15:26
@arturb: Ja tam widzę taśmy zabezpieczające teren, tańczące na wietrze. Chociaż bardzo bym chciała widzieć ten samolot, nie widzę go tam.
INTHECLOUDS | 14.02.2011 15:52
@Intheclouds, Free Your Mind: A propos tego filmiku "Bilda" w ruskich wiadomościach, na pewno można stwierdzić, że nie jest to samolot ;o) ale, że nie są to pozostałości po nim jednoznacznie nie da się powiedzieć!
LORDJIM | 14.02.2011 17:39
@lordjim: ja tam widzę całkiem sporo kawałków, które nie są "wstęgami". Tak czy tak, w przypadku zdjęć z Siewiernego, wiemy, że Ruscy cały czas majstrowali na pobojowisku, jakby chyba nie do końca przekonani, jak poustawiać części :)
FREE YOUR MIND | 14.02.2011 17:48
@Free Your Mind: Z mapy wynika, że...
...jest to płot. Zwykły, betonowy płot. Ogrodzenie fabryczne z elementów żelbetowych, przeznaczonych do szybkiego montażu między słupami - dwuteownikami. Standard w każdych peerelowskich koszarach i, jak widać, również na ruskim lotnisku.
Piszę "z mapy wynika" bo w tym kierunku, w jakim filmował operator Bild-a, za kilkoma krzakami było właśnie ogrodzenie. Regularne prześwity w prefabrykowanym betonie (aby płot był lżejszy) robią z daleka wrażenie "okien".
FYM-ie, mail na skrzynkę "email" podałem.
-
@ALL
film Koli tak sam w sobie jest niezlym majstersztykiem - sadzac po celowych bledach i niedopatrzeniach w raporcie MAK ktore sa wielointerpretacyjne - moze sie okazac ze w filmie Koli jest taki kruczek ktory latwo osmieszyc. I wtedy my bedziemy przepraszac - izwinicie eto byla glupia oszybka. Tam pomylilismy zlodzieja ze zlodziejem - a tu morderstwo z inscenizacja. A i tak bedziemy przepraszac.
-
@arturb
Masz racje - napewno cos sie dzialo w tym miejscu. Nie dosc ze zniknal juz ten caly komis samochodowy - to planuje sie drastyczna rozbudowe lotniska w smolensku. Gdzies czytalem ze w miejscu katastrofy na powstac garaz podziemny - a jak sie go buduje to chyba wszyscy wiemy.
-
@Free Your Mind - zero
"czy do tej pory był jakiś wywiad z kimś z Okęcia na temat 10 Kwietnia?"
Nie było. Czekam jak kania dżdżu, a tu… ni ma. Ani jednego zdjęcia, ani jedej osoby wspominającej przed kamerą, nic w mowie, nic w piśmie, nic w obrazie. Nawet z parkingu nie ma fotografii, monitoringowych czy jakichkolwiek. A musiały (by) być.
Okęcie - nowa czarna dziura. Przybywasz, i znikasz.
Czasem tylko twój samochód przelewituje do Novotelu. Ale o tym pssst…
-
@maxoo
http://www.przeklej.pl/plik/osoba-klatka-20-sek-jpg-00275l6qmagh
dlaczego nikt nie zlikwidowal sciezki dzwiekowej z filmu 1.24 przed puszczeniem go w obieg - wystarczyloby jeszcze raz nagrac i byloby profesionalnie = nie mieli czasu ??? improwizacja ???
dlaczego nikt nie wycial tych 2 klatek filmu - nie mial czasu, nie zauwazyl, spieszyl sie ??? improwizacja ???
-
@fiskat konserwowy
Dobrze prawisz - przydalby sie jak nic taki protokół rozbieżności. W skondensowany sposob potrafi on pokazac skale matactw i klamstw. Nawet na prostym wykresie.. Jest tylko jeden problem - w sposob latwy pokazuje tez drugiej stronie jakie popelnila bledy i co wiemy.
-
@A-Tem
wiesz co, my cały czas poruszamy się, jeśli chodzi o Siewiernyj "za jakimiś krzakami", "za murami", "za ogrodzeniami", "za kordonem" etc. Ani jednego zdjęcia z helikoptera, a przecież trochę ich wtedy latało. Ani jednego filmu zrobionego z lotu ptaka. Wszystko widzimy z jakiejś ludzkiej perspektywy - ktoś ustawił obiektyw tu, ktoś z komórką filmował tu, ktoś z kamerą przeszedł tu itd.
Jeśli weźmie się pod uwagę to, że nawet oficjalna instytucja powołana "do zbadania przyczyn wypadku", jaką jest komisja Millera, nie była w stanie uzyskać od Rusków żadnych sensownych materiałów (fotograficznych, filmowych, dowodowych), co widać po tabeli z zebranymi "brakami" - to można powiedzieć, że nie ma w Polsce podstaw do mówienia, że zdobyto faktograficzne, twarde dane pozwalające na prowadzenie śledztwa.
Oczywiście można by na to patrzeć przez pryzmat nie tylko ruskiego bałaganu, ale i ciemniackiej indolencji, jaka towarzyszy rządowi Tuska od zarania jego dziejów, czyli odkąd wszedł na scenę z hasłami "cudu gospodarczego" i "Irlandii 2", czego dziś nawet Żakowski z Paradowską nie pamiętają. Nie mówiąc o Lisie czy Pacewiczu. Można jednak na ten stan rzeczy spojrzeć inaczej: jako celowe działanie uniemożliwiające zbadanie sprawy. Nie gromadzi się materiałów dowodowych, bo nie chce się prowadzić śledztwa. Nie umożliwia się ekshumacji, bo nie chce się zdobyć ważnych dowodów. Nie zwraca się uwagi na ruskie fałszowanie danych, na mataczenie, na niedostarczanie ekspertyz etc. - gdyż i tak nie chce się dokładnie zbadać sprawy.
Tak więc zespół Macierewicza powinien cały czas brać poprawkę nie tylko na to, że "rząd Tuska" dopuścił się wielu karygodnych zaniedbań, nie tylko na to, że służby zwyczajnie umyły ręce od tego, co się może stać z delegacją prezydencką - ale także na to, co wyrabia prokuratura i komisja Millera, które nie chcą, dysponując odpowiednimi narzędziami, profesjonalnie zbadać sprawy.
Jak to już ktoś kiedyś słusznie tu zauważył - mamy do czynienia z instytucjami państwowymi działającymi wbrew interesowi polskiego narodu. Jak za komunizmu.
Pozdr
PS. A maila sprawdzę, rzecz jasna.
-
@maxoo 300nmph to jak w pysk 500kmh
Napisałem "w pysk"? O, w mordę… Miało być "z techniczną dokładnością są to wielkości tożsame". Już dawno na to zwróciłem uwagę. A tu, popatrz, wychodzi przed kamerę poinstruowany instruktor z kartką, trzęsący się jak osika, i łamiącym głosem zeznaje, że w planie lotu jest ŚREDNIA ARYTMETYCZNA czyli 400.
400 czego? Nie wiem. U Tuwima w "Lokomotywie" były to kotlety. A w tym planie lotu cholera wie, bo ani to km, ani mile nautyczne, ani to do tupolewa nie nie pasuje, ani do jakowlewa. Kolejna deza.
-
@Witek
Amerykanie są również w zmowie.
A po co ?
-------------------------------------
Ładnie to wyjaśnił allchemik
http://allchemik.salon24.pl/181513,o-przyczynach-katastrofy-czyli-czego-juz-sie-nie-dowiemy
Fragment
KŁAMSTWO ZAŁOŻYCIELSKIE
Choć pewnym braku niedoróbek być nie można. W trakcie ostatnich zamachów w Moskwie jeden z "przypadkowo zapytanych przechodniów" opowiedział , że był świadkiem wybuchu, natychmiast wybiegł na powierzchnię gdzie karetki udzielały pomocy poszkodowanym. Niby pochwalił władze za dobrze przeprowadzoną akcję ratunkową tyle, że przeprowadzoną... za szybko. Reżyser sytuacji powinien wziąć lekcję od Amerykanów. Mówię o tym aktorze, który przypadkowo zapytany na ulicy bez wahania i emocji, stojąc w opadającym kurzu, opowiedział o przyczynach zawalenia się WTC, później "potwierdzonych" przez oficjalne śledztwo.
Podobieństw między 9/11 a tragedią smoleńską jest zresztą więcej. Rosjanie , przyjmując za punkt wyjścia inne hipotezy, mogli samolot wysadzić, mogli go podmienić, albo wymyśleć coś zupełnie nowego i niespodziewanego. Amerykanie przeprowadzając 9/11 dali nam coś w rodzaju kłamstwa założycielskiego. Od 9/11 przyjmuje się, że wieżowce mogą walić się pod wpływem ognia (był to pierwszy wypadek w historii), że byle noob, który z trudem wolant odróżniał od orczyka, może maszyną pasażerską z dokładnością szwajcarskiego zegarka trafić w wyznaczony obiekt (a Protasiuk po tysiącach godzin lotu nie umiał w lotnisko...) czy też inny motyw - że samolot może wyparować (lot 93) albo nawet do tego być niewidzialny (Pentagon) - to szczególnie pomocne Rosjanom, którzy mogą teraz na pytania o zniknięcie przedziału pasażerskiego odpowiedzieć "historią o 9/11". I tak kłamstwo założycielskie usankcjonowane milczeniem, tym razem obraca się przeciw nam.
To kolejny powód dla którego prawdy nigdy się nie dowiemy albo nawet jeśli ją dostaniemy to nie uwierzymy.
-
@Free Your Mind
"fakt, z tymi instruktorami to jakaś kolejna dziwna sprawa. A czy do tej pory był jakiś wywiad z kimś z Okęcia na temat 10 Kwietnia?"
W mojej notce
http://mmariola.salon24.pl/276633,wydanie-specjalne-smolensk
Pod wpisem
Rozpoznajecie jego glos, moim zdaniem wywiadu udziela instruktor z "planu lotu"
Na tzw.III filmie jest ujecie w kierunku gdzie powinno stac podwozie. Niestety z powodu kiepskiej jakosci nic nie widze. Moze lordjim cos z tym zrobi
http://www.youtube.com/watch?v=B4Hc3u0F5ec
Film z Bilda to od lewej statecznik, wzdluz tasmy , w glebi troche po prawej wywrotka wysypujaca ziemie.
Bahr, na miejscu katastrofy pojawia sie od tej samej strony co Wisniewski
od 3.15
http://www.youtube.com/watch?v=H40-WqF-fDA
-
@A-Tem
no więc to jest zdumiewająca sytuacja z tym Okęciem. Ciężko uwierzyć, by znowu doszło tu do jakiegoś "zbiegu okoliczności" - jeśli więc ktoś wydał jakiś zakaz, to KTO i kiedy? I z jakiego powodu? No bo w coś takiego, jak dobro śledztwa, to chyba sam Seremet już nie wierzy, skoro żadnego śledztwa nie ma. Musiała być więc to czyjaś decyzja polityczna albo zastraszenie.
Pomijam coś tak dziwnego, jak znikanie danych z monitoringu.
-
@ Fµ i alle
pytan glupich nie ma, wiec pytam:
czy sa w Polsce, ale nie POlskie organizacje i piorun wie co tam jeszcze, ktore moga oprocz tych zuli z Tusko-Land pisac i w ten sposob wywierac nacisk na usa i NATO.
Moga to byc tez jakies organizacje usa czy euro-zachodnie, ktore nie kochaja swoich przywodcow np. Tu nabrali wody w usta i cisza, jak makiem zasial. Po wystepie Aldony na koncu wiadomosci pomiedzy news a sportem cichcem szybko powiedzieli, ze Aldona cos napisala.
Tobylcza wiedza - sadze, ze jak w calej europie i usa - jest bliska zeru) tu tez piora mozgi, tylko inna technika, bo mozgi nieco inne i kazde naglosnienie jest cenne.
A niech nawet ta mafia z GoWnianej czy wsi24 smieje sie.
On czuja, ze ich czas dobiega koncy - to tak na moj nos.
A jak to odczatuje z 1200 km? Widze piekne zdjecia tego, jak mu tam, a cha - Donka - na zdadzieckich portalach.
Po czym widze? - po zacisnietych, acz kolwiek pieknych usteczkach ich guru.
Tylko te piekne oczeta, jak byly, tak sa niezmiennie takie same - rozbiegane i wredne. No moze ostatnio, to tak odbieram, jakby mu z oczu strachem zalatywalo.
nie zmniejszajcie tepa.
do milego
rodak zza zachodniej miedzy
-
@A-Tem
Jak bym tracil autorytet w oczach swiata branzowego - tez bym sie pocil. Bo cos trzeba powiedziec ale skomentowac to juz strach ze plecie sie ... . No wlasnie - na 10 km pisza 500 (co to jest ?) - tuz przed ladowaniem pisza 280 (to chyba km na godz). Sama p. Ściemnodina powiedziala ze tylko w gronie eksperckim bedzie sie analizowac szczegolowo odczyty skrzynek :).
-
@A-Tem
Jak to nie ma ;)
Posluchaj od 40 sekundy co mowi Kuzniar
To sa zdjecia z okolo godz. 7.00 z wojskowego lotniska Okecie.
http://www.youtube.com/watch?v=w5xVX_xFi3s&feature=player_embedded
i to
http://mmariola.salon24.pl/275824,to-nie-jest-tu-154-101-z-prezentacji-millera
-
@154
A moze ktos chcial jednak "oszkalowac" ruskich ? Przylozyl sie dobrze - tylko ten jeden blad ...
-
@wronski111
"W trakcie ostatnich zamachów w Moskwie jeden z "przypadkowo zapytanych przechodniów" opowiedział, że był świadkiem wybuchu, natychmiast wybiegł na powierzchnię gdzie karetki udzielały pomocy poszkodowanym. Niby pochwalił władze za dobrze przeprowadzoną akcję ratunkową tyle, że przeprowadzoną... za szybko."
No więc ja sobie myślę, czy przypadkiem, jak wspomniałem wyżej, nie doszło do jakiegoś ruskiego falstartu i na Siewiernym? Wierzchowski stwierdza, że nie słyszał odgłosów katastrofy i dopiero po startujących ostro ruskich autach zorientował się, że coś jest nie tak. Szojgu opowiadał, że tupolew zniknął z radarów o 10.50. Może więc Ruscy wszczęli alarm ZANIM "doszło do katastrofy" - to znaczy zanim inscenizacja była w pełni przygotowana? W scenariuszu było, że katastrofa jest o 8.56, ale - tak jak w przypadku zamachów w Moskwie, służby były na miejscu, zanim się pojawili pierwsi świadkowie? Tacy jak Wiśniewski. Służby wiedziały, gdzie przyjechać, mimo że samolot miał być na radarach do 10.50, zaś mgła była tak gęsta, że leśne dziadki nawet wierzchołka brzozy nie widziały. Służby były pewne, że nie ma kogo ratować, zanim jeszcze nie przybyli lekarze i karetki.
Czy wszystko nie było już wiadome, ZANIM to sprawdzono? Tak jak z winą pilotów. Tak jak z parokrotnym krążeniem tupolewa nad Siewiernym. Tak jak z nieznajomością rosyjskiego przez pilotów i z naciskami na lądowanie. Tak jak ze śp. gen. Błasikiem w kokpicie.
WIEDZIANO, co się stało bez sprawdzania. Wiedziano, co się stało, bez względu na to, czy się stało, czy nie.
Albo też wiedziano, co się stało, zanim się stało. Taki to ruski wehikuł czasu albo "maszina wriemieni".
-
@Witek
Domyślam się, że generałów, po raz pierwszy w historii od 1944 r. lojalnych nie wobec Rosji, pominął pan przez nieuwagę?
Zwłaszcza generała Gągora, który za parę dni miał objąć stanowisko naczelnego dowódcy sił zbrojnych NATO?
Jako uważny czytelnik Suworowa, a mam tu na myśli w szczegółności Specnaz, uważam, że samo wyeliminowanie dowódcy głównego wroga przed objęciem przez niego dowództwa to po prostu majstersztyk razwieki Imperium Zła.
On jeden stanowił wystarczający powód, by przejąć ten samolot.
A co do zdjęć, skoro pan twierdzi, że ich nie ma, to na pewno będzie mi pan w stanie wyjaśnić - ja sam nie pojmuję - co sie stało z przekazanymi przez USA zdjęciami satelitarnymi, o których mówił Jacek Cichocki.
Bardzo jestem ciekaw pańskiego wyjaśnienia.
-
@FYM
pytanie:
jezeli wrak sobie tam juz lezal
to JAK musial go widziec siadajac od wschodu bo nie bylo jeszcze mgly
chyba ze ladowal od zachodu - pilot powinien to sobie przypomniec
mimo ze jego wlasna czarna skrzynka sie zapisala
pytanie:
czy celem ladowania JAKa i TU154 nie byl przypadkiem Juzny ?
z tym ze JAKa skierowano w ostatniej chwili na Siewierny
po to by nie byl swiadkiem jak TU154 laduje na Juznym
-
@Sir Winston
"Specnaz" Suworowa to lektura niezbedna do zrozumienia zamachu z 10 Kwietnia.
-
@e X trema
"czy sa w Polsce, ale nie POlskie organizacje i piorun wie co tam jeszcze, ktore moga oprocz tych zuli z Tusko-Land pisac i w ten sposob wywierac nacisk na usa i NATO."
powinna byc taka prokuratura wojskowa - ale chyba nie jest.
-
@MMariola
czytam wszystkie Twoje posty, wiec dzieki za przypomnienie ;)
-
@154
To coś białe co pokazujesz pojawia się w kolejnych klatkach i jest to coś dużego.
Sprawdź klatki 1354 - 1362...
Od 1280 do 1430 operator robi panoramę w miarę z jednego miejsca.
Można spróbować złożyć te klatki w jeden duży fragment.
-
@A-Tem
"...jest to płot. Zwykły, betonowy płot. Ogrodzenie fabryczne z elementów żelbetowych, przeznaczonych do szybkiego montażu między słupami - dwuteownikami. Standard w każdych peerelowskich koszarach i, jak widać, również na ruskim lotnisku.
Piszę "z mapy wynika" bo w tym kierunku, w jakim filmował operator Bild-a, za kilkoma krzakami było właśnie ogrodzenie. Regularne prześwity w prefabrykowanym betonie (aby płot był lżejszy) robią z daleka wrażenie "okien"."
Po raz 1-szy i mam nadzieję, że ostatni nie zgadzam się z Tobą. Znam tego rodzaju Bauzauny (betonowe) z Fertigteili. Bardziej z tyłu, z pewnością mogą być zamontowane. To, co jednak jest widoczne nie jest takowym płotem, vraiment ;o)
Pzdr.
-
@Free Your Mind @ ALL PILNE
3.15
http://www.youtube.com/watch?v=H40-WqF-fDA
3 SEKUNDA
kto moze wkleic screnny do porownania
-
@ALL
Ja uwazam ze nie trzeba obrazac sie na turbiniarzy i turbiniarze nie powinni obrazac sie na nas :). Wszyscy dazymy do jednego celu czyli odgadniecia przyczyn katastrofy. Mozna podazac brzytwa Ockhama i czesto daje to najlepsze rezultaty. Mozna tez dolozyc sobie troche epicykli jak Kopernik - skomplikowac sprawe i ....miec racje. Bo teoria 2M ma wsparcie ze strony nie tylko niedopowiedzen , "przejezyczen" politykow ale i Waszych spostrzeżen. Ale np wezmy pod uwage teorie ... podstepnie zle skalibrowanego ILS-a. Ona tez wiele moglaby wytlumaczyc (FMC,reakcje pilotow,niekorzystanie z NDB) i to z magiczna wrecz prostota. A ze ze stenogramu zniknely slowa "ils-a niestety nie mamy" to tylko jeszcze jeden dowod.
-
@MMariola
ps
3 sekunda tutaj
http://www.youtube.com/watch?v=CVGxXctgVSk&feature=related
-
@MMariola
tak - to sa goscie z filmu Koli.
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@Free Your Mind
Wiedziano też niemal od razu, że nikt nie przeżył choć liczby pojawiały sie różne:87,88,132,97,96. Pomimo tych rozbieżności od razu wiedzieli, ze nikt nie żyje, bez sprawdzania. Po prostu - takie było założenie.
-
@154
Jak-40 z dziennikarzami na pokładzie lądował od strony zachodniej. Wierzę autorowi tego tekstu: http://mea.culpa.salon24.pl/234269,smolensk-z-ktorej-strony-ladowal-jak40
Znajomy z "gie.." to najprawdopodobniej Marcin Wojciechowski, leciał z Tuskiem 7. kwietnia, przyleciał też 10. kwietnia Jakiem. Jest przekonany, że hangary podczas lądowania Jaka-40 były po jego prawej stronie.
Wszystkie samoloty w tym dniu, już później lądowały od zachodu.
http://clouds.salon24.pl/207448,kilka-godzin-po-katastrofie-laduje-an-72-od-zachodu
-
@Free Your Mind
A ja jednak, może naiwnie, wierzę, że w Prokuraturze Wojskowej i w wojsku w ogóle są ludzie, którym zależy na Prawdzie i Honorze. I mam nadzieję, że robią, co należy. I że wiedzą, jak...
Chyba Generał Gągor nie powstał ex nihilo?
A co do znikających danych z monitoringu... Może warto zrobić odrębne postępowanie w tej sprawie, w końcu firmy od tych urządzeń też chyba dają jakieś gwarancje; jeśli dane tak łatwo znikają - to może coś jest nie tak z nośnikami, itp. Niech to wyjaśnią.
Chyba rzeczywiście jestem naiwny... ryzyko porażki komercyjnej firmy od monitoringu to nieistotny detal w tym koszmarnym puzzle'u.
PS
Cóż, FYMie, miło, że przynajmniej w sprawie Walentynek mogłem się na coś przydać - mam nadzieję, że w ogniu dyskusji zdążył Pan kupić Żonie coś miłego... (Jeśli nie, może Pan Jej wydrukować mój wierszyk z notki:) albo po prostu powiedzieć coś wyjątkowo miłego:)
To ważne, żebyśmy dla naszych Bliskich byli naprawdę bliscy. Po Smoleńsku już wiemy, jak kruche to wszystko, co wydaje się dane na zawsze.
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@Sir Winston
> "A co do zdjęć, skoro pan twierdzi, że ich nie ma"
- Ja twierdzę coś dokładnie przeciwnego :
"Na razie udają, że nie mają żadnych zdjęć, czy coś takiego. Możliwe to?"
i pytam czy MOŻLIWE TO? aby ich nie było (u Amerykanów) ?
Bo wątpię w to.
Proszę czytać uważniej.
Ta sama uwaga dot. generałów - piszę:
"Dowódcy wszystkich rodzajów broni niezbyt nowoczesnej armii, nie zajmujący aktualnie w NATO szczególnie odpowiedzialnych funkcji.
Jakie oni mogli mieć "super tajne informacje dotyczące NATO" ?
Btw - co to za kraj gdzie dowódcy wszystkich rodzajów broni wraz ze swoim zwierzchnikiem mogą sobie wsiąść do letadla 30 letniej dawności i polecieć nad terytorium wroga de facto ?!?!"
"Dowódcy wszystkich rodzajów broni" to właśnie generałowie, jakby Pan się jeszcze nie domyślił.
Co do teorii z Suworowa - czy Imperium Zła wybiera się na wojnę z NATO?
Jeśli pan potwierdzi mając na myśli możliwe współdziałanie w Afganie, to uściślę - zardzewiałe i zbutwiałe czy Imperium Zła wybiera się na wojnę przeciw NATO? I kto ją sfinansuje? Chińczyki?
-
@intheclouds
nawet w raporcie MAK napisano - w tym dniu ten kierunek byl nie czynny. W tym dniu ...
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@wronski111
czyli Amerykanie też są w zmowie? Chociażby milczącej.
Jeśli tak, to kupuję tą wersję.
Tylko to oznacza, że p.... nam.
Apropos cytowanego fragmentu - "samolot może wyparować (lot 93)"
chodzi o ten samolot, na którym pasażerowie pobili się z terrorystami i walnął on gdzieś w Pensylwanii?
Ale co znaczy "może wyparować" ? Nie znaleziono go w końcu na ziemi?
-
@FYM
"Może ktoś za wcześnie z czymś ruszył, może nie udało im się zsynchronizować? Może stąd późniejsza improwizacja?"
Od pierwszych dni odnoszę wrażenie, że był jakiś falstart, ale do dzisiaj nie mam przemyśleń kto lub co było powodem. Najprostrza odpowiedź - Knyż.
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@intheclouds
jedynym powodem dla ktorego TU154 "ladowal" od wschodu bylaby koniecznosc dopasowania jego trasy do lezacego juz tam wraku
-
@Witek
A uwazasz ze poswieca stosunki z Rosja dla nas ? Nie zauwazyles jak latwo podpisano uklad start ?
-
ALL
Od 2:38
http://www.youtube.com/watch?v=pB9FGzYjDC4
"Arabski próbuje zorganizować jakiś lot do Smoleńska. Problem jest tylko taki, że lotnisku w Smoleńsku jest POWAŻNIE ZNISZCZONE W TEJ CHWILI" !!!???
-
@FYM
Nie wiem co jest już znaną informacją, a co nie. Na wszelki wypadek... grzebię po starych stronach, kwietniowych. Znalazłam wpis o tym, że opancerzony wóz Szojgu 10IV na trasie 22 w Smoleńsku miał wypadek z busem, były podobno wypadki śmiertelne.
http://www.smolnews.ru/news/55536
http://otvet.mail.ru/question/38766123/
-
@154
"jedynym powodem dla ktorego TU154 "ladowal" od wschodu bylaby koniecznosc dopasowania jego trasy do lezacego juz tam wraku".
---------
I pewność, że żaden samolot nie będzie się plątał nad miejscem "katastrofy".
-
@MMariola
Spróbuję pofiltrować troszkę III filmik ale w większej swobodzie czasowej ;o)
-
ALL
Jeżeli tak przesłuchuje nasza prokuratura:
"Podczas przesłuchania w prokuraturze zeznał, że JAK 40 lądował z zachodu - na co miał usłyszeć, że to niemożliwe i na pewno coś mu się pomyliło...".
... to ja tej prokuraturze dziękuję...
To a propos notki, którą wcześniej zalinkowałam: http://mea.culpa.salon24.pl/234269,smolensk-z-ktorej-strony-ladowal-jak40
-
@A-Tem
Rozważania na temat temperatury brzmią interesująco i myślę, że należy je drążyć, być może miała ona wpływ na niektóre przyrządy (?). Należy pamiętać, że część lotu od około 50 km do punktu RUDKA i dalej aż do 120 kilometra do punktu Mińsk odbywała się na wysokości 10000 m (330 fl).
Instruktora z reportażu nie znam. Zdenerwowanego instruktora lotnictwa nie widziałem, natomiast słyszałem i nie mogę powiedzieć, że był stojącą wodą na sztormowym Bałtyku.
-
@arturb
oni sie cofnieli do strefy czasowej bialoruskiej
Polecieli do Minska!!!!
-
@Fym, all
ja dzisiaj powrocilam do listy ofiar...raz ze Borowcy sie nie zgadzaja...dwa- trumny-tzn. niby wszyscy przylecieli ale potem jeszcze przylecialo pelno trumien NN...wiec przeliczylam -jakos tak mnie tknelo liste osob ktora zginela...i jeszcze musze kilka rzeczy posprawdzac...ale ilosc osob ktore zostaly rzekomo pochowane-to nie 96...
-
@FYM
Dochodzenie do prawdy dopuszcza snucie wszelkich teorii.
Jesteśmy w tragicznej sytuacji - brak materiałów do badania - czyli brak dowodów.
Mamy jednak dowód niepodważalny, potrzebna jest chęć jego zbadania, tym dowodem są zwłoki zmarłych.
Badania ciał poległych w - no gdzie ? - może odpowiedzieć na podstawowe pytania.
Ps. Fym, nie odzywałem się, bo życie płata różne smutne sytuacje.
Pozdr.
-------------------
GW nie kupuję.
TVN nie oglądam.
TOK FM nie słucham.
Na Rysiów, Zbysiów i Mira nie głosuję.
-
@Witek
Link do zdjęć z Shanksville
http://www.thewebfairy.com/killtown/flight93/gallery.html
-
@maxoo
Chyba w notce "Dziwne szpule 2" była rozmowa na temat planu lotu, wklejam to o czym rozmawiacie.
Kilometry na godzinę, określone literą K oraz czterema cyframi (np. K0830), lub
Węzły określone literą N oraz czterema cyframi (np. N0485), lub
Liczbę Macha, zaokrągloną do najbliższych setnych części liczby Macha, podaną, jako litera M oraz 3 cyfry (np. M082), gdy tego wymaga właściwa władza ATS danego Państwa.
poziom lotu wyrażony literą F z trzema cyframi (np. F085, F330), lub
standardowy poziom metryczny w dziesiątkach metrów wyrażony literą S z czterema cyframi (np. S1130), lub
wysokość bezwzględną w setkach stóp wyrażona literą A z trzema cyframi (np. A045, A100), lub
wysokość bezwzględną wyrażona w dziesiątkach metrów wyrażona literą M z czterema cyframi (np. M0840),
-
@Arturb
Nie było falstartu, według sowieckiej inscenizacji wszystko miało się zacząć w momencie uruchomienia syreny i tak się zaczęło. Nie udało się tylko utrzymać tej wersji, mimo usilnych starań, ponieważ nie udało im się ukryć, że wcześniej nic się nie działo. To nie te czasy, że można powiedzieć, poszli do Mandżurii. Każdy chińczyk ma komórkę przy sobie i wyśle film pt. ,,Nie ma tu polskich oficerów". Ktoś widział strażaków w lesie, inny widział jakieś dziwne rzeczy dziejące się przy komisie, jeszcze inny coś innego. To jeszcze można było jakoś odkręcać, ale niezapominajmy o wielkich telewizjach, które chcą być zawsze pierwsze, no i były podały, że ich korespondenci wiedzielli o katastrofie przed katastrofą. Tego to już było za wiele nawet dla sowieckich służb.
-
@libra
ADIRU error , unreliable air speed indication - spowodowane zalodzeniem rurki pitota. To nieraz juz powodowalo albo katastrofe albo "idiotyczne zachowanie" sie autopilota typu przyspieszenie z zanurkowaniem w automacie.
-
@maxoo
No właśnie. W czasie startu z Pragi, doszło do zderzenia z ptakiem (tylko nie mówcie znów ornitolog). Po przylocie do Warszawy mechanicy dokonywali przeglądu, myli kadłub wodą. Jeśli jakiś fragment ptaka dostał się w przyrządy pomiarowe zewnętrzne i nie został wyjęty to konsekwencje tego nie musiały nastąpić zaraz. Samolot stał w hangarze 9 kwietnia. Po wejściu na wysokość 10000m i radykalnemu obniżeniu temperatury zewnętrznej i dalej przy schodzeniu mogło zabraknąć czasu na ewentualne rozpuszczenie lub odblokowanie przewodów. "Spekuluję" ale mogło to mieć wpływ na działanie wysokościomierza. Lecz nie jestem w tym specem.
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@FYM
Świetny tekst, podsumowujący pewien etap.
Co do problemu "realistów" i "nierealistów": gdyby to był wypadek z winy polskich pilotów, ruscy stanęli by na głowie, żeby nam wszystko pokazać czarno na biały. Oj, mieli byśmy wówczas sceny wręcz sielankowe: wspólna komisja przeszła by całą trasę podejścia oglądając każde drzewko i gałązkę, usiadła by w skupieniu w "wieży" aby odsłuchać i obejrzeć wszystkie nagrania. Pokazano by zapisy udowadniające, że również nie mogło dojść do żadnej kolizji w powietrzu.
Komisja zinwentaryzowała by miejsce katastrofy, wszystkie ciała zostały by dokładnie obfotografowane i zbadane, ustalono by do centymetra kto gdzie siedział, w jakiej pozycji był w chwili katastrofy, co dokładnie spowodowało śmierć, o której nastąpił zgon. Ciała wydobyto by delikatnie, aby wkrótce zabrać się za analizę szczątków. Polsko-rosyjska komisja składająca się z najlepszych specjalistów dokładnie opisała by miejsce katastrofy i położenie każdej części. Polscy i rosyjscy żołnierze (minimum batalion) przeczesali by miejsce katastrofy zbierając najdrobniejsze nawet cześć. Specjaliści, wśród których znaleźli by się również przedstawiciele producenta, w specjalnym nowoczesnym hangarze rekonstruowali by wrak kawałeczek po kawałeczku, skupiając się szczególnie na rekonstrukcji kokpitu. Odbudowano by wszystkie instalacje hydrauliczne i elektryczne oraz silniki, aby wykryć, czy aby nie doszło do jakiejś awarii w powietrzu. Przy takiej pracy najmniejsza część ma znacznie, więc sztab ludzi w rękawiczkach przeglądał by dziesiątki pudeł z drobnymi częściami. Niektóre trzeba był było poddać różnym analizom dodatkowym. Oczywiście komisja zajęła by się skrzynkami i rejestratorami lotu, które wspólnie, odczytano by zamarłym z przerażenia dziennikarzom. No i niestety okazało by się, że to piloci zawinili. Rosjanie by się uśmiechali współczująco, klepiąc dobitych Polaków po plecach. Nu eta żyzn...
PS. Wszystkie rzeczy osobiste ofiar oraz przedmioty służbowe po analizie zwrócono by oczywiście rządowi RP. Tak samo jak sam wrak i wszystkie części.
Wybaczcie ale na pewnym etapie inaczej się nie da...
-
@Kazia
trzeba to wklejac, na wszelki wypadek
"По городу пошли упорные слухи о ДТП с участием маршрутки № 22
В субботу, вскоре после авиакатастрофы с польским бортом №1, по городу пошли упорные слухи о ДТП с участием автомобиля пассажирского маршрута № 22. Обстоятельства происшествия трактовались по-разному. Некоторые «очевидцы» рассказывали, что не смогли разминуться две маршрутки, какая-то из них опрокинулась, и погибло более 10 человек. По другой версии, «газель» столкнулась с машиной МЧС. И последним был слух, что «двадцать вторая» стала жертвой мчавшегося правительственного кортежа.
10 марта сотрудники УГИБДД по Смоленской области нам сообщили, что с подобными вопросами к ним уже обращались. Автоинспекторы пытались выяснить что-либо о происшествии, но информация нигде не подтвердилась. Сообщения о подобных авариях в дежурную службу ГАИ так же не поступали. В воскресенье мы получили такой же ответ.
Впрочем, можно было бы предположить, что в связи с обстановкой вокруг трагедии с польской делегацией, власти, во избежание нового скандала, попытались скрыть несчастный случай со смоленским пассажирами. Поэтому мы решили до конца проанализировать ситуацию.
В городском морге корреспонденту «РП» сообщили, что в выходные в это учреждение доставлялись на опознание только останки погибшего президента Польши Леха Качинского. Других поступлений не было.
Так откуда «дым»? Руководитель обслуживающего маршрут № 22 предприятия . «Автоблюз», Михаил Николаенков также наслышан о «трагическом происшествии».
Он отметил, что человеку, так ловко умеющего запускать «утки», место в политике. В субботу ни одного, даже самого незначительного ДТП с участием его машин не было. Это подтверждает как проверка всех автомобилей, так и опросы водителей.
Видимо кто-то в час международной трагедии решил так жестоко пошутить, или просто казалась гнетущая атмосфера этого дня."
-
@pavrob
thx!
-
@Przemo 1
OK, trzymaj sie,
pozdr
-
@Free Your Mind
Gdzie jest Wiśniewski ?
Link
Apel do Igora Janke o spotkanie w ramach Salonu 24 z Wiśniewskim
Link
Wiśniewski Filmuje Miejsce Gdzie Podobno Było Najwięcej Ofiar
Link
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@rexturbo
"Katastrofa lotnicza jest zjawiskiem głównie technicznym, stąd ktoś może mieć lepsze szkiełko i oko od bliźniego swojego"
Katastrofa lotnicza - tak, jest zjawiskiem głównie technicznym,
ale nie "katastrofa" lotnicza, ale nie zamach.
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@arturb
"Od pierwszych dni odnoszę wrażenie, że był jakiś falstart, ale do dzisiaj nie mam przemyśleń kto lub co było powodem. Najprostrza odpowiedź - Knyż"
O Knyżu wspomniałam pod poprzednia notką FYM-a. To chyba jedyny człowiek, który sfilmował PRAWDĘ.
-
@JS24,Free Your Mind, Martynka
Bardzo dziękuję, to trzeba było zobaczyć na własne oczy, nawet bez czytania - doskonały przykład wspaniałej współpracy rosyjsko polskiej. Olewają nas ciepłym moczem, a Tusk&consortes twierdzą, że ogólnie jest świetnie.
Ciekawe, ile kiloton musieliby na nas zrzucić, żeby Tusk powiedział, że jest lekko zaniepokojony pogorszeniem stosunków.
pzdr.
-
@Smok Poznański
Masz racje - naprawdę dobrze przeanalizowales ta sytuacje. Ale wystarczy poczytac zachodnie portale zeby zrozumiec jak nasz rzad oslabia ten efekt partackiego sledztwa.
Na zachodzie przyznaja co prawda ze to nie fair jest przetrzymywanie wraku jak i czarnej skrzynki ale .. .Rosja robi to tylko ze zlosliwosci spowodowanej nasza obstrukcyjna polityka. Nasza reakcja na zarzuty potwierdza nasza winę.
-
@All
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Nie-bedzie-sledztwa-ws-brakujacych-17-sekund-nagrania,wid,13132047,wiadomosc.html?ticaid=1bc88
"Nie będzie śledztwa ws. brakujących 17 sekund nagrania.
Prokuratura odmówiła śledztwa wobec szefa MSWiA Jerzego Millera, któremu poseł PiS Antoni Macierewicz zarzucał poświadczenie nieprawdy i działanie na szkodę państwa przy przejmowaniu od Rosjan zapisów czarnych skrzynek Tu-154M. Decyzja jest prawomocna.
(...)
Prokurator dodała, że w działaniach Millera nie dopatrzono się umyślności, a przestępstwa na szkodę RP można dokonać tylko umyślnie. "
...MOZNA DOKONAC TYLKO UMYSLNIE...
Tym samym, mamy pierwszy precedens w/s 'katastrofy' smolenskiej!
Nigdy, przynajmniej za obecnej prokuratury, nie bedzie mozna nikomu NIC zarzucic z polskiej strony!
Juz slysze i 'czuje' tlumaczenia, jesli do nich dojdzie, rzecz jasna: "nie mialem wiedzy, nie moje kompetencje, nie moje uprawnienia, dzialalem wedlug najlepszej... (wiedzy, woli etc) "
Nie napisze, ze rece upadly mi na podloge, bo juz dawno tam sa. Zaczynam szukac piwnicy...
-
@Betamax
"W ramach postępowania sprawdzającego ustalono, iż kopiowanie prowadzili eksperci, a Miller "miał prawo zakładać, że czynność kopiowania była prawidłowa".
Czyli zakladamy ze eksperci ZAWSZE dzialaja prawidlowo. PIS jest 5 kolumna MAK-u wiec jest grupą ekspercką z ktora nie nalezy dyskutowac.
-
Komentarz z lubczasopisma: Notki Nieuczesane
@maxoo
Dokladnie :), ale to, ze:
"Miller podpisał w maju 2010 r. protokół przejęcia zapisów czarnych skrzynek samolotu" (cytat z ww. linku)
to juz 'detal' i nie mozna go za to pociagnac do odpowiedzialnosci. Paradne.
No to moze teraz p. Macierewicz powinien podobny zarzut postawic ekspertom?
pozdrawiam
-
@kgobisz
Wniosek o ekshumację Gosiewskiego złożony (2010-07-13). Dzisiaj mamy juz nawet inny rok ale co tam. w kazdym razie samowolne dokonanie ekhumacji grozi:
art. 262
§ 1. Kto znieważa zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynku zmarłego,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Kto ograbia zwłoki, grób lub inne miejsce spoczynku zmarłego,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
-
@Betamax
No wlasnie - tam chyba polskich ekspertow nie bylo. Ale o to w tej bajce chodzi.
-
@kgobisz
Jak widac zaczyna sie tutaj robic coraz ciekawiej...
Dodam (kontynuujac watek maxoo), ze samowolne dokonanie ekshumacji, poza tym ze jest przestepstwem, nie stanowi ZADNEJ WARTOSCI DOWODOWEJ (!).
No to jak p. kgobisz? Idziemy z saperkami na akcje wieczorowa pora, czy nie?
(Autorze, sorry za OT, ale nie mozna sie powstrzymac wobec takich komentarzy)
-
@maxoo
Śledzę wszystkie Wasze wątki od kilku miesięcy.Nie chcę się wymądrzać, ale uważam że jedyny dowód jaki mamy w kraju, to tak jak już ktoś tutaj pisał, są to zwłoki ofiar zamachu, zakładając oczywiście, że w trumnach które powróciły do kraju, coś się znajduje. Nie ma rzeczy na świecie, której nie da się załatwić, zależy to tylko od kwoty jaką się dysponuje.
Mając do dyspozycji w zasadzie tylko ten dowód dostępny w naszym kraju, myślę że warto zaryzykować- patomorfolog myślę ze tak wiele by nie kosztował. Fizycznych można znaleźć bez większego problemu.
Myślę że wszelkie działania mające na celu wyjaśnienie tej zbrodni i odnalezienie winnych śmierci Naszych Braci POLAKÓW, usprawiedliwiałoby każde działania w tym celu.
-
@Free Your Mind (14.02 ; 15:29) , All
Taka ciekawostka:
wielu z np. blogerów do niedawna (do czasu upowszechnienia świadomości inscenizacji miejsca oficjalnego na powypadkowe) uparcie dowodziło bądź badało oficjalniejsze wersje "katastrofy" .
Ale to u nich "siadło".
Teraz, gdy od niedawna "czepiamy się" też jeszcze czasem zdjęć "Bilda" mieliby szansę utrzymać wersję miejsca bardzo bliskiego do filmu Wiśniewskiego ci badacze kierując trop na to.
Ale nie było jeszcze wezwania "mądrzejszych" do takich działań może.
No cóż , nawet wersja nieodległego "Bilda" zakładałaby o wiele większą Premedytację, przynajmniej w zaciemnianiu dotąd.
Pozdrawiam
-
@romang54
Ja tam tu jestem tylko nocnym stróżem :). Rozumiem Twój ból - ja tez mam taki deficyt wartości po tej strasznej dacie. "Szok pourazowy" to chyba najdelikatniejsze stwierdzenie tego co przezywam i to nie tylko ja. Niestety dzialanie usprawiedliwione nie zawsze jest dozwolone. Wiem ! Zawołasz zapewne i slusznie - że trzeba walczyc o prawde wszelkimi metodami. Tylko że ci ktorzy klamia tez maja swoje metody. Podejrzewam ze po pierwszej takiej probie samowolnej ekshumacji okazaloby sie że prokuratura wlasnie chciala ich dokonywac. Z powodu zanieczyszczenia materialu biologicznego - badania moga byc juz niestety "nieobiektywne". Przy okazji nie bedzie pewności czy inne rodziny nie zadzialaly w podobny sposob "zafałszowując" materiał dowodowy. Rozumiejac bol samowolnych ekshumatorow prokuratura moze pojdzie na ugode - ale na pewno powie "nie wracajmy juz do tego , po co macie isc do wiezienia".
-
@Witek
Warto poczytać o motywach,były dobrze opracowywane np. tu
http://ndb2010.salon24.pl/232236,smolensk-motyw-polityka-cieplych-kranow
http://ndb2010.salon24.pl/210074,smolensk-geneza
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@maxoo
Zgadnij jakie przepisy będą stosować ludzie, gdy dowiedzą się, że w trumnach leżą pustki lub inne zwłoki ?
-
@ 154 (14.02 ; 13:49)
To scenariusz i tak dość optymistyczny, BYŁBY, chyba... (- jeśli tak można powiedzieć w ogóle; bo są i gorsze scenariusze globalniej rozważane przecież)
Za dokonaną ofiarę (Przez kogo ?? Itd... ) tylu osób pozbyć się starej sowieckiej agentury, z nadzieją - wśród Polaków - z kolei, że młodszej nie uda się tak rozwinąć skrzydeł - ?
Wtedy gdy się nie nabierzemy, w końcu, na prowokacje dalekochińskie, zbyt mocno ?
Pozdr.
-
@Polaczok
I na tym wlasnie polega ta tragedia - nie mozna powiedziec "sprawdzam" nie "lamiac prawa". Oczywiscie odruchem kazdego dobrego czlowieka jest żądanie sprawiedliwości. Tylko czy naprawde mozna na nia liczyc po tym co sie stalo ? Nie teraz i nie tutaj.
-
Może ktoś już to odkrył a ja niepotrzebnie powtarzam?
Jakoś tak wróciłem do 1.24 i zrobiłem stop klatki (2503).
Dziwi mnie jedna rzecz.
Zbiorniki w skrzydle są... suche.
Wydaje mi się, że skoro katastrofa była przed kilkoma minutami, to zielone ścianki w skrzydłach ( tam gdzie widzimy koła ) powinny być mokre czyli w jakiś sposób błyszczące, śliskie lub kolor powinien być plamiasty...
No i ściółka raczej sucha?
-
@154 z 20:47
Trochę uważniej oglądaj i wyciągaj wnioski ;)
Klatki 603 i 604. Twoje dwie klatki których ktoś nie wyciął... ( 20s )
To coś zobaczysz też w pełnej krasie pomiędzy konarami.
Klatki 243, 244,245, 246, 250-256 ( 8s filmu )
oraz 191 - 204 ( 5s filmu )
Jest to też na satelicie z 11 i 12 kwietnia...
No ale szukajmy dalej.
-
@A-Tem
"i łamiącym głosem zeznaje, że w planie lotu jest ŚREDNIA ARYTMETYCZNA czyli 400."
Nie znam się na tym, ale na podst. tego, co napisałeś (500-tutka, 300-Jak) wychodzi jak nic "średnia arytmetyczna 400".
-
@kgobisz
takim tonem i takie brednie jak samowolne rozkopywanie czyjegos grobu, to sobie pisz, kolego, u siebie na blogu. U mnie koniec komentowania.
-
@Betamax vs kgobisz
nie no, idea ekshumacji na wlasna reke to jakis kompletny absurd. Natychmiast takie osoby scigano by za probe podjecia takiej akcji.
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@Free Your Mind
Swoją drogą, podziwiam Rosjan. Niezależnie od tego, czy to była zupełnie przypadkowa katastrofa lotnicza czy też całkowicie zaplanowany od a do z zamach, Rosja już zrobiła takie "śledztwo", że... z jednej strony niewiele można jej zarzucić (sądzę na podstawie braku reakcji Świata na podawane "wyniki") a z drugiej, zostawiła tyle wątpliwości i niedomówień, że ci co mają poczuć gęsią skórkę, czują ją od dłuższego czasu...
Majstersztyk.
-
@Pszczelarz
ja akurat nie podziwiam.
-
A-TEM-19:59
w instrukcji TU154 dla długości pasa 2200m są podawane minima pogodowe.Po za tym:
http://aviation-safety.net/database/record.php?id=20100907-0
długości pasa innych samolotów:
http://img135.imageshack.us/i/takeoffdistanceys2.gif/
http://img171.imageshack.us/i/takeoffdistance2js9.gif/
http://img403.imageshack.us/i/takeoffdistance3km1.gif/
-
A-TEM
po za tym, TU 154 Wiki - dane techniczne- dobieg 2100m
-
@Free Your Mind
Powołujesz się na K.Cierpisza i propagujesz jego teorie a wiesz jaki jest jego pogląd na katastrofę i motywacja jego twórczości?
Podpowiem ci.
Głównym motywem jego twórczości jest obrona Rosji i W.Putina przed wrobieniem Rosjii w sprastwo zamachu.
Według K.Cierpisza tajemniczego zamachu i zamienienia miejsc dokonały na terenie Rosji tajemnicze siły zachodnie aby skompromitować Rosję.
K.Cierpisz uważa, że Rosja i W.Putin sa poszkodowanymi w tej sprawie a te wszystkie fałszerstwa, matactwa, chamstwo (odrywanie guzików, manipulacje medialne, poniżanie ofiar) wynikają z tego, że Rosja jest zmuszona przez te tajemnicze zewnętrzne zachodnie siły to tuszowania sprawy.
K.Cieprpisz wielokrotnie podkreślał swoją miłość do Rosji i W.Putina jak i sentyment do dokonań ZSRR. Narzeka że dzisiejsza Rosja jest taka słaba że daje sie wrabiać w takie podłe zagrywki zachodu.
K.Cierpisz uważa, że ZSRR było na tyle silne ze nie pozwoliłoby na takie wrabianie. Uważa także że wszyscy którzy chcą oskarżac Rosję o zamach to pozyteczni idioci tajemniczych sił zachodnich.
Takie są motywacje K.Cierpisza na którego się powołujesz i którego dzieło kontynuujesz i propagujesz.
FYM Cenie Twoje wcześniejsze teksty dlatego wcześniej nie zabierałem głosu ale nie jestem już w stanie zrozumiec dlaczego dałeś się zmanipulować K.Cierpiszowi, który jest w 100% prosowiecki.
Wystarczy poszukac co pisze, z kim sie kontaktuje, z kim współpracuje.
-
@
długość pasa lotniska "JUŻNYJ" 54,8'N;32,1'S wynosi 1600m
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@Free Your Mind
Rzymianie nienawidzili Hannibala co nie przeszkadzało im go podziwiać. Dzięki temu podziwowi, możemy dziś poczytać sobie o jego rozwiązaniach strategicznych i taktycznych.
Moim zdaniem błąd który tkwi w nas, Polakach, to XVI-XVII-wieczne poczucie wyższości w stosunku do "azjatyckiej dziczy". O ile wtedy mieliśmy ku temu racjonalne podstawy, o tyle dziś, takie myślenie (i niedocenianie przeciwnika) kończy się tragicznie.
Przykład - a choćby i 10 kwietnia ubiegłego roku - dziś już mało kto pamięta i nie widzę by roztrząsał zasadniczą kwestię -> kto przekonał prezydencką parę by zmieniła plany podróży, zrezygnowała z podróży pociągiem i wpakowała się do samolotu wraz z całą generalicją i poleciała na śmierć. Dla mnie to przykład niedoceniania przeciwnika, na dodatek przeciwnika znanego z bezwzględności i braku skrupułów...
-
@Free Your Mind
te samochody wiozące 10IV ważnych ruskich oficjeli, w takim pędzie pryskające ze Smoleńska...
- było doniesienie o "urzędniku FR równym rangą naszemu
Prezydentowi", który wyjeżdżał z szybkością 180 km/h ze Smoleńka,
- i informacja o opancerzonym wozie Szojgu, który jadąc szybko spowodował wypadek z busem, tylko kiedy on jechał? po wypadku, przed? ze Smoleńksa czy do? Od strony Moskwy czy Warszawy?
Wynika z tego, że strasznie duży ruch na drodze był wokół samego Smolenska. I czy Szojgu nie powinien raczej przylecieć, choćby śmigłowcem? A tu samochodem? czy był w takim razie tak blisko wypadku?
-
@ PSZCZELARZ
"Przykład - a choćby i 10 kwietnia ubiegłego roku - dziś już mało kto pamięta i nie widzę by roztrząsał zasadniczą kwestię -> kto przekonał prezydencką parę by zmieniła plany podróży, zrezygnowała z podróży pociągiem i wpakowała się do samolotu wraz z całą generalicją i poleciała na śmierć. Dla mnie to przykład niedoceniania przeciwnika, na dodatek przeciwnika znanego z bezwzględności i braku skrupułów..."
Czy uważasz że jazda pociągiem stała by się bezpieczniejsza ,a niżeli lot samolotem ?. Tu myślę o zabezpieczeniu trasy przejazdu
-
@ndb2010
Twój komentarz jest wyjątkowo nietrafiony i rzekłbym bardzo nieelegancki, delikatnie to oczywiście ujmując. Co więcej, Twój komentarz jest wprost manipulacją - tak więc ja też mogę się od razu dziwić, dlaczego go tak napisałeś.
Po pierwsze - i każdy to może dostrzec, kto czytał moje ostatnie posty, jak i ten powyżej - Cierpisza przywołałem w kontekście tego, co zamieścił, jeśli chodzi o katastrofę w Dagestanie. Myślę, że ten zestaw zdjęć jest w stanie unaocznić każdemu, kto sądzi, że zachowania (z 10 Kwietnia i potem) na Siewiernym to ruski standard, czyli unaocznić, że Ruscy nie zawsze otaczają kordonem rozwalony samolot i nie zawsze zabraniają wstępu gapiom i reporterom.
Po drugie, ani razu w moich postach nie pojawiła się sugestia, że Kreml mógłby być niewinny i/lub "wciągnięty" w działania np. zachodnich służb "tojących za zamachem" i w ten sposób zmuszony do "tuszowania" cudzych działań.
Po trzecie, moje analizy odwoływały się do moich własnych obserwacji oraz do blogerów takich choćby jak arturb czy intheclouds (innych blogerów także, rzecz jasna) oraz komentatorów takich jak A-Tem, nie zaś do tego, co pisał Cierpisz. Nie kontynuuję więc ani nie propaguję - wbrew temu co, nie wiem dlaczego, insynuujesz - jego dzieła.
Nikt, kto czytał dziesiątki, a nawet setki moich tekstów (nie tylko o Smoleńsku) z moją książką "Społeczeństwo zamknięte..." włącznie, nie może mnie podejrzewać o jakiekolwiek sympatie wobec Kremla, Twoje insynuacje odbieram więc jako równie nieuzasadnione, a wprost obraźliwe, jak niedawne insynuacje rexturbo.
Jak pisałem wyżej i piszę od jakiegoś czasu, należy badać każdy ślad i każdy wątek związany z tragedią, zwłaszcza że instytucje oficjalnie powołane do tych badań, jak prokuratura czy komisja Millera, jedynie udają, że cokolwiek w tej sprawie robią. Nie może być jednak tak, że pewnych pytań nie wolno stawiać, czy pewnych śladów nie wolno szukać, bo już coś zostało definitywnie ustalone. Ja na razie nie dostrzegłem żadnych definitywnych ustaleń dotyczących tragedii smoleńskiej, co więcej, z biegiem czasu pytania zaczynają się mnożyć. Mnóstwo tych pytań zawiera zresztą dokument zwany "polskimi uwagami do raportu MAK", a skoro takie pytania stawiają nawet - dalekie od antypatii wobec Moskwy - instytucje jak prokuratura i komisja Millera, to sytuacja jest bardzo poważna. Jeśli bowiem te instytucje nie mają żadnych poważnych danych, dokumentów, ekspertyz, dowodów, zdjęć, nagrań i filmów związanych z tragedią smoleńską - to być może całkiem zasadne jest podejrzenie, iż Ruscy nie przekazali tych materiałów z tego powodu, że określonych badań wcale NIE wykonali, dlatego, że przebieg zdarzeń był zgoła inny niż przekazali to do mediów.
Nie ma żadnego konfliktu między badaniem innej wersji wydarzeń a badaniami dotyczącymi zamachu przeprowadzonego na Siewiernym. Nikt rozsądny też nie kwestionuje pracy dokonywanej przez zespół Macierewicza, jak też Twojej pracy. Bądź więc łaskaw także Ty nie wprowadzać podziału między blogerów badających sprawę Smoleńska, gdyż wydaje mi się (takie miałem wrażenie przynajmniej do tej pory), że chodzi nam o to samo, a zatem o wyjaśnienie tego, jak doszło do zamordowania członków polskiej delegacji.
-
@Pszczelarz
ja nie wiem, czy nie doceniono przeciwnika. Ś.p. Lech Kaczyński już w Gruzji mówił o tym, jaki ten przeciwnik jest. Być może nie spodziewał się, że będzie musiał za swoją odwagę tak szybko zapłacić (nie tylko własnym) życiem.
Mnie samemu, gdyby ktoś powiedział 9 kwietnia, że nazajutrz dojdzie do zamachu na delegację prezydencką, "nie mieściłoby się to w głowie" i uznałbym to za niemożliwe. O ile jeszcze to, co wydarzyło się w Gruzji, czyli ostrzelanie prezydenckiej kolumny, "mieściło się" w działaniach ruskiej dziczy - o tyle zabicie blisko stu niewinnych osób, które lecą z oficjalną, pokojową, panstwową delegacją na groby, zabicie w biały dzień... Dopóki do tego nie doszło, to chyba mało komu się coś takiego mieściło w głowie.
-
@Kazia
w ogóle wtedy były wyjątkowo aktywne służby, przecież, co opowiadał choćby min. Macierewicz o Gniezdowie, że wszędzie było mnóstwo ludzi ruskich służb. Jest to o tyle ciekawe, że z jednej strony ostentacyjne zlekceważenie przez Moskwę rangi wydarzenia ("prywatna wizyta Kaczyńskiego"), z drugiej postawienie na nogi tak wielu funkcjonariuszy.
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@ndb2010
Wątpliwości, co do miejsca katastrofy wzięły się z kilku powodów min dziwnych, niespójnych zeznań świadków - zastanawia mnie osobiście brak w zeznaniach osób informacji o wyraźnie słyszalnym huku, odgłosie rozbicia samolotu. To rodzi pytania -dlaczego nikt nie słyszał huku, który przecież musiał generowac upadek tak dużego samolotu. I ten brak ciał w relacjach świadków...
Mnie osobiście zadziwia jeszcze taka kwestia - nie ma na dostepnych zdjęciach miejsca uderzenia samolotu o powierzchnię, jakiegoś rowu itp.
To wygląda tak jakby ten samolot został rozerwany nad ziemią, ale dlaczego nikt tego nie słyszał?
Stąd te dyskusje, nowe hipotezy.
Przepraszam, ze się wtrąciłam, ale bardzo mnie nurtuje sprawa zamachu smoleńskiego, sposobu, w jaki tego dokonano. Czy jesteś przekonany, że tragedia miała miejsce na Siewiernym? Czy są istotnie twarde, niepodważalne dowody tego zdarzenia właśnie w tym miejscu nam prezentowanym?
Pozdrawiam serdecznie
-
@Free Your Mind
Ja nigdzie nie napisałem że jesteś prosowiecki.
Wręcz przeciwnie.
Wyraziłem swoje zdziwienia jak osoba która napisała mnóstwo tekstów które miały na celu walkę z sowiecką okupacją poszła drogą która była wytyczone przez prosowieckiego K.Cierpisza.
Bo to on pierwszy wytyczył tą ścieżkę, którą podążacie, inni zarazili się od niego. Jego teksty są pisane prawie na podstawie książek do manipulacji.
Wyraziłem swoje zdanie bo może nie zdajecie sobie sprawę kogo pracę kontunujecie. Prawie wszystko zaczęło się od K.Cierpisza. Wcześniej z szacunku dla Twojej wcześniejszej twórczości nie zabierałem głosu. Cały czas uważam że wszystkie hipotezy mają rację bytu ale co do nie których trzeba sprawdzać kto je propaguje i kto za nimi stoi.
Pracowałem w obsłudze radiolokacyjnej i teza o 2 miejscach jest raczej nieprawdopodobna. Bieże sie to z tego, ze biorąc pod uwagę zasięg radarów od 100 do 400 km to polski Tu-154m był śledzony przez co najmniej 6 stacji radiolokacyjnych z 3 krajów: Rosji, Białorusi, Ukrainy gdyż każda stacja ma inne stacje która zabezpiecza ich pracę w razie awarii.
Nie mam zamiaru tutaj dyskutować bo tak jak napisałem wcześniej szanuje Twoje dokonania i w żadnym wypadku nie zarzucam ci prosowieckość. Napisałem tylko dlatego abyś Ty oraz inni wiedzieli jaką motywacją kieruje się K.Cierpisz, który zapoczątkował tezę 2 miejsc i 2 samolotów i widzę jakie spustoszenia zrobił.
To tyle z mojej strony.
Pozdrawiam
-
@Free Your Mind
Mam wrażenie, jakby Miedwiedjew uciekał z tego miejsca. Jakby zorientowal się, co tak naprawdę się stało, jakby uciekał po prostu z miejsca zbrodni. Umył ręce.
A Szojgu? Był koordynatorem operacji? Jeśli miał być w delegacji witającej, to czemu poruszał się "opancerzonym wozem" (wojskowym?) i skąd lub dokąd tak się spieszył?. W komentarzach internautci nie piszą czy jechał do czy ze Smoleńska, jeden z komentujących zastanawial się, czy wypadek był na trasie Smoleńsk-Warszawa. Jeśli Szojgu brałby udział w akcji ratowniczej, tym bardziej, po co tak pędził, powinien raczej kierować wtedy służbami ratowniczymi za pomocą telefonów, ze śmigłowca, aby mieć ogląd całości.
-
@Martynka
dobrze, że się wtrąciłaś :), nie ma co się krępować. Ja myślę, że po tylu miesiącach należy skonfrontować się właśnie z tą kwestią - czy możemy mieć pewność, czy mamy niepodważalne dowody tego, że Siewiernyj jest autentycznym miejscem zdarzenia. Nie chodzi mi tu o dość niespójne zeznania dwóch czy trzech osób, bo jak doskonale wiemy, zeznań świadków jest masa i wielokrotne, niezwykle drobiazgowe analizy tychże zeznań, przeprowadzone przez różnych blogerów, wykazały, że ludziom przede wszystkim MYLIŁY SIĘ SAMOLOTY, i np. działania Iła brali oni za działania polskiego tupolewa. Poza tym jedni słyszeli jedno, inni coś innego, jedni coś widzieli, inni nic nie widzieli itd.
Dowody to byłyby dokładne, POLSKIE lub przynajmniej przeprowadzone przez niezależnych, a nie ruskich przecież, specjalistów, ekspertyzy dotyczące wraku. Tych ekspertyz, z tego, co wiem, nikt jak na razie nie ma. Po drugie kryminalistyczne ekspertyzy gruntu z Siewiernego i analizy tamtejszych śladów. Tego też nie ma. Po trzecie patomorfologiczne badania zwłok. Tego też nie ma. Po czwarte kompleksowe, kryminalistyczne badania ubrań i innych rzeczy po ofiarach. Tego też nie ma (jeśli już, to zgoła szczątkowe badania).
Już pomijam braki wymienione przez komisję Millera oraz nieoddanie przez Rusków wielu cennych rzeczy bezprawnie zarekwirowanych, a właściwie, zabranych jak łupy, po tragedii.
Nie ma oryginałów czarnych skrzynek - nie ma więc żadnej pewności, że materiał zwany "kopiami zapisów CVR" to w ogóle materiał związany z lotem z 10 kwietnia, a nie materiał zmontowany.
Nie ma obrazowań tego, co pokazywały przyrządy "w wieży" - jak więc można skonfrontować to, co - jak twierdzą Ruscy - działo się z polskim tupolewem, z tym, co mieli widzieć na przyrządach, "kontrolerzy".
Nie ma zeznań ludzi z Jużnego, a wiemy przecież choćby ze stenogramów z Siewiernego, że ci pierwsi byli w kontakcie z innymi ruskimi "organami" w sprawie przelotu tupolewa i kontaktowali się zapewne także z samą załogą.
W "kopiach zapisów VCR" nie ma też śladu rozmów między załogą a Moskwą w kwestii zapasowego lotniska, a przecież Ruscy 10 Kwietnia zapewniali, że NAMAWIALI załogę do zmiany lotniska.
Schemat rozkładu wraku na Siewiernym, co też już pisałem, wygląda, jakby samolot twardo przyziemiał na długości paruset metrów, tymczasem skala zniszczeń jest taka, jakby samolot został wysadzony. Jeśli jednak zostałby wysadzony na Siewiernym, to szczątki ułożone byłyby inaczej! Nie mówiąc o rozrzuceniu ciał.
Nikt, poza leśnymi dziadkami od brzóz, nie widział 10 Kwietnia na oczy kokpitu, a kokpit ten miał widzieć potem (11 kwietnia) na pobojowisku jeden z polskich ekspertów, zaś E. Klich twierdzi, że kokpit leży w hangarze.
Czy więc Ruscy go zabrali PRZED uruchomieniem "akcji" ze strażakami i ratownikami? W jaki sposób? Czy czekali na miejscu upadku samolotu i po tymże upadku zaczęli migiem sprzątać wraz z zabieraniem laptopów, telefonu satelitarnego, komórek etc., zanim zjawiły się inne ekipy? Przecież to wydaje się absurdalne, bo taka maszyna mogłaby spaść na czekających "w lesie". O wiele prostsze jest założenie, że "łupy" zostały wzięte gdzie indziej, zaś kokpitu dlatego nie było, bo na Siewiernym nie doszło do żadnego upadku. Oczywiście tej hipotezy trzeba by dowieść, ale nie jest ona wcale, podkreślam, wcale abtrakcyjna, irracjonalna itp.
Można założyć jeszcze, że Ruscy dokonali manipulacji z czasem (co sugeruje np. MMariola, Markowski i intheclouds), co także jest możliwe, a więc, że samolot spadł na Siewiernyj np. dużo wcześniej niż to oficjalnie podawano. Spadł, dajmy na to wtedy, gdy podchodził do lądowania Ił, który mógł zagłuszać zamach dokonywany na tupolewie. Ale wtedy i tak wracałaby kwestia zafałszowanych kompletnie danych z czarnych skrzynek i tego, co się działo w godz. 8.20-8.56 na Siewiernym. Gdyby bowiem do katastrofy miało dojść tam dużo wcześniej, to dziwne wydarzenia, których świadkami byli ludzie czekający na płycie już byłyby elementem jakiejś inscenizacji.
Uznanie więc, że katastrofa na Siewiernym (i autentyczność miejsca) nie może budzić wątpliwości, jest moim zdaniem, przedwczesne.
Pozdr
-
@ndb2010
Niech sobie Cierpisz sprzyja komu chce i będzie prosowiecki. To jego sprawa. Jeśli natomiast jego spostrzeżenia i uwagi mogą przydać się w jakimś stopniu do rozwikłania smoleńskiej zagadki i zbliżeniu do prawdy, to nie widzę powodu aby z nich nie skorzystać tylko dlatego, że to Cierpisz je wygenerował. Tutaj, na blogu F.Y.M-a, wszelkie nowinki i doniesienia sa badane dużo dokładniej niż przez polską prokuraturę, nie martwiłabym się więc tak bardzo, że ktokolwiek da się zmanipulować "złą wolą" Cierpisza.
A już szczególnie F.Y.M, i już szczególnie w stronę wybielania Rosji na rzecz wspomnianych przez Ciebie tajemniczych sił zachodnich.
A nazwanie badania różnych hipotez propagacją i kontynuacją twórczości Cierpisza świadczy o totalnym niezrozumieniu tego, co się na tym blogu dzieje i czemu to służy.
-
@Pszczelarz 15.02.2011 08:56
"kto przekonał prezydencką parę by zmieniła plany podróży, zrezygnowała z podróży pociągiem i wpakowała się do samolotu wraz z całą generalicją i poleciała na śmierć. Dla mnie to przykład niedoceniania przeciwnika, na dodatek przeciwnika znanego z bezwzględności i braku skrupułów..."
- To były takie plany podróży Prezydenta pociągiem ?
Bo ja w piątek wieczorem byłem przekonany, że Prezydent jedzie wraz z rodzinami katyńskimi pociągiem, czego dałem wyraz w jednym poście...
O podróży samolotem dowiedziałem się już 10/04 rano.
A w ogóle 20.02.2010 18:51 wysmarzyłem taką notkę, że się teraz dziwię -
http://bezwodkinierazbieriosz.salon24.pl/158547,pojedzie-prezydent-kaczynski-do-katynia-i-czy-musi
I pod nią obecny tu Sir Winston napisał
"1. To zastanawiające, że Rosjanie po latach ZNOWU organizują jakąś akcję w Katyniu.
2. Jak to "nie za bardzo go chcą"? Kiedyś to nie wybrzydzali.
3. UROCZYSTOŚCI KATYŃSKIE TO POLSKIE ŚWIĘTO NARODOWE. Rosja skręca tam jakiś odpust, ale świętem czy uroczystością się tego nazywać nie godzi.
Oczywiście, że chcieliby tam swojego Chyżego. On zawsze powie, co mu każą.
SIR WINSTON 29 1671 | 20.02.2010 21:50 "
A ja napisałem wtedy:
"chyba tacy ludzie jak Twój znajomy ( i moja ciocia, córka zamordowanego policjanta ) są w tej sprawie najważniejsi.
Nie prezydent, nie premier, a Oni.
Może Oni powinni pojechać tylko, bez tych wszystkich pawianów i gadających głów i spotkać się z Putinem i powiedzieć mu co czują.
Bez dyplomatycznego protokołu.
Bez gotowych materiałów pod wybiorcze klipy."
+
"Może to dla LK byłoby najkorzystniejsze
- wyobraźcie sobie -
nie wpuszczony do Rosji Polski prezydent na miejsce symbolizujące tragedię Polski, 2.RP, Kresów i ostatecznego skonsumowania paktu Hitler -Stalin przybywa do miejsca najbliższego Katyniowi geograficznie tj. na granicę Łotewską-rosyjską (podejrzewam, że Luka go nie wpuści też), podchodzi do szlabanu rosyjskiego , stawia tam znicz, klęka w śniegu i patrzy na południowy wschód gdzie leżą groby.... gdzie bano się go dopuścić
Zaraz przecież "katyńskie" groby leżą na teryt. Ukrainy niepodległej.
Przecież tam można uroczystości "prezydenckie" zorganizować.
i jeszcze lepiej - Tusk na uroczystościach putinowskich (podobno dziadków mieli po tej samej stronie - wiem, że żart parszywy)
na Kaczor na uroczystościach polskich.
Został raz prezydentem dzięki 60-leciu PW, teraz może zadecydować 70-lecia Katynia.
(...)
WITEK 197 8800 | 21.02.2010 11:32
-
@ndb2010
no to teraz już nic nie rozumiem - skoro nie masz zamiaru tu dyskutować, a zaczynasz od zakwestionowania tego, co aktualnie robię, to wygląda to na jakąś dyskusję jednak, ale oczywiście jak chcesz.
Powtarzam, ani Cierpisz, ani jego teksty, nie były powodem zajęcia się przeze mnie (i innych blogerów) kwestią autentyczności miejsca na Siewiernym. Szkoda, że nie chcesz się odnieść do stawianych przeze mnie pytań czy wątpliwości, które się pojawiają ws. Siewiernego właśnie.
Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że polski statek powietrzny mógł być śledzony przez stacje na Białorusi, Ukrainie i Litwie - pozwolisz jednak, że w materii śledzenia wolałbym się zdać na stacje zachodnie i na ich obserwacje (których na razie strona polska chyba nie ma, prawda?). Biorąc bowiem pod uwagę ścisłą wojskową współpracę, w jakiej obecnie te trzy kraje są, o której to współpracy chyba na pewno wiesz, to nie podejrzewam, by stacje te - nawet gdyby doszło do jakichś nieprawidłowości - sygnalizowały cokolwiek np. polskim służbom czy służbom NATO. Zresztą nie musiałoby wcale chodzić o awarię, lecz o zwyczajne skierowanie na zapasowe lotnisko przecież. O tym toczą się rozmowy "na wieży", których treść chyba uważnie przestudiowałeś. Wprost jest tam mowa o tym, że polski samolot powinien być skierowany na zapasowe lotnisko. Czy więc gdyby został skierowany, to dla takich służb z Białorusi, Ukrainy czy Rosji byłby to jakiś niezwykły moment przelotu, skoro ten przelot kontrolowała Moskwa? A kontrolowała, prawda? Mało tego, byłoby takie skierowanie całkiem uzasadnione właśnie warunkami pogodowymi na Siewiernym (pomijając już wątek zagrożenia terrorystycznego, o którym Prezydent pewnie był powiadomiony). Sam J. Miller przyznał w wywiadzie dla "GW", że polska załoga nie chciała lądować na Siewiernym po rozmowie odbytej z załogą Jaka - może więc tam nie lądowała po prostu?
Pozdr
-
@Kazia
oczywiście tu poruszamy się w obszarze spekulacji. Ja należę do tych, co nie wierzą w wielkie różnice między Miedwiediewem a Putinem (ten ostatni ma zapewne więcej krwi na rękach ale ten pierwszy przecież był protegowanym drugiego, prawda?), choć nie da się wykluczyć, że Putin, szykując się do powrotu na stanowisko prezydenta, może chcieć uniemożliwić ponowny wybór Miedwiediewa. Jakieś tam konflikty zapewne są, jak to zwykle w ruskich władzach, gdzie więcej jest intryg, kłamstw i zbrodni, niż normalnych relacji. Nie wiemy jednak, kto podjął decyzję o zamachu (możemy się domyślać, że Putin) oraz ile osób było w zamach i przygotowania do niego wtajemniczonych.
Rola Szojgu też jest niejasna.
-
@ndb2010 (errata)
"Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że polski statek powietrzny mógł być śledzony przez stacje na Białorusi, Ukrainie i ROSJI"
oczywiście.
-
@Free Your Mind
Zaczyna byc ciekawie. To bardzo dziwne czego jestem swiadkiem
-
@Free Your Mind
Nikt, poza leśnymi dziadkami od brzóz, nie widział 10 Kwietnia na oczy kokpitu, a kokpit ten miał widzieć potem (11 kwietnia) na pobojowisku jeden z polskich ekspertów, zaś E. Klich twierdzi, że kokpit leży w hangarze.
------------------------------------------------------------
Może tu jest problem - kokpitu nie zdążono już ustawić, zabrakło czasu. Może był przygotowany do przeniesienia gdzieś z pobliża i stąd zeznania "leśnych ludzi".
Na filmie Wiśnieskiego nie widać kół, Bahr też ich nie widział ( zdziwiłem się jak je zobaczyłem w TV)a jednak potem się pojawiły.
Może niektóre osoby oczekujące na płycie lotniska nieopatrznie przyspieszyły "akcję ratowniczą" rujnując cały plan.
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@z pod stołu
Raczej trudno wymordować WSZYSTKICH pasażerów pociągu w pozornej katastrofie...
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@Free Your Mind
Wiesz, skoro Państwo jest w stanie wymordować kilkanaście tysięcy internowanych oficerów, policjantów i urzędników sąsiada, to... zabicie raptem stu osób nie jest dla takiego Państwa jakimś "wyczynem".
-
@wronski111
jest podwozie na filmie Wiśniewskiego fragmentarycznie złapane:
http://kisiel.salon24.pl/182180,relacja-wisniewskiego-analiza-watpliwosci (1'45'' materiału).
To że akurat Bahr czegoś nie zauważył, nie znaczy, że tego nie było. Mógł nieuważnie się rozglądać po pobojowisku wstrząśnięty tym, co widział. Mógł stać za daleko itd.
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@Witek
Tak Witku, taki był plan. Wyraźnie mówiła o tym w wywiadzie pani Anna Pietraszak, dyskutowano o tym zaraz po katastrofie i... sprawa ucichła. A moim zdaniem, to klucz do zagadki.
http://cyprianpolak.salon24.pl/183369,prezydent-mial-jechac-pociagiem
http://www.zamachnapolske.com/?p=3
-
@Pszczelarz
mnie nie musisz do tego przekonywać. Też uważam, że dla czekistów liczba nie musiała stanowić problemu, zwłaszcza że w zabijaniu osób cywilnych (tych była większość w polskiej delegacji) są rutyniarzami, o czym świadczą zamachy terrorystyczne organizowane w Rosji przez FSB.
-
@wronski111
w przypadku Wśniewskiego warto jednak pamiętać o jednej ważnej rzeczy - kręci on swój krótki film o godz. 8.50, jak kiedyś pokazano (http://lubczasopismo.salon24.pl/Smolensk.Raport.S.24/post/266509,wisniewski-24-kwietnia-ujawnil-godzine-filmu-8-50-23) - tymczasem jego materiał pojawia się w mediach dopiero około 10.20. Zakładając, że już o 9-tej film był w ruskich rękach, to sporo czasu zajęło jego upublicznienie.
-
@PSZCZELARZ
oczywiście stwierdzenie >post factum< na pewno byloby bezpieczniejsze, ale przed faktem logistycznie o wiele bardziej trudniejsze.
-
@Kazia
miał staranować bus ze świadkami katastrofy - czyli niedługo PO.
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@Free Your Mind
Właśnie to jest kluczowe zagadnienie: czy polska strona, szeroko rozumiana również jako komisja Macierewicza dysponuje niepodważalnymi dowodami/badaniami/ekspertyzami, które bez cienia wątpliwości dowodzą, że zamach miał miejsce na Siewiernym. Przecież nikt by się nie bawił w hipotezy, żmudne analizy, poświęcanie swojego czasu na dyskusje o czymś, co nie ma zakotwienia w rzeczywistości, ot tak dla zabawy. Wiele osób ma te same wątpliwości.
A jednak czytając polskie uwagi choćby, gdzie polscy eksperci od Millera mówią wprost, ze ruscy na podstawie HIPOTETYCZNYCH DOWODÓW TWORZĄ HIPOTETYCZNE FAKTY ma się poczucie, że czegoś tu brakuje i to czegoś bardzo istotnego. Wczoraj u Ciebie, nieco wyżej cytowałam czym Polscy dysponują, albo czym nie dysponują: nie dysponują ani zdjęciami z miejsca upadku, ani materiałem filmowym, żadnymi ekspertyzami wraku i miejsca upadku, nie mają sekcji zwłok, wyników badań osób poległych, nie mają wyników oględzin miejsca itp itd
Dlatego zasadne wydaje się pytanie: czy Polacy dysponują niepodważalnymi, 100% dowodami, że katastrofa spowodowana zamachem miała miejsce na Siewiernym?
Przecież jeżeli wykryto tyle kłamstw, fałszerstw w ruskim materiałach, w tym w nagraniach CVR (nota bene: akurat te nagrania zostały cudownie wydłużone o 10 minut, czego nie przewidują standardy czarnych skrzynek; akurat o te 10 minut, w których coś się stało z polskim samolotem - albo został skierowany na zapasowe, albo rozwalony w pobliżu Siewiernego w jakiś subtelny, acz skuteczny sposób)to nie można wierzyć, ze te ostatnie minuty są wolne od fałszerstw, o ile w całości nie są fałszerstwem.
Pomijając już nawet kwestie świadków, braku kokpitu, co zastanawia bardzo, ale weźmy pod uwagę zakwestionowany tor lotu tupolewa, specjalnie spreparowane drzewa, żeby ukazać światu, ze właśnie tam, na to miejsce leciał tupolew.
Skoro usilnie starano się nam pokazać,(cyrk z Amielinem) ze tamtędy leciał tupolew, to oznacza, ze właśnie tamtędy nie leciał!
I jeszcze ta rozmowa pilotów o 8.29.53, akurat przed końcem właściwego, standardowego 30 minutowego nagrania z czarnych skrzynek(początek nagrania 8.02, koniec powinien nastąpić o 8.32), że robią kartę podejścia niezależnie czy to będzie Witebsk czy Mińsk.
Jak to interpretować? Według mnie oni już o 8.30 nie brali w ogóle lądowania na Siewiernym pod uwagę.
Pytanie zatem jest następujące: albo lecieli i lądowali na innym, zapasowym lotnisku, albo po podjęciu decyzji o odejściu na zapasowe, zostali po prostu strąceni, rozsadzeni na Siewiernym. Tylko tu znowu pojawia się pytanie: jak tego dokonano, skoro nikt tego nie słyszał, ani nie widział?
I w zasadzie nie sposób uwolnić się od pytań, czy na pewno to co widzimy na Siewiernym to katastrofa spowodowana zamachem na polski samolot?
Pozdrawiam:))
-
@Martynka & ndb2010
tym, który pierwszy zwrócił uwagę na nienaturalność tego, co się dzieje na Siewiernym "po katastrofie" był Kisiel, któremu podejrzane wydało się zachowanie strażaków na filmie Wiśniewskiego. No i cały film Wiśniewskiego budzi wiele wątpliwości, jak też jego relacje z Siewiernego. Przypomnę, że 13 kwietnia mówił w wywiadzie dla "Rz":
"- Co pan tam zastał?
- Całe pole było przeorane, drzewa połamane. Szczątki samolotu. Niektóre się jeszcze paliły. Znalazłem też czarną skrzynkę, która w rzeczywistości była pomarańczowa. Widać ją na zrobionym przeze mnie filmie. Wtedy już wiedziałem, że to nasz samolot. Zobaczyłem szachownicę. Nadal jednak nie docierało do mnie, że maszyna rozbiła się z prezydentem i całą delegacją. Nie było żadnych śladów, że zginęło blisko 100 osób.
- Jak to?
- Nie było foteli, walizek, toreb ani – przede wszystkim – ciał czy ludzkich szczątków. Dopiero potem powiedziano mi, że ciała były gdzie indziej. Tam, gdzie ja byłem, spadł tylko silnik, części kadłuba. Ciała były zaś w głębi lasu, po prawej stronie, tam gdzie do góry nogami leżały koła, podwozie (miejsce to można zobaczyć na niektórych zdjęciach prasowych – red.).
- Podobno w 1987 roku był pan na miejscu katastrofy samolotu w Kabatach. Czy tam były ciała?
- Tak, rzeczywiście biegałem wówczas w tamtejszym lesie i widziałem rozbity samolot. Tam szczątki ludzkie były. To, że nie widziałem ich pod Smoleńskiem, tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że na pokładzie nie było naszej oficjalnej delegacji. Że samolot wracał już z lotniska z samą załogą."
http://prawdaxlxpl.wordpress.com/2010/04/19/wywiad-z-montazysta-tvp-slawomirem-wisniewskim/
Zwracam uwagę na ten drugi fragment powyższej rozmowy. Redakcja wprawdzie tłumaczy nam, jak ciemnemu ludowi, o jakie miejsce chodzi, ale przecież z filmu Wiśniewskiego (tego "pełnego", wyemitowanego przez ruską telewizję) widać, że montażysta przechodzi także przez tamto miejsce obok goleni. Widać to także na tzw. 3 filmiku, czyli "materiale Igora", gdzie kamerzysta złapał Wiśniewskiego na filmowaniu (prawdopodobnie by był dokument kto filmował, bo ów Igor pobojowiskiem jakoś się nieszczególnie zainteresował).
Czyżby więc Wiśniewski przechodząc nie zauważył ciał? I dopiero musiano mu powiedzieć, że tam były?
-
@
żeby dowieść działan osób trzecich same skupienie się na miejscu i czasie tragedii nic nie da. Trzeba szukać wcześniejszych motywów owych działań. Moim zdaniem schemat tego drzewka wyglądałby tak:
1- szczekanie
2- agresja tzn warczenie
3- i dopiero zakonspirowane działanie
4- skutek działań
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@Free Your Mind
A propos nagrań z czarnych skrzynek: Miller nam tłumaczył:
"Rejestrator w prezydenckim samolocie Tu-154 to zwykła taśma analogowa - zapisuje z reguły 30 ostatnich minut lotu i jeżeli się kończy to kasuje początek i zapisuje dane od nowa".
Skoro tak jak mówił, to dlaczego nie skasowało się nagranie od 8.02?
Cieńsza taśma mnie nie przekonuje, bujda na resorach.
Zatem zgodnie z mechanizmem działania czarnej skrzynki nagranie od 8.02 do 8.32 powinno ulec skasowaniu, a my powinniśmy dysponować nagraniem tylko od 8.32 do 8.41.
Coś w tym nagraniu jest sfałszowane, albo tez 30 minut lotu, albo ostatnie 10 minut.
Ciekawe, że dziennikarze, eksperci, Hypkie, Latkowskie itp tak "łyknęli" tą bajkę o cieńszej taśmie i nikt nie drąży dalej tajemniczego, wręcz cudownego wydłużenia taśmy, dzięki czemu mamy nie tylko nagranie ostatnich 30 minut lot, ale też ekstra dodatkowych 10:)
-
@Martynka
"Przecież jeżeli wykryto tyle kłamstw, fałszerstw w ruskim materiałach, w tym w nagraniach CVR (nota bene: akurat te nagrania zostały cudownie wydłużone o 10 minut, czego nie przewidują standardy czarnych skrzynek; akurat o te 10 minut, w których coś się stało z polskim samolotem - albo został skierowany na zapasowe, albo rozwalony w pobliżu Siewiernego w jakiś subtelny, acz skuteczny sposób)to nie można wierzyć, ze te ostatnie minuty są wolne od fałszerstw, o ile w całości nie są fałszerstwem."
Ja bym powiedział inaczej - skoro ruskim wydłużyła się taśma do 38 minut, to może nagrań mieli jeszcze więcej? Może taśma była 50-, 60- minutowa? Czy poddawano tę taśmę technicznej analizie, czy sporządzono ekspertyzę, skoro była to taśma niestandardowa? Kiedy tę taśmę zamontowano w rejestratorach? Czy polska strona była poinformowana o montażu niestandardowej taśmy? Czy polscy eksperci brali udział w wyciąganiu taśmy z czarnej skrzynki? Czy upewniono się, że dana skrzynka pochodzi z Siewiernego i z tupolewa? Czy zbadano próbki ziemi, które były na obudowie rejestratora?
Czy też może nie przejmowano się takimi szczegółami, bo jak wiadomo bracia Moskale słyną z uczciwości i rzetelności szczególnie w badaniu popełnianych przez siebie zbrodni. Ja coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że "szczegóły" pomijano, jako nieistotne. Tak samo jak z badaniem "brzozowego skrzydła".
Jak to brawurowo ujął E. Klich w wywiadzie dla "GP":
"No, proszę pani, jak walnęło o drzewo, to się urwało."
I nieco dalej:
"- To na jakiej wysokości znalazł się nasz tupolew, gdy przelatywał nad szosą?
- Wie pani, w książce Amielina jest to dokładnie opisane, dokładne pozycje, tam można dokładnie poczytać. (...)"
(12 stycznia 2011)
Dokładnie. Tu Klich pokazuje skalę swojej niekompetencji w wyjaśnianiu tragedii. Przypomnę więc wszystkim: Amielin był w Siewiernym dopiero od 13 kwietnia i dopiero od tego dnia zaczął sporządzać swoją "dokumentację" i "rekonstrukcję". Jeśli Klich ma czelność po tylu miesiącach powoływać się na rekonstrukcję Amielina jako na źródło jakiejś wiedzy ws. tragedii smoleńskiej, to właściwie mógł sobie darować jakikolwiek pobyt na Siewiernym, bo Ruscy by wszystkie "badania" zrobili bez niego i za niego.
Co zresztą i tak uczynili.
Pozdr
-
@MARTYNKA
własnie brakuje tych kluczowych 7,6s zapisów CVR i to na około 20s przed zdarzeniem. Wiem że tworząc różne domysły i insynuacje w te sekundy można włożyć wiele , ale tego nie ma,niema też zapisów video radaru, klisza też zepsuta, teraz jeszcze ten twardy dysk z Okęcia. Ciężko to zdrowym rozumem ująć ,żeby nie zgłupieć.
-
@mornel
Ale w jakim kierunku jechał? Do czy ze Smoleńska?
-
@z pod stołu
o działaniach osób trzecich można by mówić, gdybyśmy 1) mieli pełną i udokumentowaną wiedzę o tym, co się działo na Okęciu, 2) wiedzieli, czy delegacja nie została rozdzielona 10 Kwietnia, 3) czy odbył się lot rozpoznawczy 9 kwietnia (relacja ojca śp. J. Moniuszko), 4) czy nie było przekierowania na lotnisko zapasowe (jeśli tak, to na jakie i jak wyglądało porozumiewanie się z załogą/załogami), 5) co dokładnie MSZ i polskie służby mające monitorować lot, wiedziały o przelocie - jak długo go śledziły, jakie informacje zdobyły, 6) dlaczego pojawiło się tak wiele wersji wydarzeń w pierwszych godzinach po tragedii (prezydencki Jak-40, awaria, awaryjne lądowanie tupolewa itd., o czym już wielokrotnie wspominałem)?
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@z pod stołu
Tylko że taki był plan - para prezydencka MIAŁA jechać pociągiem a poleciała samolotem. Dlaczego?
-
@Kazia
tego nie wiem - nie wynikało z tekstu, który był cytowany na tę okoliczność na salonie
-
@Free Your Mind
Ja tam kół nie widzę na filmie Wiśniewskiego. Nawet w wywiadach nie wspomina o najbardziej charakterystycznym elemencie jakim są górujące nad wszystkim koła. Dopiero po paru dniach używa określenia "tam gdzie do góry nogami leżały koła, podwozie ( miejsce to można zobaczyć na niektórych zdjęciach prasowych - red.)
Ale o co mi chodzi - szukam momentu , zdarzenia od którego ruski plan zaczął się sypać.
Może reakcja ludzi na płycie lotniska , może film Wiśniewskiego albo sama jego obecność, może tak jak wg relacji Wiśniewskiego "słyszałem jakiś wybuch" , może eksplozja nie była zaplanowana albo była za mocna albo za wczesna, niezaplanowana (zwłoki NN)
Wiśniewski nie mówi też o zapachu paliwa a to powinno być bardzo charakterystyczną cechą tego miejsca.
-
F.Y.M.
bo gdyby niektórzy pozwolili na coś takiego jak szpital w którym przebywa R.Kubica. Po prostu wyprosili TVN24 za podawanie Fałszywych informacji. Przekaz medialny byłby klarowniejszy. inna rzeczą prostowanie informacji tejże nie bylo wcale. Pytanie: celowa dezinformacja, czy totalna olewka, a może brak umiejętności?
-
@wronski111
to nie będzie łatwe do ustalenia, kiedy zaczął się sypać ruski plan. Tak czy tak pośpiech związany ze sprzątaniem pobojowiska świadczy, iż nie byli zadowoleni z tego, co tam jest porozkładane i woleli to jak najszybciej zabrać, wywieźć.
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@Free Your Mind
No, proszę pani, jak walnęło o drzewo, to się urwało.
To zdanie przejdzie do annałów historii Polski i historii lotnictwa, badania wypadków lotniczych.
Po co badać wraki samolotów - jak walnęło to się rozsypało.
Boże w czyich rękach jest nasze państwo:(
PS
http://sawantka.salon24.pl/278488,godzine-wylotu-do-smolenska-wskaza-czekisci-putina
-
@z pod stołu
no właśnie tylko że problem w tym, że w TVN24 zapewniano (jak np. w przypadku "prezydenckiego Jaka-40" - informacja z godz. ok. 9.20), że podana jest informacja pochodząca z dwóch źródeł (Paszkowski z MSZ i Reuters).
Oczywiście mogło być tak, że panował "chaos informacyjny", jak to się nam zwykle tłumaczy, aczkolwiek wydaje mi się, że jeśli w planie jest wylot jednego samolotu i ten samolot, jak twierdzą OBECNI NA MIEJSCU ŚWIADKOWIE, rozbił się tam a tam - to ja nie widzę większego problemu w ustaleniu CO TO BYŁ ZA SAMOLOT i kiedy (mniej więcej niekoniecznie z dokładnością, co do sekundy) doszło do tragedii.
Chyba, że chaos informacyjny wytwarza się w mediach celowo, by ukryć prawdę o rzeczywistym przebiegu zdarzeń.
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@Free Your Mind
W kwestii wylotu polskiej delegacji, a więc dalej nie wiadomo, o której WYLECIELI Z OKĘCIA!!!
„Odpowiedź” ministra spraw wewnętrznych i administracji na zapytanie nr 7864 w sprawie godziny wylotu samolotu TU-154M z lotniska Okęcie w dniu 10 kwietnia 2010 r.
"W nawiązaniu do pisma z dnia 28 września 2010 r. (sygn. SPS-024-7864/10) przekazującego zapytanie posła na Sejm RP pani Jolanty Szczypińskiej w sprawie godziny wylotu samolotu TU-154M z lotniska Okęcie w dniu 10 kwietnia 2010 r. uprzejmie informuję, iż wszystkie istotne kwestie mające związek z okolicznościami katastrofy samolotu TU-154M o numerze 101 w dniu 10 kwietnia 2010 r. niedaleko wojskowego lotniska w Smoleńsku zostaną umieszczone w raporcie końcowym, który będzie zawierał również analizy i wypracowane w toku prac badawczych zalecenia profilaktyczne. Niezwłocznie po zakończeniu i przyjęciu raportu końcowego zostanie on upubliczniony zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami w tym względzie.
Z uwagi na fakt, iż powierzone ekspertom KBWL LP zadanie polega na przeprowadzeniu szerokiej i wnikliwej analizy wszystkich zbieranych informacji, w szczególności okoliczności katastrofy, należy poczekać na efekty ich działań, mając przy tym na względzie, iż wszelkie naciski, w tym również oczekiwanie szybkiego zakończenia prac, nie wpływają pozytywnie na proces badawczy. Ponadto ich roztrząsanie na innych forach mogłoby wprowadzić tylko niepotrzebny zamęt i zakłócić prace komisji.
Jednocześnie pragnę zauważyć, iż zgodnie z §10 rozporządzenia ministra obrony narodowej z dnia 26 maja 2004 r. w sprawie organizacji oraz zasad funkcjonowania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (Dz. U. Nr 138, poz. 1464, z późn. zm.) działalność komisji w czasie badania wypadku lub poważnego incydentu lotniczego ma charakter niejawny. Decyzję w przedmiocie udzielania informacji o przebiegu i rezultatach badań prowadzonych przez komisję podejmuje prezes Rady Ministrów (vide: art. 14a ww. rozporządzenia).
Z wyrazami szacunku
Minister
Jerzy Miller
Warszawa, dnia 1 października 2010 r
-
@FREE YOUR MIND
to już problem TVN i ich rzetelności, osobiście mnie od nich odrzucała agresywna autoreklama.
-
FYM
Choć nie przekonują mnie przytoczone, za hipotezą 2M, argumenty, jednak podzielam całkowicie Twoje zdanie o konieczność rozważenia wszystkich możliwych przyczyn i scenariuszy zdarzeń.
Ta sprawa jest zbyt ważna, dla Polski, by można było ją lekceważyć.
Pozdrawiam
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@Martynka
Więc o czym my mówimy, jak jak sam Miller asekuracyjnie nawet nie chce odpowiedzieć po 10 miesiącach O KTÓREJ MIAŁA MIEJSCE KATASTROFA.
To są jakieś jaja do kwadratu.
Tak więc równie dobrze Tutka mogła wylecieć o 6.50.
FYMie powiem tak: jakby na to nie spojrzeć to nasze dociekania wydają się mieć logiczne umocowanie w dostępnych nam faktach.
Dlatego też, z uwagi na te hipotezy, pojawił się film z eostrołęka, który miał przekonać wszystkich, ze tam były ciała. Filmik ewidentnie zmontowany przez służby, którego jedynym celem było pokazanie ciał. Nic innego nie wniósł.
A jeżeli ktoś robi takie wrzutki to nie robi ich na potrzeby obalenia fantastycznych hipotez grupki oszołomów, ale z jakichś innych, ważnych względów.
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@Martynka
Poprawka: po 6 miesiącach.
Odpowiedź 1 pażdziernika.
Skandal po prostu. Później czekisci im powiedzieli, o której tutka wyleciała i Miller tą godzinę podał.
-
@MARTYNKA
w zależności od źródeł o 7:26 lub 7:27 naszego czasu nastąpił start
-
@Markowski
ja też mam problemy z zeznaniami Wierzchowskiego,
pozdr
-
@Martynka
ciekawa ta odpowiedź Millera - zamiast prostego zdania: "nie wiem",
pozdr
-
@box2008
ale przecież to nie chodzi, by ktoś był do tej hipotezy przekonany, lecz by ją zbadać. Jeśli są argumenty obalające, znajdźmy je, to wszystko bowiem się przyda w dalszych pracach choćby zespołu Macierewicza. Jeśliby jednak okazało się, że na Siewiernym nie było katastrofy - to po pierwsze MAK zostanie oskarżony o fałszerstwo na niespotykaną dotąd skalę i nareszcie będzie powód do zdelegalizowania tej instytucji na forum międzynarodowym,
pozdr
-
@Free Your Mind
Wydaje mi sie ze Wierzchowski troche sugeruje nawet pozniejszy czas katastrofy ale generalnie mowi bo cos musi powiedziec. Najlepiej cos neutralnego.
-
@wronski111 @FYM
Wg mnie narracja zaczęła sypać się po ujawnieniu zeznań świadków o lądowania IŁa na chwilę PRZED Tupolewem. W zderzeniu z zeznaniami wieży i później stenogramami takie zeznania obalały 8:56. Cofnięto więc nieco godzinę katastrofy. To by dowodziło, że zeznania wieży i stenogramy musiały być przygotowane wcześniej i zgodne z 8:56. Być może potem trzeba było "cofnąć" początek nagrań w czasie, żeby zgadzały się z nową godziną katastrofy (tak jak majstrowano potem z czasem wylotu z Okęcia i czasem przelotu).
-
@maxoo
jedna rzecz jest ciekawa, w tym, co mówi Wierzchowski - w min. 2'/3' materiału (dokładnie 3'24'') twierdzi on, że przybył do Smolenska 9 kwietnia. Czym przybył?
-
@biskup
owszem, tak było. Ale tych wpadek było też więcej - kwestia akcji ratunkowej, kwestia ilości ofiar, kwestia przebiegu katastrofy, kwestia krążenia nad lotniskiem etc. Potem gmeranie przy zapisach CVR, dowodzenie "nacisków", odtwarzanie wypowiedzi, których nie było itd. Szczególnie jednak zaintrygowała mnie wypowiedź z konferencji MAK-u, kiedy to bodajże Morozow stwierdził, że nawet gdyby tupolew nie uderzył w brzozę, to i tak by się rozbił.
-
@Martynka 11.04
Nie mam teraz jak sprawdzić, ale pamiętam, że ktoś się w S24 upominał o ten ośmiominutowy ruski gratis, bo w tzw. raporcie tzw. MAKu minut jest znowu tylko 30.
To jaki czas został ostatecznie uzgodniony? Przepraszam, że nie jestem na bieżąco w tej sprawie.
-
@Markowski
stenogramy z Mińska i z Jużnego, no i z Moskwy by się przydały. Co do udziału Białorusi, to też musiał być, skoro to jej przywódca jako pierwszy obarczył śp. Prezydenta Kaczyńskiego winą za katastrofę.
-
@Free Your Mind
I nikt go z szacownej komisji nie zapytal o srodek teleportacji ?
-
@Free Your Mind
Myślę ze Łukaszenko - balansujący odwiecznie na dwóch krawędziach ma dodatkowy atut w postaci swojej wiedzy. Jak go wykorzysta ? Obawiam sie ze znowu bedzie chcial awansowac w ZBIRZ-e albo zagwarantowac sobie tanią cene paliw.
-
@maxoo
w minucie 34'/35' jest mowa o wyjeździe z Wwy trzema samochodami.
-
@maxoo
ja tylko przypomnę a propos Białorusi, o "obronnych" manewrach "Zapad", które symulowały atak Polski na ZBiR.
"BIAŁORUŚ–ROSJA. 8 września na terytorium Białorusi rozpoczęły się manewry wojskowe „Zapad 2009” („Zachód 2009”). Obejmą one także obszar obwodu kaliningradzkiego. Uczestniczy w nich ponad 12,5 tysiąca żołnierzy białoruskich i rosyjskich. Pierwszych jest 6–7 tysięcy, a drugich 5–6 tysięcy. Scenariusz białorusko-rosyjskich ćwiczeń wojskowych zakłada wspólne odparcie agresji z kierunku zachodniego, czyli państw NATO.
W jednych z największych jak dotąd ćwiczeniach dwustronnych, które potrwają do 29 września, przewiduje się wykorzystanie około stu samolotów i śmigłowców oraz ponad 900 czołgów, dział samobieżnych i innych pojazdów pancernych. W manewrach wezmą także udział okręty flot Bałtyckiej, Czarnomorskiej i Północnej. W scenariuszu ćwiczeń znalazły się między innymi desanty powietrzne. Jeden z nich zakłada lądowanie 600 rosyjskich spadochroniarzy ze stacjonującej w Iwanowie 98 Dywizji Powietrznodesantowej koło Lidy. Jak podano, podstawowym celem manewrów „Zapad 2009” jest przećwiczenie współdziałania armii Rosji i Białorusi w odpieraniu agresji z kierunku zachodniego. Nieoficjalnie w mediach rosyjskich pojawiła się informacja, że innym celem jest ćwiczenie odpierania ataków na rurociągi naftowe i gazowe, w tym ten, który ma przebiegać po dnie Bałtyku. Manewry obserwują wojskowi z państw sąsiadujących z Białorusią."
http://www.polska-zbrojna.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=4745:manewry-zapad-2009&catid=56:ze-wiata&Itemid=107
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/100497,rosjanie-cwiczyli-atak-jadrowy-na-polske.html
-
ALL.
9 kwietnia nie było lotów do Smoleńska.
-
@
mam pytanie: otóż istnieje strona która pozwala śledzić samoloty w czasie rzeczywistym "Flightradar24.com" w związku z tym czy istnieje gdzieś historia zrzutów ekranowych tej stronki?
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@Free Your Mind
Tak jeszcze wracając do problemów z ustaleniem godziny wylotu z Okęcia, zasadnym wydaje się pytanie: czy istnieją jakiekolwiek dowody na lotnisku Okęcie, dowody, którymi dysponują polskie służby, że TU 154M wyleciał z Wwy o 7.27?
Bo rozumiem, ze godzina 7.27 została wzięta ze źródeł rosyjskich(rozmowy na wieży), a nie polskich?
Na jakiej podstawie i w oparciu o jakie źródła komisja Millera ustaliła godzinę wylotu na 7.27?
I dlaczego jeszcze 3 miesiące temu tej godziny nie była w stanie podać?
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
FYM
Coraz więcej wskazuje na to,że przebieg katastrofy był zupełnie inny niz sie oficjalnie podaje.
Zastanawiam się czy dojdziemy kiedykolwiek do PRAWDY, tak jak w zbrodni katyńskiej ?
Pozdr
-
@Free Your Mind
"jedna rzecz jest ciekawa, w tym, co mówi Wierzchowski - w min. 2'/3' materiału (dokładnie 3'24'') twierdzi on, że przybył do Smolenska 9 kwietnia. Czym przybył?".
Podobno wyjechali 3 samochodami 8. kwietnia z Warszawy, razem z Sasinem, na miejscu byli 9. kwietnia.
Przypominam, że byli oni początkowo na liście ofiar. Podobnie jak Jan Krzysztof Ardanowski - doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Adam Kwiatkowski (gabinet szefa kancelarii prezydenta RP), Jakub Opara, Dariusz Gwizdała, Adam Juhanowicz i jeszcze chyba paru innych.
Nawet zaczęłam zbierać materiały, jakiś czas temu, do notki, którą chciałam zatytułować "Cudem ocaleni".
Może pociągnę ten wątek.
-
@z pod stołu
Ta strona napewno nie sledzi lotow ani jaka ani tupolewa. Samoloty polskich sil zbrojnych nie posiadaja nadajnikow ADS-B albo przynajmniej nie sa one aktywne dla cywilnych odbiornikow.
http://www.flightradar24.com/#!/about.php
-
@libra
Napewno nie bylo ? Nawet lotu rekonesansowego ?
-
@ Martynka
zapisy wieży Okęcie i zrzuty ekranów radarowych z okęcia
-
@Ardanowski - ciekawy wywiad
Warto zapoznać się z tym tekstem, moim zdaniem on coś kręci, dziwne te jego wyjaśnienia, dlaczego pojechał pociągiem i zrezygnował z lotu. Komu on chciał pomagać, jeśli byli tam harcerze?
Jan Krzysztof Ardanowski - doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego:
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100410/REGION/429854706
- Pana nazwisko znalazło się na liście pokładowej prezydenckiego samolotu. Nie wsiadł pan do niego...
- Nie, bo wybrałem podróż specjalnym pociągiem, który wyruszył z Warszawy do Smoleńska. Jechało nim około 500 osób, a wśród nich przedstawiciele Rodzin Katyńskich, harcerze, żołnierze. Wiedziałem, że przyda im się pomoc w podróży, bo to często ludzie starsi, schorowani. A w samolocie moje miejsce miał zająć ktoś, komu trudno podróżować już pociągiem. Leciało przecież wielu kombatantów.
- Kto poleciał zamiast pana?
- Nie wiem.
Kiedy dowiedział się pan o tragedii?
- Podczas przesiadki. W Smoleńsku czekaliśmy na autokary, które miały nas zabrać do Katynia i wtedy zadzwonił ktoś z Polski i powiedział, że telewizja informuje, że samolot się rozbił. Wciąż nie mogę w to uwierzyć! Zginęło tak wielu moich przyjaciół, ludzi których ceniłem i szanowałem.
-
@MAXOO
te TU-tki wykonywały jakieś loty i nie sądzę by nie dałoby się śledzić, owszem mógł być ukryty lot o statusie HEAD
-
kgobisz
młody człowieku,
przecież ta 'zagrywka" z nie wyrazaniem zgody na przeprowadzenie ekshumacji ma własnie na celu sprowokowanie, aby któraś z rodzin zrobiła to bez takiej zgody.
Poza tym, mlody człowieku,profesjonalana ekshumacja to nie jest takie coś, co kazdy moze wykonać w swojej domowej łazience.
Wnioski z ekshumacji musza być autoryzowane przez stosownę osoby , które maja "certyfikat" do wydawania takich ocen.
A zaden certyfikowany nie zgodzi sie na tego rodzaju "nielegalne" badanie, gdyż w najlepszym razie grozi mu to odebraniem certyfikatu i zakzaem wykonywania takich działań na przyszłość.
Młody człowieku, czy pozostaje dla Ciebiej coś jeszcze niejasnego w tej kwestii?
-
@Martynka
Komisja Millera otrzymała dowód od prokuratury wojskowej, która ma wszystkie! dowody na godzinę startu z Okęcia.
-
@maxoo
Nie.
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@Free Your Mind
Czytałam fragmenty raportu MAK i nie mogę zrozumieć dlaczego sfotografowano części tupolewa, znane nam ze zdjęć fragmenty kół, silnika, blach, a nie zrobiono ani jednego zdjęcia kokpitu, który jak można sądzić po opisie ciał pilotów zachował się niemal nienaruszony(str.99):
"Dowódca statku powietrznego
Na tylnej powierzchni lewej dłoni i lewego przedramienia pilota wykryto obraŜenia
charakterystyczne dla ześlizgiwania się ręki z „rogu” wolantu i zderzenia się jej z tablicą
przyrządów. Pozwala to, twierdzić o znajdowaniu się lewej górnej kończyny na wolancie
z względnie słabym chwytem dłonią „rogu” wolantu, co nie jest typowe dla sytuacji stresowych,
realnie zagraŜających Ŝyciu pilota - zwykle ma miejsce odruchowe zaciskanie przez pilotów dłoni
na „rogach” wolantu, którym towarzyszą obraŜenia wewnętrznych części dłoni. Przypuszczalnie
taka nietypowość związana jest z dezorientacją przestrzenną pilota, spowodowaną nietypowym
połoŜeniem samolotu względem powierzchni ziemi i odruchowym przeniesieniem wysiłku
mięśniowego w celu zachowania odpowiedniej pozycji ciała w fotelu pilota.
Na tylnej i wewnętrznej powierzchni prawej dłoni pilota brak jest obraŜeń typowych dla
trzymania w niej „rogu” wolantu do chwili zadziałania uderzeniowego przeciąŜenia hamowania.
Najprawdopodobniej, prawa ręka dowódcy statku powietrznego znajdowała się na dźwigniach
sterowania silnikami, rozmieszczonych na centralnym pulpicie sterowania z jego prawej strony,
w celu przestawienia ich na zakres startowy.
Odnośnie połoŜenia dolnych kończyn pilota, to do chwili zderzenia samolotu
z powierzchnią ziemi, znajdując się w połoŜeniu odwróconym, pilot próbował prawą nogą
dosięgnąć do pedału i nacisnąć na niego w celu skontrowania lewego przechylenia,
o czym świadczy wyraźnie czytelne w wyniku pośmiertnego stęŜenia (jako skutek nadmiernego
wzrostu napięcia nerwowo-emocjonalnego) wypręŜone połoŜenie prawej stopy.
A zatem, w wyniku przeprowadzonej analizy medyczno-trasseologicznej moŜna twierdzić,
Ŝe dowódca statku powietrznego, w chwili zderzenia samolotu z powierzchnią ziemi, znajdował się
w lewym fotelu pilota w odwróconym (głową w dół) połoŜeniu, przypięty pasami, utrzymując
aktywną pozycję roboczą. W lewej ręce trzymał „róg” wolantu, prawa pozostawała swobodną
i najprawdopodobniej znajdowała się na dźwigniach sterowania silnikami. Zwraca uwagę
całkowicie wyciągnięta w przód prawa dolna kończyna (ze stopą włącznie) próbująca nacisnąć na
prawy pedał, prawdopodobnie w celu skontrowania szybko narastającego przechylenia samolotu
w lewo."
Jakby zatrzymał się czas...pozostali dokładnie w swoich miejscach, w pozycjach...
Dowódca statku...uległ dezorientacji przestrzennej.
A władze polskie takie coś, takie kłamstwa żyrują.
To niech wyciągną z archiwów raport Burdenki i niech go oficjalnie potwierdzą, przynajmniej bedzie zachowana ciągłość historyczna.
-
@Markowski
problem w tym, że poza relacją ojca stewardessy nie ma śladów po tym locie. Oczywiście w "raporcie MAK" też nie ma o tym ani słowa.
-
@Martynka
ja nie wiem dokładnie, co komisja Millera ustaliła, czekamy na raport :)
-
@Kazek39
dojdziemy,
pozdr
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
@Free Your Mind
Czekamy:)
Pytanie czy ukaże się w tym roku;)
Ciekawi mnie też ta wypowiedź p. Z.Kurtyki, ze ma niespodzianke dla wszystkich ekspertów, ale poczeka na ujawnienie raportu.
Być może ta wypowiedź spowodowała popłoch, że wersja oficjalna zostanie obalona?
-
@ndb2010 vs FYM (09:36)
"(FYM-ie, idziesz) drogą która była wytyczone przez prosowieckiego K.Cierpisza."
Pudło. Jak chcesz kogoś tu określać jako tego, który pierwszy pomyślał o całkowitej nieautentyczności prezentowanego na filmach i zdjęciach "miejsca katastrofy" to weź mnie! Pierwszy rzut okiem na pierwszą "relację z miejsca katastrofy" był decydujący dla powstania podejrzenia, że pokazuje się nam teatrzyk, kulisy, Jurassic Park, fx-production, czy jak Ty nazywasz ustawkę/inscenizację. Napisałem o tym w pierwszym komentarzu który do dziś dostępny jest na blogu coryllusa.
"Bo to on (K. Cierpisz) pierwszy wytyczył tą ścieżkę, którą podążacie, inni zarazili się od niego."
Nie. Patrz wyżej. Zadzwoń do mnie, nie musimy sobie pisać tu w nieskończoność. Możesz opowiedzieć mi z czym masz problem, a ja ci odpowiem na każde pytanie według moich możliwości. Ale proszę Cię nie formułuj kategorycznych sądów które nie są trafne. Ten powyższy (o "wytyczaczu ścieżek") nie jest trafny.
"Jego teksty są pisane prawie na podstawie książek do manipulacji."
Zacytuj jakich książek, z ISBN-13 i numerem strony. Mam parę książek o manipulacjach, i dostęp do bibliotek, gdybym tej zacytowanej przez Ciebie nie miał w swojej biblioteczce. Proszę Cię: NIE UMIESZCZAJ TU SĄDÓW BEZ POKRYCIA, a mówiąc wprost: skończ z fantazjowaniem. Pisz zrozumiale, bo powyższe zdanie nie da się bez poparcia w cytatach nawet zrozumieć, a co dopiero przyjąć za uzasadnione.
"Pracowałem w obsłudze radiolokacyjnej i teza o 2 miejscach jest raczej nieprawdopodobna. Bieże sie to z tego, ze biorąc pod uwagę zasięg radarów od 100 do 400 km to polski Tu-154m był śledzony przez co najmniej 6 stacji radiolokacyjnych z 3 krajów: Rosji, Białorusi, Ukrainy gdyż każda stacja ma inne stacje która zabezpiecza ich pracę w razie awarii."
Wiem, że jesteś fachowcem. Dezinformacja nie jest skierowana do naiwnych - ci wierzą we wszystko - lecz do fachowców. Takich, jak Ty. Zaczynasz już rozumieć? To tacy jak Ty są celem, targetem, do których przekaz medialny ma trafić tak, że wyprze ogląd faktów.
Innymi słowy: oszust dlatego jest oszustem, bo jest WIAROGODNY. Nie dlatego, że jest kombinatorem, który w widoczny dla każdego sposób mataczy, nie. Oszusta poznasz po tym, że jest on całkowicie i zupełnie WIAROGODNY, że jego wersja "sama zapada" Ci w pamięć, w umysł, w serducho. Gdy komuś ufasz instynktownie, to wtedy możesz mieć do czynienia z oszustem.
Uczciwy i rzetelny człowiek natomiast zawsze jest NIEDOSKONAŁY. Jego przekaz, opowieść jest chaotyczna, niepełna, tu i tam nawet niewiarogodna. Uczciwy myli się, robi błędy, poprawia je mozolnie ale nie ma problemu z przeproszeniem za nie, z zachowaniem dobrego humoru i pewnego dystansu do siebie samego.
"K. Cierpisz zapoczątkował tezę 2 miejsc i 2 samolotów, i widzę, jakich spustoszeń narobił."
To nie Cierpisz! Lub raczej nie on jeden. Żadnych też "spustoszeń" nie widzę; wręcz przeciwnie - zdecydowanie wypowiedziane przez Cierpisza argumenty nie zostały początkowo ani zrozumiane, ani podchwycone, ale przemilczane, i przez wiele miesięcy wiodły niszowy żywot na rzadko odwiedzanym serwerze. Proszę Cię, nie naciągaj faktów. Cokolwiek sądzisz o panu Cierpiszu - nie on jest początkiem! Do tego bardzo długo nikt go nie chciał nawet czytać!
Nie wiem, ile było samolotów, i nie potrafię tego ustalić. Za to wiem, że widok polany na lotnisku Siewierny nie jest obrazem katastrofy lotniczej.
Konradzie, gdy zechcesz podyskutować o ściśle technicznych szczegółach, to zadzwoń do mnie. Być może ktoś z Twoich znajomych już ze mną rozmawiał, i ma mój numer.
Pozdrawiam Cię,
-
@intheclouds
tak, wiem, ale właśnie w kontekście tego rekonesansu, który miał być 9 kwietnia, to dziwne, że się nie zabrali samolotem.
Natomiast istotna jest także kwestia ofiar. Pluszaczek to kiedyś badał - ile ciał zostało przewiezionych z Siewiernego? Jak dokładnie wyglądał statystyka. Pomijam wieczorną relację z 10 Kwietnia, że wydobyto wszystkie ciała.
Nie wiem, czy zauważyłaś, jak Wierzchowski w swej relacji mówi (1h14'46''-1h15'42):
"Staliśmy, było chłodno, rozmawialiśmy sobie tak. No ja byłem z godzinę przed co najmniej na (...) No i oczekiwaliśmy na przylot delegacji i w pewnym momencie, tak jak ja to pamiętam... usłyszałem świst silników i mówię bodajże do ambasadora Bahra, nówię: - Kurczę chyba wylądowali, tak? I w tym momencie zobaczyliśmy jak samochody ochrony rosyjskiej jadą jadą przez płytę."
-
Komentarz z lubczasopisma: Głos oddolny
All
Takie pytanie, niestety za późno nie wpadłem. Czy ktoś z Was zainteresował się forami/stronami spotterów zarówno naszymi jak i rosyjskimi?
tak na szybko znalazłem - http://www.forum.spotter.pl/tu-154-rozbil-sie-t7835/index9.html post nr 88 ktoś wstawił zdjęcie o ile nie było żadnej ingerencji to TU startował ~7:25. Może wartro było pójść w tym kieruynku, możliwe coś na tego typu forach się uchowało
-
@Free Your Mind - to Moskwa, nie Dagiestan (reszta o.k.)
FYM-ie, chodzi o towarzystwo lotnicze z Dagiestanu. Rejs no.372 Wnukowo-Machaczkala. Katastrofa w Moskwie-Domodiedowo. Info tu:
With 160 passengers and 8 crew a Tupolev Tu-154 of Dagestan Airlines crash-landed at Moscow Domodedovo Airport. The aircraft served flight CH372 from Moscow Vnukovo to Makhachkala Airport (MCX) in Dagestan Capital.
According to the Federal Air Transport Agency, the Tupolev pilot reported the failure of two engines at 14:28 , and at 14:41 asked for an emergency landing. Pilots originally planned an emergency landing back at Vnukovo, but changed for Domodevovo later. The aicraft lost the third engine during landing and overran the runway. Fuselage split to pieces, but no fire or explosion followed.
At least 2 people were killed and 8 wounded. Some sources report number of injured as high as 40 out of 168 people on board.
Dagestan Airlines was rebranded recently and is now called South East Airlines. It operates a fleet of 6 Tu-154. Aviation Safety Network reports the crashed aircraft was a registration RA-85744.
Fotografie tu:
http://www.examiner.com/airlines-airport-in-national/dagestan-airlines-crash-and-other-survivable-aircraft-accidents-picture
Pzdr,
-
@Free Your Mind
Być może się zabrali a lot 9.kwietnia miał w założeniu pozostać lotem widmo.
Nie do końca zostało wyjaśnione, w jakich okolicznościach i jak Sasin udał się do Smoleńska. Raz podawano, że Jakiem z dziennikarzami, raz, że pociągiem, a w końcu samochodem. On sam mówił coś o tym, że informował prezydenta, że "jutro jedzie do Smoleńska". Czyli powinno to być 7. kwietnia. Jeżeli tak wcześnie wiedział o swoim wyjeździe, to jak to się ma do tego, że "w ostatniej chwili zamienił się z Kasią Doraczyńską". Według mnie nijak. Oni kręcą, być może dlatego, że dostali szansę na wykreślenie ich z listy ofiar.
-
@intheclouds
dalej Wierzchowski (ca. 1h 16'20''):
"...Dojechaliśmy przez płytę lotniska do takiego miejsca, które widać na zdjęciach satelitarnych tego miejsca (...) to jest takie miejsce, gdzie jest na wszystkich zdjęciach jest taki wysoki mur (...), to jest takie jakby ogrodzone miejsce gdzie stały sobie takie malutkie samolociki (? - przyp. F.Y.M.) (...) tam był szlaban zamknięty za kłódkę (...)
przebiegliśmy ze 30 metrów i zobaczyłem wrak samolotu (...) byłem od tej strony, gdzie były te koła (...) mówię: "Może to nie ten samolot, to niemożliwe". No, było dużo emocji, jeśli chodzi o mnie, po prostu popłakałem się, jak dziecko i wziąłem telefon, zadzwoniłem do ministra Sasina i łkającym się głosem powiedziałem: "Słuchaj, no chyba nie przyjedziemy (...) mówię, że się samolot robił i chyba wszyscy nie żyją."(...)
Ja byłem tak naprawdę 10 metrów od wraku, 5, tak, na tyle, na ile dało się tam podejść, tam były porozrzucane ludzkie ciała i wszystko było wbite w ziemię, zresztą dobiegali ludzie, ci ratownicy (...) Nie było dużego ognia, tak, tylko były takie... miejsca zapalne, tu się trochę paliło, tam się trochę paliło, wszystko było zmiażdżone, jedyną większą częścią, którą ja widziałem, były te koła, które są odwrócone i tył kadłuba (...)"
I teraz najciekawsze (ca. 1h 23' (tutaj wcześniej spoza mikrofonu posłanka Kruk przypomina o wypowiedziach Bahra i Wiśniewskiego o braku ciał))
"(...) - A te syreny, które zaczęły wyć tam o tej 8.56?
- No to... jak ja pamiętam, to ja już tam byłem, ja już słyszałem te syreny gdzieś tam.
- Już jak był pan na miejscu. Już jak był pan bezpośrednio świadkiem tego.
- Tak, myślałem, że jest to jakiś sygnał alarmowy... (...) ja myślałem, że to może jest coś nie wiem, w momencie, gdy się samolot rozbije, to... żeby dał sygnał, że dla poszukiwa... dla ekip poszukujących, nie wiem. Wydawało mi się, że to jest jakiś odgłos samolotu w tym sensie, że w czasie katastrofy włącza się w lesie, że: tutaj jesteśmy, tak?..."
Wyglądałoby na to, że (skoro minutę po przybyciu usłyszał syrenę) Wierzchowski przybył na miejsce jeszcze przed Wiśniewskim i ...Kolą z dziadkiem z teczką, co wydaje mi się mało prawdopodobne - albo wprost w czasie kręcenia filmiku przez Kolę. Sam Wierzchowski zresztą przyznaje, że nie patrzył na zegarek i nie potrafi dokładnie określić czasu poszczególnych elementów zdarzenia.
Tak mi więc przyszło do głowy, że może najpierw była syrena na filmiku Koli - odwołująca brygadę z Siewiernego, a potem, gdy już nadchodził czas ogłaszania katastrofy - syrena włączona już po uruchomieniu alarmu przez służby na lotnisku.
Jeśli Wiśniewski kręcił swój film o 8.50, to Kola musiał być kilkanaście minut wcześniej, bo u Wiśniewskiego są wozy strażackie i gostkowie z papieroskami. Jeśli syrenę słyszaną przez Wierzchowskiego uruchomiono o 8.56, to syrena z filmiku Koli także musiała być dużo wcześniej i nie była słyszana na płycie lotniska. Wierzchowskiego, który twierdzi, że gdy usłyszał syrenę, to płakał (1 h 25' 16''), nie widać przecież na filmiku Koli. Wierzchowski nie pamięta by był wtedy przed rozmową z Sasinem, czy po.
Przy okazji, czy Wiśniewski gdziekolwiek/kiedykolwiek wspominał o ruskiej syrenie?
-
@Free Your Mind
Wypada zaprosić prof Dakowskiego do dyskusji
Link
http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=3018&Itemid=100
-
@Free Your Mind+ All
Dzis w Tv-http://wpolityce.pl/view/7289/Warto_rozmawiac__Tomasz_Turowski___funkcjonariusz_SB_w_sluzbie_III_RP___TVP_1__godz__23_00.html-Pozdrawiam.
-
@Martynka
dla mnie, na co już zwracałem uwagę, wyjątkowo ciekawe jest to, że większość zdjęć w "raporcie MAK-u" pochodzi z... 12 kwietnia. To nie są więc dokumenty dotyczące zdarzenia - zdjęcia powinny być dokonane zaraz po przybyciu ekip medycznych, śledczych itd.
-
@Martynka (13:34)
myślę, że p. Kurtyka powinna także złożyć wniosek o ekshumację śp. swego męża, zwłaszcza jeśli jako lekarz stwierdziła, że jego ciało nie było poddane sekcji.
-
@mateja
jeśli są jakieś ciekawe rzeczy z tych forów, proszę wklejać.
-
@A-Tem
dzięki za Twoje włączenie się w dyskusję i za te uzupełnienia. Zadałem sobie trud wsłuchania się ponownego w wyjątkowo chaotyczne i mówione bardzo nieskładnym językiem zeznania Wierzchowskiego i swoje refleksje zamieszczam w paru komentarzach wyżej, jak może zauważyłeś,
pozdr
-
@intheclouds
nie chciałbym stawiać tak dalekich oskarżeń pod adresem Sasina - tak czy tak jednak wciąż jest sporo zagadek jeśli chodzi o przygotowania do delegacji. Zdumiewa to, co wynika z relacji Wierzchowskiego, jakoby BOR nie uczestniczył w pracach przygotowawczych, jakby nawet nie sprawdzano, ile osób będzie czekać na lotnisku, kto będzie czekał itd.
-
@mateja
-
@JS24
dzięki za linka.
Pozdr
-
@wronski111
dzięki za linka. Ja mailuję z prof. Dakowskim, więc jesteśmy w kontakcie.
-
@mateja
Oprócz tego zdjecia są jeszcze dwa inne, z TU-154, ale bez żadnych ludzi wokół. Nic. Martwy, pusty samolot, stojacy samotnie na pasie.
Są tam jeszcze zdjęcia tego samolotu, wszystkie w albumie "10-18 kwietnia 2010":


-
@Kazia (14:35)
te dwa zdjęcia to nie jest przecież TU-154 M.
-
@Free Your Mind
Witam !
Zastanawia bardzo FYM-ie mnie dzisiejszy komentarz na Twoim blogu wielce zasłużonego ndb2010. Uważam, iż w sposób jasny powołałeś się na pana Cierpisza i było to jedynie w kontekście zabepieczania przez czekistów innych miejsc katastrof na swoim terenie. Dlatego wydźwięk komentarza i polemiki z Tobą ndb2010 jest dla mnie zastanawiający i zmusza mnie do uważniejszego odczytywania jego komentarzy. Rozumiem "przywiązanie" niektórych blogerów, w tym tak zasłużonego w analizie katastrofy jak ndb2010, do tez które przybrały bardzo prawdopodobny rys, jednak nie może to "zakryć tematu", wszak nie negujemy niczyjej fachowości lecz pytamy o więcej, o PRAWDĘ, jaka by ona nie była. Nikt nie może nikomu nakazać jak "odczytywać i badać" wątki katastrofy. Badane wycinki sprawy doprowadzą nas dalej, niż uparte trwanie w jednym spojrzeniu. Odwołam się tu do znanego przykładu, konia ciagnącego wóz z węglem. Ma on z reguły klapki na oczach. Mam wrażenie, iż właśnie niedawno odrzuciliśmy te klapki. Zdaje się, iż zaczęliśmy dostrzegać więcej. Zgadzam się więc, iż trzeba konfrontować nasze informacje i spostrzeżenia z tymi, które przybrały juz postać niemalże teoriii. Musimy to czynić codziennie, w każdej chwili, lecz nie może to być dla nas, dla sprawy którą chcemy wyjaśnić żadnym ograniczeniem. Tego się trzymajmy. Swoją drogą my chyba sfiksowaliśmy. Na nic nie ma dowodów, Żadnych faktów nie można potwierdzić. Prokuratura prowadzi śleedztwo w oparciu na kserach lub przypuszczeniach a ruscy aż tylu rzeczy "nie przekazali"... Gdzie jest ten kraj, który pozwolił na to ? Gdzie jego przywódcy ? Gdzie prasa wolna ? Choć tam jeszcze blogerzy zostali...
Nawet zdjęcia z odlotu nie ma... Tylko TO:

A tu screen o tu-134, może pomyłka lecz miejsce startu dziwne: Moskwa...
Pozdrawiam serdecznie,
-
@mailbox
myślę, że ndb2010 wykonuje kawał dobrej roboty i nie chciałbym, by powstało wrażenie, że jest tu jakiś antagonizm. Myślę, że komentarz A-Tema stanowi dobre zamknięcie naszej polemiki.
No to zdjęcie z monitoringu z Okęcia już na konferencji komisji Millera wydało mi się jakimś curiosum. Natomiast info z wikipedii wygląda mi na zwykłą literówkę.
Pozdr
-
@MAILBOX
ale sam nagłówek jest OK.
-
@mailbox
a gdzie jest napisane, że miejscem startu jest moskwa ? nie mogę się doaptrzyć...
-
@mailbox
a - widać po otwarciu w nowym oknie. Za dużo bym się nad tym nie zastanawiał - w swoim czasie min obrony UK był przekonany , że w Polsce mówi się po rosyjsku :) A moja siostra opowiadała mi , jak jej kolega , z wyższym wykształceniem , rodowity anglik był zaskoczony , gdy się dowiedział , że Polacy są biali...
-
@Free Your Mind
Trzy razy odsluchalam zeznania Wierzchowskiego by miedzy innymi uzmyslowic sobie , ktoredy sie poruszal. Prosze zwrocic uwage, ze Bahr mowi , ze pojechali za straza i moim zdaniem pojawia sie na miejscu katastrofy od tej samej strony co Wisniewski. A co mowi Wierzchowski, jechalismy za sluzbami specjalnymi i dalej jak piszesz wzdluz muru.... Skoro jechal z Bahrem to dlaczego pojawiaja sie na miejscu katastrofy w dwoch przeciwleglych miejscach. Mozliwe jest a o czym wspomina, ze nie pamieta czy Bahr poszedl za nim.
Az boje sie o tym napisac. Ale byc moze Kola... postacie, ktore poruszaja sie wzdluz drzew to wlasnie sluzby specjalne.
-
@libra
9 kwietnia nie było lotów do Smoleńska.>
Could you please provide link to your claim?
A lot of people are not so sure, there was no flight on April 9.
http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/3001bd878392962bc12573b500459bdb/510b8f3db3848da1412578230028e2b9
There was also some flight with "we have 4 people to land"...
http://www.youtube.com/watch?v=rDWfkloGDzc
http://www.youtube.com/watch?v=7HzdqZcDc10
Completely different pilots' voice in video "presented" to us as departure on April 10.
http://www.youtube.com/watch?v=1QN9_LXhX-o
Can you say that flight was not on April 9 (first 2 links)? If you can, please, provide your reasoning and links.
Thanks.
-
@MMariola
ja myślę, że jesteśmy blisko ważnego odkrycia, dziś późnym popołudniem napiszę nową notkę o tym, jeszcze tylko sprawdzę kilka rzeczy.
Ułatwienie w ustaleniu, kto którędy się poruszał, stanowią pierwsze sekundy tego filmiku z relacjami Wiśniewskiego:
http://www.youtube.com/watch?v=yifz6Se52kE
Wierzchowski twierdzi, że nie szedł od strony Koli.
-
@Free Your Mind
"Wierzchowski twierdzi, że nie szedł od strony Koli."
Wiem ,ze on nie szedl od strony Koli Byl na przeciwko
-
@Free Your Mind
Nie chcę stawiać żadnych oskarżeń, nie stawiam ich. Próbuję tylko zrozumieć, bo ich wypowiedzi nie są spójne, mam też wrażenie, że pewne fakty omijają. Nie sądzę, że robią to z własnej woli.
-
@intheclouds
"Czyli powinno to być 7. kwietnia. Jeżeli tak wcześnie wiedział o swoim wyjeździe, to jak to się ma do tego, że "w ostatniej chwili zamienił się z Kasią Doraczyńską". Według mnie nijak. Oni kręcą, być może dlatego, że dostali szansę na wykreślenie ich z listy ofiar."
Bez obrazy, ale to już jest szukanie dziury w całym. Jeśli nawet Sasin zamienił się z Kasią Doraczyńską 7 kwietnia albo nawet wcześniej, to można przecież powiedzieć "zamieniliśmy się w ostatniej chwili" i nie ma w tym nic dziwnego. Po prostu zamienili się w ostatniej chwili przed wysłaniem list do Arabskiego, albo w ostatnim momencie, gdy możliwe były jeszcze korekty na listach. Przecież zamówienie z listą pasażerów z pewnością musi trafić do Arabskiego przynajmniej na kilka dni przed odlotem, bo on też musi odwalić swoją papierkową robotę - zawiadomić Okęcie, 36 SPLT, itp.
-
@mailbox, Re: 14:50
The "Miller screen" is animation with purposely low resolution.
The right wing on screen is wrong! My thinking was: "If you still have that "102", why not use it here, hah?"
Tu 134 has 2 engines. The problem is that on almost every photo of Tu154 with front view or under angle, except when view is almost 90* to fuselage - to strictly side views - top engine is always off fuselage, like it doesn't belong there. Many times it was clear that 2 different diameter tubes were put together to produce image, smaller front with windows + bigger tube of rest of fuselage:
https://picasaweb.google.com/102239713556118879971/TU154?authkey=Gv1sRgCOfultKRsqKvDw#5520114339978578018
https://picasaweb.google.com/102239713556118879971/TempBoardingTu154?authkey=Gv1sRgCJDs2qXYu4rw2gE#5535091742959723378
https://picasaweb.google.com/102239713556118879971/Bilde2?authkey=Gv1sRgCISX5_-T0sjvwQE#5536491732413513986
There was more than 1 relation about Tu134, than you posted.
At some point Arturb tried to figure what time those EDITS show in "edit history"? I only could find info in wiki - edits are in LOCAL time, ie wherever "editor" is located.
Also contradictions with Tu134 count/reg. numbers, etc. I wrote about it in my comment to IRAIS earlier.
p
-
@intheclouds
o niespójności zeznań Wierzchowskiego i Bahra w mojej najnowszej notce :)
-
@Free Your Mind: 15.02.2011 10:55
-
@lordJim
nie, to Bahr nie widział :)
pozdr
-
@lordJim
Na kopi którą oglądam kół niet. Może za ciemna
http://www.youtube.com/watch?v=nNVxf145I-8&feature=related
1min 23 sek
Można prosić o link do Twojej kopii
-
@lordJim
It would be interesting to ask W. for explanation of this:
https://picasaweb.google.com/102239713556118879971/WMachinery?authkey=Gv1sRgCKfQgsChubnhcw#5573960810674938738
LJ, do you have by chance link to this video (or other, similar), where we heard Igor and same voice (as in K. film), calling for Kola , and again same voice with "davaj" at 0:40+ or so in that video?
Lost it.
Tnx
-
@Free Your Mind
Wiem, dlatego zdziwiłam się, że były w jednym albumie razem z TU154M.
-
@Kazia
ludzie różne rzeczy do albumów wklejają :)
-
@Free Your Mind
"Tak mi więc przyszło do głowy, że może najpierw była syrena na filmiku Koli - odwołująca brygadę z Siewiernego, a potem, gdy już nadchodził czas ogłaszania katastrofy - syrena włączona już po uruchomieniu alarmu przez służby na lotnisku."
Wierzchowski zeznaje chaotycznie i jego przesłuchanie wymagałoby bardzo szczegółowego przygotowania osoby przesłuchującej, która jest w stanie wykazać mu niekonsekwencje lub umiejętnie konfrontować to co mówi Wierzchowski z zebranym już materiałem dowodowym (a więc najpierw szczegółowa wypowiedź swobodna i pytania uszczegóławiające, a potem porównywanie jego wypowiedzi z zeznaniami innych osób, filmami i innymi materiałami z miejsca katastrofy i przeprowadzenie konfrontacji). Chaotyczność zeznań Wierzchowskiego w moim przekonaniu wynika nie z tego, że konfabuluje, albo że kłamie z rozmysłem, tylko z wielkiego poziomu emocji zarówno w momencie, gdy był świadkiem dramatycznym wydarzeń, jak i za każdym razem, gdy próbuje je odtwarzać, zwłaszcza gdy robi to publicznie. Sądzę, że obrazy tamtych wydarzeń bardzo wyraźnie odcisnęły się w jego pamięci, ma on jednak problem w dokładnym umiejscowieniem wydarzeń w czasie, a czasami z interpretacją.
Porównanie zeznań Wierzchowskiego z filmem Koli rzeczywiście jest bardzo ciekawe. W wywiadzie dla Naszego Dziennika Wierzchowski nieco inaczej opisuje sygnał alarmu, niż przed Komisją. I moim zdaniem, to co powiedział dziennikarzowi ND jest bardzo przekonujące, zwłaszcza w kontekście tego, że Wierzchowski widział też na miejscu osoby w białych fartuchach, które prawdopodobnie szukały ciał:
"Byłem na miejscu katastrofy z pewnością na minutę przed tym, nim rozbrzmiały syreny karetek ratunkowych."
Tak więc jest bardzo prawdopodobne, że Wierzchowski został odsunięty od zgliszcz na odległość ok. 20 m, patrzył w osłupieniu przez minutę na te szczątki, które zostały z samolotu, rozpłakał się, usłyszał syreny karetek mniej więcej minutę po przybyciu na miejsce, z karetek wyszli ludzie w białych fartuchach, którzy rozpoczęli przeszukiwanie miejsca katastrofy. Wierzchowski poszedł za nimi i widział rozrzucone, często zdeformowane ciała. To oczywiście moja rekonstrukcja wydarzeń na podstawie dość chaotycznych wypowiedzi Wierzchowskiego.
Ja też uważam, że Wierzchowski był na miejscu po filmie Koli. Nie słyszał bowiem strzałów, które padają na filmie i które słyszeli niektórzy rosyjscy świadkowie (prawdopodobnie był wtedy w samochodzie, a odgłos silnika jadącego samochodu uniemożliwił usłyszenie wystrzałów). Na filmie Koli nie ma jeszcze ludzi w białych fartuchach (a na filmie Wiśniewskiego prawdopodobnie już ich nie ma). Sygnał, który słychać na filmie, a który wszyscy identyfikują jako sygnał alarmu wcale alarmu nie przypomina. Mi przypomina on najbardziej gwizd przejeżdżającego pociągu (jednak w pobliżu nie ma żadnej linii kolejowej). Słyszałam też opinie, że taki odgłos wydaje piła do cięcia metalu. Nie jest to na pewno sygnał karetki i raczej nie alarm lotniska (alarm powinien mieć regularny sygnał, ten dźwięk na filmie Koli nie ma żadnej regularności). Być może tak jak proponujesz - jest to sygnał do zakończenia akcji, albo mający na celu zagłuszenie strzałów. Zważywszy jednak na fakt, że w trakcie jego wybrzmiewania słychać strzały, na pewno nie jest to alarm, który słyszał Wierzchowski minutę po przybyciu na miejsce katastrofy. Najłatwiej byłoby wprost spytać Wierzchowskiego, czy ten właśnie alarm z filmu Koli słyszał po przybyciu na miejsce i czy słyszał strzały.
Co do hipotezy dwóch miejsc - dyży problem dla tej hipotezy stanowią ciała ofiar, które widział Wierzchowski. Bo jeśli była to tylko inscenizacja, a samolot rozbił się lub został przejęty w innym miejscu, to ofiar nie powinno w tym miejscu być. Można oczywiście twierdzić, że ciała nie były ciałami pasażerów Tupolewa i stanowiły element inscenizacji, ale wtedy komplikuje to bardzo sprawę Rosjanom. Wiadomo bowiem z relacji Kwiatkowskiego, że na miejscu rozpoznano m.in ciało Katarzyny Doraczyńskiej, Prezydenta, Ryszarda Kaczorowskiego, Krzysztofa Putry. Rosjanie musieliby podkładać te ciała w czasie, gdy na miejscu katastrofy "kręcili" się członkowie oficjalnej delegacji. W ten sposób się tajnych akcji nie planuje. Nie powinno być elementu nadmiernego czy niepotrzebnego ryzyka. Wprawdzie obecni na miejscu Polacy, w tym Sasin, nie czuli się na siłach, by identyfikować ciała, jednak Rosjanie nie mogli zakładać, że kogoś takiego wśród Polaków z całą pewnością nie ma. Gdyby znalazła się tam chociaż jedna osoba, która wzięłaby się za rozpoznawanie ciał wszystkich odnalezionych ofiar i tworzenie dokumentacji fotograficznej, to Rosjanie mogliby mieć duży problem (zakładając prawdziwość teorii dwóch miejsc).
Nie trzeba z resztą odwoływać się do teorii dwóch miejsc, aby zrozumieć zakazy wstępu na miejsce katastrofy, zakazy filmowania. Wystarczy spojrzeć na wrak, aby nabrać wątpliwości - czy to rzeczywiście był polski rządowy Tupolew? Jak mógł rozpaść się na takie kawałeczki? Czy nie rozpadł się przypadkiem na skutek wybuchu bomby? Najpierw trzeba było wymyślić jakąś bajeczkę uwiarygadniającą stan wraku, a potem można pokazać, co zostało z samolotu. Gdyby to rzeczywiście była inscenizacja, to czy nie lepiej by było, gdyby jakiś fragment kadłuba ocalał? Czy nie lepiej by było, aby samolot spłonął? W przypadku pożaru, z samolotu nie powinien nikt się uratować, ale nikt nie zastanawiałby się, dlaczego tak niewiele zostało z kadłuba. A tu sprawa od początku śmierdzi - samolot spadł z małej wysokości, paliwo nie wybuchło, a z samolotu zostały drobiazgi. Pierwsze relacje z resztą mówiły o pożarze wraku, o tym, że ratownicy próbują dostać się do niego. Dla Rosjan wersja pożaru byłaby najbardziej optymalna.
Co do filmu Wiśniewskiego - nie wiemy tak na prawdę, dlaczego ukazał się on w rosyjskiej telewizji. I dlaczego nie ukazał się żaden inny film z miejsca zdarzenia. Może osoba odpowiedzialna za jego emisję w TVP, gdy usłyszała opowieść Wiśniewskiego, że Rosjanie chcieli go Wiśniewskiemu zabrać, dla bezpieczeństwa wysłała go też do kilku rosyjskich stacji, żeby mieć dobre usprawiedliwienie - jak to Rosjanie nie zezwolili na nagrywanie żadnych filmów na miejscu zdarzenia i na ich emisję - przecież sami emitują film Wiśniewskiego w swojej telewizji? Rosyjskie stacje być może nie miały oficjalnego zakazu emisji filmów ze Smoleńska, bo władzom wydawało się, że miejsce zdarzenia było dobrze zabezpieczone i nikt postronny takiego filmu nie nagra i nie opublikuje. No i rosyjska telewizja film wyemitowała. Nawet jeśli akcja jest planowana przez siły specjalne, sytuacja może się wymknąć spod kontroli. Film "Krwawa niedziela" bardzo obrazowo to przedstawia.
Podsumowując - przy planowaniu akcji tajnych czy specjalnych, kładzie się nacisk na prostotę, bo im bardziej skomplikowana akcja, tym większe ryzyko, że ktoś coś spieprzy, że coś się nie uda. Więc jeśli plan przewidywał, że samolot rozbije się w jarze i tam spłonie, a bomby paliwowej wystrzelonej z ręcznej wyrzutni użyje się tylko w ostateczności (trudno wtedy przewidzieć dokładnie miejsce upadku samolotu), to komplikuje się także sprawa "zamiatania". Obstawienie terenu jest w takim przypadku całkowicie zrozumiałe, bo służby muszą dopiero odpowiednio spreparować informacje dla środków masowego przekazu.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110209&typ=po&id=po08.txt
-
@niiskuneiti1
W pobliżu jest linia kolejowa, widoczna jest np. na tym zdjęciu:
http://clouds.web-album.org/photo/300018,lotnisko-i-okolice-10-04-2010
A z Sasinem przyznaję Ci rację, trochę się może zagalopowałam.
Pozdrawiam:)
-
@Free Your Mind
zakręciłem się :O)))
Pzdr.
-
@wronski111
To jest screen - przefiltrowany. Na samym filmiku "jakość" filmiku jest tak samo zła. Z innych, podobnych filmików robię screeny i "bawię się w poprawę widoczności".
Pzdr.
-
@niiskuneiti1
"Na filmie Koli nie ma jeszcze ludzi w białych fartuchach (a na filmie Wiśniewskiego prawdopodobnie już ich nie ma)."
Nie. Sasin, gdy przybędzie z Katynia, będzie opowiadał o trwającej akcji ratunkowej jeszcze.
Wierzchowski na pytanie posłanek o syrenę z filmu 1'24 odpowiada, że dokładnie ten sam dźwięk słyszał.
Ja nie twierdzę, że on kłamie, tylko dość nieskładnie to wszystko opowiada. Mnie osobiście bardzo ciężko się go słucha, gdyż ma on problemy ze skleceniem jednego zdania bez błędów językowych, potknięć, powtórzeń i zająknień. Nie wygląda to na wadę wymowy, lecz na pewne, by tak rzec, rozkojarzenie. Nie uważam zarazem, by zeznania Wierzchowskiego były mocnym oparciem w polskim śledztwie.
Czy Ruscy nie mogli dostarczyć części polskich ciał na miejsce w Siewiernym? Mogli, przy założeniu, że zamachu dokonali w innym miejscu z dużym czasowym wyprzedzeniem.
-
@lordJim
OK :)
pozdr
-
@seaclusion
Pewnie mam, tylko muszę poszukać ;o)
Doślę później.
P.
-
@Free Your Mind; @S.; All
Różni coś te fotki? (Screeny oczywiście w miarę możliwości z podłej jakości obu filmików) Z prawej strony wykorzystałem screena Seaclusion z komentarza powyżej.

Pzdr.
-
@lordJim
Przesiadam się na syrenę ;o)
-
@Godziemba
Cześć, nie mogłem przejść obojętnie obok Twojego zdania : trzeba zbierać dowody matactw. Przydadzą się kiedy będzie trzeba pomóc PRAWDZIWYM ŚLEDCZYM
-
@kgobisz
Dziwisz się, ze rodziny nie chcą ekshumacji. Każda rodzina ma dzieci, rodzeństwo, rodziców... co Ty byś zrobił/powiedział jeśli by Ciebie poinformowali, że jeśli coś Ci się przypomni, to Twoi rodzice mogą mieć zawał serca, rodzeństwo wypadek samochodowy a dzieci błąd lekarski. I co.... wymiękniesz ? Tylko sieroty-emeryci-patrioci mogą coś powiedzieć, albo odważni albo naiwni, że mamy państwo prawa i nic nie grozi (np. p.Wróbel i jemu podobni)
-
@lordJim
a czepiasz się szczegółów i sugerujesz, że ktoś coś dosypywał,
:D
"Good job", jak mawiał Hancock na filmie "Hancock" do policjantów.
-
@Martynka
Cześć, a ten IŁ... mówią, ze wiózł ochroniarzy dla Prezydenta... i co odleciał i żadnej decyzji jak przyjąć naszego Prezydenta. Mówili, że samochody wiózł... i co kiedy Prezydent przyleciałby to co na piechotę miał iść. Nie ma racjonalnego wytłumaczenia obecności IŁa ?!?! (a czy ktoś widział albo mówił o autobusach czekających na 87 osób!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) [nie jestem niezrównoważonym człowiekiem, wykrzykniki dałem, żeby zwrócić uwagę na brak autobusów, chyba, że to przeoczyłem]
-
@Free Your Mind
rodziny się boją (są najprawdopodowniej zastraszane, a do tego przecież się nie przyznają), bo jeśli chcą to mogą
-
@Martynka
jedynym dowodem to około 90-ciu zaginionych i kilku, w tym Prezydent, nie żyjących.
-
@Martynka
Masz rację, ale policz ile dowodów mamy... Albo. ile dowodów ma polska prokuratura... w każdym razie o żadnym nie poinformowała publicznie.
-
@Free Your Mind
Sęks ;O) Samo z nieba spadło, bo "pajpy się zbruknęły" - jak mawiali polscy plombersi w serialu codziennym "Na bildingu" :O)))
-
@154
tak, to byłaby opcja rezerwowa, np. Czeczeńcy i wtedy co... NATO by chciało zgasić konflikt w Czeczeni, a to Rosji byłoby nie w smak.
-
@Witek
nawet jeśli Amerykanie mają zdjęcia wybuchu albo inscenizacji 10/4/2011 to co z nimi zrobią... zatrzymają jako monetę do wymiany kiedy Rosjanie będą (albo już mają) niewygodne dla Amerykanów zdjęcia i jest "pat"
-
@intheclouds
"W pobliżu jest linia kolejowa, widoczna jest np. na tym zdjęciu:"
Dzięki za zdjęcie, pozdrawiam:)
-
@Smok Poznański
a tak mamy GIGA-MATACTWO
-
@niiskuneiti1, ALL
Proszę bardzo:)
A przy okazji zdjęć, przed chwilą znalazłam na Google Earth takie:
http://static.panoramio.com/photos/original/47221215.jpg
z datą 10.04.2010. Niewyraźne, ale zawsze...
-
@FYM, @All
Wreszcie znalazłem trochę czasu, aby odwiedzić S24. Oczywiście pierwszy odruch - znaleźć wpis FYM'a, nie tylko ze względu na samego FYM'a, ale także ciekawe komentarze innych osób :-)
Po przeczytaniu tekstów dotyczących hipotezy 2M, przypomniało mi się tragiczne zdarzenie z pażdziernika 2010:
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/morderstwo-eugeniusza-wrobla-ma-zwiazek-z-wyjasnie_157210.html
a szczególnie ten fragment:
"Eugeniusz Wróbel miał wątpić, że wrak leżący do dziś na płycie lotniska Siewiernyj pod Smoleńskiem to rzeczywiście polski, rządowy Tu-154M o numerze bocznym 101"
(może ktoś już o tym pisał w S24?)
Pozdrawiam
-
@Free Your Mind
ten też nie wie co się stało, bo czytałem na smoleńskim forum, że był taki wypadek, ale niegroźny, a ktoś inny pisał, że pytali się milicji, szukali w szpitalach i nic, nie było takiego wypadku... ale i to nie jest wiarygodne, bo kto ze zwykłych przechodniów będzie tego szukał... a jedynego "dziennikarza śledczego - Amelina" już znamy.
-
@kgobisz
chyba żartujesz z tym pistoletem przy skroniach... a p.Wróbel, a inne wypadki świadków
-
@Martynka
a na smoleńskim forum czytałem, że bloger mieszkający w połowie drogi między północnym i południowym lotniskiem słyszał odgłos jakby petardy... dziwne... może następna wrzutka.
-
@mogwai
o tym wielokrotnie wspominano na blogach,
pozdr
-
@FYM
Sorry, nie odrobiłem lekcji ;-)
-
@mogwai
proszę zajrzeć do dzisiejszego wpisu El Ohido Siluro, sporo nowej lektury.
-
@Witek 15.02.2011 09.57
Jak Pan to teraz przypomina, to przyznam, że dziś ten tekst robi naprawdę makabryczne wrażenie.
Rzeczywiście, Tusk pojechał tam nie na uroczystości ku czci zamordowanych polskich oficerów, tylko na jakieś pozorowane ruskie zdarzenie, ogólnie - ze śmiercią w tle, tyle że taką właśnie ogólną: rosyjską, niemiecką, chyba i polską też, jakby zagubioną wśród innych ofiar.
A o późniejszych, polskich obchodach 10 kwietnia nie zapomnimy już nigdy.
Pytanie o osobę, która skłoniła Prezydenta do zamiany pociągu na samolot, zasugerowałem Rolexowi do Białej Księgi.
Wszystko jednak wskazuje na to, że nie tylko zadanie pytania było naszym zadaniem, ale także ustalenie na nie odpowiedzi.
Pozdrawiam
-
@Free Your Mind
FYM: "Sasin, gdy przybędzie z Katynia, będzie opowiadał o trwającej akcji ratunkowej jeszcze."
No nie zupełnie:
"Przybyłem na miejsce godzinę po katastrofie. Uderzyło mnie, że akcja ratunkowa nie była już wtedy prowadzona. Widziałem karetki, które znajdowały się w pewnej odległości od wraku samolotu, przy karetkach stał personel medyczny. Zrozumiałem wtedy, że część medyczna akcji ratunkowej już się zakończyła."
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101011&typ=po&id=po41.txt
Sasin i inni świadkowie mówili, że gdy przybyli na miejsce katastrofy trwało poszukiwanie ciała prezydenta, a później również innych ciał. Wierzchowski mówi, że ciała zaczęto wynosić z pobojowiska jakieś 3-4 godziny po upadku samolotu. Ale robili to nie faceci w białych fartuchach, tylko żołnierze i strażacy.
FYM: "Wierzchowski na pytanie posłanek o syrenę z filmu 1'24 odpowiada, że dokładnie ten sam dźwięk słyszał."
No to na pewno nie jest dźwięk sygnału karetki. Mało prawdopodobne, że słyszał właśnie ten dźwięk z filmu 1:24, bo nigdzie nie twierdzi że słyszał strzały (a one następują zaraz po syrenie). Chyba że to jest rzeczywiście gwizd przejeżdżającego pociągu, który mógł być słyszalny kilkakrotnie w różnym czasie (mogło przejeżdżać kilka pociągów - jeden w czasie filmu Koli, inne później). Oczywiście zgadzam się co do Wierzchowskiego. Jego zeznania są chaotyczne i być może coś mu się miesza. Nie sądzę jednak, żeby wymyślił sobie to, że zaraz po przybyciu zobaczył ciała. Dziennikarz ND akurat go o to ładnie dopytał. Dobrze by było, gdyby ktoś spróbował ustalić, co to za syrenę słychać na filmie 1:24. Może chociaż to się da, skoro nie da się jednoznacznie stwierdzić czy strzały to strzały. Tak czy owak, moim zdaniem jest mało prawdopodobne, aby częścią rosyjskiego planu była taka inscenizacja miejsca katastrofy, która dopuszcza przewożenie ciał ofiar z jednego miejsca na drugie i która zakłada pokazanie opinii publicznej tak rozkawałkowanego samolotu po upadku z małej wysokości bez wybuchu paliwa. Gdyby pokazano jakiś płonący wrak po spektakularnym wybuchu - to jeszcze byłabym w stanie zrozumieć. Taka inscenizacja jeszcze miałaby jakiś sens.
Tak na marginesie - ciekawe, że Dariusz Górczyński, który stał prawdopodobnie tam, gdzie Bahr i Wierzchowski słyszał ryk silników i głośny huk:
"W pewnym momencie usłyszałem ryk silników, a następnie głośny huk. Pobiegliśmy do samochodów i szybko pojechaliśmy w stronę, skąd dobiegał huk."
http://poznajmy-prawde.blog.onet.pl/Urzednik-MSZ-o-rannych-ze-Smol,2,ID416636880,n
-
@niiskuneiti1
"moim zdaniem jest mało prawdopodobne, aby częścią rosyjskiego planu była taka inscenizacja miejsca katastrofy, która dopuszcza przewożenie ciał ofiar z jednego miejsca na drugie i która zakłada pokazanie opinii publicznej tak rozkawałkowanego samolotu po upadku z małej wysokości bez wybuchu paliwa. Gdyby pokazano jakiś płonący wrak po spektakularnym wybuchu - to jeszcze byłabym w stanie zrozumieć. Taka inscenizacja jeszcze miałaby jakiś sens."
Określenie "mało prawdopodobne" nie jest tu chyba najwłaściwsze. Albo koncentrujemy się na ustaleniu tego, co się stało, albo na tym, co nam się wydaje, że mogłoby się stać.
Moja wypowiedź dot. Sasina była, o ile się nie mylę, rozwinięciem chaotycznych zeznań Wierzchowskiego. Ja pamiętam, co mówił Sasin.
Z kolei z tymi osobami, co słyszały huk, też jest różnie. Jedni słyszeli huk, inni, jak choćby goście przy garażach, stuk, jakby butelki ktoś palił.
O tym, czy doszło do inscenizacji nie rozstrzygną zeznania świadków, tylko ekspertyzy (niezależne, oczywiście, a nie ruskie) dotyczące wraku, ziemi na Siewiernym, szczątków ludzkich itd. oraz zdjęcia satelitarne, które, mam nadzieję, wcześniej czy później zostaną przekazane Polsce.
-
@libra
ja jestem nawet za tym, by zamieszczać takie zmontowane zdjęcia, by były namacalne dowody fałszerstw.
-
@seaclusion
"... że przygotowanie do tego lotu załoga przeprowadziła samodzielnie 9 kwietnia 2010 r." Nie wiem co chciano przez to powiedzieć ale na pewno nie chodziło o lot samolotem do Smoleńska gdyż takiego lotu nie było. Co do filmiku prezentującego start z Warszawy jeszcze raz sprawdzę.
-
@Kazia
Przepraszam mój błąd. Tak mną cisnęło to odkrycie, że , przepraszam. Poprzedni komentarz usunąłem po ponownym sprawdzeniu materiału.
Z tym zdjęciem to ściema. Samolot powinien być skierowany w drugą stronę. Tu-154 startował wtedy jeszcze z pasa, 29 czyli od strony Ursynowa w kierunku Al. Krakowskiej. Zaczęli remontować pas zdecydowanie później. Zdjęcie przedstawia Tu154 kołującego w kierunku Al. Krakowskiej. A powinien kołować w drugą stronę w kierunku Ursynowa. Port wojskowy znajduje się z lewej strony białego budynku z napisem WARSZAWA. Ogon Tu-154 powinien być na wysokości tego napisu, a jest odwrotnie. Po prawej stronie za ogonem Tu154 znajduje się hotel, dziób samolotu powinien być na wysokości hotelu. Pod ogonem widać napis 29 – tu powinien być dziób. Zdjęcie samolotu zostało umieszczone na wysokości starego portu lotniczego. Teraz jestem tego absolutnie pewien. Przepraszam jeszcze raz.
-
@seaclusion
http://www.youtube.com/watch?v=7HzdqZcDc10
To nie to - mamy tu podejście na 29, widać 18 kilometrów, ciśnienie 744, calsign IG703.
http://www.youtube.com/watch?v=1QN9_LXhX-o
Dźwięk jest oryginalny ale podłożony pod filmik, odstępy czasowe w rzeczywistości pomiędzy poszczególnymi frazami są zdecydowanie dłuższe.
-
@Free Your Mind
"Albo koncentrujemy się na ustaleniu tego, co się stało, albo na tym, co nam się wydaje, że mogłoby się stać."
O ustalaniu będzie można mówić, jak będzie można przeprowadzić wspomniane ekspertyzy, teraz to wszyscy kierujemy się przeczuciem. Póki co nie ma dowodów ani na to, że tak było, jak podajesz w notce, ani na to, że tak nie było. Ja broń Boże nie zniechęcam przed zgłębianiem tej hipotezy, tylko moje osobiste odczucie jest takie, że to fałszywy kierunek, bo gdybym ja planowała taką inscenizację, to z pewnością nie wyglądałaby ona tak jak te szczątki na Siewiernym.
-
@niiskuneiti1
no ale to oczywiste, że gdyby Ruscy mieli więcej czasu, to by przygotowali inscenizację lepiej. Ale nie przygotowali. Usiłujemy dociec, co się jeszcze stało, co Ruscy staranne UKRYWAJĄ, co pokrzyżowało plany zamachowców. Może to było np. rozdzielenie delegacji na lotnisku w Wwie, może to było zorientowanie się polskiej załogi, co do pułapki itd.
Ruskom zamach (pomijając zabicie członków polskiej delegacji) się w pełni nie udał, bo świadczy o tym skala błędów, które popełnili później. Gdyby się udał, wszystko wyglądałoby na nieszczęśliwy wypadek.
-
@seaclusion w uzupełnieniu do 15.02.2011 23:10
http://www.youtube.com/watch?v=7HzdqZcDc10
To nie to - mamy tu podejście na 29, widać 18 kilometrów, ciśnienie 744, calsign IG703.
Tu link do zdjęcia samolotu, pełne znaki IGA704 lub IGA703, wywołuje się Iguana.
http://www.airliners.net/photo/Untitled-(SkyTaxi)/Saab-Fairchild-SF-340A(QC)/1148201/&sid=03c278f05f26ec8adb2dde646fefdd04
-
@Free Your Mind
"no ale to oczywiste, że gdyby Ruscy mieli więcej czasu, to by przygotowali inscenizację lepiej. Ale nie przygotowali."
Mi nie chodzi o wykonanie planu, bo to spieprzyli swoją drogą, tylko o samo założenie, że pokazanie ludziom drobiazgu bez spektakularnego wybuchu paliwa, miało być elementem planu A. Moim zdaniem to co widać na filmie Wiśniewskiego czy filmie 1:24 mogło być jedynie efektem zastosowania ostatecznych środków, których Ruscy zamierzali użyć w razie niepowodzenia akcji głównej (tak jak w przypadku samolotu Prezydenta Mozambiku w 1986 w wersji Hansa Louwa). Twoja wersja zakłada, że złom i kupa drobnych części zostały zgodnie z planem zrzucone z Iła lub innego transportowca celem odwrócenia uwagi od rzeczywistego miejsca przyziemienia samolotu i pokazania Polakom - tu leży wasz samolot. Ja sądzę, że stan wraku to jest to, co Rosjanie chcieli najbardziej ukryć, czym byli zażenowani, bo początkowo nie wiedzieli, czy opinii publicznej uda się wcisnąć jako tako przekonującą bajeczkę wyjaśniającą niezwykłe rozdrobnienie szczątków samolotu.
Ruskom zamach (pomijając zabicie członków polskiej delegacji) się w pełni nie udał, bo świadczy o tym skala błędów, które popełnili później."
W pełni się zgadzam.
-
@ndb2010
ze zdziwieniem czytam ten "komentarz". Ze strony poważnego blogera atak "ad personam", niczym nie poparty, bez dowodów - inie na temat. Czy tu chodzi o wstępne pokłócenie analityków? Bo takie tendencje widać od paru dni. UWAGA1
Mirosław Dakowski
-
@AYA
rzadko czytuje tak długie dyskusje. Ale jedno jest pewne: Nieuzasadniony niczym , a nie na właściwym miejscu atak NDB na inż Cierpisza wymaga: albo udowodnienia, albo przeprosin - z odszczekaniem spod stołu. Ale uwaga: "tamci" chcą nas na siłę skłócić! Proszę o wytłumaczenie , czemu w tym bierz udział NDB
MD
-
@unukalhai
"Stary Człowieku", dla mnie jest jasne: Jeśli Rodziny zrobią ekshumacje i utytułowani profesorowie stwierdzą, że np. w trumnie jest ścierwo psa i cegły, a liczni (no, niezbyt liczni!) świadkowie to potwierdza, to POTEM można zasadnie żądać powtórzenia ekshumacji (ściślej- badań medycznych i CHEMICZNYCH) przez prokuratorskich ekspertów. Bo już wybuchł skandal !! czy to jasne? Proszę nie straszyć! MD
-
@niiskuneiti1
Z tym, ze tej klasy zbrodniarze lubią zostawiać swój podpis: A to zabicie Politkowskiej w urodziny Szefa, a to użycie Polonu 210 , gdy można było otruć lub "parasolem".. Zastraszyć bez jawnego dowodu, że to MY, to jest tam standard
-
@dakowy
"Z tym, ze tej klasy zbrodniarze lubią zostawiać swój podpis: A to zabicie Politkowskiej w urodziny Szefa, a to użycie Polonu 210 , gdy można było otruć lub "parasolem".. Zastraszyć bez jawnego dowodu, że to MY, to jest tam standard"
Zgoda. Co do polonu 210, to jego zastosowanie miało przede wszystkim znaczenie praktyczne. Polon 210 jest bardzo trudno wykrywalny, ale Ruscy nie przewidzieli, że Brytyjczycy mają bardziej precyzyjne instrumenty jego wykrywania. A jeśli chodzi o podpis, to jest on świetnie widoczny. Śmierć polskiej elity w drodze na obchody katyńskie, trudno o bardziej wymowny znak, że musieli w tym maczać palce czekiści.
-
@niiskuneiti1
no to się rozumiemy.
-
Film Wisniewskiego
Kochani, śledzę sprawę smoleńską od dawna i od początku denerwuje mnie jedna rzecz: powoływanie się na "film Wiśniewskiego" - ten o długości 2:51 min. Otóż, jest dla mnie ewidentne, że jest to "wrzuta", "podróba", czy co tam chcecie. Twierdzę tak dlatego, że słowa "to polski samolot przecież" w 1:21 są tak nienaturalne, że aż boli! Poza tym uderza spokój nagrywającego, zupełnie nie przystający do sytuacji. Ponadto nie jest on wcale zdyszany, choć biegł itd. Moim zdaniem to wyreżyserowany filmik, zrobiony przez montażystę Wiśniewskiego pod dyktando organizatorów ewentualnego zamachu, mający odwrócić uwagę od rzeczywistych materiałów operatora Knyże (nota bene, nieżyjącego już). Jestem o tym coraz bardziej przekonany, po zapoznaniu się z hipotezami drugiego miejsca wypadku. Przy okazji, zwróćcie uwagę, że jednym z pierwszych dylematów po katastrofie było "o której godzinie?". Moim zdaniem to w sposób genialny odwróciło uwagę ludzi od pytania "gdzie?". Spróbujcie zresztą znaleźć coś sensownego w sieci za pomocą hasła "gdzie rozbił się tupolew" i porównajcie to z ilością wyników dla "kiedy rozbił się tupolew".
Piszę w lubczasopismach
-
25.05.2012 10:53
-
19.05.2012 01:37
-
18.05.2012 12:07
-
16.05.2012 01:08
Ostatnie notki
-
Problem pamięci
Wnet znowu się zajmę posiedzeniem z udziałem „polskiego montażysty” - najciekawszym z wszystkich...
25.05.2012 09:51 118 -
Telefony (3)
Historia telefonów ofiar miała, jak wiemy, kilka takich węzłowych punktów. Po pierwsze, na pewno...
18.05.2012 10:21 271 -
Wywiad z prof. J. Trznadlem
1. FYM: Szanowny Panie Profesorze, zechce Pan przyjąć moje szczere podziękowania za znalezienie...
15.05.2012 19:58 297
Moje ostatnie komentarze
-
na tym prostym przykładzie widzimy, jak nienormalne jest oficjalne śledztwo. Jedna rzecz...
25.05.2012 16:10
-
z ludźmi cienia się walczy tak samo jak z komunizmem, bo to częstokroć ci sami ludzie.
25.05.2012 16:05
-
daj Boże, choć moim zdaniem czekanie bywa czasem stratą czasu. Czasami też pewne okazje...
25.05.2012 15:41
-
zastanawiam się nad jeszcze jednym - czy ktokolwiek z uczestników delegacji prezydenckiej...
25.05.2012 15:37
-
nie robiłem tego, lecz ktoś może spróbować, jak najbardziej. Natomiast wystarczy w...
25.05.2012 15:27
Najpopularniejsze notki
-
2. przesłuchanie Sasina (cz. 2)
komentarze: 541
-
Tajemnice Okęcia 2
komentarze: 539
-
Zagadka prezydenckiego fotografa
komentarze: 516
-
Wywiad z prof. M. Dakowskim
komentarze: 488
-
Prezydencka komórka
komentarze: 457
Aktywne dyskusje
-
Problem pamięci
komentarze: 117ostatnio: MESZEK
-
Telefony (3)
komentarze: 271ostatnio: FREE YOUR MIND
-
Wywiad z prof. J. Trznadlem
komentarze: 297ostatnio: FREE YOUR MIND
-
Posiedzenie z udziałem moonwalkera (1)
komentarze: 308ostatnio: INTHECLOUDS
-
Prezydencka komórka
komentarze: 457ostatnio: SAO PAULO
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- 1maud 1126 23262
- A elita !
- A-Tem 5 2919
- aandy 370 5467
- AlanPolish - Prawda jest najważniejsza... 28 106
- Albatros ... z lotu ptaka 88 1211
- amelka222 147 5825
- ander 189 5867
- Andrzej Dąbrówka 103 1870
- Andrzej Leja 243 5398
- Andy 51 499 3382
- aqqa 12 240
- Arnie 47 1001
- arturb 67 2327
- Bialkowski 18 2710
- biskup 0 418
- blueslover 254 1440
- Brudna Bomba 10 421
- Budyń78 613 2276
- C.v.I. 0 939
- cameel 130 2857
- chinaski 766 12199
- chips 8 262
- Chłodny Żółw 1302 8720
- dakowy 71 212
- Danae 2 1322
- danz 247 1886
- Easy Rider 8 308
- Eine 558 16943
- El Ohido Siluro 42 1378
- Gary Indiana 2 293
- giz 3miasto 387 22017
- Godziemba 332 9012
- grapik 1 34
- Grim Sfirkow 453 6680
- Grudeq 619 5191
- Grzegorz Rossa. 50 5908
- Głos oddolny
- Głos wolny 82 464
- intheclouds 53 2801
- Jan Kalemba 313 3948
- Janosik 241 2324
- Jarosław Kaczyński 23 0
- Jaszczur. 31 1265
- Joanna Mieszko-Wiórkiewicz 288 3314
- Julia M.Jaskólska 39 199
- kandahar 24 850
- Kindow 19 1078
- Kisiel 809 9760
- kokos26 1618 4215
- Kontrrewolucja Teraz
- Koteusz 1494 31287
- LogicOnly 3 548
- lonewolf4 1 438
- lordJim 0 2110
- Ludwiq 1 675
- Magda Figurska 569 6554
- mailbox 2 766
- malibu 57 3962
- marektomasz 24 3002
- maxoo 13 1734
- MGlinski 5 1656
- MMariola 210 3899
- mohairhead 173 3129
- mona 304 4544
- nietoperz 10 175
- Ob.Serwator. 38 730
- Piotr Jakucki 49 150
- Pluszaczek 240 412
- poldek 409 6497
- POLIS MPC 19 30
- Ponury Wtorek 75 338
- PPablo 136 1242
- propatrian 0 192
- Przemek Piętak 233 1220
- Publikacje Gazety Polskiej 572 56
- RadioBotswana 24 1090
- rekontra 636 7765
- roko 189 2920
- Rolex 699 17811
- seawolf 845 10102
- Siostra111 17 88
- Sir Winston 43 2691
- Smok Gorynycz 233 1332
- Smok Poznański 0 393
- Stary Wiarus 470 3154
- swallow 6 561
- Synteza 142 985
- t-rex 217 3701
- Teresa Bochwic 290 3848
- thaer 68 1095
- Tomasz Szymborski 151 385
- Tommy Lee 37 1415
- venaida 3 47
- W kapeluszu Panama 190 4318
- weronka 594 7763
- z lornetką wśród...blogerów 177 5452
- zestawienia 39 80
- Zuzanna Kurtyka 9 4
- zwyczajna kobieta 49 1490
- Łukasz Warzecha 652 4913







1. Monitoring ze startu samolotu uległ awarii (twardy dysk).
2. Monitoring z lądowania samolotu uległ awarii (nagranie pracy radarów).
3. Samolot vip rozbił się przy lądowaniu.
Każdy z osobna może być przypadkiem, ale nie trzy na raz.
Owszem jest do wyobrażenia przypadek wysłania 1 kuponu toto i wygrania głównej wygranej, ale nie trzy razy z rzędu przez tego samego totkowicza.
Pozdrawiam.