Komentarz został zapisany. Będzie widoczny w ciągu kilku minut.
Wystąpił błąd, komentarz nie został zapisany. Spróbuj ponownie później.
sukces jest sam w sobie, jeszcze pare lat temu taka debata bylaby nie mozliwa, ba zadna uczelnia nie pozwolilaby sobie na "glosowanie" ws Michnika, jednak kaczysci osiagneli pewien sukces w Polsce zdawaloby sie kolejny raz zabetonowanej wlasnie przez Michnika, cos jednak dobrego zaczyna sie dziac z Polakami, zaczynaja myslec i to myslec bez pomocy GW i Ministerstwa Prawdy, to jest niewatpliwie porazka Michnika, co mnie cieszy, bo to jest niedobry czlowiek i szkodzi Polsce
2009-11-03 16:33tak, to ewidentny sukces kaczystów, ale zarazem jest to sprawa jest bardzo budująca, ponieważ dowodzi, że ludzie przestają się już bać establishmentu III RP.
2009-11-03 16:40Rydzyk obronił doktorat
to Michnik nie może być tym gorszym
nawet na "michnika" nabrala sie moja corka studentka, teraz zauwazam u niej pewne zmiany, zwyczajnie poazuje "palcem" , dostrzega moja racje i wie, dlaczego w naszym domu od lat jest embargo na GW, dwa lata temu byla zagubiona, opowiada tez powazne jak powazne zmiany zachodza w srodowisku studenckim (UW)..
2009-11-03 16:44Zobaczysz, niedługo okaże się, że jeden z tych naukowców bije regularnie żonę, inny kradł w dziecinstwie cukierki ze sklepu, a jeszcze inny głosował na PiS. Reszta przestraszy się i uchwali wniosek o nadanie Adasiowi tytułu profesora honoris causa (doktor to za mało dla takiej wybitnej persony).
Oczywiście min, Kudrycka przeprowadzi dogłębną kontrole w szkole, a w jej wyniku wszyscy naukowcy zostaną skierowani na miesięczny, obowiązkowy kurs "dokształcający" na ul. Czerską. Od zdanie końcowego egzaminu ze znajomości dzieł mistrza Adama uzależnione bedzie przedłużenie z nimi umowy o pracę.
Pozdrawiam
he he :)
2009-11-03 16:48embargo na "GW" - niezła decyzja ekonomiczna :)
2009-11-03 16:49
A.Michnikowi i spółce trzeba, więc przypomnieć jego niechlubną działalność w początkach lat 90, gdy jako członek tzw. komisji ds. zbiorów archiwalnych , przez 3 miesiące mógł bez żadnych ograniczeń „buszować" po zbiorach Centralnego Archiwum MSW.
Jakie wówczas widział dokumenty , jakie mógł zabrać - pozostaje do tej pory słodką i nierozliczoną tajemnicą Michnika.
Nigdy też Michnik i spółka nie zabiegali o rozliczenie winnych niszczenia dokumentacji.
Michnik to SZKODNIK i kiedyś za to będzie rozliczony.
pozdr
Budzą się jakieś upiory rodem z anty-"endeckiego ciemnogródu" i demagogicznie “uroczyście i stanowczo protestują” przeciwko “nadaniu Adamowi Michnikowi doktoratu honoris causa krakowskiego Uniwersytetu Pedagogicznego”.
A może nie tylko honorowy doktor, lecz i Nobel za — jak pisze Ziemkiewicz — “jad, który wsączył w polskie umysły, [a który] wciąż je zatruwa. Fałsze, które upowszechniała jego propaganda, wciąż pokutują w publicznych sporach, a absurdy, które podniósł do roli aksjomatów, wciąż dla wielu pełnią rolę drogowskazów”.
Na więcej pytań “za co” te zaszczyty — odpowiedź można znaleźć w głośnej książce Rafała A. Ziemkiewicza “Michnikowszczyzna. Zapis choroby”.
* * * * * *
Więcej u mnie w notce: „Protestuję, przeciwko protestom — Nobla za jad i propagandę; http://tinyurl.com/ydognof
jakoś dziś wybitnie pesymistycznie jesteś nastawiony. Ludzie się odważyli zaprotestować przeciwko Szarej Eminencji III RP, a Ty już uważasz, że zaraz dadzą się zastraszyć. Spokojnie :)
Pozdr
sprawa buszowania po archiwach do dziś pozostaje owiana mgłą tajemnicy.
Pozdr
Zwykli ludzie establishment 3RP mają od wielu lat w głębokim poważaniu. Tu novum polega na tym, ze zbuntowali się pracownicy naukowi, i to uczelni dość specyficznej - obciążonej nieusuwalną wtórnością, "gorszosćią" wobec UJ. Tak sytuacja na ogół skłania do dubeltowej poprawnosci a nie do śmiałości myślowej i odwagi pójścia pod prąd.
Bo też z drugiej strony, doktorat h.c. tego uczyliszcza to nie jest, że tak powiem, to co Harvardu. Przypomniałem dziś Chevalierowi doktorat honorowy p. Leppera nadany przez jakąś ukraińską szkołę tego i owego - wprowadzałoby to krakowski UP na ten sam poziom.
i też pewnie z odgórnej inicjatywy. Swoją drogą chętnie bym wysłuchał laudacji doktoranta Michnika.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Doktorzy_honoris_causa_Uniwersytetu_Pedagogicznego_im._Komisji_Edukacji_Narodowej_w_Krakowie
Ja myślałem że druk tego opłaca się jeno dzięki państwowym dotacjom, a nakłady idą po cichu na przemiał.
Znacie kogoś, kto ma w bibliotece dzieła Michnika?
Tylko trzymac kciuki za 'Wolny Krakow' - moze pozniej juz bedzie latwiej innym! :)
gdyby na kaczorow Michnik cos mial , z pewnoscia by to wykorzystal by ich "dobic", zatem pozostaje GW tylko szczucie i zatruwanie umyslow, zreszta Bolek robil dokladnie to samo...nie tylko w postaci GW, mna trzesie jak wsiadam do metra i "Metro" czyli GW na sniadanie mi podaja.., ale cos jest na rzeczy "misterny plan" Michnika zaczyna sie walic, co mnie cieszy
2009-11-03 17:01Nie widziałem nigdy nikogo kto by dla odchamienia, pogłębienia i poszerzenia czytał Michnika albo Kuronia. Tischnera czy Kołakowskiego owszem ale tamtych dwóch - never.
2009-11-03 17:07No dobra. W ramach rekompensaty za krzywdy moralne, współtowarzyszem Adasia w uroczystości nadania tytułu będzie...Lew Rywin z magnetofonem w ręku.
Lepiej? :))
"...w naszym domu od lat jest embargo na GW,..."
Chyba bardzo wielu z nas w podobny sposób "zrywało więzi" z GW. Bo w 1989 r. ...cieszyliśmy się i wierzyliśmy tym dziennikarzom. Ale wśród nich byli jeszcze i Remuszko, i Graczyk, i Jachowicz.
Ja "skończyłem" z "wybiórczą" (jak mawiał Pan z kiosku, gdy jeszcze ją kupowałem!) w okolicach "afery Rywina".
pozdrawiam
Nic nie wiadomo o wizycie Michnika w Moskwie!
Znany historyk Antoni Dudek w artykule "Kto nie ze mną, ten kłamca" (Dziennik) przypomina parę faktów z biografii Adama Michnika. Cytuje też megalomańskie dziesięciotomowe dzienniki ostatniego sekretarza PZPR-u, Mieczysława Rakowskiego. Okazuje się że Michnik przed swoim wyjazdem do Moskwy jesienią 1989 roku, przyszedł do Rakowskiego po sugestie. O tym wyjeździe oraz rozmowach Michnika w Moskwie do tej pory praktycznie nic nie wiadomo.
Rakowski tak to wspomina: "AM starał się mnie przekonać, że jestem w PRL tym, 'który może ten kraj wyciągnąć z dna, w jakim się znalazł.' Nie wiem, na jakiej podstawie tak sądzi. Zalecał nawiązanie kontaktu z Geremkiem, choć ostrzegał, że nie powinienem z nim tak otwarcie rozmawiać, jak my rozmawiamy. O Wałęsie powiedział, że jest to dureń. (…). A w ogóle, to cele wtargnięcia do mnie określił w ten sposób: ‘Jadę do Moskwy (…) i przyszedłem do pana po sugestie. Z kim warto rozmawiać, co im mówić itd.’ Rakowski nie napisał, jakich rad udzielił Michnikowi."
Więcej w mojej notce "Kto nie ze mną, ten kłamca — o Michniku piszą Antoni Dudek i redaktorzy z prasy zachodniej”.
nie wiem, kto pracuje na UP, ale podejrzewam, że nie gorsi naukowcy niż na UW, nieraz bowiem najciemniej jest pod latarnią, czyli właśnie na państwowych uczelniach jest najwięcej starych, porośniętych mchem marksistów.
2009-11-03 17:13czy na UJ. :)
2009-11-03 17:14co do Nobla, wszystko przed Wieszczem :) A propos, niedawno, dwa dni temu śniła mi się Szymborska i tak do mnie mówiła i mówiła o swojej poezji, a ja się dziwiłem, dlaczego nie chce nic powiedzieć o latach 50.
2009-11-03 17:15Henryk Jabłoński dostał? Mamma mia! :)
2009-11-03 17:16jak tak się zastanowię, to nie wiem, czy znam kogoś, kto ma dzieła Michnika. Ja sam mam tylko jakieś fragmenty z debaty w "Znaku" z końca lat 80., gdzie Wieszcz także coś mówił.
2009-11-03 17:17właśnie, może zaraza się rozleje na inne miasta :)
2009-11-03 17:17teraz lepiej, owszem :P
2009-11-03 17:18ja to przestałem kupować "GW" w 1989 r., gdy pojawiło się hasło "Nasz generał, nasz premier" :P
2009-11-03 17:19no to ja duzo wczesniej, pamietam te radosc jak sie cieszylismy, ze Trybuna Ludu czy Polityka wreszcie ma konkurencje, to trwalo bardzo krotko...szybko oberwalismy obuchem w glowe...ale czasy redaktora Jachowicza pamietam...jak mu dwa razy mieszkanie podpalono....
2009-11-03 17:21ten wyjazd Michnika do Moskwy to znana sprawa, choć sam Michnik niewiele na jej temat wspomina :) Tak sobie po prostu wsiadł i pojechał jako zwykły obywatel peerelu do rozmów z sowieckimi dygnitarzami.
2009-11-03 17:21jeśli ktoś miał wątpliwości, co do "linii GW", to już w okresie rządu Olszewskiego widać było, skąd wiatr wieje w Ministerstwie Prawdy.
2009-11-03 17:23czy aby ten Jablonski nie jest wnukiem Henryka Jablonskiego?? jakos tak sa podobni do siebie , pod kazdym wzgledem
2009-11-03 17:24Mam w swojej bibliotece kilka starszych wydan Michnika.
Nie bede ich wywalal, bo to jednak historia ostatnich lat.
Historia, niestety smutna, jak cala ta ukradziona Agora.
Zastanawiam sie, czy mozna by Agore z GW puscic z torbami ?
Bojkot tak, jednak ta "prywatyzacja" byla chyba nie do konca uczciwa i legalna.
Znajomy prawnik powiedzial mi, ze to sie juz przedawnilo ?
Agora do wora, wor do jeziora - mawia inny znajomy !
Podziwiam!
Ale przyzna Pan, że lepiej późno niż wcale.
Tym bardziej, że wśród znajomych mam nadal zafascynowanych i "GW", i "Polityką".
Jak długo? Walczę, choć trudno.
pozdrawiam
Żle sie wyraziłem. Na UP pracuje wielu zupełnie przyzwoitych naukowców, mysle, że realna różnica z UJ nie jest duża (i jedno i drugie uczyliszcze to wszak w skali swiatowej liga podworkowa). Kilku zresztą znam i bardzo cenię. Chodzi mi o kompleksy, a to one bardzo przeszkadzaja na odwagę w postawie.
2009-11-03 17:33malo to pamieta, ale fundusz zalozycielski GW...to 5 zl polskich....
2009-11-03 17:36fakt faktem, GW uprawiała i uprawia sporą demagogię. Ale lata 90te się skończyły i już naprawdę mało kto czeka na objawienie Mistrza w Świątecznej.
O rząd dusz teraz już walczą zupełnie inni panowie i panie, którzy już nie długo o Michniku nie będą pamiętać..
Zbigniew Herbert: "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek zlej woli, kłamca, oszust intelektualny". Gazeta Wyborcza - dobra, gruba gazeta do palenia w piecu...
2009-11-03 17:42a jeszcze wczoraj narzekałem na "czerwien" UP. Jak widać nie jest najgorzej. Kaczyzm zasiał ziarno zwatpienia, i chyba kielkuje mimo wszystko.
2009-11-03 17:43Ja sądzę, że w dziedzinie odkłamywania rzeczywistości, jaką zafundował nam Michinik & Czerska, znaczącą rolę odgrywa Herbert, którego "Pan Cogito", odnajdujący w uniwersyteckich środowiskach humanistyczno-pedagogicznych coraz większe uznanie, obnaża miałkość meandrów myślenia Michnika i całej liberalnej lewicy.
Już w 1994 roku Herbert dobrze wiedział, co sądzić o Michniku. Mówił o nim, że to kłamca, w kontekście "zakłamania semantycznego", jakiego dopuściły się elity intelektualne po 1989 roku. Nie stworzyli języka prawdy, choc "obowiązkiem inteletkualisty jest myśleć i mówić prawdę" (Zb.Herbert).
W tym też 1994 roku mówił już Herbert o Michniku: "Nie rozumiem, dlaczego tylu moich znajomych oburza, gniewa, irytuje Michnik. Jest on klasycznym przykładem kariery komunistycnego Dyzmy (...). Teraz jest już tylko w swojej papierowej cytadeli otoczony grupą zapalanych wyznawców i wyznwczyń" (za: "Herbert nieznany. Rozmowy", Zeszyty Literackie 2008, s. 229-230)
Upadek Ministerstwa Prawdy rzeczywiście jest wartością i częściowo wiąże się z Kaczystami, choć chyba bardziej z wewnętrznym upadkiem tegoż ministerstwa. Dojście do władzy Kaczystów nie zmieniło jednak Polski i z II PRL stała się tylko III PRL, a nie prawdziwą III RP.
Michinik pada, Kaczor pada, a wszystko zostaje po staremu.
.. nareszcie ! odwagi nowe pokolenie i zycze wszystkim nowego spojrzenia na skonfliktowane spoleczenstwo polskie ...zenada co ta propagandowa tuba michnika za nasze pieniadze zrobila z nas, ile nienawisci , zajadlosci...
2009-11-03 17:59że na tym świecie nic nie odbywa sie bezinteresownie, tudzież nie ma dymu bez ognia, a więc i Uniwersytet Pedagogiczny, jako grono profesorskie, działał interesownie.
1. nie chcieli ośmieszać swojej uczelni doktorem, który za ludzi honoru ma oprawców ze stanu wojennego,
2. dostrzegli mizerie dorobku intelektualnego niedoszłego doktora, którego dzieła zazwyczaj były pisane w celach,
3. nie chcieli honorować tytułem doktora ideowego komunisty,
4. chcieli zachować swoją godność wobec człowieka który ma w pogardzie cudzą godność.
Widzimy więc że profesorowie działali interesownie, nie na takich podwalinach zbudowano III RP. Pani minister zawalczy teraz z Uniwersytetem, pokaże im działanie III RP gratisowo nasyłając kontrole, zweryfikuje tytuły, bo im się we łbach poprzewracało, bo oni przestali się bać. Nie po to Adaś nadstawiał karku żeby teraz, ludzie podejrzanego autoramentu to kwestionowali, żeby wykorzystując obecny strach Adasia, sami się nie bali.
No i po co te nastroje czarnosecinne wzbudzac a do endeckiego pieca dokladac, he? :)
Kolejny znakomity tekst.
Pozdr.
to fakt, każda epoka ma swoja twarz
W czasach PRL była nią "nagła morda" jak mawiał mój ś.p. Ojciec.
W ostatnim 20-leciu mieliśmy gombrowiczowską "gębę", która na nas spoglądała bacznie i karcąco ze szpalt i ekranów "wiodących mediów".
Ponieważ jednak mamy, jakby nie było, demokrację, to zwłaszcza od jakiegoś czasu trwa u nas w kraju i nabiera coraz większego rozmachu, pojedynek na miny ;-)
Nie przeczę, że są to zmagania konstruktywne, gdyż zmuszają wszystkich do wysiłku intelektualnego.
Tym niemniej czas najwyższy pomyśleć jak tą wymianę min wreszcie zakończyć i przestać już zwracać uwagę na tę gombrowiczowską "gębę", bo tam już nic nie ma, poza tragiczną twarzą clowna, któremu nie wyszedł ostatni numer.
pzdro
PS - walisz dzisiaj jak z kałacha ;-) chyba, aby odrobić zaległości wynikłe z Twojej dwudniowej nieobecności.
A międzyczasie się oczywiście działo i nawet tekst popełniłem "w temacie" Buzka. Jak znajdziesz moment to rzuć okiem.
http://giz3.salon24.pl/135615,buzek-na-prezydenta-no-badzmy-powazni
Tekst świetny, jak zwykle.
Michnika nigdy nie lubiłem, a kupnem GW nie splamiłem się.
Ło matko...... takie koszmary senne - współczuję, z powodów intelektualnych, jak i estetycznych. ;)
Pozdrawiam.
"dwa dni temu śniła mi się Szymborska i tak do mnie mówiła i mówiła o swojej poezji, a ja się dziwiłem, dlaczego nie chce nic powiedzieć o latach 50."
Nie można wymagać od starszej kobiety aby pamiętała co było przed 60 laty. I tak dobrze, że pamięta jak się nazywa.
Serdeczne wyrazy współczucia z powodu trapiących Pana koszmarów sennych.
uczelnie, środowiska kultury i mediów, korporcje sędziowskie (zwłaszcza trybunały), banki i ubezpieczenia, w malutkiej części tzw. celebryci, czyli ludzie mający albo wpływ albo moc sprawczą na kierunki rozwiązań prawno-administracyjnych (i , oczywiscie, gospodarczych), są zdominowane na p[oziomie decyzyjnym przez lozystów. W Krakowie i Warszawie nasilniejszą lozą pod wzgledem wagi osób w niej skupionych dla potzreb ww. oddziaływania(wedle ich funkcji lub stanowisk)wydaje sie Independent Order of B'nei B'rith.
Czyli rozumiesz, w Krakowie rzecz dzieje się na zasasdzie: swój swojemu.
pozdr.
kierownictwo uczelni.
Solidaryzujmy się z nimi.
Pozdr
"nie wiem, kto pracuje na UP"
Są tacy którzy by się spodobali Tyranowi w POLIS, bo pisali już dość dawno temu o podręcznikach literackich z lat http://www.staropolska.pl/sredniowiecze/opracowania/Uwstecznione.html">1949-1956
Czyzbysmy odzyskali telewizje??????
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article474103/Szef_TVP_zrezygnowal_Ale_jest_nastepny.html
Kaska
źle się złamał link i nie działa, może
teraz
Przyznaję się. Wprawdzie nie mam "Dzieł", ale musiałem kupić jedną książkę, bo potrzebowałem cytaty do procesu (odpowiedź na pozew), żeby uzasadnić zdanie, iż Michnik usprawiedliwiał korupcję, jeśli korzystali na niej komuniści. Oczywiście chodziło o prywatyzację nomenklaturową i relatywizm moralny itp. Niestety, tego bełkotu nie da się czytać, więc cytaty musiał wybrać młody człowiek, który miał więcej cierpliwości.
Proces został nagle wznowiony po aferze hazardowej i stoczniowej. Ciekaw jestem jak sędzia będzie tym razem uzasadniał nie dopuszczenie żadnych dowodów.
jak ktoś ma piec :)
2009-11-03 19:23Agora i tak coraz gorzej radzi sobie na giełdzie.
2009-11-03 19:24nic się nie zmieniło, jedynie PZPR ta sama.
2009-11-03 19:24oby tak dalej z tym odzyskiwaniem świadomości.
2009-11-03 19:25tak czy tak UP już stanie się sławny :)
2009-11-03 19:25to akurat jest niewykluczone, że zaraz na UP pojawią się jacyś ministerialni kontrolerzy "dla uspokojenia sytuacji".
2009-11-03 19:26tak, znowu czarna sotnia :)
2009-11-03 19:27tyle się dzieje, że trzeba czasem z rakietnicy. A nie było mnie z oczywistych wyjazdowo-rodzinnych względów. A potem robiliśmy przy Mieście Pana Cogito :)
2009-11-03 19:28Sędzia dziś niczego nie musi, to już wiemy z procesu Dr G - Ziobro.
"Samo przeświadczenie pozwanego co do faktu popełnienia przez powoda zabójstwa nie uprawniało go do stwierdzenia tegoż faktu" w wypowiedzi podczas słynnej konferencji po zatrzymaniu i postawieniu Garlickiemu zarzutów; nie przysługuje mu tutaj zdaniem sądu swoboda wypowiedzi gwarantowana przez konstytucję (art. 54). Nie wystarczy mieć przeświadczenia, popartego jedną ekspertyzą profesorską, aby w Polsce skorzystać z konstytucyjnego prawa do wolności słowa, jeśli to naruszałoby interes jakiegoś koniakowego wirtuoza, salonowego Michnika, lub zasłużonej jego drukarki.
no to zdrowszy jesteś, nie znając "GW" i młodszy o 20 lat :)
Pozdr
mam nadzieję, że przyśniła mi się pierwszy i ostatni raz :)
2009-11-03 19:29może sprawa nie jest jeszcze przesądzona z tym doktoratem :)
2009-11-03 19:30tak jest :)
2009-11-03 19:30dawajcie ich do Miasta Pana Cogito :)
2009-11-03 19:31kto wziął telewizję? :)
2009-11-03 19:32ma Pan szczęście do tego Michnika, słowo daję :)
2009-11-03 19:32No, chyba t e n Szatkowski:
Tomasz Szatkowski
zajmuje się tematyką polityki obronnej i zbrojeniowej od ukończenia Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego (obronił jedną z pierwszych prac magisterski nt. umowy offsetowej). W latach 2003-2004 ukończył Podyplomowe Studium Bezpieczeństwa Narodowego w Instytucie Stosunków Międzynarodowych. W 2004 został laureatem stypendium brytyjskiego MSZ i Ministerstwa Obrony. W latach 2004-2005 ukończył studia podyplomowe w zakresie polityki obronnej (Master of Arts in War Studies) na najbardziej prestiżowej w tej tematyce uczelni w Europie (Department of War Studies Kings College London) koncentrując swe badania na zależnościach pomiędzy rozwojem technologii a strategią, a także rolą systemów informatycznych w zmianie charakteru pola walki. Brał udział w programach szkoleniowych z zakresu polityki obronnej i zarządzania kryzysowego, organizowanych przez Naval Postgraduate School z Monterrey (III 2007 r.). Na zaproszenie Departamentu Stanu USA odbył program studialny w USA zapoznając się z instytucjami amerykańskiego sektora bezpieczeństwa i obronności (IV/V 2007 r.). Zawodowo tematyką zbrojeniową zajmuje się od 2003 r, początkowo od 2003 â 2005 r. w Sejmie RP, a od 2005 do 2007 w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Od 2005 r. był doradcą Ministra Koordynatora ds. Służb Specjalnych, później jako Radca Prezesa Rady Ministrów. Kierowanej przez niego komórce podlegały wówczas w ramach KPRM sprawy obronne, a on sam reprezentował KPRM w międzyresortowym Komitecie Offsetowym. Pełni również funkcję Wiceprzewodniczącego Międzyresortowego Zespołu ds. opracowania Narodowego Programu Śmigłowcowego. Od czerwca do września 2006 r. był członkiem rady nadzorczej spółki Cenzin sp. z o.o., natomiast od września 2006 do lipca 2007 r. pełnił funkcję Przewodniczącego Rady Nadzorczej Bumar sp. z.o.o. Doświadczenie zawodowe Tomasza Szatkowskiego, poza sektorem obronnym, obejmuje także pracę w ramach administracji publicznej (Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego -1999 r., oraz Departament Prawny Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego - 2000-2001 r.), oraz w jednej z czołowych polskich kancelarii prawnych (2001-2002 r.)
Czyli - MY!;)
Kaska
PS> Ale bedzie pieklo :)))))))))))))))))))))))))))
dopóki nie zobaczę jak drzwiami i oknami wylatują komunistyczne meble z molocha TVP, nie uwierzę, że coś się zmieniło :)
2009-11-03 19:41Z wolna manipulacje i oszustwa wychodzą na jaw. Dzięki pracom Komisji Rywina szeroka opinia publiczna miała okazję przyjrzeć się typom ludzkim do tej pory skrytym w głębokim cieniu.
A ludzie nie są głupi. Z tego co słyszałem Dzieła "Lenina" się nie sprzedały. Zwroty sięgały osiemdziesięciu procent. Taki to koniec czeka manipulatorków...
alez jest przesadzona.
Tym bardziej w sytuacji, gdy budzi protesty.
Zwłaszcza wtedytrzeba pokazać kto tu rządzi i gdzie jest czyje miejsce w szeregu.
Syndrom własciciela i psa.
Na zasadzie im bardziej, tym bardziej.
pozdr.
ostatnia okazja bo jeszcze dynda w liscie wpisow, toc to prawdziwa PERELKA lemingowego "intelektu"
2009-11-03 19:47Aj auwierze dopiero kiedy wywala Jaworowicz.
Kaska
ale jakby nie patrzec facet ma imponujacy zyciorys, nie jeden leming moze mu pozazdroscic
2009-11-03 19:51Te "Dziela zebrane" wieszcza przypomnialy mi troche czasy mlodosci. Wtedy tez byl taki jeden "wieszcz", ktorego dziela zebrane, oprawione a skore lub inna droga oprawe byly eksponowane na honorowym miejscu w kazdej ksiegarni, nawet tak sprofilowanej jak ksiegarnia techniczna w moim miescie. Nikt tych dziel nie kupowal, chociaz ceny byly ponizej kosztow produkcji (druku), no moze niektorzy wyprobowani towarzysze mieli je w swoich domowych zbiorach co tez exponowali w sposob jaki w chrzescijanskim domu pokazuje sie krzyz. Ten wieszcz nazywal sie Lenin, tak Wlodzimierz Uljanowicz. Teorie tego wieszcza przetrwaly w spolecznosci podbitej przez komunizm mniej niz 50 lat. Teraz powoli jest on zapominany. Miejmy nadzieje, ze przemyslenia wieszcza z GW pojda w zapomnienie jeszcze za jego zycia.
Pozdrawiam
Behemot (do wujka z Kijowa): "dzisiaj dowody osobiste daja komu popadnie" (ze łba, może byc niedokładnie).
Jajka zrobiły sie, gdy filozofowie figę propozycji dhcowania pokazali. Politylkierzy takoż (głosów "za" mniej niż wstrzymujących się/przeciw/nieważnych). Ale naczalstwo "dowód osobisty" wydac postanowiło.
Z dhc na wszystkich uczelniach są natenczas cyrki. Moj uni honorem obdarował Gronkiewiczową (nauki ekonomiczne; nauki....). A z Kurtem Binderem (Moguncja, ale w istocie Wiedeńczyk) były przygody. K.B to jeden z ojców metod symulacji komputerowych, opisu zjawisk krytycznych, teorii polimerów, ..... (na "poziomie atomowym"); w pierwszej dziesiątce cytowań z chemii i fizyki; zapraszający i kształcący młodych z mojego uni, współautor min. 50 wspólnych prac w "top journals". Pasowało aby na 65-lecie uhonorować - nie wyszło. "Autorzy i polytykierzy" ((c) M. Wolski) okazali się ważniejsi. Dostał dwa lata później, po ogromych zabiegach. POdobnych przykłądów można bukiet podać. Tak więc A.M. doktorat dostanie (ku uciesze Kawalera) - pora na Obamę (co nieśmiało oficyjelom z UP podsuwam).
niewykluczone, że tak się to skończy, by przypomnieć, gdzie jest Władza :)
2009-11-03 20:49Obamę to Tusk mógłby uhonorować, gdyby został preziem.
2009-11-03 20:50no chyba że ktoś je rzutem na taśmę wprowadzi do kanonu lektur szkolnych.
2009-11-03 20:51OK :)
2009-11-03 20:51na czytanie lemingów szkoda mi czasu i wzroku :)
2009-11-03 20:52można jeszcze sprzedawać promocyjnie z jakimiś dodatkami, typu kawa czy herbata.
2009-11-03 20:52Paru esbeków ma ksiązki Michnika czy Szechtera, bo sam juz nie wiem, nawet z dedykacja. W zyciu nie zmieniłbym nazwiska.
2009-11-03 21:15No, ale chyba jednak nikt - prócz niepoprawnych oszołomów i ciemnogrodzian - nie ośmiela sobie robić jaj z dzieł Mistrza, co najwyżej pokazują, że ich uwielbienie nie jest już bezgraniczne (chodzi mi o to, że w mediach głównego nurtu nie ma(?) chyba jeszcze krytyki dzieł Nadredaktora (nie wiem może Ziemkiewicz). Właśnie nie umniejszał bym tu roli Łysiaka, Ziemkiewicza czy JR Nowaka (w jego polemice, a raczej rozjechaniu dzieła mistrza historii czyli Grossa :)), którego to G., Nadredaktor poparł z całą mocą, co chyba wielu osobom unaoczniło, że Mistrz nie jest wyłacznie kimś kto ma wizję zmian i III RP inną niż oszołomy, lecz że po prostu jest szowinistą pewnego najlepszego narodu.
2009-11-03 21:33wawa to zombie prawdziwa stolica polski jest krakow
2009-11-03 21:41teraz to Pan zadarl z osoba wyzej postawiona w hierarchii Kraju Prywislanskiego niz Donek.
Aj aj, zdenerwuje sie paru waznych panow, i profesorowi nie bedzie sie juz tak podobalo Panskie pisanie na Salonie jak niedawno pisal on byl;
nie bedzie mial Pan lekko tera.....
A przygotowal sie Pan na ewentualnosc procesu ? Prorok religii poprawnosci socjalistycznej na podwazanie jego midraszy reaguje pozwami, wie Pan, no nie.
A felieton ostry jak brzytwa, najlepszy od wielu dni, chociaz i tak jest Pan na weny fali wznoszacej (po miesiacach przynudzania o teorii i praktyce III RP :)
Tak 3mac !
"Premier RP Donald Tusk stwierdził, że pieniądze emerytów nie mogą przyczyniać się do zarobków instytucji finansowych." - to w kwestii Otwartych Funduszy Emerytalnych.
http://biznes.interia.pl/news/uderzenie-w-5-mln-doroslych-polakow,1391396
Ten facet rzadko wypowiada sie z sensem, ale tutaj to juz pobil rekord!
Jezeli jest jakis konkurs na najglupsza wypowiedz roku, to ta z pewnoscia sie nadaje i powinna go wygrac.
Kaska
Ale to znaczy, że pieniądze emerytów przyczynia się do uzupełniania budżetu.
Znowu mnie "robią w żabę".
To ja widzę, że jestem chyba najstarszy stażem. U mnie embargo na GW nałożyłem w sierpniu 1989r. W czerwcu ogromnie się cieszyłem, że takie coś jak GW wychodzi - pierwsza wolna prasa, a w sierpniu już embargo założyłem. Od tamtego okresu zawsze się umacniałem w przekonaniu, że postąpiłem słusznie. Oszczędzę sobie epitetów jakimi obecnie określam tego szmatławca.
Od września 1989r kupiłem tylko kilka egzemplarzy tej "gazety". Z czystym sumieniem mogę dziś powiedzieć, że nie przyłożyłem się - przynajmniej świadomie - do budowy tej "gazety" i tego imperium.
"Ten facet rzadko wypowiada sie z sensem, ale tutaj to juz pobil rekord!"
Donek zawsze wie co mówi: jeśli mówi, że emeryci się "nie przyczynią" to wiadomo, że już płacą.
Słuchając go można dosyć dobrze być zorientowanym co jest grane; po prostu należy umieć właściwie rozumieć jego słowa. A właściwe rozumienie polega na odczytywanie tych słów odwrotnie niż mówi i tyle.
Jest to na tyle trafne, że jak Doneg nawet coś szczerze mówi, to i tak wyjdzie mu odwrotnie i na niekorzyść Polski i Polaków.
W 1981r w styczniu w Kabarecie Pod Egidą Jana Pietrzaka powiedziano Gierku i jego działaniach taki tekścik:
"Gierek: chciałem aby było dobrze.
Komentator: Ideałem byłby przywódca, który chciałby źle i też by mu nie wyszło"
Zakładając, że Donek chce dobrze - w co trudno uwierzyć - to ten tekścik idealnie do niego pasuje.
Prawdziwe zmiany, to nawet nie dziennikarze tylko TECHNIKA. To ona decyduje o wszystkim i FINANSE - to one decydują kto jest przyssawką a kto wyrobnikiem.
2009-11-03 23:22nie,
to znaczy, że tych pieniędzy już nie ma ;-)
ale swoją drogą Kaśka wytropiła prawdziwego rarytasa
hop sa sa
To co ten Tusk sobie wyobraża, że pieniądze na emerytury ZUS nie trzyma w banku tylko w słoikach jak śledzie?
A co to za bank, co na powierzonych mu w depozyt pieniądzach nie chce ani nie potrafi zarobić, żeby chociaż na wypłaty dla pracowników było, a jeszcze lepiej żeby depozytariusz również trochę zarobił, to i depozytu nie wycofa.
Kochani, rządzą nami jakieś totalne głupki, wypchnięte do przodu, a w tle, za nimi różne Ryski kręcą lody. To jest jakaś farsa, nie III RP
Ależ wiem doskonale, że my nie mamy żadnych praw w Ubekistanie. Zasada dowolności oceny dowodów przez sędziego oznacza, iż dowolna rzecz może być oceniona w dowolny sposób, czyli jak my - to zbrodnia, jak oni - wolność słowa. Proste. Wymiar sprawiedliwości to jedno z podstawowych narzędzi kontroli strukturalnej i bezpiecznik systemu ważniejszy od Trybunału Konstytucyjnego.
2009-11-03 23:25Też uważam, że Pyzol wyłapał(a) smakowitość.
Na wydziałach humanistycznych ekonomia była obowiązkowa. No może tylko z odchyleniem marksistowskim, ale może Premier już z innych opracowań korzystał.
Witam ,to mój pierwszy dzień w waaszej społeczności.
2009-11-03 23:55Really ?
2009-11-03 23:59jak to nie korzystał?
Premier jeszcze na tajnych kompletach przeszedł skrócony kurs liberalizmu ekonomicznego, na wybranych przykładach rozwiązań zastosowanych w UK przez panią Thatcher.
Mentorem i głównym wykładowcą był b. minister, a obecnie europoseł Janusz Lewandowski.
Każde dziecko powinno o tym wiedzieć!!!
a kto Ciebie tu przysłał?
Arabski czy sam Sławek Nowak?
Ja trochę o czymś innym: zajrzałam na stronę Miasta Cogito i choć wprawdzie chyba jeszcze październikowej odsłony nie ma całkiem gotowej, to pomysł, realizacja naprawdę interesujące. Może też coś tam napiszę, kiedy już znjdę zakładkę z logowaniem:)
2009-11-04 00:23to po cholerę taki nick wybrałeś, aby FYMa przedrzeźniać?
a jeśli już to zmień na Free Your Brain, bo wyszło Ci takie dziwadło jak niedawno wspomniany przeze mnie sklep dla dzieci o nazwie ŚWIAT BABY
;-)
PS - zresztą Free Your Brain, też brzmi nie najlepiej bo może się kojarzyć z wypatroszonym móżdżkiem ;-[
Wieszcz upada i to szybciej niz sie wielu ludzia,
nawet tobie, wydaje.
Byl tutaj (dokladnie 13 pazdziernika) i mial wyklad
na uniwersytecie Yale na temat kultury. Moglem ale
nie poszedlem gdyz bylo mi po prostu szkoda czasu.
Znajomi ktorzy tam byli opowiedzieli mi jednak gdzie
to bylo i jak to wygladalo.
GDZIE? - W malej przypadkowej salce z ktora nie
kojarzy sie zaden akademicki prestiz.
JAK? - Ludzi bylo malo. Pamietajac o tym, ze Yale
jest wielkim uniwersytetem na ktorym studiuje bardzo
wielu "plemiennych" oraz o tym, ze New Haven to duze
miasto w ktorym mieszka duzo Polakow jest to wyrazna
objaw dekadencji.
Znam go na tyle aby wiedziec, ze bylo to dla niego
bardzo przykre doswiadczenie.
Świetny, soczysty tekst. Gratuluję!
Niestety, byłby to pocieszający, ozdrowieńczy odwrót od "Potęgi... niesmaku!", gdyby nie zawisły nad nim czarne chmury, w tym nadzwyczaj TARGICZNYM DNIU, GDY PADŁA OSTATNIA REDUTA OBRONY - W OSOBIE PREZYDENTA KLAUSA - PRZED EURO-TOTALISTAMI!!!
Gdy odfajkujemy już Ostatnie Święto Niepodległości, które nie będzie WIELKIM, CYNICZNYM SZYDERSTWEM Z NIEPODLEGŁOŚCI! (bo nie wątpię, że nadal będą sie odbywać te celebracje), to kanonizują nam Wieszcza w Europie! Nadciąga przecież ODSIECZ!
A jeśli nawet tym razem Uniwersytet jeszcze się wycofa z haniebnej "graduacji", to cóż stanie na przeszkodzie NADCIĄGAJĄCEMU TOTALIZMOWI - gdy już zejdziemy do roli tubylców - aby wydał w nieodległej przyszłości stosowną, dyscyplinującą Dyrektywę, aby porzucił swe ohydne grzechy i zadośćuczynił bliźniemu..?
No, pytam co właściwie?!
I pozdrawiam z Australii.
"Pogrzeb Wieszcza"
Chyba coć ci sie pomyliło FYMIE!
Przecież to Dolinę Nicości obwołano II Weselem a jej Autora Wildsteina Bronisława II Wyspiańskiem.
PS.
Na rzeczonym uniwersytecie za przyznaniem Michnikowi tytułu jest więcej głosów niż przeciw.
Niepotrzebnie się podniecasz i podbijasz bębenki salonowym oszołomom.
"ja to przestałem kupować "GW" w 1989 r., gdy pojawiło się hasło "Nasz generał, nasz premier"
KŁAMIESZ bezczelnie!
Takie hasło nie pojawiło się w GW. Owszem pojawiło sięe takie hasło:
WASZ PREZYDENT NASZ PREMIER!
"Znam go na tyle aby wiedziec, ze bylo to dla niego
bardzo przykre doswiadczenie."
Nie byłeś na odczycie (choś mogłeś) ale opisujesz jak było.
Takie podejście doskonale ilustruje nieustronne katastrofy wszystkich waszych prawicowych przedsiewzięć.
Ten wyklad to nie bylo "prawicowe przedsiewziecie"
tylko cos co pokazalo, ze gwiazda Michnika gasnie.
Napisalem GDZIE to bylo i stwierdzilem fakt, ze bylo
malo ludzi. - Wiem to od znajomych ktorzy tam byli.
P.S. Michnik bywa na Yale dosc czesto i jeszcze
niedawno spotkania z nim odbywaly sie w duzych
i lepszych salach i przychodzilo na nie duzo ludzi.
A z tym;
====================================================
"Nasz generał, nasz premier"
KŁAMIESZ bezczelnie!
Takie hasło nie pojawiło się w GW. Owszem pojawiło sięe takie hasło:
WASZ PREZYDENT NASZ PREMIER!
====================================================
to chce zwrocic twoja uwage na to, ze jesli
twierdzisz, ze masz poczucie humoru to;
KŁAMIESZ bezczelnie!
serdeczne WON, cepie, który nawet nie odróżniasz kpiny od cytatu. Nigdy tu już nie skomentujesz.
2009-11-04 08:32jak ci, esbeku, administracja pozwoliła na taki nick?
2009-11-04 08:33to dobra wiadomość :)
2009-11-04 08:38nie komentuj esbeka. Zgłosiłem go już administracji, żeby został wybanowany.
2009-11-04 08:44no cóż, na decyzję prezydenta wielkiego wpływu nie miałem, lecz byłem przeciwko ratyfikacji,
pozdr
won, cepie!
2009-11-04 12:36Głosowanie miało wynik negatywny. Na tej podstawie grupa pracowników wystosowała
PROTEST PRZECIWKO DOKTORATOWI
"Należy wyjaśnić, że decyzja przyznania tegoż doktoratu była n i e z g o d n a z wolą większości osób obecnych na posiedzeniu Rady Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Pedagogicznego w dniu 9 lipca b. r., na którym wniosek ten został formalnie przegłosowany. Tylko 36 osób, czyli 46,2 %, zagłosowało „tak”, a pozostali (42 osoby - 53,8 %) albo wyrazili sprzeciw, wybierając „nie”, albo wstrzymali się od głosu, lub też oddali głosy nieważne.
W przypadku takich głosowań głosy wstrzymujące się de facto mają wagę głosów przeciw, gdyż o przejściu wniosku decyduje fakt, czy głosów ZA było więcej niż połowa głosującego kworum; jeśli głosujących było 36+42=78, do przejścia wniosku potrzebne było 50% z 78 (39) plus 1, czyli 40 głosów.
Wybór zatem nie nastąpił legalnie.
dzięki za tę informację,
pozdr
Jak szaleńcze mogą być skutki potraktowania na serio lewackiej ideologii przekonujemy się wtedy, gdy jakieś osoby nie tylko biorą sobie do serca to, co jakiś wariat z naukowym tytułem wymyślił (by kolejna oświecona idea torowała sobie drogę ku ciemnemu ludowi), ale i...
komentarze (57)Każdy, kto oglądał „Psy” pamięta scenę, w której jeden z esbeków na wieść, że SB ma zostać rozwiązana, użala się dzielnemu Franzowi granemu przez B. Lindę, że on tylko potrafi przesłuchiwać, ten ostatni zaś radzi mu, by szedł do...
komentarze (43)Prof. Sadurski po raz już nie wiem który, sztura mnie intelektualnie, imputując „myślenie stadne”, tedy nie wypada mi, szlachcicowi, nie podjąć rękawicy i moją szabelką nie powywijać, bo „zdaje mie sie”, że Il Professore - mimowolnie zapewne,...
komentarze (60)Zgłoszenie zostało zapisane.
Wystąpił błąd. Spróbuj ponownie później.
Czy na pewno chcesz zablokować tego użytkownika?
legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych
w Irlandii 2
(before you read me you gotta learn how to see me)
free your mind
and the rest will follow,
be colorblind,
don't be so shallow
"bot, który się postom nie kłania"
[Docent Stopczyk]
"FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant]
"Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik]
"Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230]
"Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski]
"Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła]
"FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych.
Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael]
"Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski]
kwestia archiwów IPN-u
Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?"
Komorowski: Co to znaczy otwarcie?"
"Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) "
[tzw. listy czytelników do "Trybuny"]
"Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia"
[Tusk]
"Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa."
[ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja]
"Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) "
[tzw. czytelniczka "Trybuny"] Apel ATK ws. CBA

ja też staram się trzeźwo patrzeć, zwłaszcza w tej kwestii, że nie wszystko jest...
trudno im się dziwić. Obłowili się przez te 21 lat. Pozdr
bo oni sami już nie wiedzą, co obalili - może obalili po prostu flaszkę z komunistami, ale...
OK :)
ja bym nie nazywał tego obiektywizmem, co krótkowzrocznością.
komentarze (117) skomentuj