Tak to bywa jak się jest złym prorokiem :), już nieraz bowiem przestrzegałem, że nadejdą dni, kiedy nie tylko zacznie się załamywać moskiewsko-warszawska oficjalna narracja, ale i pojawią się zjawiska „nawróceń” i niegdysiejsi twardzi wyznawcy moskiewskiej czy czerskiej prawdy naraz zaczną stawiać pytania, dziwić się i „nie przesądzać niczego”. I nagle się okaże, że dogmatyka wypracowana na Kremlu, a klepnięta ochoczo przez gabinet ciemniaków i zasłużonych „ekspertów”, będzie poddawana w wątpliwość, tak jakby właśnie wątpienie było „powinnością chwili”, a już nie ta niezachwiana pewność, z jaką się stawiało różne śmiałe tezy o naciskach, winie pilotów, szarżowaniu we mgle, ignorowaniu wskazań przyrządów, lekceważeniu standardów bezpieczeństwa itd. I tak jak w słynnej piosence Stuhra „Śpiewać każdy może”, tak i wątpić, okazuje się, każdy już może, nawet dziennikarze najnowszego „Wprost”, które – koniec świata panie dzieju – ni stąd ni zowąd zamieszczają wywiad z prof. W. Biniendą mówiącym takie słowa: „Uważam, że w najlepiej pojętym interesie społeczności międzynarodowej jest powołanie niezależnej międzynarodowej komisji do spraw zbadania katastrofy smoleńskiej pod kątem wszystkich możliwych hipotez. Rząd Polski ma narzędzia, które umożliwiają powołanie takiej komisji, ale z nich nie korzysta. Wierzę jednak, że nawet Rosjanie nie chcieliby doprowadzić do sytuacji, w której Smoleńsk staje się drugim Katyniem” („Wprost”, 4/2012, s. 25).
Koniec świata, panie dzieju, takie rzeczy we „Wprost” T. Lisa można przeczytać AD 2012 w styczniu. „Wprost” - nie „Nasz Dziennik” czy „Gazeta Polska”. Takie, i inne można przeczytać. Co np. jeszcze? Rzućmy okiem parę stronic wstecz do tekstu M. Krzymowskiego pod tytułem „Anatomia katastrofy”:
„Do tej pory komisja Millera twierdziła, że dowodem na obecność generała (Błasika – przyp. F.Y.M.) w kokpicie było odnalezienie jego zwłok przy nawigatorze. Tyle, że jak ujawniliśmy kilka dni temu, leżały one tam razem z ciałami jedenastu innych pasażerów. I – co równie ważne – wśród nie było zwłok mjr. Protasiuka. Te znaleziono znacznie dalej, prawdopodobnie z kabiny wyrzuciła je siła zderzenia z ziemią. Gdyby więc kierować się logiką komisji Millera, to trzeba by uznać, że dowódca samolotu tuż przed katastrofą wyszedł z kokpitu i oddał stery pasażerom” (s. 15).
Dosłownie „2 in 1” jak pierwszych szamponach „Wash and Go” na ziemiach polskich, Krzymowski bowiem za jednym zamachem krytykuje i „millerowców” i „makowców”, na których to radzieckich badaniach się wszak „millerowcy” w swych „ustaleniach” wzorowali. No jakże to tak? Czyż z kolei na ustaleniach jednych i drugich nie opierał się sam Krzymowski, pisząc wraz z M. Dzierżanowskim grubaśną książkę pt. „Smoleńsk. Zapis śmierci”? Tam wszak mogliśmy przeczytać (s. 264-265):
„- Dowódco, pokład gotowy do lądowania – oświadczyła stewardesa.
Wcześniej zwracała się do Protasiuka „Aruś”, ale teraz, gdy w kokpicie był generał Błasik, wypadało używać bardziej oficjalnego języka. Dwie minuty później przyszła kolejna informacja z jaka. Widoczność zmniejszyła się jeszcze bardziej, tym razem do 200 metrów. Chwilę później w kokpicie padły słowa, których autora nie udało się ustalić:
- Wkurzy się, jeśli jeszcze...
Podczas konferencji prasowej MAK Rosjanie podali dłuższą wersję wypowiedzi:
- Wkurzy się, jeśli jeszcze... Jeśli nie wylądujemy, będzie się mnie czepiał.
Zdaniem tamtejszych ekspertów mowa o ewentualnej reakcji prezydenta. Polska strona nie potwierdziła jednak ani tych słów, ani ich rosyjskiej interpretacji.”
Dawne dzieje i tylko paranoik smoleński może łączyć jakieś prehistoryczne księgi (w których z nabożną czcią przywoływano moskiewskie dezy) z najnowszymi ustaleniami dziennikarzy śledczych „Wprost”, które przecież odkrywają prawdę, całą prawdę i tylko prawdę, jak w sądzie. Tempus fugit, wszystko płynie, tak więc nawet rzeka kłamstw smoleńskich ma swoje odnogi, nurty i wiry. Chciałoby się jedynie zapytać, a czemuż to dziennikarzom śledczym ze „Wprost” nie udało się ustalić tego, co ustalili niedawno, tj. „kilka dni temu” – przed dwoma laty chociażby? Przecież chodzi chyba o ten sam „materiał dowodowy”?
Jakie są więc ich obecne ustalenia? Takie np., że za cholerę nie można znaleźć człowieka, co rozpoznał głos śp. gen. Błasika w kokpicie. Nie ma takowego gieroja. Nie ma komu orderu dać „za ofiarność i odwagę”. Co więcej, naraz się okazuje, że „ekspert z policyjnego laboratorium” na pytanie „Czy przypisywanie wypowiedzi poszczególnym osobom na podstawie kontekstu sytuacyjnego jest zgodne z metodologią odsłuchu?” odpowiada (zachowując anonimowość): „Interpretacja kontekstu dostarcza wiedzy uzupełniającej, ale nie może być jedynym dowodem. Komisja poszła o krok za daleko” (s. 17).
Trzymajcie mnie ludzie - „komisja Millera”, ta przecież złożona z najwybitniejszych ekspertów nad Wisłą, „poszła o krok za daleko”? Za daleko, to znaczy, dokąd? W las, jak przysłowiowa nauka? Na szczęście jest ostatni sprawiedliwy w tejże komisji, M. Lasek, który wszystko wyjaśnia, jak należy:
„Po pierwsze, jego ciało (chodzi o śp. gen. Błasika – przyp. F.Y.M.) zostało znalezione przy ciele jednego z członków załogi. Po drugie, te słowa były poprzedzone oficjalnymi powitaniami („Witam”, „Dzień dobry”), co oznacza, że ktoś musiał wchodzić do kabiny. I po trzecie, podchodząc do lądowania, członkowie załogi posługują się skrótami: zamiast „250 metrów” mówią „250”. Przyjęliśmy założenie, że „250 metrów” musiał powiedzieć ktoś spoza załogi. Naszym zdaniem gen. Błasik czytał te wysokości, mając świadomość, że piloci go nie słyszą” (s. 17).
Krzymowski pisze pod koniec swego artykułu „Uzbrójmy się w cierpliwość”, ale jakże możemy być cierpliwi, kiedy nagle „Wprost” zabrało się za demaskowanie kłamstwa smoleńskiego, a na okładce komunikuje: „Smoleńsk. Wciąż we mgle” i nieco niżej: „Brzoza? Naciski? Zamach? Czyli jak niewiele wiemy dwa lata po katastrofie”? Aż strach pomyśleć, co będzie w następnym numerze, wydawać by się bowiem mogło, że po dwóch latach wiemy wszystko, tak jak M. Lasek z „komisji Millera”. Jeszcze chwila, a dziennikarze śledczy zaczną węszyć na Okęciu w poszukiwaniu jakichś utajnionych samolotów z 10 Kwietnia lub samych lotów.
Pierwsze nawrócenia smoleńskie
-
@Free Your Mind+ All
-
@Free Your Mind
Pzdr. ;o)
-
Kłamstwo smoleńskie pęka!
Cytuję wywiad z gen. Polko w ostatnim numerze "Uważam Rze", "Wojsko tkwi w Matriksie"
Gen. Polko:"(...)Poza tym jesteśmy w NATO. Tu jednak ważna uwaga - nie jest prawdą, że artykuł 5 traktatów waszyngtońskich wszystko załatwia, gwarantuje nam bezpieczeństwo. On mówi tylko o tym, że państwu zaatakowanemu udziela się pomocy według własnych możliwości. A więc może to być zarówno dywizja wojska, jak list z gorącymi wyrazami poparcia. Wysocy dowódcy NATO, z którymi rozmawiałem o tym, jakby zareagowali, gdyby ktoś napadł na Polskę, mówią o tym wprost.
Bracia Karnowscy: Nie ma automatyzmu?
Gen. Polko: Nie. A od wieków obowiązuje jeszcze jedna zasada: słabemu nikt nie pomoże. Dziś sojusze są trwałe, jutro - papierowe.
(...)
Bracia Karnowscy: Czyli mamy z jednej strony złudne poczucie gwarancji natowskich, a z drugiej słabą własną armię. Jest tajemnicą poliszynela, że po ataku Rosji na Gruzję w roku 2008 powstały w MON raporty analizujące, co by teoretycznie było, gdyby to Polska była przedmiotem takiej agresji. I wniosek był taki, że w kilkadziesiąt godzin byliby pod Mińskiem Mazowieckim.
Warto przeczytać całość wywiadu.
s. 24 - 27
Numer poświęcony jest katastrofie smoleńskiej! "Kłamstwo smoleńskie pęka"!
-
@JS24
po nitce do kłębka,
pozdr
-
@lordJim
cool :)
pozdr
-
@Liberta
nawiązuję do kwestii Eagle Guardian w mojej książce. Pisałem o niej jednak niedawno przy różnych okazjach w moich postach.
-
@FYM
Witaj, aż się "boję" cokolwiek u Ciebie skomentować, ostatnio Twój współpracownik groził mi, jak dobry czekista, obiciem za przeproszeniem "twarzy". Ale ponieważ strachliwa nie jestem, a podobne groźby nie robią na mnie wrażenia (tu stosuje radę Pana Majstra - i ężykiem :) zatem wklepiam link do relacji z dzisiejszej konferencji zespołu A. Macierwicza.
http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1236
Pozdrawiam :)
-
@Kazia
dzięki za linka. Ja żadnych współpracowników nie mam, ale cieszę się, że czyimiś złośliwościami (Sieć niestety z tego słynie, a gdyby zebrać złośliwości na mój temat, to by księga powstała), się nie przejmujesz,
pozdr
-
@Free Your Mind
Dlaczego mnie to dziś nie cieszy?
Wolałabym, żeby niektórzy ludzie już nie wymawiali nawet nazwisk osób, które wtedy zginęły, stracili do tego prawo.
-
nie ma sily prawda sie przepycha
Oni chca teraz wyprzedzic Pana! Tak sie boja zapowiadanej ksiazki!
pozdrowienia
-
@emi 20:53
podpisuje sie pod ta wypowiedzia
pozdrawiam
-
z podziękowaniem
Pana odpowiedzialność, z racji Pana pozycji, rośnie w zastraszającym tempie!
Życzę rozwagi, trafnej analizy i zrozumiałego przekazu w kolejnych notkach.
Dziękuję
Ps. proszę szczególnie uważać na pożytecznych idiotów!
-
@ autor
Coś mi się wydaje, że rządzący wiedzą, że prawda o Smoleńsku jest coraz bliżej, więc zrobią wszystko, by zaciemnić ją na amen - blokada internetu. Pana pracę i wszystkich innych tu piszących odłożą ad- ACTA. To jest dla nich życie albo śmierć.
-
@emi
ja też bym wolał, ale oni nie zamilkną, podejrzewam. Przynajmniej nie teraz. Będą starali się pokazać z nowej, lepszej strony.
-
@gwozdz
ja nie sądzę, by oni cokolwiek o mojej książce wiedzieli :) Oni raczej ścigają się z własnym sumieniem,
pozdr
-
@edd
staram się być rozważny cały czas :)
pozdr
-
@kumaty
to nie są Chiny :) Przeżyjemy.
-
@Free Your Mind
To zjawisko, które okresliłeś mianem nawrócenia jest ścisle kontrolowane i reglamentowane. Oczywiście daje podstawy do optymizmu, ale wątpliwości, jakie oni wyrażają po ponad 20 miesiącach "śledztwa", wiele z nas miało w dniu zamachu.
ONI wyrażają tylko obce opinie. W życiu nie okażą własnego zdania, jeśli zagrażaloby to ich interesowi. A skoro interes nakazuje wyrażać watpliwość, to znaczy, że społeczeństwo przeciera oczy i prawdopodobnie nie z powodu Smoleńska, ale drożyzny, śmieszności nadentych pajaców ogrywanych w necie przez nikomu nie znanych młodzików oraz z powodu REALNEJ GROŹBY ograniczenia NAJWAŻNIEJSZEJ wolności, swobody dostepu do netu. Marna to pociecha, ale skutek pożądany.
Obawiam się, że do pytań o Okęcie poczekamy jeszcze kolejne 20 miesięcy. Z pewnością Lis, ani ci co dzisiaj skakali pod przedstawicielstwem PE takich pytań nie zadadzą. Ale bądźmy dobrej myśli. Ważne, że fundamenty kłamstwa są systematycznie podmywane.
Pozdrawiam.
-
@arturb
moją notkę pisałem z dużą dozą sarkazmu. Od kogo jak od kogo, ale od ludzi obecnego "Wprost" nie oczekuję jakichś wielkich demaskatorskich tekstów - chciałem tylko pokazać, że to już nie jest ten "dawny monolit", jaki jeszcze w 2010 r. istniał - że właściwie wtedy nie funkcjonowało w tego typu mediach nic ponad to, co głosiła oficjalna moskiewsko-warszawska narracja. Jedna jaskółka wiosny w styczniu 2012 nie czyni, rzecz jasna, ale "coś jest na rzeczy", tzn. kremlowska dogmatyka już nie pracuje tak sprawnie jak kiedyś,
pozdr
-
Kublik zrobiła fajnego fikołka
Teraz podobno pisze, że ze stenogramów jasno wynika, że gen. Błasika nie było w kokpicie, gdyż jego obecność nie pozwoliłaby się mjr Protasiukowi stunelować. Zabrakło generała w kokpicie, niestety.
-
Komentarz z lubczasopisma: Parada Oszustów !
@Free Your Mind
O tak, jak z Czerskiej powiedzą, że naciski były ale na wieży w Smoleńsku, to z kranów szampan popłynie. Tak łatwo nie będzie. Czas na kolejną wrzutkę, bo niedługo jakiś bloger dojdzie do tego, w jaki sposób pojawiła się mgła.
Ponoć znalazło się nagranie z " zepsutej kamery " z wieży w Smoleńsku. Ma być przekazane do ekspertyzy przez Biegłych z IES w Krakowie.
Daj Boże zdrowie, to może na Sylwestra będzie wiadomo ...
Serdecznie Pana pozdrawiam
-
@Free Your Mind
Oni nie wiedza co to jest sumienie (wlasne w dodatku). Sumienie narodu tlamsza z nienawiscia. A o tym wszystkim co pan tu dokonuje z innymi blogerami wiedza doskonale , dlatego ziemia im sie pod nogami usuwa i goraczkowo planuja to i owo ,miotaja sie i coraz mniej maja mozliwosci zeby Prawde zahamowac
-
@RadioBotswana
czyli "do katastrofy doszło", bo Błasika nie było w kokpicie? To może chociaż Prezydent się znajdzie?
-
@W kapeluszu Panama
sytuacja jest dynamiczna, jak mawiają komentatorzy polityczni :), tak więc sądzę, że jeszcze wiele intrygujących scen będziemy widzieli. Może nie takich jak słynny strzał w prokuraturze wojskowej, ale... Jak już we "Wprost" można legalnie przeczytać o tym, że ustalenia "komisji Millera" czy "MAK" budzą wiele znaków zapytania, to jest to "koniec świata".
Pozdr
-
@gwozdz
szczerze mówiąc, nie sądzę, by tacy ludzie czytywali blogi, ale może się mylę :)
-
@Free Your Mind
Przestawienie wajchy zaczelo sie od subotnika Ziemkiewicza i strzalu Przybyla, ale tak naprawde to od decyzji ujawnienia TAKIEJ ekspertyzy IES.
Caly czas sie zastanawiam, czy to oznacza, ze rozpoczela sie globalna proba odstrzelenia VVP, czy tez to slaba nasza lokalna rozgrywka. I pod plaszczykiem niby-odwilzy przywala nam prawdziwa cenzura internetu, jak ostrzega p.Scios.
http://cogito.salon24.pl/384602,kto-zastawia-sieci
-
@RadioBotswana
w kokpicie - niektórzy tak utrzymują - było dwóch generałów albo i 13 osób. Za chwilę okaże się, że było tam wszystkie 96 osób. Przez to samolot stracił równowagę i spadł.
Poziom głupoty "mediów" osiągnął wyżyny Mont Everestu.
-
Komentarz z lubczasopisma: Parada Oszustów !
@Free Your Mind
Prawie " koniec świata ", jak dzisiaj ludzie praktycznie nie związani sobą poglądami wyszli na ulicę, na zasadzie zabrać dziecku zabawkę to będzie bunt. Znaczy to, jakby iść z kagankiem oświaty smoleńskiej. Naród już wie, że coś nie tak jak mówiono i pisano po 10 kwietnia. Czego brakuje : dowodu na zamach.
To trzeba przedstawić Społeczeństwu : dowód. Profesor Binienda jest pewien zaistniałych wydarzeń, Pan również. Zauważałem, iż część mainstreamu publikuje argumenty znane dotychczas tylko w obiegu S24 i portali niezależnych. Dodajmy do tego lecące na łeb i na szyję akcje Putina.
Chyba wreszcie nadchodzi nowy dzień : Dzień bez kłamstw
Pozdrawiam serdecznie
-
@Free Your Mind
Wybacz ale nie czuję tu nawrócenia ani końca świata - mam wrażenie, że to dla nich raczej kontratak ,próba ucieczki do przodu - skoro nie da się pokonac przeciwnika to trzeba się do niego przyłączyc i byc lepszym od niego. Odbieram to wręcz jako propagandową przygrywkę do powołania międzynarodowej komisji - chcecie to macie! - w zaufanym składzie makówkowych "specjalistów", wzmocnionych "specami" od Millera i takimi fachowcami jak np znany prof z Wenezueli lub doświadczony inż z Macedonii.Jak się da to można by ściągnąc jeszcze przyjaciół z Syrii i Wietnamu czy Nikaragui. Taka komisja pozwoliłaby ogłupiac Polaków przez jakieś 3 lata i po pogłebionej analizie kopii niektórych rosyjskich papierów ogłosic przed kolejnymi wyborami kolejną kłamliwą dezę o odpowiedzialności Polaków, opartą oczywiście o kontekst sytuacyjny.
-
@Free Your Mind - kremlowska dogmatyka już nie pracuje tak sprawnie jak kiedyś,
kremlowska dogmatyka już nie pracuje tak sprawnie jak kiedyś,
Rzeczywiście. Ale jak dotąd wygląda to bardziej na taktykę "jeden krok wstecz..." niż na zawrócenie ze złej drogi, o którym Pan mówi jako o "pierwszyych nawróceniach", którymi stosownie każe się cieszyć Ewangelia bardziej niż wytrwałością cnotliwych.
-
@All
Prezentacja prof. Biniendy:
http://www.youtube.com/watch?v=dJTId6FCufw&feature=channel_video_title
http://www.youtube.com/watch?v=M5o7QTqn2sg&feature=channel_video_title
-
@lordJim
Bomba! :)
-
FYM
Ja w pewnym sensie też się uwazam za "nawróconego" ... dojrzewałem z Waszym śledztwem i przejrzałem na oczy, dzisiaj szlag mnie trafia jak słyszę w TVN co mówi Morozowski czy Wołek jako ekspert czy Niesiolowski. Za to coraz bardziej lubię oglądać TVN pod kątem zgłębiania technik manipulacji widzami. Wiem już kim są właściciele TVN, Polsatu a tego nie wiedziałem 1,5 roku temu - FREE YOUR MIND - dzięki chłopie i reszcie ekipy.
P.S. w podobnym tonie napisałem na blogu Martynki to jakaś GINI nazwała mnie trollem - kto to jest gini ???
-
@gwozdz
Oczywiście, że chcą teraz wyprzedzić FYMa, kanalizujac wersję (skoro i tak sie mleko wylało, to trzeba forsować taką, ktora najmniejsze szkody wyrządzi)na zamach, ale koniecznie TAM w Smoleńsku i koniecznie rozmyć odpowiedzialność.
Pozdrawiam
-
@kandahar
Wg mnie to część globalnej rozgrywki, kluczem jest Iran, a raczej postawa Rosji w przypadku ataku na to państwo.
Lotniskowce są już praktycznie na pozycjach w Zatoce Perskiej, w Gruzji powstaje sieć szpitali polowych finansowanych przez USA (to ci dobroczyńcy), następnym krokiem będzie jakaś prowokacja wymierzona w Iran.
Ja mam dwie wersje:
- POlszewiki obawiają się, że Sowieci będą się stawiali i może dojść do jakiegoś mało symaptycznego wycieku (ot chociażby satelitarne foty się znajdą, albo amerykańscy eksperci przeczytali coś tam więcej w tych całych skrzynkach co to sobie analizowali), i warto mieć jednak jakaś furtkę
- Sowieci mówią twarde niet, więc Amerykanie delikatnie, krok po kroku tłumaczą im powagę gównianej sytuacji w jakiej się znaleźli przy okazji Smoleńska
W samoistne nawrócenie nigdy nie uwierzę.
-
OT ale może kiedyś się przyda:
znajomy znajomej uslyszał od pracownika warszawskiego oddziału Reutersa, że pierwszą wiadomość o katastrofie mieli z Interfaxu. Wiadomość ponoć wiarygodna, choć potwierdzić nie ma jak.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
Zgadza się...
To był bardzo ciekawy dzień. Konferencja Nowaczyka i Biniendy w TVP info ( pewnie z 1,5 godziny) na tyle ścięła z nóg wszelkiej maści ekspertów że już nie mając czego wrzucić godzinę później w wiadomościach bieżących pojawił się "fachowiec"-coś jak Smoleński dziadek-"konstruktor" awionetek bełkoczący że skrzydła samolotów mają bardzo kruchą konstrukcję a na potwierdzenie tej tezy publicznie rąbnęli znane nam zdjęcie.

Uploaded with ImageShack.us
Jeszcze ciekawiej.O 18.00 w panoramie wynurzył się nawet Osiecki, który bez skrępowania oświadczył, że skrzydło po uderzeniu, mogło przemieścić się 117 m. dalej ponieważ siłę która je wprawiła w ruch, można porównać do rzutu dyskiem.
Podsumowując-idzie na lepsze...
Pozdr.
-
Logiczny wariant
Nie śmiejcie się ze mnie jeśli na nowo odkrywam Amerykę, bo może dla Was już to jest oczywiste, ale tak sobie myślę że te taśmy z czarnych skrzynek to wcale nie musiały być spreparowane na poziomie ultra-nowoczesnym. Jest to prosta synteza nagrań z 2 lotów z wyeliminowaniem-zastąpieniem odpowiednich fragmentów, a następnie "zaszumieniem" całości. Chodzi mi głównie o brak logiki między zapowiedzianym na 100m odejściem na 2-gi krąg a następującym po nim spokojnym odliczaniem 90m, 80m,....40m, 30m... tak jakby o odejściu nagle zapomnieli. Druga sprawa ; Z Warszawy mogły wylecieć kolejno 2 tupolewy, a nie TU i JAK (oprócz JAKA dziennikarskiego oczywiście). Nie stało by to w sprzeczności z oburzeniem niektórych Rodzin że ich delegat na pewno wsiadł do TU154. Po wbiciu dziennikarzom do głowy przez nogi że oprócz JAKa którym właśnie wylatują pozostał tylko sprawny TU154 bo 2-gi JAK się właśnie zepsuł, wytworzyli sobie alibi na wpakowanie wszystkich do jednego samolotu co jest sprzeczne z zasadami bezpieczeństwa. Po odlocie dziennikarzy mógł się pojawić 2-gi tupolew dla rozdzielenia delegacji. Jeśli to już było to przepraszam, przynajmniej macie dowód że Wasz przekaz był zrozumiały. Pozdro.
-
@All
Mam nieodparte wrażenie, że to wszystko już było:
- 1940r - mord na polskiej elicie
- 1943r - katastrofa gibraltarska, do dziś niewyjaśniona,
usunięcie gen.Sikorskiego, który ujął się za
ofiarami Katynia i przeszkadzał aliantom w dogadaniu
się z Rosją
- 1945r - zaproszenie na spotkanie polskich dowódców państwa
podziemnego i ich eliminacja ( tak mogło być w
przypadku naszych generałów ).
Historia lubi się powtarzać. 10.04.2010r to wszystko w jednej pigułce.
Zachód swoją wiedzą o Smoleńsku będzie grał w zaciszu gabinetów, ale jej nie ujawni, bo i po co? Tylko Polacy mogą o tą prawdę walczyć, ale tylko ci, dla których jest to sprawa polskiego honoru.
pozdrawiam
-
@Free Your Mind
Mam takie niczym nie poparte odczucie, ze ta obecna heca z tymi odczytami orginalnych kopi z kopi nagran jest dalszym ciagiem "Operacji Smolensk". Ujawnienie tych odczytow czy tez rozszyfrowanie ich bylo jednym z wielu wariantow, ktore zalozono na samym poczatku, obserwujac oczywiscie rozwoj sytuacji. Jak to trafnie zauwazyles, zaczelo sie delikatnie sugerowac cos na ksztalt zamachu oczywiscie w wersji bardzo "soft", a przynajmiej traktowac to wszystko jako cos tajemniczego. Ciekawe czy ktos z tego "maistreamu" zdecyduje sie zarzucia cos towarzyszom z nad rzeki Moskwa? Smieszy mnie bardzo to rozpatrywanie gdzie kto lezal po "wypadku". Wszystko na gebe, zadnej dokumentacji, zadnych zdjec. To sa przeciez kpiny a rozni eksperci nad Wisla traktuja to ze smertlena powaga. A moze musza to tak traktowac, aby ta "smiertelna powaga" nie uderzyla ich bezposrednio.
Pozdrawiam seredcznie
-
@Kazia/Kazio 20:40 - Stale i niezmiennie jestem pełna podziwu dla Pańskiej hucpy
Przychodzi Pan tutaj jak gdyby nigdy nic i wlepia jeszcze link do paru zdjątek z tego żałosnego widowiska, jakim była owa "konferencja prasowa dla płk. Szeląga".
Rozumiem, że rozpiera pana szczęście i duma z dobrze wykonanego zadania.
Szkoda jednak, że nie ustosunkował się pan do dogmatu "Godz. 10:41:05". Biedny A.Macierewicz prawie rok na spotkaniach w miastach, miasteczkach i wsiach oraz skupiskach polonijnych na 3 kontynentach robił sobie z gęby cholewę powtarzając te głupoty o "zamrożeniu komputera" na wysokości 13 (potem 15) metrów. Wszak to Pan był ich autorem, nieprawdaż? I co teraz po ogłoszeniu wyników badań Instytutu Eksperty Sądowych o tym, że nagranie w "czarnych skrzynkach" trwało dwie sekundy dłużej? Cisza? Nie będzie dementi? Zamrożony komputer w błocie, samolot rozpadnięty na milion części, a magnetofon nagrywa? Głosy z zaświatów czy co? No comments? Czekamy na wytyczne?
Czytelnikom przypominam, że przez rok AM ogłaszał jako wynik pracochłonnych ustaleń Zespołu Parlamentarnego, że katastrofa rządowego Tu154M miała miejsce 15 metrów nad ziemią 10 kwietnia o godz. 10:41' 5” w miejscu oficjalnie podanym, czyli na oślej łączce na rubieżach lotniska Sewerny. O tej bowiem godzinie stanął podobno komputer pokładowy ze „znikniętego” cztery godziny później kokpitu i uprzejmie jakiś czas potem przekazany przez Rosjan amerykańskiemu producentowi do "zbadania".
Pisałam o tym wielokrotnie, m.in. tutaj:
http://niemcy.salon24.pl/309612,antoni-macierewicz-o-smolensku-w-berlinie
oraz tutaj:
http://niemcy.salon24.pl/378756,rosyjskie-badania-i-amerykanskie-ekspertyzy
-
@kandahar
bardzo proszę nie linkować tu tekstów Ściosa po tym, co o mnie napisał.
-
@Kazia vs RadioBotswana
wie Pani, bo to jest tak, że Oni muszą kłamać na nowo, by przykryć stare kłamstwa.
-
@W kapeluszu Panama
polecam (nie tylko Panu) lekturę tego wywiadu "Wprost" z Biniendą, który na pytanie T. Machały: "Czy kiedykolwiek badał pan jakąkolwiek katastrofę lotniczą?", mówi otwarcie:
"Nigdy nie pretendowałem do roli głównego badacza katastrofy lotniczej. Jeśli chodzi o katastrofę smoleńską, to moje badania dotyczyły tylko jednego aspektu tej sprawy. Przedstawiłem analizę uderzenia skrzydła Tu-154 w brzozę o grubości 40-44 cm."
To bardzo ważna uwaga.
Pozdr
-
@bowat
mój tekst, jak już pisałem wyżej, ma dość sarkastyczny charakter, więc oczywiście takich nawróceń jak św. Pawła na razie nie możemy oczekiwać :), ale sam fakt, iż "Wprost" publikuje po dwóch latach tego typu teksty, jak cytowane wyżej, jest znamienny. Możliwe, że to jest ucieczka do przodu - ale i tak jest to ucieczka :) Po prostu "dogmatyka moskiewsko-warszawska" przestała obowiązywać.
-
@Andrzej Dąbrówka
widzę, że Pan Profesor, tak jak bowat wyżej, wykazuje wstrzemięźliwość - ja również nie jestem w pełni przekonany, co do czystości intencji piszących we "Wprost", mimo to jednak nie obrali takiej strategii, jaka była do tej pory: skwapliwego powtarzania i propagowania oficjalnej "dogmatyki".
-
@Grzegorz
dzięki za linki.
-
@u3asz
dzięki :)
Na temat wspomnianej przez Ciebie osoby na G nie wypowiadam się. Nie znam i nie chcę znać.
-
@Sao Paulo vs gwozdz
nie przesadzajmy :) No chyba, że we "Wprost" zaczną pisać o blogosferze :)
-
@epitwo
co do Reutersa i podejrzanej L. Kelly piszę w książce. Sprawa upowszechniania ruskiej dezy i to bez jakiejkolwiek weryfikacji kompromituje Reutersa na wiele lat. Mam nadzieję, że kiedyś będzie jakieś dochodzenie właśnie przeciwko Reutersowi w kwestii dezinformowania.
-
@kubawara
Osieckiemu pozostaje już tylko rzucanie bumerangiem, nie dyskiem,
pozdr
-
@mak-abra
to całkiem słusznie uwaga, choć oczywiście te kwestie wielokrotnie powracały w dyskusjach blogerskich. Końcówka może pochodzić i zapewne pochodzi z lądowania na zapasowym lotnisku (ewentualnie z lądowania w Samarze po próbie poremontowej tupolewa - wtedy też był śp R. Grzywna i śp. A. Protasiuk w kokpicie), ale została przedstawiona jako "lądowanie na Siewiernym" i tak się już "utrwaliło". Nikt nie krzyczy (w takich zdawałoby się dramatycznych okolicznościach): "awaria", "coś padło", "spadamy", "co się dzieje?", "awaryjnie lądujemy" etc., zaś Protasiuk prawie w ogóle się nie odzywa.
Pozdr
-
@E.B
nie możemy patrzeć na nasze polskie sprawy wyłącznie z perspektywy Zachodu - jeśli bowiem sami Polacy nie są w stanie swoich spraw rozwiązać, to dlaczego Zachód ma się jakoś szczególnie nad nimi (Polakami) litować. Jeśli Polacy godzą się na to, żeby rządy sprawowali promoskiewscy ciemniacy, to czemu Zachód miałby tu rozwiązywać nasze problemy za nas? Zachód może się włączyć w jakąś akcję, gdy zobaczy, że Polacy biorą sprawy w swoje ręce, a nie zostawiają je ciemniakom. Jaką bowiem gwarancję ma Zachód, że Polska nie zamieni się w Polską SSR?
Pozdr
-
@Bialkowski
"Smieszy mnie bardzo to rozpatrywanie gdzie kto lezal po "wypadku". Wszystko na gebe, zadnej dokumentacji, zadnych zdjec. To sa przeciez kpiny a rozni eksperci nad Wisla traktuja to ze smertlena powaga. A moze musza to tak traktowac, aby ta "smiertelna powaga" nie uderzyla ich bezposrednio" - oni po prostu nadrabiają miną. Tak jak nadrabiano "świętym oburzeniem", słysząc jakiekolwiek podejrzenia wobec Rusków, wypowiadane przez osoby pokazane w filmie "Solidarni 2010".
Pozdr
-
@Joanna Mieszko-Wiórkiewicz
Kazia to nie jest Kazio i nie jest też autorką tezy o "zamrożeniu pamięci FMS-a" - tę tezę i to sformułowanie można przeczytać w samym raporcie komisji Burdenki 2:
"FMS UNS-1D
Na samolocie zamontowano dwa jednakowe FMS, składające się z urządzenia wprowadzania danych (CDU), zamontowanego w kabinie pilotów, komputera nawigacyjnego (NCU) i bloków wspomagających. NCU składa się z kilku paneli komputerowych, łącznie z panelem procesora centralnego (CPU). Pamięć RAM CPU zasilana jest z baterii i przy utracie zasilania zewnętrznego zawartość pamięci jest „zamrażana”. W ten sposób rejestrowane są wartości dużej liczby parametrów, które zachowują się przy istnieniu zasilania od wbudowanej baterii i następnie mogą być odtworzone.
Dane były odczytane z NCU numer identyfikacyjny 1192-00-111101, numer seryjny -281. Drugi komputer nawigacyjny (numer seryjny -1577) posiada bardzo silne uszkodzenia mechaniczne, odczytanie danych z niego nie było możliwe.
Analiza danych wykazała, że NCU-281 był zamontowany na pozycji numer 2 (drugiego pilota). Ponieważ oba systemy wymieniają się danymi, to analiza danych tylko z jednego systemu pozwala twierdzić, że oba FMS w locie były włączone i pracowały poprawnie.
Zanik zasilania FMS („zamrożenie pamięci”) nastąpiło o 10:41:05, na wysokości barometrycznej skorygowanej do poziomu lotniska na wysokości około 15 metrów, prędkości podróżnej 145 węzłów ( ~270 km/h), w punkcie o współrzędnych 54°49,483’ szerokości północnej, i 032°161’ długości wschodniej.
W pamięci FMS znajdował się aktywny plan nawigacji poziomej dla lotu po trasie: EPWA - szereg punktów z RW 29.BAMS 1 G Departure - ASLUX - TOXAR - RUDKA - GOVIK - MNS (Minsk-2 VOR/DME) - BERIS - SODKO - ASKIL - DRL1 - 10XUB - DRL - XUBS. Wszystkie punkty , poza ostatnimi czterema, są punktami z nawigacyjnej bazy danych systemu (termin ważności do 06 maja 2010). Ostatnie 4 punkty są punktami, wprowadzonymi przez użytkownika" (s. 119).
-
@zezorro 07:53
jakbyś mógł jednak ten komentarz usunąć pls.
-
@Free Your Mind - sorry, to podobienstwo imion....;-))
"Zanik zasilania FMS („zamrożenie pamięci”) nastąpiło o 10:41:05, na wysokości barometrycznej skorygowanej do poziomu lotniska na wysokości około 15 metrów, prędkości podróżnej 145 węzłów ( ~270 km/h), w punkcie o współrzędnych 54°49,483’ szerokości północnej, i 032°161’ długości wschodniej"
Hmmm... Ten wyimek z komisji Burdenki zaprezentował nam w Berlinie w dniu (bodaj) 11 maja 2011 pan A.Macierewicz jako wynik pracochłonnych i wielomiesięcznych badań Zespołu Parlamentarnego.
-
@Joanna Mieszko-Wiórkiewicz
cóż ja mogę na to odpowiedzieć? :) Tak dokładnie jest napisane w ruskim pseudoraporcie, przy czym Ruscy dodają, że tylko jeden blok komputera okazał się sprawny (mimo "mechanicznych uszkodzeń"):
"Drugi komputer nawigacyjny (numer seryjny -1577) posiada bardzo silne uszkodzenia mechaniczne, odczytanie danych z niego nie było możliwe".
Zwracali na to uwagę z kolei (w tonie zdziwienia) autorzy "Uwag" do raportu komisji Burdenki 2, co już wklejałem pod poprzednim postem, ale może zrobię ponownie, by nie trzeba było szukać:





Z tym TAWS-em też jest ciekawostka, ponieważ Ruscy napisali, iż:
"TAWS
Numer identyfikacyjny systemu (Part Number) - 3010 - 00 -, numer seryjny - 237. System posiadał dwa źródła danych, które mogą być wykorzystane do celów badania:
w niezależnej od zasilania pamięci panelu CPU/Video przechowywana jest informacja o wszystkich ostrzeżeniach (zadziałaniach) systemu i wykrytych błędach, a w bazie danych pamięci flash panelu
(Flash Memory Bard) przechowywane są bazy danych ukształtowania terenu i lotnisk. Informacja z obu źródeł danych została pomyślnie odczytana.
Analiza informacji wykazała że:
W chwili zdarzenia lotniczego ostatnia wersja pliku konfiguracji TAWS była przeprowadzona 08 sierpnia 2002 roku (wersja 10.6.2), baza danych ukształtowania terenu posiada wersję 0209 z września 2002 roku, a baza danych portów lotniczych – wersję 0304 z kwietnia 2003 roku. Lotnisko Smoleńsk „Północny” w bazie danych 0304 nie występowało. UASC również potwierdziła, że lotnisko Smoleńsk „Północny” nigdy nie było wprowadzone do rozpowszechnionych przez nią baz danych.
Ostatnia konfiguracja urządzenia była przeprowadzona 08 sierpnia 2002 roku (wersja 10.6.2), baza danych ukształtowania terenu posiada wersję z 04 września 2002 roku. Od tego czasu baza danych ukształtowania terenu nie była zmieniana. Baza danych lotnisk posiada wersję z 03 kwietnia 2003 roku z datą wprowadzenia do użytku 17 kwietnia 2003 roku. Lotniska Smoleńsk „Północny”, nie było w bazie danych systemu" (s. 117-118).
Ten ostatni fragment jest na czerwono i przekreślony w polskiej wersji ruskiej bumagi. Te dane zaś miałyby świadczyć o tym, iż przez 7-8 lat nie aktualizowano TAWS-a w tupolewie.
-
@Free Your Mind tnij co musisz
--
-
@zezorro
chodzi o to, żebyśmy się nie pozarzynali :D
-
@Free Your Mind
Witam,
rozmowa zmierza w złym kierunku.
Para idzie w gwizdek !
Wiemy, że wszelkie ujawniane dane są spreparowane. Badany system TAWS czy inne komputery nie pochodzą z tego samolotu. Przeprowadzona ekspertyza odsłuchu czarnych skrzynek sfilmowanych przez operatora Wisniewskiego to wykonany remix z dnia 10 i 9 kwietnia!! Przywoływane przez dziennikarzy - różnych fakty to fikcja.
Pierwszy z brzegu przykład : rozkład ciał z podziałem na strefy. Pytam się : Na jakiej podstawie ? Teren nie zostal zabezpieczony i zbadany ( bo i po co ? ) Mówiła o tym jedna z Osób w trakcie posiedzenia Zespołu, w bardzo emocjonalnym wystąpieniu że na miejscu inscenizacji nie zostały wykonane tak zwane przymiary przy wykonywaniu zdjęć - podstawa.
To po, co tak ekscytacja?
Nie możemy tego zbadać zweryfikować, ale mamy aktorów i inne narzędzia o których wspominała Pani Joanna.
-
FYM
1. "Jeszcze chwila, a dziennikarze śledczy zaczną węszyć na Okęciu w poszukiwaniu jakichś utajnionych samolotów z 10 Kwietnia lub samych lotów."
Otóż właśnie to jest granica, poza którą nie wykroczą. Kurczowo trzymać się będą pobojowiska pod smoleńskim płotem, bo to pozwala posłużyć się "argumentem": "ok, Błasika może i nie było w kokpicie, może i nie było nacisków, może i nie zderzyli się z brzozą, ale NA PEWNO zeszli wbrew rozsądkowi i przepisom za nisko. Stąd katastrofa."
Trzymać się będą tego do końca, bo TYLKO to daje im szansę ocalenia tyłków. I głowy.
2. "Na szczęście jest ostatni sprawiedliwy w tejże komisji, M. Lasek"
Jest jeszcze Lady Gaga z Kremla, która wczoraj napisała:
"W tej sytuacji jedynym rozwiązaniem jest przeprowadzenie przez Macierewicza dowodu prawdy. W tym celu powinien wypożyczyć Tu-154 i razem ze swoją PiS-owską komisją polecieć na spotkanie z jakąś brzozą"
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/senyszyn-macierewicz-powinien-wypozyczyc-tu-154-i-,1,5007589,wiadomosc.html
3. Ciekawe, czy kpt. Protasiuk i jego zastępca, którzy zostali znalezieni w dalszych sektorach, byli przypięci do foteli?
pozdrawiam
-
@witczak
proszę pamiętać o tym, że pewne fakty związane ze śledztwem wychodzą na jaw i krążą w sferze debaty publicznej dopiero teraz. Nie bagatelizowałbym więc ich znaczenia.
-
@Free Your Mind
ale nikt nie pozwoli aby zbadać prawdziwych dowodów np.taśmy z czarnych skrzynek. W kabinie panuje spokój - pisał Pan już o tym. Cytuję z pamięci "spadamy" przywołującinne katastrofy lotnicze.Nie mylić z eksterminają dokonaną 10 kwietnia.
-
@Free Your Mind, All
Bardzo ciekawe testy NASA i US NAVY jeszcze z lat 50.
http://www.youtube.com/watch?v=TrIZd53Gl4E
-
@Free Your Mind
Witaj. Pisząc to, miałam na myli niestety już DWIE narracje i dwa wyścigi aby zdążyć, już nawet z tą również niewygodną FMSową, ale z dwojga złego lepszą dla Ciemniaków i jak się okazuje nie tylko dla nich.
A to, że nie piszą o śledztwie w blogosferze (a nawet i we Wprost) nie wynika z tego, że tego śledztwa nie zauważają albo je lekceważą.
Wprost przeciwnie. Właśnie dlatego o tym nie piszą.Z psychologicznego punktu widzenia to jest postawa strusia albo dziecka, które chcąc się ukryć zamyka oczy.
Boją się o tym mówić otwarcie, żeby sprawy nie nagłaśniać, bo wtedy więcej ludzi (tych spoza blogosfery) dowiedziało by się o jeszcze innej wersji wydarzeń. Lepiej udawać, ze nic ważnego się nie dzieje, wtedy jak sadzą, sprawa zniknie bez rozgłosu.
To spostrzeżenie dotyczy zarówno ciemniaków jak i p. posła Macierewicza & Zespół
Dobrze było by aby do pewnych środowisk (wiadomo o których myślę) dotarło, że śledztwo blogerskie nie zniknie, a kompromitacja ich będzie wprost proporcjonalna do wysiłków jakie wkładają w stworzenie jakiejś bzdurnej, wydumanej teorii o zamachu w Smoleńsku,jednocześnie popełniajac wielokrotne grzechy ZANIECHANIA i ZAMIATANIA pod dywan różnych ważnych okoliczności
Pozdrawiam
-
@Free Your Mind 8:30: ".. iż przez 7-8 lat nie aktualizowano TAWS-a w tupolewie."
Ooo, to jak na komputer był to raczej zgrzybiały staruszek.I świeżo po generalnym remoncie za jakieś horrendalne pieniądze? To co oni tam wymieniali w tej Samarze oprócz foteli? Kran i spłuczka w toalecie zostały zrobione z ruskiego złota?
To jest pytanie retoryczne, ale swoją drogą kiedyś jakiś dobry prokurator Szeląg powinien wziąć pod lupę ten opis remontu...
-
@Kisiel
1. znasz moje nie najlepsze zdanie o dziennikarzach, ale weź też pod uwagę coś takiego, iż część z nich (mimo swoich politycznych sympatii) może jednak przeżyć szok, odkrywając połacie kłamstwa smoleńskiego, no bo przecież wiele osób właśnie związanych z mediami także zostało oszukanych. Może więc dojść do tego, że ktoś zacznie tu i tam węszyć, na prostej zasadzie: skoro tyle "ustalonych na sto procent" kwestii okazało się elementami dezinformacji, to może warto sprawdzić jakieś inne "ustalenia"? Samo bowiem to, że ludzie związani z mediami zaczynają zadawać pytania, w sytuacji, w której "już wszystko było wyjaśnione i proste", zmienia jednak pewien stan rzeczy - jeśli ktoś pyta, to znaczy, że wcale nie jest pewien swojej wiedzy i szuka nowej. Oczywiście cudów się nie spodziewam, ale nowych danych, tak.
2. Nie trzeba latać tupolewem, wystarczy dokonać w jakimś hangarze symulacji z samym skrzydłem i "słupem" o wytrzymałości i wymiarach smoleńskiej pancernej brzozy. Byleby to nie były kolejne badania radzieckich ekspertów od lotnictwa. Możemy jednak się cieszyć, że nawet kremlowska LadyGaga dołączyła do ich grona.
3. Trudno powiedzieć cokolwiek o tym, zważywszy na to, iż wedle radzieckich ustaleń, po pierwsze:
"Badania medyczno-traseologiczne wykazały, że w chwili niszczenia konstrukcji samolotu, w położeniu odwróconym, na pasażerów i załogę działały przeciążenia o wartości przekraczającej 100 g. Według wyników ekspertyzy medyczno-sądowej, śmierć wszystkich osób, znajdujących się na pokładzie, nastąpiła błyskawicznie, w chwili zderzenia samolotu z powierzchnią ziemi w wyniku licznych mechanicznych obrażeń ciała, niemożliwych do przeżycia, otrzymanych w rezultacie traumatycznego oddziaływania ponadgranicznych udarowych przeciążeń hamowania i rozpadających się elementów statku powietrznego" (s. 189-190).
i po drugie, mimo tych diabelskich "ponadgranicznych udarowych" przeciążeń, dały się zbadać zaciśnięcia rąk pilotów na wolancie w kokpicie, położenie nóg, a nawet stan emocjonalny członków załogi:
"Na tylnej i wewnętrznej powierzchni prawej dłoni pilota brak jest obrażeń typowych dla trzymania w niej „rogu” wolantu do chwili zadziałania uderzeniowego przeciążenia hamowania.
Najprawdopodobniej, prawa ręka dowódcy statku powietrznego znajdowała się na dźwigniach sterowania silnikami, rozmieszczonych na centralnym pulpicie sterowania z jego prawej strony, w celu przestawienia ich na zakres startowy.
Odnośnie położenia dolnych kończyn pilota, to do chwili zderzenia samolotu z powierzchnią ziemi, znajdując się w położeniu odwróconym, pilot próbował prawą nogą dosięgnąć do pedału i nacisnąć na niego w celu skontrowania lewego przechylenia, o czym świadczy wyraźnie czytelne w wyniku pośmiertnego stężenia (jako skutek nadmiernego wzrostu napięcia nerwowo-emocjonalnego) wyprężone położenie prawej stopy" (s. 100).
Te brednie ze śmiertelną powagą przetłumaczono na jęz. polski.
Pozdr
-
@witczak
dowodów sporo jest w Polsce. Np. w postaci telefonów ofiar i ciał ofiar.
-
@Liberta
dzięki za linka.
-
@Sao Paulo
tak też faktycznie może być, ale to jest strategia nieskuteczna. Zbyt wiele osób śledzi i czyta to, co się dzieje w Sieci, by to właśnie nie znajdowało jakiegoś społecznego oddźwięku. Nie da się przemilczeć blogosfery, bo ona nie musi być upubliczniana w mainstreamowych mediach, ona rządzi się innymi prawami,
pozdr
-
@Joanna Mieszko-Wiórkiewicz
wie Pani, jak jest z zamówieniami publicznymi i kreatywną księgowością.
-
http://www.przeklej.pl/plik/odwozi-czy-przywozi-jpg-003cfq07lagh
TVN na zywo filmuje spychacz niosacy skrzydlo "brzozowe"
petla jest szara
nie wiemy czy ten sam spychacz laduje skrzydlo na gruzawik
ale nikomu nie chce sie zdjac petli jezeli bedzie ona potrzebna przy rozladowaniu
ale tym razem jest ona czerwona
chyba,
ze skrzydlo przywieziono szara petla
petle zdjeto na czas "katastrofy" bo inscenizacja bylaby zbyt oczywista
a odwieziono czerwona bo taka akurat mieli pare dni pozniej
duzo ciekawostek przyrodniczych !!! w oficjalnych materialach
nie trzeba daleko szukac - wszystko jest na miejscu
sprawa skrzydla wystarczy na poczatek w zupelnosci
-
@u3asz 22:45
Jest to taki troll-agent, który udaje, ze popiera Zespół i samego p.Macierewicza, a tak faktycznie, to pilnuje, żeby wersja maskorowki i 2 lub większej ilości samolotów nie była wyjaśniana, bo wtedy będzie jej srodowisko i ona sama w niebezpieczeństwie. Dezawuuje to blogerskie śledztwo, wmawiajac nam za wszelka cenę atak na Zespół i posła Macierewicza , co nie ma nic wspólnego z rzeczywistościa.
Idąc za tym tokiem rozumowania, to należało by uznać, że jezeli np.my Polacy udawadniamy, że Mazury to cud natury, to tym samym atakujemy ludzi z Dżungli Amazońskiej, bo również staraja sie udowodnić, ze ich dżungla to cud natury.
No, głupota takiego rozumowania jest NIESKOŃCZONA
Pozdrawiam
-
@Liberta + All
Symulacja wybuchu bomby w luku bagażowym:
http://www.youtube.com/watch?v=5DNmZlewPhA&feature=related
Widać rozpad kadłuba na wiele małych i drobnych elementów - podobne walały się na Siewiernym.
Symulowana katastrofa - przyziemienie bez podwozia:
http://www.youtube.com/watch?v=LjRVC2-SP9g&feature=related
Co ciekawe, pomimo wybuchu paliwa ogień i dym nie dostały się do środka samolotu (przynajmniej na początku). Pożar trwał godzinę, no ale to było na pustyni. Na terenie bagnistym pożar paliwa lotniczego trwa średnio dwie minuty. Potem jest czas na papierosa.
-
@Free Your Mind7:36
:)) a nie słyszałeś jak wczoraj w wywiadzie po wielokroć rzucał bumerangiem Chypki?! pokładałam się ze smiechu!
-
@154
mnie też zastanawiało to zdjęcie z odwożeniem/przywożeniem skrzydła. Dzięki za przypomnienie.
-
@Smok Poznański
dzięki za linki.
-
@Sao Paulo
na głos Hypkiego doznaję mdłości, więc niestety, nie słyszałem :), ale dzięki za info.
-
@Joanna Mieszko-Wiórkiewicz
Witam,
czy Pani otrzyumała odpowiedź od prezesa PiS w sprawie Pana Jacka Sasina z sierpnia ubiegłego roku?
-
@kubawara 0:24
a nikt nie zahaczyl moze na temat bliskiego spotkania tutki z ptakiem 8/9 kwietnia w drodze z Pragi do Wawy? tak rabnelo ze az lakier zostal porysowany a dziob samolotu kidniety podwakroc...i w co tu wierzyc...ech te ptaki...
-
@Free Your Mind 7:30
'mimo to jednak nie obrali takiej strategii, jaka była do tej pory: skwapliwego powtarzania i propagowania oficjalnej "dogmatyki".'
moze im klientela spada...zabieg marketingowy i tyle ;) a poza tym ktos z 'tamtej' strony musi sie wslizgac na ta strone...patrz Niesiolowski w 'Nocnej zmianie'
-
@Free Your Mind
Mimo wszystko prokuratura wojskowa na razie nie orzeka ostatecznie o sprawie brzozy. – Wyniki eksperymentów, czy skrzydło samolotu mogło zostać uszkodzone przez brzozę, będą zawarte w końcowej opinii – tłumaczy płk Szeląg z prokuratury wojskowej, zapowiadając, że śledczy dokładnie zajmą się tym drzewem.
To było parę dni temu w Fakcie. Chyba za chwilę zapomnimy o brzozie...
-
@Free Your Mind
Czy przewiduje Pan tłumaczenie na angielski?
Trzeba dotrzeć z książką jak najszerzej - każdy ma znajomych w różnych stronach świata, a oni swoich znajomych.
Chętnie pomogę i wierzę, że znajdzie się więcej takich, a Panu zostanie pozbierać w kolejną całość. Chyba, że wersja angielska powstaje równolegle :)
Najlepszego!
-
@FYM
Nawróceni dziennikarze :D. Czy dziennikarze to "wolni strzelcy"? Raczej nie, są zależni od właściciela/redaktora naczelnego/kolegium danej gazety/tv/radia. Bo co bym im przeszkadzało poszperać w blogosferze i pójść tropem pewnych ciekawych wątków? Są oni na smyczy i oficjalnie mówią to co im pozwolą. Zapewne duże kredyty które posiadają sprzyjają takiej postawie. Jest też agentura postprlowa. Trudno powiedzieć których jest więcej, na pewno na stanowiskach decyzyjnych są ci drudzy. Mamy też wyjątki, co coś tam mogą piskać (np. Ziemkiewicz, Wildstein, Pospieszalski...), ale im przyprawił salon etykietkę oszołomów. Generalnie: nasi umiłowani przywódcy, wierchuszka głównych mediów, KRRiT to jest knebel na niezależność i wielość opinii. W 90% sprawa dotyczy TV której przekaz jest podstawowy w kształtowaniu zbiorowej opinii. Gazety to czyta może z 10% z czego pewnie ze 2% jest w stanie zrozumieć informację i krytycznie zanalizować komentarze.
PS. Jedynym w pełni jeszcze wolnym medium jest internet na który właśnie zasadza się establiszmęt nie tylko polski.
Aby lepiej zrozumieć jak to się wszystko kręci polecam:
www.michalkiewicz.pl.
-
@Smok Poznański
'Symulacja wybuchu bomby w luku bagażowym'
z filmu wynika ze...kokpit zachowuje sie...imperialistyczna popelina ;)
-
@Free Your Mind
"Zakład Ocieplania Jonosfery Sura znajdujący się w Wasilsursku 100 km na wschód od Niżnego Nowogrodu. Sura rozpoczęła swe funkcjonowanie już w 1981 roku, koncentrując się na badaniu wpływu fal radiowych na jonosferę i modyfikowaniu jej stanu. Na terenie, na którym znajduje się Sura, wzniesiono trzy przekaźniki fal radiowych i 144 anteny. Nie brakuje jednak doniesień, że badania jonosfery są tylko przygrywka dla opracowania broni zdolnej do niszczenia za pomocą fal radiowych urządzeń komunikacyjnych i strącania samolotów."
W nawiązaniu do informacji o dzisiejszym trzęsieniu ziemi we Wloszech i HAARP, szukałam informacji i natknęłam się na powyższą informację. Może już było, jeśli tak, to przepraszam. Pozdrawiam.
-
@Free Your Mind
FYM & ALL
Witam .
Niedawno dowiedziałem się że w Katyniu są "Memoriały zwycięstwa nad Polakami ".
Być może dającym do myślenia zwrotem byłoby połączenie z 10.04.2010 .
Coś w rodzaju " 10.04.2010 memoriał zwycięstwa nad Polakami " .
Druga sprawa , nie wiem czy to już nie istnieje , ale stworzenie " Księgi hańby zwycięstwa nad Polakami " z nazwiskami i linkami do ich wypowiedzi, dałoby grunt do żądania wyjaśnień .Biała księga już jest , potrzebna jest też czarna . Bilans musi być na zero ! No i " nawróceni " dlugo by się musieli tlumaczyć.
Wielkie dzięki dla gospodarza za czas poświęcony Polsce .
Pozdrawiam wszystkich .
-
@Malvina
odpowiedz na strajki we Wloszech?...
tutaj wypowiedz polskiego naukowca o HAARP
http://www.youtube.com/watch?v=KnPmRBNRjRc&feature=related
-
@irais
Raczej chodziło mi o możliwość strącenia samolotu...
To co dziś w Italii to kolejna sprawa, ale w sumie łączy się w Globalną Wojnę.
Potem pod pretekstem ACTA odetną nam dostęp do wiedzy i informacji i zrobią co będą chcieli...
Ja już chyba tego nie doczekam, ale martwię się o swoje dzieci.
-
@piko
A propos wojny, jaką rozpętał wczoraj Tusk. Tym razem z internautami:
"Zwalczać... mało powiedziane! Władze, które wpadają na takie pomysły są niebezpieczne i należy je obalić, bo nawet jeśli dziś powstrzyma się ACTA, to jutro oni wymyślą coś następnego.
Już teraz pełno jest kamer w miastach, pełno śledzenia obywatela w internecie, w sklepie, w zbliżeniowej karcie kredytowej, w komórce, w odciskach palców na granicy, w skanerach całego ciała przed wejściem do samolotu, w tych numerach pesel i NIP, które nam nadają, w kolczykowaniu każdej krowy na Twoim polu, w numerowaniu jajek w sklepie, znacznikowaniu każdego telewizora i komputera w fabryce, w montowanych na stale GPSach, które śledzą ruchy Twojego auta zawsze, chcesz, czy nie, w czytnikach do oka, które mają zastępować klucze do drzwi, w identyfikatorach głosu, które mają być "ułatwieniem dla Ciebie", do obsługi "wyłącznie Twojego sprzętu"... Tęczówka, siatkówka, fale mózgowe, odciski palców, pomiary izometryczne głowy, kod kreskowy przypisany do obywatela... ZAGROŻENIE.
A zatem władzę, która wprowadza ACTA należy obalić. Dla własnego bezpieczeństwa.
A piractwo w sieci?
Z piractwem się nie wygrywa zakazami - z piractwem należy walczyć poprzez wyprzedzanie piratów na zakrętach.
Steve Jobs - ten od firmy Apple - wyprzedził piratów, gdy zaczął sprzedawać legalnie piosenki po 99 centów za sztukę. Skończyło się nielegalne kopiowanie , bo większość ludzi woli za dolara kupić sobie porządny plik z piosenką, okładką, opisem, niż niepewny od pirata za... no właśnie - za ile piratowi się opłaca, w sytuacji, gdy legalnie można kupić za 99 centów?
W podobny sposób należy zwalczać piractwo we wszystkich miejscach - to znaczy, należy legalny towar oferować tanio w dobrej jakości. Pirackiej płyty DVD w USA się już nie kupi. Dlaczego? Bo nie ma klientów. Nie ma chętnych na pirackie kopie.
A nie ma dlatego, że można sobie za 9 dolarów miesięcznie wykupić usługę NETFLIX, podłączyć internet do telewizora i oglądać wszystkie filmy świata w ramach tych 9 dolarów miesięcznie. Wykupiłem. Jestem w Polsce - działa, jestem w Meksyku - działa, a teraz jestem w USA na prerii, i też działa - odpalam laptopa, podłączam kabelek do telewizora i oglądam na co mi akurat przyjdzie chęć. Stare programy telewizyjne, stare filmy czarno-białe, najnowsze filmy z kina, wczorajszy mecz futbolowy... co tylko mi się podoba.
ACTA wprowadzane dzisiaj jest potrzebne wyłącznie władzy. Dziesięć lat temu jakoś się za to nie brali, a wtedy piractwo było problemem prawdziwym. Dzisiaj już nie jest.
I przypomnę Państwu kto to pisze: facet, który żyje ze sprzedaży dzieł w rozumieniu prawa autorskiego, czyli facet, którego wkurza, gdy jest okradany przez internetowych piratów. Okradają mnie i denerwują codziennie. Wywieszają nielegalne wersje moich książek, audycji radiowych, moich programów telewizyjnych, potem kasują za to pieniądze, ale ze mną się nie dzielą - ZŁODZIEJE wartości intelektualnej. Ja z obrotu prawami do moich utworów utrzymuję rodzinę i kilkunastu pracowników, z których większość ma swoje rodziny i dzieci... A zatem pisze to wszystko facet, którego osobiście dotyka problem piractwa w internecie.
I z tej mojej pozycji, osoby okradanej, poszkodowanej, piszę, że ACTA jest zagrożeniem większym dla mnie osobiście, niż wszyscy ci piraci. Bo ACTA to ograniczenie wolności osobistej, swobód obywatelskich, to wpieprzenie się władzy w przestrzeń, gdzie władzy być nie powinno.
A ponieważ władza raczej nie zrezygnuje sama, to trzeba jej pomóc - OBALIĆ.
Nawet lewacy zaczynają się orientować, że Tuski to zagrożenie. Nawet lewacy zaczynają się orientować, że wrogiem nie jesteśmy my katole, narodowcy, homofoby, tylko władza. Z lewakiem mogę żyć na jednym osiedlu; nie lubię go, nie cenię jego poglądów ani stylu życia i tu się kończy konflikt. Wojna między nami zaczyna się dopiero wtedy, gdy ponad nami pojawia się władza. To władza napuszcza ludzi na siebie. To władza jest inżynierem konfliktów. To władza wydaje zezwolenia na dwie manify na tej samej ulicy o tej samej porze. To władza jednym wydaje licencję na nadawanie, a innym nie daje. To władza ustawia starych ludzi w kolejkach do aptek. To władza zabrania Ci zatrudniać tanią ukraińską sprzątaczkę. To władza każe Ci zapłacić cło za komputer, który chcesz sobie sprowadzić z USA. To władza za twoje pieniądze zamawia autostradę u Chińczyków, ale jednocześnie ta sama władza nigdy w życiu nie kupiłaby swojej własnej córce chińskiego samochodu, ani chińskiej liny alpinistycznej, ani niczego, od czego zależy bezpieczeństwo i zdrowie. To władza produkuje dziesiątki tysięcy magistrów i zapewnia im zero miejsc pracy. To władza obiecuje Ci konkretne rzeczy w expose premiera, a potem nigdy nie rozlicza się z ich wykonania.
Obudziłeś się lewaku, lemingu, czy kim tam chcesz być?
Widzisz już, gdzie jest Twój wróg?
To nie ja, nie Jarosław, nie Dyrektor - my mamy po prostu radykalnie odmienne poglądy w większości spraw. A wrogiem Twoim, moim, naszym jest ta władza.
I nawet nie proszę Cię byś mi ją pomógł obalić - po prostu obalaj ją sam ze swojej strony, a ja z mojej.
Będę wdzięczny, jeśli ktoś popchnie tę władzę w tym samym czasie, gdy ja popycham.
Zacznie się kiwać, raz w lewo, raz w prawo i w końcu runie w cholerę."
Wojciech Cejrowski
-
@irais 10:27
Nikt widocznie wtedy nie myślał o tym zdarzeniu, chociaż znając mentalność redaktorów GW. Mogliby zrobić z tego temat na pierwszą stronę. Co do komentarzy rodzimych "ekspertów" z tvn, po konferencji celnie ujął temat Seawolf w swojej ostatniej notce "Volkssturm, czyli rozpacz…"-Dziurawy Stefan i te rzeczy ;)
Dziś cyrku ciąg dalszy...
-
@Malvina
mysle ze ta kwestie maja juz opanowana....
-
@irais 10:34
może to być także zabieg marketingowy, owszem.
-
@Free Your Mind
Pierwsze nawrócenia smoleńskie
A ja bym ten tytuł opatrzył znakiem zapytania!
Fakt, sypie im się prawie wszystko. Twierdzę jednak, że to jest tylko okres potrzebny im na "przegrupowanie". I w tym czasie publikuje się różne "bardziej obiektywne" rzeczy (skądinąd znane od początku).
Niedługo na pewno "coś wymyślą" i okopią się na nowych pozycjach.
A na upublicznienie prawdy o katastrofie poczekamy. I to długo!
Nie muszę dodawać, że bardzo chciałbym się mylić.
pozdrawiam
-
@pavik12 10:34

Przy następnej okazji niech polscy prokuratorzy zmierzą wytrzymałość tego ptasiego pancernego gniazda, które widać nad ich głowami, a które od dwóch lat "od katastrofy" trzyma się jakby nigdy nic. Można też w ramach przesłuchań w terenie popytać te ptaki, które w nim mieszkają, co widziały 10-go Kwietnia.
-
@irais
W świetle tego, że nie wiemy gdzie "lądował(y)" samolot(y), użycie tego systemu może też wyglądać ciekawie.
-
@George.M
jestem za tłumaczeniem, ale sam nie mam na to czasu, niestety. Jeśli Pan jest w stanie się tego podjąć (może Rolex dopomoże), to będę bardzo kontent :)
Pozdr
-
@piko
jak pisałem już wyżej - cudu wielkiego nie oczekuję. Zwróciłem uwagę tylko na to, co obecnie pisze "Wprost", a co jego autorzy pisali niedługo "po katastrofie".
-
@Malvina 12:44
nie było, dzięki za informację.
Pozdr
-
@wazza
ale te memoriały są tam oficjalnie? Są jakieś zdjęcia miejsc z takimi napisami?
Pozdr
-
@z lornetką wśród...blogerów
to może być nowa mądrość etapu, ale też sygnał, iż machina propagandowa nie pracuje tak sprawnie, jak przed dwoma laty.
Pozdr
-
@marektomasz
Lubię Cejrowskiego. Skąd ten tekst?
-
@Free Your Mind
machina propagandowa nie pracuje tak sprawnie
No i to zamieszanie w sieci! Chyba ich to mocno zaskoczyło, choć już od jakiegoś czasu wiadomo (Afryka, Rosja), że internet jest potężnym narzędziem.
-
@Free Your Mind 12:46
Pancerne gniazdo jest klasą samą w sobie. Radziecka armia dba o przyrodę i żaden postronny samolot nie może zniszczyć tego eko-systemu. No przecież, gdzie indziej jak nie pod brzozą, tego roku odbędą się rocznicowe uroczystości 10 kwietnia-jeżeli się odbędą. Komorowski znowu poklepie z uśmiechem pień... a "pticy piejut"
-
jest okazja
aby raz na zawsze wyjaśnić czy tutka powinna wyglądać tak jak wyglądała na inscenizacji, wystarczy dobra wola nierządu i załadowanie wszystkich parametrów skrzynek do autopilota, stworzenie odpowiedniej konfiguracji terenu, radiowy pilot i niesioł z resztą lemingów będą mieli czarno na białym.
czy to przekracza możliwości naszego państwa ?
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/klopoty-z-ostatnim-rzadowym-tupolewem,1,5008126,wiadomosc.html
-
@Free Your Mind
Niestety , sam tego nie widziałem. I na pewno nie zobaczę.
Jedynym zródłem tych informacji jest wywiad z panią Witomiłą Wołk-Jezierską
http://www.youtube.com/watch?v=a_crniDMt9I
-
@marektomasz
jesli to gniazdo sroki to moglo przetrwac...tylko dziwne ze na nietknietym drzewie...u znajomego chcielismy rozbroic gniazdo sroki...nie dalo sie trzeba bylo sciac razem z pniem-wazylo ponad 20kg...wysokosci ok.80cm...bylo wyplecione z drutow inkrustowane glina-to pancerne gniazda ;)
-
@wazza
dzieki za link...niesamowite...
-
@Malvina 12:28
Pierwsze jaskółki już także wyleciały a propos chipowania. Na razie chodzi o psy. Ale próbuje się przepchnąć ten pomysł, żeby po kilku latach móc (na zasadzie małych kroczków i przyzwyczajania) wysunąć pomysł czipowania nas Polaków. Oczywiście dla naszego bezpieczeństwa i wygody - na takiej samej zasadzie jak się dla jej bezpieczeństwa i wygody zagania krowę do obory, sypie do żłoba paszę, przywiązuje łańcuchem i doi. Póki co zostaliśmy dopiero zagonieni do jeweuroobory, ale jeszcze nie mamy łbów przywiązanych łańcuchami )
-
@irais 13:46
...być może-tak jest ;) Proponuję wysłać ponownie Osieckiego na drzewo, dać mu mikrofon i niech na żywo robi relację z tego gniazda.
-
@marektomasz & irais
Gniazda do tego bym nie mieszał.
Tylko nieliczne gatunki ptaków budują je dość niechlujnie (czasem jest mocno uszkodzone jeszcze przed wylotem młodych).
Akurat krukowate, a przede wszystkim sroka i gawron, konstruują je niezwykle solidnie. Stare gniazda mogą przetrwać na gałęzi o wiele dłużej niż jeden rok (proszę sobie przypomnieć jakąś opuszczoną kolonię gawrona). Mają one bardzo mocną konstrukcję, u sroki dodatkowo wzmacnianą nietypowymi elementami, np. drutami, kablami, blachami, sprężynami, fragmentami plastyków i innych tworzyw. No i grubą warstwą ziemi.
Nawet mocny podmuch nie jest w stanie takim konstrukcjom zaszkodzić. A budowane są zwykle w wierzchołkowej części korony, bardzo podatnej na czynniki fizyczne, w tym przede wszystkich wiatr. Myślę, że i przelot samolotu w najbliższej odległości nie miałby na nie większego wpływu.
pozdrawiam
-
@Joanna Mieszko-Wiórkiewicz > FYM 09:18
Zapisy na rejestratorach parametrow lotu przygotowywane byly w labolatoriach, bo przeciez w posiadanie ich weszli, gdy tutka poleciala do remontu (maj 2009).
A co do ZP (moj koment z innego miejsca):
„Faktem jest, ze p. Maciarewicz wypowiada sie negatywnie o „2M”, ale poczekajmy.
Wczesniej czy pozniej sam ZP i jej przewodniczacy beda musieli zblizyc sie do lesnej polanki, zejsc z polapu tych kilkunastu metrow, na ktorym obecnie sie znajduja i wypowiedziec sie co do tego, czy miejsce to jest rzeczywiscie miejscem upadku samolotu.
Jesli uznane zostanie, ze miejsce to nosi znamiona miejsca upadku samolotu, to wowczas pozostanie jeszcze jedno, a mianowicie udowodnienie, ze tam leza szczatki tutki z numerem bocznym „101” i to tej co w maju 2009 odleciala do remontu oraz, ze jest to ta, ktora powrocila w grudniu i 10-go wyleciala w kierunku Smolenska (wypowiedzi p. Wrobla).”
-
@z lornetką wśród...blogerów 14:29
Nie zastanawiałem się nad tym-ale mam znajomego ornitologa. Jestem ciekawy co na podstawie zdjęć, powie na temat tego gniazda.
-
@witczak 10:04
Oczywiście nie.
-
@kubawara
Może Pan porozmawiać, ale ja ptaszkom przyglądam się już od 4o lat.
No i trochę je poznałem, trochę opisałem.
pozdrawiam
-
@Free Your Mind 12:54
Witaj FYM-e;
myślisz, że "nadejszła wiekopomna chwila"
NADESZŁA WIEKOPOMNA CHWILA, CZYLI RAPORT MAK ...
martynka78.salon24.pl/267008,nadeszla-wiekopomna-chwila-czyli-r...
11 Sty 2011 – Nadeszła wiekopomna chwila jutro zostanie przedstawiony światu i Polsce raport ... Przypomina mi to odcinek "Sami Swoi", jak Pawlak synowi ...
Mógłbym!
Oczekuję tylko wsparcia dalszymi argumentami.
Potrzebowałbyś udokumentowania analizą geofizyczną "pogorzeliska" pod Siewiernyj? _Apendix do książki??? - "policzone" ZNICZE W KATYNIU!
Sami swoi :
http://www.filmweb.pl/film/Kochaj+albo+rzu%C4%87-1977-1112/discussion/Najlepsze+teksty+z+%22Kochaj+albo+rzu%C4%87%22,%22Nie+ma+mocnych%22+i+%22Sami+swoi%22,441148
Słyszała? Naszemu sąsiadowi ogiera ukradli. A taki był ładny amerykancki, szkłoda! :)
Gdzie ja takie garnki znajdę? Nowiuśki koszule!
Podejdź no do płota!
Łoj Kaźmierz! Kot w niewolę trafił na sznurku go pasą!
Nie ma mocnych:
Ucikaj odyniec, ucikaj :P
Kochaj albo rzuć:
Muuuu - Toć to moja mućka! Beeeee - A to może twój ogier!
Toć to szok!
Orać! O-rać! - Plaj! - Tak plaj! To on ten fil zaplejował... (coś kolo tego) :) I w ogóle cała scena jak Ania tłumaczyła Shirley :)
Sodoma, Gomora, popatz! My chyba do piekła popadli, ja wysiadam.
Tosz to siok
Poszed won z mojej Ameryki
"Nie ma mocnych":
Dyrektor PGR: Wprowadzenie pilota w błąd to raz
Pawalak: Ee w kosmos nie poleciał
Dyrektor PGR: pawlak jakim cudem te chorągiewki znalazły się na waszym polu?
Pawlak: Nie wiem może same z wiatrem.
Nie ma mocnych: "...Kto mi zabroni z pastowanym kabanem po lesie
Spacerować?..."
Sami Swoi: "...U mnie jeszcze dwa granaty w świątecznym odzianiu..."
"Sami swoi"
Mania - Znowu wojna?
Pawlak - Ale o kota...
Babcia - To już czwarta wojna w moim życiu, w tym dwie swiatowe...
Pawlak wbiegł na pole by przegonić krowę sąsiada Kargula. Ta uciekając wpadła na minę, dzięki czemu obydwoje zauważyli, że pole jest zaminowane a oni są na środku, po części Kargula
Pawlak: "Twoje pole , prowadź"
Kargul: "Gości przodem puszczam"
Kochaj albo rzuć: "...Kłótnia ma teraz polityczne znaczenie..."
A tak na poważnie OKEY o:)!
Okey – Wikipedia, wolna encyklopedia
pl.wikipedia.org/wiki/OkeyOkey lub kciuk w górę – gest polegający na pokazaniu podniesionego kciuka. ... W niektórych krajach azjatyckich znak okey jest uważanym za obraźliwy gest o ...
Pozdrawiam
-
@tup..tup..tup..154 z 14:08
Fragment twojego komentarza przypomina Manifest Wolności JKM:
http://www.youtube.com/watch?v=kmHS-r8ShEg
W zasadzie trzeba się z nim zgodzić. Z końcówką filmiku można polemizować:).
-
@z lornetką wśród...blogerów 14:29 @irais
Wypada mi podziękować za uwagi.
Okazuje się, że gniazda mogą być pancerne. Można przy tej okazji ptakom pogratulować.
pozdrawiam
-
@z lornetką wśród...blogerów 14:52
Oczywiście otwarcie nie neguje Pana opinii na ten temat a to dlatego że w tej dziedzinie jestem niewtajemniczony, dlatego posiłkuje się opinią ludzi ogarniających całokształt "środowiska latającego". Porozmawiam i dam znać jeżeli wynikną rozbieżności.
Pozdrawiam-również
-
Potasińska o mężu
http://www.tvn24.pl/0,1677160,0,1,do-smolenska-lece-z-mezem,polska_i_swiat.html
Mówi, że 9.kwietnia 2010 kupili z mężem działkę pod dom. Świętowali do późnej nocy. Byli w Krakowie.
" w sobotę mieliśmy pojechać, posadzić tam drzewo".
Czyli mamy dodatkową, dziwną sprawę. Powrót ze Smoleńska do Warszawy w godzinach popołudniowych, później transfer do Krakowa i sadzenie drzewa?
Przepraszam za OT.
-
@kubawara
Zgadza się, a ptaszkach piszę w notce:
tu
Przepraszam, że jeszcze wrócę do notki
o wybrosce:
Pozwolisz, że zacytuję:
Bort-1 (10:27 rus. czasu/8:27 pol.): Zakończyłem zrzut, zniżanie na wschód.
Bort-2 (10:28 rus. czasu/8:28 pol.): Pozwolili.
IES dostał kopię bez tego kawałka? O 8:27 jest tylko "na wschód"
Natrafiłem na to: "Pył na wietrze"cz. 5ta:
-Scena od ok 2:25 -ten format kartki, nie jest A-4, raczej z drukarki A-3; może rospiska?
-Scena 2:32 czy w drugim planie -nie jest wąż strażacki?
-Scena od ok 2:41, 4:37, 5:37 -Wybroska?
-Scena 5:51 -4 razy ? "Złamanie instrukcji ladowania", "Rosyjskie Ministarstwo...
-Scena ok 3:21 -Taka "mała, biała ratownicza postać, na plecach dźwiga...?
A ten pan bliżej -za, "brzydkiego zapachu" się nie boi?
-Scena 6:25 -oficjalny komunikat
-Scena 6:28 spóźnialscy
-Scena (z Igorem) 7:56 -w promieniu 100-150m rozrzucone były szczątki,
wcześniej spadł 100m przed (widać jaki to wielki teren!)
Skoro do pasa było 100m to spadły na lotnisko?
-
@kubawara 13:21
ciekawe, jakby Osiecki wyjaśnił istnienie pancernego gniazda. Był przecież tak blisko:

i miał z brzozy znakomity widok. Może nawet mógł porozmawiać z tymi ptakami?
-
@romeq
trzeba by chcieć.
-
@wazza
OK, dzięki za linka.
-
o czarnych skrzynkach i kopiach nagrań
"Pamiętajmy, że oryginalne taśmy (rejestratory) zniknęły na kilka godzin – rzekomo nie można było odnaleźć skrzynek po katastrofie, co wydaje się dziwne, ponieważ emitują sygnał, który umożliwia ich namierzenie nawet na dnie oceanu. Gdy je odnaleziono, zostały przewiezione do Moskwy bez asysty polskich służb. Praca krakowskich ekspertów opierała się na którejś z kolei kopii oryginału (pierwsza kopia została wykonana dopiero 31 maja 2010 r. i brakowało na niej... kilkunastu sekund). Mamy więc prawo powątpiewać w autentyczność zapisów."
polecam całość:
http://niezalezna.pl/22352-co-kryja-oryginalne-nagrania-z-kokpitu
-
@z lornetką wśród...blogerów 14:29
nawet przelot na wysokości gniazda?
-
@Albatros ... z lotu ptaka 14:53
brak pożaru na Siewiernym to jedno. Drugie to to, o czym pisałeś ostatnio w mailu.
Pozdr
-
@intheclouds
może samolot z generalicją miał wracać jakoś wcześniej?
-
@Free Your Mind 16:41
Moim zdaniem-narobił w gniazdo i zlazł z drzewa-znając intelektualne inspiracje tego osobnika, mógł też szukać szyszek.
-
ALL
Męczy mnie to "Śniadanie w Trójce" z 10.04.2010:
http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2011/03/komorki-milcza.html
"Przed godz. 10-tą jeszcze takie doniesienia:
Michniewicz: „zdarzył się szczęśliwy zbieg okoliczności (…) przyjaciel (P. Kowala – przyp. F.Y.M.) nie zdążył na samolot.” (O kogo chodziło? - przyp. F.Y.M.)".
Czy wiemy kim był przyjaciel Kowala? Może mi umknęło...
-
@Kisiel
dzięki za linka, czytałem.
-
@Free Your Mind
Przepraszam, że wklejam niesmaczne treści, ale jak już mowa o Jasiu Osieckim, ekspercie radzieckim, to wczoraj natknąłem się przez przypadek, na zdolnego kontynuatora jego dzieła.
http://www.ruchpalikota.org.pl/wiadomosci/marek-poznanski-posel-ruchu-palikota-ujawnia-nowe-fakty-dotyczace-katastrofy-smolenskiej
Szczególnie urzekł mnie ten fragment:
"Największe wrażenie zrobiła na mnie ta gruba brzoza, której nie mogłem objąć.
Na pewno ta brzoza zniszczyła lekkie poszycie.
To są rozmiary tego drzewa.
Większość osób, z którymi rozmawiałem nigdy nie zdawała sobie sprawy, że ta brzoza jest tak ogromna."
i jeszcze "Tutaj zawsze rodzą się u mnie w głowie pytania, czy pan Jarosław Kaczyński widział tę brzozę?
Czy w ogóle wie, jak drzewo może być twarde?"
-
@intheclouds
też nad tym myślałem; do dziś nie wiem, o kogo chodzi. Sama postać Kowala zresztą jest dla mnie nieco podejrzana, skoro sobie w cztery oczy z Putinem rozmawiał wieczorem 10-go.
-
@kubawara
to może już zostawmy ten wątek.
-
@piko
Poglądy w sumie mam podobne co JKM chociaż co do jego osoby jako polityka mam jakieś tam podskórne wątpliwości.
Szkoda, że zamiast mieć Kongres Nowej Prawicy w Sejmie mamy (ubole nam to zafundowali) pajaców z Ruchu Parcia Palikota. Solidna dawka zdrowego rozsądku i konsekwencji przydałoby się nam po 20 latach jak łyk świeżego powietrza.
Pozdrawiam
-
@Joanna Mieszko-Wiórkiewicz
Witam,
i co dalej? W liście mowa jest o prokuraturze.
-
@intheclouds
Chyba Bahr
-
@Free Your Mind
Znalazłam:
"Newsweek: Rano 10 kwietnia minęliśmy się w radiowej Trójce. Pan wybiegł ze studia w trakcie audycji politycznej, bo chciał się zaopiekować żoną swojego przyjaciela Jana Ołdakowskiego, który miał być na pokładzie prezydenckiego tupolewa.
Paweł Kowal: Dzwoniłem do żony Janka. Nie odbierała. Dodzwoniłem się do mojej żony, od której się dowiedziałem, że Ołdakowski na pewno miał lecieć. Janek miał wyłączony telefon, byłem przekonany, że zginął. Dodzwoniłem się do niego dopiero po jakichś 40 minutach. Wtedy nikt nie wiedział dokładnie, kto był na pokładzie. Wiedzieliśmy tylko, że zginęło wielu przyjaciół. Z panem prezydentem pracowaliśmy nad przemówieniem katyńskim jeszcze w piątek, rozmawialiśmy telefonicznie".
http://polska.newsweek.pl/pawel-kowal--patrzylem-w-otwarta-trumne-z-lechem-kaczynskim,65855,1,1.html
-
@intheclouds
o widzisz, dzięki.
-
@intheclouds (2)
ja znalazłem jeszcze coś takiego Kowala:
"Kowal opowiada o przygotowaniach wylotu Jarosława Kaczyńskiego do Smoleńska. - Trzeba było powiadomić ambasadora w Moskwie, ale wtedy jeszcze sądziłem, że Bahr nie żyje, zadzwoniłem do szefa wydziału konsularnego.(...) Chyba nawet powiedziano nam potem, że przejedziemy tym razem wszyscy bez wiz - opowiada.
Tłumaczy, dlaczego na lotnisku czekała na polityków pierwsza żona Przemysława Gosiewskiego. - Ktoś wpadł na pomysł, aby ona też poleciała. Że powinna. Była związana z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Była jego doradcą. W Mińsku czekał na nas autokar, kanapki i oddzielna limuzyna dla Jarosława Kaczyńskiego - mówi."
W Mińsku?
tu
-
@Free Your Mind a'propos Kowala
z wczorajszego mojego komentarza- prezydencka minister Lena Dąbkowska-Cichocka:
'Mogłam lecieć do Katynia razem z prezydentem.(...) Kilka tygodni temu wycofałam się jednak z lotu do Katynia, bo ilość chętnych była bardzo duża.
Razem ze mną zrezygnował też Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego i jego zastępca.'
to Kowal przespal te kilka tygodni?
-
@Free Your Mind
Dziś Piotr Kraśko, wnuczek znanego i cenionego działacza komunistycznego został szefem DTV (jeśli ktoś nie zna skrótu, to tak kiedyś przedstawiał się na ekranie Dziennik Telewizyjny). Oczywiście dziadków i rodziców nikt nie wybiera, ale własną drogę życiową i owszem.
W którą stronę nawrócą "Wiadomości"? Oglądam je z czystej ciekawości i zauważam, że wydania które "obsługuje" pan Piotr wyróżniają się w serwowaniu rządowej propagandy i ordynarnych kłamstw. Dzisiejsze posunięcie TVP to zdecydowane podpieranie wałów.
http://www.rp.pl/artykul/2,797769-Krasko-szefem--Wiadomosci--w-TVP.html
-
@Free Your Mind; 17:51
Też niezłe informacje. Czego się nie chwycić, to jakieś ciekawostki.
Posłuchaj tego:
http://www.polskieradio.pl/81/1032/Artykul/333724,Wlodzimierz-Potasinski
(po prawej wybierz relację Kowala).
Mówi on, że rano brał udział w "Śniadaniu w Trójce" za Krzysztofa Putrę, który poprosił go o to zastępstwo. Mówi, że się PRZYJAŹNILI.
Na miejscu Kowala pierwsze co, dzwoniłabym właśnie do Putry i jego rodziny.
-
@intheclouds
"Sądziłem, że trzeba zadzwonić jeszcze do kogoś, coś ustalić i wybiegłem i wróciłem, to informacje, jakie wówczas dostałem od żony, czy od kogoś bliskiego wskazywały na to, że to może nie jest katastrofa o takich rozmiarach" - z relacji Kowala.
Mówił o tym poranku, kiedy wybiegał ze studia i próbował się z kimś kontaktować...
Chodzi mi coś po głowie. I jest to straszne.
-
@intheclouds
Sądzę, że teraz Twe myśli są bliższe prawdzie niż kiedykolwiek.
Pozdr.
-
jedni sie nawracaja
a inni idą w zaparte.Cytat z tego samego artykułu we "Wprost"
"W mojej ocenie gen. Błasik do końca był w kabinie, a sądząc po krakowskim stenogramie, mogły tam być jeszcze inne osoby – mówi „Wprost" mec. Andrzej Werniewicz, pełnomocnik wdowy po pierwszym pilocie mjr. Arkadiuszu Protasiuku."
Powiedzcie mi kto podsunął żonom pilotów tego człowieka ?
-
@arturb
Jeżeli były dwie tutki i Krzysztof Putra spóźnił się na pierwszy lot... Jakie wówczas informacje mieliby jego najbliżsi? Że spóźnił się na tutkę i poleci innym samolotem?
-
@Free Your Mind 17:51
Czytając relację Kowala można się zastanawiać. Czy oni wszyscy, z Kowalem włącznie, są aż tak dziecinni, naiwni, niepoważni, może nawet niezbyt sprawni intelektualnie? Faktycznie wierzyli, wówczas 10.04.2010 roku, w przypadkową katastrofę lotniczą? Na jakiej podstawie? Co oni tam sprawdzili?
Putin w pustym namiocie wojskowym, to był ich kolega, przyjaciel, powiernik, dobry wujek? A Tusk, a Arabski? Sprawdzili chociaż, ci z PiS-u, czy przyleciały tam samoloty z polskimi ekipami śledczymi, ratunkowymi, prokuratorskimi, wojskowymi? Sprawdzili, czy cokolwiek tego wieczora odbywa się normalnie?
A Jarosław Kaczyński, widząc dziecinne zachowanie swoich kolegów z partii 10.04.2010, obdarza ich później niesłychanym zaufaniem? I proponuje poprowadzenie kampanii wyborczej? Najważniejszej kampanii w swoim życiu?
Ciekawe, jak będziemy w przyszłości czytali wywiady z 2010 i 2011 roku, takie jak ten z Kowalem, gdy cała prawda o 10.04. ujrzy już światło dzienne? Czy taka jest cena funkcjonowania w polskiej polityce? Przymowanie wszystkiego z pokorą, w milczeniu, z przyjazną miną? Nawet największej zbrodni, choćby zbrodni na najbliższych?
Jakim my jesteśmy jeszcze narodem?
-
@pola77 - Pieniądze nie śmierdzą?
Ja też sobie zadaję pytanie, kto podsunął rodzinom tego rodzaju "pełnomocników", jak wymieniony przez Panią, albo jak p.Kownacki, który "wie", kto nie był przypięty pasami, czy p.Rogalski, który "widział" ciała na "miejscu wypadku". Skoro się wypowiadają, to na pewno "wiedzą" i "widzieli", tak czy nie? Coraz częściej się zastanawiam, czy tym panom nie chodzi wyłącznie o pieniądze i o lans w mediach? Podobnie jak "Gazecie Polskiej", która do dzisiejszego wydania dołączyła płytkę z filmem "Krzyż", kontynuacją "Solidarnych 2010". Czy już kiedyś tego filmu nie dołączali? Jeśli mnie pamięć nie myli, to tak, a jeśli tak, to potrafią zarabiać;-).
-
@Free Your Mind
nawet przelot na wysokości gniazda?
Jeśli samolot nie naruszył korony drzewa, to i gniazdu nic się nie powinno stać. Ono jest naprawdę umocowane b. solidnie.
Często sroki wykorzystują stare gniazdo jako źródło materiału do budowy nowego. Po takiej rozbiórce, gniazdo w końcu niszczeje.
Ale niektóre mogą pozostać w koronach przez lata, opierając się wszelkim siłom.
Choć zdarza się, szczególnie młodym ptakom, że konstrukcja zostaje po prostu spartolona. Ale to widać już podczas budowy, kiedy gniazdo stwarza wrażenie rozlatującego się.
pozdrawiam
-
@marektomasz Jakim my jesteśmy jeszcze narodem?
czytalem ostatnio i podpisuje sie pod tym
(..) „Smoleński mord, jestem pewien, spowodował to, że po naszych ulicach chodzi wielka rzesza ludzkich świń, do których ta świadomość bycia świnią coraz mocniej dociera, drąży nieprzyjemnie umysł i uprzytomnia im prawdę o nich samych.)
Świnie i ludzie - @kokos26 http://kokos.salon24.pl/383414,swinie-i-ludzie
-
@eXtrema2
Polacy nie są już narodem. Kiedyś chyba u fyma napisałem:
"Niestety coś takiego jak Naród w Polsce już nie występuje(według mnie i nie tylko). Są obywatele narodowości polskiej.
Może na początek należałoby zdefiniować co rozumiem pod pojęciem Naród - to wyższa forma organizacji społeczności opierająca się na wspólnym języku, historii, obyczajach i religii, i co najważniejsze zorganizowana politycznie, to znaczy umiejąca wyłonić elitę, która działa państwowotwórczo i w interesie narodu.
Od 1945 do 1989 to wiadomo. Po "transformacji" niestety stare ub-elity zadbały o kontynuowanie władzy i o kontrolę mediów. I to wystarczyło aby przekształcić naród w narodowość czego mamy namacalny dowód po ostatnich wyborach ze Smoleńskiem w tle."
-
@Free Your Mind
I jeszcze raz w sprawie tytułu Pańskiej notki.
Może faktycznie coś się zaczyna. Na pierwszy ogień poszedł chyba BOR (dziś ujawnione wnioski z raportu NIK-u dotyczące lotów VIP-ów), a teraz biorą się za Millera.
Właśnie wygrzebałem to:
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/376604,cba-zatrzymuje-afera-ma-zwiazek-z-millerem.html
-
@romeq
przepraszam, że wrócę do pomysłu j/w, czy wierzycie państwo, że ta powtórna inscenizacja lotu na brzozę mogłaby rozświetlić nam smoleńskie bagno ?
-
@intheclouds
Z tym, że Ołdakowski zrezygnował podobno razem z dwoma współpracownikami z lotu tupolewem na rzecz członków Rodzin Katyńskich.
-
@Piko
Nie ma narodu? A kto nam naród rozwiązał?
-
@irais 18:23
trzeba by Kowala spytać.
-
@arturb
trudno mi powiedzieć cokolwiek o "Wiadomościach" i ich możliwej ewolucji, bo prawie w ogóle nie oglądam telewizji - ostatnio może te konferencje prasowe prokuratur.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
Na marginesie milczenia gen Błasika
To że na całej taśmie biegli nie stwierdzili wypowiedzi generała, to następna poważna przesłanka, że w owym czasie go tam nie było. A usilne dezinformacje sowieciarzy polsko czy ruskojęzycznych miały na celu przyklejenie i generała i prezydenta do TU154 i zamazanie lotu JAKa40
-
@intheclouds 18:29
jakoś bezbarwna ta jego relacja.
-
@pola77 18:55
niestety, też czytałem tę wypowiedź i też uważam ją za skandaliczną.
-
@piko 12:58
z jego profilu na fb.
-
@all
Przyznać muszę, że jestem dość sceptycznie nastawiony do tytułowych nawróceń oraz do przyczyny owych czyli ekspertyzy z Krakowa.
A-Team zamieścił taki komentarz pod notką 1maud: (fragment)
"Ustalenia IES - Instytutu Sehna - stały się potrzebne, więc je wyciągnięto. Nikt ich nie dezawuuje. To jest deska ratunku dla oficjalnej narracji."
Ta opinia jest mi bliska. Gdyby IES opublikował wyniki swoich prac, powiedzmy po 3 tygodniach od otrzymania materiałów (z uwagą, że pozostał 1 promil trudnego materiału)- uznałbym to za komunikat techniczny specjalistycznej placówki, te same wyniki opublikowane po 20 miesiącach od katastrofy - to dla mnie komunikat polityczny.
To tylko pół godziny ! z czego większość była odczytana dość wcześnie - tak naprawdę cała praca IES to kilka trudnych fragmentów, kilka trudno zrozumiałych słów.
Albo się da je odczytać, albo prosi się o oryginał. Wielomiesięczne medytacje na nic się tu nie zdadzą - to tylko gra.
-
@meszek 22:44
ta ekspertyza byla prawie gotowa juz bodajze w kwietniu. Juz 11 kwietnia Pospieszalski w radiownet o tym mowil. Dosc dlugo czekano z tym. Mysle, ze sie sprawy wazyly. Ta ekspertyza mogla byc inna lub mogla byc dalej przeciagana. Chyba sa spodsoby, zeby niewygodna ekspertyze zablokowac. Nie takie rzeczy w tym sledztwie sie dzialy.
Zupelnie nie rozumiem, kto to "odpalil" wlasnie teraz. Nie wierze w taka moc Seremeta. Jak to zwykle bywa, to raczej jedne sluzby przeciw drugim sluzbom. Czy to moze miec zwiazek z atakiem na Czempinskiego?
-
@romeq 20:17
Nisko latające:
O ciągu
tu: (oczywiście proszę z dystansem!) na blogu jest analiza.
Inna sprawa, to odległość 100-200 metrów...do pasa.
Zasadniczą sprawą jest:
Jak taka konstrukcja mogła, na tak krótkim odcinku, tak po cichu, się "poszatkować"? Oczywiście było inaczej wg "rapotu", inaczej na konferencji prof. Biniendy...
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@Free Your Mind
Propozycja następnej notki - lot Jaka40 do Smoleńska - a elementów do ułożenia puzzla już całkiem sporo - od meldunku gen Błasika Prezydentowi o gotowości (rytuał wojskowy bezwzględny - oznacza to że dowódcą statku na który wkracza Prezydent jest właśnie meldujący) aż po najnowsze brak identyfikacji głosu czy to generała czy Prezydenta.
-
@marektomasz
myślę, że zbyt łatwo umieszcza Pan różne osoby w jednym kręgu. Mimo wszystko premier J. Kaczyński miał prawo (po tym, czego zaznał 10-go Kwietnia) nie zastanawiać się wtedy nad swoim politycznym otoczeniem, a więc i ludźmi takimi, jak Kowal.
Konsul L. Putka opowiada o swoim spotkaniu:
"W autokarze - w czwartym albo piątym rzędzie przy oknie - siedział oparty o szybę pan Kaczyński. Podeszliśmy z panem Kowalem. Pan Kowal mnie przedstawił. Pan Kaczyński wstał, z trudem, bo między siedzeniami było dość wąsko. Był biały jak kreda. Przywitał się ze mną. Ze ściśniętym gardłem złożyłam mu krótkie kondolencje. Powiedział: - Dziękuję.
Nie zapomnę jego twarzy do końca życia.
Przechodząc do tyłu autokaru, wspomniałam panu Kowalowi, że w Smoleńsku będzie czekać ambasador Bahr. Wykrzyknął: - To Jurek żyje? Bo dziennikarze mówili, że nie, że był w samolocie. - To nieprawda - powiedziałam. (...)"
tu
I nieco dalej:
"Pożyczyłam swoją panu Kowalowi. Dzwonił do jednego z moich kolegów konsulów i prosił, żeby zadbano o ciało pana prezydenta na lotnisku. Żeby nie leżało jak inne, bo to jest prezydent. Żeby było w namiocie, przykryte, zadaszone. Pytał ich, kiedy będzie identyfikacja i żeby nie odbywała się na oczach wszystkich. Że on bardzo prosi, aby to było intymne. Miałam wątpliwości, czy będzie to możliwe. I mignęło mi w głowie pytanie: a czym ten człowiek różni się od pozostałych?"
(To "pytanie", które "mignęło w głowie" Putce, pozostawiam bez komentarza)
"Przejechaliśmy obok oświetlonych lampami namiotów, wokół nich stało wielu mężczyzn. Było około godziny 22 czasu lokalnego, czyli 20 w Polsce. Dopiero wtedy się zorientowałam, że na lotnisku jest także premier Tusk.
Pan ambasador Bahr czekał na nas w towarzystwie dwóch mężczyzn. Stanęłam przy wyjściu obok kierowcy. Przed autokarem zobaczyłam dwóch nieznanych mi mężczyzn z kamerami. Nie byli więc z Moskwy - w Moskwie znam wszystkich dziennikarzy i operatorów. Wychodziłam pierwsza, za mną pan Kowal z panem Kaczyńskim. Wydawało mi się nieludzkie filmowanie pana Kaczyńskiego w takim momencie. Naiwnie starałam się go zasłonić. Ktoś z kamerą puknął mnie w ramię: - Zasłania mi pani, czy może się pani troszkę odsunąć? - zapytał po polsku. - Nie - zasyczałam - muszę tu stać. Nie ruszyłam się. Potem jednak coś nakręcili. Nie rozumiem, jak można tak bezceremonialnie włazić z kamerą na cierpiącego człowieka.
Za panem ambasadorem i panem Kaczyńskim przeszliśmy na miejsce katastrofy. Oświetlony rozbity wrak, koła wystające do góry, na drzewach wiszące ubrania. Dookoła było grzęzawisko. Rosjanie wyjęli kilka płyt z ogrodzenia lotniska, nasypali piasku, a na piasek położyli słomę. Szybko przemiękła. Nasze buty także.
Po lewej stronie zobaczyłam rzędy trumien, bardzo dużo trumien. Pomiędzy nimi leżało... coś na foliach, przykrytych foliami. To były, umownie mówiąc, ciała lub szczątki ciał, powiem brutalnie. Niektóre były bardzo wysokie, jakby kryły siedzących ludzi nagle zastygłych w fotelach. A niektóre wyglądały jak sprasowane pakunki, miały po dwa, trzy centymetry wysokości. Metalowe części samolotu cięły ludzi jak kosa."
Zwracam uwagę na te rzędy trumien o 22-giej ruskiego czasu, a przecież "ewakuowano ciała" z pobojowiska już od godzin popołudniowych.
* *
Teraz fragmenty relacji J. Brudzińskiego:
"Wróciłem do pokoju. W telewizji padały już pierwsze nazwiska. Że zginął Przemek, Ola, Grażyna Gęsicka, Krzysztof Putra. Z Krzyśkiem - byłem święcie przekonany - to dziennikarskie przekłamanie. Jest przecież, jak zwykle w sobotę, w "Salonie politycznym Trójki".
Zadzwonił Adam Lipiński. Znalazł w swojej skrzynce pocztowej kilkanaście moich telefonów i pytał, co się stało. Telefon Adama zabrzmiał mi jak głos zza grobu. Kompletnie się rozsypałem. To już było koło godziny 10. Pobiegłem do naszego biura prasowego w Sejmie. Sekretarka, młoda dziewczyna, bardzo płakała.
Przyszedł Paweł Kowal. W telewizji powiedzieli prawdę. Krzysiek poleciał z prezydentem, a Paweł zastąpił go u pani redaktor Michniewicz. Zapytał, co z prezesem. Jarosław też miał lecieć i został ze względu na mamę. Swoje miejsce oddał Wassermannowi. Takich zamian było więcej. A Przemek Gosiewski miejsce dla siebie wymusił swoją niespożytą energią na urzędnikach kancelarii w ostatniej chwili.
Paweł rozkleił się nagle. Nie mógł dodzwonić się do Janka Ołdakowskiego i był przekonany, że Janek też poleciał. (...)
Firma wynajmująca samolot potrzebowała pomocy dyplomatycznej. Nieoceniony okazał się Paweł Kowal. Przez swoje prywatne kontakty rozpoczął ofensywę dyplomatyczną, nawiązał kontakt z naszą ambasadą w Mińsku i w Moskwie.
Dla mnie, proszę pani, błogosławieństwem było, że pojawił się pomysł z wyjazdem. Miałem zadanie do wykonania. Nie rozmawiałem z Jarosławem. Tylko wpadałem i raportowałem. Tak, Jarku, wynajęliśmy samolot. Tak, Jarku, Paweł załatwia wizy rosyjskie i białoruskie.
Jarosław jako jedyny z nas nie rozsypał się emocjonalnie. Zobaczyłem w nim bardzo silnego człowieka, który analizuje sytuację, ocenia, planuje. Tragedia osobista nie odebrała mu umiejętności analitycznego rozumienia tej tragedii. (...)
Z Witebska do Smoleńska jest 180 kilometrów (?? - przyp. F.Y.M.). Przez Białoruś jechaliśmy w miarę sprawnie. Na trasie stały policyjne patrole, które nas przepuszczały. Policja białoruska od czasu do czasu włączała koguty. Na granicy białorusko-rosyjskiej przejęła nas policja rosyjska. (...)"
Już na Siewiernym, gdy ich wpuścili nocą na pobojowisko:
"Podszedł do mnie jeden z chłopaków z Kancelarii Prezydenta, który miał zabezpieczać wizytę Lecha Kaczyńskiego w Katyniu, więc był tam od rana. - O Jezu - zaczął - dobrze, że przyjechaliście. A potem wpadł w histerię. - Baliśmy się - mówił nam - że oni nas tutaj zabiją.
- Kto oni?
- Nie powiedział. Od niego usłyszałem też przerażającą informację. Że kiedy Tusk przyjechał ze swoimi, pracownicy Kancelarii Prezydenta wmieszali się między nich, no bo przyjechali Polacy. A potem jeden z urzędników Tuska zapytał: a którędy będzie wchodził "Kaczor"? Tędy? No to spieprzajmy w drugą stronę.(...)"
"Zobaczyłem Pawła Grasia i ministra Arabskiego. Stali z boku. Nie podchodzili do nas, wymienili dwa-trzy zdania z Pawłem Kowalem. (...)"
"- Powiedziano nam: jak chcecie zabrać ciało prezydenta, to proszę bardzo, zabierajcie. Ale ze względów proceduralnych dostaniecie je za dwie godziny. I żebyście nie siedzieli w autokarze na lotnisku, zapraszamy do hotelu. Przez ambasadora i Pawła Kowala to zostało przekazane.
Pojechaliśmy do hotelu. (...)"
"Po półtorej-dwóch godzinach przyszła wiadomość, że nie ma zgody Putina, byśmy w nocy zabrali ciało do Warszawy. Jeżeli chcecie zostać, proszę bardzo, macie do dyspozycji hotel, a rano zorganizujemy uroczystości, to polecicie. Przekazał ją ambasador Bahr. A potem Putin powiedział Kowalowi, który do niego pojechał, że zna sytuację pana premiera związaną z chorobą jego mamy, wie, że chce wracać, ale niestety ma związane ręce i bez pożegnalnych uroczystości nie może wydać zgody na zabranie ciała prezydenta. Ale gdyby pan premier się zdecydował przenocować, to zaprasza. (...)"
"Na lotnisku w Warszawie wylądowaliśmy około czwartej nad ranem. Czekał na nas Maciej Łopiński. Znowu pięknie zachował się Paweł Kowal. My rozjechaliśmy się do domów, a on wsiadł z Maćkiem Łopińskim do wojskowej cesny i wrócił do Smoleńska po ciało prezydenta. I niech pani popatrzy, jedyne ciało, które przyleciało do Polski w rosyjskiej trumnie, to było ciało prezydenta. Wszystkie pozostałe wróciły do kraju w polskich. (...)"
tu
-
@z lornetką wśród...blogerów 20:16
zobaczymy, jak się wezmą.
-
@meszek 22:44
zgadzam się.
-
@Free Your Mind 17:20
Przepraszam. Odpisywałem na innych blogach i dlatego może trochę mnie poniosło.
Pozdr.
-
@Free Your Mind 23:14
A ja zwróciłam uwagę na nast. zdanie:
"Rosjanie wyjęli kilka płyt z ogrodzenia lotniska, nasypali piasku, a na piasek położyli słomę. "
Na terenie katastrofy? Na terenie NIEPRZEKOPANYM?
-
@intheclouds
A Ty wciąż w tę stronę kombinujesz?
-
Kandahar, 22,55
Eska snuje ciekawe rozwazania:
http://eska.salon24.pl/384507,witajcie-w-rp-trzeciej-i-pol#comment_5629546
-
@epitwo
a o takich "rozwazaniach" "eska-MAGIEL" slyszalas:
http://czarownica.salon24.pl/380768,fym-vs-a-macierewicz-polemika#comment_5577324
to kolejna "blondynaka" z Magla
-
@Free Your Mind 23:14
Widzę uczucia, ogromne emocje, dla wielu paraliżujące, to wszystko jest całkowicie zrozumiałe, ale nie widzę państwa polskiego.
Naprawdę nie przyszło im do głowy, że miał tego dnia miejsce brutalny zamach? Zamach na Prezydenta Polski. Na polską delegację na najwyższym szczeblu. A w związku z tym, że sytuacja staje się niezwykle trudna, że od tego momentu każdy krok jest ważny, każdy gest, każde wykonane na Siewiernym zdjęcie.
Wszystko tego dnia na zamach wskazywało. A w związku z tym należało bardzo uważnie się przyjrzeć całej trójce: Arabskiemu, Putinowi, Tuskowi. Całej zastanej sytuacji. I zastanowić się nad ciągiem dalszym.
Pojawił się tam taki namysł u ludzi Jarosława Kaczyńskiego? Co postanowili?
Skoncentrowałem się na tym wątku. Nie na ogromnych uczuciach, całkowicie zrozumiałych.
-
@dedukcja
"Nie ma narodu? A kto nam naród rozwiązał?"
Źle postawione pytanie. Nikt nie zawiązuje narodu, więc i nikt go nie rozwiązuje. Naród się tworzy sam w wyniku procesów historycznych i definiują go podane przeze mnie cechy. (można naród inaczej zdefiniować i uważać, że dalej istnieje).
Cofanie się Polaków do stanu przednarodowego jest wynikiem działania jego pseudoelit realizujących obce interesy, systemowym ogłupianiem (media, szkolnictwo państwowe). Temat jest na dłuższą notkę.
-
@piko - Cofanie się Polaków do stanu przednarodowego
Temat wymaga uwzględnienia szerszego splotu uwarunkowań.
Dotąd więcej zajmowałem się okresem kształtowania się narodowości lub wczesnym okresem jej uświadamiania - np. tutaj:
Polska strona i obce strony.
Dość wcześnie pojawia się nurt obaw o przyszłość Polski (głównie choć nie tylko jako państwa, nie narodu), czemu najdobitniejszy wyraz dał nasz pierwszy wielki poeta narodowy; naszkicowałem to w gawędzie przygotowanej do następnej odsłony POLIS: "Jan Kochanowski martwi się o Polskę". Może i Pan coś Tyranowi zaproponuje ze swojego punktu widzenia?
-
@Joanna Mieszko-Wiórkiewicz
no właśnie. W biały dzień, na terenie nieprzekopanym, po "wypadku lotniczym". Na oczach polskich urzędników państwowych.
-
@eXtrema2 01:17
bardzo proszę nie linkować takich rzeczy.
-
@marektomasz
mnie chodziło o wyjątkową nadreperezentację Kowala, stąd te fragmenty. Przypomnę, że to Kowal pośredniczył w "negocjacjach" dot. zabrania ciała Prezydenta do Polski.
-
@Free Your Mind, 25.01.2012 08:02, 08:30
Na samolocie zamontowano dwa jednakowe FMS...
Why 2, not 3?, while every other airplane has one FMS.
Dane były odczytane z NCU numer identyfikacyjny 1192-00-111101, numer seryjny -281
FYM, they are hanging spagetti on everybody's ears with this fiction, deliberate woodoo with numbers and definitions.
UASC's NCUs don't have serial numbers like "281".
Service Letter No. 2804
http://www.uasc.com/documents/techpubs/FMS_AC90-100A_sl2804.pdf
FMS UNS-1D "numer identyfikacyjny 1192-00-111101"
was on another airplane:
Dual FMS/Universal Avionics/ UNS 1D P/N: 1192-00-111101
Data as of: March 17, 2008
Aircraft Manufacturer: Dassault Aviation
Aircraft Model: Falcon 50
Mfg's. Serial Number: 0139
Registration Number: N7GX
http://www.teli1.com/Falcon50.PDF
=======================
baza danych ukształtowania terenu posiada wersję 0209 z września 2002 roku, a baza danych portów lotniczych – wersję 0304 z kwietnia 2003 roku
Od tego czasu (2002) baza danych ukształtowania terenu nie była zmieniana...
Nonsense, again.
"Nav database subscription service is available directly from Universal Avionics Systems Corporation...available in worldwide and regional coverage areas...The navigation data updates are distributed on a 28-day cycle. Each update completely refreshes the entire database, including those waypoints used within your stored routes and pilot-defined procedures. Order Forms are available for download as PDF documents.
http://www.uasc.com/support/navdata.aspx
Universal Avionics TAWS and Vision-1® Airport Database includes more than 10,000 airports and approximately 18,000 runways worldwide.
Airport Data is updated every 28 days and is available, on request, for download from Universal Avionics web site or for delivery on an annual subscription basis.
Changes in the TAWS Airport Database in the past calendar year and in the latest update are included in the Yearly Report and Current Cycle Report pdfs.
http://www.uasc.com/support/tawsdb.aspx
============================
There are no also any "0209", "0304" versions of TAWS.
There are versions - TAWS 2.4, 3.1.2, 3.2, 3.3, 4.0, 4.1 - but it's another TAWS (Target Aquisition Weapons Software).
www.nrlmry.navy.mil/BACIMO/2003/.../7-02%20Gouveia.ppt
If geniuses are struggling to say "Vision-1 Terrain DATABASE 0209" - it was only introduced in April 2004 - contradicts "posiada wersję 0209 z września 2002 roku".
baza danych portów lotniczych – wersję 0304 z kwietnia 2003 roku
> no such number.
The only truth there is this:
Lotniska Smoleńsk „Północny”, nie było w bazie danych systemu"
-
@Andrzej Dąbrówka
Pańska refleksja nasunęła z kolei mnie taką refleksję: czy w epoce komunizmu nie zachodzi systematyczny proces deetnicyzacji (nie tyle wynaradawiania co odnaradawiania). Oczywistym jest, że w systemie feudalno-niewolniczym, jakim jest bolszewizm, prawa jednostki i prawa obywatela po prostu nie istnieją - ludobójczy ustrój idzie jednak dalej i drogą terroru oraz sowietyzacji doprowadza do rozerwania nie tylko więzi narodowych, ale poczucia przynależności narodowej. Ta deetnicyzacja jest zgodna z komunistycznymi założeniami "internacjonalizmu", niemniej ma swój skutek w postaci postaw a-narodowych oraz antynarodowych, które w neokomunizmie przynoszą owoc w postaci zbiorowości wewnętrznie zantagonizowanej i w swej sporej części nastawionej wrogo lub pogardliwie do tego, co wspólnotowe, tradycyjne i narodowe.
-
@seaclusion
oczywiście, masz rację, ja przywołałem te fragmenty pod takim kątem, że "polska strona" nie widziała tutaj większego problemu.
-
@Free Your Mind
Please disregard part about Falcon 50, it got there by mistake.
"polska strona" nie widziała tutaj większego problemu.
FYM, "polska strona" knows exactly what equipment is on what Polish aircraft, from "suits" to last electronics guy, servicing plane, "changing bulbs" there.
They don't need Rus. to tell them that.
What each plane is "stuffed" with is KNOWN.
From s/n of faucet in toilet to color/pattern number of fabric used for seats.
:-)
-
Cessna się znalazła
Paczpan i cessna sie znalazła, czy nie ta sama, co latała z MUC na VNO, aby później przycupnąć przy trumnie?
Kowal latający z Łopińskim wojskową cessną. To więcej mówi, niż wyjaśnia.
-
@zezorro
tak jest. Coraz więcej samolotów się odnajduje.
-
@seaclusion
"polska strona" prowadzi wspólne z Moskwą, a ściślej podporządkowane Moskwie "śledztwo", więc tak to wygląda jak wygląda.
-
@zezorro (2)
jeszcze a propos lotów i samolotów. Libra wkleja już od dłuższego czasu takie dane, do których dotarł:
"Z dziennikarzami -
PLF031, typ Y40, znaki 045, start z EPWA do UMII, w czasie 03:29 do 03:59, wylot przez RUDKA
- na powrót z dziennikarzami -
PLF031, typ Y40, znaki 045, start z UMII do EPWA, w czasie 14:51 do 15:21, wlot przez RUDKA
Z prezydentem -
PLF101, typ T154, znaki 101, start z EPWA do UMII, w czasie 05:27 do 05:46, wylot przez RUDKA
Nie wiem kto poleciał tym samolotem, mnie przy tym nie było, a jeśli ktoś coś napisał to nie byłem ja -
PLF102, typ Y40, znaki 045, start z EPWA do UMII, w czasie 13:59 do 14:35, wylot przez RUDKA
Tym chyba leciał J.Kaczyński
IGA702, typ SF34, znaki SPMRB, start z EPWA do UMII, w czasie 14:03 do 14:32, wylot przez ABERO
tu jest wylot - 1
LOT677, typ B735, znaki SPLKE, start z EPWA do UUEE, w czasie 14:10 do 14:31, wylot przez RUDKA
LOT768, typ B735, znaki SPLKE, start z UUEE do EPWA, w czasie 18:30 do 18:49, wlot przez ABERO
tu jest wylot - 2
LOT7601, typ E170, znaki SPLIH, start z EPWA do UMII, w czasie 15:31 do 15:52, wylot przez RUDKA
LOT7602, typ E170, znaki SPLIH, start z UMII do EPWA, w czasie 22:40 do 23:03, wlot przez RUDKA
To są faktycznie wykonane loty."
Chodzi o 10. Kwietnia, oczywiście. Zwracam jednak uwagę, że są tu wielokrotnie zaznaczone loty do Witebska na wschodnie lotnisko cywilne (Witebsk-Wostocznyj; UMII) oraz jeden popołudniowy przelot z Okęcia na moskiewskie Szeremietiewo (UUEE) i z powrotem.
Niedospani dziennikarze mogli nie odróżnić nad ranem Witebska od Smoleńska (P. Świąder pisze, że z lotniska jechali do Katynia prawie godzinę), ale piloci jaka-40 na pewno by odróżnili.
-
@seaclusion
ale faktycznie z tym numerem FMS-a znowu coś dziwnego.
-
@seaclusion
ale rzuć okiem tu
-
@All
dzisiejszy wywiad Sasina w RMFie o organizacji lotu
http://www.rmf24.pl/audio/audio,aId,496683
-
@ferdas
czy gdzieś ta dokumentacja NIK-u jest dostępna? Ciekawe jest to, że kancelaria Prezydenta nie podała docelowego lotniska ani dokładnej ilości członków delegacji w zapotrzebowaniu na przelot.
-
@Free Your Mind pięknie ładnie i co z tego
Wioskowa cessna jest 4.00 11.04, gdzie zapisy z tego dnia?
Wiemy, że premier lata przez RUDKA i kaczor go wyprzedza w locie o pół łba.
-
@Free Your Mind
Posłałem gołąbka.
-
@intheclouds
W natloku informacji czasem juz glupieje.
Czy fotograf prezydenta lecial tutka?
A jesli nie to posluchaj co mowi synowa fotografa pani M.Kaczynskiej
http://www.rmf24.pl/audio/audio,aId,167414
-
@Piko
Temat jest na dłuższą rozmowę, ale nie można rozpowszechniać niesprawdzonych teorii o końcu narodu. Mamy tysiąc lat i nawet jak się będą różni zdrajcy mocno starać to nas tak łatwo nie cofną. Nie można też mylić ciemniaków z eltą, dlatego apelują, ostrożnie z kategorycznymi sądami.
-
@MMariola 9:53
bylo dwoch. Jeden ponoc tutka, a drugi mial brac udzial w Odyseji Sasina.
-
@kandahar
Wedlug mojej wiedzy na poklad zapomniano zabrac cala obsuge medialna w tym osobistego fotografa Pana Prezydenta.
-
@MMariola
To juz opisywałam u siebie chyba ze trzy razy i co najmniej 7 razy wspominałam na blogu FYMa.
Zarówno fotograf, jak i osobista ekipa telewizyjna miały jechać rzekomo (opowieści Wiechowskiego przed ZP) samochodami z Sasinem, jednak wywiad reportera Kommiersanta w sobote 10 kwietnia (dostepny na GW) dowodzi, ze wszyscy panowie przyjechali pociągiem z rodzinami katyńskimi.
Patrz w drugiej połowie:
http://www.niemcy.salon24.pl/307800,tajemnicze-miejsca-okecie-i-sewerny-glossa-do-fyma
-
@Free Your Mind 8:20
Ruch w Witebsku jak na Marszałkowskiej. I pomyśleć, że w feralną sobotę to lotnisko było "nieczynne". Co tam się musi dziać jak jest czynne?
-
@MMariola 10:43
jestem pewien, ze jeden mial byc z Sasinem w samochodzie, ale drugiego to juz nie jestem pewien.
Pamietam dyskusje o tym, kto robil zdjecia LK w Wilnie 8 IV, skoro jeden fotograf juz mial wowczas jechac z Sasinem i przekonano mnie, ze to wlasnie byl ten drugi. Nie wiem, jak on mial sie dostac do Smolenska. Na liscie pogibshyh go nie ma. Moze pociagiem?
-
@MMariola
a czy to (link) zdjęcie oddano Jarosławowi ?
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/spor-o-ostatnie-zdjecie-lecha-kaczynskiego,1,4906314,wiadomosc.html
Na zdjęciu na pewno widać czym leciał prezydent.
-
Extremo2,
do salonowych czarownic nie chodzę, wolę prawdziwe wiedźmy, które wiedzą:))
Przykre, że eska napisała taki komentarz ale nie ona jedna nie daje rady przyjąć koncepcji, która wywraca jako tako ułozony w głowie swiat do góry nogami. Ścios też walnął swoje - choc tym razem na szczeście niczego to nie urwało:)
A sugestie eski o wspólnym ubezpieczaniu przez słuzby rosyjskie i amerykańskie projektu okrągłostołowego wydają mi się bardzo przytomne. (Tak samo przytomnie - zaproszona do rady blogerów nowego ekranu, idąc na spotkanie w siedzibie NE na Nowym Świecie - eska spojrzała na tabliczki firm wywieszone w bramie kamienicy i stwierdziwszy, że to wyłącznie wojsko und dziwaczne okolice wypisała sie z NE. Niekórzy zorientowali się wczesniej ale i to dobre.)
Free,jeśli zbyt OT, usunę komentarz.
-
@kandahar
Racja .... Maciej Chojnowski byl w Wilnie
-
@MMariola
Ale z miejsca katastrofy jest zdjęcie Macieja Osieckiego osobistego fotografa Marii Kaczyńskiej.
Nie wiem kiedy robione:
http://freepl.info/uploads/foto/2011/01/1_maciej_osiecki_kancelaria_prezydenta_rp.jpg
-
@Free Your Mind
o ktorym Witebsku mowa? "A" czy "B"
http://mapper.acme.com/?ll=55.18710,30.22820&z=11&t=H&marker0=55.13017%2C30.35389%2Cunnamed&marker1=55.25320%2C30.24931%2Cunnamed
do Smolenska, to jak rzut beretem
http://wikimapia.org/#lat=54.9429211&lon=31.1407471&z=9&l=5&m=b&search=witebsk&gz=0;301821899;547800981;0;4066105;18676758;0
-
@Andrzej Dąbrówka 04:42
Witam
Dzięki za link - spróbuję coś "zaproponować".
Pozdrawiam
-
@Malvina - czytasz uwaznie - dziekujemy
cyt...Ponad półtora roku po katastrofie smoleńskiej okazuje się, że prokuratura dysponuje ostatnim zdjęciem zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, które wykonano tuż przed tragicznymi wydarzeniami 10 kwietnia 2010 roku - informują reporterzy śledczy RMF FM. Zwrotu zdjęcia domaga się Jarosław Kaczyński.
Zdjęcie Lecha Kaczyńskiego zostało wykonane już na pokładzie Tu-154M, a wykonał je telefonem komórkowym przedstawiciel Rodzin Katyńskich Leszek Solski. Zdjęcie trafiło do prokuratury, gdy ta zbierała wszystkie materiały i rzeczy osobiste ofiar, w tym także zawartości telefonów komórkowych.
Jak dodaje RMF, o zwrot zdjęcia od ponad pół roku ubiega się Jarosław Kaczyński. Jego pełnomocnik kolejny raz ponowił o zwrot fotografii. Prokuratura jak na razie odmawia, tłumacząc się ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zgody na wydanie zdjęcia nie wyraża rodzina Leszka Solskiego - dodaje RMF.
wezykiem:
...wykonał je telefonem komórkowym przedstawiciel Rodzin Katyńskich Leszek Solski...
...Zgody na wydanie zdjęcia nie wyraża rodzina Leszka Solskiego...
a to zabawne ! - bo niby dlaczego ???
przeciez to najwazniejszy dowod w sprawie
i w samolocie nie bylo mgly
a aparat sam ustawil ostrosc
mam ale nie pokaze !
byl w samolocie - z tym nadal maja problem
i dlatego znalezli kogos kto ma na to dowod
ale nie pokaze
swietny dowod !
mamy tylko takie dowody:
wrak
czarne skrzynki
ciala w trumnach
...
-
@Malvina
Osiecki chyba dluzej zostal w Smolensku.
Sa jego zdjecia z wylotu Casy do Warszawy i to, ktorego wczesniej nie widzialam
http://freepl.info/uploads/foto/2011/01/1_maciej_osiecki_kancelaria_prezydenta_rp.jpg
http://www.gazetapolska.pl/2571-stracony-kwadrans
-
@Joanna Mieszko-Wiórkiewicz
Pamieta Pani o ktorej godzinie "grupa turystyczna"z KP wyjechala 08.04.2010 do Minska?
-
@MMariola
To zdjęcie
http://freepl.info/uploads/foto/2011/01/1_maciej_osiecki_kancelaria_prezydenta_rp.jpg
ma w exif datę 10.04.2010, godz.20.40.
-
@ROMEK1960 20:03
Dlatego też z naiwnością dziecka pytam się, czy istnieje chociaż malutki cień szansy na poświęcenie przez rząd lub państwo Polskie ostatniej tutki, celem sprawdzenia czy sugerowane wydarzenie na bagnie smoleńskim miało taki przebieg.
Czy w imię prawdy "utrata" 20 mln zł plus koszta przygotowania samolotu / autopilot, zgranie danych ze skrzynek, pilot radiowy, kamery, manekiny, paliwo itp. / i znalezienie podobnego miejsca to dla Państwa aż taki wydatek ?
Czy wierzycie państwo, że ponowna rekonstrukcja katastrofy przybliżyłaby nas do poznania prawdy ?
To jest jedyny doświadczalnie empiryczny dowód jak faktycznie mogło to wyglądać, dlaczego mamy się tego bać ?
Komu zależy aby nie doszło do tego deja vu ?
-
@dedukcja 10:10
Zapewniam, że tę teorię można głosić, zwłaszcza że jest prawdziwa.
Od mojego głosu w tej sprawie nic się nie zawali, a zamykanie oczu na fakty do niczego nie prowadzi.
A faktem jest, że społeczeństwo od 1989 roku nie potrafiło wyłonić elity propaństwowej dbającej o interesy obywateli. Również elita będąca poza układem magdalenkowym nie potrafiła/nie mogła wpłynąć na kondycję społeczną.
Łajdacy - jak Pan napisał - już zrobili swoje. Obecny skład sejmu najlepiej obrazuje ten stan. Polacy obecnie tworzą narodowość - nie naród.
W okresie zaborów byliśmy narodem pomimo braku państwowości. Były elity które wyrażały interes narodowy, skupiały społeczeństwo wokół idei, że Polska jest wartością o którą warto zabiegać.
Obecnie mamy bełkot który wdrukował ludziom, że biurokratyczny koszmarek pt. EU = Europa, że nie ma interesów narodowych, że suwerenność to przestarzałe pojęcie. Tylko że Francuzi jeżdżą francuskimi samochodami, Niemcy niemieckimi, itd.
Mówi się że Naród to my, nasi przodkowie i nasi następcy. Jaki los zgotowaliśmy naszym dzieciom i wnukom - każde z nich już teraz jest obciążone koszmarnym długiem.
-
FYM-ie prośba
Witam,
zalogowałem się dopiero teraz bo zmusiło mnie do tego zadanie pytania, które nurtuje mnie już od początku czytania twoich postów (wszystkich jeszcze nie przeczytałem). A mianowicie, wnioskując z twoich wpisów uważasz, że w Smoleńsku TU154M z pasażerami nie lądował (chyba takie wyciągasz wnioski, jeśli inne to przepraszam) :
1) Skąd wziąłby się ten drugi TU154M i jakim cudem miałyby wystartować wtedy (10.04) dwa Tupolewy ?
2) Co się stało z TU154M z pasażerami ? Lądował gdzie indziej ?
3) Archeolodzy mówią o tysiącach szczątków, które tkwią w ziemi smoleńskiej ?
4) Co zrobili z pasażerami zakładająć, że wylądowali w innym miejscu ?
Dzięki z góry za odp.
(PS. Możesz mnie nakierować ew. na twoje konkretne wpisy)
-
FYMie,
widzisz jak potrzebna jest Twoja ksiazka !
-
@seaclusion
Co to oznacza? czy samolot w zwiazku z tym MUSIALby leciec planowo na inne lotnisko , ktore musialby miec w bazie danych systemu ????
-
@Free Your Mind - proces deetnicyzacji
Z pewnością komunistyczny internacjonalizm jest jednym z czynników aktywnej destrukcji narodowości, w dwu kierunkach: folklorystycznej etniczności i (elitarnie) neutralności "kosmopolitycznej".
Jednak zjawiska tak głęboko systemowe jak poczucie narodowe nie zanikają łatwo jeśli nie nastąpiła fizyczna zagłada. Jest mnóstwo możliwości przemian sposobów przeżywania, uświadamiania i pielęgnowania tożsamości zależnie od warunków zewnętrznych. Własne państwo, własna kultura z odpowiednią infrastrukturą sprawiają że tożsamość realizuje się w trybie inercyjnym bądź niekontrowersyjnym, tak jak w stabilnych parach, które nie zamęczają się wciąż żądaniem i składaniem deklaracji wzajemności uczuć.
Kontekst politycznej europeizacji ("unijnej") zmienia uwarunkowania poziomu państwowego a także infrastrukturę kulturową, a komunikacyjna i gospodarcza globalizacja też robi swoje.
Jest się w każdym razie nad czym zastanawiać. Sądzę że warto zaprosić dwoje blogerów tutaj się w tej sprawie wypowiadających (Dedukcja i Piko) do napisania czegoś dłuższego dla POLIS.
-
@Piko
Ja i mój szwagier jesteśmy Polakami, więc istnieje naród polski, przynajmniej ,,póki my żyjemy". Proszę też zwrócić uwagę na komentarze p.Dąbrówki, ze szczególnym uwzględnieniem inercyjnego charakteru zjawisk związanych z tworzeniem i co ważniejsze w naszej dyskusji z zanikiem narodu.
-
@Free Your Mind 08:42
ale rzuć okiem tu
https://myduncan.aero/online/components/PartDetail/11922-30-111101.html
?
I had that link.
What about it?
-
@dedukcja
Z drugiej strony nie należy sądzić, że nawet dość liczny zbiór szwagrów gwarantuje przetrwanie narodu, jeśli nikt nie dba o infrastrukturę kulturową zasilając jej instytucje.
Jednostki mogą sobie bezrefleksyjnie uczestniczyć w narodowości pod warunkiem, że naród ma stabilne oparcie w swoim państwie lub w trwałych instytucjach kultury (edukacja, nauka, sztuka, religia, organizacje społeczne i reprezentacja polityczna).
-
@Andrzej Dąbrówka
Kurdowie
-
@ciekawski2010
@ciekawski2010
zaczym zjawi sie gospodarz, to ja powiem co mysle do:
Pkt 3. Archeolodzy mówią o tysiącach szczątków, które tkwią w ziemi smoleńskiej ?
DNA tych tysiecy szczatkow porowalbym z DNA 96 osob.
Pkt 4. Co zrobili z pasażerami zakładająć, że wylądowali w innym miejscu ?
Sprobuj sam sobie odpowiedziec na to pytanie.
-
@eXtrema2 @ciekawski2010
To ja dodam od siebie
Pkt 1. To jest hipoteza postawiona nie przez Gospodarza
Pkt 2. Jak w pkt 4 u EXTREMA2
Proponuję przeczytać wszystkie notki FYM-a
przynajmniej od 10.04.2010
ps Gospodarza czas jest cenny
-
@rejab
Oczywiście czytanie dotyczy Ciekawskiego2010
;-)
-
@Andrzej Dąbrówka
Zgadzam się, nasze obecne państwo nas nie rozpieszcza i naród jest w defenzywie, ale możemy jescze tkwić w takim marazmie jako naród wiele lat, korzystając z dorobku naszych poprzedników zaprzepaszczając ich dorobek.
-
@MMariola 11:40
Racja .... Maciej Chojnowski byl w Wilnie
MM, I beg your pardon.
IF Maciej Chojnowski byl w Wilnie - there would be official photos taken by him, since it was his job.
There is no single official photo from Wilno visit with name of Maciej Chojnowski.
All images from Wilno visit Apr.8, 2010 were from Litvonian source.
Video - "vilnoteka"
Photos - all have Litvonian photographers' names:
MINDAUGAS KULBIS
or
"PHOTOGRAPHER HO/© HO/Reuters/Corbis/ Dzoja Barysaite/Lithuanian President's Office/Handout"
or
Photo Dainius Labutis (ELTA)
http://www.apimages.com/search.aspx?st=k&cfas=person_featured_name&person_featured_name=%22dalia%20grybauskaite%20lech%20kaczynski%22&ids=lithuania%20poland&showact=details&sort=date&sh=101&kwstyle=or&adte=1297865304&dah=-1&pagez=60&cfasstyle=and
========================
Photos in Wiki are claimed to be "from the Archive of the Chancellery of the President of the Republic of Poland"
You click on "SOURCE" > you get this:
[404] Plik nie istnieje
-
@seaclusion
Są oficjalne zdjęcia Chonowskiego z Litwy:
http://www.se.pl/multimedia/galeria/39844/76586/ostatnie-zdjecia-pierwszej-pary/
-
@dedukcja
Naród dwuosobowy. OK. Możecie spomiędzy siebie wybrać przywódcę który Was poprowadzi do świetlanej przyszłości :).
Proszę jeszcze raz spojrzeć na definicję narodu jaką przyjąłem (nie tylko ja).
Bycie wartościową jednostką to jedno - Pan zapewne taką jest. Natomiast jeżeli pewien zbiór tych wartościowych jednostek nie potrafi wyłonić elity (pozasystemowej) która by miała wpływ na sprawy dotyczące całej społeczności to porażka. Musi nastąpić jakieś zdarzenie "progowe" jakieś "Katharsis" aby zmiany mogły nastąpić. Myślę, że Smoleńsk może być takim zdarzeniem. Może się mylę. W przeszłości PRL to załamanie ekonomiczne z reguły było katalizatorem przemianu
-
@Warning
O?
Are you kidding?
Publikacja: 13.04.2010 11:16 | Aktualizacja: 10.04.2011 11:23
SE.PL CLAIMS in text "z lotniska w Wilnie na Litwie" showing some photo of L.K. in private conversation in front of some wall, that appeared only in that site and nowhere else - only 3 days after Apr. 10, 2010, with
http://cdn2.se.smcloud.net/t/pics/thumbnails/2010/04/12/K20_KACZYNSKI_640x0_rozmiar-niestandardowy.jpg
and no copyright data, and you call it "oficjalne zdjęcia Chonowskiego z Litwy" ???
-
@Free Your Mind 8:50
Miałem się nie odzywać.
Czy czytaliście wywiad z Z.M. na "W Polityce"
Jestem z Białegostoku, nie tracę nadziei!
Pozdrawiam.
-
@seaclusion
Dokładnie tak.
Tak ubrany był podczas wizyty na Litwie.
Sprawdź na filmach.
Nie ma nic co by miał temu przeczyc.
A gdzie chcesz zeby sie miało pojawic copyright data?
Na srodku zdjecia?
-
@Piko
Możliwość wpływania przez elity na naród nie jest potrzebne dla jego istnienia, są takie okresy w dziejach narodów, że elity nie mają żadnego wpływu. Kończąc aby nie przeszkadzać śledczym blogerom zapytam, jest naród polski czy już go nie ma?
-
@dedukcja
Moim zdaniem jest
Może Go nie widać, tli się słabiutko
Wystarczy lekki wietrzyk, a buchnie płomieniem
Pozdr.
-
@MMariola 12:05
Chyba około wczesnego południa.
-
@Free Your Mind 25.01.2012 12:46
Na temat końcówki brzozy.
FYM_ie czy mógłbyś przejrzeć w swoim foto-albumie wszystkie ujęcia tej brzozy? Zwróć uwagę na końcówkę części odciętej w odległości ok.1-1,5m od miejsca cięcia. Na niektórych ujęciach, w tym miejscu widać gwałtowne zmniejszenie obwodu - tak jakby w "młodości" ta brzoza przeżyła już jedno cięcie, a w tej chwili widzimy tzw. odrost.
Jeżeli cięcie brzozy jest na wyskości ok.6m a odcięty wierzchołek ma niewiele więcej to jak na brzozę o średnicy przy pniu powyzej 40 cm czyli ok.40-50 letnią jej łączna wysokość jest zbyt mała - co również wskazuje na jej problemy w przeszłości. A jeżeli jednak miała te problemy to jej twardość również ulega zmianie.
Piszę to na podstawie obserwacji - ok.15 lat cięcie "pielegnacyjne" brzozy we własnym ogrodzie.
-
@Rejab
A moim nie, naród niemiecki zawojował pół świata bez elit, a chiński pół kupił, też bez elit. Co do tego, że wystarczy niewiele aby elity poprowadziły naród to zgoda.
-
@Warning
Tak ubrany był podczas wizyty na Litwie.
Really?
Tie - burgundy
AFP PHOTO / PETRAS MALUKAS (Photo credit should read PETRAS MALUKAS/AFP/Getty Images), full info under photo
https://picasaweb.google.com/102239713556118879971/Tie?authkey=Gv1sRgCKXNtJee3I74aw#5702009959839482306
Your "WALL photo"
Tie - purple + different design.
https://picasaweb.google.com/102239713556118879971/Tie?authkey=Gv1sRgCKXNtJee3I74aw#5702008628748559266
A gdzie chcesz zeby sie miało pojawic copyright data?
I already gave example 16:50 @ http://www.apimages.com
This is the end of you spamming, sticking photo of L.K. in front of some wall with date 2010/04/12 in HTTP and claiming "Official photo from Wilno visit" - at least, end of my waste of time on that.
Have a nice life.
-
@dedukcja
To mój ostatni wpis w tym temacie w tej notce. Sorry za dużego offa.
Jak mówił Konfucjusz naprawę rzeczy należy rozpocząć od naprawy pojęć. Jest to warunek konieczny aby w polemice móc dojść do jakiś wspólnych wniosków. Uważam, że Polacy jako całość zatracili cechy jakie można przypisać Narodowi. Nastąpiło pękniecie, które podzieliło Naród. My - tak mniemam - należymy do tej części, która utożsamia się z wartościami narodowymi i która tworzy poprzez np. udział w dyskusji u FYMa czy w Polis elitę (lokalną, malutką, ale jednak elitę).
PS. Naród niemiecki wytworzył elity - niestety zbrodnicze. Ustawy norymberskie były demokratycznie głosowane (temat na dyskusję o podstawowych wadach demokracji).
-
@
Polska Księga Hańby – Smoleńsk 2010.
http://lamelka222.salon24.pl/
Polecam
-
@Panowie "narodowcy"
erger346545456fg34234$#^%&$%TE
-
@Piko
Mamy wniosek, część narodu może być narodem. Też deklaruję, ani słowa więcej o narodzie. W tej notce.
-
@Free Your Mind +@
Szanowny FYMie
chodzi mi po głowie pytanie : dlaczego nie odbyła sie konferencja IES? przed wekendem dziennikarze prosili IES o komentarz do "przecieku" wtedy o ile mnie pamięć nie myli IES powiedział jego konferencja odbedzie sie w dzień po konferencji prokuratury. czy to nie była forma przymusu na prokuratorów?
-
@Andrzej Dąbrówka 15:56
absolutnie sie z tym zgadzam
pozdr,
-
@MMariola 12:05
"Pamieta Pani o ktorej godzinie "grupa turystyczna"z KP wyjechala 08.04.2010 do Minska?"
Ja wiem, o której. Na podstawie relacji jednego z uczestników. Były ponoć tzry samochody. Nie jechały w konwoju. Samochód Sasina (prowadzony przez jego kierowcę), w którym znajdował się on, Kwiatkowski i Wierzchowski wyruszył z Warszawy w czwartek po południu. Wieczorem byli w Mińsku, gdzie zjedli kolację.
-
@Danae
Temu dziennikarzowi Komiersantu, 2 dni po katastrofie Osiecki miał mówić, że przyjechali pociągiem (on i jeszcze 2 osoby) i że było na tyle komfortowo, że prawie nie zauważyli kiedy im minęła noc. Jeśli się tak szczególnie skupili tylko na tym okresie nocy to może faktycznie przyjechali jednym z tych dwóch porannych pociągów tyle że wsiedli właśnie w nocy 9/10 gdzieś na Białorusi np. w Mińsku. Do Mińska z Sasinami a z Mińska pociągiem. Po jaką cholerę? - trudno ocenić.
-
@seaclusion
Jesli coś piszę, to wiem co piszę.
Jeden z filmów z Litwy:
http://www.youtube.com/watch?v=u1JkgqU6y2Y
i zdjecie Chojnowskiego:
http://www.se.pl/multimedia/galeria/39844/76586/ostatnie-zdjecia-pierwszej-pary/
To ta sama wizyta w kwietniu 2010.
Nikt normalny nie zaprzeczy.
Polecam jeszcze uwadze pozostałe materiały, filmy z podróży L.K. do Wilna - przewija sie tam również ów mężczyzna z którym L.K. na zdjeciu Chojnowskiego rozmawia.
W ostatecznosci polecam kontakt mailowy z fotografem: dane do wygooglania.
Te twoje zdjecia są takiej marnej jakosci, ze nawet nie bede podejmowac dyskusji na ich temat.
Dane w HTTP są dnia umieszczenia kopii tych zdjęć na serwerze.
Nie róbmy sobie takich dziecinnych zartów ze mają one jakies znaczenie. Troszke powagi.
-
http://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-wizytach-vip-w-latach-2005-2010.html
Serdecznie pozdrawiam.
-
@dedukcja, piko
„Geografia rozmieszczenia powołań jest bardzo nierównomierna, tereny północno-zachodnie nie obfitują w powołania tak jak południe kraju. Z czego to wynika?
- Myślę, że jednym z podstawowych czynników decydujących o takim rozmieszczeniu powołań jest rodzina. Tam, gdzie jest ona silna notujemy więcej powołań. Na południowo-wschodnich obszarach Polski było niewiele PGR-ów, za to bardzo ważna była tradycja i wiara w Boga"
Bp STEFAN REGMUNT, delegat Episkopatu Polski ds. powołań
http://www.opoka.org.pl/
P.S.
Naród jednoczą cele. Kto je jutro wyartykułuje?
-
@tup..tup..tup..154
Osoba, z którą rozmawiałam, nic o osieckim nie wspomniała. "Nie pamieta", kto jechał w tych innych samochodach. Swoją drogą, jeśli osiecki rzeczywiście jechał z sasinami, to powinien pamiętać, do którego hotelu przyjechali i szczegóły kolacji.
Swoją drogą, ogromnie rozrosła się ta "grupa samochodowa";)
-
@Danae 22:17
Swoją drogą, ogromnie rozrosła się ta "grupa samochodowa";)
wtedy jeszcze nie mieli Tuskobusa!
-
@romeq 13:11
* "rząd", "Państwo", "katastrofa".
Sam, sobie odpowiadasz:
(Pytając retorycznie)
**"Komu zależy aby nie doszło do tego daja vu?"
PO pierwsze i po prostu:
Tego -* NIE MA!
PO drugie**
Coraz bardziej zaczynam wierzyć, że coraz więcej (powiedzmy to -osób) tego nie chce.
Może tak Nie ma interesu.
Prawda, (fakty ale nie te wirualne!) zaczyna, (właściwie już jest) odkrywana. Okazuje się, coraz bardziej pokomplikowana.
Dochodzenia blogerskie, ich -dokumentacja,książka FYMa, Gospodarza, jednym daje motywację.
Innych zniechęcaja. A nawet skłóca.
Torzy się historia.
Jak z odkrywaniem kosmosu:
Widać ale dotknąć nie można, bo za daleko?
Robi się pomyłki, niektórzy specjalnie (inni -nie) przeskadzają.
Na blogu, mamy tylko określone narzędzia. A
Ale "zbiorowy umysł" jest potegą i bardzo, jak widać niebezpieczną?
Vide: Ostatnie aktualności ze świata podpisywania porozumień.
"A jednak się kręci"
Ale co?
Każdy musi sam, do tego, dojść.
-
@Warning
Here you go again.
Until you can show normal photo from official Intl. visit of President L.K. with President of Litwa, i.e in Palace, during the speech, shaking hands, smiling together with Grybauskaite to the camera, signing documents, in front of Palace etc. etc (not to mention there should be more than one single photo from visit) - how it's done anywhere in the World or like in link below -
with name of M. Chojnowski, date, source - under such photo, discussion is over.
http://www.apimages.com/OneUp.aspx?st=k&ids=lithuania%20poland&showact=details&sort=date&page=1&cfas=person_featured_name&sh=101&kwstyle=or&adte=1297865304&pagez=60&cfasstyle=AND&person_featured_name=%22dalia%20grybauskaite%20lech%20kaczynski%22&rids=3ddfa05d60164719ae0b7065cfbf01b5&dbm=PY2010&xslt=1&mediatype=Photo
There is Protocol, how official photos of President on Intl. visit are taken.
Your pulling some photo of L.K. talking with "ów mężczyzna" in private, in front of SOME WALL, with no date/time, essential info or author's name/source/agency under photo - as "Official photo of President L.K.'s visit with President D.G." - is ridiculous.
-
@FYM & All - Newsroom PAP - Czy to nie stamtąd wyszedł Komunikat z 9.04.2010 ..?
Witam!
Z niezależnej.pl ...
Tajemnicze usunięcie depeszy PAP; 2012-01-25 17:41
W opublikowanej o godz. 13.08 depeszy PAP minister sprawiedliwości Jarosław Gowin informował, że rekomendował wycofanie się z podpisania ACTA. Po kilkunastu minutach depesza została usunięta.
Po publikacji w serwisie PAP, depesza z wypowiedzią Gowina trafiła na większość ogólnopolskich portali informacyjnych, jednak po kilkunastu minutach została usunięta z serwisu PAP.
Polska Agencja Prasowa nie wytłumaczyła, co jest przyczyną usunięcia depeszy. O godzinie 14.10 opublikowany został jedynie komunikat o następującej treści:
„Gowin nt. porozumienia ACTA (anulowanie) Prosimy o wycofanie tej dzisiejszej depeszy, nadanej o godz. 13.08 /wyboldowanie moje - mailbox /. Newsroom PAP”

Właśnie: Newsroom PAP !!! Cóż to jest za twór..?
Czy to nie tam prowadzą nici..? Czy to nie stamtąd wyszedł wzmiankowany w tytule komentarza komunikat z 9.04.2010..? Czy to nie tam wiedzą kto go nadał, skąd go dostali do propagacji..?
Czy ci, którzy pełnili tam jakże pamiętny "dyżur" wieczorem 9.04.2010 a i potem 'mają wiedzę' o źródłach pozyskania komunikatu do propagacji na przekaźniki..? Biorą one wszak 'wiedzę' z tego właśnie żródła, na nie się powołują... Widocznie wiedzą co czynią... Skoro nadają a i jak widać mogą wycofać, czyż nie są jak najbardziej kompetentni..? Możemy snuć domysły, przypuszczenia... Prokuratura również... Jednak ona posiada skuteczne narzędzia ich weryfikacji... Czy skorzystała już z nich..? Chyba, że panowie prokuratorzy już mają 'wiedzę'..? Tak tylko pytam...
Pozdrawiam serdecznie,
-
@mailbox
Zajrzyj na PW - kilka dni temu wysłałam, na temat:)
-
@mailbox, 01:17
Przyczyną usunięcia depeszy jest zazwyczaj info ze źródła informacji: "pomyłka, przepraszam", bądź info z właściwego źródła: "ja tak nie powiedziałem/am, ktoś kto przekazał info się pomylił".
-
@FreeYourMind
PW, proszę.
Pozdrawiam wszystkich!
-
@mailbox 1:17
Właśnie: Newsroom PAP !!! Cóż to jest za twór..?
No to jest bardzo strategiczne miejsce! Ono dziala w doskonalej kooperacji z zaprrzyjaznionymi redakcjami i telewizjami, ktore stamtad otrzymuja pranewsy. Jedne do podkrecania inne do przykrywania niewlasciwych newsow pobocznych.
Tam bije serce partii!
-
@Danae
Ta uwaga o Osieckim to w kontekście notki Pani Mieszko-Wiórkiewicz:
http://www.niemcy.salon24.pl/307800,tajemnicze-miejsca-okecie-i-sewerny-glossa-do-fyma
Może przypadkiem ktoś z komentujących kiedyś już wygrzebywał informacje o postojach pociągu poza zamianą "kół" w Brześciu?
-
@ ALL
http://miasto-ucieczki.salon24.pl/385528,oficjalne-ostrzezenie
-
All
Z ostatniej chwili: Jest wyrok za „Smoleńsk”!
http://kokos.salon24.pl/385516,z-ostatniej-chwili-jest-wyrok-za-smolensk
-
@ROMEK1960
O wartościach warto rozmawiać non stop, nawet jak ktoś ma abs_mak na prawdę.
Przepraszam za moje natrętno-dziecinne pytanie, które powtórzę po raz trzeci, czy ty Romku1960 i pozostali Państwo będący uczestnikami tego wspaniałego przedsięwzięcia blogerskiego oraz władze naszego Państwa, bylibyście za tym, aby poświęcić drugą Tutkę w celu uzyskania przekonywujących dowodów, czy katastrofa ta miała taki przebieg jak na obrazkach makowo-milerowych ?
Czy strach przed prawdą jaka mogłaby być po Doświadczeniu z Tutką paraliżuje wszystkich ?
-
@romeq
Romeq, facet nie mecz babci !
przeciez tam nie bylo zadnej katastrofy - to nie ma co sprawdzac
przeczytaj moze cos z FYMa sprzed roku to zrozumiesz, ze skierowywanie uwagi na Siewierny i wrak jest tym samym co film coli albo betonowa brzoza = tematy zastepcze do oglupiania ludzikow
chcesz koniecznie cos sprawdzic to zacznij od Okecia
i nie musisz niszczyc samolotow
mozesz sprawdzic np. jakimi taksowkami przyjechali Delegaci
-
@romeq 13:17
Chcesz doświadczalnie coś wykazać?
Tak? Ale co?
Że po akcji w Gruzji śp. prezydenta.
Lecha Kaczyńskiego rozeszło się po kościach?
(To był, moim zdaniem przełom.)
Jak jest teraz? "To widać, słychać i czuć"!
Skoro tak...
-znaczy coś na rzeczy jest.
Gdybym miał wykazywać na to dowody,
zabrakło by, pewnie miejsca i czasu.
Zreszta ta historia realizował się od od dawna.
Polecam np wystąpienie, (jako kompednium),
A. Gwiazdę w Wągrowcu!
Ale naprawde, wiele jest materiałow od godnych zaufania ludzi.
Nie wiem ile masz lat. Piszę o sobie:
Drugiego życia pewnie mi nie starczy
by odkryć, co ukryto, przede mną,
w czasie przed kwietniem 2010.
A czytam dość dużo. Rozumiem tych, którzy tak nie mogą.
Do tych dotrze później.
I o to chodzi by to było: uciążliwe, długotrwałe.
I co najważniejsze pokomplikowane i skłócające ludzi.
Mamy do czynienia z, najnowocześniejszego typu, wojną.
Zdejmij różowe okulary, bo już masz mało czasu.
Jeśli nie chcesz. To tylko popatrz co dzieje się na świecie.
Całkiem niedaleko: Węgry, Iran, Grecja.
Nie chodzi juz nawet o "strach" czy szczegóły z 10.10.2010.
To jest łańcuch zdarzeń.
Tu, na blogu, dowodzimy teoretycznie, empiryczne doświadczenia
winni zrobić już innikompetentni!
-
@tup..tup..tup..154
Dzięki za link:)
-
@seaclusion
Zaprzecz, ale oczywiscie konkretnymi dowodami, że prezydenta Kaczynskiego nie było wówzcas na Litwie.
Zaprzecz, konkretnymi dowodami, że wywiad z Chojnowskim jest "urojony".
Zaprzecz, że zdjęcia, które wykonał podczas pobytu na Litwie, "in private" mógł wykonać ktoś przypadkowy, a nie osobisty fotograf, który gdyby chciał - zapewne mógłby wejść za prezydentem i do jego osobistej toalety.
Udowodnij, że "Super Express" umiescił tam zdjęcia innego fotografa, a przeprowadził wywiad z Chojnowskim, który ten autoryzował i z uśmiechem podpisał sie pod zgodą, że do artykułu będa załączone zdjęcia ale czyjes inne, z innego miejsca i z innych dni.
Wywiad jest przeprowadzony z Chojnowskim i dotyczy ostatnich zdjęć które wykonał - zdjęcia te są zamieszczone w artykule.
Chcesz wmówić tu wszystkim, że SE wymyslił wywiad, wklił jakies zdjęcia z "gugla", opublikował artykuł 3 dni po katastrofie, a Chojnowski, szanowany w branzy człowiek popijał piwko i sie cieszył, ze stał sie celebrytą bo Superak wymysla o nim plotki?
Jesli nie widzisz tu absurdu swojej scieżki myślenia, to nie musisz odpowiadac na mój komentarz. Nie interesuje mnie abstrakcyjne dyskutowanie o niczym.
Tylko prosze o konkrety, bo takie tam blablanie o ścianach mnie nie interesuje.
PS. Zdjęcia, które Chojnowski dostarczył do Superaka, juz po śmierci prezydenta, zapewne na CD lub pendrivie nie podlegały protokołowi, na który sie powołujesz, ponieważ od 3 dni PO prezydenta był ktoś inny, a Chojnowski nie był juz prezydenckim fotografem. Nie zamulaj.
-
@romeq
Jesli chcesz przeprowadzic 102-ką doswiadczenie to musiałbyś ja porwać i uprowadzic delegacje.
Jestes pewien, że znasz wszelkie szczegóły operacji niezbędne do podobnego wykonania eksperymentu?
Jesli zrobisz co innego - to jaką to będzie miec wartosc dowodową?
-
@kandahar
cyt. Tam bije serce partii!
;)
Tam jest mózg!
-
@Warning errata - @seaclusion
Dowiedź, że wywiad z chojnowskim jest urojony!
-
@Warning
Żal czytać.
Jeśli wierzysz w prawdomówność SE to gratuluję.
I nie mówię tu akurat o tym konkretnym artykule, bo ani Seaclusion ani Ty nie macie możliwości udowodnić swoich racji na 100%.
Jednakże patrząc na to jakie inne zdjęcia, wcześniej robił Chojnowski, dziwne jest to co pokazał po wizycie na Litwie.
Stąd wątpliwości.
"Jeśli fakty zaprzeczają doniesieniom medialnym - tym gorzej dla faktów" - to zdanie niech będzie podsumowaniem tego co do tej pory dzieje się z faktami dotyczącymi katastrofy w Smoleńsku.
-
@Malvina
http://www.przeklej.pl/plik/kaczynska09kwietnia2010-jpg-00407r1ar03p
zdjecie z chlopczykiem pochodzi najprawdopodobniej z 09.04.2010
-
@Warning 15:25- "ponieważ od 3 dni PO prezydenta był ktoś inny, a Chojnowski nie był juz prezydenckim fotografem"
Miły młody Człowieku,
nie wiem, o co chodzi w meritum, ale przeczytałam zacytowane wyżej zdanie, które ogłosił Pan z wielką pewnością siebie, a które nie polega na prawdzie.
Otóż powinien Pan wiedzieć, że obaj osobiści fotografowie śp. Pary Prezydenckiej jeszcze przez cały rok od "katastrofy smoleńskiej" pozostawali na etatach Kancelarii Prezydenta. Tę informację może Pan sobie wygóglać albo zapytać obu fotografów lub zwrócić się z tym pytaniem do kadrowca KP.Może Pan też mi uwierzyć.
Pozdrawiam serdecznie
-
@Joanna Mieszko-Wiórkiewicz
Ta informacja nie ma najmniejszego znaczenia dla meritum.
Jako jeden z najbliższych znajomych pary prezydenckiej udzielił wywiadu i dostarczył zdjęcia które chciał pokazać. Ot co.
Mozna bawic sie w zaprzeczanie rzeczywistosci, ale to jej ani troche nie zmienia i pozostaje ona faktem.
-
@Malvina
Jesli żal czytac - to prosze sie nie zmuszac.
Prosze sobie zadac odrobine trudu i przeczytac wywiad z chojnowskim, wówczas zrozumie pani dlaczego pokazał te zdjecia a nie inne.
Wbrew pozorom bardzo łatwo udowodnic można ze to jego zdjecia.
Zdecydowanie nie da sie udowodnic, ze Chojnowskiego tam nie było, że prezydenta na Litwie nie było, ze nie ma żadnych zdjęć, że Chojnowski nie udzielił tego wywiadu, ale go autoryzował zgadzając sie na cudze wydumane zdjecia do wywiadu o tychze zdjeciach.
Ale jesli ktoś chce - to ja czekam na konkrety.
-
@Malvina
cyt: "Jeśli fakty zaprzeczają doniesieniom medialnym - tym gorzej dla faktów" - to zdanie niech będzie podsumowaniem tego co do tej pory dzieje się z faktami dotyczącymi katastrofy w Smoleńsku.
Pełna zgoda. Ale trzeba umiejetnie zarządzac swoimi wątpliwosciami.
Ja je tez mam. Podchodze do wszystkiego racjonalnie - a tu jak najbardziej racjonalne jest to, że Chojnowski w wywiadzie mówi o swoich zdjęciach z Litwy - a nie o zdjęciach pana Vytautasa czy Juozasa grabiącego trawniki na litewskim lotnisku.
-
@Warning, all
http://www.wilnoteka.lt/pl/artykul/prezydent-kaczynski-zdziwiony-decyzja-o-pisowni-nazwisk
i zapowiedź wizyty:
http://www.wilnoteka.lt/pl/artykul/lech-kaczynski-ponownie-na-litwie
Na innych serwisach tego dnia też były informacje na ten temat.
Prezydent 8.kwietnia 2010 był na Litwie.
-
@Warning
I did not say "że prezydenta Kaczynskiego nie było wówzcas na Litwie".--- so don't try to manipulate my words.
I also didn't say anything about M.C. był/nie był prezydenckim fotografem.
I said (16:50)in my comment, addressed to MMariola, not to you:
"IF Maciej Chojnowski byl w Wilnie - there would be official photos taken by him, since it was his job.
There is no single official photo from Wilno visit with name of Maciej Chojnowski."...
...WITH SAMPLE how official photos of Presidential visit - with name of photographer/source/agency, date/time, essential info about event - how they look like.
There is a PROTOCOL HOW PRESIDENTIAL VISIT WITH PRESIDENT OF ANOTHER COUNTRY IS PHOTOGRAPHED.
Before/after Meeting, In/In front of/Presidential Palace, Posing/smiling to the cameras, Hand-shaking, Before/after/during speech, During signing of documents, Before/during/after interview etc etc etc.
=============================
You jump in in 14 min, like there is no tomorrow, with some substitute, cut off copy of larger photo, with no name of photographer, no date/time/year, showing President L.K. talking in pivate with Janusz Skolimowski, Polish Ambassador in Litwa, in front of some X wall, which conversation could be at any time of any year, at any place.
And you claim such one single photo:
"Są oficjalne zdjęcia Chonowskiego z Litwy:
http://www.se.pl/multimedia/galeria/39844/76586/ostatnie-zdjecia-pierwszej-pary/
WARNING017 | 26.01.2012 17:04"
(###) I asked you to show official photo from visit, i.e. from Palace, with President D.G., with date, name of photographer (M.Chojnowski), basic info of event - UNDER PHOTO,
but you keep spamming with childish "proof", instead. --
"przewija sie tam również ów mężczyzna"
"Tak ubrany był podczas wizyty na Litwie".
When I show to you on zooms, that even tie of L.K. is different, o, evidently, not enough resolution for you to see burgundy from purple....o, well.
PRESENT OFFICIAL PHOTOS OF VISIT - from Palace (preferably with Dalia GrybauskaiteI somewhere in sight), WITH PHOTOGRAPHER'S NAME, DATE etc. UNDER PHOTOS, as described already (###) times and again - or stop pouring rivers of nothing here.
-
@154 16:18
To chyba z tego spotkania na które nie dotarł, choć chciał Prezydent - z powodu ważnych obowiązków.
-
@FYM
Widać że "szef" mocno zapracowany... Już czuję zapach świeżej książki :)
-
@Warning 15:18
Też w związku z tekstową księgą hańby, oto inny przykład działań:
-
@seaclusion
Nie wiem o co ta klotnia.
Wyglada na to ze niektorzy nie odsluchali linka ktory zapodalam.
Nie wiem jak Chojnowski dojechal do Katynia, ktorego za zycia usmiercila synowa Osieckiego a ktory nie byl na zadnej liscie.
http://www.rmf24.pl/audio/audio,aId,167414
-
@Free Your Mind
"Wehikuł czasu Millera"
http://fotoszop.salon24.pl/
"Jeszcze większa niespodzianka. Po zamrożeniu FMS, czas zaczął się cofać.
Komisja Millera zbudowała wehikuł czasu."
Wczoraj o tym myslalam a o co nie raz i nie dwa w swoich notkach pytalam.
Mam tylko jeden problem.
Nie potrafie moich przemyslen w czasie UTC pokladac
-
@MMariola
Ps. 08.50 nie daje mi spokoju
-
@MMariola
Też się gubiłam. Spróbuj wszystko sprowadzić do czasu warszawskiego, mnie pomogło:)
-
@intheclouds
Tu nie chodzi o gubienie sie ;)
Ja sie nie gubie ;)
Przeciez kazdy z nas marzysz by cofnac czas, wrocic na rozstaje drog spojrzec na drogowskaz i pojsc w innym kierunku
Poruszanie sie tylko w czasie PL nie pomoze mi wybrac wlasciwego kierunku. Jak zmienie strefe i czas wroce do punktu wejscia.
-
@MMariola 21:40
MM., there is no "klotnia". :-)
Nie wiem jak Chojnowski dojechal do Katynia - this doesn't surprise me, especially when wg. even official narration No... first weeks after Apr.10 - there were 130 seats in a plane.
Pls, read my 16:50 and later.
I wrote about proof of "Maciej Chojnowski byl w Wilnie" -- i.e. official photos with his name, date, etc. of L.K. with President of Litwa, from Palace during visit. Not words that "he was there", but official photos in capacity of official photographer.
The rest followed.
P.S. Nothing against you on my part.
-
@MMariola, intheclouds
ja do tej pory tez wszystko ukladalem sobie wg czasu PL, a teraz dopisuje w nawiasie na smolenski.
.. godzina „NULL” to 8:40 (WAW) to w Smolensku juz 10:40 ..
Skoro mieli wschod slonca o 7-ej, to o 10:40 byli juz ze ** 4-y ** godziny na chodzie (wschod slonca to jedno, a dzien wstaje nieco wczesniej).
PS1: WS zaczyna nagranie okiennej mgly o 7:19 (9:17 Smol.) i konczy o 8:37 (10:37 Smol.). Czy w tym czasie pokazuje sie chociaz raz przed kamerka? I, czy byly przerwy w tym nagrania np. na zmiane jakosci (to zrobil, jak wbiegl na polanke)?
PS2: Prezentacja raportu millerowcow jest w YT w 24 kawalkach (pierwszy (http://www.youtube.com/watch?v=3WGhn8p0hsU).
Przejrzalem wszystkie, ale w zadnej z tych czesci nie pokazuja, jak sobie millerowcy ustalaja czas wylotu tutki wg nagrania SW. Wydaje sie mnie, ze cos takiego bylo. Wiecie gdzie to znajde?
-
@MMariola
Oczywiscie ze bylo.. Mialam to w swojej notce
Zaraz poszukam
-
@intheclouds
W trakcje lotu naszej tutki w Rosji zmieniono strefy czasowe i czas zimowy na letni,
o 11.25 i 11.40 czasu w Samarze przed zmiana stref.
Gdzie byla tutka o godz 8.25 czasu polskiego?
Gdzie byla Tutka o godz 8.40 czasu polskiego?
http://mmariola.salon24.pl/273087,smolensk-czas-letni-czy-zimowy
-
@intheclouds
http://mmariola.salon24.pl/284749,smolenska-mgla-czas-letni-zimowy-czesc-iv
-
@intheclouds
http://mmariola.salon24.pl/278579,strefa-czasowa-czas-letni-czas-zimowy
-
@eXtrema2
http://mmariola.salon24.pl/272242,czas-utc-raport-pogodowy-rozmowa-kontrolerow
Przykro mi ..... usuneli
-
@MMariola
Gdzie byla tutka o godz 8.25 czasu polskiego?
Gdzie byla Tutka o godz 8.40 czasu polskiego?
----
Zależy, która tutka... Moim zdaniem pierwsza już była w tym czasie rozbita, druga "zniknięta" gdzieś lądowała.
-
Komentarz z lubczasopisma: Smoleńsk Raport S 24
@intheclouds 1:33
To sedno sprawy , tez tak uwazam
Z pozdrowieniami
-
nowy ekran
Drogi FYMIE.przeczytaj wywiad z Alefem Sternem na nowym ekranie,czyż nie jest odkrycie kART-PRZEZ KOGO?,CZY CZYTA TEN BLOG?
-
@doktorzyca
http://fiatowiec.nowyekran.pl/post/50019,dezinformacja-jest-jednym-z-ich-najwazniejszych-orezy-czyli-o-smolenskiej-wsi-potiomkinowskiej-ad-acta
-
Chojnowski + Prezydent Kaczyński na Litwie
Z 10 kwietnia 2010 r. Chojnowski o sobie, że był na Litwie...
http://www.rp.pl/artykul/459608.html
Niestety nie udało mi się go wypatrzeć na różnych filmikach z wizyty na Litwie - żeby potwierdzić, że był tam i zamknąć temat..
Scena i krótki wywiad LK sprzed trapu samolotu na chwilę przed odlotem z Wilna... Widać również wsiadającą do samolotu Marię Kaczyńską oraz meldującego Prezydentowi Arkadiusza Protasiuka (tak mi się wydaje)..
http://www.youtube.com/watch?v=i-f3HGDPH1w&feature=related
-
@tup..tup..tup..154
Aha i jeszcze wydaje mi się, że za Prezydentem do samolotu wszedł Paweł Janeczek...To w kontekście ewentualnego uprowadzenia samolotu i Prezydenta już na Litwie. Skoro był tam Janeczek i jednoczesnie później był (10.04.2010 r.) rano w domu z rodziną to ta opcja w takiej otwartej formie raczej odpada..
-
@tup..tup..tup..154
Ale z drugiej strony ponoć zbytnie zainteresowanie kierunkiem litewskim spotyka się z nerwowymi reakcjami anonimowych ludzi "dobrej woli" więc jakieś ziarnko prawdy w kontekście późniejszych wydarzeń może stamtąd przebija
-
@tup..tup..tup..154
ten film ktory podajesz na YT to nie jest ostatnia wizyta LK w Wilnie a z 2009 roku...te filmy byly juz omawiane!
http://www.youtube.com/watch?v=u1JkgqU6y2Y&feature=player_embedded
tu jest ostatnia wizyta - 8 kwietnia 2010
-
@tup..tup..tup..154
...nie udało mi się go (Chojnowski) wypatrzeć na różnych filmikach z wizyty na Litwie...
If he was there, his job was to be TAKING PHOTOS OF L.K. during L.K.'s official visit with D.G., President of Litva !!!!
PHOTOS OF L.K. during Wilno visit.
As example:
http://corbis.com/stock-photo/rights-managed/42-16856352/poland-pope-benedict-xvi-polish-president-lech
zainteresowanie kierunkiem litewskim spotyka się z nerwowymi reakcjami anonimowych ludzi "dobrej woli"
==============================
It's not relevant if during visit C.M. himself got in a kadr or not - photographer's JOB IS TO > RECORD VISIT <<br />
But since you mentioned: you have any general images of him (M.C)?
Piszę w lubczasopismach
-
24.01.2012 23:06
-
24.01.2012 21:22
-
23.01.2012 22:50
-
23.01.2012 20:46
Ostatnie notki
-
Pierwsze nawrócenia smoleńskie
Tak to bywa jak się jest złym prorokiem :), już nieraz bowiem przestrzegałem, że nadejdą dni, kiedy nie tylko zacznie...
24.01.2012 20:15 301 -
Telefony (2)
Na ubiegłorocznym grudniowym posiedzeniu Zespołu smoleńskiego, kiedy p. M. Wassermann powiedziała słynne, wielokrotnie...
23.01.2012 11:01 243 -
"Samolot zjechał z pasa"
Jak dotąd nie dowiedzieliśmy się, w jaki sposób prezydenccy „akustycy” sprawdzali nagłośnienie w...
19.01.2012 12:25 528
Moje ostatnie komentarze
-
czy gdzieś ta dokumentacja NIK-u jest dostępna? Ciekawe jest to, że kancelaria Prezydenta nie...
26.01.2012 08:50
-
ale rzuć okiem tu
26.01.2012 08:42
-
ale faktycznie z tym numerem FMS-a znowu coś dziwnego.
26.01.2012 08:24
-
jeszcze a propos lotów i samolotów. Libra wkleja już od dłuższego czasu takie dane, do...
26.01.2012 08:20
-
"polska strona" prowadzi wspólne z Moskwą, a ściślej podporządkowane Moskwie "śledztwo",...
26.01.2012 08:13
Najpopularniejsze notki
-
Medytacje smoleńskie 6: "godzina Batera"
komentarze: 1351
-
Informacja o książce
komentarze: 913
-
Medytacje smoleńskie 5: Okęcie, Warszawa
komentarze: 618
-
"Samolot zjechał z pasa"
komentarze: 528
-
Pozdrowienia dla IES
komentarze: 499
Aktywne dyskusje
-
Pierwsze nawrócenia smoleńskie
komentarze: 301ostatnio: SEACLUSION
-
Telefony (2)
komentarze: 243ostatnio: LIBRA
-
"Samolot zjechał z pasa"
komentarze: 528ostatnio: EXTREMA2
-
Pozdrowienia dla IES
komentarze: 499ostatnio: SAO PAULO
-
Medytacje smoleńskie 6: "godzina Batera"
komentarze: 1351ostatnio: FREE YOUR MIND
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- A elita !
- A-Tem 4 2676
- aandy 370 5467
- AlanPolish - Prawda jest najważniejsza... 27 104
- Albatros ... z lotu ptaka 60 903
- amelka222 129 4828
- ander 152 5057
- Andrzej Dąbrówka 97 1709
- Andrzej Leja 243 5398
- Andy 51 498 3313
- aqqa 12 238
- Arnie 40 939
- arturb 62 2137
- Bialkowski 18 2558
- biskup 0 348
- blueslover 254 1440
- Brudna Bomba 11 415
- Budyń78 573 2254
- C.v.I. 0 939
- cameel 126 2780
- chinaski 754 12165
- Chłodny Żółw 1245 8485
- dakowy 69 166
- Danae 2 1246
- danz 247 1886
- Easy Rider 6 197
- Eine 536 15569
- El Ohido Siluro 39 1295
- Gary Indiana 2 288
- giz 3miasto 346 20597
- Godziemba 298 8313
- grapik 1 34
- Grim Sfirkow 440 6600
- Grudeq 577 4824
- Grzegorz Rossa. 50 5945
- Głos oddolny
- Głos wolny 77 428
- intheclouds 43 2304
- Jan Kalemba 292 3852
- Janosik 235 1982
- Jarosław Kaczyński 19 0
- Jaszczur. 31 1230
- Joanna Mieszko-Wiórkiewicz 272 2642
- Julia M.Jaskólska 33 145
- kandahar 24 803
- Kindow 19 1061
- Kisiel 751 9091
- kokos26 1558 4127
- Kontrrewolucja Teraz
- Koteusz 1484 30445
- Liberta 1 2248
- LogicOnly 3 548
- lonewolf4 2 385
- lordJim 0 1897
- Ludwiq 0 628
- Magda Figurska 549 6385
- mailbox 1 709
- malibu 57 3962
- marektomasz 23 2435
- Martynka 189 4937
- maxoo 10 1697
- meaculpa 173 962
- MGlinski 5 1656
- MMariola 156 2954
- mohairhead 173 3099
- mona 283 3979
- nietoperz 10 170
- Ob.Serwator. 38 733
- Piotr Jakucki 41 102
- Pluszaczek 238 413
- poldek 394 6188
- POLIS MPC 19 30
- Ponury Wtorek 75 338
- PPablo 136 1239
- propatrian 0 180
- Przemek Piętak 223 1210
- Publikacje Gazety Polskiej 448 35
- RadioBotswana 27 1090
- rekontra 624 7700
- roko 184 2849
- Rolex 669 16797
- rossonero 162 2581
- seawolf 730 9063
- Siostra111 17 88
- Sir Winston 38 2511
- Smok Gorynycz 233 1332
- Smok Poznański 2 367
- Stary Wiarus 446 2682
- Synteza 140 983
- t-rex 212 3673
- Teresa Bochwic 251 3513
- thaer 68 1095
- Tomasz Szymborski 146 376
- Tommy Lee 34 1336
- venaida 3 44
- W kapeluszu Panama 132 3287
- weronka 569 7522
- wiesława 1 9296
- z lornetką wśród...blogerów 155 5118
- zestawienia 39 69
- Zuzanna Kurtyka 9 4
- zwyczajna kobieta 42 1105
- Łukasz Warzecha 645 4882




Serdecznie pozdrawiam:))